Dodaj do ulubionych

Mądre rządzenie Polską - tylko SLD

17.02.02, 00:40
Przed naszym kraje stoją bardzo trudne zadania:
zmniejszenie bezrobocia, odbudowa zrujnowanego przez
prawicę kraju, uzyskanie wolności osobistych równych
praw dla wszystkich obywateli - szczególnie zaś walka o
równouprawnienie kobiet.
Tylko my jesteśmy w stanie tego dokonać, bo proszę
porównać kadrę menadzerską jaką dysponujemy, a
nieudaczników z poprzedniej kadencji. Można by wymienić
długą listę zaplecza jakim dysponujemy. Są to ludzie
światowi, wykształceni, a jednocześnie rozumiejących
krzywdę i niesprawiedliwość społeczną spowodowaną
załamaniem systemu gospodarczego na przełomie lat 80 i
90 a pogłębioną przez rządy niekompetentnej prawicy.
Oczywiście zdarzają się takie czy inne potknięcia, ale
jak w każdej społeczności tak również na lewicy
zdarzają się (bardzo rzadko) ludzie chciwi i dbający
tylko o swój interes, jednak jak już zauważyłem jest to
margines. Nasi liderzy postawili na oczyszczenie
szeregów SLD z ludzi nieprawych i skorumpowanych.
Społeczeństwo polskie docenia walory jakimi dysponuje
Lewica czego dowodem są ostatnie wybory do Sejmu.
Każdy przy tym przyzna, że tylko teraz, kiedy nasz rząd
kieruje Polską można jaśniej patrzeć w przyszłość
Marcelin


Obserwuj wątek
    • Gość: Dr.KrisK A ja jakoś nie wierzę. IP: *.eng.fsu.edu 17.02.02, 00:43
      Oczywiście wolałbym sie mylić (bo wolę być bogatym i zdrowym niz chorym i
      biednym), ale coś w środku mi mówi, żebym nie wierzył. Pożyjemy - zobaczymy!
      • Gość: rd Re: A ja jakoś nie wierzę. IP: *.server.ntl.com 17.02.02, 00:47
        Znowu dostana cenzurke po czterech latkach tego "naprawiania" i za kolejne cztery latka znow beda
        mogli wystartowac do wyborow (jak to bylo ostatnio) bo narod nasz ma pamiec dobra ale ciut
        przykrotka i to ze szubrawcy znow u steru tego skutkiem.
        • marcelin Re: A ja jakoś nie wierzę. 17.02.02, 01:16
          Nazywasz członków Lewicy szubrawcami. Czy to dlatego,
          że w sposób rzeczowy wypunktowała błędy jakie popełnili
          politykierzy spod znaku Solidarności?
          Marcelin
          • Gość: porfirio Re: A ja jakoś nie wierzę. IP: *.chello.pl 17.02.02, 02:35
            Ktoś opowiada bajkę na dobranoc o dobrej księżniczce SLD, która po kuracji
            odmładzającej wypiękniała i nie jest już wiedźmą PZPR? Kto głupi, ten kupi.
            I naturalnie w ciągu ostatnich lat premierami w ogóle nie byli Cimoszewicz,
            Oleksy ani Pawlak (sojusz robotniczo-chłopski). PZPR zostawiła kraj w
            rozkwicie, a potem z bólem patrzyła, jak S tylko psuła i psuła.
            A teraz umyjcie rączki, ząbki i buzie - pora spać.
          • Gość: rd Re: A ja jakoś nie wierzę. IP: *.server.ntl.com 17.02.02, 02:42
            Nie. Dlatego ze wypunktowala bledy popelnione przez poprzednia ekipe a sama nie ma recepty na
            naprawienie czegokolwiek.Wiecej, nie ma recepty nawet na to zeby takich bledow uniknac.
            I jeszcze dodatkowo pamietam im skad sie wywodza. Ale co Ciebie to moze obchodzic w koncu to nie
            Ty byles interneowany a potem wyrzucony z kraju z biletem w jedna strone. Ja im to ulanom
            malowanym pamietam
            • marcelin Re: A ja jakoś nie wierzę. 17.02.02, 09:21
              Czasy stanu wojennego były ciężką próbą dla Polaków.
              Jednak czy było inne wyjście w kraju opanowanym przez
              chaos? Stan wojenny był jedynym środkiem jaki ówczesna
              władza mogła zastosować wobec działaczy S. Ci ludzi
              jawnie dążyli do przelewu krwi, a to skończyłoby się
              interwencją państw krajów Układu Warszawskiego, czego
              szczęśliwie udało się uniknąć.
              Stan wojenny był koniecznością historycznie
              uzasadnioną, a w takich momentach dziejowych zdarza
              się, że cierpią również niewinne jednostki.
              Gen. Jaruzelski myślał wtedy nie o kilku osobach, lecz
              o całym narodzie i chwała mu za to.
              Marcelin
              • Gość: AJ Re: A ja jakoś nie wierzę. IP: *.chello.pl 17.02.02, 12:51
                marcelin napisał(a):

                > Czasy stanu wojennego były ciężką próbą dla Polaków.
                > Jednak czy było inne wyjście w kraju opanowanym przez
                > chaos? Stan wojenny był jedynym środkiem jaki ówczesna
                > władza mogła zastosować wobec działaczy S. Ci ludzi
                > jawnie dążyli do przelewu krwi, a to skończyłoby się
                > interwencją państw krajów Układu Warszawskiego, czego
                > szczęśliwie udało się uniknąć.
                > Stan wojenny był koniecznością historycznie
                > uzasadnioną, a w takich momentach dziejowych zdarza
                > się, że cierpią również niewinne jednostki.
                > Gen. Jaruzelski myślał wtedy nie o kilku osobach, lecz
                > o całym narodzie i chwała mu za to.
                > Marcelin
                TAK ZGODA.
                W tamtym czasie, nie chciałbym być na miejscu Jaruzela. Wyjścia to on innego nie
                miał.
                Jednak dla mnie to żaden bohater. Splamił się swoją obroną nazywając ofiary
                grudnia - kryminalistami,teraz, gdy już mógł przemyśleć te sprawy i nawet będąc
                osobiscie zaangażowanym zachować klasę i HONOR (tego wymaga się od zawodowego
                żołnierza).
                A tak wracając do SLD, to faktycznie jest to przemalowane (w 90%) PZPR.
                Ich kwalifikacje są cienkie, nawet gorsze od solidarnosciowych. Przypomnę kto
                zapisywał się do partii - nieuk, bumelant, karierowicz.
                Większość studentów nie musiała się zapisać i kończyła studia.
                Patrząc na życiorysy obenych bonzów SLD, zastanawiam się czy to pomogło im w
                ukończeniu studiów (poza Aleksandrem K.)?
                Podsumowując, nie bardzo wieżę w te ich "wysokie kwalifikacje"
                Jednak z uwagi na naprawdę trudną sytuację gospodarczą, teraz muszę życzyć im
                sukcesu.
                Pozdrowienia.

              • Gość: Leszek S Re: A ja jakoś nie wierzę. IP: *.nrockv01.md.comcast.net 17.02.02, 15:55
                CZYTAJAC WYPOWIEDZI MARCELINA, JAKO ZYWO PRZYPOMINAJA MI SIE PROPAGANDOWE TEKSTY
                Z CZASOW PRL.

                marcelin napisał(a):

                > Czasy stanu wojennego były ciężką próbą dla Polaków.
                > Jednak czy było inne wyjście w kraju opanowanym przez
                > chaos? Stan wojenny był jedynym środkiem jaki ówczesna
                > władza mogła zastosować wobec działaczy S.

                Hola, hola Marcelin.
                Cos na ten temat wiem z wlasnego doswiadczenia.
                Wiec skad sie wzial caly ten chaos?
                Najpierw doprowadzono ludzi do stanu desperacji na wskutek wieloletnich,
                swiatlych rzadow "przewodniej sily narodu, PZPR, a kiedy po raz kolejny ogloszono
                okres naprawy "bledow i wypaczen" co dalej robila naprawiona z wypaczen PZPR,
                zwlaszcza jej "trzon i kregoslup", APARAT, ze nie wspomne o SB?
                Byly co najmniej trzy elementy w polityce PZPR, ktore przyczynily sie, celowo lub
                nie, do dalszego zwiekszenia chaosu:
                1) Arogancja wladzy, przekonanie i slepa wrecz wiara, ze wladza ma racje i
                wszelka zewnetrzna krytyka to zamach na panstwo;
                2) Autentyczna wrogosc, zwlaszcza aparatu PZPR, do Solidarnosci i zwiazana z tym
                odmowa pelnej i uczciwej realizacji porozumien strajkowych
                3) Swiadome i celowe prowokowanie dalszych protestow spolecznych, miedzy innymi
                poprzez inwigilowanie Solidarnosci i podstawianie prowokatorow przez SB.


                > Ci ludzie jawnie dążyli do przelewu krwi, a to skończyłoby się interwencją
                > państw krajów Układu Warszawskiego, czego szczęśliwie udało się uniknąć.
                > Stan wojenny był koniecznością historycznie uzasadnioną, a w takich momentach
                > dziejowych zdarza się, że cierpią również niewinne jednostki.

                Kto konkretnie w kierownictwie Solidarnosci dazyl do przelewu krwi? Walesa?
                Gwiazda? Bujak? Frasyniuk? Doradcy Solidarnosci? Solidarnosc liczyla dziesiec
                milionow czlonkow i, niestety, az roilo sie tam od wtyczek SB-ckich (czego
                zreszta nie potrafia jej darowac prawicowi fanatyczni przeciwnicy S, ktorym sie
                wydaje, ze to wlasnie wina tego zwiazku) i to ci ludzie wlasnie, dzialajacy na
                polecenie SB, podrzegali do takich wystapien. I czy doszlo do jakiegokolwiek
                rozlewu krwi? Na ile pamietam to najwiekszymi "ekscesami" bylo okazjonalne
                wywozenie na taczkach niektorych znienawidzonych dyrektorow przedsiebiorstw.
                Jednak od takich "ekscesow" do rozlewu krwi jeszcze daleka droga.

                Stan wojenny nie byl zadna koniecznoscia historyczna. To bylo czysto taktyczne
                zagranie aby polozyc kres dzialaniu pierwszej w socjalizmie, z wyjatkiem Kosciola
                (ale kosciol istnial na dlugo przed wprowadzeniem tzw. socjalizmu), niezaleznej
                masowej organizacji spolecznej. Jej istnienie klocilo sie z doktryna kierowniczej
                roli partii i stanowilo smiertelne wrecz zagrozenie dla partyjnego monopolu
                wladzy.

                Jedyne co sklonny jestem uznac jako "usprawiedliwienie" dla decyzji Jaruzelskiego
                to niebezpieczenstwo zbrojnej interwencji Moskwy. Ale to niebezpieczenstwo bylo
                mocno, i podejrzewam celowo, wyolbrzymione w owym czasie.


                > Gen. Jaruzelski myślał wtedy nie o kilku osobach, lecz o całym narodzie i
                > chwała mu za to.

                Bez obrazy Marcelin, ale Jaruzelski przede wszystkim myslal wtedy o towarzyszach
                w Moskwie, w drugiej kolejnosci - o wlasnych towarzyszach w partii, zas wole
                narodu wyrazona wlasnie w masowej przynaleznosci do Solidarnosci zupelnie
                zignorowal. Moze mial na wzgledzie "dobro narodu", ale bylo to dobro
                bardzo "swoiscie" pojete.

                Leszek S

              • Gość: Dzik Re: A ja jakoś nie wierzę. IP: *.pse.pl 22.02.02, 11:23
                marcelin napisał(a):

                > Czasy stanu wojennego były ciężką próbą dla Polaków.
                > Jednak czy było inne wyjście w kraju opanowanym przez
                > chaos? Stan wojenny był jedynym środkiem jaki ówczesna
                > władza mogła zastosować wobec działaczy S. Ci ludzi
                > jawnie dążyli do przelewu krwi, a to skończyłoby się
                > interwencją państw krajów Układu Warszawskiego, czego
                > szczęśliwie udało się uniknąć.
                Gówno ty wiesz o tym do czego dążyli dziłacze S.
                Byłem jednym z nich blisko zarządu regionu Mazowsze,
                w samym oku cyklonu i pamiętam.
                Pamiętam także, co wypisywała wtedy propaganda PZPR
                i jak od samego początku od sierpnia 80 przygotowywano
                zdradziecki stan wojenny - w interesie aparatu PZPR i
                ZSRR. Nakarmiłeś się widać tą propagandą do syta.
                Pamiętam co wtedy robili Miller, Szmajdziński,
                Kwaśniewski, Kiszczak, Urban i Jaskiernia. I nie pisz mi
                że to porządni ludzie bo po raz kolejny zacznę żałować,
                że nie zrobiono w Polsce dekomunizacji tak jak to zrobili
                mądrzejsi od nas Czesi.
                Porżądni ludzie siedzieli wtedy w internatach i
                więżeniach a nie w partyjnych, milicyjnych czy wojskowych
                komitetach, porżądni ludzie kończyli na cmentarzu zabici
                przez nieznanych sprawców z SB, a nie na placówce czy
                stypendium zagranicą.

                > Stan wojenny był koniecznością historycznie
                > uzasadnioną, a w takich momentach dziejowych zdarza
                > się, że cierpią również niewinne jednostki.
                Tak to filozofia Stalina - gdzie drwa rąbią
                tam wióry lecą.
                Wióry z krwi niewinnych ludzi.
                > Gen. Jaruzelski myślał wtedy nie o kilku osobach, lecz
                > o całym narodzie i chwała mu za to.
                To zdrajca i sprzedawczyk.
                > Marcelin

      • Gość: mysteric Re: A ja jakoś nie wierzę.Ja tez Nie a Marceliemu IP: *.houston-09rh15rt.tx.dial-access.att.net 17.02.02, 20:57
        cos sie pomieszalo, socjalizm nigdzie sie niesprawdzil poniewaz jest powolnych
        w reagowaniu na czynniki rynkow. Chca zyc tylko kosztem innych, w prawdziwym
        kapitalizmie ludzie umieja sobie znalesc zajecie lub je stworzyc czekanie na to
        ze zrobi to rzad jest tylko potwierdzeniem nieudolnosci lewusow.
    • marcelin Re: Mądre rządzenie Polską - tylko SLD 17.02.02, 12:45
      Widzę, że w osądach politycznych więcej u osób
      optujących za prawicą więcej jest sentymentów i
      dziwnych żali niż zdrowego rozsądku.
      Pokażcie mi chociaż jednego waszego lidera, który
      mógłby się równać z premierem Millerem czy prezydentem
      Kwaśniewskim. Przykro to powiedzieć ale żaden z waszych
      "wodzów" do pięt im nie dorasta.
      Oczywiście opozycja polityczna powinna istnieć, bo
      jednak jakaś kontrola i rywalizacja musi być, jednak tą
      w naszym kraju trudno nazwać opozycją konstruktywną.
      Z poważaniem
      Marcelin
      • Gość: AJ Re: Mądre rządzenie Polską - tylko SLD IP: *.chello.pl 17.02.02, 12:59
        marcelin napisał(a):

        > Widzę, że w osądach politycznych więcej u osób
        > optujących za prawicą więcej jest sentymentów i
        > dziwnych żali niż zdrowego rozsądku.
        > Pokażcie mi chociaż jednego waszego lidera, który
        > mógłby się równać z premierem Millerem czy prezydentem
        > Kwaśniewskim. Przykro to powiedzieć ale żaden z waszych
        > "wodzów" do pięt im nie dorasta.
        > Oczywiście opozycja polityczna powinna istnieć, bo
        > jednak jakaś kontrola i rywalizacja musi być, jednak tą
        > w naszym kraju trudno nazwać opozycją konstruktywną.
        > Z poważaniem
        > Marcelin

        Opozycja powinna istnieć? Aniby to dlaczego? Jeszcze niedawno istnienie opozycji
        porównywano trochę do igrzysk, sceny itd. Co powinno istnieć to jest pojęcie
        klasowe.
        Przecież, partia dobrze wie co jest potrzebne do szczęścia (także ile potrzeba
        marchewki, jabłek, trawników do spacerów itd). Opozycja to strata czasu,
        pieniędzy - zresztą może i jest troszeczkę potrzebna, ale powinna uznac siłę
        przewodnią co jest prawem zapisanym w konstytucji.
        • marcelin Re: Mądre rządzenie Polską - tylko SLD 17.02.02, 13:35
          No to niech mi ktoś z oburzonym wizją Polski jaką
          przedstawiam powie dlaczego tak jest, że w tej chwili
          SLD ma lepsze kontakty z Kościołem Katolickim niż
          jakakolwiek partia o orientacji prawicowej.
          Dlaczego tylko my podnosimy sprawę homoseksualizmu i
          innych spraw, które partie prawicowe pomiją milczeniem?
          Są grupy społeczne dyskryminowane przez społeczeństwo.
          Dlaczego nie dać im równych szans w naszym życiu?
          Dlaczego kobiety nie mogą same decydować o aborcji?
          Kto upoważnił "czarnych", że użyję tu brzydkiego
          określenia do decydowania o wszystkim?
          Te wszystkie problemy SLD wraz Unią Pracy postara się
          rozwiązać, żeby wchodząc do Unii Europejskiej nie
          wytykano nam zacofania i nietolerancji.
          Marcelin
          • Gość: rd Re: Mądre rządzenie Polską - tylko SLD IP: *.server.ntl.com 17.02.02, 14:04
            Marcelin Kochasiu.
            PAn Zagloba powiedzialby ze ubral sie diabel w ornat i na msze dzwoni.

            A tak apropos tego w chodzenia do Europy to dlaczego mamy nasladowac marginalne zapisy prawne
            NIEKTORYCH czlonkow UE (bo chyba nie powiesz ze Aborcja, Homoseksualizm, Eutanazja to cos
            normalnego w calej UE? Czy my zawsze musimy kurde nasladowac skrajne zachowania? JAk partia
            ktorej tak tu agitujesz ma od tej strony wchodzic do Europy to ja jej bardzo dziekuje. A kiedy
            zalegalizujecie marihuane jezeli mozna zapytac? PRzeciez w Holandii jest legalna czyz nie? A moze
            jak nie zalegalizujecie to tez nas beda za zacofanie wytykac? Chcecie zrobic w Polsce dobrze to
            zacznijcie sie zajmowac gospodarka, przestepczoscia, skuteczna politka zagraniczna itp. a nie
            pierdolami w stylu legalizacji pedalstwa itp bzdetow. A moze zwyczajnie nie macie pomyslu na nic i
            fundujecie obywatelom tanie igrzyska?
            Jezeli taki jestes wygadany i pewien ze Twoja partia cos zmieni to wytlumacz mnie malutkiemu JAK
            to ma zamiar zrobic .
    • Gość: Zen. Marcelin, uczen - IP: *.TAMP.splitrock.net 17.02.02, 13:54
      -Marcelin, uczyles sie ?
      -uczylem, prosze pani
      -to dlaczego nic nie umiesz ?

      Na razie, SLD, i to co robi SLD, to:
      -rosnace bezrobocie,
      -wchodzicie Rosjanom do d..., przez rurociag w dodatku,
      -podejmujecie proby zamachu na bank centralny,
      -pomagacie dzikusom takim jak Lepper i patrzycie jak rozwala i robi posmiewisko
      z panstwa,
      -przy kazdej okazji zwiekszacie podatki,
      -zajmujecie sie ustalaniem sobie odpowiedniech diet,
      -wasze dzielania glownie polegaja na zmianie struktur panstwa w taki sposob aby
      zorganizowac swoim kolegom wiecej stanowisk na stolkach oplacanych przez
      spoleczenstwo,
      -prywatyzacja z waszego powodu zdechla (skad bralibyscie te stolki)....
      -nie ma wsrod was ZADNEGO mocnego polityka z wizja, kregoslupem i wola
      dzialanie, - raczej same dzdzownice (przepraszam za porownanie ale SLD kojazy
      mi sie z plazami)
      -Nie macie zadnego spojnego dlugofalowego programu dla Polski, zadnej wizji,
      oprocz guszek na wierzbie waszego lidera i opowiadanek podobnych do tych ktore
      rozpoczely ten watek.



      • Gość: Jaceq Re: Marcelin, uczen - IP: *.ppp.szeptel.net.pl 17.02.02, 14:57
        Nie jestem bezkrytycznym fanem LSD, choć zdarzało mi się na nich głosować (raczej jako protest p-ko
        alternatywom typu ZChN, LPR i kolejne Chrześcijańskie Unie Jedności).

        Gość portalu: Zen. napisał(a):

        > -rosnace bezrobocie,
        - to raczej długofalowe skutki 'wychładzania gospodarki' przez Balcerowicza (nazwijmy go drugim
        balcerowiczem w odróżnieniu od 1989).

        > -wchodzicie Rosjanom do d..., przez rurociag w dodatku,
        i dobrze by było, gdyby wymiana handlowa z nimi osiągnęła poziom z 1994.

        > -podejmujecie proby zamachu na bank centralny,
        Jeśli nie qmasz o co biega z tymi stopami, to ja (lub kto inny) wytłumaczy Ci to następnym razem. Bez
        teorii spisków i zamachów.

        > -pomagacie dzikusom takim jak Lepper
        Ostatnio, to LPR ramię w ramię z Lepperem

        > -przy kazdej okazji zwiekszacie podatki,
        Ostatnio - kiedy?

        > -zajmujecie sie ustalaniem sobie odpowiedniech diet, -wasze dzielania glownie polegaja na zmianie
        struktur panstwa w taki sposob aby zorganizowac swoim kolegom wiecej stanowisk na stolkach
        oplacanych przez spoleczenstwo,
        Tu chyba pomyliłeś z AWS(tkm) I i II.

        > -prywatyzacja z waszego powodu zdechla (skad bralibyscie te stolki)....
        Każda prywatyzacja kiedyś musi zdechnąć. Wąsaczowa mogłaby zdechnąć prędzej.

        > -nie ma wsrod was ZADNEGO mocnego polityka z wizja,
        > -Nie macie zadnego spojnego dlugofalowego programu
        Niestety, to prawda.


    • Gość: Ebitem Re: Mądre rządzenie Polską - tylko SLD - POPIERAM IP: *.chello.pl 17.02.02, 15:35
      Ja to uwazam, ze SLD ma na tyle madrych, rozsadnych i przewidujacych leaderow
      oraz zaplecze kadrowe - we wszystkich strukturach - ze bedzie zdolna
      poprowadzic Polske przez nastepne 2 a moze i 3 kadencje Sejmu. Moze uda sie
      powtorzyc przypadek hiszpanski gdzie socjaldemokracja byla u wladzy przez 4
      (tak tak CZTERY) kadencje. I zle na tym Hiszpania nie wyszla. A trzeba
      powiedziec, ze socjaldemokraci w Hiszpanii objeli rzady po jednej kadencji kato-
      prawicy, ktorym nic nie wyszlo. Musieli tamze socjalisci rozpoczynac wyjscie z
      glebokiej (nie takiej jak obecnie w Polsce ale jednak) zapasci ekonomicznej. Z
      calego serca zycze SLD aby ich obecna kadencja byla ich sukcesem. Uwazam, ze sa
      jedyna alternatywa wsrod liczacych sie obecnie ugrupowan politycznych w Polsce,
      ktorzy maja rozsadne pomysly na nasza integracje z Unia Europejska i na
      dlugofalowy rozwoj ekonomiczny kraju. I mysle, ze zrobia wwszystko aby swoje
      plany w najblizszych latach skutecznie zrealizowac. I oby bez koniecznosci
      wchodzenia w koalicje z zasciankowym, zachlannym i nielojalnym PSL-em. Moze
      prasa prawicowa podcinac stale SLD i gryz po kostkach. Wszak taka jest rola
      prawicowej opozycji. Ale jestem przekonany, ze SLD nie pozwoli sobie na
      promowanie ludzi u wladzy o skompromitowanych zyciorysach i totalnych
      niedouczniakow. Czasy tych juz sie skonczyly bezpowrotnie. Powrot do tych metod
      moze byc brzemienny w dlugofalowych skutkach...
      • Gość: Jaceq Re: Mądre rządzenie Polską - tylko SLD - POPIERAM IP: *.ppp.szeptel.net.pl 17.02.02, 15:50
        Ebitem, kurde, obyś miał rację !!!!!!!!!!!!
      • Gość: AJ Re: Mądre rządzenie Polską - tylko SLD - POPIERAM IP: *.chello.pl 17.02.02, 17:46
        Ponieważ wygraliście wybory -życzę SLD jak najlepiej, chociaż nie przyczyniłem
        się do tedo czego i w przyszłości obiecuję.
        Czy będziecie rzadzić 2/3/4 kadencje ? Nie byłbym taki pewny.
        Już raz tak myśleliście i co z tego wyszło.Klapa.
    • Gość: kolo Re: Mądre rządzenie Polską - tylko SLD IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 17.02.02, 17:54
      Sld i ministrowie z nadania superpremiera- pana Gudzowatego
    • marcelin Re: Mądre rządzenie Polską - tylko SLD 17.02.02, 20:53
      Przeczytałem wszystkie wypowiedzi na dotyczące tematu()
      i myślę, że wypowiedzi negujące SLD na polskiej scenie
      politycznej wynikają najprawdopodobniej z frustracji
      spowodowanej brakiem sukcesów życiowych.
      Nieudacznicy często stosują taktykę przeniesienia
      odpowiedzialności za własne błędy i niepowodzenia.
      Akurat przeciwnicy SLD akurat w tej partii znaleźli
      sobie obiekt, który obwiniają za wszelkie zło jakie
      dzieje się w Polsce. Panowie uderzcie się w piersi i
      przyznajcie się, że dla Polski nie ma alternatywy.
      Tylko nasza partia jest przyszłością, reszta otumanieniem.
      Marcelin
      • Gość: Mysteric Re: Mylisz sie Marcelin IP: *.houston-09rh15rt.tx.dial-access.att.net 17.02.02, 21:01
        Lub takie masz bobozne zyczenie. Socjalizm to niewypal i nigdzie sie
        niesprawdzil. Pod zadna szerokoscia geograficzna. Problem polega na tym ze
        socjalizm wyksztalcil ludzi nie umiejacych samodzielnie myslec i oczekujacych
        incjatywy od rzadu zamiast od samych siebie. Tytaj jest pies pogrzebany, dobry
        rzad to taki co jest maly efektywny, ktory daje mozliwosci rozwoju tym co chca
        sie rozwijac. Socjalizm tworzy tony pracy nikomu niepotrzebnej i podatkuje na
        smierc, ale polacy maja krotkie doswiadczenie z demokracja aby to zrozumiec.
        • Gość: Mysteric Re: Mylisz sie Marcelin IP: *.houston-09rh15rt.tx.dial-access.att.net 17.02.02, 21:02
          cos sie ci pomieszalo, socjalizm nigdzie sie niesprawdzil poniewaz jest
          powolnych
          w reagowaniu na czynniki rynkow. Chca zyc tylko kosztem innych, w prawdziwym
          kapitalizmie ludzie umieja sobie znalesc zajecie lub je stworzyc czekanie na to
          ze zrobi to rzad jest tylko potwierdzeniem nieudolnosci lewusow.

      • Gość: brzytwa Re: Mądre rządzenie Polską - tylko SLD IP: *.pcz.czest.pl 22.02.02, 10:39
        marcelin napisał(a):

        > że wypowiedzi negujące SLD na polskiej scenie
        > politycznej wynikają najprawdopodobniej z frustracji
        > spowodowanej brakiem sukcesów życiowych.
        > Nieudacznicy często stosują taktykę przeniesienia
        > odpowiedzialności za własne błędy i niepowodzenia.

        Sluchaj czerwony glabie. Wczesniej nie chcialo mi sie nawet odpowiadac
        na te schematyczne brednie, ktore wypisujesz. Nie bede tutaj po kolei
        wszystkiego komentowal. To bezcelowe. Czerwonym mozna pluc w gebe a oni
        i tak swoje. Chce tylko zwrocic uwage na ta jedna bzdure, ktora napisales
        wyzej. Proponuje, zeby tow. Miller wyglosil tego rodzaju zdanie w TV
        w czasie najwiekszej ogladalnosci o "frustracji wynikajacej z brakow
        sukcesow zyciowych", i o tym ze "nieudacznicy" sami sobie winni.
        Nawet nie wiesz kretynie do jakiego elektoratu sie odwoluje
        cala lewizna na swiecie a bredzisz o kompetencji.



    • douglasmclloyd Re: Mądre rządzenie Polską - tylko SLD 18.02.02, 00:12
      marcelin napisał(a):

      > Przed naszym kraje stoją bardzo trudne zadania:
      > zmniejszenie bezrobocia, odbudowa zrujnowanego przez
      > prawicę kraju, uzyskanie wolności osobistych równych
      > praw dla wszystkich obywateli - szczególnie zaś walka o
      > równouprawnienie kobiet.
      > Tylko my jesteśmy w stanie tego dokonać, bo proszę
      > porównać kadrę menadzerską jaką dysponujemy, a
      > nieudaczników z poprzedniej kadencji. Można by wymienić
      > długą listę zaplecza jakim dysponujemy. Są to ludzie
      > światowi, wykształceni, a jednocześnie rozumiejących
      > krzywdę i niesprawiedliwość społeczną spowodowaną
      > załamaniem systemu gospodarczego na przełomie lat 80 i
      > 90 a pogłębioną przez rządy niekompetentnej prawicy.
      > Oczywiście zdarzają się takie czy inne potknięcia, ale
      > jak w każdej społeczności tak również na lewicy
      > zdarzają się (bardzo rzadko) ludzie chciwi i dbający
      > tylko o swój interes, jednak jak już zauważyłem jest to
      > margines. Nasi liderzy postawili na oczyszczenie
      > szeregów SLD z ludzi nieprawych i skorumpowanych.
      > Społeczeństwo polskie docenia walory jakimi dysponuje
      > Lewica czego dowodem są ostatnie wybory do Sejmu.
      > Każdy przy tym przyzna, że tylko teraz, kiedy nasz rząd
      > kieruje Polską można jaśniej patrzeć w przyszłość
      > Marcelin
      >
      W 'madre rzadzenie Polska' uwierze, gdy zgdonie z obietnica tow. Millera nikt sie
      nie bedzie musial stolowac na smietnikach. Marcelin czysbys zapomnila o tej
      wyborczej obietniecy? Nie wstyd ci, ze ten bolacy problem nie zostal jeszcze
      przez opiekuna smietnikowcow rozwiazany?

    • marcelin Religia a SLD 18.02.02, 12:44
      Na forum pojawiło się wiele głosów zarówno z Lewicy jak
      i z Prawicy na temat religii, ale przede wszystkim na
      temat Kościoła Katolickiego.
      W programie SLD, będącego programem nowoczesnej lewicy,
      mówi się o wolności wyznania i światopoglądu, jeżeli
      ten nie koliduje z normami społecznego współżycia. Nasi
      członkowie są bardzo zróżnicowani w swoich
      światopoglądach. Można wśród nich spotkać i tych
      wyznających pogląd materialistyczny jak i
      idealistyczny. Wiele osób regularnie uczestniczy w
      życiu religijnym Kościoła Katolickiego, Prawosławnego i
      innych wyznań. Nam to nie przeszkadza, bo to jest
      sprawą osobistą każdego człowieka. Jako przykład
      człowieka, który nawet publicznie mówi o swojej wierze
      i przynależności do KK jest Józef Oleksy, a takich osób
      jest w naszych szeregach więcej, ludzie ci prezentują
      różne światopoglądy i nie ukrywają tego.
      Sprawą nadrzędną dla nas są wartości humanistyczne
      wyrażające się w sprawiedliwości społecznej.
      Mnie osobiście wydaje się, że czasy kiedy KK swoim
      konserwatyzmem i nie przejednaną postawą wobec
      społeczeństwa, powodował wiele nieszczęść ludzkich jak
      również był barierą w rozwoju całej ludzkości, mamy już
      za sobą.
      Obecne stosunki SLD i KK należy uznać za bardzo dobre,
      bo nie przypominam sobie, by z jakimkolwiek innym
      ugrupowaniem Kościół Katolicki współdziałał w wejściu
      do Unii Europejskiej. Poza tym wiele spraw wywołujących
      wcześniej emocje, na drodze wzajemnych kompromisów,
      zarówno SLD jak i KK, udało się udało nam się
      rozwiązać.Oczywiście, zarówno wśród członków lewicy jak
      i przedstawicieli KK są ludzie prezentujące skrajne,
      jednak stanowią oni margines, który jak sądzę, nie
      zakłóci dobrych stosunków KK i SLD.
      Z poważaniem
      Marcelin
    • Gość: GMR Gówno prawda! IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 18.02.02, 12:50
      Wasz powrót do władzy to efekt zawłaszczenia medow przez SLD oraz duze wpływy w
      biznasie! A także przez tzw okrągły stół w myśl którego Solidarność miała sie
      kompromitować by SLD mogło wrócić do włądzy raz na zawsze!
      • marcelin Re: Gówno prawda! fi donc! GMR 21.02.02, 23:52
        Zawsze mówię to o czym jestem głęboko przekonany i nie
        przypominam sobie, żebym chociaż raz skłamał. Poza tym
        nie ma takiej potrzeby, na wszystko o czym do tej pory
        napisałem są dowody. Rozejrzyj się dookoła siebie,
        wszystko potwierdza mój pogląd: TYLKO Z SLD MOŻEMY
        WYJŚĆ Z TEJ ZAPAŚCI
        z poważaniem Marcelin
        • Gość: Mysteric Re: Gówno prawda! fi donc! GMR IP: *.houston-08rh16rt.tx.dial-access.att.net 22.02.02, 00:05
          To przefarbowani komunisci, ktorzy tylko doprowadza do upadku Polski i
          ostatecznego jej rozbioru. Polecam poznanie nauk prawdziwego kapitalizmu.
          Mniejszy rzad lepszy rzad, mniejsze podatki lepszy rzad.
          • Gość: AJ Re: Gówno prawda! fi donc! GMR IP: *.siemens.pl 22.02.02, 08:07
            Na początku poprzedniego roku, gdy bezrobocie było na bardzo wysokim poziomie
            (15%), Miller i Piłat (sld-owski spec od bezrobocia) tłumaczyli, że skolko oni
            dorwą się do władzy - bezrobocie spadnie. Nie przyjmowali wyjaśnień, że mamy
            wyż demograficzny w wieku produkcyjnym. To nie prawda lub nie jest to
            najważniejsze - teraz nieprawda stała się prawdą.
            Miller opowiadał, że żaden z jego ministrów nie będzie w jego rządzie uprawiał
            wlasnej (np partyjnej) polityki i on na to natychmiast zareaguje.
            Sprawa Kalinosia w Brukseli nie wskazuje na to.
            Przykłady można mnożyć.
            Ja nie głosowałem na SLD, ale ponieważ partia ta wygrała,życzę jej w zasadzie
            dobrze. Tylko proszę nie tłumacz, że są to geniusze. Ich osiągnięcia
            dotychczasowe, a zwłaszcza z czasów PZPR (90% członków SLD wywodzi się z tej
            partii) są wcale nie genialne,
            Pozdrawiam
            • Gość: Crotalus Re: Gówno prawda! fi donc! GMR IP: 157.25.121.* 22.02.02, 11:47
              Marcelin idealnie skrojony SLD-owski aparatczyk. Czyli co mi towarzysze
              naopowiadali, a ja uwierzyłem. Tak z ciekawości pytam; Macie jeszcze swoje
              czerwone książeczki? Stan wojenny historyczna konieczność... nie, to dobre...
              • Gość: Crotalus Re: Gówno prawda! fi donc! GMR IP: 157.25.121.* 22.02.02, 12:00
                I jeszcze jedno czerwony aparatczyku Marcelin troche historii:

                W marcu odbyło się spotkanie kierownictw MSW i MON, podczas którego
                rozpatrywano rozmaite warianty rozwoju sytuacji w kraju. W przypadku
                ogólnokrajowego strajku okupacyjnego i demonstracji ulicznych nie wykluczano
                pomocy wojsk Układu Warszawskiego. W świetle dokumentów blaknie teza o groźbie
                interwencji sowieckiej. Pod koniec 1981 roku nic na takie zagrożenie nie
                wskazywało, a Wojciech Jaruzelski osobiście uspokajał Leonida Brezniewa, ze
                starczy mu determinacji, by nie dopuścić do kontrrewolucyjnego przewrotu.
                Moskwa zaufała generałowi. 13 Grudnia odebrał od szefa KPZR telefon z wyrazami
                sympatii i oferta pomocy ekonomicznej. Stan wojenny polscy komuniści
                wprowadzili po to, by bronić swej władzy przed wewnętrznym
                wyzwaniem "Solidarności". Dla obozu władzy tak naprawdę złem było istnienie
                organizacji, która nie dawała się sterować czy choćby kontrolować, a przez to
                stwarzała zagrożenie dla systemu, dla partii komunistycznej, dla jej
                kierownictwa, dla jej członków, dla jej lidera wreszcie - konkluduje Andrzej
                Paczkowski.
                To samo mówi Eisler i wielu historyków.

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka