flora58c
04.06.10, 18:56
Oglądałem przed chwilą w Super Stacji jego rozmowę z babą, co ją
wywalili z jednej z gazet za plagiaty. Ten program z ryczącą
tygrysicą.
Był temat, że Wałęsa żąda upublicznienia ostatniej rozmowy
telefonicznej Kaczyńskich. Że Wałęsa to głupek i do tego może tylko
prosić to wszyscy normalni przecież już bardzo dobrze wiedzą.
Ale kij tam z Wałęsą. Głupi jest i nic na to przecież już nie
poradzimy,ale Nałęcz? Niby mądry a przekroczył wszystkie objawy
zapaści mózgu.On to samo.
A skąd można wziąć nagranie ostatniej rozmowy telefonicznej
Kaczyńskich. Podkreślam, że chodzi tu o rozmowę telefoniczną
Kaczyńskich z 10.04.2010.
Nie wiem tylko czy Nałęcz to taki kretyn czy tylko świadomie robi
wodę z mózgów tępactwu jednocześnie obrażając umysły normalnym.
Jeżeli służby nawet podsłuchiwały nielegalnie Kaczyńskich to nigdy
się do tego nie przyznają a jeżeli normą jest podsłuchiwanie to
Kaczyńscy nie byli by takimi głupkami jak Nałęcz i tekstów
kompromitujących by tam przecież nie było.