Dodaj do ulubionych

Lech ubity! Jarosław żyje -trza ubit jewo! Palikot

27.06.10, 02:12
Lech Kaczynski nie zyje - zginal w wypadku samolotu ktorym mieli
leciec obaj - Lech i Jarosław.

Nieslychany zbieg okolicznosci spowodowal, iz Jarosław Kaczynski
mimo zapowiedzi i do ostatniej chwili potwierdzonego lotu tym samym
samolotem, jednak nie wsiada na poklad ...

Samolot w momencie gdy czlonek zalogi podaje wysokosc "400"
okreslajaca wysokosc nad ziemią - faktycznie ścina kable
energetyczne zawieszone na wysokości ok. 40 metrow.


ROsja podaje godzine katastrofy na 8:51
Okazuje sie ze godzina ta jest błedna,

- TUSK osobiscie dzwoni do Putina tresci ponad pol godzinnej rozmowy
przeprowadzanej z urzadzeniami antypodsluchowymi nie znamy,,,


Przeslane do polski nagrania czarnej skrzynki oddane bieglym okazuja
sie bez znacznych poczatkowych fragmentow - wtedy wyslannik rzadu
leci po prosbie do ROsji o jeszcze jadną kopię.

Film przedstawiajacy katastrofe rejestruje slowa - ubijat -
prokuratura potwierdza autentycznosc nagrania, ale jego autor a wiec
i naoczny swiadek jest niemozliwy do przesluchania mimo iz film
umiescil w internecie a zatem znane jest jego IP - adres domowy i
dane jego komputera na ktorym na twardym dysku znajduje sie rowniez
przeniesiony oryginal nagrania...


Palikot jest oskarzony w procesie o znieslawienie urzednika - sad
ustala iz Palikot zazadal autoryzacji wywiadu przed jego emisją.
Dziennikarz potwierdza iz slowa jakie opublikowal padly z ust
polityka Palikota - ale nie autoryzowal wywiadu. Sad uznaje iz to ze
Palikot pomawial urzednika do dziennikarza a ten opisal jego
wypowiedzi nie jest pomowieniem... uniewinniajac Palikota



Palikot wyglasza teze - Jaroslawa Kaczynskiego trzeba zastrzelic i
wypatroszyc... cisnie sie pytanie czy tak samo jak Lecha
Kaczynskiego ? Ubijat siuda !
Obserwuj wątek
    • tojamyszka Re: Lech ubity! Jarosław żyje -trza ubit jewo! Pa 27.06.10, 08:23
      Czlowieku skoro umiesz pisać , to chyba chodziłeś do szkoły . Czy
      masz w głowie sieczkę czy rozum ? Rózne rzeczy czytałam , ale
      takich bredni to jeszcze nie . W głowie mi sie nie mieści . Takie
      brednie są niebezpieczne , bo powiesz Ty , powtorzy po Tobie jakies
      Radio dla emerytow i rencistów i ... potem jako pewnik tak plotkuje
      cala Polska . Niech ktoś choc troche reaguje na to co pisza
      internauci . Bo jak sie rozpędza to czasem mam wrazenie , ze bramy
      szpitali psychiatrycznych sie popaliły i za wielu ich wyszło ... A
      moze jako zabawki niektorym dano komputery z dostepem do
      internetu ?
      • Gość: GenetycznyKatolik Re: Lech ubity! Jarosław żyje -trza ubit jewo! Pa IP: 109.243.77.* 27.06.10, 09:46
        Przecież jasne jest że to był zamach! Ślepy to widzi. Zdrajców narodu trzeba ukarać.
      • kupiec.michal co z tego co napisalem nie jst prawda ? uzupelnie 27.06.10, 13:21
        Dodam jeszcze jeden wątek ... dla mnie katastrofa smolenska jest
        dziwna nie dlatego ze tak sie mowi, ale dlatego ze technika w jakiej
        posiadaniu sa sluzby specjalne jest w stanie wyjasnic bardzo wiele
        rzeczy - ktore do dzis sa nie wyjasnione :

        1. satelity firm prywatnych USA sa w stanie obecnie sfotografowac na
        ziemi przedmiot o wielkosci 5 cm, satelity szpiegowskie posiadaly
        taka zdolnosc w 1982 roku ... jaka posiadaja obecnie jest to tajne.
        Czy skoro satelity USA dzialaja non stop i non stop przekazuja obraz
        na ziemie rowniez - wrecz co oczywiste przede wszystkim obszarow
        potencjalnego zagrozenia dla USA czyli Rosji, Chin itd itd skoro
        faktycznie istnieje material filmowy - bo satelita przesyla ok. 30-
        40 zdjec na sekunde - dlaczego do dzis nie da sie ustalic momentu
        katastrofy ?

        2. Jedyna obroną przed okiem satelity jest mgła i budowanie
        instalacji podziemnych ... to drugie jest oczywiste to 1sze dzis
        przy obecnej technice wyglada tak ... sily zbrojne USA pdobnie jak
        Rosji i kilku innych krajow sa w stanie poprzez specjalne srodki
        chemiczne wystrzeliwane z ziemi lub rozpylane z samolotow kreowac
        mglę, chmury, deszcz czy tez rozpraszac chmury burzowe - to nie jest
        iluzja polecam film discovery z lat 90 tych wiec dosc stary w ktorym
        przedstawiano metody wywolywania deszczow na pustyni i fakty na ten
        temat ....

        3. dlaczego gdy NATO przesyla Polsce zdjecia satelitarne katastrofy
        jak sie to slicznie okresla od jednego z panstw czlonkowskich NATO ?
        (oczywiste USA)- TUSK DZWONI DO ROSJI w tym samym dniu - taka
        infrmacje podaje szereg stacji radiowych .... przy czym nie jest
        podany o czym rozmawiali obaj panowie przez dlugi dosc czas ...

        4. Czlowiek ktory robi nagranie telefonem po katastrofie umieszcza
        je w internecie ... zatem znane jest jego IP komputera, adres, przy
        obecnej technice wlacznie z satelitami bez najmniejszego problemu
        mozna ustalic nie tylko gdzie mieszka ale jaki kolor sznurowek i
        jakiej marki buty nosil gdy wychodzil z domu w dniu gdy umiescil
        film w internecie ... w koncu juz pomijam kwestie ze sledztwo w
        polsce prowadzi prokuratura cywilna a ci prokuratorzy w wiekszosc
        nawet nie maja pojecia jakiegokolwiek o technikach skoro do dzis ...
        nie mozliwym jest przesluchanie tego czlo9wieka.


        Czy zamachy tego typu sa niewykonalne ? to wymysly czubów ? Czy
        wymyslem jest kilkakrotny zamach na papieza Jana Pawla II w celu
        zakonczenia jego dzialan ? Czy wymyslem jest obalanie carów rosji
        przez ich otrucie ? Czy wymyslem jest zabojstwo w Dubaju ktore
        zarzucane jest Izraelskim agentom wywiadowi ?

        Jesli cos z tego co napisalem jest nieprawda - zarzuc mi konkretnie
        co a ja chetnie od ciebie sie naucze i sprostuje, ale tylko wtedy
        gdy bedziesz miala/l racje a nie wtedy gdy powiesz cos co ci sie
        widzi a nie bedzie to mialo poparcia w faktach naukowych !!!
      • Gość: jolka Re: Lech ubity! Jarosław żyje -trza ubit jewo! Pa IP: *.tvgawex.pl 27.06.10, 14:39
        a gdzie tu jest kłamstwo to są fakty, może linki ci podać bo jesteś
        nierozgarnięty ,czytać umiesz ale chyba ze zrozumieniem masz
        kłopoty , czytaj z kimś starszym!!!
      • viking2 Re: Lech ubity! Jarosław żyje -trza ubit jewo! Pa 28.06.10, 04:59
        tojamyszka napisała:

        > Czlowieku skoro umiesz pisać , to chyba chodziłeś do szkoły

        Myszka, nie trafisz do niego. Kupiec-michal pisywal juz rowniez i o ekonomii,
        polemizujac glownie z tezami Korwina-Mikke, tak jakos na miesiac przed biezacymi
        wyborami. Nie chce mi sie szukac jego wypocin, ale mowie Ci, usmialem sie
        serdecznie z herezji, ktore wypisywal. Po mniej wiecej drugim zdaniu juz
        wiadomo, ze ma rozpietosc uwagi muchy domowej, a o ekonomii wie mniej wiecej
        tyle, co Zulusi w buszu.
      • Gość: eliot Re: Lech ubity! Jarosław żyje -trza ubit jewo! Pa IP: *.hsd1.il.comcast.net 08.08.10, 10:23
        oszolom , do szkoly zapier....dzieeciaku
    • stefan4 w trosce o większa wiarygodność zmyśleń 27.06.10, 13:55
      Lubię fantastykę, ale tylko dobrze skonstruowaną fantastykę. Twoja baśń jest
      skonstruowana dyletancko. Pracuj nad nią dalej, to może kiedyś w końcu
      zdobędziesz nagrodę Zajdla. Z mojej strony poprawię Ci tylko warstwę lingwistyczną.

      Po pierwsze tytuł. Czytelnik nie uwierzy Ci, że Rosjanin, nawet Rosjanin z
      bajki, mógł powiedzieć ,,Lech ubity! Jarosław żyje -trza ubit jewo!''.
      ,,Zabity'' to po rosyjsku ubityj; jeśli nie dasz na końcu tego ,,j'', to
      wychodzi liczba mnoga. Nie ma też w rosyjskim słowa ,,żyje''
      • kupiec.michal Re: w trosce o większa wiarygodność zmyśleń 27.06.10, 14:31
        chyba nie zrozumiales .... tytul postu nie jest w cudzysowie, a wiec
        to jedynie tytul ... nie jest zatem czyjas wypowiedzią - ani
        Rosjanina, ani Palikota


        wolal bym bys merytorycznie sie odnosil do faktow a nie do
        lingwistyki ... Polacy to jedno z mniej rozwinietych spoleczenstw
        demokratycznych - zeby nie bylo watpliwosci ... nie chodzi tu o
        rozwoj techniki jaka sie posluguja ale o zdolnosc rozumienia
        demokracji ... Polska to kraj debilo demokracji gdzie ludzie w
        wiekszosci nie rozumieja ani co to jest demokracja ani do czego
        sluzy ... wladze i politykow pojmuja jako ludzi z innego swiata, a
        ci robia sobie z nich jaja :D zerujac na ich podatkach i zyjac w
        luksusie ...

        to co w USA UK czy Niemczech konczylo by sie dla Politykow
        dozywotnim koncem kariery w Polsce przechodzi latwo i bez
        konsekwencji ...

        Gdyby moj post pojawil sie w USA czy UK czy NIemczech ludzie zaczeli
        by na ten temat rozmawiac i wyciagac wnioski ... w Polsce natomiast
        ludzie wola sie zajmowac strona lingwistyczna ... bo to prowadzi do
        zmiany samego tematu i splycenia calkowicie problemu ...
        • stefan4 Re: w trosce o większa wiarygodność zmyśleń 28.06.10, 03:56
          kupiec.michal:
          > chyba nie zrozumiales .... tytul postu nie jest w cudzysowie, a wiec to jedynie
          > tytul ... nie jest zatem czyjas wypowiedzią - ani Rosjanina, ani Palikota

          Wspaniale zrozumiałem: tytuł jest Twoim osobistym wkładem. Jak zresztą i cała
          reszta Twojej nowelki fantastycznej. I ja Ci proponuję, jak ją poprawić, żeby
          nie wyglądała tak infantylnie. Pod takim tytułem Twoje rojenie się nie sprzeda.

          kupiec.michal:
          > wolal bym bys merytorycznie sie odnosil do faktow a nie do lingwistyki ...

          Jakich faktów? Mówimy przecież o beletrystyce. I to Ty jesteś autorem, a nie
          ja, nie żądaj więc, żebym to ja się wysilał dla nadania większej poczytności
          Twojej satyrze.

          No dobra, mogę omówić jeszcze jeden szczegół, psujący kompozycję. Otóż
          czytelnik wyobraża sobie, że za samolot i jego bezpieczeństwo odpowiada jego
          załoga, personel naziemny pełni tylko rolę pomocniczą. Jeśli samolot uległ
          wypadkowi, to pierwszym podejrzanym o indolencję jest zawsze dowódca.
          Więc jeśli chcesz, żeby czytelnika tego opowiadania przeszedł dreszcz, a nie
          tylko żeby wstrząsał nim pusty śmiech, to musisz jakoś wyjaśnić, co się działo z
          załogą Twojego samolotu-widma; dlaczego nie zadecydowała, że ląduje w Mińsku, i
          nie podjęła żadnych innych oczywistych kroków dla ratowania swojego drogocennego
          ładunku. Np. powiedz jasno, że załogi wcale nie było, bo przed samym startem
          została porwana przez złych Rosjan, a samolot wystartował i był prowadzony od
          Warszawy nad Smoleńsk Promieniami Śmierci wysyłanymi z rosyjskiego satelity.
          Albo wymyśl, że w resztkach po ostatnim posiłku, jaki załoga jadła w Warszawie,
          dzielny indiański detektyw Kacze Oko znalazł dalekosyberyjską truciznę,
          działającą z opóźnieniem dwugodzinnym i odbierającą rozum... Na wszelki
          wypadek: ,,trucizna'' to po rosyjsku otrawa.

          W ogóle wysil trochę swoją wyobraźnię literacką, po jak dotąd Twoja fikcja jest
          tak nudna, że przy czytaniu muchy spadają z sufitu.

          kupiec.michal:
          > Polska to kraj debilo demokracji gdzie ludzie w wiekszosci nie rozumieja

          A gdzie Ty chcesz opublikować swoją baśń? Jeśli w Polsce, to nie zrażaj do
          siebie polskiego czytelnika takimi enuncjacjami. A jeśli w Hameryce, to napisz
          o Polakach coś bardziej krwistego, np. że specjalnie siłą wsadzają swoich
          prezydentów do samolotów z żołnierzami zamiast pilotów, bo lubią żałoby
          narodowe. Tego, jakoby nie rozumieli demokracji, nikt nie kupi, bo to żaden nius.


          kupiec.michal:
          > wladze i politykow pojmuja jako ludzi z innego swiata

          O, to dobre! Koniecznie włącz inne światy, fantasy powinna mówić o
          innych światach. Albo najlepiej o zaświatach, gdzie jest miejsce na polskich
          polityków. Daj jako tytuł ,,Ostatni lot ku zaświatom''. To znacznie lepiej
          wpada w ucho niż Twoje oryginalne wyobrażenie o tym, jak brzmiałby język
          rosyjski, gdyby był inny niż jest naprawdę.

          - Stefan
          • kupiec.michal Re: w trosce o większa wiarygodność zmyśleń 30.06.10, 00:31
            odpowiedz na twoje bajdurzenia przynosza zeznania zlozone pod
            ospowiedzialnoscia karna przez pilota ktory wyladowal w Smolensku
            przed katastrofa -
            • stefan4 Re: w trosce o większa wiarygodność zmyśleń 30.06.10, 08:53
              kupiec.michal:
              > zeznania zlozone pod ospowiedzialnoscia karna przez pilota ktory wyladowal w Smolensku

              Kupcu Michale, cały czas nie rozumiesz, że żadna ,,ospowiedzialność karna'' nie przysporzy Ci lauru literatury fantasy. Musisz postarać się bardziej. Czytelnik nie przestanie pytać, dlaczego żołnierz, pilotujący Twój statek powietrzny, pozwolił sobie na próbę lądowania, skoro niczego nie widział. Cokolwiek mówiła Twoja wieża kontrolna, on nie miał prawa lądować, jeśli nie było do tego warunków.

              Ale poczytność swojej bajeczki znacząco zwiększysz, jeśli na przykład wprowadzisz do niej motyw abordażu. Wszyscy od małego kochamy opowieści o piratach, a oni właśnie dokonywali abordaży. Otóż niewidzialny samolot Wroga przycumował w locie do samolotu prezydenckiego, a następnie uprowadził jego załogę. Nic dziwnego, że samolot leciał potem na autopilocie i nie odpowiadał na zapytania z wieży. Nie mógł odpowiadać, skoro nie miał już załogi.

              Możesz też poeksperymentować z wersją, że Pan Prezydent również został porwany, a na jego miejsce został wsadzony manekin tak skonstruowany, że dzisiejsza nauka nie potrafi wykryć różnicy. To Ci da punkt wyjścia do następnej nowelki, w której będziesz odbijać Pana Prezydenta, jęczącego w niewoli u Wroga.

              Postaraj się trochę, bo na razie Twoja bzdurka jest nudna i bez polotu. Proszę, zmień ją na bzdurkę natchnioną!

              - Stefan
              • artur.56 Re: w trosce o większa wiarygodność zmyśleń 30.06.10, 13:23
                stefan4 napisał:

                >Cokolwiek mówiła Twoja wieża kontrolna, on nie miał prawa lądować,
                >jeśli nie było do tego warunków.
                >
                No,to tutaj przeholowales kolego.Pilot nie wie jakie sa warunki
                ladowania tuz przy podchodzeniu do ladowania i wie to wlasnie wieza
                (nawiasem mowiac w tym przypadku byl to barak jednopietrowy wiec
                lepiej powinni widziec co jest nad sama ziemia).Ponadto wieza znajac
                cechy lotniska (paranetry samego pasa i okolice,jak wawoz czy jar w
                tym przypadku) ma obowiazek ocenic ryzyko i go podac a nie zeby to
                od pilota mialo zalezec.
                To co piszesz nie ma sensu,a dalej to jak pisze Twoj dyskutant
                poprostu bajdurzysz nie na temat.
                Jezeli wieza wydaje zezwolenie na ladowanie to ponosi calkowita
                odpowiedzialnosc za katastrofe nawet gdyby np.inny pilot bardziej
                doswiadczony i obeznany z tym lotniskiem potrafil w takich warunkach
                wyladowac,gdyz wtedy manewr ladowania nie miesci sie w obszarze
                ryzka ktore dla kazdego lotniska jest inne bez wzgledu na warunki
                pogodowe i o tym wie i ma wiedziec wieza!


                • stefan4 Re: w trosce o większa wiarygodność zmyśleń 30.06.10, 21:09
                  artur.56:
                  > Pilot nie wie jakie sa warunki ladowania tuz przy podchodzeniu do ladowania

                  Szczególnie jak jest mgła... Kupiec.Michał tak o niej pisał:

                  > sily zbrojne USA pdobnie jak Rosji i kilku innych krajow sa w stanie poprzez
                  > specjalne srodki chemiczne wystrzeliwane z ziemi lub rozpylane z samolotow kreowac
                  > mglę, chmury, deszcz czy tez rozpraszac chmury burzowe

                  Wobec tego możecie teraz do swojej fantastyki wprowadzić taki element: niewidzialny samolot Wroga nie uprowadził pilotów z samolotu prezydenckiego, tylko przymocował do niego urządzenie kreujące lokalną mgłę. Za dowód niech posłuży to zdjęcie
                  • kupiec.michal jak nie masz wiedzy to nie pieprz ! sory ale ... 30.06.10, 21:25
                    jak nie masz wiedzy to nie pieprz ! sory ale sa jakies granice ...
                    jedną z nich jest zaprzestanie KŁAMSTW a drugą nie wypowiadanie się
                    na tematy o których nie mamy pojecia ...


                    CO do rzekomych fantazji na temat deszczu i jego braku, mgły itd
                    polecam wprost .... www.wprost.pl/ar/180903/Pogoda-na-
                    zamowienie/


                    alternatywnie jesli umiesz czytac po angielsku w co wapie
                    news.sciencemag.org/sciencenow/2010/06/scienceshot-how-planes-make-rain.html

                    news.nationalgeographic.com/2010/06/100616-planes-change-weather-hole-punch-clouds-science/


                    to jest wiedza ogolnie dostepna... procz tego kazdy liczacy sie kraj
                    prowadzi badania wojskowe ... chodzi glownie o to ze pogoda moze byc
                    sprzymierzencem w ataku lub obronie ... a takze o to ze MGŁA jest
                    jedynym czynnikiem który chroni obszar ziemi przed jego kontorlą
                    przed wzrokiejm satelitów !
                    • artur.56 Re: jak nie masz wiedzy to nie pieprz ! sory ale 30.06.10, 22:03
                      ten facet wyglada na wyjatkowego,a moze to jakas baba?
                      lepiej chyba sie nie zadawac,ale to wlasnie jest typowy polski
                      przypadek.
                    • stefan4 Re: jak nie masz wiedzy to nie pieprz ! sory ale 30.06.10, 22:42
                      kupiec.michal:
                      > jesli umiesz czytac po angielsku w co wapie

                      Nie wap, Kupcze Michale, nie wap, bo nowadays, every moron reads English, there is no merit in it.

                      Dziękuję za artykuły popularne opisujące stan wiedzy sprzed pół wieku. A teraz powiedz mi, w którym z tych artykułów mowa jest o tworzeniu mgły.

                      Najobszerniejszy z nich jest ten; i on mówi
                      ,,Because the water in these clouds is so pure—with no particles around which vapor can condense and freeze—the droplets remain liquid down to minus 35 degrees Fahrenheit (minus 34 degrees C). If the cloud gets much colder, though, they freeze into ice particles that can produce rain or snow.
                      When a plane's propeller, for example, spins through a cloud, the propeller exerts a rearward force. The force expands air, cooling by as much as 54 degrees Fahrenheit (30 degrees Celsius)''

                      Czyli po polsku: najpierw musisz mieć gotową chmurę z wodą przechłodzoną do -34°C; potem możesz do niej wprowadzić bodziec powodujący kondensację (np. samolot), żeby spowodować opad deszczu lub śniegu.

                      Cytowane przez Ciebie artykuły mówią o wycinaniu okien w chmurach, przez powodowanie upadku tych chmur na ziemię w postaci deszczu lub śniegu. Nie wiem więc, skąd wziąłeś to:

                      kupiec.michal:
                      > sily zbrojne USA pdobnie jak Rosji i kilku innych krajow sa w stanie poprzez
                      > specjalne srodki chemiczne wystrzeliwane z ziemi lub rozpylane z samolotow kreowac
                      > mglę, chmury [...]

                      Jak chcesz ,,wykreować'' mgłę lub chmurę?

                      kupiec.michal:
                      > jak nie masz wiedzy to nie pieprz !

                      Jak masz wiedzę, to użyj jej do krytycznej weryfikacji swojej wiary i wszystko będzie dobrze.

                      - Stefan
                      • artur.56 Re: jak nie masz wiedzy to nie pieprz ! sory ale 01.07.10, 00:32
                        stefan4 napisał:

                        >nowadays, every moron reads English, there is no merit in it.
                        >

                        a coz to za "angielski" ?
                        chyba "now days " a nie jakies "nowa" jezeli juz to "now, the days",
                        dalej jaki "moron" ? chyba "mormon"? i nie " in it" ale "of it".

                        anglijskij toze tiazelyj jazyk

                        • stefan4 Re: jak nie masz wiedzy to nie pieprz ! sory ale 01.07.10, 01:59
                          stefan4:
                          > nowadays, every moron reads English, there is no merit in it.

                          artur.56:
                          > a coz to za "angielski" ?

                          The free dictionary:
                          ,,now·a·days adv. During the present time; now.''

                          Wejdź pod ten link, to jeszcze będziesz mógł usłyszeć wymowę.

                          artur.56:
                          > chyba "now days "

                          Nie, tak się po angielsku nie da; przysłówek nie może określać rzeczownika.

                          artur.56:
                          > jezeli juz to "now, the days",

                          Nie, tak też nie można. Bardzo mi przykro, ale stale chybiasz...

                          artur.56:
                          > dalej jaki "moron" ?

                          The free dictionary:
                          ,,moron n.
                          1. A stupid person; a dolt.
                          2. Psychology A person of mild mental retardation having a mental age of from 7 to 12 years and generally having communication and social skills enabling some degree of academic or vocational education. The term belongs to a classification system no longer in use and is now considered offensive.''

                          Znowu możesz kliknąć, żeby usłyszeć wymowę.

                          artur.56:
                          > chyba "mormon"?

                          Dlaczego Mormon?
                          • kupiec.michal Re: jak nie masz wiedzy to nie pieprz ! sory ale 01.07.10, 02:08
                            uuu Stefan nie bierz tego do siebie, ale irytują mnie debile - nie
                            dlatego że wiem wszystko, bo tak nie jest, wrecz przeciwnie
                            chcialbym wiedziec znacznie wiecej - irytuja mnie dlatego że z
                            debilem rozmowa jest niemożliwa ...

                            debil ma ta nietypową przypadłość ze nie da się go przekonać
                            racjonalnymi faktami ...

                            poniewaz to forum czytaja tez inni ludzie poza tobą, mimo ze juz
                            mnie zirytowałeś ... wysilę się ostatni raz tylko po to by ktos
                            czytając twoje posto brednie podważające rzeczywistośc i faktyczne
                            możliwosci techniczne przez przypadek nie uznał ze twoje brednie
                            maja cokolwiek wspolnego z prawdą ....



                            www.rp.pl/artykul/232014_Strazacy__beda_gasic_mgla.html

                            to taka forma pospolita gdzie wytwarzanie mgły ma słuzyc do gaszenia
                            pozarow ... mgła (chmura) ma to do siebie jednak ze ... przez nia
                            nie widzi satelita ... i od momentu gdy sily zbrojne zaczely tworzyc
                            satelity, od tego samego czasu zaczeto tworzyc mozliwosci zakrycia
                            fragmentu ziemi przed ich wzrokiem ... ku temu wlasnie sluzy
                            mgla ... tworzona sztucznie i bedaca niczym innym jak sztuczną
                            chmurą powstająca na niskich wysokosciach .... aby stworzyc sztuczną
                            chmurę nie potrzeba wiele ... ale potrzeba albo samolot albo
                            wystrzeliwac srodki z ziemi ... obecnie sa badania cywilne takze nad
                            laserowym tworzeniem mgły ...

                            www.wired.com/wiredscience/2010/05/laser-clouds/
                            albo tu

                            www.islamonline.net/servlet/Satellite?
                            c=Article_C&cid=1251021228496&pagename=Zone-English-HealthScience%
                            2FHSELayout

                            a jak nie umiesz czytac to posluchaj sobie o tym w dosc
                            wiarygodnych zrodlac the guardian BBC cbc news
                            www.guardian.co.uk/environment/blog/2009/oct/01/china-cloud-
                            seeding-parade
                            czy tez nastepujace

                            www.youtube.com/watch?v=tpC4Jkbs6I4

                            lub poszukaj o projekcie HAARP
                            www.youtube.com/watch?v=QkLTzesBxGE
                            news.bbc.co.uk/2/hi/science/nature/1469610.stm
                            oczywiscie opracowan militarnych ktore jak zawsze sa bardziej
                            zaawansowane w internecie nie znajdziesz ... jedno jest pewne ...
                            tworzenie chmur jest mozliwe tak samo jak tworzenie mgły - ma to tez
                            wlasnie opisywane przeze mnie zastosowanie militarne

                            i jeszcze raz prosze nie gadaj jak sie nie znasz ... poczytaj
                            posluchaj wroc i wtedy podejmuj polemikę chociaz zakladajac ze masz
                            iteligencje przestaniesz polemizowac a zaczniesz pisac to samo co
                            ja ... pozdro !
                            • stefan4 Re: jak nie masz wiedzy to nie pieprz ! sory ale 01.07.10, 11:44
                              kupiec.michal:
                              > uuu Stefan nie bierz tego do siebie, ale irytują mnie debile

                              Postaram się nie brać do siebie, ale nie wiem, czy mi się uda. W każdym razie, żeby było równo, Ty też nie bierz do siebie, gdybym również się zapomniał i próbował Ciebie obrazić.

                              Była mowa o tym, czy jest możliwe sztuczne stworzenie mgły/chmur otulającej duży fragment lądu wokół Smoleńska i wyglądającej całkiem naturalnie. Na poparcie tej tezy podałeś 9 linków. Z tego te dwa:

                              (1) www.rp.pl/artykul/232014_Strazacy__beda_gasic_mgla.html
                              (2) www.wired.com/wiredscience/2010/05/laser-clouds/

                              są o wytwarzaniu mgły/chmur. Pozostałe mówią o ich usuwaniu a nie o tworzeniu, więc są nie na temat. Za każdym razem, gdy widzisz termin cloud seeding, albo silver iodide, to pamiętaj, że artykuł nie ma związku z tworzeniem mgły/chmur, a tylko z przyspieszaniem opadu z już istniejących. Co do linku www.youtube.com/watch?v=QkLTzesBxGE , to ja tam nie zajrzałem, bo nie mam zwyczaju oglądać filmików propagandowych, kiedy chcę ustalić prawdę. Podaj mi raczej jakąś publikację.

                              Tak więc poważnie podszedłeś do sprawy tworzenia chmur tylko w punktach (1) i (2)
                          • artur.56 Re: jak nie masz wiedzy to nie pieprz ! sory ale 01.07.10, 04:07
                            Cos krecisz z tym angielskim,odbiegasz od tematu jak zwykle
                            wyobraznia ponosi za bardzo,a jezyk to jest zwykla rzecz i ludzie
                            nim sie posluguja bez zagladania do Google'a i jak sie umowia ze
                            pies to kot to na psa nie powiedza juz pies,a na kota kot.Ponimajesz
                            radnoj jazyk?
                            I skad wogole wiesz ze ten kupiec nie ma 12 lat?
                            Poza tym to to nie lubie rzeczy przedobrzonych,sam zawsze robie
                            herbate zeby nie przegotowac wody jak i nie lubie przechladzac mleka.
                            Tak ze nie interesuje mnie materia w tych stanach bo jest niesmaczna.
                            • stefan4 Re: jak nie masz wiedzy to nie pieprz ! sory ale 01.07.10, 11:56
                              artur.56:
                              > Cos krecisz z tym angielskim,odbiegasz od tematu jak zwykle
                              > wyobraznia ponosi za bardzo,a jezyk to jest zwykla rzecz i ludzie
                              > nim sie posluguja bez zagladania do Google'a

                              Pewnie. Jak go już znają, co akurat w Twoim przypadku nie ma miejsca. Wszyscy jak głupi gadają po angielsku, a Ty jeden opierasz się prądowi, stoisz jak niewzruszona opoka i ani be ani me. Za to Cię podziwiam.

                              artur.56:
                              > Ponimajesz radnoj jazyk?

                              Priewozchodno. A tiebia kto ucził russkomu?

                              artur.56:
                              > I skad wogole wiesz ze ten kupiec nie ma 12 lat?

                              Mało prawdopodobne. Dwunastoletni chłopcy rzadko cierpią na tak upartą fiksację spiskową. Ale za to Ty możesz być w dowolnie niskim wieku, sądząc po charakterze wypowiedzi.

                              - Stefan
                              • artur.56 Re: jak nie masz wiedzy to nie pieprz ! sory ale 01.07.10, 21:54
                                Nigdy nie lubilem obcych jezykow bo zawsze sa to dla mnie tylko
                                ukladanki slow-klockow. Nie czuje w nich mocy slowa,czuje ja tylko
                                w jezyku moim ojczystym czyli polskim.
                                Nie tylko moc samego slowa ale i kolejnosc slow rozne rzeczy znaczy,
                                bo jak napisze "rozne znaczy rzeczy" to jest tak zwyczajnie a jak
                                tak jak poprzednio to jest bardziej "poetycko","spiewnie".
                                Ciekawe czy sa ludzie ktorzy znaja i czuja chociaz dwa jezyki tak
                                mocno jak sie czuje jezyk ojczysty?bo wiem chyba ze sa ludzie co
                                nie przywiazuja wagi do zadnego.Niejaki C.Milosz zapytany co jest
                                jego Ojczyzna odpowiedzial: "moja Ojczyzna jest jezyk,jest to jezyk
                                mojego dziecinstwa i mojej mlodosci,i nie ma znaczenia czy czlowiek
                                zyje w Kaliforni czy na Biegunie".Mam syna 29-letniego ktory
                                urodzil sie w Polsce i wyjechalismy z niej kiedy mial 8 lat do USA.
                                Skonczyl tutaj w USA wszystkie szkoly i nie mieszka juz z nami ale
                                od 10 lat wlasnie w Kaliforni, w San Francisco.Jade do niego w
                                niedziele bo tutaj sa w NY upaly i maja byc jeszcze wieksze a to dla
                                mnie okropne bo jest tez wilgotnosc duza.Tam jest wspaniala pogoda
                                z punktem rosy zawsze pnoizej 50F a to on decyduje o komforcie zycia.
                                Pzyroda jest inna,ale nie mozna moiec wszystkiego naraz.
                                Zastanawa mnie jednak fakt zze moj syn pisze po polsku calkiem
                                niezle,jego edukacja w Polsce skonczyla sie na 1-szej klasie
                                podstawowki,a mowi b.dobrze bo byl z nami te tutaj 12 lat zanim tam
                                pojechal no i odwiedzamy sie gadamy prze telefon,przez internet to ja
                                raczej pisze bo jemu ciezko a ja po angielsku nie mam zamiaru
                                sylabizowac.
                                On mi sie wydaje ze czuje oba te jezyki,zawsze kiedy mowi mowi tylko
                                czysto w jednym,nigdy nie miesza ani slowa; ostatnio np jak pizsze
                                do niego "na tym sicie jest.." a on do mnie "tak na tej stronie
                                jest..." i ja zglupialem.
                                Lubie czytac Twoje posty bosa takie "uspakajajace",ale teraz juz
                                zaczynam byc zmeczony tym pisaniem.Pozdrowienia.


                                • stefan4 języki obce 01.07.10, 22:12
                                  artur.56:
                                  > Ciekawe czy sa ludzie ktorzy znaja i czuja chociaz dwa jezyki tak
                                  > mocno jak sie czuje jezyk ojczysty?

                                  Mój siostrzeniec tak zna polski, angielski i francuski. Mieszka w Kanadzie od
                                  10. roku życia. Na pytanie, w którym z tych języków myśli, odpowiada, że to
                                  zależy od sytuacji.

                                  Ja za granicą Polski bywałem zawsze na krótko (najdłużej na raz: 2 lata) i
                                  jestem zakotwiczony w polszczyźnie. Mówię dość swobodnie w kilku językach, ale
                                  udawać tambylca w żaden sposób nie potrafię. Chyba że na piśmie
                                  • artur.56 Re: języki obce 01.07.10, 23:50
                                    To ja jestem winny tej dygresji bo nie bardzo jestem zainteresowany
                                    tematem watku jako ze jest on jedna z wielu rzeczy ktore mnie w
                                    obecnej Polsce denerwuja (jakis brak zrozumienia mentalnosci
                                    polskiej ktora sie zmnienila,nie rozumiem ludzi mlodych tzn.
                                    ponizej 25 lat w kraju,zapewne ich myslenie jest wynikiem opowia-
                                    dania glupot przez ich rodicow czyli moich rowiesnikow,ktorych
                                    pamietam ze z kraju).
                                    Niewazne.
                                    No wiec mnie chodzi o "czucie" jezyka a nie myslenie w nim bo to
                                    chyba jest roznica.Wydaje mi sie ze nie kazdy czlowiek czuje nawet
                                    swoj wlasny jezyk i jego moc.Przykladem sa ludzie uzywajacy
                                    wulgaryzmow i nieczuli w ogole na slowo pisane nie mowiac juz o
                                    poezji.Zauwazylem ze pisownia jezyka polskiego sie zmienila bo ja
                                    bledow nie robilem a teraz robie (np. wogole teraz sie pisze w ogole)
                                    i wiele innych.Mowie troche nieskladnie ale chce cos powiedziec a
                                    mecze sie szybko.
                                    Pisac zas po np.angielku mozna roznie.Bo jak czytam np."Newsweek"
                                    to szlag mnie trafia a jak "Times" juz nie tak a moja lokalna to jak
                                    prawie po polsku bo jest pisana dla tych po podstwowkach.
                                    Pisac z inna skladnia to juz wyzsza szkola jazdy.
                                    Ale wracajac do "czucia" to skladnia i myslenie to jedno a czucie
                                    inne i np. poeta chcac cos wiecej powiedziec mowi
                                    jakby "niepoprawnie" tzn potocznie niepoprawnie aby zasugeroweac
                                    pewna mysl i to nie jest bledem,ale my myslimy ze bledem bo nie
                                    znamy jezyka.Sa ludzie ktorzy uwazaja ze to niepoprawnie bo nie
                                    widza mysli tam zawartej wiec i sensu przestawienia slow.
                                    Zawsze podziwialem tych polskich poetow co pisali wiersze w obcych
                                    jezykach,nie moge tego pojac.






                                    • jurek.0 Re: języki obce 02.07.10, 03:10
                                      artur.56 napisał:

                                      > To ja jestem winny tej dygresji bo nie bardzo jestem
                                      zainteresowany
                                      > tematem watku jako ze jest on jedna z wielu rzeczy ktore mnie w
                                      > obecnej Polsce denerwuja (jakis brak zrozumienia mentalnosci
                                      > polskiej ktora sie zmnienila,nie rozumiem ludzi mlodych tzn.
                                      > ponizej 25 lat w kraju,zapewne ich myslenie jest wynikiem opowia-
                                      > dania glupot przez ich rodicow czyli moich rowiesnikow,ktorych
                                      > pamietam ze z kraju).
                                      >
                                      Masz wypaczony obraz Polski bo siedzisz na forach Gazety.Tutaj sa
                                      pisane artykuly przez psychopatow dla psychopatow.
      • tomaszszyfr twoje rozumienie humoreski jest w stylu Palikota 27.06.10, 17:08
        Palikot to człowiek chory z nienawiści. Jest to choroba o tyle niebezpieczna ,że
        nie można jej leczyć farmakologicznie. Ty natomiast przypominasz mi cielę, które
        prosi o topór.
    • Gość: wn Czemu wy PiS-dzielcy ciągle to samo ? IP: *.toya.net.pl 30.06.10, 01:07
      Co ma ta katastrofa do Wyborów ? Czy wasz ksiądz głosi Słowo Boże czy tylko was podjudza politycznie ? Zastanówcie się zaciekli starcy.

      A tak w ogóle, Kaczyński czy Komorowski - czy którykolwiek z nich zakaże wam chodzić do kościołów choćby na 'klęczkach' ? Jestem pewien, że nie. Nawet Komuna tego nie próbowała.

      Ale nie każdy uważa, że do kościoła trzeba chodzić.

      Więc co ? Zależy wam na tym aby 100% polskiego społeczeństwa chodziło do kościoła ?

      Kaczyński - ty też naprawdę tego chcesz ? Czy tylko słynny Ojciec tak nakazał ?

      O co wam K! chodzi ?
      • tomaszszyfr Tusk , Komorowski, Palikot 30.06.10, 14:12
        ....gorsi od komuny. Czytaj "Gazetę Polską" i Sakiewicza będziesz mądrzejszy.
        Palikot to faszyzacja polityki. Czy ty taki zły czy głupi, że tego nie
        widzisz.Pewna kobieta z koła gospodyń, która przyszła na spotkanie z
        Komorowskim, mało zawału nie dostała, gdy ją uświadomiono , kim jest Palikot i
        Komorowski i powiedziała,ze w takim razie ona na nikogo nie głosuje. Ty głupszy
        od niej , bo głosujesz na Komorowskiego.
        • jurek.0 Nie bylo zadnego spisku 30.06.10, 14:34
          poprostu ruskie maja wszedzie dziadostwo i szajs(zarowki recznie
          wymieniane takie jak w oborze,wieza jak wychodek,itd) i sie poprostu
          wstydza swiata ze oni tak laduja i tak tam maja.
          Nie zasadze aby to byla ich zla wola czy jakas planowana akcja,bo
          przeciez po co?Kaczynski powinien wiedziec,czy tam ten co organizuje
          ze takie lotnisko to kpina dla samolotu z tyloma ludzmi.
          Gadu gadu,gadka szmatka.
    • Gość: HANS Wir lieben Euch IP: *.dip.t-dialin.net 30.06.10, 21:45
      ALLE WYBIERAC JAROSLAWA DOBRY BENDZIE PREZYDENT ! Gruß Hans
    • kupiec.michal T U S K dzwoni do P U T I N A - mamy wyjaśnienie ! 01.07.10, 02:34
      W katastrofie smoleńskiej jest jeszcze jeden ważny wątek który jak
      by został pominiety przez wszystkich ....

      29 kwietnia 2010 roku media podają iż Polska (sluzby specjalne)
      otrzymuje od jak sie podaje - jednego z naszych sojuszników z NATO
      zdjecia satelitarne z miejsca katastrofy ...
      www.polskieradio.pl/wiadomosci/kraj/?id=158591

      co ciekawe ... w tym samym dniu wieczorem ma miejsce kolejne
      nieslychane zdarzenie .... TUSK w godzinach wieczornych telefonuje
      do PUTINA !!!


      kolejny nieslychany zbieg okolicznosci ... uajwnienie informacji o
      zdjeciach satelitarnych z miejsca katastrofy i nieslychany telefon w
      godzinach wieczornych (!!!) dawno po godzinach pracy oficjalnych
      urzedow ??? dziwne ?
    • Gość: J 07 Re: Lech ubity! Jarosław żyje -trza ubit jewo! Pa IP: *.dyn.optonline.net 01.07.10, 03:10
      Latwiej bedzie zrealizowac POmysl Palikota,jasli Komorow zostanie
      prezydentem.- Agenturalne doswiadczenie nabyte w WSI i nieciekawa
      przeszlosc w roznych poczynaniach z okresu PRL,to duza mozliwosc
      do wykorzystania w likwidacji opozycji.Internowanie w stanie wojennym
      to zmyla WRON-y.Jednych internowano,by chronic i agenturalnie
      doszkolic(Gierek tez byl internowany)innych aby zneutralizowac w
      opozycyjnej dzialalnosci.Komorowski w okresie PRL-u"uzbieral"250 tys.
      marek zach.,ktore na tydzien przed padnieciem banku,wyprowadzil w
      nieznanym kierunku.I tu jest"pies pogrzebany",swita PO-wska panicznie
      boi sie utrty wladzy - zdaje sobie sprawe,ze inna opcja polityczna
      rzadzaca moze ta sprawe wyjasnic,stad Tusk na konwencji swojej partii
      ostro grzmiac na opozycje,nawolywal do likwidacji opzycji na scenie
      politycznej Polski.
      Zgadzam sie byc ciemnogrodem,moherem i innym z wielu okreslen
      tuskowych i jego POplecznikow,i zyc w Polsce sprawiedliwej i
      rozwijajacej sie na uczciwosci.Bede wiec glosowal na Jaroslawa.
      • Gość: Malwina Re: Lech ubity! Jarosław żyje -trza ubit jewo! Pa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.07.10, 08:01
        Ale Jarosław ma kota, nie ma samochodu,mieszka z mamą,nie miał nigdy kobiety,nie
        był internowany, nie ma prawa jazdy itd. Długo by to wyliczać.Czy ludzie
        świadomi politycznie w ten sposób argumentują swój brak poparcia dla kandydata.










    • variusrufus Jeśli boli Cię, że Twa dziewczyna nie jest dziew. 01.07.10, 22:19
      jeśli boli cię, że Twoja dziewczyna nie jest dziewicą, szukaj "niewinne
      spojrzenie" na gumtree lub na olx.
    • Gość: gosc Wizyty tylko w okresie wyborów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.10, 10:41
      gdyby nie było wyborow to nie byloby katastrofy
      forum.gazeta.pl/forum/w,1160,112608518,112608518,Prawda_o_Kaczynskim_i_Katyniu_.html

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka