Dodaj do ulubionych

Miller nie ma zamiaru rezygnować

IP: *.acn.waw.pl 18.03.04, 21:47
W zasadzie to nic nowego.
Obserwuj wątek
    • Gość: Snajper Na taczkach wywiezc cale to talatajsto!!! IP: 199.243.74.* 18.03.04, 21:55
      Na taczkach do gnojowki wywiezc cale to talatajsto z millerem na czele!!!
      • Gość: connection refused Re: Na taczkach wywiezc cale to talatajsto!!! IP: *.tvsat364.lodz.pl 18.03.04, 21:57
        Snajper.... wywieziesz na taczkach, a oni wrócę na czworaka, na czele z
        Millerem!

        A od czego , do cholery są snajperzy? Hm?

        Może mi odpowiesz?
        • Gość: king Re: Na taczkach wywiezc cale to talatajsto!!! IP: *.033.popsite.net 19.03.04, 04:11
          Cale to talatajstwo wybraliscie sami, a mowilem pamietajcie najlepszy
          komunista jest ciagle 1000 razy gorszy od najgorszego prawicowca.
          Ten drugi ma jeszcze sumienie a lewicowiec rodza sie juz pokrzywdzeni na umysle.
          I to jest cala roznica.
          • Gość: źrenica BYŁY MINISTER ADMINISTRACJI -MLLLER- MA WYSTARCZAJ IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl 19.03.04, 09:34
            AJACE HAKI VEL KWITY, NA WSZYSTKICH KOLESIÓW, ABY TEŻ BOROWSKIEGO PRZEGNAĆ Z
            POSIEDZENIA SWOJEJ PRYWATNEJ PARTII
        • 90_procent_polakow JAGNIESZKA WYCHYL ŁEB I BROŃ LESZKA!!!!!!!!!!!!! 19.03.04, 12:37
      • douglasmclloyd Miller kończy jak cipa! (n/t) 19.03.04, 01:30
        • Gość: anty_ksiezyc OLEKSY BYLBY JESZCZE WIEKSZA KATASTROFA !!!!!! IP: 141.158.65.* 19.03.04, 03:22
          jezeli wybierac miedzy ospa a cholera,
          to chociazby dla polskiej polityki zagranicznej
          lepiej niech pozostanie jeszcze troche miller.

          oleksy jako serwilista i mieczak
          odda wszystko aby sie podlizac
          zabom i niemcom !

      • 90_procent_polakow LESZEK MILLER = SZMATA DO PODŁOGI 19.03.04, 12:35
        LESZEK MILLER = SZMATA DO PODŁOGILESZEK MILLER = SZMATA DO PODŁOGI
      • 90_procent_polakow JAGNIESZKA, WYCHYL ŁEB BY BRONIĆ LESZKA!!!!!!!! 19.03.04, 12:37
      • miller_junior DZIADKU, NIE RÓB MI WIĘCEJ WSTYDU I ODEJDŹ!!!!! 19.03.04, 14:26
        Gość portalu: Snajper napisał(a):

        > Na taczkach do gnojowki wywiezc cale to talatajsto z millerem na czele!!!
    • Gość: java4.wp.pl Re: Miller nie ma zamiaru rezygnować IP: *.torun.cvx.ppp.tpnet.pl 18.03.04, 22:00
      Sprawa jest czytelna : Miller i jego najbliższe otoczenie marzą jedynie o
      doczołganiu się do Unii. Bowiem tylko wtedy gdy bedą w tym momencie na
      stanowiskach rządowych to będą partnerami dla panów z Brukseli i mogą liczyc
      na objęcie jakichś lukratywnych posad. A Kwaśniewski gra z nimi w jedną trąbę !
    • Gość: hegemon KACZORY = EUNUCHY - JAJA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.04, 22:13
      kto jest za niech podniesie reke i nacisnie przycisk! ENTER!!!
      • Gość: kaczyniak sam jesteś eunuchem- tylko na tyle cie stac? IP: *.sgh.waw.pl / *.sgh.waw.pl 19.03.04, 09:57
    • Gość: pacyfista aparatczyk Miller nie ma alternatywy IP: *.80.63.81.cust.bluewin.ch 18.03.04, 22:15
      przeciez nie wroci " do podstaw" tj. do fabryki wkokienniczej w Zyrardowie? z
      ktorej wyszedl... Nagle znalazl sie na europejskich salonach ( czy byl na
      rancho w Texasie`-?) i nie ma zamiaru zrezygnowac z tych przywilejow za zadna
      cene.. A ze Polska dzieki niemu i b. towarzyszom stracila 5-10-20 mld USD/EUR,
      co to go obchodzi.. www.panstwozla.pl
    • Gość: Maciej Miller bajkopisarz IP: *.pl / *.enterpol.pl 18.03.04, 22:20
      Nic do Millera nie miałem ale czuję się zrobiony w chuja
      obiecał likwidację senatu !!!
      obiecał podatek liniowy !!!
      no i co ???? gdzie to jest ? po tamtej stronie Odry...
      • Gość: Vedder Re: Miller bajkopisarz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.04, 00:46
        Nie miałeś? Może zostań w domu, jak znowu będą wybory! Bo ci znowu coś
        obiecają...
    • Gość: krewmniezalewa Re: Miller nie ma zamiaru rezygnować IP: *.visp.energis.pl 18.03.04, 23:14
      Ty sakramencki pajacu z SLD- odejdź, póki nie wywiozą Cię na taczkach,
      towarzyszu z PZPR.
      Naród polski ma Cię już dosyć, twojego zimnego wzroku i proletariackiej
      przezornośći, podszytej fałszem - rodem z KGB.
      Twoje rządy to pasmo najcięższych porażek, szczególnie dla ludzi, którzy
      uczciwość stawiają na pierwszym miejscu.
      Zapędziłeś swój naród do narożnika beznadzieji i rozpaczy. To przez takich jak
      ty 60% młodych nie widzi sensu pracy dla Polski w naszym kraju.
      A ty trzymasz się kurczowo stołka, boś jest mały, nie tylko wzrostem.
      A kysz, towarzyszu Miller z robotniczej Łodzi, a kysz!!!
      • Gość: PZPR Re: TO JEST JUŻ KONIEC, NIE MA JUŻ NIC, JESTEŚMY IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 18.03.04, 23:26
        WOLNI MOŻEMY IŚĆ - tak sobie mogą śpiewać członkowie SLD :))).
        Jesteście wolni! Nie wracajcie do Sejmu , nie wracajcie do rządu! pa.

        SLD może nie zdobyć żadnego miejsca w Parlamencie Eurokołchoźnianym, dlatego
        ta nerwowość.
        Nad Millerem wisi bacik za aferę Rywina. Jeśli padnie rząd Milera - Rywin
        zacznie gadać. Kto będzie bronił Jakubowskiej? Co powie Ola gdy Miler będzie za
        burtą?
        Kto pierwszy nie wytrzyma?

        Oj ciekawie, ciekawie!
    • Gość: Haker Nikt nie ma na Millera dobrego haka? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.04, 23:23
      Facet jest w strachu,bo zostanie na lodzie.Żeby mu pomóc w podjęciu decyzji
      może zaproponować mu synekurę-np. stanowicho ambasadora w Korei Płn.
      • basia.basia Potrzebne są taczki:) 18.03.04, 23:30
        Gość portalu: Haker napisał(a):

        > Facet jest w strachu,bo zostanie na lodzie.Żeby mu pomóc w podjęciu decyzji
        > może zaproponować mu synekurę-np. stanowicho ambasadora w Korei Płn.
      • Gość: Vedder Re: Nikt nie ma na Millera dobrego haka? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.04, 00:50
        Tam miałby jak u Pana Boga za piecem. Proponuję Kongo - tam się coś dzieje.
        Taki wytrawny polityk mógłby się wykazać. Póki by go nie zjedli!
      • Gość: AntyTepsiarz Re: na Millera dobry hak? - jego wlasne slowa IP: HTTP1.* / 66.192.30.* 19.03.04, 16:21
        Wypowiedź L.Millera z dnia 07.08.2000. w RMF.FM
        -----------------------------------------------
    • Gość: Miou Miller twardo trzyma sie koryta IP: 62.181.161.* 18.03.04, 23:56
      chyba nic go nie ruszy...
    • Gość: tomek Re: Miller nie ma zamiaru rezygnować IP: *.visp.energis.pl 19.03.04, 00:01
      Oj Miller , Miller, aleś się doigrał. Teraz nawet swoi Ci dokopią
    • Gość: lesiu cos wymyslimy IP: 131.184.96.* 19.03.04, 00:07
      Wskoczyl Millerek
      na SLD-owski rowerek
      olenka na ramie
      rywinek sie kreci
      oles niewdzieczny
      europa daleko
      etap skonczony
      powrocic do lodzi
      jako przegrany
      Gdzie jest jaskiernia-
      cos wymislimy
      i jeszcze wrocimy.
      • Gość: KN Mężczyznę poznaje się mie po tym... IP: 81.210.54.* 19.03.04, 00:10
        ... jak zaczyna, ale jak kończy".
        Jak widać, Miller nie zamierza skończyć po męsku.
    • Gość: alicja Re: Miller nie ma zamiaru rezygnować IP: *.net.autocom.pl 19.03.04, 00:14
      Uprawianie polityki bez sensu było przez ostatnie 14 lat. Rekordy bił AWS
      z Buzkiem i Krzaklewskim. Ale pan Celiński dobrze się miał w tym towarzystwie.
      Dziwi dzisiejsza jego postawa.
    • Gość: Pietia Goras Konieczna jest zmiana polityki rządu i lidera IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.04, 00:21
      Premier stracił poparcie swojego elektoratu i szeregowych członków SLD. Dlatego
      powinien odejść. Inna sprawa to konieczność zmiany polityki rządu w dziedzinie
      gospodarki i polityki społecznej. To dwie różne kwestie. Ponadto głębokiej
      rewizji wymaga poltyka zagraniczna RP. Szczególnie związana z udziałem Polski w
      wojnie w Iraku. Uzyskawszy poparcie wyborców i głosy elektorów kandydat
      demokratów na urząd prezydenta USA Kerry zdystansował się wczoraj ostro
      względem polityki zagranicznej Busha. Koalicję antysadamowską nazwał "powstałą
      pod przymusem". Większośc obserwatorów widzi Kerrego jako zwycięzce
      listopadowych wyborów w USA. W jakim położeniu znajdzie się ekipa Millera w
      wypadku sukcesu Kerrego? Nowy prezydent wycofa stopniowo wojska USA z Iraku a
      uczestnicy "koalicji" zorganizowanej przez repubikanów zostaną surowo,
      negatywnie ocenieni. A wojna domowa w Iraku dopiero się rozpala. Może on
      apotrwać dłużej niż wojna w Wietnamie i w rezultacie działań organizacji
      terorystycznych rozlać się po całym świecie.
      • Gość: Sebek Re: Konieczna jest zmiana polityki rządu i lidera IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.04, 00:54
        Nie mamy większych zmartwień? Niektórzy nie mają!
    • Gość: Pietia Goras Patrz: http://www.johnkerry.com/ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.04, 00:34
      www.johnkerry.com/
      • Gość: Kajetan Co proponujesz? IP: *.wbrmfd01.mi.comcast.net 19.03.04, 01:15
        Wsadzić Kerry'a za Millera? :))

        Mogę się domyślać, że jesteś z jakichś powodów "pod wrażeniem" Kerry'ego. Warto
        jednak posłuchać zdania różnych stron na dany temat. Dlatego zaraz wkleję spory
        fragment artykułu z ND, przedstawiającego tę postać...

        Pozdrawiam.

        http://www.naszdziennik.pl/index.php?dat=20040315&typ=my&id=my11.txt

        Skrajny libertyn
        Kerry deklaruje się jako katolik. Na swojej stronie internetowej
        (www.johnkerry.com) przekonuje, że wyrósł w wierze katolickiej i aktywnie
        uczestniczy w życiu swojej wspólnoty kościelnej. Jednak w swoich poglądach
        politycznych i gospodarczych przeciwnik obecnego prezydenta plasuje się na
        skrajnej lewicy, zaś jeśli chodzi o światopogląd, jest skrajnym libertynem.
        Pomimo przyznawania się do katolicyzmu Kerry ma w pogardzie nauczanie Kościoła
        katolickiego. Szczególnie widać to na przykładzie jego stosunku do sprawy
        ochrony życia poczętego. W tej kwestii stanowisko Johna Kerry'ego stoi w
        całkowitej sprzeczności z nauką Kościoła katolickiego. Jako dogmatyczny
        zwolennik "rozdziału Kościoła od państwa", czyli w praktyce ateizmu w życiu
        społecznym i publicznym, kandydat demokratów na prezydenta wyznaje pogląd, że
        jego osobiste przekonania religijne nie powinny wpływać na sprawowany urząd.
        Jego zdaniem, "osoba zajmująca się stanowieniem prawa nie może narzucać
        wszystkim obywatelom religijnych norm". W związku z tym Kerry uważa, że to do
        kobiety należy decyzja - "po zasięgnięciu rady lekarza, posłuchaniu własnego
        sumienia i swego Boga" (!) - czy ma ona urodzić, czy zabić noszone pod sercem
        dziecko.
        W swojej działalności na tym polu Kerry nie poprzestawał na deklaracjach. Dał
        się poznać jako zagorzały zwolennik barbarzyńskiego procederu, jakim jest tzw.
        aborcja przez częściowy poród, czyli zamordowanie dziecka w późnym stadium
        życia płodowego przez rozszarpanie jego w pełni rozwiniętego ciała. Kerry
        zawzięcie zwalczał, na szczęście bezskutecznie, podjętą przez administrację
        Busha juniora inicjatywę zakazu tej ludobójczej praktyki.
        "Katolik" Kerry za nic ma więc oficjalne nauczanie Kościoła katolickiego,
        zgodnie z którym życie ludzkie należy chronić od chwili poczęcia.

        Życzliwy dla przestępców i deprawatorów
        Gardzący życiem dzieci poczętych Kerry ma jednocześnie ogrom szacunku dla
        najgroźniejszych i najbardziej zdemoralizowanych bandytów. Uwłaczając ludziom
        żyjącym uczciwie, Kerry jako zastępca gubernatora Massachusetts Michaela
        Dukakisa w latach 80. wraz ze swoim przełożonym przedterminowo zwalniał z
        więzień morderców i gwałcicieli. Głosował przeciwko karze śmierci nawet dla
        najbardziej zwyrodniałych kryminalistów i przeciw obowiązkowym karom minimalnym
        dla handlarzy narkotyków, także dla tych, którzy sprzedawali je bezpośrednio
        dzieciom.
        Podobną filozofię jak w przypadku zabijania dzieci poczętych Kerry wyznaje w
        stosunku do legalizacji quasi-małżeńskich związków osób tej samej płci. Jako
        skrajny libertyn nie widzi w tych odrażających praktykach nic złego. Jeśli w
        swoich politycznych deklaracjach Kerry nie idzie w tej sprawie na całość, to
        tylko z politycznego wyrachowania. Po prostu kandydat demokratów zabiega o
        głosy elektoratu centrowego. Z tego powodu Kerry nie opowiada się jednoznacznie
        za "małżeństwami" homoseksualistów, jednak chce zaoferować parom homoseksualnym
        możliwość "partnerstwa" potwierdzonego dokumentem. Wprawdzie przyznaje, że
        związki homoseksualistów nie mogą rościć sobie takich praw, jakie mają
        małżeństwa, ale domaga się zagwarantowania pederastom i lesbijkom różnych
        zabezpieczeń socjalnych i prawa dziedziczenia. Popierając legalizację związków
        jednopłciowych, Kerry przyczynia się więc do rozkładu małżeństwa i rodziny. W
        ten sposób również i na tym polu opowiada się po stronie wrogów rodziny. Warto
        pamiętać, że Kerry był wśród 14 senatorów głosujących przeciwko ustawie
        biorącej w obronę małżeństwo. Nie ukrywa, że zrobił to, ponieważ konsekwencją
        przyjęcia ustawy byłoby uniemożliwienie legalizacji quasi-małżeńskich związków
        homoseksualnych.

        Ekonomiczny szarlatan
        Kerry zarzuca Bushowi doprowadzenie gospodarki do poważnego kryzysu, przez co
        wzrosło bezrobocie, a deficyt budżetowy osiągnął niebezpieczny poziom. Nie
        kwestionując słuszności jego krytyki, trzeba jednak zauważyć, że poza nią Kerry
        niczego konstruktywnego nie proponuje. W typowy dla marksistów sposób uwodzi
        zubożonych Amerykanów obietnicami bez pokrycia. Jedyną wiarygodną obietnicą z
        jego strony jest zapowiedź wyłączenia najbogatszych z przeprowadzonej przez
        Busha obniżki podatków. "Zaoszczędzone" w ten sposób pieniądze Kerry chce
        przeznaczyć na cele socjalne (szkolnictwo, ochrona środowiska, ubezpieczenia
        medyczne). Oczywiście nie ma w tym nic oryginalnego, ponieważ jako senator
        popierał wszelkie możliwe podwyżki podatków.
        Zważywszy na przeszłość Kerry'ego i obecne obietnice, należy się spodziewać, że
        jedyne, co dobrze zrobi kandydat demokratów, to wpędzi amerykańską gospodarkę w
        jeszcze większe tarapaty. Warto mieć świadomość, że jako senator z wielkim
        zaangażowaniem zwalczał projekty ustaw, które w swoim założeniu miały skłonić
        osoby "zawodowo" żyjące z zasiłków do podejmowania pracy. Z drugiej strony
        zawsze popierał programy socjalne, sprowadzające się w praktyce do szastania
        publicznymi pieniędzmi.
        Kerry zapowiada, że po zwycięstwie będzie walczył z potężnymi grupami
        interesów. Jednak w rzeczywistości to właśnie różne grupy interesu mogą zyskać
        na realizacji jego programu wyborczego - na przykład lobby farmakologiczne
        zajmujące się produkcją środków antykoncepcyjnych.
        Akademicki przejaw hipokryzji
        Obok polityki wewnętrznej polityka zagraniczna jest głównym celem ataków
        senatora Kerry'ego na obecną prezydenturę. Zarzuca on Bushowi, że prowadzi
        najbardziej nieudolną w historii USA politykę zagraniczną. Zarzuty Kerry'ego są
        tyle prawdziwe, ile bałamutne. Słusznie wypominając Bushowi, że okłamał
        Amerykanów w sprawie rzekomych dowodów na posiadanie przez Irak broni masowego
        rażenia, Kerry zapomina jednocześnie, że przecież sam uczestniczył w tym
        kłamstwie. Pomimo raportów inspektorów ONZ wykazujących, że nie znaleziono
        dowodów na posiadanie przez Irak broni masowego rażenia aż do dnia ataku na
        Irak, Kerry nie wycofał swego poparcia dla wojny udzielonego jesienią 2002 r.
        Należy raczej wątpić, aby powodem jego zgody na agresję na Irak była
        niezachwiana wiara w nieomylność amerykańskiego wywiadu i uznanie za
        nierzetelne raportów sporządzonych przez ekspertów rozbrojeniowych. Przecież
        jego wątpliwości powinny wzbudzić zdecydowane w tonie wypowiedzi Scota Rittera,
        wieloletniego eksperta rozbrojeniowego w Iraku, który z całą mocą przekonywał,
        że Irak nie posiada broni masowego rażenia i nie ma żadnych możliwości jej
        wyprodukowania w przyszłości. O ile zaślepiony Bush mógł "przeoczyć" słabe
        strony raportów wywiadowczych, o tyle zadeklarowany pacyfista Kerry powinien
        był zachować stosowną rewolucyjną czujność.
        Trudno oprzeć się wrażeniu, że Kerry jednak zdawał sobie sprawę, że
        przedstawione przez Biały Dom "dowody" na posiadanie przez Irak broni masowego
        rażenia są - łagodnie mówiąc - naciągane. Zresztą każdy, kto miał chociaż
        trochę trzeźwego osądu i uczciwości, mógł to zauważyć bez trudu. Jednak w
        nadziei na, jak się zdawało, blitzkrieg i szybkie profity amerykański
        establishment - w tym Kerry - wolał najwyraźniej tego nie dostrzegać. Co
        ciekawe, krytykę irackiej polityki Busha podjął Kerry dopiero wtedy, gdy już
        wiadomo było, że wojna będzie długa i kosztowna. Można być raczej pewnym, że
        gdyby wojna trwała krótko, a zainwestowane w nią pieniądze szybko się zwracały,
        z pewnością Bushowi szybko wybaczono by "pomyłkę" w sprawie dowodów irackiej
        winy, a Kerry'emu nawet do głowy nie przyszłoby krytykować Biały Dom. Nie ma co
        się oszukiwać - pogrążona w kryzysie Ameryka chciała tej wojny, tym bardziej że
        Irak wydawał się niezwykle łatwym łu
        • Gość: Wania Gog WysłaćMillera za szefa amerykańskiejMisji na Marsa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.04, 09:50
          Wysłać Millera jako szefa amerykańskiej Misji na Marsa!
    • Gość: jack Re: Miller nie ma zamiaru rezygnować IP: *.proxy.aol.com 19.03.04, 01:17
      Ostatni spiew lajdaka.
      Tak czy inaczej, zywot tych bastardow przypinajacych sobie taka czy inna
      ideologie dobiega konca.
      W historii zaslyneli:
      raz jako banda sprzedawczykow inny raz jako grupa terroryzujaca narod.
      W ostatnich 15 latach byla to banda zlodzieji, oszustow, kryminalistow - rodzaj
      mafii w najgorszym stylu.
      Ostatnie ich niedobitki jeszcze dogorywaja w swoim gnoju,
      ale niedlugo te scierwa oceni historia.
      Teraz przychodzi czas na wyluskanie i rozliczenie gnid z stworzonych przez nich
      sieci.
    • leszek.sopot TRWAJ!!!!! NIE REZYGNUJ!!!!! 19.03.04, 01:38
      Szybciej po was wszelki ślad zaginie. A więc trwaj, nie rezygnuj, walcz z
      odszczepieńcami, zgnieć Oleksych, Banchową i zgraję reformatorów. TRWAJ LECHU!!!
    • douglasmclloyd Trzeba powołać nowe struktury 19.03.04, 01:39
      Warstw komunistów, warstwa piachu, warstwa komunistów, warstwa piachu ...
    • inaww Re: Miller nie ma zamiaru rezygnować 19.03.04, 04:35
      Tacy jak Ty "x", którzy nigdy pewnie nie pełnili żadnej odpowiedzialnej
      funkcji - po prostu zabierają swoje (albo i nie) długopisy i szklankę z
      łyżeczką z biura i wychodzą. Biuro trwa bez zakłóceń, koledzy zapominają o
      Tobie następnego dnia, a Twoją nieważną w gruncie rzeczy pracę przejmuje ktoś
      inny.
      Premier nie jest trybikiem w biurze tylko szefem. Zmiana szefa w każdym biurze
      wywołuje choćby chwilowy zamęt. Zmiana szefa rządu to spore "trzęsienie ziemi"
      nie tylko w rządzie, ale i w kraju. Nie może nie zdawać sobie z tego sprawy
      człowiek dla którego sprawy Polski były przez wiele lat najważniejsze w życiu.
      Nie chcę tu oceniać gdzie i jakie błędy popełnił premier Miller. Myślę, że
      kiedy będzie miał na to wreszcie czas - sam je znajdzie. Na razie - po prostu
      nie ma prawa, w takim momencie w jakim znajduje się nasz kraj, narażać go na
      wewnętrzny chaos. Rząd teraz musi być absolutnie precyzyjną maszyną do
      wykonania nawału zadań tuż przed wejściem do Unii, przed wyborami do Parlamentu
      Europejskiego i w sytuacji zagrożeń ze strony terrorystów. Podziwiam odporność
      psychiczną i poczucie odpowiedzialności p. Leszka Millera, że wobec ataków nie
      tylko wrogów ale nawet pozbawionych wyobrażni kolegów partyjnych - nie rzuca
      wszystkiego "w diabły" i nie idzie odpocząć w wygodnym fotelu przed
      telewizorem. To by przecież było najłatwiejsze!
      • Gość: ed Re: Miller nie ma zamiaru rezygnować IP: *.tpgi.com.au 19.03.04, 06:04
        TAK SIE KONCZY ERA LESZKA MILLERA
      • Gość: blurb Re: Miller nie ma zamiaru rezygnować IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 19.03.04, 08:34
        A czy twoj "premier" nadawal sie wogole do tego aby byc szefem rzadu???
        NIE NIE NADAWAL SIE NIGDY DO TEGO!!!To typowy postkomunistyczny politykier i
        pzpr-owski aparatczyk-co po nim bedzie nastepne bozyszcze tlumow "tredowaty".
        Tak wyglada ten kraj dzieki takim jak ty.
      • 90_procent_polakow INAWW - GADASZ JAK RASOWY SLD-OWIEC, TFU... 19.03.04, 13:22
      • Gość: Lykos Leszku Wallenrodzie, tak trzymać! IP: 150.254.85.* 19.03.04, 14:51
        (się stołka)

        Droga inaww,

        Okazało się, że opinie o cnotach Twojego idola były co nieco, łagodnie mówiąc,
        przesadzone. Z wszystkich rzekomych cnót ostała się jeno odporność psychiczna.

        Trudno argumentować, że zmiana takiego premiera spowoduje trzęsienie ziemi. To
        właśnie jego obecność jest przyczyną permanentnego terremoto, po jego dymisji
        zaobserwujemy zapewne kilka konwulsji - i potem nie może już być gorzej.

        Ale w jednym Cię popieram: niech Leszek Wallenrod M. trzyma się stołka jak
        najdłużej. Wtedy jego dzieło rozpieprzenia SLD będzie wykonane jeszcze
        dogłębniej i staranniej.

        Tylko Polski żal.
    • bilder Re: Miller nie ma zamiaru rezygnować 19.03.04, 06:14
      Szkoda ze Stalin albo Piolsucki nie zyje zrobili by czystke po bozemu na
      syberie do natury a tak no co z ta banda nie jest latwo oni bez honoru jak
      mozna swinie od koryta odpedzic?To nawet najstarsi Indianie mieli z tym problem.
    • Gość: billc Re: Miller nie ma zamiaru rezygnować IP: *.stocznia.gda.pl / 213.17.192.* 19.03.04, 07:52
      Znowu jak w 1945, PZPR nie miała poparcia,ale rządziła
    • Gość: Gość Re: Miller nie ma zamiaru rezygnować IP: *.tnt5.bne1.da.uu.net 19.03.04, 08:02
      I słusznie. A kto następcą. Z jaką ekipą. Czyżby powrót do władzy sekretarzy
      Komitetu Wojewódzkiego PZPR i tak już poważnie skompromitowanego swoimi
      wypowiedziami. Doba ma tylko 24 godziny. Czyżby chodziło o zastopowanie
      wykrywania korupcji w Polsce. Powrót do władzy decydentów w rodzaju baronów:
      świętokrzyskich, bydgoskich itd.
    • Gość: baret czy pamietacie... IP: *.chello.pl 19.03.04, 08:43
      co Miler mówil na Buzka gdy ten mial poparcie 20%?? Ze on , na miejscu Buzka
      juz dawno podałby sie do dymisji.!!!!!! dziwie sie ze zadna stacja TV nie
      wyciąga z archiwum tej pięknej wypowiedzi.
    • Gość: marysia Panie Leszku panuj nam jak najdłużej. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.03.04, 08:56
      Nie widzę żadnej innej osoby (czy to na prawicy czy na lewicy), która mogła by
      tak skutecznie wyeliminować sld z życia politycznego. Buzek nie dorósł Panu do
      pięt.
      Już niedługo będziesz mógł, tak jak Grek Zorba zawołać "jaka piękna katastrofa".
      Nie zawiedź nas. Nie poddawaj się populistom, którzy chcą żebyś ustąpił. Jak
      się zaczęło misję samounicestwienia, to trzeba ją zakończyć. Troszkę zmieniając
      maksymę Lincolna: Nie zmienia się koni w trakcie wyprowadzania sztandaru.
    • Gość: bea Re: Miller nie ma zamiaru rezygnować IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.04, 09:47
      Wielka szkoda...
    • Gość: Bolo Re: Miller nie ma zamiaru rezygnować IP: *.pkp.com.pl / *.tktelekom.pl 19.03.04, 09:55
      No cóż tak jak Lepper z uporem maniaka powtarza że Balcerowicz musi odejść, tak
      samo Miller twierdzi, że jest najlepszy premierem. Tylko żeby mu gruszki na
      wierzbie nie wyrosły

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka