basia.basia
09.02.10, 17:45
Tu jest notatka Kamińskiego dla Tuska, datowana 10 września 2009.
bi.gazeta.pl/im/6/7329/m7329446.pdf
Zainteresowanych zachęcam do przyglądnięcia się jej, bo zwraca uwagę:
1/ moim zdaniem jest to skan;
2/ mnóstwo odręcznych poleceń Kamińskiego - tu mam problem, bo nie wiem czy on
smarował na swoim egzemplarzu czy na potwierdzonej kopii i tę kazał kserować.
Zastanawiam się skąd pochodzi zeskanowany egz.;
3/ jest na samym końcu adnotacja, że sporządzono ją w 2 egz. (dla Tuska i CBA):
4/ Kamiński polecił zrobić mnóstwo kopii (razem 12) w tym:
-17.września Kamiński każe zrobić kopię dla prezydenta i prokuratora generalnego;
- 18.września dodatkowe kopie - 9 szt. - dla "członków prezydiów Sejmu i
Senatu RP";
- 5.października następna kopia - dla szefa CBA;
5/ Na notatce są adnotacje, że jest załącznikiem do pisma z 26. 10.2009 r.
(nie wiadomo do kogo) oraz do innego pisma z 19.11.2009, też nie wiadomo do kogo.
A teraz pytam co knuł Kamiński? Najpierw, jak widać, pismo/notatka była
skierowana tylko do premiera. 17.września zdecydowano wykonanie kopii dla
prezydenta i prokuratora generalnego ale następnego dnia nastąpiła zmiana
decyzji i postanowiono wysłać ją członkom prezydiów Sejmu i Senatu. Czy
Kamiński samodzielnie zdecydował?
Następne pytanie - widać, że mamy do czynienia ze skanem egzemplarza CBA
(odręczne adnotacje Kamińskiego) - skąd się on wziął w sieci? Co się stało z
egzemplarzem, który Kamiński kazał zrobić dla siebie?
Notatkę wzięłam stąd:
okolice-polityki.blogspot.com/2009/12/tonacy-brzydko-sie-chwyta.html
Jest tam rownież pierwsza notatka dla Tuska (też egz. CBA z adnotacjami
Kamińskiego, który i tę chciał mieć na własność)
bi.gazeta.pl/im/7/7329/m7329447.pdf
Sądzę, że do zawiadomienia do prokuratury CBA załączyło oryginał (takie są
wymogi), więc wyciekły z prokuratury?
Wiadomo, że komisja również ma te notatki. Wiadomo też, że rzepa wydrukowała
więcej niż w nich jest, bo premier nie dostał stenogramów tylko ich fragmenty
wplecione w treść analiz a rzepa wydrukowała zapis stenograficzny
obszerniejszy. Kamiński wielokrotnie mówił, że marszałkowie i prezydent
dostali to samo co premier, więc to że sam Kamiński dał to rzepie jest dla
mnie raczej pewne.