Dodaj do ulubionych

PO: ciąć trzeba już teraz

IP: 213.77.89.* 03.02.04, 02:36
Jednak istnieje coś takiego jak konstruktywna opozycja... oczywiście zaraz
odezwą się ludzie, stawiający PO całe stado kretyńskich zarzutów, ale gdyby
nie poparli, to inne stado by przycwałowało i stawiało zarzuty, że nie są
konsekwentni i jak cała prawica potrafią tylko negować... nie ma takiego,
który by wszystkich zadowolił (oprócz Prezydenta Wszystkich Polaków hehe)

Uważam, że jedynym ratunkiem dla Polski, jest nie roztrwanianie rezerw, jak
tego chce Samoobrona, LPR a nawet PiS przebąkiwał o tym, lecz zmniejszenie
kosztów utrzymania państwa i sprywatyzowanie ( sensownie i uczciwie, żeby nie
szło wszystko do kulczyka!!!) całego państwa...

pierwsze oznaki konkurencji już widać - LOT obniżył ceny swoich biletów nawet
do 150zł... jak sądzicie dlaczego? ano dlatego że jest konkurencja... i
właśnie tak to wszystko działa, stawianie na centralizację państwa jak tego
chce samoobrona i cała reszta socjalistów, jest po prostu bez sensu i bez
przyszłości
Obserwuj wątek
    • Gość: Socjaldemokrata znowu głupoty barbarzyństwa z PO IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 03.02.04, 02:52
      Niestety SLD ulega barbarzyńskim propozycjom neoliberałów z PO, którzy
      wspierają najbardziej absurdalne i szkodliwe elementy polskiej transformacji
      ustrojowej. Zamiast stymulować popyt, ciągle się mówi o cięciach, które
      doprowadzą do jego ograniczenia. Państwo powinno zwiększyć opiekę socjalną,
      podwyższać renty, emerytury i płacę minimalną i stworzyć program taniego
      budownictwa, edukacji i konsekwentnie bezpłatnej służby zdrowia. Z drugiej
      strony dzisiaj państwo obniża podatki dla najbogatszych, co czyni polskie
      społeczeństwo tym bardziej klasowym. Administrację można nieco odchudzić, ale
      nie jest to kwestia kluczowa, a sprawiedliwe państwo wymaga solidnej
      administracji. O kryzysie świadczą też tak idiotyczne głosy jak juice'a, który
      chce cofnąć Polską przed XIX wiek i sprywatyzować państwo (?). To jakiś taki
      typowo polski debilizm wysuwanie tego typu propozycji, które byłyby groteskowe,
      gdyby nie to, że wielu przedstawicieli establishmentu traktuje je poważnie.
      • Gość: juice Re: znowu głupoty barbarzyństwa z PO IP: 213.77.89.* 03.02.04, 03:41
        oczywiscie, podwyższyć emerytury, renty i zasiłki dla bezrobotnych....

        zasadniczo, to nie rozumiesz pewnych cech ludzkich... oczywiście, że niektórzy,
        nie są w stanie pracować, ale są też tacy, którzy nie będą pracować, bo dostają
        od państwa pieniądzę. Twoja wizja państwa zakłada, że ludzie, którym się nie
        chce pracować, wystarczy że będą siedzieć na dupie i brać kasę.

        Zastanowiłeś się chociaż przez sekundkę, kto za to zapłaci?
        Rozumujesz jak Lepper, który opowiada o podwyższaniu podatków dla bogatych itp.
        itd. Grabski tak zrobił w 1925-26 zdaje się. opodatkował Bank Polski. Bardzo
        niebawem odbiło mu się to ogromną czkawką, gdy znowu Polska potrzebowała
        pieniędzy, a Bank Polski tym razem odmówił współpracy...

        Jeśli się podwyższy podatki itp. itd. to wszyscy inwestorzy się od nas wyniosą
        i ulokują swój kapitał za granicą - im to wisi gdzie, ważny dla nich zysk, a my
        będziemy pełzali w miejscu

        Mam nadzieję, że to kiedyś zrozumiecie, nie polepszy się u nas byt, jeśli
        będziemy się finansowali z czegoś co nie istnieje, lub niebawem nie będzie
        istnieć ( Ci najbogatsi _NIGDY_ nie będą płacić podatków, bo 90% polityków da
        się kupić )

        Nie wierzę, że Cię przekonam do swoich pogladów, ale liczę na to, że chociaż
        się nad nimi zastanowisz... Szczególnie, że aktualnie panująca socjaldemokracja
        nie wystawia wam zbyt dobrego świadectwa
        • Gość: Rzadki Re: znowu głupoty barbarzyństwa z PO IP: 62.29.248.* 03.02.04, 07:25
          Sensowny post, juice. Ale komunisty i tak nie przekonasz.

          Pzdr,

          Rzadki
        • Gość: aaa Re: znowu głupoty barbarzyństwa z PO IP: 213.76.134.* 03.02.04, 12:31
          Ja tylko sprostuję, emerytom pańswo chyba nie daje, oni sobie zarobili na tę
          emeryturę. Pzrez casły okres pracy zawodwej odprowadzane są składki od poborów.
          Jest to krzywdzące dla tej grupy takie stwierdzenia.
      • Gość: juice Re: znowu głupoty barbarzyństwa z PO IP: 213.77.89.* 03.02.04, 03:50
        a jeszcze jedno, nie zauważyłem stwierdzenia "to jakiś taki typowo polski
        debilizm" .

        nie jestem żadnym antysemitą, antymasonem, antyITD, ale skoro tak kończysz
        swoją wypowiedź, to można prosto wywnioskować, że dla Polski i dla tych typowo
        debilnych Polaków to Ty dobrze nie chcesz...

        Lub lepiej - chcesz dobrze, tylko ta ciemna tłusta masa niczego nie rozumie...
        i trzeba ich uświadamiać, tych biednych tępych typowo debilnych Polaczków...

        a moim zdaniem Twoje życie się jakoś obraca wokół czegoś związanego z
        socjaldemokracją i jesteś po prostu wkurzony... o taki ze mnie psycholog-amator

        pozdrawiam
      • galaxy2099 znowu głupoty socjalistycznego ekonoma 03.02.04, 06:23
        "Państwo powinno zwiększyć opiekę socjalną,
        podwyższać renty, emerytury i płacę minimalną i stworzyć program taniego
        budownictwa, edukacji i konsekwentnie bezpłatnej służby zdrowia"

        Hej czerwony ludku, obudz sie.
        A skad tez panstwo ma wziac pieniadze na podwyzszanie, rent i emerytur, placy
        minimalnej, bezplatnej sluzby zdrowia itp. skoro dziura budzetowa taka ogromna.
        Czy znowu podatnik amerykanski lub jakis inny np. z Marsa ma za to zaplacic. A
        jak nie bedzie chcial to co czerwony ludek socjalistyczny demokrata jak ty
        wtedy zrobi. Przez 45 lat zwiekszaliscie popyt i nawet za Gierka Zachod wam to
        zaplacil. Ale gdy przestal placic to co sie stalo z takimi czerwonymi ludkami
        jak ty. Oddaliscie wladze i klopoty innym. Wiec teraz siedzcie cicho przez 45
        lat i dajcie porzadzic liberalom a bedzie to kraina mlekiem i miodem plynaca.

        • Gość: XYZ Re: znowu głupoty socjalistycznego ekonoma IP: 212.14.0.* 03.02.04, 08:09
          Wystarczy, że nie będzie wypłacało kilku miliardów rocznie na czarna
          strukturę. I wytłumaczcie mi komuchowi, jak obniżenie podatków dla kulczyków
          podniesie wpływy budżetowe? Za raz juise powie, że to co oddaliby fiskusowi
          zainwestują w miejsca pracy. Otóż informuję, że nawet tak głupi komuch jak ja
          wie, że kapitalista wszystko robi dla forsy. Forsy dla siebie, a nie innych.
          Dlatego wszystko co zarobi na podatkach, wyda na towary luksusowe, czyli
          niepolskie, czym pogorszy bilans handlu zagranicznego (przypominam, że był to
          główny pretekst Balcerowicza do "Zchłodzenia" gospodarki). A koledze galaxy
          przypominam, że ogromna emisja obligacji, to efekt obniżenia CIT. A liberałowi
          rządzili Polską przed wojną i co? I spieprzali przez Zaleszczyki, takie miód i
          mleko zbudowali.
          • Gość: Karlo Re: znowu głupoty socjalistycznego ekonoma IP: *.pl / *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 03.02.04, 08:47
            Takiego cwaniaka tu zgrywasz, a nie wiesz (albo raczej probujesz tu kogos
            oszukac), ze Kulczyk i tak nie placi podatkow w Polsce. Podniescie je jeszcze
            wyzej, to kazdy kto ma jakies perspektywy spierdzieli z tego dziadostwa do
            normalnego kraju.
            • Gość: XYZ najlepsze rozwiązanie IP: 212.14.0.* 03.02.04, 09:42
              Oczywiście najlepiej wzorem Balcerowicza wprowadzić podatek liniowy 22 % PIT i
              CIT, będzie to obniżka pdatków w stylu liberalnym. Bogaci będą bogatsi a
              biedni biedniejsi. Kolego Karlo, gdybys uważnie czytał co piszę, zauważył byś,
              że napisłem "kulczyki", nie Kulczyk. Co oznacza nadzianych wykrętów, którzy
              przy pomocy Wybiórczej (koncern Agora) i tobie podobnych klakierów, kręcą
              coraz lepsze lody. I jeszcze obniża im się podatki, by mogli za miast
              Mercedesa kupić Jaguara. A w zamian za dochody z podatków utnie się emerytom i
              bilans sięwyrówna.
              • Gość: blurb Re: najlepsze rozwiązanie IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 03.02.04, 10:51
                Ty szczecinski glupi cycu.45 lat rujnowaliscie gospodarke i ludzkie
                umysle.Dalej probujesz sprzedawac te ciemnote- go fuck yourself.Zrozumiales???
                • Gość: XYZ Re: najlepsze rozwiązanie IP: 212.14.0.* 03.02.04, 15:23
                  Zrozumiałe tyle, że jedyne twoje argumenty to pie...lenie i zwierzęcy
                  antykomunizm. Mam dopiero 30 lat więc do 15 się nie przyznaję. Jeżeli będziesz
                  chciał polemizować, to postaraj się ograniczć epitety do w miarę
                  przyjmowalnych kanonów. Za miast "głupi cycu" możesz rzec,
                  ty "socjaldemokratyczny klakierze" albo "sldowski ciemnaiaku".
              • Gość: Karlo Re: najlepsze rozwiązanie IP: *.pl / *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 03.02.04, 14:32
                Widzisz, roznica pomiedzy nami jest taka, ze choc sam mam stare auto marki
                zupelnie pozbawionej prestizu, nie dostaje bialej goraczki, gdy ktos sobie kupi
                lepsze.
                Ja po prostu nie wierze, ze podwyzszenie podatkow przyniesie korzysci - czesc
                sie stad wyniesie, a reszta ominie podatek dzieki doradcom z firm
                konsultingowych lub po prostu bedzie oszukiwac. I jeszcze jedno - niby dlaczego
                wszyscy maja dostawac po rowno? Nie nalezy doceniac, wiedzy, zaangazowania,
                wkladu pracy, talentu?
                • Gość: XYZ Re: najlepsze rozwiązanie IP: 212.14.0.* 03.02.04, 15:29
                  Oczywiście, że należy wynagradzać twórczych i pracowitych. Jdnakże w Polsce
                  jest takich nie wielu. Nie zazdroszćż nikomu tego co uzyskał uczciwą pracą.
                  Natomiast wqrwia mnie jak widzę łysego smarkacza w nowym BMW, które kupił mu
                  tata za wyłudzony VAT. I tu jest pies pogrzebany. Wszysce pierdzielą o
                  podatkach liniowych, ale jakoś nikt nie mówi o VAT. A tu są największe
                  przekręty. Choć nie mam pojęcia jak to zmienić. I kolejna sprawa. Podatek
                  progresywny to nie kara za przedsiębiorczość, ale opłata za koszty jakie
                  ponosi państwo z tytułu spokojnej głowy pana kapitalisty. Przypomknij sobie
                  jaie były nastroje w XIX wieku. Wszystko kosztuje. Spokój społeczny też. I na
                  koniec system podatku progresywnego tez mżna uprościć, choć jak wskazałem
                  wyżej nie na podatkach dochodowych najwięcej się przekręca.
                  • Gość: juice Re: najlepsze rozwiązanie IP: 213.77.89.* 03.02.04, 17:03
                    zaprzeczasz sam sobie... z jednej strony chcesz zwiększyć podatki, a z drugiej
                    sam przyznajesz, że to właśnie dzięki machlojkom różne gnoje mają pieniądze...
                    Przepraszam, ale naprawdę zaprzeczyłeś sobie w rozumowaniu - podwyższając
                    podatki, na pewno nie spowodujesz, że nagle zaczną je płacić, mam nadzieję że o
                    tym wiesz?

                    Problem jest w uczciwości i w egzekowaniu prawa... Podwyższanie podatków ten
                    problem jeszcze bardziej zwiększy (wielu jest ludzi "mniej więcej uczciwych",
                    którzy niekoniecznie będą okradać państwo, jeśli przez to państwo nie będą się
                    czuć oszukiwani)

                    Więc kompletnie nie rozumiem o co Ci chodzi... Wydajesz się zgadzać, że
                    kulczyki nie płacą podatku (wiadomo, jest ich wielu) i sądzisz, że jego
                    zwiększenie coś pomoże...

                    oświeć mnie?
            • Gość: Socjaldemokrata Wysokie podatki w Polsce to bajki IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 03.02.04, 23:39
              Poza Irlandią i bodaj Węgrami Polska ma w Europie najniższe podatki od osób
              prawnych i jedne z najniższych od osób fizycznych. Znacznie mniejsze bezrobocie
              i poziom inwestycji mają państwa, gdzie podatki są o wiele wyższe niż u nas,
              jak np. Finlandia, Belgia czy Dania. Porzuć więc te bajeczki o rzekomo wysokich
              podatkach w Polsce.
          • Gość: blurb Re: znowu głupoty socjalistycznego ekonoma IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 03.02.04, 10:48
            Komuchy do gazu.
          • michal25arizona Re: znowu głupoty socjalistycznego ekonoma 03.02.04, 15:33
            Oj oj oj...
            Przykro to czytac.
            Ale socjalisci maja rzeczywiscie bardzo specyficzna logike. Na bazie tejze
            buduja w swoich glowac model swiata, ktory jest piekny w swej prostocie. Ja
            niestety jestem skazony racjonalizmem i pragmatyzmem i cholera mnie strzela i
            zazdrosc jak czytam niektore zamieszczone tutaj posty. Ja tez chce tak myslec
            jak wy drodzy socjalisci !!! Swiat bylby taki prosty.

            A teraz odpowiadam na post kolego komunisty. No coz... Przede wszystkim z
            wielka nagana napisales, ze kazdy ka0pitalsta robi wszystko dla forsy (i to w
            dodatku forsy dla siebie). Otoz oswiadcza panu panie komunisto, ze natura
            ludzka jest juz taka, ze pod panska definicje kapitalisty podpada olbrzymia
            wiekszosc populacji ludzkiej. Mysle sobie, ze pan tez w tej kategorii sie
            znajduje. To po pierwsze.
            Po drugie. Niechze pan sobie wyobrazi dwoch sasiadow (pan X i pan Y). Kazdy z
            nich ma firme produkujaca i sprzedajaca skarpetki. Maja ten sam status, podobna
            liczbe klientow itd. Oboje zatrudniaja po 50 osob. Nagle do rzadu trafiaja
            straszni liberalowie, ktorych zadaniem jest zniszczenie kraju. W tym celu
            obnizaja oni podatki od dzialalnosci gospodarczej. Panowie Xi Y zorientowali
            sie nagle ze maja wiecej pieniedzy niz mieli przedtem. Pan X od razu pobiegl do
            salonu Mercedesa i kupil sobie dwa nowe modele tegoz jakze kapitalistycznego
            symbolu luksusu, a pan Y stwierdzil, ze zainwestuje w firme. Pan Y wybudowal
            dwa dodatkowe budynki zeby zwiekszyc produkcje i zmodernizowal budynek dzialu
            sprzedazy. Okazalo sie jednak, ze w dwoch nowych budynkach ktore pan Y
            wybudowal nie ma w ogole pracownikow. Pan Y poszukal wiec 50 nowych pracownikow
            i ich zatrudnil. W dziale sprzedazy pana Y wyglada duzo ladniej niz w dziale
            sprzedazy pana X. No ale pan X jest zadowolony bno jezdzi Mercem i jego zona
            tez. po dwoch latach pan X zorientowal sie, ze klienci juz do niego nie
            przychodza. Wola isc do Pana Y, ktopry produkuje wiecej modeli skarpetek, a w
            dziale sprzedazy u pana Y jest milo i przyjemnie.
            Pan X musi wiec zwolnic swoich 50 pracownikow, bo niestety nikt juz od niego
            nie kupuje, sprzedac budynki i meecedesy. Budynki kupil od niego pan Y ktory
            wciaz jezdzac starym oplem kadetem choruje na cos co zwie sie checia rozwoju...
            W efekcie plany krwiopijcow liberalow nie powiodly sie. Kraj rozwija sie,
            jednostki prorozwojowe zostaja na rynku i wzmacniaja swoja pozycje, a jednostki
            antyrozwojowe upadaja. A korzystaja na tym klienci, pracownicy no i zona pana
            Y, ktora codziennie wieczorem w swojej sypialni gosci zwyciezce...

            Zycze przyjemnej lektury wszystkim socjalistom...
            • Gość: Socjaldemokrata Pan Y zbankrutuje IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 03.02.04, 23:51
              Zupełnie błędne, ahistoryczne i nie uwzględniające wielu czynników rozumowanie.
              Jeżeli przełożymy je na polską rzeczywistość, to okazuje się, że znacznie
              rozsądniejszy był pan X i on na tym zyskał. Gdy bowiem nie ma popytu inwestycja
              się nie zwraca i prowadzi do bankructwa. Aby działalność pana Y się opłacała
              ludzie muszą mieć pieniądze na jego towary. Pan Y wydaje masę pieniędzy na nowe
              hale produkcyjne, ale spada mu sprzedaż, więc bankrutuje. Pan X zaś ma
              przynamniej dobry samochód. Pomijam już fakt, że wzrost produkcji wcale nie
              zawsze wiąże się z zatrudnianiem nowych pracowników, a ponadto większość firm w
              Polsce to podmioty jedno- lub kilkuosobowe. Podstawową kwestią jest więc wzrost
              popytu, bo podaż i tak jest już spora, a jej dalszy wzrost nic nie da
              gospodarce, poza może dalszym wzrostem eksportu bez wzrostu płac i tworzenia
              nowych miejsc pracy.
              • michal25arizona Re: Pan Y zbankrutuje 04.02.04, 02:21
                Mysle sobie, ze moje rozumowanie implikuje pewne zjawiska o ktorych nie
                chcialem pisac, poniewaz sa oczywiste. Popyt wzrasta, poniewaz jest wiecej
                panow Y w kraju ktorzy zatrudniaja wiecej pracownikow (ktorzy z kolei zarabiaja
                pieniazki). Niech mi Pan napisze w jaki sposob pan Y ma produkowac te skarpetki
                po modernizacji bez wiekszej ilosci pracownikow.
                A tak z ciekawosci zapytam, jaka jest Panska recepta na zwiekszenie popytu ?
                Pozrawiam
              • michal25arizona Re: Pan Y zbankrutuje 04.02.04, 02:36
                Dopisze jeszcze kilka zdan zeby byc do konca spojnym.
                Napisalem, ze zmniejszenie obciazen pracodawcow implikuje zwiekszenie popytu.
                Oczywiste jest to, ze wraz ze zmniejszaniem obciazen podatnikow musza
                zmniejszac sie wydatki budzetu. Kiedy dojdziemy do sytuacji, w ktorej budzet
                nie jest obarczony duzym deficytem to okaze sie, ze banki zaczna walczyc o
                klientow po to zeby przetrwac. Dlaczego ? No dlatego ze nie beda juz mogly
                zarobic latwych pieniedzy przez finansowanie dlugu panstwa. Wtedy beda musialy
                obnizac ceny kredytow, ktore ludzie beda zaciagac w celu zakupu towarow.
                To tak zebym na pewno zostal zrozumiany.

                A tak swoja droga to ciesze sie, ze wywiazala sie z tego jakas sensowna
                dyskusja. Szczerze mowiac po Panskim ostatnim poscie zaczalem cenic to co Pan
                pisze.
                Mam tylko jedno zdanie wiecej do forumowiczow (nie do Pana). NIKT Z
                WYPOWIADAJACYCH SIE NA TYM FORUM NIE CHCE ZLE DLA KRAJU !!! (no chyba ze sa
                jacys sabotazysci)
                Drazni mnie ze czasem ludzie podchodza do tematu ze zbyt duzym balastem tak
                zwanego "patriotyzmu" na karku ktory przeslania procesy logicznego myslenia.
                Socjalisci i Liberalisci maja rozne zdania. to fakt. Ja sam nie jestem w stanie
                zrozumiec wnioskowania tych pierwszych ale kurcze DYSKUTUJMY, a nie obrzucajmy
                sie obelgami.
                Pozdrawiam
        • Gość: Socjaldemokrata Polityka popytu przeciw neoliberalnym głupotom IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 03.02.04, 12:58
          Polacy są dojrzałym, egalitarnym społeczeństwem, które postuluje znacznie
          większą redystrybucję, pomoc państwa dla najuboższych i zupełnie bezpłatną
          śłużbę zdrowia i edukację. Wypowiadam się natomiast krytycznie o
          tzw. "inteligencji", która według badań CBOS-u jest grupą najbardziej
          autorytarną i zarazem neoliberalną (to często ze sobą idzie w parze). Co do
          moich wskazówek Państwo w części chyba nie rozumieją na czym polega polityka
          propopytowa (niektórzy tu widzą "komunizm", "Kubę", "Białoruś" - to już
          głupota, z którą trudno polemizować). W Polsce wszyscy przyznają, że jest duże
          bezrobocie, które stanowi największy problemem (np. przez bezrobocie nie rosną
          płace). Co robić, aby je zmniejszyć? Aby rosła produkcja i zwiększały się
          usługi, ludzie muszą mieć za co konsumować. Natomiast cięcia Hausnera idą w tę
          stronę, że poprawia się sytuacja 5% najbogatszych, czego reszta ponosi koszty.
          Konsumpcja więc maleje z wyjątkiem 5% najbogatszych, którzy, bez wzrostu popytu
          wewnętrznego nie będą inwestować, lecz albo wydawać pieniądze na konsumpcję
          luksusową (która za granicą jest tańsza), albo będą oszczędzać. Aby większosć
          społeczeństwa miała więcej pieniędzy i aby powstawały nowe miejsca pracy trzeba
          więc dążyć do tego, aby rosły płace minimalne i aby ludzie poczuli, że
          bezpiecznie mogą wydawać pieniądze (nawet pożyczając je - na tym Amerykanie za
          Clintona wyszli z dołka - ale tu trzeba byłoby radykalnie obniżyć stopy
          procentowe). Wtedy też będą opłacać się inwestycje, również przy wysokich
          podatkach (nie przesadzajmy z tym wyjeżdżaniem do rajów podatkowych - to około
          1% podmiotów gospodarczych - najniższe podatki są w najbiedniejszych krajach
          afrykańskich, a mimo to, mało kto tam inwestuje). Inwestycje w tanie
          budownictwo są zaś ważne, bo dzięki nim powstaje wiele miejsc pracy i nakręca
          się koniunktura. Podobnie inwestycje w edukację i służbę zdrowia w dłuższym
          okresie przyczyniają się do trwałego dobrobytu. Natomiast obniżki podatków dla
          najbogatszych wzmagają nierówności i nie dają możliwości długotrwałego rozwoju.
          Ponadto w Polsce sytuacja pracodawców od 1989 roku nieustannie się poprawia
          (szybki wzrost płac), a innych grup stoi w miejscu lub się pogarsza (rolnicy).
          Szybki wzrost gospodarczy został osiagnięty tylko za czasów Kołodki, kiedy
          podatek dla najbogatszych wynosił 45% - pracodawcom podatki poszły w górę, a
          pracownikom w dół. Pamiętajmy też, ze nie ma czegoś takiego jak stabilna
          klasa "przedsiębiorców, którzy tworzą miejsca pracy", lecz w rozwiniętym
          społeczeństwie każdy jest potencjalnym twórcą miejsc pracy. Zacznijcie ludzie
          myśleć, a nie powtarzać neoliberalne frazesy.
          • Gość: smeagol Re: Polityka popytu przeciw neoliberalnym głupoto IP: *.pgnig.pl 03.02.04, 13:36
            A mnie zastanawia jeszcze, dlaczego powtarza się w kółko o konieczności cięcia
            wydatków. Jankesi mają ponad 5% deficytu i krzywda się wileka ich gospodace nie
            dzieje. Francja i Niemcy ponad 3%, za co ich niektórzy nieśmiało i
            bezskutecznie próbują strofować i karać. Deficyt Polski wynosi poniżej 3%, więc
            nie jest gigantyczny wbrew temu co piszą różni spece. A zdarza się że nawet na
            stronach gospodarczych onetu podaje się że Polska ma gigantyczny deficyt 5%PKB.
            Fakty są takie że PKB wynosi ok 368mld $ (wg CIA Factbook, www.gegraphic.org),
            czyli ok 1400 mld PLN, licząc po rynkowym kursie 3.80 za zielonego, planowany
            gigantyczny deficyt to oko 40mld PLN, czyli 'gigantyczny' deficyt wynosi... 2.8%
            PKB... spełniamy zatem kryteriaum deficytu co do wejścia do strefy euro... te
            ciągłe krzyki o gigantycznym deficycie w imię liberalnych doktryn maja chyba
            metodą Goebbelsa zostać wpojone społeczenstwu.
          • michal25arizona Re: Polityka popytu przeciw neoliberalnym głupoto 03.02.04, 15:41
            Bardzo ladnie Pan napisales Panie Socjalisto.
            Problem tylko w jednym. Dlaczego wydaje sie Panu, ze bardziej naturalnym
            procesem byloby jakies sterowane przez panstwo zwiekszenie przychodow
            spoleczenstwa niz po prostu obnizka obciazen pracodawcow, ktorzy zaoszczedzone
            pieniadze zainwestowaliby w rozwoj ???
            Tego wlasnie nie jestem w stanie poojac w procesach myslowych socjalistow.
            pozdrawiam
            • Gość: Socjaldemokrata Zaczynasz myśleć IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 03.02.04, 23:33
              Powód jest jeden. Gdy nie ma popytu, przedsiębiorcy nie będą inwestować w
              kraju, tylko konsumować zagranicą albo oszczędzać. Niższe podatki nie
              przekładają się na większe inwestycje. Dobry przykład to Polska, w której
              szybko rośnie eksport, a nie powstają ani nowe miejsca pracy, ani nie maleje
              bezrobocie. Dlatego trzeba podwyższać płace minimalne i odciążać biedną
              większość, dzięki czemu wzrośnie popyt wewnętrzny, a dzięki państwowym
              projektom np. taniego budownictwa powstaną nowe miejsca pracy. Obniżką podatków
              nic tutaj nie zdziałamy.
      • Gość: Rua Re: znowu głupoty barbarzyństwa z PO IP: *.stnet.pl 03.02.04, 13:01
        Sprawiedliwe państwo wymaga solidnej administracji, ale nie rozbudowanej. Te
        hieny i tak mają niezle. Ale jasne - musi byc rozbudowany aparat
        administracyjny, w większym tłumie łatwiej ukryć przekręty i machlojki. Ile
        jeszcze spraw o łapówkarstwo wyjdzie na jaw?
        Czy SLD nie widzi do czego doprowadziło? Kto psuł prawo w poprzedniej kadencji
        sejmu? Niestety nie byli tak przewidujący, że to oni beda rzadzili w takich
        warunkach i beda zbierali owoce swojej pracy. Wiec niech teraz nie utrudniają
        następcom i przyspieszą reformy. Niech pokażą na ile
        słowa "oberszturmbanfirera" millera "komu ważne jest dobro ojczyzny i dobro
        wszystkich polaków", niech " zrobi coś dla interesu POLSKI a nie dla interesu
        SLD", niech czym prędzej zadbają o nasze dobro. Wcale nie popieram postawy PiS
        i LPR, które nawolują do odrzucenia ustaw, ale niech SLD udowodni w sejmie,
        że "ma mandat na sprawowanie władzy" szybkim przeforsowaniem ustaw!!!!
        Balcerowicz w o wiele szybszym czasie opracował i przepchnął przez sejm o wiele
        bardziej radykalne reformy. Miller czy Hausner są gorsi od Balcerowicza? Nie to
        nie mozliwe (przynajmniej w mniemaniu tych 2 panów).
      • michal25arizona Re: znowu głupoty barbarzyństwa z PO 03.02.04, 15:17
        Jaki ten swiat jest prosty oczami socjalisty...
        Panstwo powinno zwiekszyc opieke socjalna itd, a jednoczesnie stymulowac popyt.
        Czyli jednoczesnie panstwo powinno zwiekszyc podatki (zeby miec pieniadze na
        zwiekszenie opieki socjalnej) i stymulowac popyt ?? Hehe
        Dla socjalisty to proste.
        Ja sie czasem smuce, ze nie urodzilem sie w socjalistycznej rodzinie. Swiat
        bylby mniej skomplikowany.
        Hehe
        Pozdrawiam socjalintelektualistow
    • kkkaczory_piss_brothers PO..PO...PO...czekamy zobaczymy; Śledczy nie powie 03.02.04, 02:54
      powiedział ostatniego słowa, a wszyscy wiemy jak podrywa tlumy POpulistycznymi
      demagogiami.
    • iza.bella.iza Re: PO: ciąć trzeba już teraz 03.02.04, 03:04
      Odezwało się dwoje frustratów - jeden z prawa, drugi z lewa i każde na swój
      sposób bełkoce. Czy w nocy nie da się nawiązać sensownej dyskusji? Post
      otwierający był obiecujący.
      Dobranoc wszystkim frustratom - może jutro zobaczycie świat we właściwych
      proporcjach.
      • Gość: Zasrany karzeł rea Re: neoliberalizm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.04, 06:26
        Należy zadać sobie pytanie. Czy długookresowy wzrost gospodarczy jest
        zjawiskiem dobrym i potrzebnym czy mamy go wszyscy w dupie. Jeżeli uznamy ze
        wzrost potrzebny jest, nasza uwage powinny przykuć determinanty tego zjawiska.
        Ekonomia popytu (keynsizm) skupia się na zaburzeniach gospodarki na rynku
        kapitałowym i rynku pracy. Zajmuje sie wiec czynnikami popytowymi. Warto
        jednak zwrócić uwagę na fakt, że zwiększenie popytu służyć ma tylko
        przywróceniu równowagi na rynku, nie słuzy do pobudzania wzrostu w długim
        okresie. Keynsizm odszedł juz w latach 50tych,kiedy pojawiła sie teoria
        neoklasyczna. Wzrost gospodarczy zależy wiec wyłącznie od czynników podażowych
        takich jak kapitał i praca. A Polsce właśnie potrzeba kapitału, tak fizycznego
        jak i ludzkiego.. I to nie byle jakiego kapitalu. Ze względu na otwartość
        naszej gospodarki ( konkurencja międzynarodowa) potrzebujemy kapitału wysokiej
        jakości, tak zeby mozna bylo produkowac cos co sie sprzeda ( nie tylko
        zagranica ale tez w naszym kraju). Podam przykład: Na rynku polskim są dwa
        telewizory w tej samej cenie. Pierwszy marki Unimor (oczywiście marka już nie
        istnieje, użyłem tej nazwy jako bardziej dobitnej), drugi Sony. Pytanie jest
        następujące. Który telewizor wybiore?
        Oczywiście Sony. Polski konsument nie będzie kierował się pobudkami
        patriotycznymi, nie będzie obchodziło go, że rezygnując z zakupu polskiego
        produktu obcina dochody osobą pracującym w zakładach Unimora. I obojętne jak
        dużo pieniędzy byśmy rozdawali ludziom (polityka popytowa) popyt na telewizory
        Unimor prawie by nie istniał. Dlatego musimy się skupić na wzroście wydajności
        w naszym kraju, aby nasze wyroby stały się bardziej konkurencyjne. Wydajność
        rośnie, ze względu na precyzyjne prawo gospodarcze, przejrzysty system
        podatkowy, inwestycje firm zagranicznych (dostarczają światową technologie a
        ściągaja je np. niskie podatki) i tak można w nieskończoność.
        • Gość: XYZ Re: neoliberalizm IP: 212.14.0.* 03.02.04, 08:33
          W swoim przykładzie kolega zapomniał, że w momencie gdy społeczeństwo będzie
          miało dużą siłę nabywczą, przy odpowiedniej polityce celnej, producentowi
          telewizorów Sony będzie się opłacało produkować w Polsce, a konkurencja i
          widoki na przyszłe zyski (wszak jest na rymku duży popyt) sprawią, że
          producentowi telewizora Unimor będzie się opłacało zmodernizować produkcję i
          stać się konkurencją dla Sony. Przy małej sile nabywczej społeczności (niski
          popyt) producent Sony łupnie ceny, wszak drobna część społeczeństwa nie będzie
          miała innego wyjścia, a Unimor splajtuje, ponieważ nie będzie widoków na zyski
          i nie będzie się opłacało inwestować w technologię. Teorie neoklasyczne
          budujące przyszłość na kapitale (praca to popyt), tez już dawno są w odwrocie.
          Obecnie na topie jest teoria "trzeciej drogi", najogólniej biorąc, łączonca
          Keynsiz z ekonomią klasyczną. I pamiętaj, że produkcja hi-tek odbywa się z
          reguły w macierzystych krajach, gdzie są wysokie płace (podatki mają średnie
          znaczenie bo bogaci i tak ich nie płacą). W "nisko płacowych" Bangladeszach
          szyje się buty i klei zabawki, nie samoloty czy telewizory plazmowe. Tania
          siła robocza jest niewykwalifikowana. I na koniec o mitach podatkowych. Jeżeli
          będąc przedsiębiorcą mam do zapłacenia 50 procent podatku to zrobię wszystko
          by ich nie zapłacić, a jeżeli Państwo daje mi możliwość wybory: płać albo
          inwestuj i nie płać (system progresywny z ulgami podatkowymi), to jaki jest
          wybór? Inwestuję. Jeżeli zaś mam do zapłacenia 19 % i żadnej możliwości
          ucieczki? (podatek liniowy) To płacę, a różnice między 50 a 19 procent wydaję
          na wczasy na Hawajach. Pa
          • Gość: smeg Re: neoliberalizm IP: 81.168.39.* 03.02.04, 10:46
            Bzdury.
            Motorem napedowym kazdej gospodarki jest sektor SME. To one daja zatrudnienie
            i zwiekszaja popyt. Obecnie male i srednie firmy duszone sa podatkami i
            biurokracja. Zlikwidowanie barier do rozwoju sektora SME poprzez wprowadzenie
            np. podatku liniowego (ktory majac okreslony pulap zwolniony od podatku tak
            naprawde podatkiem liniowym nie jest) ma na celu nie tylko zmniejszenie
            obciazenia podatkowego, ale rowniez uproszczenie procedur. Zareczam ze
            wlasciciel malej firmy nie wyjedzie za zaoszczedzone pieniadze na Hawaje tylko
            bedzie sie staral owa firme rozwinac.
    • Gość: Ordynacka PO z SLD IP: 149.156.52.* 03.02.04, 08:12
      Polskę łupi! Poprzyjcie, a Hausber was upupi!
    • Gość: Konrad Korzeniowsk Re: Gospodarka (POWIATY), durniu! IP: *.bielsko.dialog.net.pl 03.02.04, 09:07
      Nie pamiętam już, który to prezydent USA powiedział, ale powiedzonko trafne, z
      tym że zmodyfikowałbym je na: "POWIATY, durniu"! Dopóki te wszystkie mizerne,
      a gadatliwe ekipy rządzące nie wyciągną wniosków z zapaści spowodowanej
      buzkowskimi "reformami", zwłaszcza horendalnymi kosztami wprowadzenia i
      dalszego utrzymywania powiatów, gimnazjów, Chorych Kas (czy obecnie NFZ) z ich
      rozdętymi oraz korupcjogennymi strukturami samorządowymi, nie ma szans na
      ŻADNĄ poprawę! Hausnerowskie półśrodki nic tu zmienić nie mogą, podobnie jak
      forsowany przez najbogatszych podatek liniowy, obcinanie rent i emerytur,
      karuzela stanowisk w ministerstwach!
      • Gość: Rua Re: Gospodarka (POWIATY), durniu! IP: *.stnet.pl 03.02.04, 13:27
        A kto bierze tełapówki? Kolesie dobrani z klucza partyjnego. Z zasady są to w
        chwili obecnej kolesie z SLD i kanapkowej UP. A jezeli chodzi o reformę
        administracyjną, to poszperaj gdzieś i dowiedz się miły Konradzie Korzeniowski
        kto ją zainicjował.
    • indris PO ciąć trzeba już teraz 03.02.04, 11:01
      Ciąć to trzeba PO, bo nas urządzi gorzej niż Balcerowicz.
      A co do prywatyzacji całego państwa, to jest to czyste doktrynerstwo. Jak
      zauważył juice, obniżka cen LOT-u jest spowodowana przez konkurencję. Ale taki
      np STOEN konkurenta nie ma i mieć nie będzie, bo po prostu nie może (nazywa się
      to monopolem naturalnym). Jeżeli więc gdzieś istnieje monopol naturalny, to
      prywatyzacja nie tylko nie jest celowa, ale jest wręcz szkodliwa i powinna być
      zaniechana a nawet prawnie zakazana. Najgorszym monopolem jest monopol prywatny.
      • Gość: zgrozek Re: PO ciąć trzeba już teraz IP: *.acn.waw.pl 03.02.04, 14:55
        Ale taki
        > np STOEN konkurenta nie ma i mieć nie będzie, bo po prostu nie może (nazywa
        się
        >
        > to monopolem naturalnym).

        Co za bzdura. W wiekszosci cywilizowanych krajow mozesz, jak masz taka fantazje
        dostawce pradu /oraz gazu, telefonii itd/ zmieniac sobie po kilka razy
        dziennie /taka zabawa kosztuje troche ale to inna sprawa/
        • indris Dostawca a dystrybutor 03.02.04, 19:30
          Zaszłop chyba nieporozumienie. Istotnie, jest możliwość, żeby wybierać sobie
          elektrownię, z której będzie się pobierać prąd. Ale ten prąd zawsze (w
          Warszawie) będzie dostarczany po kablach i transformatorach itd) bedących
          własnością STOEN-u, bo innych nie ma i nie będzie.
    • Gość: Radny Re: PO: ciąć trzeba już teraz IP: *.ols.vectranet.pl / 80.51.241.* 03.02.04, 17:04
      PO ma całkowicie rację w sceptycznym podchodzeniu do planu Hausnera, poniważ
      pompatycznie ogłasza drobne oszczędności na administracji, a ze stoickim
      spokojem godzi sie na marnotrawienie miliardów złotych, którymi "rządzą"
      wojewodzkie fundusze- swoiste republiki kolesiów - prezesów i rad nadzorczych-
      polityczne kliki, ktorych głównym zajeciem jest rozdawnictwo pieniedzy bez
      zadnego nadzoru i kontroli.Postulat PO, aby tymi piniędzmi dysponował samorząd
      wojewódzki jest prawidłowe, ponieważ ich wydatkowanie na projekty unijne bedzie
      tym samym podlegało całej procedurze kontrolnej równolegle z kontrola
      wydatkowania środków unijnych. I to może przywrócić normalność i ukrócić
      korupcje.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka