Dodaj do ulubionych

dziesięcioro przykazań

30.01.04, 14:30
Kiedy Bóg wynalazł swoje przykazania,
zaczął szukać narodu, co mu je objawi.
Najpierw skierował swe kroki do Asyryjczyków,
i rzekł: spójrzcie, jakie fajne mogę wam
przykazania dać. A jakie? - spytali.
No, na przykład takie: nie zabijaj.
Boże - odrzekli - toż cały nasz ustrój
na zabijaniu jest oparty, nie chcemy
takich przykazań. Idź dalej.
Poszedł do Babilończyków i mówi:
mam tu takie przykazania, co mogę je dać,
o oni: a jakie? No, na przykład:
nie cudzołóż. Ależ Panie Boże, rzekli,
w Babilonie??? No to co będziemy robić?
No to poszedł do Kanaanejczyków,
a oni pytają o przykład, no im mówi:
nie kradnij. Oni: Panie Boże, daj spokój,
toż my nic innego nie umiemy robić!
W końcu doŻydów dotarł i mówi nieśmiało:
przykazania takie mam...
a oni: po ile? On mówi: a darmo.
Na to oni: poprosimy dziesięć.
Obserwuj wątek
    • Gość: CGN Re: dziesięcioro przykazań IP: 157.25.88.* 30.01.04, 14:44
      Dobre! :)
      • homosovieticus niestosowne! 30.01.04, 14:47
        • here.tyk Mam nadzieję! 30.01.04, 14:53
          Tak nawiasem, Marian, strasznie mnie już nudzi
          to politycznie poprawne forum, te dialogi a la
          serial brazylijski: czy Dona Renata nie powinna
          dać drugiej szansy senior Szacikowi, i czy don
          Robert znajdzie drugą szansę u pani Tivi.
          Banał do kwadratu. Nie masz pomysłu, dokąd stąd
          spadać? Aktualności są trochę zbyt graffiti-style,
          choć zazwyczaj inteligentniejsze, to tematy
          jakoś nudne i nieraz obsesyjne. Może coś podpowiesz?

          • here.tyk było jeszcze tak: 30.01.04, 15:16
            cytuję za Victorem Weisskopfem:

            W żydowskiej szkole teologicznej trwała przez wiele,
            wiele godzin dyskusja na temat dowodów potwierdzających
            istnienie Boga. Po kilku godzinach jeden z rabinów podniósł się
            i powiedział: „Bóg jest tak wielki, że nawet nie potrzebuje istnieć”.
          • homosovieticus Re: Mam nadzieję! Też mam 30.01.04, 15:17
            here.tyk napisał:

            > Tak nawiasem, Marian, strasznie mnie już nudzi
            > to politycznie poprawne forum, te dialogi a la
            > serial brazylijski: czy Dona Renata nie powinna
            > dać drugiej szansy senior Szacikowi, i czy don
            > Robert znajdzie drugą szansę u pani Tivi.
            > Banał do kwadratu. Nie masz pomysłu, dokąd stąd
            > spadać? Aktualności są trochę zbyt graffiti-style,
            > choć zazwyczaj inteligentniejsze, to tematy
            > jakoś nudne i nieraz obsesyjne. Może coś podpowiesz?
            >
            Obawiam sie ,że niebanalne mysli nie wzbudza zainteresowania nie tylko na tym
            forum.
            Musiem sami wymyslać ineresujace tematy i w interesujacy sposób prowadzic
            dyskurs.Staram sie tego własnie uczyć bo do tej pory unikałem zywego kontaktu
            z szeroka publiką.
            Zrobmy pierwszy krok i omowmy co naszym zdaniem wywołuje zainteresowanie na
            forum.I czy to zainteresowanie mamy mierzyc ilościa dyskutantow.
            • here.tyk Jak to co? 30.01.04, 15:25
              Jakieś pierdoły ulotne, nieistotności i banały.
              Magiel, solarium, siłownia dla żon i supermarket.
              Tematy dla dziennikarzy darmowej prasy,
              dla wolontariaru, aspirantów, praktykantów,
              samo badziewie. Po cholerę Ci analiza socjologiczna
              tego forum? Doktoryzujesz się?
              • homosovieticus Re: Jak to co? 30.01.04, 15:27
                here.tyk napisał:

                > Jakieś pierdoły ulotne, nieistotności i banały.
                > Magiel, solarium, siłownia dla żon i supermarket.
                > Tematy dla dziennikarzy darmowej prasy,
                > dla wolontariaru, aspirantów, praktykantów,
                > samo badziewie. Po cholerę Ci analiza socjologiczna
                > tego forum? Doktoryzujesz się?
                Nie!
                • homosovieticus Jezdem po habilitacji a co nie widac tego? 30.01.04, 15:29
                  homosovieticus napisał:

                  > here.tyk napisał:
                  >
                  > > Jakieś pierdoły ulotne, nieistotności i banały.
                  > > Magiel, solarium, siłownia dla żon i supermarket.
                  > > Tematy dla dziennikarzy darmowej prasy,
                  > > dla wolontariaru, aspirantów, praktykantów,
                  > > samo badziewie. Po cholerę Ci analiza socjologiczna
                  > > tego forum? Doktoryzujesz się?
                  > Nie!


                  • here.tyk ja nie jezdem 30.01.04, 15:30
                    to niegodzien nie widze
                    • homosovieticus Re: ja nie jezdem, ale morzesz bydź 30.01.04, 15:38
                      here.tyk napisał:

                      > to niegodzien nie widze

                      Habilitacja daje prawo SAMODZIELNEGO prowadzania prac naukowo -badawczych.Pod
                      moim kierownictwem (:)stworzymy zupełnie nowe możliwosci dla forumowych
                      wypowiedzi.
                      Zgoda?
                      • here.tyk wiesz, kurne, kochany 30.01.04, 15:41
                        mnie nikt praw
                        przyznawać nie musi,
                        biorę sobie sam,
                        a myślę już chyba
                        za dużo
                        • Gość: BeBe bucu jeden IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 30.01.04, 16:24
                          ani ty katolik,
                          ani nawet żyd porządny,
                          ani komunista,
                          ty mochniku jeden
                          • Gość: Palnick Re: bucu jeden IP: *.stenaline.com 31.01.04, 00:25
                            BeBe !
        • Gość: hen-ryk Giwi! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.01.04, 04:50
          Zlituj się, puść te moje dwa zdania. A potem się prześpij, odpocznij, wszak
          wieczorem wszystkie koty są czarne. I jeśli teraz nie chcesz tego puścić, to
          zrób to po odpoczynku
          Dziękuję
    • pastoris Re: dziesięcioro przykazań 30.01.04, 19:21
      A gdzie, heretyku, political correct?
      Zamiast tego:
      * obraza uczuć religijnych
      * bezbożnictwo
      * obrażanie mniejszości
      * i - co najgorsze - antysemityzm
      • Gość: * Re: dziesięcioro przykazań IP: *.warszawa.adsl.tpnet.pl 30.01.04, 20:38
        > A gdzie, heretyku, political correct?
        pastoris napisał:

        > A gdzie, heretyku, political correct?
        Political correct???
        Może tutaj:
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=10466879&a=10467217
        Oczywiście w imię mojego jedynego Boga!!!

        > Zamiast tego:
        > * obraza uczuć religijnych
        Każdy ma prawo do własnych uczuć religijnych. Wytłumacz mi tylko dla czego pies
        potrafi obrażać uczucia religijne a swoje fobie kierujesz do człowieka? Czy
        faktycznie schizma chrzweścijanska w postaci katolicyzmu nie potrafi
        funkcjonować bez walki? A gdzież to dzisiaj jest tzw. kodeks chrześcijański w
        postaci refleksji z "Kazania na Górze"?. Właśnie taką postawą obrażasz własną
        konstytucję, a od kogo innego rządasz poszanowania swoich przekonań. Czy nie
        warto czasami powrócić do źódeł, miast gorączkować sie niezrozumiałą
        metamorfozą?

        > * bezbożnictwo
        Jeżeli to, co serwuje na co dzień Krk jest "sprawiedliwym bożnictwem", to bez
        kozery wybieram zniszczonych i wyśmianych przez katolicyzm Bogów słowiańskich.
        Żydowska religia zwalczająca nie tylko własnych ojców ale wszystko inne przed
        dla własnych interesów?
        Kłania się sienkiewicz ze swoim Kali.

        > * obrażanie mniejszości
        Jakich? Czy są jakieś mniejszości, których katolicyzm nie obrażał. W kościele
        katolickim funkcjonują tzw. Unici. Krotka dywagacja, jakie inne cele
        przyświecały oprócz doraźnych korzyści?

        > * i - co najgorsze - antysemityzm
        To tkwi ponoć już od samego źródła spowodowanego kontrowersjami między
        zwolennikami ograniczenia chrześcijaństwa tylko do samych Żydów a zwolennikami
        rozszerzenia tej wiary na inne nacje. Może w tej historii coś kolwiek chyba z
        Pawła?

        NIE WIEM, CZY ZA CHWILĘ "SLAVE" WŁAŚCICIELA TEGO PORTALU NIE SKASUJĄ TEGO
        POSTU - ZGODNIE Z OSTATNIĄ PRAKTYKĄ - ALE KRYTYKUJĄC INNYCH, SPÓJRZ NA LOGIKĘ
        FAKTÓW A NIE MARZEŃ WŁASNYCH POGLĄDÓW.
        • pastoris Re: dziesięcioro przykazań 30.01.04, 21:01
          mea culpa!
          Spojrzałem na to, co napisałem "z boku" i faktycznie: tak mógłby napisać
          podwładny osławionego "ojca" z Torunia.
          Miała być ironia a wyszło... "jak zwykle".
          • Gość: * Re: dziesięcioro przykazań IP: *.warszawa.adsl.tpnet.pl 30.01.04, 21:08
            Nie bierz do głowy.Każdemu z nas w ferworze dyskusji czasami umyka kontrola
            mnad zewnętrznymi efektami tego, co właściwie chcemy przedstawić. Wybacz może
            zbyt ostre podejście do sprawy, ale mając przed oczyma Oszołoma i stosowaną
            politykę admina, do sprawy podszedłem po prostu krótko.

            Pozdrawiam
    • Gość: Palnick jedno z dziesięciorga przykazań ;) IP: *.stenaline.com 30.01.04, 21:18
      Na drzwiach synagogi widnieje napis:

      "Wchodzenie do bożnicy bez nakrycia głowy to występek równy cudzołóstwu"

      Ktoś dopisał: "Próbowałem jednego i drugiego...kolosalna różnica !!!" ;))))
      • Gość: * Re: jedno z dziesięciorga przykazań ;) IP: *.warszawa.adsl.tpnet.pl 30.01.04, 22:13
        Jesteś nadal niesamowity :-))
        Czy nie uważasz, że życie jest po to, by jego doświadczać uwzględniając
        przynajmniej czasami niektóre przekazy :-)).
        Pozdrawiam z podziemia, choć wcale nie łączę tego pojęcia z katakumbami :-))
        • Gość: Palnick Re: jedno z dziesięciorga przykazań ;) do -> * IP: *.stenaline.com 30.01.04, 22:34
          Gość portalu: * napisał(a):

          > Jesteś nadal niesamowity :-))
          > Czy nie uważasz, że życie jest po to, by jego doświadczać uwzględniając
          > przynajmniej czasami niektóre przekazy :-)).
          > Pozdrawiam z podziemia, choć wcale nie łączę tego pojęcia z katakumbami :-))
          ----------------------
          Jak najbardziej uważam, że trzeba postępować według zasad. Poniżej takie, które
          są mi bardzo bliskie. Przeczytaj i pomyśl o ile sympatyczniej byłoby w Polsce,
          gdyby się ich powszechnie trzymać.

          Zalecenia Dalajlamy na trzecie tysiąclecie

          1. Weź pod uwagę, że wielka miłość i wielkie osiągnięcia wiążą się z wielkim
          ryzykiem.
          2. Gdy coś tracisz nie przegap tej wewnętrznej lekcji.
          3. Stosuj zasadę 3S: szacunek dla siebie, szacunek dla innych, stuprocentowa
          odpowiedzialność za wszystkie swoje czyny.
          4. Pamiętaj, że nie otrzymanie tego, czego pragniesz jest czasami cudownym
          zrządzeniem losu.
          5. Naucz się zasad, tak abyś wiedział jak je mądrze łamać.
          6. Nie pozwól aby mała niezgoda zburzyła wielką przyjaźń.
          7. Kiedy zdasz sobie sprawę, że popełniłeś błąd, natychmiast poczyń kroki aby
          go naprawić.
          8. Codziennie spędź trochę czasu w samotności.
          9. Bądź otwarty na zmiany, ale nie porzucaj swoich wartości.
          10. Pamiętaj, że milczenie jest czasami najlepszą odpowiedzią.
          11. Prowadź dobre, godne życie. Kiedy się zestarzejesz i będziesz je wspominał,
          będziesz mógł się nim cieszyć jeszcze raz.
          12. Atmosfera miłości we własnym domu jest podstawą twojego życia.
          13. Podczas sprzeczki z kochanymi osobami odnoś się tylko do aktualnej
          sytuacji, a nie przywołuj przeszłości.
          14. Dziel się swoją wiedzą. To droga do nieśmiertelności.
          15. Okaż przyjaźń Twojej planecie Ziemi.
          16. Raz w roku udaj się do miejsca w którym jeszcze nie byłeś.
          17. Pamiętaj, że najlepsze partnerstwo to takie w którym Wasza wzajemna miłość
          przewyższa Wasze wzajemne potrzeby.
          18. Oceniaj swój sukces poprzez pryzmat tego, z czego musiałeś zrezygnować aby
          go osiągnąć.
          19. Podchodź do miłości i gotowania z beztroskim oddaniem.
          „ Możemy odrzucić wszystko: religię, ideologię, nabytą mądrość. Niezbędne jest
          tylko jedno: miłość i współczucie. To jest właśnie moja prawdziwa religia, moja
          prosta wiara. Z jej punktu widzenia nie potrzebujemy świątyń, kościołów,
          meczetów, synagog ani wyrafinowanych filozofii, doktryn i dogmatów. Świątynią
          jest nasze własne serce i nasz własny umysł. Doktryną – współczucie. Wszystko
          czego nam trzeba – to miłość do innych i szacunek dla ich praw i godności,
          niezależnie od tego kim , lub czym są. Dopóki praktykujemy tę miłość i szacunek
          w codziennym życiu, dopóki mieszka w nas współczucie wobec innych a powodowani
          poczuciem odpowiedzialności, postępujemy powściągliwie, to – wykształceni czy
          prości, wierzący w Buddę, Boga lub coś innego albo zgoła nic – bez wątpienia
          będziemy szczęśliwi.” - Dalajlama.
          • Gość: Ed Re: jedno z dziesięciorga przykazań ;) do -> * IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 31.01.04, 00:02
            Gość portalu: Palnick napisał(a):

            > ...Świątynią jest nasze własne serce i nasz własny umysł...

            Non commets

            Pozdrawiam
    • kkkaczory_piss_brothers moze darmo;moze nie!ale to kk dutki bral za odpusz 30.01.04, 21:21
      Moze darmo; moze nie!
      Ale to kk spieniezyl je
      I dutki pobieral
      za odpuszczenie
      I na wieksza chwale
      ;-)

    • here.tyk Hura! Trafiłem na Oślą Łąwkę! 31.01.04, 05:18
      Prześladowany przez reżim Michnika...
      No, no, ciekawe. Tak się zostaje kombatantem?
      • Gość: Palnick Re: Hura! Trafiłem na Oślą Łąwkę! IP: *.stenaline.com 31.01.04, 07:58
        Gratuluję here.tyku! To miło, że marzenia (przynajmniej niektóre) czasem się
        spełniają.
        Powiedz, cóż takiego okropnego napisałeś.
        • here.tyk Re: Hura! Trafiłem na Oślą Łąwkę! 31.01.04, 08:03
          Sam sobie zobacz, bo jak zacznę tu cytować lub omawiać,
          dostarczę łatwego pretekstu do usunięcia wątku, który
          jak zapewne zauważyłeś ani antyreligijny, ani antysemicki
          nie jest, ale może drażnić polityczną poprawność osób
          o pewnym typie inteligencji (nikogo nie obrażam?).
          Na pierwszej stronie Oślej ławki są trzy moje posty
          z wczorajszego popołudnia. Smacznego.
    • Gość: wartburg do heretyka IP: *.b.dial.de.ignite.net 31.01.04, 11:10
      Po polsku mówi się "dziesięć przykazań".
      • Gość: Palnick Re: do heretyka IP: *.stenaline.com 31.01.04, 11:16
        Gość portalu: wartburg napisał(a):

        > Po polsku mówi się "dziesięć przykazań".
        -------------
        Przykazania, bez stosownego objaśnienia są jak dzieci :) Dlatego forma
        dziesięcioro wydaje się uprawniona.
        Ponadto Kościół Katolicki - matka nasza najświętsza, ostoja polskości - stosuje
        formę :
        "Dziesięcioro Bożych Przykazań"
        • Gość: wartburg do Palnicka IP: *.b.dial.de.ignite.net 31.01.04, 11:41
          Gość portalu: Palnick napisał(a):

          > Gość portalu: wartburg napisał(a):
          >
          > > Po polsku mówi się "dziesięć przykazań".
          > -------------
          > Przykazania, bez stosownego objaśnienia są jak dzieci :) Dlatego forma
          > dziesięcioro wydaje się uprawniona.
          > Ponadto Kościół Katolicki - matka nasza najświętsza, ostoja polskości -
          stosuje
          >
          > formę :
          > "Dziesięcioro Bożych Przykazań"

          w takim razie muszę się wycofać :)


      • here.tyk policzyłem 31.01.04, 18:02
        dziesięcioro jest
    • Gość: Homosapiens Obie formy poprawne i obie używa KK IP: *.gdynia.mm.pl 31.01.04, 12:18
      Niepotrzebnie się Wartburgu wycofujesz a Ty Palnicku niepotrzebie wyrokujesz
      nie majać do tego potrzebnej wiedzy.
      Sprawdz u Kopalińskiego lub Doroszewskiego a najlepiej zajrzyj w koncu do
      Katechizmu KK.

      PS

      Palnicku czy twoja obsesyjna niechęć do KK nie wynika przypadkiem ze żle
      rozumianego dziedzictwa Brzozowskiego i Krońskiego?
      • Gość: Palnick Homo...s (Maryjanku) - proszę księdza :) IP: *.stenaline.com 31.01.04, 13:38
        Gość portalu: Homosapiens napisał(a):

        > Niepotrzebnie się Wartburgu wycofujesz a Ty Palnicku niepotrzebie wyrokujesz
        > nie majać do tego potrzebnej wiedzy.
        > Sprawdz u Kopalińskiego lub Doroszewskiego a najlepiej zajrzyj w koncu do
        > Katechizmu KK.
        >
        > PS
        >
        > Palnicku czy twoja obsesyjna niechęć do KK nie wynika przypadkiem ze żle
        > rozumianego dziedzictwa Brzozowskiego i Krońskiego?
        --------------------
        Niechęć do KK jest oczywistym stanem ducha człowieka myślącego, sprawiedliwego,
        gardzącego zakłamaniem i oszustwami stosowanymi z niskich pobudek.
        Mój stosunek do KK jest taki jak stosunek człowieka do chorób.
        Czy nazwałbyś obsesyjną niechęć człowieka do raka w sytuacji kiedy mógłby być
        zdrowy a dowiedział się, że trawi go nowotwór?
        Dodatkowo obawiam się, że KK to złośliwy nowotwór niszczący nasze biedne
        Państwo.
      • Gość: wartburg niepotrzebne rebusy IP: *.b.dial.de.ignite.net 31.01.04, 14:06
        Gość portalu: Homosapiens napisał(a):

        > Niepotrzebnie się Wartburgu wycofujesz a Ty Palnicku niepotrzebie wyrokujesz
        > nie majać do tego potrzebnej wiedzy.

        Wycofałem się tylko dla żartu - w uznaniu dla poczucia humoru Palnicka, który
        mnie kupił.

        Ale nie zmienia to faktu, że forma "dziesięcioro przykazań" jest ewidentnym
        nonsensem językowym i ośmiesza każdego, kto jej używa. Jak chciałbyś to
        odmieniać? Zaznajomiłem się z dziesięciorgiem przykazań?

        Formy "pięcioro", "pięciorga", "siedmiorgu", "trzynaściorga", zdarzyło mi się
        nawet kiedyś usłyszeć "trzydzieściorgu dziewięciorgu ofiarom katastrofy
        autobusu udzielono niezwłocznej pomocy" (!) moim zdaniem choćby ze względu na
        higienę językową powinny być używane jak najrzadziej.

        Każdy język ma obszary, które z punktu widzenia logiki i efektywności
        komunikacyjnej jakoś się nie sprawdzają. W j. polskim jest to deklinacja
        liczebników niemęskoosobowych - a więc odnosząca się do dzieci i grup, bądż
        też zbiorowości o płci mieszanej. Brzmi to na ogoł strasznie. A poza tym
        stwarza niesłychane problemy dziennikarzom z agencji prasowych, którzy z tymi
        rebusami często nie wiedzą, jak sobie poradzić.

        Używanie owej deklinacji w odniesieniu do przykazań, które jako takie nie są
        ani dziećmi, ani nie różnią się pod względem płci, świadczy nie tylko o braku
        wyczucia językowego, ale i nieznajomości jego zasad gramatycznych.


        > Sprawdz u Kopalińskiego lub Doroszewskiego a najlepiej zajrzyj w koncu do
        > Katechizmu KK.
        >
        > PS
        >
        > Palnicku czy twoja obsesyjna niechęć do KK nie wynika przypadkiem ze żle
        > rozumianego dziedzictwa Brzozowskiego i Krońskiego?


    • Gość: Kasyx Niemożliwe jest przestrzeganie 10 przykazań IP: 213.25.168.* 31.01.04, 13:58
      Mamy przykazania: nie zabijaj i nie kłam (oryginalnie oczywiście sformułowane
      nieco inaczej). Teraz wyobraźmy sobie sytuację: ktoś chce zamordować jakiegoś
      człowieka, który się u mnie ukrywa. Przychodzi i pyta czy ten facet(ka) u mnie
      jest. Powiem, że nie: będę kłamał. Powiem, że tak: przyczynię się do jego
      śmierci.
      • Gość: Palnick Takich sytuacji bez dobrego wyjścia jest więcej :) IP: *.stenaline.com 31.01.04, 14:26
        Na przykład mąż zapytany:

        "Czy pan wie że pańska żona puszcza się z połową miasta?"

        Odpowie - nie wiem - znaczy durny rogacz.
        Odpowie - wiem - znaczy pantoflarz albo alfons.
      • stefan4 Re: Niemożliwe jest przestrzeganie 10 przykazań 31.01.04, 14:53
        Kasyx:
        > Mamy przykazania: nie zabijaj i nie kłam (oryginalnie oczywiście sformułowane
        > nieco inaczej).

        ???

        W moim egzemplarzu Biblii
        www.biblegateway.com/cgi-bin/bible?language=polish nie ma zakazu
        kłamania; chyba że akurat jesteś świadkiem w sądzie. Ale to jest tylko inna
        wersja przykazania ,,nie będziesz zabijał'', bo ze względu na surowość prawa w
        tamtych nieokrzesanych czasach fałszywym świadectwem przeciwko oskarżonemu
        skazywało się go na ukamienowanie lub zatłuczenie kijami.

        A poza tym kłamać można ile dusza zapragnie. Abraham kłamał, że Sara jest jego
        siostrą (właściwie nie jest jasne, w jakim celu) i nie utracił przymierza z
        Bogiem. Apostoł Piotr zaparł się Chrystusa (w obronie własnego tyłka) i nie
        przeszkodziło mu to zostać świętym. I dobrze. Bóg kłamstwo popiera. Tylko
        ludzie coś się nim brzydzą, wybredni tacy...

        - Stefan
    • here.tyk obsesje 31.01.04, 17:00
      Dostrzeganie istnienia Żydów to nie antysemityzm.
      Spoglądanie z zewnątrz na religię to nie antyreligijność.

      To właśnie postrzeganie kogoś, kto nie omija obsesyjnie
      słowa "Żyd" jest fanatyzmem. Podobnie oskarżanie
      o antyreligijność kogoś, kto mówi o religii z pozycji
      poznawczych. To są prawdziwe i groźne obsesje.

      Należy odróżnić od nich polityczną poprawność,
      gdyby nawet czasem przybierała podobne formy.
      Ona jest tylko dobrowolnym przyjęciem umysłowego
      ograniczenia. Taka moda po prostu.
    • Gość: Palnick Dekalog starożytnych Greków. IP: *.stenaline.com 31.01.04, 20:19
      Słowo dekalog roziązuje, mam nadzieję, spór o wyższości dziesięciu na
      dziesięciorgiem i vice versa :)

      jeromekahn123.tripod.com/ethicsutility/id24.html
      • here.tyk Re: Dekalog starożytnych Greków. 31.01.04, 20:25
        Wiesz, to chyba nie całkiem
        o tym był wątek, ale olać tematy,
        masz rację, pogadajmy o czymś z sensem.
        • Gość: Palnick Re: Dekalog starożytnych Greków. IP: *.stenaline.com 31.01.04, 20:55
          here.tyk napisał:

          > Wiesz, to chyba nie całkiem
          > o tym był wątek, ale olać tematy,
          > masz rację, pogadajmy o czymś z sensem.
          ----------------
          Jak to nie?
          Myślisz, że Grecy coś zapłacili Zeusowi? Też wzięli wszystko - bo było darmo ;))
          • here.tyk Re: Dekalog starożytnych Greków. 31.01.04, 21:01
            chyba za dużo pijesz,
            bo jakoś nie wysiliłeś się;
            aż tak mnie może nie lekceważ,
            trochę pokombinuj, gdy piszesz
            • Gość: Palnick Re: Dekalog starożytnych Greków. IP: *.stenaline.com 31.01.04, 22:00

              here.tyk napisał:

              > chyba za dużo pijesz,
              > bo jakoś nie wysiliłeś się;
              > aż tak mnie może nie lekceważ,
              > trochę pokombinuj, gdy piszesz
              --------------
              here.tyku, nie wiem co Cię uraziło. Nie miałem takiego zamiaru. Możesz się
              spodziewać odemnie sympatii, nigdy lekceważenia.
              Powiedz w czym rzecz, bo nie chciałbym Cię znów przypadkiem dotknąć.
              Pozdrawiam,
              P.
              • here.tyk Re: Dekalog starożytnych Greków. 01.02.04, 06:49
                Przepraszam, wydawało mi się.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka