haen1950
06.01.10, 09:04
Złowione głowy mogą przyrawić o zawrót głowy. Na czele Buzek,
Sikorski, Borusewicz, Huebner, Cimoszewicz, Hausner, Zalewski,
Mężydło... Łowy dopiero się zaczęły.
Ludzie wartościowi i znaczący. Nie udało się z Maniusiem
Krzaklewskim, ale sam sobie winien, że nie poszedł na całość.
Lista poległych jest krótsza, Gilowska, Olechowski, Płażyński,
Rokita. Odchodzili ukazując swoją małość, lenistwo, olewanie
przyzwoitości. Ciarki przechodzą na myśl o premierze Rokicie i jego
histerii z powodu banalnego stresu.
W dłuższym dystansie widać, jak Tusk i platforma realizują swój plan
na Polskę - najlepsi i najbardziej kompetentni ludzie do wyrównania
szans Polski i Polaków - zatarcia spuścizny wieku XX-go. Wieku
strasznych pomyłek cywilizacyjnych.
Idzie mu świetnie. Byle nie przeszkadzać.