x2468
19.05.10, 20:28
Z kartotekami wiernych ktorzy chodzil moherowy aktyw od domu do domu
wiernych katolikow i zadali podpisania listy poparcia dla Jaroslawa
K.Tak przynajmniej dzialo sie w Toruniu.Ludzie podpisywali liste pod
presja koscielnych aktywistow.Ten kto podpisal dostawal cz-b
fotografie zimnego Lecha,natomiast odmowa spotykala sie z
nieukrywana zloscia i zaznaczeniemtego wystepku w parafialnej
kartotece.Co ciekawe, z obserwacji osob nawiedzonych wynika ze
werbownicy dysponowali listami wiernych ktorzy przyjeli ksiedza
kolednika,albowiem pukali jedynie do drzwi osob przyjmujacych.