Gość: Kazik
IP: 81.15.254.*
18.02.04, 19:21
No cóż. Przekręty to jedno, umiejętność udokumentowania tego to drugie. Nie
zdziwię się jak na koniec okarze się, że sprawa skończy się tak jak w
przypadku Kluski - kompromitacją oskarżających. Jeżeli nie ma twardych
dowodów to po co rozdmuchiwać sprawę.