dupetek
23.04.10, 10:36
Wiemy, że prezydent ok. 20 min. przed katastrofą rozmawiał z bratem. W tym
czasie musiał już wiedzieć o złych warunkach atmosferycznych w Smoleńsku, bo
jak się dowiadujemy, piloci Jaka-40
ostrzegali(!)
załogę Tupolewa o gęstniejącej mgle.
Późniejsze zlekceważenie ostrzeżeń kontrolera lotów mogło być konsekwencją
decyzji braci!