warka_strong
21.06.10, 10:21
Szef sztabu Bronisława Komorowskiego zaczyna w ramach powyborczego kaca wygadywać bzdury pomimo tego, że to on wraz ze sztabową ekipą walnie przyczynił sie do takiego, a nie innego wyniku swojego pracodawcy. Jarosław Gowin już rozstrzygnął czyje głosy będą dla kandydata PO mało przydatne w drugiej turze...
Janusz Korwin Mikke wyraził swoje zadowolenie z czwartego miejsca...
Paweł Poncyliusz zapowiada zaś walkę o głosy elektoratu Napieralskiego.
Dla wielu zaczął się powyborczy kac. Niektórzy maja niewiele czasu na otrzęsienie sie z niego. Kto okaże się na tyle trzeźwy, by zaproponować coś sensownego by wygrać?