Dodaj do ulubionych

Frąckowiak też??

08.05.10, 08:49
Lubiłem ją a teraz czuje niesmak
Obserwuj wątek
        • grand_bleu Re: Frąckowiak też?? 08.05.10, 11:00
          pis_na_pis napisała:

          > grand_bleu napisała:
          >
          > > fredoo napisał:
          > >
          > > > Lubiłem ją a teraz czuje niesmak
          > >
          > > Dlaczego czujesz niesmak?
          >
          > Ktos powiedzial, ze nie ma glupich pytan. :((

          Nie ma głupich pytań, są odpowiedzi nie na temat.

          No więc, dlaczego czujesz niesmak?
    • masuma Re: Frąckowiak też?? Nie dziw się 08.05.10, 11:12
      Frąckowiak od kilkudziesięciu lat związana jest z Józefem Szaniawskim.
      Mają dorosłego już syna Filipa, noszącego nazwisko matki.
      Józef Szaniawski, to "ostatni więzień PRL-u", ten od Kuklińskiego
      i ten od Rydzyka:

      wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80271,7856249,O__Rydzyk_sugeruje__ze_wybory_beda_sfalszowane.html
      No i co? Wszystko jasne, myślę
      • wos9 Re: Frąckowiak też?? Nie dziw się 08.05.10, 11:32
        masuma napisał:

        > Frąckowiak od kilkudziesięciu lat związana jest z Józefem
        Szaniawskim.
        > Mają dorosłego już syna Filipa, noszącego nazwisko matki.
        > Józef Szaniawski, to "ostatni więzień PRL-u", ten od Kuklińskiego
        > i ten od Rydzyka:
        >
        > wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80271,7856249,O__Rydzyk_sugeruje__ze_wybory_beda_sfalszowane.html
        > No i co? Wszystko jasne, myślę

        Kiedy sobie przypomnę, jak Józio traktował urodziny swojego dziecka,
        to jednak się dziwię.
        Dla niego zawsze ważniejszy był Kukliński.
      • grand_bleu Re: Frąckowiak też?? Nie dziw się 08.05.10, 15:12
        masuma napisał:


        > Józef Szaniawski, to "ostatni więzień PRL-u", ten od Kuklińskiego
        > i ten od Rydzyka:
        >
        > wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80271,7856249,O__Rydzyk_sugeruje__ze_wybory_beda_sfalszowane.html
        > No i co? Wszystko jasne, myślę

        No własnie, i co?
        Co takiego jest jasne?
    • nieslusznie.zabanowany.kon Re: Frąckowiak też?? 08.05.10, 11:17
      Nie ma co sie na nia oburzać, przecież artyści też mogą mieć różne
      sympatie polityczne. Widać PiS do niej przemawia i o ile nie zacznie
      sama uprawiać pisowskiej retoryki nie ma się co jej czepiać.
      Dla przeciwwagi:
      dziennik.pl/zycienaluzie/article513892/Wodecki_Prezydent_Kaczynski_mnie_rozczarowal.html
      • oddaliska Re: Frąckowiak też?? 08.05.10, 15:16
        Baba nigdy nie miała gustu. Ten szaniawski ?! Z takim się zadała a przecież nie
        prowadziła badań klinicznych z psychiatrii. Widać to nie był przypadek po
        nachlaniu się na koncercie w mławie?
          • ayran Re: Frąckowiak zawsze głupie wybory robiła 08.05.10, 22:20
            Po co Rzepa. To wyimek z Szaniawskiego:

            Nikt mi tego nie kazał robić i nie udzielał instrukcji (...). Tuż po
            wprowadzeniu stanu wojennego (około 20 XII 1981) zgłosiłem się do sekretarza
            generalnego ZG TPPR - sam z własnej inicjatywy, by omówić z nim, jak w
            zmienionych warunkach propagować przyjaźń polsko-radziecką. (...) Wpłynąłem na
            moją żonę (Halinę Frąckowiak), aby nie ulegała presji większości środowiska
            artystycznego i nie brała udziału w bojkocie TV. Odwrotnie, uczestniczyła Ona w
            wielu ważnych dla władz w tym czasie imprezach polityczno-artystycznych.

            Więcej... wyborcza.pl/1,75515,2556193.html#ixzz0nN54vjfe

            • grand_bleu NIE 08.05.10, 23:21
              ayran napisał:

              > Po co Rzepa. To wyimek z Szaniawskiego:
              >

              to nie jest wyimek z Szaniawskiego. To jest wyimek z listu, który
              został mu podyktowany przez ofiocera śledczego...

              "Po kilku miesiącach przesłuchań główny śledczy płk Andrzej
              Glonek nakłonił Szaniawskiego do napisania listu do szefa Wojskowej
              Służby Wewnętrznej gen. Edwarda Poradki. Oficer WSW szczegółowo
              instruował więźnia, co ma się w nim znaleźć. Wersja zachowana w
              aktach śledztwa jest, według relacji Szaniawskiego, ostatnią z kilku
              pisanych i poprawianych pod dyktando pułkownika Glonka. Obiecywał on
              zrozpaczonemu więźniowi, straszonemu karą śmierci za szpiegostwo,
              możliwość zwolnienia, jeśli zdoła przekonać szefa WSW o swej dobrej
              woli."

              www.rzeczpospolita.pl/dodatki/plus_minus_070526/plus_minus_a_11.html


              Fakt, ze GW opubloikowała ten list (skąd go miała?!), wiedząc w
              jakich okolicznościach powstał, to wyjątkowa nikczemność!!!

              Nie mieści mi się to w głowie. Człowiek poddany wielomiesięcznym
              przesłuchaniom, straszony karą śmierci
              , podpisał pismo, które
              tak naprawdę nic nie znaczy, bo Szaniawski NIC złego nie zrobił. I
              ten list został mu wyciagnięty i opublikowany przez GW! Przez ludzi,
              którzy walczą z lustracją, a jak sie okazuje - sami posługują się
              hakami
              ! Boże, straciłam wszelkie złudzenia, odnośnie tego czym
              jest GW i kto tam pracuje. Hańba!
              • ayran Re: NIE 08.05.10, 23:44
                grand_bleu napisała:

                > to nie jest wyimek z Szaniawskiego. To jest wyimek z listu, który
                > został mu podyktowany przez ofiocera śledczego...


                Być może, to jest do sprawdzenia. Istotą - w kontekście tego wątku - jest
                odpowiedź na pytania, czy Halina Frąckowiak rzeczywiście robiła to, o czym w tym
                liście pisze Szaniawski. Byłoby dość absurdalne, gdyby oficer dyktował mu list z
                informacjami na temat występów Frąckowiak w sytuacji, gdyby ich nie było. Ale
                być może i to będziesz umiała wytłumaczyć?
                • vargtimmen Re: NIE 08.05.10, 23:49
                  ayran napisał:

                  > grand_bleu napisała:
                  >
                  > > to nie jest wyimek z Szaniawskiego. To jest wyimek z listu, który
                  > > został mu podyktowany przez ofiocera śledczego...

                  >
                  > Być może, to jest do sprawdzenia.

                  :)))

                  A nie, przypadkiem: "faktycznie, przepraszam"?


                  > Istotą - w kontekście tego wątku - jest
                  > odpowiedź na pytania, czy Halina Frąckowiak rzeczywiście robiła to, o czym w tym
                  > liście pisze Szaniawski.


                  A robiła?


                  > Byłoby dość absurdalne, gdyby oficer dyktował mu
                  > list z informacjami na temat występów Frąckowiak w sytuacji, gdyby ich nie było.

                  A jeśli SB wymusiła na niej te występy za dobre traktowanie męża, to jak wygląda
                  to atakowanie jej tutaj za to? Jak realizacja esbeckiej zemsty na
                  opozycjoniście, chyba?
                  • ayran Re: NIE 08.05.10, 23:59
                    vargtimmen napisał:

                    > A nie, przypadkiem: "faktycznie, przepraszam"?

                    Chyba nie.Mamy tu do czynienia z dwiema konkurencyjnymi gazetami, obiema dość
                    stronniczymi i wiarygodnymi w mocno ograniczonym stopniu. W artykule "rzepy" nie
                    widzę nic, co przekonywało by mnie, ze wersja wyborczej jest nieprawdziwa. I
                    vice versa.

                    > A robiła?
                    >

                    Wedle mojej pamięci, jak najbardziej. Halina Frąckowiak nie znijnęła w stanei
                    wojennym, choc oczywiście, jeśli będziesz domagał się "linku do jej występu" w
                    roku na przykład 1982, to zaproponuję ci, byś sobie go sam poszukał.

                    > A jeśli SB wymusiła na niej te występy za dobre traktowanie męża, to jak wygląd
                    > a
                    > to atakowanie jej tutaj za to? Jak realizacja esbeckiej zemsty na
                    > opozycjoniście, chyba?

                    Wybacz, ale budujesz tu historię kompletnie spekulatywną. nie wyglad, bys miał
                    jakąkolwiek wiedzę w tej sprawie.
                    • vargtimmen Re: NIE 09.05.10, 00:15
                      ayran napisał:

                      > vargtimmen napisał:
                      >
                      > > A nie, przypadkiem: "faktycznie, przepraszam"?
                      >
                      > Chyba nie.Mamy tu do czynienia z dwiema konkurencyjnymi gazetami, obiema dość
                      > stronniczymi i wiarygodnymi w mocno ograniczonym stopniu. W artykule "rzepy" nie
                      > widzę nic, co przekonywało by mnie, ze wersja wyborczej jest nieprawdziwa. I
                      vice versa.


                      Ale to, że list powstał w sytuacji wymuszonej groźbą, do kary śmierci włącznie,
                      chyba jest prawdą?

                      Józef Szaniawski ma piękną kartę:


                      Od 1973 nawiązał konspiracyjną współpracę z Radiem Wolna Europa, któremu
                      przekazał wiele depesz nieocenzurowanych jeszcze przez władze komunistyczne. Dla
                      rozgłośni w ciągu 11 lat napisał i przesłał ponad pół tysiąca tajnych
                      korespondencji. Poznał wtedy Jana Nowaka Jeziorańskiego. Działał przeciw wpływom
                      radzieckim w Polsce i na rzecz integracji Polski z NATO. W 1985 został wykryty
                      przez WSW i SB, aresztowany i fałszywie oskarżony o współpracę z CIA. Sąd
                      wojskowy skazał go na 10 lat więzienia. W latach 1985-1989 był przetrzymywany w
                      więzieniach na warszawskim Mokotowie przy ul. Rakowieckiej i w Barczewie.
                      Uniewinniony przez Sąd Najwyższy. Wyszedł na wolność w 1990, jako ostatni
                      więzień PRL.


                      (wiki)

                      o którym Michnik napisał tak:


                      Michnik: Nie znam się na tym, ale całe to tłumaczenie wydaje mi się naiwne.
                      Pełnomocnikiem Kuklińskiego w Polsce był niejaki Józef Szaniawski, człowiek,
                      który przyznał się do współpracy ze Służbą Bezpieczeństwa i który o ludziach
                      opozycji demokratycznej wygadywał rozmaite plugastwa. Kukliński to wszystko
                      chętnie powtarzał.



                      wiadomosci.gazeta.pl/kraj/1,34314,2506707.html?as=6

                      Obrzydliwość.


                      > > A robiła?
                      > >
                      >
                      > Wedle mojej pamięci, jak najbardziej. Halina Frąckowiak nie znijnęła w stanei
                      > wojennym, choc oczywiście, jeśli będziesz domagał się "linku do jej występu" w
                      > roku na przykład 1982, to zaproponuję ci, byś sobie go sam poszukał.
                      >

                      No, właśnie nic nie mogę znaleźć :)

                      Stąd, nie wiem, czy robiła.


                      > > A jeśli SB wymusiła na niej te występy za dobre traktowanie męża, to jak
                      > wygląd
                      > > a
                      > > to atakowanie jej tutaj za to? Jak realizacja esbeckiej zemsty na
                      > > opozycjoniście, chyba?
                      >
                      > Wybacz, ale budujesz tu historię kompletnie spekulatywną. nie wyglad, bys miał
                      > jakąkolwiek wiedzę w tej sprawie.

                      To jest racja, zwłaszcza, że Szaniawski był aresztowany w 1985.

                      Nie zmienia to faktu, że "pranie" Haliny Frąckowiak, które się odbywa w tym
                      wątku jest haniebne.
                      • ayran Re: NIE 09.05.10, 08:45
                        vargtimmen napisał:


                        > Ale to, że list powstał w sytuacji wymuszonej groźbą, do kary śmierci włącznie,
                        > chyba jest prawdą?


                        List jest autentyczny i zawiera oskarżenia innych osób, z których Szaniawski - o
                        ile mi wiadomo - się nie wytłumaczył. To że był szantażowany wyjaśnia
                        oczywiście, dlaczego zgodził się na napisanie listu, ale na tym fakcie jego
                        karta się nie kończy.

                        > o którym Michnik napisał tak:

                        (...)

                        człowiek,
                        > który przyznał się do współpracy ze Służbą Bezpieczeństwa i który o ludziach
                        > opozycji demokratycznej wygadywał rozmaite plugastwa.

                        To jest niestety druga część prawdy p p. Szaniawskim, jak już się bawimy w
                        wytykanie obrzydliwości.

                        > Nie zmienia to faktu, że "pranie" Haliny Frąckowiak, które się odbywa w tym
                        > wątku jest haniebne.

                        Jeśli chodzi o mnie - to nie widzę nic złego w tym, że p. Frąckowiak popiera
                        Jarosława, co nie zmienia w niczym faktów z lat osiemdziesiątych. Zresztą w 2005
                        roku Lech Kaczyński również uzyskał poparcie z różnych stron, także od ludzi,
                        którzy z władzami stanu wojennego byli w znacznie lepszej komitywie niż pani
                        Frąckowiak, która jedynie występowała publicznie, żeby zarobić na życie, a być
                        może w niektórych miejscach także dlatego, że chciała pomóc mężowi.
                        • grand_bleu Re: NIE 10.05.10, 12:24
                          > To jest niestety druga część prawdy p p. Szaniawskim, jak już się
                          bawimy w
                          > wytykanie obrzydliwości.

                          niestety jest to prawda UBecka, a w obrzydliwości bawią się ci,
                          którzy ten list wyciagnęli z teczki.

                          Ten list, ten artykuł i to co piszesz jest dowodem na to, że
                          lustracja dziennikarzy jest konieczna.

                          BTW, w tym samym czasie, kiedy Adam Michnik i Jarosław(!) Kurski
                          lustrowali Szaniawskiego, w Gazecie wyborczej pojawiały się
                          antylustracyjne teksty... :/
                    • grand_bleu Re: NIE 09.05.10, 00:41
                      ayran napisał:

                      > vargtimmen napisał:
                      >
                      > > A nie, przypadkiem: "faktycznie, przepraszam"?
                      >
                      > Chyba nie.Mamy tu do czynienia z dwiema konkurencyjnymi gazetami,
                      obiema dość
                      > stronniczymi i wiarygodnymi w mocno ograniczonym stopniu. W
                      artykule "rzepy" nie
                      > widzę nic, co przekonywało by mnie, ze wersja wyborczej jest
                      nieprawdziwa. I vice versa.

                      Wersja Wyborczej, to jest wersja UBecka.
                      GW, z listu podpisanego w więzieniu, zrobiła haka i go wykorzystała.
                      Ty zrobiłes to samo :/


                      > > A robiła?
                      > >
                      >
                      > Wedle mojej pamięci, jak najbardziej.

                      Twoja pamięć szwankuje - pamiętam jak mi wmawiałeś, że Niedźwiedzki
                      pracował w Trójce przed Stanem Wojennym, sprawdziłam - to nieprawda.

                      No i ta wybiórczość ocen, Niedźwiedzki pracujący, ba! zatrudniający
                      sie w czasie SW jest OK, a Frąckowiak usiłujesz wmówic współprace z
                      reżymowa TV.

                      > Halina Frąckowiak nie znijnęła w stanei wojennym, choc oczywiście,
                      jeśli będziesz domagał się "linku do jej występu" w
                      > roku na przykład 1982, to zaproponuję ci, byś sobie go sam
                      poszukał.


                      Ja znalazłam...
                      "Zabawy z ubecją
                      Opowieści Hołuszko o życiu w stanie wojennym przypominają momentami
                      film sensacyjny. Potajemne organizowanie chrzcin syna w cerkwi na
                      Pradze. Ukrywanie się, bawienie się z tajniakami w kotka i myszkę. W
                      końcu aresztowanie, więzienie a tam upokorzenia, strach, samotność i
                      ciągłe zamartwianie się o bliskich.
                      Kiedy po pół roku wyszła odmówiła współpracy z MKK, nie chciała
                      nikogo narażać.
                      - Ewa była bardzo poważną, liczącą się działaczką, którą stale
                      interesowali się ubecy - mówi Friszke.
                      Zaczęła pracować jako ankieterka. Była kierownikiem zespołu
                      artystycznego, w którym występowali Alicja Majewska, Halina
                      Frąckowiak
                      , Elżbieta Starostecka, Magdalena Zawadzka i
                      Włodzimierz Korcz."


                      Wyjaśnienie - TV pokazywała stare videoklipy popularnych artystów,
                      aby stworzyć pozory współpracy.


                      >
                      > > A jeśli SB wymusiła na niej te występy za dobre traktowanie
                      męża, to jak wygląd a
                      > > to atakowanie jej tutaj za to? Jak realizacja esbeckiej zemsty na
                      > > opozycjoniście, chyba?
                      >
                      > Wybacz, ale budujesz tu historię kompletnie spekulatywną. nie
                      wyglad, bys miał jakąkolwiek wiedzę w tej sprawie.

                      "Żonie Józefa Szaniawskiego, znanej piosenkarce Halinie
                      Frąckowiak, udało się dotrzeć do gen. Czesława Kiszczaka. Minister
                      spraw wewnętrznych lubił przyjmować znanych ludzi ze sfer
                      artystycznych i intelektualnych, spełniać prośby niektórych z nich
                      dotyczące uzyskania paszportu, zwolnienia z obozów internowania czy
                      aresztów ich bliskich. Halina Frąckowiak prosiła Kiszczaka o
                      uwolnienie męża, zapewniając, że oskarżenie o szpiegostwo nie ma nic
                      wspólnego z prawdą. Minister spraw wewnętrznych odpowiedział: "Jak
                      pani nam pomoże, to i my pani pomożemy". Piosenkarka zgodziła się
                      wystąpić na Festiwalu Piosenki Żołnierskiej w Kołobrzegu, od czasu
                      wprowadzenia stanu wojennego wciąż bojkotowanym przez wielu znanych
                      twórców.
                      Spowodowało to ostracyzm części środowiska wobec Haliny
                      Frąckowiak, ale jej poświęcenie poszło na marne. Generał Kiszczak
                      nie dotrzymał umowy."



                      Dziwisz się, że do niego poszła? W sytuacji kiedy mężowi groziła
                      kara śmierci? Ona nie wystąpiła w Kołobrzegu dla kariery, zrobiła
                      to dla męża, to oczywiste. Wiekszość żon na jej miejscu zrobiłoby
                      dokładnie to samo. Jak można z czegoś takiego czynić zarzut?! I komu
                      ten zarzut czynisz? Katu, czy ofierze???
                      • ayran Re: NIE 09.05.10, 07:56
                        grand_bleu napisała:


                        > Wersja Wyborczej, to jest wersja UBecka.
                        > GW, z listu podpisanego w więzieniu, zrobiła haka i go wykorzystała.
                        > Ty zrobiłes to samo :/
                        >

                        Nie wydaje ci się, że cokolwiek przesadzasz? Wykorzystałem przeciw p. Halinie?
                        Umieściłem ten cytat tylko z jednego powodu, o którym napisałem powyżej - jako
                        dowód tego, że p. Frąckowiak jednak w stanie wojennym występowała. Niezależnie
                        od tego, czy Szaniawski napisał list z własnej woli, czy podyktowany przez
                        torturującego go esbeka, to nie miałby on (list) sensu w tych fragmentach, gdyby
                        p. Frąckowiak jednak nie występowała.

                        > > Wedle mojej pamięci, jak najbardziej.
                        >
                        > Twoja pamięć szwankuje - pamiętam jak mi wmawiałeś, że Niedźwiedzki
                        > pracował w Trójce przed Stanem Wojennym, sprawdziłam - to nieprawda.
                        >
                        > No i ta wybiórczość ocen, Niedźwiedzki pracujący, ba! zatrudniający
                        > sie w czasie SW jest OK, a Frąckowiak usiłujesz wmówic współprace z
                        > reżymowa TV.

                        Niczego jej nie usiłuję wmówić, a o TV nawet nie wspomniałem. A jeśli chodzi o
                        Niedźwieckiego, to też nie bardzo rozumiem - skoro twierdziłem, że zatrudnił się
                        w trójce przed SW, to w jaki sposób miałbym oceniać, że OK jest jego podjęcie
                        pracy w trójce dopiero po wprowadzeniu SW? Cokolwiek się zaplątałaś, choć mam
                        pewność, że się do tego nie przyznasz.

                        > Dziwisz się, że do niego poszła? W sytuacji kiedy mężowi groziła
                        > kara śmierci? Ona nie wystąpiła w Kołobrzegu dla kariery, zrobiła
                        > to dla męża, to oczywiste. Wiekszość żon na jej miejscu zrobiłoby
                        > dokładnie to samo. Jak można z czegoś takiego czynić zarzut?! I komu
                        > ten zarzut czynisz? Katu, czy ofierze???

                        Mój Boże - znajdź wpis z którego wynika, że czynię zarzut? Wykazuję wiele
                        Zrozumienia dla ludzi, którzy poddali się szantażowi SB ze strachu o los
                        najbliższych - tak jak Michał Boni czy Andrzej Krawczyk.
                        • grand_bleu Re: NIE 10.05.10, 12:49
                          ayran napisał:

                          > grand_bleu napisała:
                          >
                          >
                          > > Wersja Wyborczej, to jest wersja UBecka.
                          > > GW, z listu podpisanego w więzieniu, zrobiła haka i go
                          wykorzystała.
                          > > Ty zrobiłes to samo :/
                          > >
                          >
                          > Nie wydaje ci się, że cokolwiek przesadzasz?

                          Nie przesadzam, zrobiłeś to i tu kontynuujesz...
                          forum.gazeta.pl/forum/w,28,111149781,111186006,Re_NIE.html

                          > dowód tego, że p. Frąckowiak jednak w stanie wojennym występowała.

                          Ten list nie jest na to żadnym dowodem.


                          > Niezależnie
                          > od tego, czy Szaniawski napisał list z własnej woli, czy
                          podyktowany przez
                          > torturującego go esbeka,

                          Jak to niezależnie? Przecież to zasadnicza różnica!

                          Jak można człowiekowi, który był ofiarą systemu wyciągać list, który
                          jest dowodem na jego złamanie?! Rozliczaj katów... i przyjaciół
                          katów
                          .



                          > Niczego jej nie usiłuję wmówić, a o TV nawet nie wspomniałem. A
                          jeśli chodzi o
                          > Niedźwieckiego, to też nie bardzo rozumiem - skoro twierdziłem, że
                          zatrudnił się
                          > w trójce przed SW, to w jaki sposób miałbym oceniać, że OK jest
                          jego podjęcie
                          > pracy w trójce dopiero po wprowadzeniu SW? Cokolwiek się
                          zaplątałaś, choć mam
                          > pewność, że się do tego nie przyznasz.

                          Ja się możze zaplątałam, ale Ty skłamałeś.


                          > > Dziwisz się, że do niego poszła? W sytuacji kiedy mężowi groziła
                          > > kara śmierci? Ona nie wystąpiła w Kołobrzegu dla kariery, zrobiła
                          > > to dla męża, to oczywiste. Wiekszość żon na jej miejscu zrobiłoby
                          > > dokładnie to samo. Jak można z czegoś takiego czynić zarzut?! I
                          komu
                          > > ten zarzut czynisz? Katu, czy ofierze???
                          >
                          > Mój Boże - znajdź wpis z którego wynika, że czynię zarzut?
                          Wykazuję wiele
                          > Zrozumienia dla ludzi, którzy poddali się szantażowi SB ze strachu
                          o los
                          > najbliższych - tak jak Michał Boni czy Andrzej Krawczyk.

                          Zrozumienie, że poddali się szantażowi w trosce o los najbliższych -
                          tak *
                          kłamstwa, jakie Boni rzucał pod adresem Macierewicza juz w wolnej
                          Polsce - nie.

                          BTW, czy Boni przeprosił Macierewicza?


                          * zwracam uwagę, ze Frąckowiak wykonywała swoję pracę, czyli
                          śpiewała, a nie donosiła.
                          I tu z tego powodu, środowisko antylustracyjne(sic!) czyni jej
                          zarzut :/
    • vargtimmen Symptomatyczny wątek :) 08.05.10, 20:31

      Dosyć popularna, normalna piosenkarka zadeklarowała swoje sympatie polityczne.
      Lead wątku jest jedynie deklaracją emocji: niechęci wywołanej tym, że pani
      Frąckowiak wyraziła swoje sympatie. Odzewem są ataki:

      -na nią, jako kobietę
      -na jej rodzinę
      -na jej przeszłość
      -grube aluzje

      Plemienne barbarzyństwo.
      • zupelnie_nowy_nick Kto mieczem wojuje od miecza ginie. To Wy 09.05.10, 01:23
        wymyśliliście że ten co czyta w Gazecie Wyborczej chociażby prognozę
        pogody, to żyd, parch, komuch, zydokomuch, pociotek KPP, przygłup,
        bezmózg, bezmózgowiec, nie myślący samodzielnie, nie myślący w ogóle,
        myślący jak Michnik etc ...

        Wymyśliliście i obrzucaliście takimi epitetami każdego kto nie
        przyznał że Lech Kaczyński to wysoki przystojny brunet, wybitny
        polityk walczący z komuna od 50 lata jego zona roczni 1950 poszła na
        studia w wieku 12 lat ... :-)
    • wariant_b Re: Frąckowiak też?? 08.05.10, 23:02
      fredoo napisał:
      > Lubiłem ją a teraz czuje niesmak

      Też lubiłem jej głos. I dalej lubię.
      Jakoś nie wpływa to na mój odbiór starszych piosenek,
      a mam nadzieję, że o czterech ziobrach nie będzie śpiewała.
      • trzymilionowy.post Re: Frąckowiak też?? 09.05.10, 00:05
        wariant_b napisał:
        "...a mam nadzieję, że o czterech ziobrach nie będzie śpiewała."



        "Kto pracował dla wsi, a kto dla WSI, Ziobro i prokurator Kaczmarek."

        Największe prawdopodobieństwo jest chyba takie, że nie zaśpiewa o tym
        ostatnim:-)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka