haen1950
14.04.10, 09:48
Szlochała i histeryzowała przez dwa dni. Szczerze, wybaczając
wszystkie świństwa, jakie rządy Kaczyńskich wyrządziły Polakom.
Wybaczyła: Stokrotka, Stokrotka, wykończę cię razem z twoimi
agentami Walterami i Wejchertami.
Nagle się dowiedziała, że to monarcha, niekoronowany krół Polski jej
to obiecywał. Szok i zwątpienie, czy to real, czy mistyfikacja?
Współczuję Stokrotce i wszystkim, którzy ulegają mistyfikacji i
bajerowi. Abstrahując od tego, że rzeczywiście zginęli fajni ludzie.
Najbardziej mi żal tej fanatyczki lotnictwa, studentki politechniki.