fastunht
11.05.08, 17:24
Mam nastepujacy problem:
Buduje domek w podmiejskiej wiosce. Potrzebuje w nim miec internet i telefon
stacjonarny. Wzdluz mojej posesji (1,5 metra w glab niej) na glebokosci 0k.
0,8m lezy sobie kabel TPSa, analog prowadzacy linie telefoniczna do nastepnego
domku we wsi (ostatni dom). Zlozylem podanie o Neostrade i telefon i ...
jakiez bylo moje zdziwienie, kiedy okazalo sie, ze dostalem odmowe
ustanowienia przylacza internetowego. Nieoficjalnie dowiedzialem sie, ze jest
to zwiazane z kiepska jakoscia kabla, oraz faktem, ze w razie problemow z
transferem monter ktory by sie podjal instalacji ma obowiazek przyjezdzac i
naprawiac neostrade. Dodam ze pani w TPSa cos bredzila o tym, ze nikt na
wiosce nie ma internetu stad brak mozliwosci podlaczenia Neo.
Czy ktos sie orientuje jaka mam mozliwosc "walki" z taka praktyka ?!
Czy moge (po zlosci) zadac usuniecia kabla z posesji, przeciez idzie przez
moja posesje,a ja z uslug TPSa (czyli z kabla) nie korzystam ?
Badz tez czy moglbym wysunac argument o pozostawienia kabla w zamian za
podlaczenie Neo (z nieoficjalnego, acz pewnego, zrodla 512 to maks co na tym
kablu poleci) ?
Czy
Z gory dzieki za odpowiedz.