oldnick5 07.12.09, 20:33 polska.netbird.pl/a/31144,1 www.tvp.info/informacje/polska/ipn-chce-aresztowac-michnika Trąbi portal, trąbi telewizja, a gdzie jest "Gazeta Wyborcza"? Stanisław Remuszko www.remuszko.pl Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
etta2 Re: Co z tym Michnikiem? Stefanem? 07.12.09, 20:38 GW nie interesuje widać ten pan, podobnie jak nie interesuje się TW Albiną. Odpowiedz Link Zgłoś
hrabia.mileyski Re: Co z tym Michnikiem? Stefanem? 07.12.09, 20:41 Trąb ci u nich dużo, może nawet same trąby, ale nie zatrąbią, bo partyturki zarekwirowano. A walc do pogrzebu już całkiem nie pasuje, nawet głusi to wysłyszą. Odpowiedz Link Zgłoś
hrabia.mileyski Wymiar sprawiedliwości zna granice wiekowe 07.12.09, 20:47 Ale te są z drugiej strony skali, u jej dołu. To tak dla oprzytomnienia obrońców tych, których przez lata nie zdołano osądzić . Odpowiedz Link Zgłoś
off_nick Re: a co się tam czepiać 07.12.09, 20:49 ossey napisał: > a Demianiuka ruszaja... bo inny kaliber... Odpowiedz Link Zgłoś
aaki Re: a co się tam czepiać 07.12.09, 20:57 od ilu podejrzeń o zbrodnie wolno i nalezy "ruszac" staruszków? masz jakąś koncepcje w tej materii? Odpowiedz Link Zgłoś
kubala11 Re: a co się tam czepiać 08.12.09, 00:20 aaki napisała: > od ilu podejrzeń o zbrodnie wolno i nalezy "ruszac" staruszków? > masz jakąś koncepcje w tej materii? Mam. Choćby od jednego! Odpowiedz Link Zgłoś
kubala11 PS 08.12.09, 00:30 Jeśli staruszek była komunistycznym bydlęciem i przez niego nie zyje chocby jeden bohater polskiego podziemia należy sądzić takiego bękarta! Uczciwie, w odróznieniu od wyroków pozwanego ścierwa! Odpowiedz Link Zgłoś
aaki Re: a co się tam czepiać 07.12.09, 20:49 demianiuk jest zły a stefan niekoniecznie. to były błedy młodości:D tylko Odpowiedz Link Zgłoś
bikila.abebe Re: a co się tam czepiać 07.12.09, 21:51 ossey napisał: > a Demianiuka ruszaja... .. Cięęęężka sprawa ...; sporo zależy od tzw. czynników wyższych, których my, prości ludzie, raczej nie zrozumiemy. Np. taki Salomon Morel, zbrodniarz, ludobójca, w Izraelu dożył późnej starości. Żydzi nam go nie wydali. pl.wikipedia.org/wiki/Salomon_Morel 30 września 1996 Salomonowi Morelowi postawiono dziewięć zarzutów, w tym ludobójstwa – pobicia, znęcania się fizycznego i moralnego, sprowadzenia niebezpieczeństwa powszechnego dla życia i zdrowia więźniów. Oskarżony m.in. o stosowanie wyszukanej metody tortur tzw. "piramidy", na polecenie Morela wg świadków strażnicy mieli rzucać więźniów jednego na drugiego, tworząc pięć, sześć warstw złożonych z ludzi. Zarzuty wobec Morela oparto przede wszystkim na zeznaniach ponad 100 świadków, spośród których pięćdziesięciu ośmiu było więźniami obozu w Świętochłowicach Zgodzie. Odpowiedz Link Zgłoś
wariant_b Re: a co się tam czepiać 07.12.09, 22:18 bikila.abebe napisał: > Np. taki Salomon Morel, zbrodniarz, ludobójca, w Izraelu dożył > późnej starości. Żydzi nam go nie wydali. Mieliśmy fuksa i nie musieliśmy się tłumaczyć z mordów na ludności niemieckiej i Ślązakach. Proces Morela narobiłby nam niezłego wstydu. Odpowiedz Link Zgłoś
bikila.abebe Re: a co się tam czepiać 08.12.09, 00:12 wariant_b napisał: > bikila.abebe napisał: > > > Np. taki Salomon Morel, zbrodniarz, ludobójca, w Izraelu dożył > > późnej starości. Żydzi nam go nie wydali. > > Mieliśmy fuksa i nie musieliśmy się tłumaczyć z mordów na ludności > niemieckiej i Ślązakach. Proces Morela narobiłby nam niezłego wstydu. .. Liczba mnoga wskazuje na masowość, powszechność, pewnie nie będzie kłopotu z obszernie udokumentowaną literaturą. .. Ignacego Ekerlinga i dwóch żydowskich zabójców Piaseckiego również nam Żydzi nie wydali; znowu mieliśmy fuksa. Co by tym razem wyszło, gdyby ich wydali? Może rytuał tej zbrodni? .. Tygodnik "Maariv", c.d. artykułu z 1966 r. "(...) Dopiero w 1956 r., gdy wydawało się, że Piasecki schodzi ze sceny politycznej, sprawcy postanowili pomścić żydowskie ofiary poprzez zabicie syna Piaseckiego. Niedługo potem opuścili Polskę i udali się do Izraela. Nie należy spodziewać się ekstradycji, bo wedle prawa międzynarodowego nie przewiduje się takowej w związku z przestępstwami politycznymi". .. I juz mamy odpowiedź; wystarczy właściwie zakwalifikować zbrodnię. Odpowiedz Link Zgłoś
wariant_b Re: a co się tam czepiać 08.12.09, 08:52 bikila.abebe napisał: > Liczba mnoga wskazuje na masowość, powszechność, pewnie nie będzie > kłopotu z obszernie udokumentowaną literaturą. Jeśli przylinkujesz mi dokument, że obóz w Świętochłowicach nie był obozem dla śląskich Volksdojczów, a obóz w Jaworznie dla Ukraińców to zgoda. Zresztą komendantem w Jaworznie Morel był już w czasie przekształcania w obóz dla młodocianych. Mamy się czym chwalić przed światem, nieprawdaż? > Ignacego Ekerlinga i dwóch żydowskich zabójców Piaseckiego... Niestety, sprawa uległa przedawnieniu już za III RP a z Morelem nie ma nic wspólnego. Chodzi ci o tego Piaseckiego? Ciekawe. pl.wikipedia.org/wiki/Boles%C5%82aw_Piasecki Odpowiedz Link Zgłoś
bikila.abebe Re: a co się tam czepiać 09.12.09, 16:02 wariant_b napisał: > bikila.abebe napisał: > > > Liczba mnoga wskazuje na masowość, powszechność, pewnie nie będzie > > kłopotu z obszernie udokumentowaną literaturą. > > Jeśli przylinkujesz mi dokument, że obóz w Świętochłowicach nie był > obozem dla śląskich Volksdojczów, a obóz w Jaworznie dla Ukraińców > to zgoda. Zresztą komendantem w Jaworznie Morel był już w czasie > przekształcania w obóz dla młodocianych. > > Mamy się czym chwalić przed światem, nieprawdaż? ....... Obóz w Świętochłowicach był dla Volksdojczów, Niemców i innych. I czego to dowiodło? Odrębnym dokumentem, które tytułem uzupełnienia trzeba by było tu zacytować, jest opracowanie dot. powszechnego aktu zemsty Żydów na społeczności niemieckiej za zbrodnie popełnione w czasie II WŚ. Nie mamy nic do ukrycia. W końcu Polska do 1989 była w 100% pod hegemonią sowiecką. Oczywiście teraz to już nie jest 100%, więc możemy się tylko cieszyć. Obóz Pracy Świętochłowice-Zgoda Adam Dziurok www.ipn.gov.pl/portal.php?serwis=pl&dzial=239&id=3758&poz=3&update=1 .. "Wyjaśnienie kwestii volkslisty wydaje się mieć zasadnicze znaczenie w zrozumieniu funkcjonowania obozów pracy na Górnym Śląsku po II wojnie światowej. Rozwiązania prawne dotyczące volksdeutschów okazały się wyjątkowo restrykcyjne. Przepisy pierwszego aktu prawnego dotyczącego tej kwestii, tj. dekretu PKWN z 4 listopada 1944 r. "O ŚRODKACH ZABEZPIECZAJĄCYCH W STOSUNKU DO ZDRAJCÓW NARODU" formalnie nie obejmowały terenów Górnego Śląska. Zastosowanie tego dekretu na Górnym Śląsku oznaczało, że mieszkańców tych terenów wpisanych na DVL potraktowano tak samo jak volksdeutschów z GG. Na podstawie dekretu KRN z 28 lutego 1945 r. o wyłączeniu ze społeczeństwa polskiego wrogich elementów, posiadacze II grupy volkslisty, do czasu rehabilitacji, podlegać mieli umieszczeniu w obozie pracy, a ich majątek podlegał konfiskacie. Dekret ten ostatecznie nie wszedł w życie, a zastąpiła go ustawa z 6 maja 1945 r. o wyłączeniu ze społeczeństwa polskiego wrogich elementów. Miała ona na celu izolowanie volksdeutschów oraz wprowadziła możliwość rehabilitacji dla tych, którzy na volkslistę zostali wciągnięci wbrew swej woli lub pod przymusem, a swoim zachowaniem wykazywali polską odrębność narodową. Przymusowemu sądowemu postępowaniu rehabilitacyjnemu poddana została na Górnym Śląsku tylko grupa II, a posiadacze grupy III i IV byli zobowiązani do złożenia deklaracji wierności wobec państwa i narodu polskiego. Z rehabilitacji nie mogły skorzystać osoby zaszeregowane do I grupy volkslisty, które uznane zostały za Niemców. Osoby z III i IV grupą volkslisty otrzymywały jedynie tymczasowe zaświadczenia obywatelskie, co spowodowało, że niemal cała ludność miejscowa znalazła się w stanie podejrzenia karnego o naruszenie wierności wobec państwa polskiego." .. .. "Ostatecznie świętochłowicki obóz przestał funkcjonować w listopadzie 1945 r., gdyż, jak wspomina Morel, przestał już być potrzebny. Przez ten obóz przeszło blisko 6 tys. osób, z których niemal 1/3 nie przeżyła pobytu. Przez wiele lat dzieje obozu pracy w Świętochłowicach-Zgodzie żyły jedynie w pamięci więzionych tam osób oraz ich rodzin, skrzętnie skrywane z obawy przed represjami za ujawnienie prawdy o tym, jak traktowano rdzennych mieszkańców Górnego Śląska w pierwszych latach Polski Ludowej." > > Ignacego Ekerlinga i dwóch żydowskich zabójców Piaseckiego... > > Niestety, sprawa uległa przedawnieniu już za III RP > a z Morelem nie ma nic wspólnego. > > Chodzi ci o tego Piaseckiego? Ciekawe. > pl.wikipedia.org/wiki/Boles%C5%82aw_Piasecki .... Dobrze wiesz, o którym Piaseckim mowa, ale jako niby argument podajesz link do życiorysu jego ojca. I właśnie to jest clou tego tematu. Ja piszę o zabójstwie 16-letniego, niewinnego chłopaka, a ty podajesz link do jego ojca. Właśnie to jest żydowska mentalność - zemsta na dzieciach za przewinienia rodziców. Jest to 100-krotnie gorsze, niż zabicie winnego ojca. To zrobilili żydowscy zabójcy, których nie postawiono przed sądem z tego samoego powodu, z jakiego Salomon Morel uniknął sprawiedliwości. I o tym też dobrze wiesz, więc nie pytaj się, co to ma wspólnego z Salomonem Morelem. Wspólne są przynajmniej trzy rzeczy: - narodowość żydowska a później obywatelstwo - czyny zbrodnicze, za które byliby sądzeni - współpraca lub przynależność do UB Odpowiedz Link Zgłoś
wariant_b Re: a co się tam czepiać 09.12.09, 17:19 bikila.abebe napisał: > Obóz w Świętochłowicach był dla Volksdojczów, Niemców i innych. > I czego to dowiodło? Że ściganie przestępstwa i roszczenia ofiar wobec Polski nie ulegają przedawnieniu, jako ludobójstwo. Polski, a nie PRL. Fajnie? --- piszesz, cytując dosłownie: "(...) Dopiero w 1956 r., gdy wydawało się, że Piasecki schodzi ze sceny politycznej, sprawcy postanowili pomścić żydowskie ofiary poprzez zabicie syna Piaseckiego..." Bóg, którego mamy wspólnego z Żydami mówi o karze do czwartego pokolenia. Ale do rzeczy - sprawców nie ustalono i nie osądzono, nawet zaocznie. Nawet wtedy, gdy Piasecki był władzą. A teraz sprawa się przedawniła. Odpowiedz Link Zgłoś
bikila.abebe Re: a co się tam czepiać 09.12.09, 17:44 wariant_b napisał: > > "(...) Dopiero w 1956 r., gdy wydawało się, że Piasecki schodzi > ze sceny politycznej, sprawcy postanowili pomścić żydowskie ofiary > poprzez zabicie syna Piaseckiego..." > > Bóg, którego mamy wspólnego z Żydami mówi o karze do czwartego pokolenia. > Ale do rzeczy - sprawców nie ustalono i nie osądzono, nawet zaocznie. > Nawet wtedy, gdy Piasecki był władzą. A teraz sprawa się przedawniła. ... "Prócz wstrętu budzi jeszcze we mnie gniew, fałszywy i nikczemny stosunek Żydów do zagadnień narodowych. Naród ten, narzekający na szowinizm innych ludów, jest sam najbardziej szowinistycznym narodem świata" Antoni Słonimski, Wiadomości literackie" 1924 Skoro cytujesz święte księgi, warto zacytować fragment Tory: Żyd może goja zabić bezkarnie, a goj nie może pozbawić życia Żyda. Talmud mówi bowiem: "Wy (Izraelici), wy owce moje, owce mojego pastwiska, ludźmi jesteście, wy nazywacie się ludźmi, narody świata jednak nie nazywają się ludźmi, lecz bydlętami". Jeżeli goj zabił goja lub Żyda, to odpowiada, jeżeli Żyd zabił goja nie odpowiada. Ewentualny sąd nad zabójcą goja pozostawia się niebu, nie sądowi ludzkiemu. Majętności gojów są rzeczą niczyją. Talmud: "Majętności goja są dla Żyda, narodu wybranego, jako rzecz niczyja, a jeżeli pierwszy na nich rękę położy, będą jego na zasadzie prawa dawności Chazaka" (Miszna Baba, Batra 3,1). "Majętności gojów są jak pustynia, kto je zajął, niech je posiada" (Baba, Batra 54b). ... Sprawców ustalono, nazwiska są znane, jeden z nich nawet telefonował do Petera Rainy z pogróżkami. Gdy Piasecki był "władzą", to oberwładzą było dalej żydowskie UB. Sprawa się przedawniła, zatem zbrodni nie było. Koniec sprawy i koniec tematu. Odpowiedz Link Zgłoś
x2468 Re: a co się tam czepiać 09.12.09, 18:12 Cos nowego.Plucie na Tuska za dziadka jest dowodem na wasza zydowska mentalnosc. Odpowiedz Link Zgłoś
wariant_b Re: a co się tam czepiać 09.12.09, 18:17 bikila.abebe napisał: > "Prócz wstrętu budzi jeszcze we mnie gniew, fałszywy i nikczemny > stosunek Żydów do zagadnień narodowych. > Naród ten, narzekający na szowinizm innych ludów, jest sam > najbardziej szowinistycznym narodem świata" > Antoni Słonimski, Wiadomości literackie" 1924 Zawsze podobał mi się u Żydów ten dystans do samych siebie, a jednocześnie solidarność w obliczu zagrożeń. Jakby zupełnie inaczej, niż w naszej mentalności. Choć bardziej jeszcze podobał mi się ich szacunek do wiedzy i umiejętności. > Żyd może goja zabić bezkarnie A Pan kmiota. Albo własną babę lub bachora. Czy jakiegoś parcha. Dobry Indianin to martwy Indianin. Murzyn zrobił swoje... Wszystko to przerabialiśmy, a nawet więcej. Odpowiedz Link Zgłoś
hrabia.mileyski No to po wątku 07.12.09, 21:03 Czas stąd wyjść. Harcownicy nadciągnęli. Panu, panie Remuszko, też to samo doradzam. Odpowiedz Link Zgłoś
oldnick5 Czy Pan jest ze Śląska? 07.12.09, 21:26 Panie hrabio? Albo z WielkiejPolski? Bo u nas, na Mazowszu, do nieznajomych zwraca się inaczej :-) S.R. P.S. Ale ma Pan rację, że już po wątku (po ojcu Rycyku, w odwodzie czeka antysemityzm i ośla ławka)... Odpowiedz Link Zgłoś
trzymilionowy.post To coś o czym teraz dyskusja... 07.12.09, 21:34 jest jedynie jakimś wielonickowym prowokatorem. Odpowiedz Link Zgłoś
hrabia.mileyski Re: Czy Pan jest ze Śląska? 07.12.09, 21:37 Nie jestem ze Śląska, choć pewne związki krwi mam. Nie jestem też z "właściwego" Mazowsza, choć jest to ziemia dość mi bliska. Z Wielkopolską zaś nic mnie nie łączy. Ale to przecież rozmowa nie o mnie. Odpowiedz Link Zgłoś
trzymilionowy.post Re: Co z tym Michnikiem? Stefanem? 07.12.09, 21:36 Na tym forum dzisiaj jest to już jak na moje oko trzeci wątek na ten temat i chyba nic w sprawie się nie zmieniło od pierwszego. Odpowiedz Link Zgłoś
hrabia.mileyski Re: Co z tym Michnikiem? Stefanem? 07.12.09, 21:46 Spamujesz, wiele milionów. Masz coś przeciw piszącym ludziom, o ile nie są to tylko awanturnicy? Ale mnie już tu nie ma. Przepraszam. Odpowiedz Link Zgłoś
trzymilionowy.post Re: Co z tym Michnikiem? Stefanem? 07.12.09, 22:04 hrabia.mileyski napisał: > Spamujesz, wiele milionów. Udowodnij bądź... > Masz coś przeciw piszącym ludziom, o ile nie są to tylko awanturnicy? Widać nie zauważyłeś iż odnosiłem się do zarzutu wobec milczenia w tej sprawie. > > Ale mnie już tu nie ma. Przepraszam. OK Odpowiedz Link Zgłoś
oldnick5 Które to są wątki? 07.12.09, 21:48 Znalazłem jeszcze jeden (z niejaką trudnością). Czy zechciał(a)by Pan(i) wskazać ten trzeci? S.R. Odpowiedz Link Zgłoś
wariant_b Re: Co z tym Michnikiem? Stefanem? 07.12.09, 22:10 To niech go w końcu oskarżą, to sąd go będzie ścigał. A nie straszą aresztem wydobywczym. Odpowiedz Link Zgłoś
bikila.abebe Re: Co z tym Michnikiem? Stefanem? 08.12.09, 00:34 wariant_b napisał: > To niech go w końcu oskarżą, to sąd go będzie ścigał. > A nie straszą aresztem wydobywczym. .. Na ten temat juz tyle napisano, że nawet nie ma sensu wysilać się na kolejny argument. Kiedyś Krol53 skomentował to tak: "Stefanowi Michnikowi włos z głowy nie spadnie. Nie po to jego brat grzebał w archiwach by panowie M., mieli kogokolwiek w tym kraju się obawiać. W mediach wyrobił sobie taką pozycję, że jego słynne – “ nawet jeżeli to jest prawda, to jest to nie prawda”, jest memento dla niemalże całego środowiska dziennikarskiego i polityków. Memento i jednocześnie wskazówka o czym wolno pisać o czym nie, kogo można ruszyć, kogo nie. Nieliczni, którzy się nie boją, słono płacą. W przenośni i faktycznie. Większość biznesmenów, polityków, orłów Temidy, tzw. intelektualistów, słowem:- elity, też trzęsą porami przed potężnym redaktorem. Teraz już co prawda silnym, nie siłą “wiedzy tajemnej” i poparciem ogłupionych mas z początków transformacji, tylko wiedzą samą, ale jeszcze wystarczająco silnym by “elity” sprzyjały. Zresztą po latach narodził się i okrzepł system współzależności między członkami elity, bez względu na to czy jej członkowie należeli do umoczonych czy nie. Brud zaczął powoli ogarniać wszystkich. Też dzięki jednemu z panów M., który był głównym architektem niedopuszczenia do lustracji i dekomunizacji. Pan SM może spać spokojnie. Pan AM trzyma rękę na pulsie. Na tyle pewnie, że będzie mógł sobie pozwolić nawet na “obiektywne” wypowiedzi w swojej gazecie. Jedynym rządem, który mógł to jako tako oczyścić był rząd J. Kaczyńskiego. Nie udało się. I już się nie uda. Między innymi dzięki mediom. Ale to inna historia." Odpowiedz Link Zgłoś
wariant_b Re: Co z tym Michnikiem? Stefanem? 08.12.09, 09:01 bikila.abebe napisał: > Ale to inna historia. A nie przyszło ci na myśl, że osądzony Stefan Michnik będzie dla naszego oszołomstwa całkiem bezużyteczny. Będą go ścigać, uważając, żeby przypadkiem nie złapać. Odpowiedz Link Zgłoś
trzymilionowy.post Re: Co z tym Michnikiem? Stefanem? 08.12.09, 15:19 wariant_b napisał: bikila.abebe napisał: Ale to inna historia. A nie przyszło ci na myśl, że osądzony Stefan Michnik będzie dla naszego oszołomstwa całkiem bezużyteczny. Będą go ścigać, uważając, żeby przypadkiem nie złapać. Jestem bardzo podobnego zdania bo gdyby naprawdę chcieli, to byliby już dawno kilka kroków dalej w tej materii. Odpowiedz Link Zgłoś
bikila.abebe Re: Co z tym Michnikiem? Stefanem? 09.12.09, 16:12 wariant_b napisał: > bikila.abebe napisał: > > Ale to inna historia. > > A nie przyszło ci na myśl, że osądzony Stefan Michnik będzie > dla naszego oszołomstwa całkiem bezużyteczny. Będą go ścigać, > uważając, żeby przypadkiem nie złapać. ... Postęp w tej sprawie wskazuje na coś odwrotnego. IPN zaczął od Heleny Wolińskiej-Brus (Fajga Mindla Danielak), ale "Lena" się wywinęła wcale nie z winy IPN (chyba że i tu widzisz udział IPN). Odpowiedz Link Zgłoś
wariant_b Re: Co z tym Michnikiem? Stefanem? 09.12.09, 16:53 bikila.abebe napisał: > IPN zaczął od Heleny Wolińskiej-Brus W konsekwencji w 1998 Ministerstwo Sprawiedliwości Rzeczypospolitej Polskiej wystosowało do władz brytyjskich wniosek o ekstradycję ... Wniosek ekstradycyjny został odrzucony przez Brytyjczyków w 2006 z uzasadnieniem, iż Wolińska otrzymała obywatelstwo brytyjskie, ponieważ w chwili wyjazdu władze PRL wydały tzw. dokument podróżny, stwierdzający, że nie jest obywatelką polską. Można i tak się bawić. Albo tak, jak bawiliśmy się z Polańskim. Odpowiedz Link Zgłoś
bikila.abebe Re: Co z tym Michnikiem? Stefanem? 10.12.09, 00:39 wariant_b napisał: > bikila.abebe napisał: > > IPN zaczął od Heleny Wolińskiej-Brus > > W konsekwencji w 1998 Ministerstwo Sprawiedliwości Rzeczypospolitej > Polskiej wystosowało do władz brytyjskich wniosek o ekstradycję ... > Wniosek ekstradycyjny został odrzucony przez Brytyjczyków w 2006 > z uzasadnieniem, iż Wolińska otrzymała obywatelstwo brytyjskie, > ponieważ w chwili wyjazdu władze PRL wydały tzw. dokument podróżny, > stwierdzający, że nie jest obywatelką polską. > > Można i tak się bawić. > Albo tak, jak bawiliśmy się z Polańskim. .... Tytułem uzupełnienia trzeba z tego samego źródła dodać: "..od 1957 była pracownikiem naukowym Wyższej Szkoły Nauk Społecznych przy KC PZPR, skąd zwolniono ją w 1968 w trakcie czystek antysemickich po Marcu 1968. Wkrótce potem Wolińska wraz z mężem, prof. Włodzimierzem Brusem, wyjechała z Polski. Na początku lat 70. osiadła w Wielkiej Brytanii, gdzie otrzymała obywatelstwo." .. A zatem opuściła Polskę w okoilicznościach i na warunkach, jakie wówczas istniały. Oczywiście warunki te znowu dyktowało ówczesne MBP. .. .. "Faktyczna możliwość osądzenia zbrodni stalinowskich zaistniała dopiero po 1989, gdy w polskim prawie karnym ustawowo zdefiniowano pojęcie przestępstwa zbrodni komunistycznej, ustalono zniesienie, lub zawieszenie okresu przedawnienia co do przestępstw tej kategorii i ustalono zasady ich ścigania. Oskarżona stwierdziła, że przedstawione jej zarzuty mają charakter polityczny i antysemicki,... " .. A dalej jest twój cytat "... PRL wydały tzw. dokument dokument podróżny, stwierdzający, że nie jest obywatelką polską", który wydało MBP. I to by było na tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
po_godzinach Re: Co z tym Michnikiem? Stefanem? 10.12.09, 00:44 wolińskiej odebrano polskie obywatelstwo brytyjczycy nie wydali zgody na ekstradycje swojej obywatelki cos nie tak? Odpowiedz Link Zgłoś
prawieemeryt Ja osobiście nie wiem co z nim! Ale 08.12.09, 09:21 znam w życiu różne sytuacje "rodzinne". Niejaki Jarosław K....i - człowiek mądry, zrównoważony, porządny - jednym słowem szacowny. I ma brata. Nie przyrodniego, rodzonego! Jacka K.... . Dla mnie ( i dla wielu innych) to sqrvysyn, łajdak i kanalia, zdolna do zrobienia każdemu każdego świństwa dla własnego interesu. Panie stasiek wydmuszko! Odpowiedz Link Zgłoś
bodo.2 Re: Ja osobiście nie wiem co z nim! Ale 09.12.09, 16:07 ale to na skale,tu chodzi o zwykłego kata polskich patriotów Odpowiedz Link Zgłoś
x2468 Re: Ja osobiście nie wiem co z nim! Ale 09.12.09, 18:44 Volksdeutsche polskimi patriotami osle? pl.wikipedia.org/wiki/Selbstschutz Odpowiedz Link Zgłoś
drugi_zenobiusz [...] 08.12.09, 11:56 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś