zoro_wieczorowo_poro
10.06.10, 17:50
czuje że pali się pod doopskiem. W wywiadzie dzisiejszym pan prezes-kandydat powiedział o swojej rozmowie z bratem podczas tragicznego lotu
- Pan rozmawiał z bratem kilkanaście minut przed katastrofą. Czy brat informował pana, że są złe warunki atmosferyczne?
- O niczym mnie nie informował, poza stanem zdrowia naszej mamy. Powiedział mi, że z rozmowy z lekarzem wynika, że stan mamy jest stabilny. Brat powiedział mi jeszcze, żebym się przespał.
- O niczym więcej panowie nie rozmawiali?
- O niczym. Gdyby wiedział, że coś jest nie tak z pogodą, na pewno by mi o tym wspomniał.
a tu mamy pana Bielana :
Bielan, podczas satelitarnej rozmowy braci prezydent powiedziałTak, że wszystko idzie tak, jak miało iść. Prezes pytał, czy już wylądowali. Prezydent odpowiedział, że nie, że lądują za kilkanaście minut. To było - jak rozumiem - dwadzieścia kilka minut przed katastrofą"
i ci teraz mały zakłamany gnomie?