Dodaj do ulubionych

Jak Polaków UE robi w "chu..."

19.02.02, 11:51

Nie tak dawno rozmawiałem z młodym oko. 30 - letnim Niemcem, naukowcem
zajmującym się stosunkami polsko-niemieckimi. Zaczęliśmu rozmawiać na
stereotypach narodowych. I on powiedział, że Polacy to przede
wszystkim "apołeczny" naród, rozdmuchana prywata i ciągle pokutująca zasada "na
zagrodzie równy wojewodzie". Kiedy dodał czystą polsczyzną , że Polacy to
warhoły, i niczego się nie nauczyły stracąc niepodległość dalej traktując kraj
jak kawał sukna, z którego każdy rwie ile się da - to już mnie trochę
zdenerwowało. Ale spokojnie to żaden nazista, czysty Niemiec z północn-
zachodniej części (Kolonia).

Mówi jako Niemiec popiera warunki stawiane przez UE polskiemu rolnictwu, gdyż
RFN musiałaby więcej płacić do wspólnej kasy. Nie rozumie tylko jak Polacy mogą
się zgodzić na tak dyskryminujące warunki, z góry skazujące polskich rolników
na zagładę. Dodał, że Unia robi swoją politykę akcesyjną dobrze, tj. dba o
interesy już w niej będących państw. Ale mówił takze, że kompletnie byłoby to w
Niemczech do przyjęcia, żeby jakaś niemiecka partia pozwalała sobie na
akceptację nierównych warunków dla niemieckich rolników. Na zakończenie tej
( dość długiej rozmowy) dodał, że tu wychodzi polskie warholstwo. Zamiast
solidaryzować się i murem bronić równych szans wyłazi prywata i intersiarstwo
poszczególnych partii, koterii i grupek i partyjek, których działacze
sprzedadzą każdego i ostatnią skórę, żeby jak najszybciej objąć stołki w
Brukseli.
Nie jestem germanofilem, ale przyznacie, że jak na Niemca wygłosił on nietypowe
sądy pod adresem Polski i naszej klasy politycznej. A nie jest to zwykły
robol...
Obserwuj wątek
    • Gość: andzia Re: Jak Polaków UE robi w IP: *.abo.wanadoo.fr 19.02.02, 12:01
      Nie zgodze sie z Toba ze Polacy walc
    • Gość: anna Re: Jak Polaków UE robi w IP: *.abo.wanadoo.fr 19.02.02, 12:16
      Czy nie sadzisz ze Polacy sami zrobili sie w ch..
      kilka lat temu otwierajac granice bez wiekszych barier
      dla obcej zywnosci? Mamiono rolnikow ze to tylko chwila
      ze zaraz Unia doplaci.Dlaczego Twoj niemiecki kolega ma
      wspierac podatkiem polskiego rolnika? Z drugiej strony ta zajadla
      walka o doplaty nie ma sensu, bo Unia wkrotce wycofa sie z doplat ktore
      stanowia 60% jej budzetu.Na razie niech nasz rzad zastosuje jakies graniczne
      cla na import dumpingowej zywnosci i pomoze polskim rolnikom,ale tym
      rzeczywiscie produkujacym a nie malorlnym ktorzy z hektara chca zyc z cala
      rodzina.A tak na marginesie , czy w sieciach nimieckich supermarketow
      mozna kupic np kielbase krakowska? Bo we Francji niestety nie,wciaz przemycam
      ja z Polski.
      • unita Re: Jak Polaków UE robi w 19.02.02, 12:33
        Gość portalu: anna napisał(a):

        > Czy nie sadzisz ze Polacy sami zrobili sie w ch..
        > kilka lat temu otwierajac granice bez wiekszych barier
        > dla obcej zywnosci? Mamiono rolnikow ze to tylko chwila
        > ze zaraz Unia doplaci.Dlaczego Twoj niemiecki kolega ma
        > wspierac podatkiem polskiego rolnika? Z drugiej strony ta zajadla
        > walka o doplaty nie ma sensu, bo Unia wkrotce wycofa sie z doplat ktore
        > stanowia 60% jej budzetu.Na razie niech nasz rzad zastosuje jakies graniczne
        > cla na import dumpingowej zywnosci i pomoze polskim rolnikom,ale tym
        > rzeczywiscie produkujacym a nie malorlnym ktorzy z hektara chca zyc z cala
        > rodzina.A tak na marginesie , czy w sieciach nimieckich supermarketow
        > mozna kupic np kielbase krakowska? Bo we Francji niestety nie,wciaz przemycam
        > ja z Polski.

        W dużej części się z tobą zgadzam. Przede wszystkim, że to nasi politycy, którzy -
        jak to propagandowo kiedyś jeden z liberałów ujął "wysyłali pozytywne sygnały"
        do Brukseli - nas wyrorolowali. A nie Unia. Zgadzam się z moim niemieckim kolegą.
        że to nie UE nas robi w "chu..", a my to czyniny sami.
        Piszesz: "Mamiono rolnikow ze to tylko chwila
        > ze zaraz Unia doplaci.Dlaczego Twoj niemiecki kolega ma
        > wspierac podatkiem polskiego rolnika? Z drugiej strony ta zajadla
        > walka o doplaty nie ma sensu, bo Unia wkrótce wycofa sie z doplat ktore
        > stanowia 60% jej budzetu.". No właśnie o to chodzi, że w tych nierównych
        warunkach i dyskryminacyjnych okolicznościach do tego momentu już niewielu
        przetrwa. Oczywiście należy sie liczyć, że UNia zmieni swoją politykę rolną w tym
        dopłaty. Ale to musi dotyczyć wszystkich. Albo wszyscy otrzymują równe dopłaty
        albo nie dostaje ich nikt- w tym nasi rolnicy. A takie "usypiacze" , że to tylko
        chwila, czy też polskim rolnikom się nie należy bo... jeszcze bardziej
        przyczyniają się do zagmatwania sytuacji. Zresztą - jak zauważyłaś na forum, jest
        wielu eurofantyków, którzy straszą, że jak Placy będą śmieli domagać się równych
        praw to pozostaną poza Unią. Ale taki szantaż nic nie wnosi do wyjaśnienia
        trudnych kwestii.
      • Gość: emilian Re: Jak Polaków UE robi w IP: *.herbafun.pl 19.02.02, 16:43
        Gość portalu: anna napisał(a):

        > bo Unia wkrotce wycofa sie z doplat ktore
        > stanowia 60% jej budzetu.

        I tu sie mylisz. Te doplaty mialy byc zlikwidowane juz dawno, zdaje sie ze taka
        byla pierwotna wersja "agendy 2000", poniewaz nie od wczoraj unijni biurokraci
        wiedziali ze UE bedzie sie rozszerzac. To ze tego nie zrobili wtedy to znaczy ze
        nie zrobia tego nigdy. Bo w razie czego francuskie leppery pognaja swoje trzody
        do brukseli i urzedasom "zmieknie serce".
        Wiec co za tym idzie:
        - UE po prostu nie chce nas przyjac z uwagi na spodziewne niepokje spoleczne,
        celowo stawiajac takie warunki.
        - Jezeli juz nas przyjmie, to mozemy byc pewni ze wszelkie "okresy przejsciowe"
        beda trwac w nieskonczonosc
    • demaskator Re: Jak Polaków UE robi w 19.02.02, 13:47
      unita napisał(a):

      >
      > Nie tak dawno rozmawiałem z młodym oko. 30 - letnim Niemcem, naukowcem
      > zajmującym się stosunkami polsko-niemieckimi. Zaczęliśmu rozmawiać na
      > stereotypach narodowych. I on powiedział, że Polacy to przede
      > wszystkim "apołeczny" naród, rozdmuchana prywata i ciągle pokutująca zasada "na
      >
      > zagrodzie równy wojewodzie". Kiedy dodał czystą polsczyzną , że Polacy to
      > warhoły, i niczego się nie nauczyły stracąc niepodległość dalej traktując kraj
      > jak kawał sukna, z którego każdy rwie ile się da - to już mnie trochę
      > zdenerwowało. Ale spokojnie to żaden nazista, czysty Niemiec z północn-
      > zachodniej części (Kolonia).
      >
      > Mówi jako Niemiec popiera warunki stawiane przez UE polskiemu rolnictwu, gdyż
      > RFN musiałaby więcej płacić do wspólnej kasy. Nie rozumie tylko jak Polacy mogą
      >
      > się zgodzić na tak dyskryminujące warunki, z góry skazujące polskich rolników
      > na zagładę. Dodał, że Unia robi swoją politykę akcesyjną dobrze, tj. dba o
      > interesy już w niej będących państw. Ale mówił takze, że kompletnie byłoby to w
      >
      > Niemczech do przyjęcia, żeby jakaś niemiecka partia pozwalała sobie na
      > akceptację nierównych warunków dla niemieckich rolników. Na zakończenie tej
      > ( dość długiej rozmowy) dodał, że tu wychodzi polskie warholstwo. Zamiast
      > solidaryzować się i murem bronić równych szans wyłazi prywata i intersiarstwo
      >
      > poszczególnych partii, koterii i grupek i partyjek, których działacze
      > sprzedadzą każdego i ostatnią skórę, żeby jak najszybciej objąć stołki w
      > Brukseli.
      > Nie jestem germanofilem, ale przyznacie, że jak na Niemca wygłosił on nietypowe
      >
      > sądy pod adresem Polski i naszej klasy politycznej. A nie jest to zwykły
      > robol...

      Z żałem należy stwierdzić, że w polskim charakterze narodowym pzostało jeszcze
      wiele negatywnych cech. ja bym dodał jeszcze jedną , która potwierdza się w
      negocjacjach z UE. Służalczość. Jak już mówmy o historii to przecież polscy
      magnaci wisieli u klamek królów pruskich i carów. teraz jako żywo przypomina mi
      się ta sytuacja kiedy czytam niektóre gazety w tym "GW". Która pisała" "czy
      Kalinowski zaszkodzi polskiemu rolnictwu" i dalej- przez to opóźni polskie
      członkostwo w Unii. Nie droga "GW". To nie Kalinowski, lecz ansurdalne pomysły
      UNii, aby POlska otrzymywała tylko 1/4. Te prowokacyjne i głupie propozycje są
      największym zagrożeniem dla polskiego członkostwa. A nie Kalinowski.
    • Gość: Gwendal Re: Jak Polaków UE robi w IP: *.chello.pl 19.02.02, 14:41
      unita napisał(a):

      > Mówi jako Niemiec popiera warunki stawiane przez UE polskiemu rolnictwu, gdyż
      > RFN musiałaby więcej płacić do wspólnej kasy. Nie rozumie tylko jak Polacy mogą
      > się zgodzić na tak dyskryminujące warunki, z góry skazujące polskich rolników
      > na zagładę. Dodał, że Unia robi swoją politykę akcesyjną dobrze, tj. dba o
      > interesy już w niej będących państw. Ale mówił takze, że kompletnie byłoby to w
      > Niemczech do przyjęcia, żeby jakaś niemiecka partia pozwalała sobie na
      > akceptację nierównych warunków dla niemieckich rolników. Na zakończenie tej
      > ( dość długiej rozmowy) dodał, że tu wychodzi polskie warholstwo. Zamiast
      > solidaryzować się i murem bronić równych szans wyłazi prywata i intersiarstwo
      > poszczególnych partii, koterii i grupek i partyjek, których działacze
      > sprzedadzą każdego i ostatnią skórę, żeby jak najszybciej objąć stołki w
      > Brukseli.

      Jeśli mówimy o robieniu Polaków w ch... to główną winę za to należy przypisywać
      nie Unii tylko koalicji SLD/PSL z lat '93-97 i poprzedniej koalicji. To co unia
      robi obecnie oraz to co robią przedstawiciele obecnej koalicji rządzącej jest
      tylko logiczną konsekwencją tamtych zaniedbań. Wydaje mi się, że w ciągu
      ostatnich 6-8 lat brakło odwagi aby powiedzieć społeczeństwu, że Unia nie będzie
      przesadnie hojna w stosunku do kraju gdzie rolnicy stanowią 30% populacji a do
      tego gospodarują naogół na niewielkich, kilkuhektarowych gospodarstwach. Od wielu
      lat było wiadome, że rolnictwo nie jest szczególnie dochodowe i aby przynosiło
      godziwe zyski, gospodarstwa powinne być jak największe a przekonanie, że będzie
      się można utrzymać z pracy na 2 ha ziemi to czysta mrzonka. Brakło wtedy kogoś
      ktoby to wszystko powiedział.

      Wtedy możnaby zacząć myśleć nad tym jak maksymalnie zrestrukturyzować polskie
      rolnictwo w taki sposób aby skonsolidować jak najwięcej ziemi w jak najmniejszej
      ilości rąk (wtedy odpadłby argument o tym, że wykupią nas Niemcy albo Holendrzy i
      polscy rolnicy pójdą do nich na służbę - w tym modelu Polak sprzedawałby ziemię
      innemu Polakowi - takiemu który ma większe możliwości i większą smykałę do
      ekonomii oraz ewentualnie zatrudniałby się u niego) i zacząć stymulować rozwój
      niewielkich przedsiębiorstw (np. poprzez zliberalizowanie kodeksu pracy i
      obniżenie podatków) tak, aby rolnicy sprzedający ziemię mieli szansę na
      znalezienie zatrudnienia w firmach powstających na wsi albo w mieście.

      Jeśli sprawy potoczyłyby się chociaż częściowo w ten sposób wydaje mi się, że
      obecnie mielibyśmy o wiele lepsze szanse na wynegocjowanie korzytniejszych
      warunków akcesji do Unii.

      Ale niestety, aby nie czynić sobie wrogów na wsi politycy woleli powtarzać
      mantrę, że jak wejdziemy do Unii to będzie cool, unia da pieniążki i problemy
      same rozwiążą się w cudowny sposób.

      Wcale się nie dziwię Unii, że nie chce nam dać za dużo, przecież przy obecnych
      stosunkach ludnościowych i gospodarczych na polskiej wsi dotacje bezpośrednie
      musiałyby ulec takiemu rozdrobnieniu, że do docelowych odbiorców trafiłyby kwoty
      tak niskie, że nie stymulowałyby żadnych znaczących przemian a jedynie zasilałyby
      domowe budżety i byłyby przejadane. Kojarzy mi się to z metaforą dotyczącą
      dawania ryb albo wędki. Unia poprostu nie za bardzo chce dać nam duże dotacje bo
      przy obecnym stanie rzeczy byłyby one rybami a nie wędką.

      Reasumując, wydaje mi się że Polacy sami rękoma i ustami swoich reprezentantów-
      polityków zrobili się w ch... a Unia zaczyna nam to tylko dawać do zrozumienia.

      Gwendal
      • demaskator Re: Jak Polaków UE robi w 19.02.02, 14:55
        Gość portalu: Gwendal napisał(a):

        > nie Unii tylko koalicji SLD/PSL z lat '93-97 i poprzedniej koalicji. To co unia
        >
        > robi obecnie oraz to co robią przedstawiciele obecnej koalicji rządzącej jest
        > tylko logiczną konsekwencją tamtych zaniedbań. Wydaje mi się, że w ciągu
        > ostatnich 6-8 lat brakło odwagi aby powiedzieć społeczeństwu, że Unia nie będzi
        > e
        > przesadnie hojna w stosunku do kraju gdzie rolnicy stanowią 30% populacji a do
        > tego gospodarują naogół na niewielkich, kilkuhektarowych gospodarstwach.

        To nie ma nic wspólnego z "hojnością". Nie chodzi przecież o to, żeby Unia
        była "hojna". Ale tylko sprawiedliwa. Polscy rolnicy nie upominajĄ się aby dostać
        np. 150 % tego co mają unijni. Lecz tylko tyle samo.

        Od wie
        > lu
        > lat było wiadome, że rolnictwo nie jest szczególnie dochodowe i aby przynosiło
        > godziwe zyski, gospodarstwa powinne być jak największe a przekonanie, że będzie
        >
        > się można utrzymać z pracy na 2 ha ziemi to czysta mrzonka. Brakło wtedy kogoś
        > ktoby to wszystko powiedział.
        >
        > Wtedy możnaby zacząć myśleć nad tym jak maksymalnie zrestrukturyzować polskie
        > rolnictwo w taki sposób aby skonsolidować jak najwięcej ziemi w jak najmniejsze
        > j
        > ilości rąk (wtedy odpadłby argument o tym, że wykupią nas Niemcy albo Holendrzy
        > i
        > polscy rolnicy pójdą do nich na służbę - w tym modelu Polak sprzedawałby ziemię
        >
        > innemu Polakowi - takiemu który ma większe możliwości i większą smykałę do
        > ekonomii oraz ewentualnie zatrudniałby się u niego) i zacząć stymulować rozwój
        > niewielkich przedsiębiorstw (np. poprzez zliberalizowanie kodeksu pracy i
        > obniżenie podatków) tak, aby rolnicy sprzedający ziemię mieli szansę na
        > znalezienie zatrudnienia w firmach powstających na wsi albo w mieście.


        Tylko, że dopłaty, a co za tym idzie konkurencyjność - nie mają nic wspólnego z
        restrukturyzacją, tak jak demagoicznie Unia próbuje sugerować. Aby je
        przeprowadzić potrzeba cały szereg instrumentów. Bynajmniej odmawianie Polakom
        równych praw nie ma nic wspólnego z przeobrazaniem struktury polskiego rolnictwa.
        No chyba z dążeniem do jego unicestwienia...

      • unita Re: Jak Polaków UE robi w 19.02.02, 16:16
        Gość portalu: Gwendal napisał(a):

        > unita napisał(a):
        >
        > > Mówi jako Niemiec popiera warunki stawiane przez UE polskiemu rolnictwu, g
        > dyż
        > > RFN musiałaby więcej płacić do wspólnej kasy. Nie rozumie tylko jak Polacy
        > mogą
        > > się zgodzić na tak dyskryminujące warunki, z góry skazujące polskich rolni
        > ków
        > > na zagładę. Dodał, że Unia robi swoją politykę akcesyjną dobrze, tj. dba o
        >
        > > interesy już w niej będących państw. Ale mówił takze, że kompletnie byłoby
        > to w
        > > Niemczech do przyjęcia, żeby jakaś niemiecka partia pozwalała sobie na
        > > akceptację nierównych warunków dla niemieckich rolników. Na zakończenie te
        > j
        > > ( dość długiej rozmowy) dodał, że tu wychodzi polskie warholstwo. Zamiast
        > > solidaryzować się i murem bronić równych szans wyłazi prywata i intersia
        > rstwo
        > > poszczególnych partii, koterii i grupek i partyjek, których działacze
        > > sprzedadzą każdego i ostatnią skórę, żeby jak najszybciej objąć stołki w
        > > Brukseli.
        >
        > Jeśli mówimy o robieniu Polaków w ch... to główną winę za to należy przypisywać
        >
        > nie Unii tylko koalicji SLD/PSL z lat '93-97 i poprzedniej koalicji. To co unia
        >
        > robi obecnie oraz to co robią przedstawiciele obecnej koalicji rządzącej jest
        > tylko logiczną konsekwencją tamtych zaniedbań. Wydaje mi się, że w ciągu
        > ostatnich 6-8 lat brakło odwagi aby powiedzieć społeczeństwu, że Unia nie będzi
        > e
        > przesadnie hojna w stosunku do kraju gdzie rolnicy stanowią 30% populacji a do
        > tego gospodarują naogół na niewielkich, kilkuhektarowych gospodarstwach. Od wie
        > lu
        > lat było wiadome, że rolnictwo nie jest szczególnie dochodowe i aby przynosiło
        > godziwe zyski, gospodarstwa powinne być jak największe a przekonanie, że będzie
        >
        > się można utrzymać z pracy na 2 ha ziemi to czysta mrzonka. Brakło wtedy kogoś
        > ktoby to wszystko powiedział.
        >
        > Wtedy możnaby zacząć myśleć nad tym jak maksymalnie zrestrukturyzować polskie
        > rolnictwo w taki sposób aby skonsolidować jak najwięcej ziemi w jak najmniejsze
        > j
        > ilości rąk (wtedy odpadłby argument o tym, że wykupią nas Niemcy albo Holendrzy
        > i
        > polscy rolnicy pójdą do nich na służbę - w tym modelu Polak sprzedawałby ziemię
        >
        > innemu Polakowi - takiemu który ma większe możliwości i większą smykałę do
        > ekonomii oraz ewentualnie zatrudniałby się u niego) i zacząć stymulować rozwój
        > niewielkich przedsiębiorstw (np. poprzez zliberalizowanie kodeksu pracy i
        > obniżenie podatków) tak, aby rolnicy sprzedający ziemię mieli szansę na
        > znalezienie zatrudnienia w firmach powstających na wsi albo w mieście.
        >
        > Jeśli sprawy potoczyłyby się chociaż częściowo w ten sposób wydaje mi się, że
        > obecnie mielibyśmy o wiele lepsze szanse na wynegocjowanie korzytniejszych
        > warunków akcesji do Unii.
        >
        > Ale niestety, aby nie czynić sobie wrogów na wsi politycy woleli powtarzać
        > mantrę, że jak wejdziemy do Unii to będzie cool, unia da pieniążki i problemy
        > same rozwiążą się w cudowny sposób.
        >
        > Wcale się nie dziwię Unii, że nie chce nam dać za dużo, przecież przy obecnych
        > stosunkach ludnościowych i gospodarczych na polskiej wsi dotacje bezpośrednie
        > musiałyby ulec takiemu rozdrobnieniu, że do docelowych odbiorców trafiłyby kwot
        > y
        > tak niskie, że nie stymulowałyby żadnych znaczących przemian a jedynie zasilały
        > by
        > domowe budżety i byłyby przejadane. Kojarzy mi się to z metaforą dotyczącą
        > dawania ryb albo wędki. Unia poprostu nie za bardzo chce dać nam duże dotacje b
        > o
        > przy obecnym stanie rzeczy byłyby one rybami a nie wędką.
        >
        > Reasumując, wydaje mi się że Polacy sami rękoma i ustami swoich reprezentantów-
        > polityków zrobili się w ch... a Unia zaczyna nam to tylko dawać do zrozumienia.
        >
        > Gwendal


        W poodbnym duchu był mój post. Nie przypisywałem w nim winy UE, lecz naszym
        elitom, które były zbyt głupie? naiwne? Mój niemiecki znajomy wskazał jeszcze na
        coś innego. Otóż na to, że UE ma sprawniejszych negocjatorów i lepszych
        lobbystów... w Polsce, niż my w Unii. Ale moze się mylił?
      • Gość: Ryszard Re: Jak Polaków UE robi w IP: *.abo.wanadoo.fr 19.02.02, 17:15
        Zgadzam sie z Toba, ze to polscy politycy sie zrobili w ch..., trzeba bylo
        myslec o rolnictwie w 89 roku. Niestety Balcerowicz otym nie pomyslal a
        nastepne rzady podrucaly ten goracy kartofel nastepcom. Trzeba cyba wierzyc w
        bajki, sw. Mikolaja lub inne glupstwa by przyjac, ze UE za wlasne pieniadze,
        upora sie z najwiekszym polskim problemem!!!! pamietaj, ze zaden rzad pl/rp nie
        spowodowal nawet tego , zeby polski rolnik placil wlasna skladke emerytalana!!!
        To o czym my rozmawiamy? Czy na zachodzie politycy moga decydowac bez
        ograniczen o datkach dla polskiego rolnika? Nie. Wiec trzeba troche najpierw
        posprzatac u siebie. Tym bardziej, ze to w pierwszym roku ma tylko byc 25%,
        potem doplaty maja rosnac. Osobiscie tez jestem bardzo ciekawy, czy ten chlopek-
        roztropek kalinowski zawiozl do Brukseli konkretny rachunek? Mysle, ze nie gdyz
        systemu ewidencji nie ma i dlugo nie bedzie. Wiec cala dyskusja jest na razie
        bardzo teoretyczna. pzdr. R.
        • sentex Re: Jak Polaków UE robi w 19.02.02, 17:30
          Gość portalu: Ryszard napisał(a):

          > Zgadzam sie z Toba, ze to polscy politycy sie zrobili w ch..., trzeba bylo
          > myslec o rolnictwie w 89 roku. Niestety Balcerowicz otym nie pomyslal a
          > nastepne rzady podrucaly ten goracy kartofel nastepcom. Trzeba cyba wierzyc w
          > bajki, sw. Mikolaja lub inne glupstwa by przyjac, ze UE za wlasne pieniadze,
          > upora sie z najwiekszym polskim problemem!!!! pamietaj, ze zaden rzad pl/rp nie
          >
          > spowodowal nawet tego , zeby polski rolnik placil wlasna skladke emerytalana!!!
          >
          > To o czym my rozmawiamy? Czy na zachodzie politycy moga decydowac bez
          > ograniczen o datkach dla polskiego rolnika? Nie. Wiec trzeba troche najpierw
          > posprzatac u siebie. Tym bardziej, ze to w pierwszym roku ma tylko byc 25%,
          > potem doplaty maja rosnac. Osobiscie tez jestem bardzo ciekawy, czy ten chlopek
          > -
          > roztropek kalinowski zawiozl do Brukseli konkretny rachunek? Mysle, ze nie gdyz
          >
          > systemu ewidencji nie ma i dlugo nie bedzie. Wiec cala dyskusja jest na razie
          > bardzo teoretyczna. pzdr. R.

          "ten chłopek roztropek" jak piszesz o Kalinowskim -próbuje wytargować ile się da.
          masz rację polskie rolnictwo wymaga przemian. ale bądźmy szczerzy UE nie
          przeszkadza to kiedy mówi o wolnym rynku rolnym, ale kiedy jest mowa o równej
          konkurencji i równych szansach tj. takich samych dopłatach. a to już inna
          sprawa.... ja mam tylko nadzieję, że ten "chłopek rotropek" będzie konsekwetny, i
          nie przestraszy się nagonki eurofanów.
          oczywiście, że referme trzeba było zacząć już dawno. ale zamista tego zafundowano
          polskiemu rolnictwu kolejną utopię. balcerowicz, a wcześniej komuniści
          eksperymentowali na rolnikach. przypomnę kiedy tylko ze strony włąsnie PSL padały
          propzycje, żeby utopię wolnego rynku zmienić, natychmiast padały oskarżenia o
          zamach na demokrację.

          • Gość: kowalski Re: Jak UE Polaków robi w IP: 192.168.1.* 19.02.02, 18:47
            sentex napisał(a):

            > ........ balcerowicz, a wcześniej komuniści
            > eksperymentowali na rolnikach. przypomnę kiedy tylko ze strony włąsnie PSL pada
            > ły
            > propzycje, żeby utopię wolnego rynku zmienić, natychmiast padały oskarżenia o
            > zamach na demokrację.
            >

            (1) W jaki sposób Balcerowicz eksperymentował na rolnikach? Czy sugerujesz, ze przed rokiem 1990
            polskie rolnictwo bylo normalne, a potem zaczeły sie eksperymenty?

            (2) Co rozumiesz przez 'zmianę utopii wolnego rynku'?
            W Polsce nie ma wolnego rynku w rolnictwie. W Polsce istnieje kilka agencji rządowych
            REGULUJACYCH RYNEK ROLNY - w większości agencje te od początku istnienia są w rękach PSL.
            Sama Agencja Rynku Rolnego dysponuje budżetem przekraczającym 1 mld złotych (na samą
            administrację wydaje 34 mln rocznie) [zobacz. www.arr.gov.pl]. Tak więc jeśli piszesz, że PSL do czegoś
            nawołuje, to może najpierw upewnij się co robi.

            (3) A co do wątka głównego: UE Polaków robi w .... - a Polacy siebie tymbardziej.

            Pozdrawiam,

            Rolnego ma roczny budżet na poziomie
            • sentex Re: Jak UE Polaków robi w 19.02.02, 19:10
              Gość portalu: kowalski napisał(a):

              > sentex napisał(a):
              >
              > > ........ balcerowicz, a wcześniej komuniści
              > > eksperymentowali na rolnikach. przypomnę kiedy tylko ze strony włąsnie PSL
              > pada
              > > ły
              > > propzycje, żeby utopię wolnego rynku zmienić, natychmiast padały oskarżeni
              > a o
              > > zamach na demokrację.
              > >
              >
              > (1) W jaki sposób Balcerowicz eksperymentował na rolnikach? Czy sugerujesz, ze
              > przed rokiem 1990
              > polskie rolnictwo bylo normalne, a potem zaczeły sie eksperymenty?

              w jaki spsób to nieudawaj, że nie wiesz Balcerowicz eksperymentował na polskim
              rolnictwie. Otworzył granice pozbawił dopłat ( to o czym mówisz, o agencjach i
              dopłatach, państwie- to porównaj z UE). Nie dajać nic w zamian. Efekt zalew
              zywności z zachodu, i to nie zawsze lepszej i zdrowszej. Ale tańszej dzieki
              dubbingowym cenom i dopłatom. Tylko w ten spsoób nieuczciwie konkurując mogli
              wygrywać z polskimi produktami. Po drugie drogi kredyt, komercyjny ( co jak wiesz
              jest nie do pomyślenia w normalnych zachodnich gospodarkach).


              > (2) Co rozumiesz przez 'zmianę utopii wolnego rynku'?
              > W Polsce nie ma wolnego rynku w rolnictwie. W Polsce istnieje kilka agencji rzą
              > dowych
              > REGULUJACYCH RYNEK ROLNY - w większości agencje te od początku istnienia są w r
              > ękach PSL.
              > Sama Agencja Rynku Rolnego dysponuje budżetem przekraczającym 1 mld złotych (na
              > samą
              > administrację wydaje 34 mln rocznie) [zobacz. www.arr.gov.pl]. Tak więc jeśli p
              > iszesz, że PSL do czegoś
              > nawołuje, to może najpierw upewnij się co robi.

              O wymiarze ingerencji pisałem wyżej. ja nie popieram takiej roli państwa, jaką to
              pełni przez agencje. ale sugeruję, że mogliśmy kopiować - dostosowując do naszych
              potrzeb i możliwości - rozwiązania ochrony rynku od UE. Wtedy zdecydowanie lepsza
              byłaby sytuacja ekonomiczna wsi, i wówczas można by pomyśleć o restrukturyzacji.

              >
              > (3) A co do wątka głównego: UE Polaków robi w .... - a Polacy siebie tymbardzie
              > j.

              co do punktu 3 wpełni się zgadzam. Unia tak nas wyjkorzystuje, jak nasze elity na
              to pozwalały i pozwalają. Dbają o własne interesy, a nie nasze. Ale to jest
              logiczne i z tego nie czynię zarzutu UE. Nie oni nam w końcu elity polityczne
              wybierali.

              >
              > Pozdrawiam,
              >
              > Rolnego ma roczny budżet na poziomie

              • Gość: kowalski Re: Jak UE Polaków robi w IP: 192.168.1.* 19.02.02, 19:54
                sentex napisał(a):

                > > (1) W jaki sposób Balcerowicz eksperymentował na rolnikach? Czy sugerujesz
                > , ze
                > > przed rokiem 1990
                > > polskie rolnictwo bylo normalne, a potem zaczeły sie eksperymenty?
                >
                > w jaki spsób to nieudawaj, że nie wiesz Balcerowicz eksperymentował na polskim
                > rolnictwie. Otworzył granice pozbawił dopłat ( to o czym mówisz, o agencjach i
                > dopłatach, państwie- to porównaj z UE). Nie dajać nic w zamian. Efekt zalew
                > zywności z zachodu, i to nie zawsze lepszej i zdrowszej. Ale tańszej dzieki
                > dubbingowym cenom i dopłatom. Tylko w ten spsoób nieuczciwie konkurując mogli
                > wygrywać z polskimi produktami. Po drugie drogi kredyt, komercyjny ( co jak wie
                > sz
                > jest nie do pomyślenia w normalnych zachodnich gospodarkach).

                Bardzo się nie rozumiemy sentex, ale zawsze możemy podyskutować.
                i. Uważam, że dotacje do rolnictwa w UE to nie jest sytuacja normalna. Cześć państw UE (np. Holandia)
                też tak uważa i próbuje to zmienić. W tym wątku pojawił się już głos, że UE przed przystąpieniem nowych
                członków miała zmienić swoją politykę rolną (czytaj zmiejszyć dotacje do rolnictwa). Sądzę, że nie jest
                dobrym pomysłem powoływanie się na 'normalność' w momencie gdy ci, którzy tę 'normalność' stworzyli
                chcą ją właśnie zmieniać. UE nie chce dopłacać do własnych rolników i tymbardziej do Polskich.
                ii. Co do agencji, roli państwa i dopłatach do rolnictwa; to po pierwsze: wszyscy zrzucamy się na
                polskiego rolnika: (1) dopłaty do skupu + (2) skup interwencyjny + (3) preferencyjne kredyty + (4) rolnicze
                emerytury + (5) cła zaporowe + (6) rolnicy praktycznie nie płacą podatków ...., a to że w UE dopłaca się
                jeszcze więcej - to znaczy, że mają jeszcze większy problem z rolnictwem niż my w Polsce; po drugie:
                dotacje do rolnictwa w Polsce są po prostu marnowane: co roku w rolnictwo wpompowywanych jest kilka
                mld złotych i nic ... Rolnicy są niezadowoleni i ciągle im mało, rolnictwo jak było zacofane tak jest, PSL i
                inni reprezentanci rolników nie mają żadnego pomysłu oprócz jednego: ROLNIKOM TRZEBA DAĆ
                WIĘCEJ.

                > > (2) Co rozumiesz przez 'zmianę utopii wolnego rynku'?
                > > W Polsce nie ma wolnego rynku w rolnictwie. W Polsce istnieje kilka agencj
                > i rządowych REGULUJACYCH RYNEK ROLNY - w większości agencje te od początku istnienia s
                > ą w rękach PSL.
                > > Sama Agencja Rynku Rolnego dysponuje budżetem przekraczającym 1 mld złotych (na
                > > samą administrację wydaje 34 mln rocznie) [zobacz. www.arr.gov.pl]. Tak więc je
                > śli piszesz, że PSL do czegoś nawołuje, to może najpierw upewnij się co robi.
                >
                > ja nie popieram takiej roli państwa, jaką
                > to pełni przez agencje.

                No i tutaj zupełnie Cię nie rozumiem. Agencje powołane są, żeby regulować rynek: dotują kredyty,
                skupują produkty rolne, gwarantują ceny, rozdysponowują dopłaty bezpośrednie. Więc patrząc na Twoje
                wcześniejsze wypowiedzi - czego nie popierwasz.
                Natomiast nie ustosunkował(aś)eś się do roli PSL w całym tym agro-biznesie. Co mnie najbardziej
                interesowało, ponieważ mówisz, że PSL mówił ... zobacz co robią.

                > (3) A co do wątka głównego: UE Polaków robi w .... - a Polacy siebie tymba
                > rdzie
                > > j.
                >
                > co do punktu 3 wpełni się zgadzam. Unia tak nas wyjkorzystuje, jak nasze elity
                > na to pozwalały i pozwalają. Dbają o własne interesy, a nie nasze. Ale to jest
                > logiczne i z tego nie czynię zarzutu UE. Nie oni nam w końcu elity polityczne
                > wybierali.

                Cieszę się, że się ze mną zgadzasz, jednakże ja pisząc '.... - a Polacy siebie tymbardziej', chciałem
                stwierdzić, że to przede wszystkim Polacy robią siebie nawazajem w ..... A UE po prostu dba o swoje
                interesy (i dziwne by było gdyby było inaczej).
                Pozdrawiam,
        • riga Re: Jak Polaków UE robi w 19.02.02, 18:44
          Gość portalu: Ryszard napisał(a):

          > Zgadzam sie z Toba, ze to polscy politycy sie zrobili w ch..., trzeba bylo
          > myslec o rolnictwie w 89 roku. Niestety Balcerowicz otym nie pomyslal a
          > nastepne rzady podrucaly ten goracy kartofel nastepcom. Trzeba cyba wierzyc w
          > bajki, sw. Mikolaja lub inne glupstwa by przyjac, ze UE za wlasne pieniadze,
          > upora sie z najwiekszym polskim problemem!!!! pamietaj, ze zaden rzad pl/rp nie
          >
          > spowodowal nawet tego , zeby polski rolnik placil wlasna skladke emerytalana!!!
          >
          > To o czym my rozmawiamy? Czy na zachodzie politycy moga decydowac bez
          > ograniczen o datkach dla polskiego rolnika? Nie. Wiec trzeba troche najpierw
          > posprzatac u siebie. Tym bardziej, ze to w pierwszym roku ma tylko byc 25%,
          > potem doplaty maja rosnac. Osobiscie tez jestem bardzo ciekawy, czy ten chlopek
          > -
          > roztropek kalinowski zawiozl do Brukseli konkretny rachunek? Mysle, ze nie gdyz
          >
          > systemu ewidencji nie ma i dlugo nie bedzie. Wiec cala dyskusja jest na razie
          > bardzo teoretyczna. pzdr. R.

          Coś mi się wydaje, że masz mgliste pojęcie o polskim rolnictwie. To nie jest
          zarzut tylko stwierdzenie faktu. Żeby zacząć jakąkolwiek reformę w 1989 roku
          musiałby być inny rząd niż z balcerem na czele. Potem jego bzdurną filozofię
          przejęli sld. psl był w mniejszosci, więc nie mógł zafikać.a także trochę niemocy
          tej partii i winy było. reformy strukturalnej nie można odzielić o wizji ronictwa
          a tej nikt nie miał. tępo było realizowana księżycowa gospodarka w postaci
          dopuszczenia nieuczciwej konkurencji z unii. braku dopłat dla własnych
          producentów, ochrony granic itd. wprowadzenia norm i limitów. panują stare
          przyzwyczajenia,trzeba słuzyć panu. tylko pan się zmienił. gdyby któryś polityk
          zostałby skarcony przez unię za zbyt propolską politykę w rozlnictwie ( patrz
          ochrona własnego rynku) to zostałby rozdziobany. a teraz unia która była
          zainteresowana tylko uczynieniem z Polski rynku zbytu - jest cieżko "zdziwiona",
          kiedy polska chce takich samych dopłat.

          • Gość: Offen Dlaczego rolnicy dający 5 % dochodu ... IP: *.chello.pl 19.02.02, 18:51
            ... narodowego brutto mają reszcie dyktować - wyjść czy nie wejść do Unii E.
            Te ewentualne dopłaty dla chłopstwa tylko zakonserwują ten istniejący syf na
            polskiej wsi.
            • riga Re: Dlaczego rolnicy dający 5 % dochodu ... 19.02.02, 19:00
              Gość portalu: Offen napisał(a):

              > ... narodowego brutto mają reszcie dyktować - wyjść czy nie wejść do Unii E.
              > Te ewentualne dopłaty dla chłopstwa tylko zakonserwują ten istniejący syf na
              > polskiej wsi.

              Co ty za demagogiczne brednie wygadujesz? Taki populizm jest bliski części
              liberałow - ortodoksów, ale nawet polityk nielubiący specjalnie wsi -takich
              ogólnikow nie powtarza. To nie "chłopstwo" dyktuje warunki, lecz Unia Europejska.
              Jej nieodpowiedzialne kroki popychają do radyklaniejszych wypowiedzi.
              O jakiej konserwacji ty mówisz? Przecież na refermę strukturalną potrzebne są
              środki i możliwość równej konkurencji. To akurat jedynie równe dopłaty mogą
              zagwarantować. Owszem, strukturę na wsi trzeba zmieniac,ale nie ruskim spsobem (
              który chce przejąc Unia) wykaszając wszystkich. Poza tym nierówność dopłat
              spowosuje jeszcze większą "konserwację" niekorzystnych zjawisk na polskiej wsi.
              Bo i tak uchowają się ci którzy prosukują tylko dla siebie. A upadną ci którzy
              zainwestowali w nowoczesne technologie i produkują na rynek. tak więc to nie
              chłopi a Unia dyktuje warunki, które są niedoprzyjęcia.

              • Gość: Offen Re: Dlaczego rolnicy dający 5 % dochodu ... IP: *.chello.pl 19.02.02, 19:21
                riga napisał(a):

                > Gość portalu: Offen napisał(a):
                >
                > > ... narodowego brutto mają reszcie dyktować - wyjść czy nie wejść do Unii
                > E.
                > > Te ewentualne dopłaty dla chłopstwa tylko zakonserwują ten istniejący syf
                > na
                > > polskiej wsi.
                >
                > Co ty za demagogiczne brednie wygadujesz? Taki populizm jest bliski części
                > liberałow - ortodoksów, ale nawet polityk nielubiący specjalnie wsi -takich
                > ogólnikow nie powtarza. To nie "chłopstwo" dyktuje warunki, lecz Unia Europejsk
                > a.
                > Jej nieodpowiedzialne kroki popychają do radyklaniejszych wypowiedzi.
                > O jakiej konserwacji ty mówisz? Przecież na refermę strukturalną potrzebne są
                > środki i możliwość równej konkurencji. To akurat jedynie równe dopłaty mogą
                > zagwarantować. Owszem, strukturę na wsi trzeba zmieniac,ale nie ruskim spsobem
                > (
                > który chce przejąc Unia) wykaszając wszystkich. Poza tym nierówność dopłat
                > spowosuje jeszcze większą "konserwację" niekorzystnych zjawisk na polskiej wsi.
                >
                > Bo i tak uchowają się ci którzy prosukują tylko dla siebie. A upadną ci którzy
                > zainwestowali w nowoczesne technologie i produkują na rynek. tak więc to nie
                > chłopi a Unia dyktuje warunki, które są niedoprzyjęcia.
                >

                Ojciec Dyrektor napewno cię pochwali, ale ja mam w dupie życie w skansenie i
                smrodzie.
                Wybór jest prosty, albo w UE ( z koniecznością nadrobienia zaleglości
                cywilizacyjnych) albo w czymś co będzie taką polska Albaniobiałorusią.

                • pragmatyk Re: Dlaczego rolnicy dający 5 % dochodu ... 19.02.02, 20:03
                  Gość portalu: Offen napisał(a):

                  >
                  > Ojciec Dyrektor napewno cię pochwali, ale ja mam w dupie życie w skansenie i
                  > smrodzie.
                  > Wybór jest prosty, albo w UE ( z koniecznością nadrobienia zaleglości
                  > cywilizacyjnych) albo w czymś co będzie taką polska Albaniobiałorusią.
                  >

                  Kiedy brakuje argumentów pojawiają się inwektywy i obelgii w postaci porównywania
                  do Ojca itp. Człowieku riga ma rację. To jeżeli wejdziemy na takich warunkach jak
                  dyktuje Unia to będziesz żył w Albanni albo innej Białorusi.... Tylko czy
                  potrafisz to zrozumieć? Tu wybór jest prosty, do Unii na warunkach równych innym,
                  albo do Unii 1/4 kategorii. Za to dziękuję.
            • Gość: Karol Re: Dlaczego rolnicy dający 5 % dochodu ... IP: *.tor.aei.net 19.02.02, 20:58
              Polski przemysl nie jest wcale lepszy i bardziej konkurencyjny od polskiego
              rolnictwa.
              • unita Re: Dlaczego rolnicy dający 5 % dochodu ... 19.02.02, 21:01
                Gość portalu: Karol napisał(a):

                > Polski przemysl nie jest wcale lepszy i bardziej konkurencyjny od polskiego
                > rolnictwa.

                To prawda, ale to nic dla głównego wątku nie zmienia.
                • Gość: Karol Re: Dlaczego rolnicy dający 5 % dochodu ... IP: *.tor.aei.net 19.02.02, 21:21
                  unita napisał(a):

                  > Gość portalu: Karol napisał(a):
                  >
                  > > Polski przemysl nie jest wcale lepszy i bardziej konkurencyjny od polskieg
                  > o
                  > > rolnictwa.
                  >
                  > To prawda, ale to nic dla głównego wątku nie zmienia.

                  Zgadzam sie z Toba, ale to byla tylko odpowiedz na sugestie Offen-a.
                  To co moge dodac to mie ma lepszych, smaczniejszych a przede wszystkim zdrowszych
                  produktow rolnych tj. warzyw i owocow od polskich. Mieszkam na Zachodzie ponad 15
                  lat i moge porownac. Wlasnie tego obawia sie UE. Polskie produkty bez rownych
                  doplat nigdy nie beda mialy szans konkurencji, pomimo ze sa duze lepsze i
                  zdrowsze. Za to Polske zalaja zachodnie pomidory, ktore smakuja jak surowe
                  ziemniaki.

                  • unita Re: Dlaczego rolnicy dający 5 % dochodu ... 19.02.02, 21:39
                    Gość portalu: Karol napisał(a):

                    > unita napisał(a):
                    >
                    > > Gość portalu: Karol napisał(a):
                    > >
                    > > > Polski przemysl nie jest wcale lepszy i bardziej konkurencyjny od pol
                    > skieg
                    > > o
                    > > > rolnictwa.
                    > >
                    > > To prawda, ale to nic dla głównego wątku nie zmienia.
                    >
                    > Zgadzam sie z Toba, ale to byla tylko odpowiedz na sugestie Offen-a.
                    > To co moge dodac to mie ma lepszych, smaczniejszych a przede wszystkim zdrowszy
                    > ch
                    > produktow rolnych tj. warzyw i owocow od polskich. Mieszkam na Zachodzie ponad
                    > 15
                    > lat i moge porownac. Wlasnie tego obawia sie UE. Polskie produkty bez rownych
                    > doplat nigdy nie beda mialy szans konkurencji, pomimo ze sa duze lepsze i
                    > zdrowsze. Za to Polske zalaja zachodnie pomidory, ktore smakuja jak surowe
                    > ziemniaki.
                    >

                    Istnieje niebezpieczeństwo tego oczym piszesz. ale wielu zdaje się tego nie
                    dostrzegać. każdy rozsądny człowiek zdaje sobie z tego sprawę, że bez równych
                    dopłat nawet te lepsze od zachodnich produktów nie będą miały żadnych szans. ale
                    z drugiej strony nie można ryzykować pozostaniem kraju poza unią. chociaż bez
                    odpowiednich warunków wejście będzie równie szkodliwe co bycie poza nią. to
                    trochę trudna sytuacja. Obawiam się, że tu nie ma idealnego wyjścia.

                    • Gość: Karol Re: Dlaczego rolnicy dający 5 % dochodu ... IP: *.tor.aei.net 19.02.02, 22:58
                      unita napisał(a):

                      > Gość portalu: Karol napisał(a):
                      >
                      > > unita napisał(a):
                      > >
                      > > > Gość portalu: Karol napisał(a):
                      > > >
                      > > > > Polski przemysl nie jest wcale lepszy i bardziej konkurencyjny o
                      > d pol
                      > > skieg
                      > > > o
                      > > > > rolnictwa.
                      > > >
                      > > > To prawda, ale to nic dla głównego wątku nie zmienia.
                      > >
                      > > Zgadzam sie z Toba, ale to byla tylko odpowiedz na sugestie Offen-a.
                      > > To co moge dodac to mie ma lepszych, smaczniejszych a przede wszystkim zdr
                      > owszy
                      > > ch
                      > > produktow rolnych tj. warzyw i owocow od polskich. Mieszkam na Zachodzie p
                      > onad
                      > > 15
                      > > lat i moge porownac. Wlasnie tego obawia sie UE. Polskie produkty bez rown
                      > ych
                      > > doplat nigdy nie beda mialy szans konkurencji, pomimo ze sa duze lepsze i
                      > > zdrowsze. Za to Polske zalaja zachodnie pomidory, ktore smakuja jak surowe
                      >
                      > > ziemniaki.
                      > >
                      >
                      > Istnieje niebezpieczeństwo tego oczym piszesz. ale wielu zdaje się tego nie
                      > dostrzegać. każdy rozsądny człowiek zdaje sobie z tego sprawę, że bez równych
                      > dopłat nawet te lepsze od zachodnich produktów nie będą miały żadnych szans. al
                      > e
                      > z drugiej strony nie można ryzykować pozostaniem kraju poza unią. chociaż bez
                      > odpowiednich warunków wejście będzie równie szkodliwe co bycie poza nią. to
                      > trochę trudna sytuacja. Obawiam się, że tu nie ma idealnego wyjścia.
                      >
                      Ale wszelkie negocjacje powinny byc na zasadach partnerskich. 15 UE nie przyjmuje
                      nowych czlonkow bezinteresownie. Dla mnie nawet wydaje sie, ze my im jestesmy
                      bardziej potrzebni niz oni nam. A jak wyglada sprawa doplat w innych krajach
                      kandydujacych? UE jest w tej chwili jak nadmuchujacy sie balon i aby nie peknac
                      musi sie rozszerzyc. Jesli chodzi tyko o budzet UE, to czemu nie wynegocjowac
                      pelnych doplat dla rolnikow kosztem czegos innego. Polskie rolnictwo jest
                      naprawde strategicznym punktem, bardziej strategicznym niz przemysl. A w sumie
                      dlaczego produkty UE maja miec 4 X wieksze doplaty? Czyzby francuscy farmerzy
                      pola uprawiali motyka? Oni maja juz opracowany scenariusz. Po 10 latach nie
                      bedzie juz polskiego rolnictwa a Polacy pozostana narodem bez ziemi. Nasuwa sie
                      pytanie. Czy warto bylo wygrac II Wojne Swiatowa? W Unii bylibysmy juz od lat i
                      tez bylibysmy bez ziemi.
                      • pragmatyk Re: Dlaczego rolnicy dający 5 % dochodu ... 19.02.02, 23:11
                        Gość portalu: Karol napisał(a):

                        > unita napisał(a):
                        >
                        > > Gość portalu: Karol napisał(a):
                        > >
                        > > > unita napisał(a):
                        > > >
                        > > > > Gość portalu: Karol napisał(a):
                        > > > >
                        > > > > > Polski przemysl nie jest wcale lepszy i bardziej konkurency
                        > jny o
                        > > d pol
                        > > > skieg
                        > > > > o
                        > > > > > rolnictwa.
                        > > > >
                        > > > > To prawda, ale to nic dla głównego wątku nie zmienia.
                        > > >
                        > > > Zgadzam sie z Toba, ale to byla tylko odpowiedz na sugestie Offen-a.
                        > > > To co moge dodac to mie ma lepszych, smaczniejszych a przede wszystki
                        > m zdr
                        > > owszy
                        > > > ch
                        > > > produktow rolnych tj. warzyw i owocow od polskich. Mieszkam na Zachod
                        > zie p
                        > > onad
                        > > > 15
                        > > > lat i moge porownac. Wlasnie tego obawia sie UE. Polskie produkty bez
                        > rown
                        > > ych
                        > > > doplat nigdy nie beda mialy szans konkurencji, pomimo ze sa duze leps
                        > ze i
                        > > > zdrowsze. Za to Polske zalaja zachodnie pomidory, ktore smakuja jak s
                        > urowe
                        > >
                        > > > ziemniaki.
                        > > >
                        > >
                        > > Istnieje niebezpieczeństwo tego oczym piszesz. ale wielu zdaje się tego ni
                        > e
                        > > dostrzegać. każdy rozsądny człowiek zdaje sobie z tego sprawę, że bez równ
                        > ych
                        > > dopłat nawet te lepsze od zachodnich produktów nie będą miały żadnych szan
                        > s. al
                        > > e
                        > > z drugiej strony nie można ryzykować pozostaniem kraju poza unią. chociaż
                        > bez
                        > > odpowiednich warunków wejście będzie równie szkodliwe co bycie poza nią. t
                        > o
                        > > trochę trudna sytuacja. Obawiam się, że tu nie ma idealnego wyjścia.
                        > >
                        > Ale wszelkie negocjacje powinny byc na zasadach partnerskich. 15 UE nie przyjmu
                        > je
                        > nowych czlonkow bezinteresownie. Dla mnie nawet wydaje sie, ze my im jestesmy
                        > bardziej potrzebni niz oni nam. A jak wyglada sprawa doplat w innych krajach
                        > kandydujacych? UE jest w tej chwili jak nadmuchujacy sie balon i aby nie peknac
                        >
                        > musi sie rozszerzyc. Jesli chodzi tyko o budzet UE, to czemu nie wynegocjowac
                        > pelnych doplat dla rolnikow kosztem czegos innego. Polskie rolnictwo jest
                        > naprawde strategicznym punktem, bardziej strategicznym niz przemysl. A w sumie
                        > dlaczego produkty UE maja miec 4 X wieksze doplaty? Czyzby francuscy farmerzy
                        > pola uprawiali motyka? Oni maja juz opracowany scenariusz. Po 10 latach nie
                        > bedzie juz polskiego rolnictwa a Polacy pozostana narodem bez ziemi. Nasuwa sie
                        >
                        > pytanie. Czy warto bylo wygrac II Wojne Swiatowa? W Unii bylibysmy juz od lat i
                        >
                        > tez bylibysmy bez ziemi.


                        Twój post jest nader ciekawy. Stawiasz bardzo interesujące pytania, na które nie
                        mozna bez strachu odpowiedzieć. Wykorzystałem to do otworzenia nownego wątku.
                        Ale myslę, że twoje przypuszczenia nie są tylko fikcją, niestety mogą się
                        sprawdzić. Chociaż może są nazbyt pesymistyczne?
                  • Gość: Ryszard Re: Dlaczego rolnicy dający 5 % dochodu ... IP: *.abo.wanadoo.fr 20.02.02, 09:09
                    Nie wiem gdzie ty mieszkasz na tym zachodzie 15 lat... Wiem natomiast jedno, ze
                    polski produkt jest moze smaczniejszy ale jest nieeksportowalny!!! Co z tego ,
                    ze pomidory sa dobre gdy kazdy jest inny, nie sa kalibrowane, maja rozne skazy.
                    jak ty chcesz tym podbic Europe? Takie produkty tutaj tez istnieja. W moim
                    miescie jest targ ekologiczny w kazda sobote i tam mozna sobie to wszystko
                    kupic. jest to jednak ulamek procenta rynku. Czy ten polski pomidor zniesie
                    transport? jak bedzie wygladal po tkim transporcie? Stalem ja kiedys na
                    przejsciu w Swiecku i w kolejce staly ustawione jelcze z pryzmami jablek do
                    niemiec. I co, te jablka to byla oferta eksportowa do supermarketow niemieckich?
                    Szly na przecier lub sok. Oto i cala oferta. Owszem, znam firmy e francji co
                    wyslylaja po 100 tirow z owocami: truskawki, czarrna porzeczka, jagody ale
                    mrozone, rowniez do przerobu! Wiec gadanie, ze sie UE obawia polskiej
                    konkurencji jest na wyrost. By robic konkurencje trzeba miec towar jednorodny,
                    ladny, opakowany dla konsumenta a nie luzem na jelczu. to tylko jeden aspekt
                    tej sprawy, jest ich wiecej. pozdr. R
                    • rataj1 Re: Dlaczego rolnicy dający 5 % dochodu ... 20.02.02, 20:43
                      Gość portalu: Ryszard napisał(a):

                      > Nie wiem gdzie ty mieszkasz na tym zachodzie 15 lat... Wiem natomiast jedno, ze
                      >
                      > polski produkt jest moze smaczniejszy ale jest nieeksportowalny!!! Co z tego ,
                      > ze pomidory sa dobre gdy kazdy jest inny, nie sa kalibrowane, maja rozne skazy.
                      >
                      > jak ty chcesz tym podbic Europe? Takie produkty tutaj tez istnieja. W moim
                      > miescie jest targ ekologiczny w kazda sobote i tam mozna sobie to wszystko
                      > kupic. jest to jednak ulamek procenta rynku. Czy ten polski pomidor zniesie
                      > transport? jak bedzie wygladal po tkim transporcie? Stalem ja kiedys na
                      > przejsciu w Swiecku i w kolejce staly ustawione jelcze z pryzmami jablek do
                      > niemiec. I co, te jablka to byla oferta eksportowa do supermarketow niemieckich
                      > ?
                      > Szly na przecier lub sok. Oto i cala oferta. Owszem, znam firmy e francji co
                      > wyslylaja po 100 tirow z owocami: truskawki, czarrna porzeczka, jagody ale
                      > mrozone, rowniez do przerobu! Wiec gadanie, ze sie UE obawia polskiej
                      > konkurencji jest na wyrost. By robic konkurencje trzeba miec towar jednorodny,
                      > ladny, opakowany dla konsumenta a nie luzem na jelczu. to tylko jeden aspekt
                      > tej sprawy, jest ich wiecej. pozdr. R

                      To prawda co piszesz. Ale to oznacza, że jeszcze bardziej Polsce potrzebne są
                      równe dopłaty. W przeciwnym razie ta sytuacja jeszcze się pogorszy.

                    • Gość: Karol Re: Dlaczego rolnicy dający 5 % dochodu ... IP: *.tor.aei.net 20.02.02, 22:20
                      Gość portalu: Ryszard napisał(a):

                      > Nie wiem gdzie ty mieszkasz na tym zachodzie 15 lat... Wiem natomiast jedno, ze
                      >
                      > polski produkt jest moze smaczniejszy ale jest nieeksportowalny!!! Co z tego ,
                      > ze pomidory sa dobre gdy kazdy jest inny, nie sa kalibrowane, maja rozne skazy.
                      >
                      > jak ty chcesz tym podbic Europe? Takie produkty tutaj tez istnieja. W moim
                      > miescie jest targ ekologiczny w kazda sobote i tam mozna sobie to wszystko
                      > kupic. jest to jednak ulamek procenta rynku. Czy ten polski pomidor zniesie
                      > transport? jak bedzie wygladal po tkim transporcie? Stalem ja kiedys na
                      > przejsciu w Swiecku i w kolejce staly ustawione jelcze z pryzmami jablek do
                      > niemiec. I co, te jablka to byla oferta eksportowa do supermarketow niemieckich
                      > ?
                      > Szly na przecier lub sok. Oto i cala oferta. Owszem, znam firmy e francji co
                      > wyslylaja po 100 tirow z owocami: truskawki, czarrna porzeczka, jagody ale
                      > mrozone, rowniez do przerobu! Wiec gadanie, ze sie UE obawia polskiej
                      > konkurencji jest na wyrost. By robic konkurencje trzeba miec towar jednorodny,
                      > ladny, opakowany dla konsumenta a nie luzem na jelczu. to tylko jeden aspekt
                      > tej sprawy, jest ich wiecej. pozdr. R

                      Ryszard! Od ponad 15 lat mieszkam w Kanadzie i duzo razy bywalem w Europie
                      Zachodniej. W Kanadzie, tak samo jak w Europie wyglad produktow (mam na musli
                      owoce i warzywa)jak i cen zalezy od standardu supermarkietu. Im sklep ma gorszy
                      standart pomidory nie sa juz tak kalibrowane i ze skazami. Polskie pomidory
                      rowniez mozna przesegregowac, a przy okazji pozostana zdrowsze i smaczniejsze.Nie
                      mowiac juz o tym, gdyby byly jeszcze dotowane z urzedu. Tu nie chodzi o wyglad
                      czy opakowania. Tu chodzi o dostep do rynkow UE. UE jest obwarowana przepisami
                      aby te produkty tam nie dotarly bezwzgledu na ich exportowalnosc. Nie wymagaj aby
                      Polacy pakowali w ladne skrzyneczki jablka ktore ida na sok lub przecier. A moze
                      Francusi tak robia? Do supermarkietow napewno bylyby odpowiednio opakowane i
                      przewozone. Kwestia otwarcia niemieckich supermarkietow dla polskich produktow.
                      To tylko w Polsce jest mozliwe, ze wlasne produkty gnija, a sprowadzane sa
                      dotowane produkty z UE.
                      • demaskator tak to tylko w Polsce sa stronnicy bezrobocia wła. 20.02.02, 23:05
                        Gość portalu: Karol napisał(a):

                        > Gość portalu: Ryszard napisał(a):
                        >
                        > > Nie wiem gdzie ty mieszkasz na tym zachodzie 15 lat... Wiem natomiast jedn
                        > o, ze
                        > >
                        > > polski produkt jest moze smaczniejszy ale jest nieeksportowalny!!! Co z te
                        > go ,
                        > > ze pomidory sa dobre gdy kazdy jest inny, nie sa kalibrowane, maja rozne s
                        > kazy.
                        > >
                        > > jak ty chcesz tym podbic Europe? Takie produkty tutaj tez istnieja. W moim
                        >
                        > > miescie jest targ ekologiczny w kazda sobote i tam mozna sobie to wszystko
                        >
                        > > kupic. jest to jednak ulamek procenta rynku. Czy ten polski pomidor zniesi
                        > e
                        > > transport? jak bedzie wygladal po tkim transporcie? Stalem ja kiedys na
                        > > przejsciu w Swiecku i w kolejce staly ustawione jelcze z pryzmami jablek d
                        > o
                        > > niemiec. I co, te jablka to byla oferta eksportowa do supermarketow niemie
                        > ckich
                        > > ?
                        > > Szly na przecier lub sok. Oto i cala oferta. Owszem, znam firmy e francji
                        > co
                        > > wyslylaja po 100 tirow z owocami: truskawki, czarrna porzeczka, jagody ale
                        >
                        > > mrozone, rowniez do przerobu! Wiec gadanie, ze sie UE obawia polskiej
                        > > konkurencji jest na wyrost. By robic konkurencje trzeba miec towar jednoro
                        > dny,
                        > > ladny, opakowany dla konsumenta a nie luzem na jelczu. to tylko jeden aspe
                        > kt
                        > > tej sprawy, jest ich wiecej. pozdr. R
                        >
                        > Ryszard! Od ponad 15 lat mieszkam w Kanadzie i duzo razy bywalem w Europie
                        > Zachodniej. W Kanadzie, tak samo jak w Europie wyglad produktow (mam na musli
                        > owoce i warzywa)jak i cen zalezy od standardu supermarkietu. Im sklep ma gorszy
                        >
                        > standart pomidory nie sa juz tak kalibrowane i ze skazami. Polskie pomidory
                        > rowniez mozna przesegregowac, a przy okazji pozostana zdrowsze i smaczniejsze.N
                        > ie
                        > mowiac juz o tym, gdyby byly jeszcze dotowane z urzedu. Tu nie chodzi o wyglad
                        > czy opakowania. Tu chodzi o dostep do rynkow UE. UE jest obwarowana przepisami
                        > aby te produkty tam nie dotarly bezwzgledu na ich exportowalnosc. Nie wymagaj a
                        > by
                        > Polacy pakowali w ladne skrzyneczki jablka ktore ida na sok lub przecier. A moz
                        > e
                        > Francusi tak robia? Do supermarkietow napewno bylyby odpowiednio opakowane i
                        > przewozone. Kwestia otwarcia niemieckich supermarkietow dla polskich produktow.
                        >
                        > To tylko w Polsce jest mozliwe, ze wlasne produkty gnija, a sprowadzane sa
                        > dotowane produkty z UE.

                        Tu masz całkowitą rację. Tylko w Polsce znajdą się ci którzy będą stronnikami
                        sprowadzanych, dotowanych i często gorszych obcych produktów, i będą pluć na
                        własnych producentów. To fakt.Dlaczego w niemieckich supermarketach nie ma
                        polskich produktów? Nie dlatego, że są gorszej jakości , mają gorsze opakowania.
                        Ale tam nie ma tylu kretynów, którzy popieraliby to, że własne produkty "gniją" a
                        obce są na półkach. To fakt. Czegoś od Niemców moglibyśmy się w końcu nauczyć...
                      • Gość: Ryszrd Re: Dlaczego rolnicy dający 5 % dochodu ... IP: *.abo.wanadoo.fr 21.02.02, 09:12
                        Karol, mam troche inne obserwacje. We francji np. im gorszy supermarket tym
                        ladniejsze pomidory - bo sa to te tansze, pieknie kalibrowane holenderskie.
                        Bieda to kupuje. W lepszym sklepie sa pomidorki w kisciach, drozsze i pachnace.
                        Te z koleji produkuje sie w Maroku. Ot, badania rynku wykazaly, ze ludzie chca
                        autentyku. Co do rolnictwa polskiego, otwartosci rynku UE: bzdura jest
                        opowiadanie, ze jest to rynek zamkniety. Jest to rynek otwarty!!! Jak jednak
                        zmusic centrale zakupow Auchana czy Carrefour'a by chcialy laskawie kupic te
                        polskie produkty? Przeciez to musi byc zaproponowne do sprzedazy tak, by mozna
                        to bylo sprzedac. To co, marokanczycy potrafili sie dostosowac a Polacy nie
                        moga? Co, maroko wieksza potega jest od polski? I tu dochodzimy do sedna
                        sprawy: moj zarzut glowny polega na tym , ze p.Kalinoswski reprezentuje nurt
                        zachowawczy w mysleniu o rolnictwie. Gorszy byl przed nim Pawlak, tez nic nie
                        robil. Zmarnowano 12 lat transformacji a teraz wyciaga sie rece po takie same
                        doplaty. Z najprostszej logiki wychodzi, ze takie same byc nie moga bowiem sila
                        nabywcza pieniadza nie jest tu i tam taka sama. Na fundusze restrukturyzacji sa
                        inne pieniadze. Pod warunkiem , ze beda programy no i program ewidencyjny dla
                        doplat. O tym Kalinowski jakos nie mowi. Nie mowi bo nic nie zrobiono. Czy
                        naprawde polskie spoleczenstwo uwaza UE za glupolow? Wychodzi na to, ze tak.
                        pozdr. R.
                        • rataj1 Re: Dlaczego rolnicy dający 5 % dochodu ... 22.02.02, 10:51
                          Gość portalu: Ryszrd napisał(a):

                          Czy.....
                          > naprawde polskie spoleczenstwo uwaza UE za glupolow? Wychodzi na to, ze tak.
                          > pozdr. R.

                          Nie wygląda na to , że to ty masz Polaków za baranów, którzy nie posiadają
                          własnych ambicji i interesów.. Jak nierówne dopłaty - to także zgoda UE na
                          ochronę polskiego rynku rolnego, przed nieuczciwą ,dotowaną konkurencją z
                          zachodu? to chyba logiczne. czy może dwulicowa moralność, dopłaty nie bo.., a
                          ochronie nie bo narusza wasze unijne interesy? Drenaż tak? na tym forum jest już
                          wystarczająco dużo demagogów, którzy nie widzą żadnego majątku, produktów
                          polskich, jak już tylko same złe itd. TY też do nich sie zaliczasz?

    • pragmatyk Panie kalinowski - tak trzymać! 19.02.02, 20:06
      Już zacząłem w PSL i Kalinowskiego wątpić. Myślełem, że za stołki dadzą się
      sprzedać. I nie będą walczyć o to co nam Polakom się nalezy.Dotąd Hubner
      usiłowała mydlić oczy społeczeństwu. Sugerowała, że będzie się domagać od Unii
      itd. Teraz kiedy przyszło co do czego to.... zajeła stanowisko UE.
      Konurencyjność rolnictwa to nie problem Kalinowskiego, czy PSL-u. Tylko nas
      wszystkich. ja sam nigdy nie byłem rolnikiem. Ale jestem na tyle śwaidomy, żeby
      wiedzieć, że jest to kwestia wszystkich producentów, których interesuje, żeby
      ludzi było stać kupować ich towary. To problem tych których interesuje to, żeby
      bezrobocie i obszary i biedy malały. Tylko prymitywny umysł może sądzić, że los
      iluś producentów rolnych, dostawców itd. może myśleć że los większości nie
      odbije się na jego losie. I dawać sobie wciskać propagandę że to ,,sprawa tylko
      rolników". Nie to nasza wspólna sprawa.

      • riga Re: Panie kalinowski - tak trzymać! 19.02.02, 20:22
        pragmatyk napisał(a):

        > Już zacząłem w PSL i Kalinowskiego wątpić. Myślełem, że za stołki dadzą się
        > sprzedać. I nie będą walczyć o to co nam Polakom się nalezy.Dotąd Hubner
        > usiłowała mydlić oczy społeczeństwu. Sugerowała, że będzie się domagać od Unii
        > itd. Teraz kiedy przyszło co do czego to.... zajeła stanowisko UE.
        > Konurencyjność rolnictwa to nie problem Kalinowskiego, czy PSL-u. Tylko nas
        > wszystkich. ja sam nigdy nie byłem rolnikiem. Ale jestem na tyle śwaidomy, żeby
        >
        > wiedzieć, że jest to kwestia wszystkich producentów, których interesuje, żeby
        > ludzi było stać kupować ich towary. To problem tych których interesuje to, żeby
        >
        > bezrobocie i obszary i biedy malały. Tylko prymitywny umysł może sądzić, że los
        >
        > iluś producentów rolnych, dostawców itd. może myśleć że los większości nie
        > odbije się na jego losie. I dawać sobie wciskać propagandę że to ,,sprawa tylko
        >
        > rolników". Nie to nasza wspólna sprawa.
        >

        Z tym ostatnim zgadzam się całkowicie. Chociaż ja sam dałem sobie wmówić, że to
        sprawa tylko chłopów. Muszę przyznać, że do dzisiaj tak myślałem i zasugerowałem
        się wypowiedziami wielu ludzi i treścią artykułów. Pragmatyk ma tu rację. To nie
        jest tylko chłopska sprawa, czy będziemy mieli rolnictwo w UE czy nie.
        Sami rolnicy nic nie znaczą, tak samo sami robotnicy , czy właściciele drobnych
        firm. Można być mocnym i mieć siłę przekonywania tylko wspólnie działając. Bo
        dzisiaj w negocjacjach z Unią napuszcza się na chłopów. Nawet na tym forum
        wypisują brednie, że "5% " spełeczeństwa nie może... itp. To chyba o to chodzi,
        żeby jednych naszczuć na drugich. Wtedy kiedy będzie chodzić o interesy innych
        grup zawodowych ( a przecież będzie o uprawnienia lekarzy, o regulacje odnośnie
        rynku farmacetycznego itd.) to łatwiej będzie przy znieczulicy nam stanowisko UE
        wciskać. Zgadzam się z tobą, że tylko idiota może myśleć, że jego los jest
        oderwany od sytuacji innych grup zawodowych. Kiedy zbankrutują rolnicy - to
        pracownik starci pracę, a właściciel firmę bo nie będzie miał kto kupować jego
        produktów. Do Unii tak, ale równe warunki także tak. To nie powinno być
        rozpatrywane oddzielnie.
        • Gość: Joachim Re: Panie kalinowski - tak trzymać! IP: *.tnt8.b2.uunet.de 19.02.02, 21:25
          Kalinowski ma racje! To wprawdzie tylko 5% spoleczenstwa ale 50 % spozycia
          gorzolki. Przyszlosc Polski w gorzelnictwie. UE missi do kazdej polowy dorzucic
          5 Euro i zagryche - bo nie wstompimy i basta !
          • riga do Joachima 19.02.02, 21:46
            Gość portalu: Joachim napisał(a):

            > Kalinowski ma racje! To wprawdzie tylko 5% spoleczenstwa ale 50 % spozycia
            > gorzolki. Przyszlosc Polski w gorzelnictwie. UE missi do kazdej polowy dorzucic
            >
            > 5 Euro i zagryche - bo nie wstompimy i basta !

            Nie powtarzaj bredni i sterotypów o "Polakach pijakach". Ja też mogę o Niemcach
            folksdeutschach i nazistach. Ale nie mam takiego zamiaru. Poza tym nie wiem czy
            wiesz, że 150 tys. Niemców pracuje dzięki polskiemu rynkowi. Jak nie wejdziemy to
            może się okazać, że wylecą z roboty na zbity pysk. Bo być może będzie bardziej
            sztywna polityka ochrony rynku własnego. Więc to żeby Polska znalazła się w UE
            leży również w niemieckim interesie. To zdają się nawet rozumieć elity polityczne
            tego kraju.

    • Gość: wef27@we Re: Jak Polaków UE robi w IP: *.dusseldorf.ipdial.viaginterkom.de 20.02.02, 21:19
      Zdumiewajaca naiwnosc Polakow !! Ja tez jestem Niemcem, nie Robolem ,ale jak czytam jakie
      wyobrazenia sa rozprzestrzeniane w prasie co sie ponoc Polakom nalezy, to tylko mozna sie smiac,
      Kto to ma wszystko zaplacic ? Znowu Niemcy ? Podatnik niemiecki nie jest przeciez mleczna krowa.!
      Przed tygodniem czytalem chyba w Polityce albo byc moze ogladalem w polskiej telewizji, jakie byly
      dyskusje na temat przylaczenie "bogatej " Kasy Chorych ze Slaska z "biedniejsza" kasa chorych z
      innego Regionu Polsk. Swiete oburzenie Prezesa bogatej Kasy chorych, ktory musi czesc swoim
      zasobow oddac do innej Kasy chorych. Ale od Uni a przede wszystkim od Niemcow oczekuje sie
      chojnych podarkow w postaci dotacji i funduszu dla Polski. Ja osobiscie jestem przeciwko wlaczeniu
      Polski do Uni. Wrzeszcie ile sie da , ale wiekszosc Niemcow jest przeciwko wlaczeniu Polski do Uni.
      Czesi, Wegrzy, Slowenii, Estonia sa o wiele lepiej przygotowani do Uni jak Polska, a przede
      wszystkim nie maja takie wyolbrzymione oczekiwania !!

      Pozdrowienia Peter
      • demaskator Re: Jak Polaków UE robi w 20.02.02, 21:51
        Gość portalu: wef27@we napisał(a):

        > Zdumiewajaca naiwnosc Polakow !! Ja tez jestem Niemcem, nie Robolem ,ale jak cz
        > ytam jakie
        > wyobrazenia sa rozprzestrzeniane w prasie co sie ponoc Polakom nalezy, to tylko
        > mozna sie smiac,
        > Kto to ma wszystko zaplacic ? Znowu Niemcy ? Podatnik niemiecki nie jest przeci
        > ez mleczna krowa.!
        > Przed tygodniem czytalem chyba w Polityce albo byc moze ogladalem w polskiej te
        > lewizji, jakie byly
        > dyskusje na temat przylaczenie "bogatej " Kasy Chorych ze Slaska z "biedniejsza
        > " kasa chorych z
        > innego Regionu Polsk. Swiete oburzenie Prezesa bogatej Kasy chorych, ktory musi
        > czesc swoim
        > zasobow oddac do innej Kasy chorych. Ale od Uni a przede wszystkim od Niemcow o
        > czekuje sie
        > chojnych podarkow w postaci dotacji i funduszu dla Polski. Ja osobiscie jestem
        > przeciwko wlaczeniu
        > Polski do Uni. Wrzeszcie ile sie da , ale wiekszosc Niemcow jest przeciwko wlac
        > zeniu Polski do Uni.
        > Czesi, Wegrzy, Slowenii, Estonia sa o wiele lepiej przygotowani do Uni jak Pols
        > ka, a przede
        > wszystkim nie maja takie wyolbrzymione oczekiwania !!
        >
        > Pozdrowienia Peter

        O jakich ty wyolbrzymionych wymaganiach mówisz? taką demagogię to sobie możesz
        uprawiać ,ale tylko do naiwnych. Jedyne co Polska chce to takiego samego
        traktowania. Takich samych praw, a nie 7 - letniego zakazu pracy, który będzie
        obowiązywał Polaków nawet po wejściu do UE, chce tyle samo dopłat jak ma
        niemiecki rolnik, nie więcej. To są wyolbrzymione wymagania? O czym ty demagogu
        mówisz? 1/4 dopłat to musi oznaczać tylko taką swobobę na rynku rolnym w Posce.
        Przecież to logiczne, nie... A jakim prawem niemiecki bauer ma dostawać za to
        samo, tak za to samo 4 razy więcej? To są te wyolbrzymione wymagania? Chłopie co
        ty mówisz? Poza tym w samych Niemczech utrzymujemy ponad 15o tysiecy miejsc pracy
        i to według niemieckich naukowców. To ci nie przeszkadza? Nie opowiadaj bajek dla
        naiwnych bo akurat na rozszerzeniu Niemcy najwięcej spośród krajów UE
        skorzystają. Zresztą to jest głownym motorem tego, że w końcu niemieckie elity
        popieraja ten proces. takze z tą retoryką to trochę wyhamuj.
    • Gość: les1 Re: Jak Cie widza tak Cie pisza IP: *.mweb.co.za 20.02.02, 22:20
      Znowu chce cos Polak dostac za darmo? Bo nam sie nalezy? Z jakiej racji i
      dlaczego? W czym to takim wyroznilismy sie swiatowo w otatnim 20-leciu? Naszej
      waluty nie ma na rynkach swiatowych? A z jakiego powodu miala by tam byc?
      Niczego nadzwyczajnego nie wprowadzilismy do swiatowej gospodarki wykluczajac:
      Walese (symbol przyglupa i dupolizca), Balcerowicza (czysty okaz zdrajcy
      przedrozbiorowego Polski), Solidarnosci ( typowy przeklad oddania wladzy w rece
      chamom, bedacych bez zadnej podstawowej wiedzy),Postkomunistow ( bedacych
      jedynie lustrzanym odbiciem Solidarnisciowcow)?
      Chcecie wejsc do EU? Podporzadkujcie sie paroma podstawowymi zasadami:
      1. Nie prosic sie zbytnio i udawac ze tak bardzo nam na tym nie zalezy!
      2. Chcecie nas to dobrze, nie chcecie, tez sobie poradzimy.(nawet jesli to
      nieprawda)
      3. Nauczcie sie jak sprzedawac samych siebie ( ale pociaga to za soba wiele
      wyrzeczen i wlasciwego podejscia do podstawowych norm gospodarowania, nie
      mowiac juz o odrobinie samokrytycyzmu)
      4. Jak najlepiej sprzedac wlasny dom:
      a) Plot i brama wjazdowa musza byc pomalowane
      b) Trawniki przystrzyzone i podjazd zamieciony
      c) Dom z zewnatrz pomalowany lub umyty ( wlacznie z dachem)
      d) Wewnatrz, wykladzina podlogowa, wyprana i skropiona odswiezaczami powietrza
      ( pomoze, nawet jesli na codzien, pachnie trupem)
      e) Sciany wewnatrz pomalowane, lub umyte jesli farba jest zmywalna
      f) Wszystkie okna musza byc czyste i framugi pomalowane
      g) Smieci wyrzucone ( aby nie bylo przykrego zapachu)
      h) Toalety: czyste, lsniace i pachnace
      i) Swieze kwiaty w wazonach na stolach i stolikach
      j) Generalne podejscie domownikow: bardzo zyczliwe i uprzejme ale obojetne
      ( wcale nam na sprzedazy nie zalezy)
      k) Utrzymuj swoj dom w takim samym stanie jak w dniu nieudanej sprzedazy
      ( bardzo trudne dla osob nieprzyzwyczajonych do utrzymywania porzadku
      na codzien, niemniej, bardzo pomocne, gdyz potencjalni kupcy i tak do
      ciebie wroca z powodu braku lepszych ofert na rynku)
      l) Wkladasz w kosmetyke domu +- 20-tys. Zl a podbijasz cene o 50-tys. Zl
      czyli, zarabiasz 30-tys. Zl wiecej, niz zaplanowales.

      Tego rodzaju rzeczy robia na codzien - "business men z zachodu" w Polsce i
      wszystkie przyglupy rzadowe mysla, ze wielkiego zaszczytu doswiadczyly bo
      zachodnia firma zechciala cokolwiek zainwestowac.
      Poczucia wlasnej wartosci i godnosci osobistej, mozemy sie tylko nauczyc na
      podstawie przykladow, czego niestety w ostatnim 50-leciu nie mamy zbyt wiele.
      Pozostaje nam jedynie wspominac i nasladowac przekazania rodzinne, ktore,
      niestety ze wzgledu na dysproporcje kulturalne sa bardzo niskie w dzisiejszej
      Polsce.
      Nie badzmy narodem zebrakow. Pomozmy sobie sami a potem zadajmy od innych,
      szacunku dla nas jako narodu.
      • unita Re: Jak Cie widza tak Cie pisza 20.02.02, 22:36
        Gość portalu: les1 napisał(a):

        > Znowu chce cos Polak dostac za darmo? Bo nam sie nalezy? Z jakiej racji i
        > dlaczego? W czym to takim wyroznilismy sie swiatowo w otatnim 20-leciu? Naszej
        > waluty nie ma na rynkach swiatowych? A z jakiego powodu miala by tam byc?
        > Niczego nadzwyczajnego nie wprowadzilismy do swiatowej gospodarki wykluczajac:
        > Walese (symbol przyglupa i dupolizca), Balcerowicza (czysty okaz zdrajcy
        > przedrozbiorowego Polski), Solidarnosci ( typowy przeklad oddania wladzy w rece
        >
        > chamom, bedacych bez zadnej podstawowej wiedzy),Postkomunistow ( bedacych
        > jedynie lustrzanym odbiciem Solidarnisciowcow)?

        Muszę przyznać, że chociaż wiele rzeczy zostało nadmiernie w twoim poście
        przejaskrawionych - to jednaoczesnie jest tu cząstka prawdy

        > Chcecie wejsc do EU? Podporzadkujcie sie paroma podstawowymi zasadami:
        > 1. Nie prosic sie zbytnio i udawac ze tak bardzo nam na tym nie zalezy!
        > 2. Chcecie nas to dobrze, nie chcecie, tez sobie poradzimy.(nawet jesli to
        > nieprawda)
        > 3. Nauczcie sie jak sprzedawac samych siebie ( ale pociaga to za soba wiele
        > wyrzeczen i wlasciwego podejscia do podstawowych norm gospodarowania, nie
        > mowiac juz o odrobinie samokrytycyzmu)
        > 4. Jak najlepiej sprzedac wlasny dom:
        > a) Plot i brama wjazdowa musza byc pomalowane
        > b) Trawniki przystrzyzone i podjazd zamieciony
        > c) Dom z zewnatrz pomalowany lub umyty ( wlacznie z dachem)
        > d) Wewnatrz, wykladzina podlogowa, wyprana i skropiona odswiezaczami powietrza
        >
        > ( pomoze, nawet jesli na codzien, pachnie trupem)
        > e) Sciany wewnatrz pomalowane, lub umyte jesli farba jest zmywalna
        > f) Wszystkie okna musza byc czyste i framugi pomalowane
        > g) Smieci wyrzucone ( aby nie bylo przykrego zapachu)
        > h) Toalety: czyste, lsniace i pachnace
        > i) Swieze kwiaty w wazonach na stolach i stolikach
        > j) Generalne podejscie domownikow: bardzo zyczliwe i uprzejme ale obojetne
        > ( wcale nam na sprzedazy nie zalezy)
        > k) Utrzymuj swoj dom w takim samym stanie jak w dniu nieudanej sprzedazy
        > ( bardzo trudne dla osob nieprzyzwyczajonych do utrzymywania porzadku
        > na codzien, niemniej, bardzo pomocne, gdyz potencjalni kupcy i tak do
        > ciebie wroca z powodu braku lepszych ofert na rynku)
        > l) Wkladasz w kosmetyke domu +- 20-tys. Zl a podbijasz cene o 50-tys. Zl
        > czyli, zarabiasz 30-tys. Zl wiecej, niz zaplanowales.
        >
        > Tego rodzaju rzeczy robia na codzien - "business men z zachodu" w Polsce i
        > wszystkie przyglupy rzadowe mysla, ze wielkiego zaszczytu doswiadczyly bo
        > zachodnia firma zechciala cokolwiek zainwestowac.
        > Poczucia wlasnej wartosci i godnosci osobistej, mozemy sie tylko nauczyc na
        > podstawie przykladow, czego niestety w ostatnim 50-leciu nie mamy zbyt wiele.
        > Pozostaje nam jedynie wspominac i nasladowac przekazania rodzinne, ktore,
        > niestety ze wzgledu na dysproporcje kulturalne sa bardzo niskie w dzisiejszej
        > Polsce.
        > Nie badzmy narodem zebrakow. Pomozmy sobie sami a potem zadajmy od innych,
        > szacunku dla nas jako narodu.

        Tutaj zgadzam się wpełni. Niestety elity polityczne - obojętnie od prawa do lewa
        nie dorosły jeszcze do takiego myślenia. Ani część społeczeństwa. Bo mamy same
        skrajności - przynajmniej te są najgłośniejsze. Po jednej stronie księdza Rydzyka
        i radio maryja, które w UE wietrzy samo zło. Do tego jeszcze mozna zaliczyć część
        skrajnie prawicowych polityków i ich elektratu. Tam każdy w UE widzi tylko chęć
        zagarnięcia Polski itp. Z drugiej tępych, bezkrytycznych, służalczych wobec Unii
        naszych rodaków, polityków i publicystów. Którzy płaszczą się i uginają pod każdą
        dyrektywą z UE. Nie liczą się z interesami całych grup społecznych i dla
        poklepania po plecach przez wazniaków z Brukseli gotowi są zrobić wszystko.
        Brakuje umiarkowanego środka, który konsekwentnie dąży do Unii i tego oczym
        mówisz, bez plucia na Unię z definicji, i jednoczesnie potraiącego przeciwstawić
        się narzucaniu nam niekorzystnych przez Brukselę rozwiązań. Ale tak jak piszesz:
        Pomóżmy sobie sami a potem żądajmy od innych, szacunku dla nas jako narodu.
    • Gość: Z Re: Jak Polaków UE robi w IP: *.ras12.nynyc.tii-dial.net 21.02.02, 03:29
      W zasadzie nie chce sie wtracac do tak ciekawej dyskusji zeby znowu cos w
      nerwach nie na bluzgac.Chcialem tylko pozdrowic Pramatyk Riga Demaskator,i zeby
      nie wyrozniac to wszystkich.Chcialem tylko zwrocic uwage,ze jeszcze rok temu tu
      na tym forym i w calej Polsce uznano by Was za dziwakow,ciemnogrod,wrogich
      Polsce itp(jak ostatnio GW na Kalinowskiego).Teraz to GW zarzuca sie
      retoryke,jak te czasy sie zmieniaja.Jstem przeciwny UE I za zerwaniem
      wszystkich umow stowarzyszeniowych i nie tylko z powodu rolnictwa.(Nie jestem
      zwiazany z LPR RM ND ale ich popieram).Nie chce sie tu juz powtarzac wiec
      dyskutujcie sobie dalej.Ja jak wielu innych zdania nie zmienimy ale zawsze
      lubimy poczytac jak macie cos ciekawego i madrego do powiedzenia.Pozdrowienia.
      • Gość: Dandy Re: Do autora .............. IP: *.horsens.dk 21.02.02, 08:28
        Unita, wymysliles fajna bajke z tym znajomym Niemcem. Dobrze jednak, ze w tym
        twoim sarkazmie jest wiele krytyki i samokrytyki.
        Mimo calej sympatii to tej idei uwzam, ze przystapienie Polski do UE jest
        przynajmniej o dwie generacje za wczesne. Stepowa mentalnosc olbrzymiej czesci
        moich rodakow, nadaje sie bardziej do unii z Kazachstanem niz z cywilizowana
        Europa. Mam nadzieje, ze nie nastapi to zbyt szybko. Popieram mocno PSL,
        Leppera i innych choc z zupelnie innych pobudek. Sportowiec, chcacy brac udzial
        w Olimpiadzie, musi spelnic postawione kryteria.
        pozdr.
        • unita Re: Do autora ..............rozczarowanie 21.02.02, 08:43
          Gość portalu: Dandy napisał(a):

          > Unita, wymysliles fajna bajke z tym znajomym Niemcem. Dobrze jednak, ze w tym
          > twoim sarkazmie jest wiele krytyki i samokrytyki.
          > Mimo calej sympatii to tej idei uwzam, ze przystapienie Polski do UE jest
          > przynajmniej o dwie generacje za wczesne. Stepowa mentalnosc olbrzymiej czesci
          > moich rodakow, nadaje sie bardziej do unii z Kazachstanem niz z cywilizowana
          > Europa. Mam nadzieje, ze nie nastapi to zbyt szybko. Popieram mocno PSL,
          > Leppera i innych choc z zupelnie innych pobudek. Sportowiec, chcacy brac udzial
          >
          > w Olimpiadzie, musi spelnic postawione kryteria.
          > pozdr.

          muszę cię rozczarować,ten niemiec to nie bajka. możesz wierzyć lub nie. jest mi
          to obojętne. adresu na pewno ci nie podam. zresztą jak dokładnie sobie poczytasz
          prace naukowe o sterotypach panujących w Niemczech - to sam stwierdzisz, że on
          jedynie to powtótrzył. i nie dlatego, że nie lubi polski. ale akurat na tym się
          zna( nie chałbym, żebyś go traktował jako "polakożercę").

          co do kryteriów to się jednak różnimy. myślę, że one powinny być jednakowe dla
          wszystkich. a te które chce nam proponować ue są dla jednych korzystne dla innych
          dyskryminujące. jestem większym optymistą niż ty. ale także realistą. nie mam
          wątpliwości, że polacy zaliczają się do cywilizowanej europy i znajdą się w ue.
          obojętnie czy eurofanatycy będa bili pianę i buzryli się jak polscy negocjatorzy
          będą walczyć o nasze interesy, czy też eurowrogowie będą zaklinać, że do ue to
          pod żadnym pozorem. to są dwie szkodliwe dla wejścia polski do ue postawy. i to
          tak samo szkodzące.
          • Gość: Dandy Re: Do autora . IP: *.horsens.dk 21.02.02, 10:11
            Hej Unita. Widze, ze Olimpida niezbyt ci sie spodobala, to moze z innej beczki..
            Zglaszajac akces do jakiejs parti czy zwiazku, dostajesz status do przeczytania
            i chcac przystapic musisz go zaakceptowac. Dopiero bedac juz w tej partii czy
            zwiazku, mozesz zglaszac postulaty o zmianie tego czy owego. Jesli Unia godzi
            sie na negocjacje to po to, zeby dac nowym czkonkom jak najlepsze warunki
            przystapienia. Polska z tych mozliwosci powinna korzystac ale nie stawiac
            absurdalnych zadan jak te np. o dostepie do rynku pracy. Wyglada na to, ze
            Polsce tylko o to chodzi. Z drugiej strony twierdzi sie, ze nikt z Polski nie
            bedzie tam masowo szukal pracy a wiec po co ta cala historia. Sprawa z ziemia
            to patoligiczny strach, tylko przed czym ................
            Wystarczy wprowadzic w Polsce odpowiednie przepisy i konsekwentnie je
            egzekwowac a bardzo surowa karac tych, ktorzy je zlamia !!!!!!!
            Co tu ma UE do gadania.
            Zaden obcokrajowiec z UE, nie ma prawa do kupna ziemi w Danii, moze ja tylko
            wydzierzawic na 100 lat. Tenze, moze kupic nieruchomosc ale tylko jesli bedzie
            to jego staly adres zamieszkania w zwiazku z czym, musi placic absolutnie
            wszystkie dunskie podatki.
            Sprawy tego rodzaju mozna uregolowac, mimo delikatnej sytuacji w relacji Polska-
            Niemcy, bez specjalnego rozglosu. Trzeba tylko podejsc do tematu nie z pozycji
            wasala a z pozycji rownego partnera. Nie takiego, ktory zebrze walac piescia w
            stol ale myslacego i bez zbytecznych emocji. Nie takiego, ktory domaga sie
            pulicznych zobowiazan co do daty przyjecia stawiajac druga strone pod murem a
            swoja wlasna pozycje przetargowa na krawedzi przepasci. Takie sprawy zalatwia
            sie przy biurku a nie za pomoca miediow.
            Potwierdza sie jeszcze raz, ze moze i dobrzy jestesmy do machania szabelka,
            zeby sciac glowe szkoda tylko, ze najczesciej machamy zbyt mocno i besmyslnie,
            i spadaja nasze wlasne glowy.
            pozdr.
            • unita Re: Do autora . 21.02.02, 14:25
              Gość portalu: Dandy napisał(a):

              > Hej Unita. Widze, ze Olimpida niezbyt ci sie spodobala, to moze z innej beczki.
              > .
              > Zglaszajac akces do jakiejs parti czy zwiazku, dostajesz status do przeczytania
              >
              > i chcac przystapic musisz go zaakceptowac. Dopiero bedac juz w tej partii czy
              > zwiazku, mozesz zglaszac postulaty o zmianie tego czy owego. Jesli Unia godzi
              > sie na negocjacje to po to, zeby dac nowym czkonkom jak najlepsze warunki
              > przystapienia. Polska z tych mozliwosci powinna korzystac ale nie stawiac
              > absurdalnych zadan jak te np. o dostepie do rynku pracy. Wyglada na to, ze
              > Polsce tylko o to chodzi. Z drugiej strony twierdzi sie, ze nikt z Polski nie
              > bedzie tam masowo szukal pracy a wiec po co ta cala historia. Sprawa z ziemia
              > to patoligiczny strach, tylko przed czym ................
              > Wystarczy wprowadzic w Polsce odpowiednie przepisy i konsekwentnie je
              > egzekwowac a bardzo surowa karac tych, ktorzy je zlamia !!!!!!!
              > Co tu ma UE do gadania.
              > Zaden obcokrajowiec z UE, nie ma prawa do kupna ziemi w Danii, moze ja tylko
              > wydzierzawic na 100 lat. Tenze, moze kupic nieruchomosc ale tylko jesli bedzie
              > to jego staly adres zamieszkania w zwiazku z czym, musi placic absolutnie
              > wszystkie dunskie podatki.
              > Sprawy tego rodzaju mozna uregolowac, mimo delikatnej sytuacji w relacji Polska
              > -
              > Niemcy, bez specjalnego rozglosu. Trzeba tylko podejsc do tematu nie z pozycji
              > wasala a z pozycji rownego partnera. Nie takiego, ktory zebrze walac piescia w
              > stol ale myslacego i bez zbytecznych emocji. Nie takiego, ktory domaga sie
              > pulicznych zobowiazan co do daty przyjecia stawiajac druga strone pod murem a
              > swoja wlasna pozycje przetargowa na krawedzi przepasci. Takie sprawy zalatwia
              > sie przy biurku a nie za pomoca miediow.
              > Potwierdza sie jeszcze raz, ze moze i dobrzy jestesmy do machania szabelka,
              > zeby sciac glowe szkoda tylko, ze najczesciej machamy zbyt mocno i besmyslnie,
              > i spadaja nasze wlasne glowy.
              > pozdr.

              Tobie chyba też ta olimpiada nie bardzo? Masz rację, że niekoniecznie tylko puste
              i głośne gesty. Być może lepsze byłyby konkretne czyny. Twoje propozycje reuglacji
              zakupu ziemi nie są głupie. ja też nie jestem za tym, aby wprowadzić 100 % zakaz
              posiadania ziemi przez cudzoziemców. Ale chodzi o to aby wprowadzić takie
              mechanizmy, które tak jak w cywilizowanych krajach ich procent po 40 latach
              członkostwa w zachodnich wynosił 5-6 % tak jak w Niemczech i Francji i w kilku
              innych państwach. Ale to muszą być odpowiednie temu regulacje. Twoje pomysły nie
              są złe. TYlko widzisz, jak będziemy tak bezkrytycznie przyjmować to co nam Unia
              wysmaży -akceptując jak kilku bezmózgich idiotów wszystko i jak leci - to
              rzeczywiście w przyszłości spadną nam głowy. Tylko odpowienie regulacje i
              stosowny kompromis. A co do przyjmowania do klubu, ta druga strona także zaciąga
              zobowiazania i dostosowuje własne zapatrywania. Bo w odróżnieniu od klubu, gdzie
              tylko jednak strona ma korzysci - tu chodzi także o interes Unii. Wolny rynek itd.
              • Gość: Ryszard Re: Do autora . IP: *.abo.wanadoo.fr 21.02.02, 15:49
                A to , ze zachodni podatnik ma doplacac do twoich gumofilcow to nie jest
                zobowiazanie? Ty chcialbys by spoleczenstwa zachodnie ze swoich podatkow
                finansowaly moze i welniane skarpetki do gumofilcow plus zus tzw malorolnego ,
                skansenowego chloporobotnika. W nagrode moga sobie poczytac, ze hodowca
                holenderski spod Slupska zostal po raz czwarty spalony przez swoich sasiadow,
                dobrych polakow, rzymskich katolikow, obroncow wiary i ziemi? O to chodzi? O
                taki kompromis chodzi? R.
                • unita Re: Do autora . 21.02.02, 18:56
                  Gość portalu: Ryszard napisał(a):

                  > A to , ze zachodni podatnik ma doplacac do twoich gumofilcow to nie jest
                  > zobowiazanie? Ty chcialbys by spoleczenstwa zachodnie ze swoich podatkow
                  > finansowaly moze i welniane skarpetki do gumofilcow plus zus tzw malorolnego ,
                  > skansenowego chloporobotnika. W nagrode moga sobie poczytac, ze hodowca
                  > holenderski spod Slupska zostal po raz czwarty spalony przez swoich sasiadow,
                  > dobrych polakow, rzymskich katolikow, obroncow wiary i ziemi? O to chodzi? O
                  > taki kompromis chodzi? R.


                  Bez taniej populistycznej demagogii nie potrafisz???
    • Gość: stoik Re: Jak Polaków UE robi w IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 21.02.02, 09:58
      Szanowni Forum-owicze! Podobnie jak Z, lubię śledzić "takie" dyskusje, tzn.
      takie gdzie jest więcej rzeczowości niż tzw. wyrazów. Ja jestem takiej
      konstrukcji, że przemawiają do mnie fakty, a mniej teoretyczne dywagacje - juz
      taki jestem. A o co chodzi? Ano o to, że pracowałem w branży, która miała w
      Polsce kilka dobrych, dużych firm - i tych firm już nie ma. A dlaczego? Bo
      szanowna Unia wymyśliła normy i warunki dostosowawcze takie, których np. moja
      branża nie była w stanie od razu - powtarzam - OD RAZU spełnić. I poleciało.
      Myślę, że każdy z Forum-owiczów zna takie przykłady. Po co to piszę?
      Zastanawiam się, czy Unii zależy na naszym szybkim wejściu do towarzystwa, czy
      raczej na upchnięciu na nasz rynek mnóstwa swojego towaru, który my z braku
      rodzimej (patrz mój przykład) produkcji musimy kupić. Chociaż generalnie jestem
      za wejściem do Unii, to jej nie ufam. Widzę, że jest w stanie postawić takie
      wymagania, że spełnienie ich z naszej strony może być tylko naszym kosztem,
      tzn. wycięciem do końca rodzimego przemysłu, itd. Polska nie może być krajem
      tylko konsumentów - bo skąd będziemy mieli siano na zakup. U nas musi być jakaś
      produkcja, coś co może mieć na metce "made in Poland" lub później "made in UE"
      ale pochodzace z Polski. Chwyty, jakie stosują firmy zachodnie z
      błogosławieństwem UE są aż nadto widoczne w Poznaniu, począwszy od
      nieszczęsnego Alcatela, poprzez Polfę, Polmos i inne, do PEC-u. Zgroza! Za rok
      2001 w Wielkopolsce najbardziej zwiększyło się bezrobocie. To samo nie
      przyszło! Owszem, jest też jaśniejszy punkt: WW. Ale to za mało na pocieszenie.
      Niestety, jesteśmy w roli stojącego u drzwi i czekajacego na łaskę. Na jeden
      front kandydatów nie ma co liczyć (patrz Czesi). A nasi negocjatorzy? Mam
      czasami wrażenie, że zdani są tylko na swoje pomysły. Był co prawda "okrągły
      stół" w tej sprawie byłych i obecnych rzadzących ale nie widzę "siły jedności"
      i jednej, wspólnej determinacji w działaniu. Pozostaje lobby - i tu mi łapy
      opadają. A swoją drogą popatrzcie jak na Zachodzie potrafią wykorzystać
      polityków będących w danej chwili mniej czynnymi ale majacymi naprawdę
      najwyższe kwalifikacje. Czy nas stać na to, by pewne nazwiska z naszej sceny
      politycznej były na emeryturze? To co jest trudną i delikatną materią dla
      oficjalnych negocjatorów, moga chyba "załatwić" owi przytomni "byli", którzy
      wciąż liczą się na Zachodzie. Mam wrażenie, że wielu naszych polityków liczy na
      przyjęcie Polski do UE jakby w nagrodę za naszą martyrologię, Papieża i Bóg wie
      czego jeszcze - a to jest po prostu interes. Aż i tylko.
    • Gość: OzRM Re: Jak Polaków UE robi w IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 21.02.02, 11:37
      Zimbabwe nie chce Unii Europejskiej. Władze tego afrykańskiego państwa odmówiły
      dopuszczenia obserwatorów Unii do marcowych wyborów prezydenckich, nakazując
      szefowi
      tej misji natychmiastowe opuszczenie kraju. I tam się na nich poznali. A my
      co? 100 lat za Murzynami?

      Oszołom z radia Maryja
    • Gość: OzRM Re: Jak Polaków UE robi w IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 21.02.02, 11:38
      Zimbabwe nie chce Unii Europejskiej. Władze tego afrykańskiego państwa odmówiły
      dopuszczenia obserwatorów Unii do marcowych wyborów prezydenckich, nakazując
      szefowi
      tej misji natychmiastowe opuszczenie kraju. I tam się na nich poznali. A my
      co? 100 lat za Murzynami?

      Oszołom z radia Maryja
    • Gość: mruk Unia po prostu was nie chce IP: *.kielnet.net 21.02.02, 19:11
      unita napisa?(a):

      >
      > Nie tak dawno rozmawia?em z m?odym oko. 30 - letnim Niemcem, naukowcem
      > zajmuja˛cym sie˛ stosunkami polsko-niemieckimi. Zacze˛lis´mu rozmawiac´ na
      > stereotypach narodowych. I on powiedzia?, z˙e Polacy to przede
      > wszystkim "apo?eczny" naród, rozdmuchana prywata i cia˛gle pokutuja˛ca zasada
      "na
      >
      > zagrodzie równy wojewodzie". Kiedy doda? czysta˛ polsczyzna˛ , z˙e Polacy to
      > warho?y, i niczego sie˛ nie nauczy?y straca˛c niepodleg?os´c´ dalej traktuja˛c
      kraj
      > jak kawa? sukna, z którego kaz˙dy rwie ile sie˛ da - to juz˙ mnie troche˛
      > zdenerwowa?o. Ale spokojnie to z˙aden nazista, czysty Niemiec z pó?nocn-
      > zachodniej cze˛s´ci (Kolonia).

      I ma racje niemiec. Dodalbym do tego ze ze narod zlodziei i parobkow.
      A no polnocy cmoku jest kielonia nie kolonia.
      >
      > Mówi jako Niemiec popiera warunki stawiane przez UE polskiemu rolnictwu, gdyz˙
      > RFN musia?aby wie˛cej p?acic´ do wspólnej kasy. Nie rozumie tylko jak Polacy
      moga˛
      >
      > sie˛ zgodzic´ na tak dyskryminuja˛ce warunki, z góry skazuja˛ce polskich
      rolników

      O jakich ty rolnikach mowisz parobku. O tych zapijaczonych z jadna krowa i
      zetorkiem rozklekotanym ?. Uciesza sie jak troche pieniedzy na wodke dostana.
      Spokojna glowa !

      > na zag?ade˛. Doda?, z˙e Unia robi swoja˛ polityke˛ akcesyjna˛ dobrze, tj. dba o
      > interesy juz˙ w niej be˛da˛cych pan´stw. Ale mówi? takze, z˙e kompletnie by?oby
      to w
      >
      > Niemczech do przyje˛cia, z˙eby jakas´ niemiecka partia pozwala?a sobie na
      > akceptacje˛ nierównych warunków dla niemieckich rolników. Na zakon´czenie tej
      > ( dos´c´ d?ugiej rozmowy) doda?, z˙e tu wychodzi polskie warholstwo. Zamiast
      > solidaryzowac´ sie˛ i murem bronic´ równych szans wy?azi prywata i
      intersiarstwo
      >
      > poszczególnych partii, koterii i grupek i partyjek, których dzia?acze
      > sprzedadza˛ kaz˙dego i ostatnia˛ skóre˛, z˙eby jak najszybciej obja˛c´ sto?ki w
      > Brukseli.
      > Nie jestem germanofilem, ale przyznacie, z˙e jak na Niemca wyg?osi? on
      nietypowe
      >
      > sa˛dy pod adresem Polski i naszej klasy politycznej. A nie jest to zwyk?y
      > robol...

      Ale ty jestes. Niemiec mial racje !

      • demaskator Nie odpowiadać kretynom i prostakom 21.02.02, 20:41
        Gość portalu: mruk napisał(a):

        > unita napisa?(a):
        >
        > >
        > > Nie tak dawno rozmawia?em z m?odym oko. 30 - letnim Niemcem, naukowcem
        > > zajmuja˛cym sie˛ stosunkami polsko-niemieckimi. Zacze˛lis´mu rozmawiac´ na
        >
        > > stereotypach narodowych. I on powiedzia?, z˙e Polacy to przede
        > > wszystkim "apo?eczny" naród, rozdmuchana prywata i cia˛gle pokutuja˛ca zas
        > ada
        > "na
        > >
        > > zagrodzie równy wojewodzie". Kiedy doda? czysta˛ polsczyzna˛ , z˙e Polacy
        > to
        > > warho?y, i niczego sie˛ nie nauczy?y straca˛c niepodleg?os´c´ dalej traktu
        > ja˛c
        > kraj
        > > jak kawa? sukna, z którego kaz˙dy rwie ile sie˛ da - to juz˙ mnie troche˛
        > > zdenerwowa?o. Ale spokojnie to z˙aden nazista, czysty Niemiec z pó?nocn-
        > > zachodniej cze˛s´ci (Kolonia).
        >
        > I ma racje niemiec. Dodalbym do tego ze ze narod zlodziei i parobkow.
        > A no polnocy cmoku jest kielonia nie kolonia.
        > >
        > > Mówi jako Niemiec popiera warunki stawiane przez UE polskiemu rolnictwu, g
        > dyz˙
        > > RFN musia?aby wie˛cej p?acic´ do wspólnej kasy. Nie rozumie tylko jak Pola
        > cy
        > moga˛
        > >
        > > sie˛ zgodzic´ na tak dyskryminuja˛ce warunki, z góry skazuja˛ce polskich
        > rolników
        >
        > O jakich ty rolnikach mowisz parobku. O tych zapijaczonych z jadna krowa i
        > zetorkiem rozklekotanym ?. Uciesza sie jak troche pieniedzy na wodke dostana.
        > Spokojna glowa !
        >
        > > na zag?ade˛. Doda?, z˙e Unia robi swoja˛ polityke˛ akcesyjna˛ dobrze, tj.
        > dba o
        > > interesy juz˙ w niej be˛da˛cych pan´stw. Ale mówi? takze, z˙e kompletnie b
        > y?oby
        > to w
        > >
        > > Niemczech do przyje˛cia, z˙eby jakas´ niemiecka partia pozwala?a sobie na
        > > akceptacje˛ nierównych warunków dla niemieckich rolników. Na zakon´czenie
        > tej
        > > ( dos´c´ d?ugiej rozmowy) doda?, z˙e tu wychodzi polskie warholstwo. Zamia
        > st
        > > solidaryzowac´ sie˛ i murem bronic´ równych szans wy?azi prywata i
        > intersiarstwo
        > >
        > > poszczególnych partii, koterii i grupek i partyjek, których dzia?acze
        > > sprzedadza˛ kaz˙dego i ostatnia˛ skóre˛, z˙eby jak najszybciej obja˛c´ sto
        > ?ki w
        > > Brukseli.
        > > Nie jestem germanofilem, ale przyznacie, z˙e jak na Niemca wyg?osi? on
        > nietypowe
        > >
        > > sa˛dy pod adresem Polski i naszej klasy politycznej. A nie jest to zwyk?y
        > > robol...
        >
        > Ale ty jestes. Niemiec mial racje !
        >


        Odpowiem za siebie. To było skierowane nie do mnie ale niech tam. Posłuchaj
        prostaku - jak nie umiesz dyskutować to spierdalaj a nie wyzywaj. Debilu jeden!
        Olewam to co mówisz, bo nie było do mnie. Ale na chamstwo trzeba tak samo
        odpowiadać ,a po postach unity sądzę, że to laluś i mięczak. Pewnie by się nieco
        krygował ( sorry unita- ale tak myślę). Nie lubię tylko pospolitych chamów,
        którym jak się nie przypierdoli w pysk - to nie kapują!!! Posługaj ty wypierdku -
        posługuj się argumentami, a nie bluzgami. Jak ci się coś pajacu nie widzi
        to .... !! Albo dostosuj się do ogólnie panujących norm. Co coś ci się jeszcze
        nie podoba?
        • rataj1 Tylko spokojnie! 22.02.02, 11:37
          Tylko spokojnie, po co te newry? To w końcu tylko dyskusja, mam nadzieję
          cywilizowana?
          • przyjaciel1 Re: Tylko spokojnie! 22.02.02, 12:07
            rataj1 napisał(a):

            > Tylko spokojnie, po co te newry? To w końcu tylko dyskusja, mam nadzieję
            > cywilizowana?

            a ja widzę,że niecywilizowana. Już nazwa wątku na to wskazuje.
            • rataj1 Re: Tylko spokojnie! 22.02.02, 12:16
              przyjaciel1 napisał(a):

              > rataj1 napisał(a):
              >
              > > Tylko spokojnie, po co te newry? To w końcu tylko dyskusja, mam nadzieję
              > > cywilizowana?
              >
              > a ja widzę,że niecywilizowana. Już nazwa wątku na to wskazuje.

              Nie czepiaj się nazwy wątku: jest sformułowany kontrowersyjnie ale z polityczną
              poprawnością. Autor wypikował niecenzuralne słowo. Co jest ogólnie przyjęte. A
              nazwa tematu oddaje klimat odczuć przynajmniej częsci polskiego społeczeństwa co
              do stosunku Unii do nas. Nic ponadto. Nie wciskaj żadnej demagogii i nie sugeruj
              bóg wie czego.
        • Gość: mruk Re: do demaskatora IP: *.kielnet.net 22.02.02, 14:19
          przeszedles samego siebie demaskator.
          I czym ciebie tak obrazilem, ze sie zapomniales i blysnales polszczyzna
          uliczna.
          Troche ostrzejszjej dyskusji nie wytrzymujesz.
          Czego ty bronisz ?
          rolnictwa, tego cienkiego watku, czy tej dyskusji prowadzonej na najnizszym
          mozliwym poziomie na temat tego czy do uni czy nie?
          Pozdrowienia
    • Gość: Z Re: Jak Polaków UE robi w IP: *.ras12.nynyc.tii-dial.net 23.02.02, 06:43
      Witam.Nie pamientam tytulu ale nawet Zbigniew Herbert w jednym ze swoich
      wierszy zastanawial sie do czego tak sie pchamy?narkomani itp.Gdybym byl
      zlosliwy to bym powiedzial zeby sobie te dotacje lepiej przeznaczyli dla swoich
      narkomanow z Amsterdamu czy tej Kiloni lub Koloni.Dostana po dzialce i beda
      zadowoleni.Oczywiscie jestem daleki od tego,bo w jednym i drugim przypadku jest
      to tragedia czlowieka i problem spoleczny.Osoba ktora ma pretesje do
      jakiegos "poziomu"powinna zdawac sobie z tego sprawe.A moze nawet przedstawi
      nam sukcesy UE w tej i innych dziedzinach i co najwarzniejsze korzysci jakie z
      tego dla nas poplyna,zreszta jak sie juz o to tu dopominano.Same tylko
      ogolniki "Po co ta dyskusja,jej poziom" lub jak zrozumialem "dyskusja cwokow-to
      po jakiego wuja ty sam zabierales glos?"sa ze strony Szanownego Forumowicza
      bardzo smialymi stwierdzeniemi.Ale to niestety dla takiego zwyklego Chlopa jak
      ja jeszcze za malo zeby mnie przekonac do uni.Mimo wszystko pozdrawiam.
      • rataj1 Re: Jak Polaków UE robi w 24.02.02, 10:21
        Piszesz o prawdziwym "chłopie". Ale czy ty masz coś wspólnego z wsią? czy wiesz
        na czym polega prowadzenie gospodarstewa rolnego w Polsce? nieuczciwa
        konkurencja z towarami z zachodu, brak ochrony granic przed przemytem towarów
        rolnych, wysokie odsetki kredytów. I bark planów zakupu płodów i obsiania ziemi.
    • Gość: Z Re: Jak Polaków UE robi w IP: *.ras12.nynyc.tii-dial.net 25.02.02, 05:12
      A niech Ci bedzie,ze prawdziwym czy jak tam sobie myslisz.Moja forma wynika z
      pewnej przekory zlosci.Jak Ty i o podobnych pogladach uwazacie,ze wiecie lepiej
      (a wcale nie mowie,ze nie)to Wy piszcie.I co najwazniejsze zrobcie wrescie cos
      zeby to wszystko zmienic.Ja siedze tutaj a posylam tam rodzinie,aby to jeszcze
      nie upadlo a Oni przezyli jak dlugo.To narazie tyle co moge zrobic no chyba,ze
      jeszcze odwiedzic to forum.Pozdrowienia.
      • rataj1 Re: Jak Polaków UE robi w 25.02.02, 09:25
        Gość portalu: Z napisał(a):

        > A niech Ci bedzie,ze prawdziwym czy jak tam sobie myslisz.Moja forma wynika z
        > pewnej przekory zlosci.Jak Ty i o podobnych pogladach uwazacie,ze wiecie lepiej
        > (a wcale nie mowie,ze nie)to Wy piszcie.I co najwazniejsze zrobcie wrescie cos
        > zeby to wszystko zmienic.Ja siedze tutaj a posylam tam rodzinie,aby to jeszcze
        > nie upadlo a Oni przezyli jak dlugo.To narazie tyle co moge zrobic no chyba,ze
        > jeszcze odwiedzic to forum.Pozdrowienia.

        Chyba do tych się niezaliczam, o których mówisz. zaindagowałem cię - bo twoje
        wypowiedzi były całkiem interesujące.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka