Dodaj do ulubionych

Segregacja na szkolnej stołówce

IP: *.dip.t-dialin.net 26.03.04, 22:09
szlag mnie trafia jak cos takiego slysze
Obserwuj wątek
    • Gość: Bubu www.ja-pyrdole.da.ru - Zemsta na nauczycielu IP: *.tkdami.pl 26.03.04, 22:13
      Najbardziej udana zemsta na nauczycielu
      • Gość: mowmy poprawnie! W stolowce, a nie NA stolowce...aż wlos sie jeży!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.04, 00:50
        Pani redaktor, prosze pisac poprawie po polsku!

        obiady je sie W stolowce (w srodku), a nie NA stolowce (na wierzchu
        pomieszczenia, kotre jest stolowka)
        • gandalv U mnie w szkole(lata 80) zawsze nauczyciel i co le 27.03.04, 10:12
          psi uczniowie wsówali lepsze posiłki niż reszta. Oni chcą się w ten sposób
          dowartościować w końcu co im zostało? Te dzieci które z pogardą patrzą na
          profesorów i które będą to pamiętać do końca życia.
          A potem się dziwią że dzieci są takie a nie inne. A jakie mają być jeśli jest
          segregacja. Ciekawe czy WFista w tej szkole gania kilka godzin w błocku tylko
          tych któórych niestać na zaświadczenie od lekarza?
          Pozdrawiam
          Gandalv
          www.twojamagia.republika.pl
        • mary_ann Re: W stolowce, a nie NA stolowce...aż wlos sie j 27.03.04, 12:11
          Też się okropnie denerwuję, gdy takie formy spotykam w, było nie było,
          ogólnopolskiej gazecie. "Na stołówce", "na komisji" (no, tu jeszcze rozumiem
          skrót myślowy - na POSIEDZENIU komisji), na zakładzie, na ogródku... Fuj.
          Za co bierze pieniądze korekta?? Gazeto, wstydź się!
          • Gość: Zuza Re: W stolowce, a nie NA stolowce...aż wlos sie j IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.04, 16:34
            > Też się okropnie denerwuję, gdy takie formy spotykam w, było nie było,
            > ogólnopolskiej gazecie. "Na stołówce", "na komisji" (no, tu jeszcze rozumiem
            > skrót myślowy - na POSIEDZENIU komisji), na zakładzie, na ogródku... Fuj.
            > Za co bierze pieniądze korekta?? Gazeto, wstydź się!

            I tylko tyle masz do powiedzenia w tej sprawie?
            Kto tu się powinien wstydzić?
            • Gość: mg Re: W stolowce, a nie NA stolowce...aż wlos sie j IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 28.03.04, 18:51
              Jak to kto?
              Dziennikarka, korekta, redaktor wydania i paru innych, ktorzy biora kase za to,
              zeby gazeta byla po polsku.
          • Gość: polonus Re: W stolowce, a nie NA stolowce...aż wlos sie j IP: *.proxy.aol.com 27.03.04, 21:28
            Na huj komu takie twoje moraly ortograficzne mary ann! Wydaje sie ze
            ty nie bylas jeszcze ani "pod" ani "na" huju i masz zaburzenia
            psychiczne staropanienskie.
        • Gość: andrzej Re: W stolowce, a nie NA stolowce...aż wlos sie j IP: *.dialin.uni-wuppertal.de 28.03.04, 12:47
          ty masz ale problemy !!!
        • Gość: rodzic Jasne, że W stołówce... IP: 5.2.* / *.chello.pl 28.03.04, 14:52

          Kochani rodzice, skrzyknijcie się!
          Niech bogatsi rodzice dołożą się do kotleta! Chyba nie będzieci? żałować tych
          paru złotych?

          A swoją drogą skąd Wyborcza bierze takich dziennikarzy: "na stołówce!!!".
          Każdy może być dziennikarzem, zostań nim i TY.
    • Gość: wkurwiony Re: Segregacja na szkolnej stołówce IP: *.acn.waw.pl 26.03.04, 22:14
      Pani dyrektor powinna natychmias opuścić stanowisko ( pewnie tego nie zrobi
      dobrowolnie) zapomniała do czego jest powołana. Na pewno jest członkinią LPR,
      tych lepszych oczywiście.
    • Gość: krzysiez1 Re: Segregacja na szkolnej stołówce IP: *.hvc.rr.com 26.03.04, 22:17
      a co na obiad jedza nauczyciele?
    • sauron.mordorski Re: Segregacja na szkolnej stołówce 26.03.04, 22:18
      A to dlaczego ? Moze niedlugo wszytskie dzieci beda musialy chodzic w workach po
      nawozach i lapciach z lyka, zeby te, co je stac na ubranie i buty nie draznily
      tych, co ich nie stac ?
      Komuna sie skonczyla, koles, jak sie nie podoba, to wyp... do Korei do synalka
      Kim-Ir-Sena !
      • Gość: Kiepski TY palancie porąbany IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.04, 22:39
        Że jeszcze takie palanty jak ty żyją naświecie to ludzkie pojęcie przechodzi.Ty
        porąbany kapitało-chwalco.A jak tobie kasy zabraknie,to znajdziesz się po
        drugiej stronie.A może uważasz się za chrześcijanina?
        • Gość: perpetual Co za bzdury! IP: *.nyc.rr.com 26.03.04, 23:17
          Po pierwsze on wcale nie napisal, ze jest chrzescjaninem, choc to i tak nie ma
          nic do rzeczy. Po wtore, to nie jest wina tych bogatszych, ze niektorych dzieci
          nie stac na wyzywienie. Czy z tego powodu wszyscy powinni stosowac moralnosc
          Janosika i zabierac jednym, by wyzywic innych? To jest banal prosto z ery
          komunistycznej lub wyciagniety z ust pana L. z Samozaglady, o pardon samoobrony.
          A tak na marginesie, o wiele przyjemniej jest dyskutowac bez wzajemnego
          obrzucania sie blotem.
          • Gość: maixent Re: Co za bzdury! IP: *.net.autocom.pl 26.03.04, 23:26
            To co piszesz ty i sauron może ma ręce i nogi, ale nie zapominajmy, że tu chodzi
            o dzieciaków. W tym przypadku musi znaleźć się inne rozwiązanie, bo obecne jest
            nie do przyjęcia. Do cholery, tu jest mowa o 900 zł - pan burmistrz pewnie
            KONSUMUJE tyle na drugie danie.
            • Gość: sven ubodzy duchem zapominaja IP: *.cm-upc.chello.se 27.03.04, 10:37
              ze:"WSZYSTKIE DZIECI SA NASZE" ,a "TAKA JEST PRZYSZLOSC(kraju)JAK JEJ MLODZIEZY
              CHOWANIE " nie trzeba wcale odwolywac sie do wartosci chrzescijanskich,aby
              zrozumiec ile madrosci kryje sie w tych slowach.w kraju gdzie mieszkam dzieci
              jedza w stolowkach szkolnych bez podzialu na biednych i bogatych.szanowany jest
              tez wybor,czy religia.maja swoje jedzenie wegetarianie i "muslimy".dzieci o
              niedomaganiach zdrowotnych tez maja (uczulone na rozne produkty)przygotowany
              posilek pod ich katem.nie do pomyslenia jest dyskusja nad takim podzialem
              (biedni-bogaci).wiele czasu i duzo pracy trzeba wlozyc aby kraj nasz stal sie
              chocby pod tym wzgledem normalny.pozdrawiam zyczliwych!
          • Gość: Czesiek Re: Co za bzdury! IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 27.03.04, 13:10
            i co tu z wyższością "łełropejczyka" nawiązywać do komuny, skoro od 1 maja 2004
            wchodzimy do komuny-bis tyle, że o wyższym poziomie inwigilacji społeczeństwa... :-(
            • cabrix Re: Co za bzdury! 27.03.04, 22:22
              Zdziwiona jestem,że doszło do takiej sytuacji! A gdzie jest kuratorium?! Znam
              dobrze realia polskich szkół publicznych,wiem,że brakuje pieniędzy na
              wszystko,jestem jednak oburzona takim rozwiązaniem! Wśród grupy uczniów z
              rodzin gorzej sytuowanych jest spora grupa uczniów bardzo uzdolnionych,żądnych
              wiedzy-jak można im coś takiego zrobić! Może się mylę, uważam jednak,że również
              w szkole powinno się nauczać szacunku dla drugiego człowieka!
              A lokalni radni,jeśli mają tak skromny budżet, to może by tak przekazali
              część swoich diet na ten
              cel?
              Zdaję sobie sprawę,że część ludzi bulwersuje fakt, iż dzieci degeneratów ,
              alkoholików, nierobów korzystają z pomocy społecznej,że dla nich są bezpłatne
              obiady, odzież, wyjazdy na wakacje...
              Co mają zrobić ci, którzy mają jeszcze pracę, ale zarabiają grosze-ich dzieci
              często nie jedzą w ogóle obiadów w szkole.
              Uważam, że tej sprawy nie można tak zostawić!
          • Gość: Kiepski Re: Co za bzdury! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.04, 20:37
            Nowojorczyku .Odwiedź kanały ciepłownicze.Tam mieszkają nie wszy tylko
            ludzie.Jak tobie kasy zabraknie to też tam możesz pójść.A chrześcijaństwo to
            miłość bliźniego a nie upodlanie go.
        • Gość: Andy To ty jesteś porąbanym palantem IP: 5.2.* / *.chello.pl 27.03.04, 00:34
          A jak tobie zabraknie kasy to idź i zapracuj sobie ty leniwa czerwona gnido.
          Zamiast pasożytować na innych weź się do roboty !!! Jak inni potrafią sobie
          zapracować na schabowego to ty też możesz.
          • Gość: jyg Re: To ty jesteś porąbanym palantem IP: 217.98.64.* 27.03.04, 15:50
            andy:przestań bajdurzyć fiucie zasmarkany większość pewnie by chciała pracować
            ale co z tego jak nasi wybrańcy zafundowali nam takie bezrobocie(gdzie ja
            mieszkam jest ponad 35 proc.
          • Gość: Kiepski Re: To ty jesteś porąbanym palantem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.04, 20:48
            Andy .Mordeczko na wiedzę odporna.Należę do klasy wyższej III RP.Mam sporo
            kasy,pracę sam daję i mam się ,dzięki Bogu ,nieźle.Jako przedsiębiorca dzielę
            się z biedniejszymi : wspomagam stołówkę w szkole obok firmy ,funduję stypendia
            dla dzieci moich pracowników(oczywiście tych którzy w firmie się
            sprawdzili ,inni ,,czapka brama'').Stać mnie na zmniejszenie zysku aby ludzie
            mieli pracę(dzięki dumpingowi tzw.firm unijnych!!!)I nigdy,przenigdy nie powiem
            biedniejszemu ,że jest gorszy.Przed Bogiem jesteśmy równi.Tak rozumiem
            chrześcijaństwo.A tak poza nawiasem komunistą nie jestem i nie byłem a za
            komuny siedziałem w pierdlu w 1981/1982( do czerwca).
            • Gość: andrzej Re: To ty jesteś porąbanym palantem IP: *.dialin.uni-wuppertal.de 28.03.04, 13:17
              tylko za co ?
          • Gość: bruner [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.04, 07:59
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • Gość: andrzej Re: To ty jesteś porąbanym palantem IP: *.dialin.uni-wuppertal.de 28.03.04, 13:15
            wiesz ile na zachodzie jest bezrobotnych ? powiedz im (w polsce !!!),tak jak
            mowisz "gnido" (bardzo nieladnie),ze majä pracowac za 1 zloty dziennie. ty bys
            za to pracowal???
        • Gość: truteń Re: TY palancie porąbany IP: *.icpnet.pl 27.03.04, 01:10
          Gość portalu: Kiepski napisał(a):
          > Że jeszcze takie palanty jak ty żyją naświecie to ludzkie pojęcie
          > przechodzi.Ty porąbany kapitało-chwalco.A jak tobie kasy zabraknie,to
          > znajdziesz się po drugiej stronie.A może uważasz się za chrześcijanina?

          Ciekawe, ze tacy jak Ty od razu z chrzescijanskim milosierdziem wyjezdzaja,
          albo z ustawianiem po drugiej stronie. Moze przedpiszca ma tyle kasy, ze mu nie
          zabraknie do szostego pokolenia? I co, zawiscisz? Wszyscy maja popierniczac w
          mundurkach i wciagac parowki? Czy moze wszyscy powinni zejsc do poziomu
          najbiedniejszego dziecka w szkole? Bogatsi maja wspomagac biedniejszych wlasnym
          kosztem? Jak sobie to wyobrazasz? Moze jakies rozwiazanie zaproponujesz zamiast
          obrazac innych.
          • Gość: fundamenty Re: Drogi Dyskutancie, IP: *.dip.t-dialin.net 27.03.04, 08:12
            > mundurkach i wciagac parowki? Czy moze wszyscy powinni zejsc do poziomu
            > najbiedniejszego dziecka w szkole?

            Co to znaczy "poziom najbiedniejszego dziecka w szkole"? Prawo do rownego startu
            dzieci to nie to samo co nierownosc wynagrodzenia. Dziecko nie ma szans
            wypracowac sobie lepszego i nie powinno byc karane za rodzicow. (Kazde dziecko
            jest zreszta rowniez twoim dzieckiem, bo na ciebie bedzie tyrac, kiedy ty
            bedziesz dla panstwa tylko obciazeniem.)
            Kazdy, kto nie dostrzega tego prostego faktu jest niedzielnym politykierem -
            niezaleznie od przynaleznosci i sympatii politycznych.
            • Gość: antixionc Re: Drogi Dyskutancie, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.04, 09:29
              > Prawo do rownego start u dzieci to nie to samo co nierownosc wynagrodzenia.
              > Dziecko nie ma szans wypracowac sobie lepszego i nie powinno byc karane za
              > rodzicow.

              Idąc twoim tokiem rozumowania, ci bogatsi rodzice powinni kupić tym biedniejszym komputer, opłacić dziecku naukę języków obcych, jazdę konną, tenis itp., by prawo do równego startu nie było łamane! Uważam, że wszystkie dzieci powinny dostawać taki sam obiad ale nie kosztem części rodziców, których stać z własnej kieszeni opłacać stołówkowy obiad dla swojego dziecka!

              > (Kazde dziecko jest zreszta rowniez twoim dzieckiem, bo na ciebie
              > bedzie tyrac, kiedy ty bedziesz dla panstwa tylko obciazeniem.)

              Cóż tak prawdę mówiąc to ja tyram na siebie, a że ZUS rozkradł i pieniądze naszych dziadków się rozpłynęły, to już nie moja wina:-( W takim razie nasze dzieci będą tyrać na nas rodziców, obce nie muszą mi nic dawać.
              • Gość: erni Re: Drogi Dyskutancie, IP: *.icpnet.pl 27.03.04, 10:38
                Szczerze mowiac, na miejscu "bogatych" rodzicow nie robilbym afery, ze "biedne"
                dzieci jedza za ich pieniadze.
                Z drugiej strony warto sie zastanowic, ile alkoholu i fajek schodzi
                w "biednych" domach - paczka najtanszych fajek = obiad dla dziecka; flaszka = 4
                obiady. Z tego punktu widzenia, troche rozumiem "bogatych".
                • Gość: andrzej Re: Drogi Dyskutancie, IP: *.dialin.uni-wuppertal.de 28.03.04, 13:27
                  a bogatsi nie pija i nie pala ?
              • Gość: fundament Re: Drogi Dyskutancie, IP: *.dip.t-dialin.net 27.03.04, 14:17
                > Idąc twoim tokiem rozumowania, ci bogatsi rodzice powinni kupić tym biedniejszy
                > m komputer, opłacić dziecku naukę języków obcych, jazdę konną, tenis itp., by p
                > rawo do równego startu nie było łamane! Uważam, że wszystkie dzieci powinny dos
                > tawać taki sam obiad ale nie kosztem części rodziców, których stać z własnej ki
                > eszeni opłacać stołówkowy obiad dla swojego dziecka!

                UPR-dliwa demagogia. Nie udawaj, ze nie widzisz roznicy miedzy obiadem a
                tenisem. Doktrynka to wytrych - nie przywiazuj sie tak bardzo.
                • Gość: antixionc Re: Drogi Dyskutancie, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.04, 17:54
                  Z UPR-em mam tyle wspólnego co nic, pudło;-) Ja w ogóle pomijam kwestię obiadu czy tenisa, chodzi o to żeby nie zabierać pieniędzy rodziców, którzy nierzadko rezygnują z czegoś dla siebie (dlaczego odrazu nazywać ich bogatymi???) i wykupują swojemu dziecku obiady na szkolnej stołówce. Dzieci te dostają takie obiady za jakie zapłacili ich rodzice. Jeśli pieniędzy z pomocy społecznej nie starcza na takie same obiady dla innych dzieci, to powinni dopłacić ich rodzice lub sponsorzy. Nie trafia do mnie ideologia zabierania "bogatszym" by dać "biedniejszym", to do niczego nie prowadzi:-(
            • Gość: Łysy Re: Drogi Dyskutancie, IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.03.04, 10:33
              cała klasa dzieci klaszcze !!!!
          • Gość: nowa Re: TY palancie porąbany IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.04, 09:16
            Gość portalu: truteń napisał(a):
            Wszyscy maja popierniczac w mundurkach i wciagac parowki?

            Co do parówek nie mam zdania, ale JESTEM ZA MUNDURKAMI. Przynajmniej nie
            chodziłyby po szkole dzieweczki wygladające jak nastoletnie prostytutki.
      • Gość: Łysy Re: Segregacja na szkolnej stołówce IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.03.04, 10:30
        dzieci nie rozróżniają systemów politycznych czy gospodaraczych, pamiętaj o
        tym, zanim znowu zabierzesz głos, mały człowieczku
      • Gość: Kim-Ir-Sen Re: Segregacja na szkolnej stołówce IP: *.fnet.pl / *.fnet.pl 27.03.04, 11:21
        Niegodziwością jest być bogatym w ubogim kraju.
        (chińskie)
        • Gość: andrzej Re: Segregacja na szkolnej stołówce IP: *.dialin.uni-wuppertal.de 28.03.04, 13:33
          jestes z marsa ?
      • Gość: andrzej Re: Segregacja na szkolnej stołówce IP: *.dialin.uni-wuppertal.de 28.03.04, 12:58
        dlaczego nie poprzez tych biednych (pare groszy dolozyc), dzisiaj sa takie
        czasy, ze ty mozesz sie znalezc nagle po tej innej stronie(nawet jezeli masz
        miliony) ...
    • Gość: Pellared Re: Segregacja na szkolnej stołówce IP: *.gwardii.bmj.net.pl / *.bmj.net.pl 26.03.04, 22:22
      tysiac spraw... nowy kit na odciaganie dziennikarzy :-) a ogolnie rzecz biorac
      przykra sprawa ;-(
    • Gość: Zbigniew Jan Re: Dyskriminacja, wypieprzyc Dyrektorke i Burmist IP: *.dip.t-dialin.net 26.03.04, 22:23
      Panie Lepper tam jest Pan potrzebny, zeby wywiesc na Syberie Dyrektorke i
      odpowiedzialnego za to Burmistrza jak mozna dzisiaj kiedy Polska jest w Uni
      dyskryminowac biedniejszych, a rodzicow dzieci co wpieprzajy schaboszczaki
      niech szlag trafi, zrobcie rewolucje
      • Gość: maixent Re: Dyskriminacja, wypieprzyc Dyrektorke i Burmis IP: *.net.autocom.pl 26.03.04, 23:28
        Nie nazwał bym tego dyskryminacją. TO jest raczej przejaw ZŁEGO SAMKU.
      • Gość: antixionc Re: Dyskriminacja, wypieprzyc Dyrektorke i Burmis IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.04, 09:33
        Pewnie, bo wszyscy bogatsi, to złodzieje i należy ich powywieszać:-( Zamiast się buldoczyć może zacznie pan od siebie i skorzysta z podanego pod artykułem namiaru. Ale co tu dużo wymagać od lepperodupoliżcy, wy przecież umiecie tylko krzyczeć, bo wam się należy.
        • Gość: andrzej Re: Dyskriminacja, wypieprzyc Dyrektorke i Burmis IP: *.dialin.uni-wuppertal.de 28.03.04, 13:41
          powoli powoli... cos chyba zle zozumiales (to złodzieje i należy ich
          powywieszać). Zyjesz dalej w komuniezmie???
          • Gość: antixionc Re: Dyskriminacja, wypieprzyc Dyrektorke i Burmis IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.04, 17:57
            To był sarkazm i ironia (nie wiem niestety jak emotikionami to pokazać). Facet chciał, żeby lepper wywiózł dyrekcję na Syberię a "bogatszych" rodziców szlag trafił, więc chyba on żyje nadal w lepperowskim komunizmie:-(
    • Gość: Jacek Re: Segregacja na szkolnej stołówce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.04, 22:31
      to jest żałosne...bez komentarza.
      • Gość: Pollak Re: Segregacja na szkolnej stołówce IP: *.dip.t-dialin.net 26.03.04, 22:34
        Podzielic jeszcze dzieci na przynaleznosc partyjna rodzicow .
    • Gość: abc Re: Segregacja na szkolnej stołówce IP: *.broker.com.pl 26.03.04, 22:40
      zamiast wypisywać tutaj głupoty typu: " wypieprzyć tego czy tamtego" lub inne
      mądrości może pomożecie dzieciom w tej szkole. Najłatwiej "odsądzac wszystkich
      od czci i wiary" pisząc co ślina na język przyniesie. Może skorzystacie z
      informacji umieszczonej pod tekstem i pomozecie?
      Przypominam:
      Chcesz pomóc?
      Skontaktuj się ze szkołą: Gimnazjum nr 1 w Rabce, ul. Jana Pawła II 40, tel.
      (018) 267 67 21

      Pozdrawiam. Ajka
      PS. Pytanie do krzysiez1; Aco Ty jesz na obiad?
      • Gość: slawek Re: Segregacja na szkolnej stołówce IP: *.8-67.tampabay.rr.com 26.03.04, 22:44
        RMF widze sie odezwal .....hm
      • Gość: andrzej Re: Segregacja na szkolnej stołówce IP: *.dialin.uni-wuppertal.de 28.03.04, 13:47
        a czy to pomoze w przyszlosci wszystkim szkolom...??? tu sie nie rozchodzi o
        pieniadze, tylko o czlowieka!!!
      • Gość: polonus Re: Segregacja na szkolnej stołówce IP: *.proxy.aol.com 28.03.04, 15:28
        No prosze, gimnazjum przy ul. Jana Pawla 2 nic tylko napisac do patrona aby cos
        dorzucil bo On jest glownym architektem przemian w Ojczyznie "aby czlowiek zyl
        godnie" a poza tym Jego podwladni nachapali sie dosc na tych przemianach
        i zyja az do obrzydliwosci "godnie". Sa milosierni wiec nie pozostana glusi.
    • Gość: mar Re: Segregacja na szkolnej stołówce IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 26.03.04, 22:41
      'W Gimnazjum nr 1 w Rabce (woj. małopolskie) uczniowie z bogatych rodzin
      dostają na obiad schabowego, ci biedniejsi - parówkę.'

      taki tekst sugeruje, że wszyscy płacą (albo nie płacą) tak samo, ale dostają
      różnie. Pani Olga chyba ostro sympatyzuje z oszołomami od leppera i próbuje nam
      robić wodę z mózgu.

      Proszę się przejść do dowolnej restauracji, a potem napisać, że bogatsi jedzą
      tam trzydaniowy obiad i popijają drogim winem, a biedni zupę z wkładką za 2.50.
      To też rażąca niesprawiedliwość, bo przecież w restauracjach, nawet tych
      najlepszych, powinna być tylko tania zupa z wkładką, żeby wszyscy jedli tak
      samo.
      • Gość: Pi Re: Segregacja na ...(jedyna madre zdanie) IP: *.brzeziny.rdi.pl / 62.233.142.* 26.03.04, 22:47
        Uff. nareszcie ktos cos madrego napisal. A swoja skad sie bira tacy
        "ynteligenci" dziennikarze w GW. Najpierw Kerry z ziem "odzyskanych" Polakiem
        teraz obiady za darmo to segregacja. Oj mnostwo mlotkow z tej Samoobrony sie w
        necie namnozylo.

        Pozdrawiam(madrych normalnie)
      • Gość: perpetual Re: Segregacja na szkolnej stołówce IP: *.nyc.rr.com 26.03.04, 23:23
        jednak sa jeszcze myslacy ludzie w tym kraju.
        • Gość: andrzej Re: Segregacja na szkolnej stołówce IP: *.dialin.uni-wuppertal.de 28.03.04, 13:53
          ale w jakim kierunku ???
      • Gość: maixent Re: Segregacja na szkolnej stołówce IP: *.net.autocom.pl 26.03.04, 23:36
        Przeczytaj dokładnie tekst. Wyraźnie jest napisane, że "bogaci" dopłacają
        więcej. Ja daleki jestem od sympatyzowania z Samoobroną, ale aż ciekawi mnie na
        kogo głosuje taki typek jak ty... jak można porównywać sytuację ludzi dorosłych,
        którzy "mają na co sobie zasłużyli" do startujących w życiu dzieciaków?? I do
        tego cały czas jest mowa o 900 zł!!
        Życzę dobrego sampoczucia i smacznego obiadku.
        Nie pozdrwiam.
      • Gość: LucaS Re: Segregacja na szkolnej stołówce IP: *.tsi.tychy.pl 27.03.04, 01:41
        "Proszę się przejść do dowolnej restauracji, a potem napisać, że bogatsi jedzą
        tam trzydaniowy obiad i popijają drogim winem, a biedni zupę z wkładką za 2.50.
        To też rażąca niesprawiedliwość, bo przecież w restauracjach, nawet tych
        najlepszych, powinna być tylko tania zupa z wkładką, żeby wszyscy jedli tak
        samo."

        Widzisz, tylko szkolna stołówka to nie restauracja :/
      • Gość: nowa Re: Segregacja na szkolnej stołówce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.04, 09:18
        Gość portalu: mar napisał(a):
        Proszę się przejść do dowolnej restauracji, a potem napisać, że bogatsi jedzą
        > tam trzydaniowy obiad i popijają drogim winem, a biedni zupę z wkładką za
        2.50.
        >
        Drogi (a) mar - nie znam takiej restauracji

      • Gość: andrzej Re: Segregacja na szkolnej stołówce IP: *.dialin.uni-wuppertal.de 28.03.04, 13:51
        restauracia a szkola.. bardzo dobre porownanie!!!
    • Gość: Bp az sie serce ....ehhh IP: *.pul.tke.pl 26.03.04, 22:47
      szkoda słow.....nie myslałem ze sie czegos takiego dorobimy...
      • Gość: kixx Re: az sie serce ....ehhh IP: *.acn.waw.pl 26.03.04, 23:03
        to co w taki razie sugerujesz?
        może żeby bogatsi rodzice sponsorowali tych biedniejszych?
        a sytuacja,że w każdej praktycznie szkole(przynajmniej w Warszawie) jest tak,że
        od pierwszej klasy języków uczą się tylko ci ,których na to stac ,a biedniejsi
        zaczynaja nauke języków od czwartej ?
        a to że bogatsze dzieci chodzą na zajęcia teatralne,jazdy konne ,tenis,czy inne
        zajęcia?
        A to,że bogatsze maja w domu komputer, a
        biedne tylko telewizor?

        To jest tylko wina rodziców,nie państwa.
        Nauczcie sie brać do odpowiedzialnośc za swoje i swoich dzieci życie
        • Gość: maixent Re: az sie serce ....ehhh IP: *.net.autocom.pl 26.03.04, 23:41
          Jeśli nie widzisz różnicy między posiłkiem i nauką angielskiego, to
          pogratulować. Ciekawe ile zarabia pan burmistrz i rada miasta. Pewnie jakby
          kopsnęli po parę groszy, to wszystkie szkolne stołówki by się ogrzały.
          • Gość: jelon Re: az sie serce ....ehhh IP: 212.244.72.* 27.03.04, 00:27
            Wlasnie widze roznice. Przeciez nauka jezyka okresla szanse tych dzieci w pozniejszym zyciu. Sto razy bardziej by sie przydaly pieniadze na wyrownanie szans edukacyjnych. Rozumiem ze kwestie obiadow lepiej wygladaja w gazecie, ale bez przesady...
            • lee.miller Re: az sie serce ....ehhh 27.03.04, 00:32
              Sto razy bardziej by sie przydaly pieniadze na wyrownanie szans e
              > dukacyjnych. Rozumiem ze kwestie obiadow lepiej wygladaja w gazecie

              Ty chyba nie wiesz co piszesz, albo w życiu nie widziałeś dziecka np.w
              Bieszczadach. Wiesz, że w Polsce są dzieci, które jesienią i zimą jedzą tylko
              chleb z margaryną - ale określoną liczbę kromek, bo wiecej nie ma? Wiesz że
              takich dzieci są tysiące? Wiesz, że takie dziecko nie jest w stanie opanować
              tabliczki mnożenia, bo jego mózg nie jest w stanie normalnie pracować? Wiesz,
              że ma krzywicę i ciągle choruje? I wiesz, że jak jest chore, to nie dostaje
              lekarstw bo nie ma na nie pieniedzy? Angielski, hehe...
              • Gość: jelon Re: az sie serce ....ehhh IP: 212.244.72.* 27.03.04, 00:40
                Albo nie posiadles/as zdolnosci rozumienia tekstu pisanego, albo nie wykazujesz elementarnnej dobrej woli. Nie chodzilo mi o zaden angielski (chociaz to dobry przyklad), chodzilo mi o to ze trzeba zadbac o tzw. zrownanie szans edukacyjnych, zeby bieda nie przechodzila z pokolenia na pokololenie. Zgadzam sie - niedobrze jest, ze biedne dzieci jedza co innego niz "bogate". Nie mniej jednak chcialem podkreslic ze koncentrujac sie na rozwiazaniu tego problemu, ignorujemy jednoczesnie problem znacznie powazniejszy, choc mniej medialny.
                • lee.miller Re: az sie serce ....ehhh 27.03.04, 00:48
                  Albo nie posiadles/as zdolnosci rozumienia tekstu pisanego, albo nie wykazujesz
                  elementarnnej dobrej woli. Chodziło mi o to, że, zeby dac wędkę najpierw trzeba
                  zadbać o zaspokojenie ELEMENTARNYCH potrzeb życiowych, do których należy
                  określone minimum kaloryczne na przykład. Zauważ, ze ja nie podnoszę kwestii
                  typu - tysiące dzieci w Polsce zimą chodzi w tenisówkach.
                  • Gość: jelon Re: az sie serce ....ehhh IP: 212.244.72.* 27.03.04, 00:51
                    mam rozumiec ze parowka nie zaspokaja ELEMENTARNYCH potrzeb zyciowych, a schabowy juz tak? :>

                    A teraz powaznie: Mozemy sie chwytac za slowka do jutra, moze lepiej zakonczmy temat, bo i tak nie dojdziemy do porozumienia.

                    Pozdrawiam
                    • Gość: fundament Re: az sie serce ....ehhh IP: *.dip.t-dialin.net 27.03.04, 08:24
                      > A teraz powaznie: Mozemy sie chwytac za slowka do jutra, moze lepiej zakonczmy
                      > temat, bo i tak nie dojdziemy do porozumienia.

                      Slusznie! Z dogmatami nie da sie dyskutowac. Ani z dogmatem: "wszyscy powinni
                      miec po rowno", ani z: "kazdy ma to na co zasluzyl". Swiat jest troche bardziej
                      skomplikowany niz sie doktrynerom wydaje. Przewietrz czasem Twoj umysl.
        • Gość: Łysy Re: az sie serce ....ehhh IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.03.04, 10:40
          to jest właśnie jak najbardziej normalna i zdrowa sytuacja, gdy bogatsi rodzice
          sponsorują na jak najbardziej dobrowolnych zasadach biedne dzieci, i oni robią
          to naprawdę chętnie już lepiej się podzielić z biednym niż płacić wynagrodzenie
          za pracę takiemu bezdusznemu palantowi jak Ty
          • kixx Re: az sie serce ....ehhh 28.03.04, 14:54
            jeśli to do mnie ,to powiem ci tylko,ze mi nikt za prace nie płaci.
            poza tym,odkąd swiat istnieje to nierównośc była motorem postępu,chęć
            doścignęcia tych lepszych,bogatszych jest dużo większa od chęci bycia takim
            samym jak wszyscy-zresztą eksperymenty unifikacji i udowodnienia,ze wszyscy sa
            tacy sami i maja takie same potrz\eby mamy juz za sobą

            ps.palancie
            • lee.miller Re: az sie serce ....ehhh 29.03.04, 17:44
              Jak myślisz, dlaczego w ustroju kapitalistycznym dokonuje się częściowej
              redystrybucji dóbr? Bo pierwszym beneficjentem tego są zamożni.
    • Gość: li Re: Segregacja na szkolnej stołówce IP: *.wmok.net 26.03.04, 23:01
      Może to i przykre, ale czasy komuny się skończyły. I rozumiem rodziców, nie
      chcących "z musu" płacić za innych. Myślę, że w większości są to ludzie, którzy
      z czegoś zrezygnują a dołożą dziecku te 2 zł aby zjadło pełnowartościowy
      posiłek. Zapewnieci, których rodzice opłacają chodzą na dodatkowy język,
      zajęcia plastyczne itp. I co, mają robić to na tajnych kompletach, bo nie można
      się szczycić bogactwem ?
      • lee.miller bzdura 26.03.04, 23:31
        dzieci z zamożnych rodzin nie umrą jeśli w szkole zjedzą parówkę, a w domu coś
        lepszego - nikt nie mówi, że ich rodzice muszą przymusowo opłacać posiłki
        innych dzieci, acz przyzwoitość wymagałaby podjęcia przez radę rodziców decyzji
        o wspólnej kasie, do której MOPS wpłaca relatywnie mniej niż rodzice. Ale
        przyzwoitość rzecz gustu.
        • Gość: wredny Tepa dziennikarzyna IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.03.04, 00:50
          lee.miller napisała:

          > dzieci z zamożnych rodzin nie umrą jeśli w szkole zjedzą parówkę, a w domu
          > coś lepszego

          a niby w imie czego?
          tez kazesz chodzic swoim dzieciom w podartym ubraniu,kupujesz im tansze kredki
          i zabawki , kazesz jesc suchy chleb i nie dajesz na slodycze - bo sa tacy co
          tego nie maja?
          ta pi...a dziennikarka ustawila was tym tekstem jak barany pod sciana
          biedni-bogaci ,schabowy-parowka - bardziej zalosne juz byc nie moze

          tylko jedna opinia z tego kretynskiego tekstu zasluguje na szacunek :

          " Przykro mi, że moje dziecko musi jeść gorzej, ale dobrze, że w ogóle
          dostaje obiad - mówi matka jednego z "biedniejszych".


          • lee.miller sam jesteś tępy 27.03.04, 01:14
            jeśli nie czujesz różnicy pomiędzy tym, że jedni maja kiecki od Max Mary a inni
            z lumpeksu a tym, że szkoła segreguje dzieci, na te których karmi lepiej i te,
            które karmi gorzej.
            • Gość: wredny Re: sam jesteś tępy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.03.04, 02:14
              lee.miller napisała

              > jeśli nie czujesz różnicy pomiędzy tym, że jedni maja kiecki od Max Mary a
              > inni z lumpeksu a tym, że szkoła segreguje dzieci, na te których karmi lepiej
              > i te,które karmi gorzej.

              Taaaak szkola je karmi - za pieniadze rodzicow !
              • Gość: nowa Re: sam jesteś tępy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.04, 09:22
                Gość portalu: wredny napisał(a):

                > Taaaak szkola je karmi - za pieniadze rodzicow !

                A za czyje, głąbie, ma karmić? Ty przeciez nie pomożesz.
    • leszek.sopot Gazeto pilnuj tej szkoły!!!!!!!! 26.03.04, 23:06
      Gość portalu: Lamassoure napisał(a):

      > szlag mnie trafia jak cos takiego slysze
      Za wprowadzenie takiego podziału powinno się odebrać dyrektorce na zawsze prawo
      do wykonywania zawodu.
      Gazeto pilnuj tej szkoły!!!!
    • Gość: pryk Re: Segregacja na szkolnej stołówce IP: *.dialup.uni2.es 26.03.04, 23:16
      Co to za polszczyzna?!!! Czu stolówka to wyspa, czy uniwersytet? A jesli ani
      jedno, ani drugie, to "w stolówce", Panie Redaktorze i Drogie Panie z dzialu
      korekty (jest cos takiego?)
    • Gość: pryk Re: Segregacja na szkolnej stołówce IP: *.dialup.uni2.es 26.03.04, 23:16
      Co to za polszczyzna?!!! Czy stolówka to wyspa, czy uniwersytet? A jesli ani
      jedno, ani drugie, to "w stolówce", Panie Redaktorze i Drogie Panie z dzialu
      korekty (jest cos takiego?)
    • lee.miller już ja bym tę dyrektorkę potraktowała 26.03.04, 23:26
      na zbity pysk by wyleciała.
      • Gość: dlatego Re: już ja bym tę dyrektorkę potraktowała IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.04, 23:37
        Dlatego jesteś anonimową jęczyduszą. Proponuję wyobrazić sobie sytuację tak:
        wprowadzamy obiadowe lurki dla wszystkich, teraz rodzice dzieci które mają 4!!
        złote kombinują poprostu inne miejsce gdzie ktoś im nieukradnie ani grosza z
        4złotych np. bar mleczny itp. pamiętajcie że ci "bogaci" płacą 60% podatki (i
        więcej licząc komplet obciążeń) dlaczego mają być jeszcze dodatkowo
        opodatkowani.
        Paranoja wspólnych kotłów musi się skończyć i to nietylko w tej szkole, trzeba
        pokazać rodzicom za co i za kogo płacą w innych szkołach.
        Pozdrawiam Janusz
        • lee.miller Re: już ja bym tę dyrektorkę potraktowała 26.03.04, 23:53
          Nie jestem anonimową jęczyduszą, tylko nie jestem miejscowym kuratorem oświaty,
          żeby to wprowadzić w czyn. Szkoła publiczna nie powinna być instytucją, która
          sama z siebie mnoży poczucie krzywdy czy upokorzenia części dzieci. To mała
          miejscowość - zapewne nie ma tam baru mlecznego ani rodzice nie są "bogaci",
          także Twój scenariusz pewnie by się nie stał ciałem. Raczej tych kilka złotych
          w skali tygodnia, które płacący rodzice by zaoszczędzili, byłyby wydane na
          domowe jedzenie. I dobrze.
          • Gość: li KOMUNO WRÓĆ IP: *.wmok.net 27.03.04, 11:43
            Hłe hłe
            spróbujz zrobić w domu pełnowartościowy posiłek za 2 zł dla dzieciaka. Jak to
            umiesz, to cię chętnie zatrudnię !!!
            Wiadomo, że "ze wspólnego kotła" + hurtownie wychodzi to dużo taniej. Zresztą
            ci "bogaci" to raczej nie ci z zarobkami 250 tys miesięcznie tylko tacy, którym
            wstyd po pieniąz publiczny rękę wyciągnąć a dają te 80 zł na miesięczne obiady
            w szkole licząć, że w domu dadzą tylko kolację i śniadania.
            Lubię takich populistów za cudze pieniądze !!!
            Chyba wyraźnie nawet w tak kretyńsko napisanym tekście było napisane, że
            biednym funduje ośrodek pomocy społecznej a za "bogatych" płacą rodzice.
            Zamiast "pokazać" dyrektorce dorzyć te 2 zł do każdego dziecka i wszyscy będą
            szczęśliwi. Nie wyciągaj pieniędzy z kieszeni innych rodziców.

            • lee.miller tak bardzo tego pragniesz? 27.03.04, 16:01
              Czy to naprawdę tak trudno zrozumieć, że nikt nie postuluje, żeby zamozniejsi
              rodzice płacili za obiady mniej zamoznych dzieci? Zmarszcz czoło, to może
              pojmiesz, o czym mowa.
          • Gość: RS Re: już ja bym tę dyrektorkę potraktowała IP: *.bremultibank.com.pl 29.03.04, 10:31
            Poczucie krzywdy i upokorzenia wywołują RODZICE TYCH BIEDNYCH DZIECI. Rodzice,
            którzy nie potrafili zadbać o ich dobro, dlatego dzieciaki chodzą głodne i
            obdarte. Nie zawsze wynika to z winy "umyślnej" rodziców (pijaństwo itp.),
            czasem ze zwykłej niezaradności, pecha. Ale "brak winy" dzieci nie nakarmi.
            Szkoła nie powinna wprowadzać podziału kastowego, ale życie już ten podział
            wprowadziło. Jedni mają nowe spodnie, komputer, internet - inni NIE.
            BTW: miałem kolegę z dobrego biednego domu - nie kradł, miał CZYSTE stare
            ciuchy, nie jadł obiadów. Nie był gorszy.
            Miałem też koleżankę z niebyt dobrego domu - kradła, śmierdziała, ale się
            stroiła i malowała.
            • lee.miller nie masz racji 29.03.04, 17:42
              Poczucie upokorzenia wynika z faktu, że mają mniej. Odpowiedzialność za ten
              stan rzeczy mozna przypisać

              a/głupocie rodziców
              b/lenistwu rodziców
              c/pechowi rodziców
              d/chorobie rodziców
              e/brakowi rodziców
              f/biedzie dziadków, ktora nie pozwoliła wykształcić rodziców
              g/itepe itede.

              A na koniec naturalnemu stanowi rzeczy.

              Tylko ze problem kompletnie nie tego dotyczy. Mianowicie tego, że zadaniam
              szkoły jest wyrównywanie szans, a nie mnożenie oznak różnic. Każda tego typu
              akcja jak stołówka, która powoduje frustrację i poczucie winy, ponieważ
              UPOKARZA jest społecznie szkodliwa. Bliskiem efektem politycznym takich numerów
              jest wzrost nastrojów prolepperowskich. A dalszym Bóg raczy wiedzieć co, ale
              napewno nic dobrego.
        • Gość: http://pamietamy.t Re: już ja bym tę dyrektorkę potraktowała IP: 216.223.169.* 27.03.04, 00:15
          niestety 5% zlodzieji placi 50% podatku dochodowego
          cos w tym panstwie nie gra gdy istnieje taka statystyka

          pamietamy.tripod.com
      • Gość: Ina Re: już ja bym tę dyrektorkę potraktowała IP: *.swic.dialup.inetia.pl 27.03.04, 00:03
        Oboje z mężem pracujemy, mamy dwóch synów. Jeden i drugi był w kl.3 na
        tzw. "zielonej szkole" - nikt mi nie dał na te wyjazdy ani grosza. Płaciłam
        sama (jestem bogata???)oszczędzając cały rok, w przeciwieństwie do "biednych" -
        oni dostali (nieraz całą kwotę) z OPS. Moje dzieci nigdy nie były na koloniach
        ani obozach w czasie wakacji - bo mnie nie stać na opłacenie takich wyjazdów -
        "biedni" wyjeżdżają w czasie wakacji i ferii. "Biedni" wyjeżdżają z TPD i
        innych organizacji za granicę (np. do Holandii) - moje dzieci nawet nie
        przechodzą pierwszej selekcji, bo mają łazienkę w domu.
        Moje dzieci jadły obiady w szkole - sama za nie płaciłam (normalną
        stawkę), "biednym" obiady opłaca OPS lub urząd miasta.
        "Biedni" często mają więcej ode mnie, bo... udają "biednych", bo mamusia z
        tatusiem nie mają ślubu (pobierają się po urodzeniu 4 dziecka - a do tej pory
        mamusia robiła za samotnie wychowującą dzieci), pracują na czarno (dziecko
        przynosi codziennie do szkoły 5 - 10 zł, ale obiady ma z OPS).

        Proszę mi więc powiedzieć - dlaczego to ja (wcale nie uważam się za bogatą
        tylko uczciwie pracującą) mam fundować innym. Ja juz funduję płacąc podatki.
        Dlaczego moje dzieci maja być karane za to, że matka z ojcem pracują i chcą im
        zapewnić ciepły posiłek w szkole.
        A może dyrektorka chciała w ten sposób zwrócić uwagę na problem
        wielce "zapracowanego" pana wiceburmistrza. Jak zwykle oszczędzają na oświacie -
        a może by tak na diecie panie burmistrzu???
        • lee.miller Re: już ja bym tę dyrektorkę potraktowała 27.03.04, 00:11
          Dlaczego z faktu, że niektórzy rodzice oszukują Opiekę Społeczną wyciągasz
          wniosek, że Ty masz sponsorować ich dzieci? Jak możesz nazywać karaniem Twoich
          dzieci postulat, żeby zamiast kotlecika jadły to, co inne? Nie porzesadzaj, w
          domu karm je choćby złotem. Chodzą do szkoły publicznej i ta szkoła ma
          wynikające z faktu publiczności określone obowiązki.

          Jeśli dyrektorka postanowiła "zwrócić uwagę na problem" upokarzając część
          dzieci, to znaczy, że należy ją zwolnić i - jak postulował ktoś inny - pozbawić
          praw wykonywania zawodu.

          • Gość: Ina Re: już ja bym tę dyrektorkę potraktowała IP: *.swic.dialup.inetia.pl 27.03.04, 00:30
            To co z tego, że szkoła jest publiczna??? Jak publiczna tzn, że jedni mają
            utrzymywać drugich??? Moje dziecko ma oddać innemu spodnie, bo... no właśnie,
            bo to inne ma z dziurą (której notabene nie chciało się mamuśce zeszyć przez
            cały rok szkolny)??? Moje dziecko ma oddać swoje podręczniki, bo...

            A może byś się pochwalił jak ty pomagasz biednych dzieciom, jaki to jesteś
            wspaniałomyślny i wielki darczyńca. Bo ja mój drogi pomagam i nie mam wyrzutów
            sumienia, że moje dziecko je w stołówce szkolnej schabowego.
            • lee.miller Re: już ja bym tę dyrektorkę potraktowała 27.03.04, 00:36
              Gdzie przeczytałaś, że masz utrzymywać inne dzieci? Gdzie ja cos takiego
              napisałam???

              Nie zamierzam się chwalić, bo anonimowo mozna napisac wszystko, poza tym w moim
              środowisku chwalenie się takimi rzeczami to faux pas. Tak się składa jednak, że
              mocno spudłowałaś.

              I nie jestem "Twój drogi" co jasno wynika z mojego nicka, ale oczywiście tylko
              dlatych, ktorzy mają maturę :)
              • gibki Re: już ja bym tę dyrektorkę potraktowała 27.03.04, 09:41
                widze ze lewakz Ciebie nizly

                a Twoj nick nie swiadczy jednoznacznie o tym ze jestes kobieta
                mam mature
                mam nawet wyzsze wyksztalcenie
                i mi lee miller kojarzy sie wylacznie z Jonny Lee Miller - AKTOREM
                wiec jesli nie masz nic konstruktywnego do napisania to milcz
                • lee.miller Re: już ja bym tę dyrektorkę potraktowała 27.03.04, 15:47
                  No cóż - widocznie matura maturze nie jest równa.

                  Ale żeby obnosić się ze swoją ignorancją? Chyba lepiej milczeć, jeśli nazwisko
                  Miller kojarzy się komuś tylko z gwiazdeczką hollywoodzką ze średniej półki?
                  • gibki Re: już ja bym tę dyrektorkę potraktowała 28.03.04, 11:01
                    wiesz ja sie moge pochwalic wyksztalceniem wyzszym a nie tylko matura
                    wiec nie robi na mnie wrazenia Twoj krzyk
                    poza tym
                    nie wystarczy duzo wiedziec zeby byc madrym - heraklit
                    o ile wiesz kto to byl
                    no ale filozofia to juz na studiach jest a to chyba cie przerasta
                    • lee.miller Re: już ja bym tę dyrektorkę potraktowała 28.03.04, 22:48
                      Wiesz, problem polega na tym, że filozofia jest już w szkole średniej. Chyba ze
                      ktoś chodził do nędznej i nie czuje potrzeby uzupełnienia wiedzy. A jeśli ktoś
                      powołuje się na starozytnego filozofa (banał), zgaduję, że nie ma pojęcia o
                      filozofii XX wieku.

                      Za to na mnie robi wrażenie teza, jakobym krzyczała. To się nazywa wishful
                      thinking.

                      Jesli masz wykształcenie wyższe, to tym bardziej moja szczęka leży na podłodze.
          • Gość: truteń Re: już ja bym tę dyrektorkę potraktowała IP: *.icpnet.pl 27.03.04, 01:25
            > Dlaczego z faktu, że niektórzy rodzice oszukują Opiekę Społeczną wyciągasz
            > wniosek, że Ty masz sponsorować ich dzieci?

            A skad ta opieka ma kase? Z moich podatkow. Z tej wielkiej czarnej dziury
            budzetowej zasysajacej coraz wiecej VATu, akcyzy, podatku, ZUSu, cla i kij wie
            czego jeszcze. Pozniej pieprzone darmozjady z budzetowki demoluja miasta, bo im
            chca trzynastki odebrac, albo zredukowac debilne stany osobowe w zakladzie
            pracy. Starczy, ze grupa burakow przyjedzie do W-wy i rzuci pare kamieni i juz
            sie rzadzacym nogi trzesa. Wiec komu zabrac? Wrednemu prywaciarzowi,zeby
            darmozjadow utrzymywal swoimi podatkami.

            > Jak możesz nazywać karaniem Twoich
            > dzieci postulat, żeby zamiast kotlecika jadły to, co inne?

            Sama napisalas, ze jedzenie parowek z papieru toaletowego jest straszne, teraz
            piszesz, ze taka parowka szkody nie uczyni dziecku, ktore zrezygnuje z
            dostepnego dla niego schabowego.

            > Nie porzesadzaj, w domu karm je choćby złotem. Chodzą do szkoły publicznej i
            > ta szkoła ma wynikające z faktu publiczności określone obowiązki.

            Tak jest, wszystkim po rowno. Kazdemu parowke i 3+, a pozniej punkty za
            pochodzenie zeby szanse wyrownac...to juz bylo!
            • lee.miller Re: już ja bym tę dyrektorkę potraktowała 27.03.04, 01:28
              Sama napisalas, ze jedzenie parowek z papieru toaletowego jest straszne, teraz
              >
              > piszesz, ze taka parowka szkody nie uczyni dziecku, ktore zrezygnuje z
              > dostepnego dla niego schabowego.

              Po pierwsze, to nie ja tak napisałam. Po drugie, to nie jest dyskusja pt.ile
              państwa w gospodarce. Po trzecie, nikt nie postulije powrotu do komuny, więc
              idź się napić wody :)
              • Gość: truteń Re: już ja bym tę dyrektorkę potraktowała IP: *.icpnet.pl 27.03.04, 01:47
                > Po drugie, to nie jest dyskusja pt.ile państwa w gospodarce

                Jak to nie? To jest dokladnie to, tylko w skali mikro. Rowno wszystkim. Brac
                bogatym, dawac biednym...ewentualnie zabrac wszystkim i rozdzielac po rowno.

                > więc idź się napić wody :)

                Napojow mam pod dostatkiem, poza tym pisze "na chlodno". Tylko juz dosc mam
                ciaglego biadolenia nierobow, oszustow, zawistnikow, lewych bezrobotnych,
                wymuszaczy wszelkich swiadczen, roboli z budzetowki dracych jape o kazde cecie
                w ich wyniesionych z komuny przywilejach etc. etc.
                • lee.miller Re: już ja bym tę dyrektorkę potraktowała 27.03.04, 01:58
                  Ja też mam dość lewych bezrobotnych i wymuszania świadczeń. Lewych rent, postaw
                  roszczeniowych i braku podatku liniowego. Wbrew pozorom ta sytuacja nie ma z
                  tym nic wspólnego.

                  Być moze część tych biednych dzieci pochodzi właśnie z pseudobiednych
                  środowisk. Ale są i inne, które już raz zostały ukarane przez los, a teraz
                  szkoła(!) po raz drugi przystawia im na czole stempel "second class". O tym i
                  tylko o tym piszę.

                  W szkole, do której chodza dzieci znajomych, niektórzy rodzice podjęli decyzję
                  o tym, że dzieci beda przynosić podwójny komplet kanapek. Nauczyciele tak to
                  załatwili, że te, które z domu nic nie przynoszą, dostaja takie śniadanie
                  dyskretnie. Zyski z tej akcji, jak zapewne się domyślsz, są dwa.

                  dobranoc :)

                  • Gość: wredny Re: już ja bym tę dyrektorkę potraktowała IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.03.04, 02:20
                    lee.miller napisała:

                    > W szkole,do której chodza dzieci znajomych, niektórzy rodzice podjęli decyzję
                    > o tym, że dzieci beda przynosić podwójny komplet kanapek. Nauczyciele tak to
                    > załatwili, że te, które z domu nic nie przynoszą, dostaja takie śniadanie
                    > dyskretnie.

                    Pewnie im mowia ,ze to od Mikolaja ,zeby sie kompleksow nie nabawily ?
                    Podejscie iscie dydaktyczne.Nie mowiac juz o tym ,ze uwazaja te dzieci za
                    durniow.
                    • Gość: nowa Re: już ja bym tę dyrektorkę potraktowała IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.04, 09:28
                      Gość portalu: wredny napisał(a):

                      > lee.miller napisała:
                      >
                      > > W szkole,do której chodza dzieci znajomych, niektórzy rodzice podjęli decy
                      > zję
                      > > o tym, że dzieci beda przynosić podwójny komplet kanapek. Nauczyciele tak
                      > to
                      > > załatwili, że te, które z domu nic nie przynoszą, dostaja takie śniadanie
                      > > dyskretnie.
                      >
                      > Pewnie im mowia ,ze to od Mikolaja ,zeby sie kompleksow nie nabawily ?
                      > Podejscie iscie dydaktyczne.Nie mowiac juz o tym ,ze uwazaja te dzieci za
                      > durniow.

                      (nie)drogi wredny - do psychistry mozna pójść bez skierowania
              • Gość: dyskutant Re: już ja bym tę dyrektorkę potraktowała IP: *.cable.net.pl / 195.85.229.* 27.03.04, 08:55
                W szkole publicznej doprowadzenie do segregacji wsród dzieci jeszcze nie
                ukształtowanych jest absolutnie niepedagogiczne i niedopuszczalne. Jest to
                pierwszy stopień do umożliwienia późniejsdzej agresji. Jeżeli tak pedagodzy
                postepują z młodzieżą to jest bardzo przykre. niezależnie od intencji
                bohatszych rodziców, któzy mogą lepsze jedzenie wynagrodzić swoim dzieciom w
                domu. Ta szkoła nie posiada pedagogów. Winą obarczam ich oraz Radę i jej
                burmostrza. Co na to kurator.
                • lee.miller Re: już ja bym tę dyrektorkę potraktowała 27.03.04, 16:05
                  Dokładnie o to mi chodzi.
                  Niestety obawiam się, że ten problem nie dotyczy tej jednej szkoły :(
            • Gość: tyx Re: już ja bym tę dyrektorkę potraktowała IP: 217.98.64.* 27.03.04, 16:28
              truteń:najlepiej było by reaktywowaćAuschwitz-Birkenau i ostatecznie rozwiązać
              problem biednych i nie płacących podatków.Rząd ma rację że traktuje takich jak
              ty jak potencjalnych złodziei bo znam kilkunastu prywaciarzy i żaden z nich nie
              jest uczciwy tak że nie płacz bo napewno się odpowiednio zabezpieczyłeś.Ja
              natomiast kieruję się taką dewizą:mnie nikt nigdy nie pomógł i ja nikomu nie
              pomagam, amen.
        • Gość: wredny Re: już ja bym tę dyrektorkę potraktowała IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.03.04, 01:12
          Calkowicie sie z Toba zgadzam.
          Ta kretynska dziennikarka nazywa tych ktorzy placa 4 zl bogatymi i
          przeciwstawia ich tym ktorych na to nie stac, tak jakby placenie za te obiady(
          czasami wymagajace wyrzeczen )bylo czyms nagannym.
          Najciekawsze , ze i na tym forum sa OSŁY ktore sie na to nabraly i wypisuja
          dyrdymaly.
          • lee.miller idiota n/t 27.03.04, 01:15
            • Gość: wredny Re: idiota n/t IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.03.04, 01:44
              taka jestes pewna ze idiota a nie idiotka ?
              jestem w szoku ze nie wiesz kto to byla Genowefa Wredny a chwalisz sie swoim
              wyksztalceniem
    • Gość: a Re: Segregacja na szkolnej stołówce IP: *.aster.pl / *.acn.pl 26.03.04, 23:33
      Dlaczego rodzice sa takimi egoistami?
      • Gość: dos Re: Segregacja na szkolnej stołówce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.04, 23:39
        Dlatego kolego że pracują np. kładąc gipsy po 16h/dobę i ciułają złotówki na
        ten obiadek, sami mogą decydować o dodatkowych podatkach dlaczego ma to robić
        dyrektorka, jak zdobędą się na dobroduszność niech zasilą skarbonkę.
        • lee.miller Re: Segregacja na szkolnej stołówce 26.03.04, 23:55
          Nikt nie pisze, ze dyrektorka ma nakładać "domiar" na płacących rodziców.
    • Gość: Jaro Jaka segregacja ?!!! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 27.03.04, 00:11
      Przecież stołówka nie została u licha przedzielona na pół, ani też nie ma dwóch oddzielnych wejść dla biednych i bogatych. Wprowadzenia dwóch przerw obiadowych nie uważam za jakąkolwiek segregację. A w to, że części dzieciom może być przykro widząc schabowego u innych, to wierzę.

      Zupełnie nie rozumiem wielce pretensjonalnego tonu artykułu i świętego oburzenia na forum.

      Niewątpliwie przykrą rzeczą jest to, że część dzieci je słabsze posiłki... i tyle. Część rodziców kupuje lepsze obiady, tak samo, jak może kupić cokolwiek innego - to chyba nie dziwi ? Nie można być oburzonym z tego powodu, że wydawane są dwa rodzaje obiadów. Żal można mieć co najwyżej do tego, że brakuje pieniędzy dla reszty, ale to bolączka jakby szersza w tym kraju i z segregacją to chyba nie ma wiele wspólnego.
      • balbina2000 Re: Jaka segregacja ?!!! 27.03.04, 00:17
        Zamiast linczowac tutaj "bogatych" rodzicow, ktorzy tyraja
        i dbaja o swoje dzieci jak mozna najlepiej, proponuje zajrzec
        do tych "biednych" rodzicow. Policzyc ile flaszeczek wypija sie tam dobowo,
        ile kawek wypijaja i ile glupawych tzw"kobiecych czasopism" przed poludniem
        zdaza wyczytac mamusie- zamiast dziecku obiad ugotowac.
        Znam ten rodzaj "biedy", no ale skoro opieka wyreczy ?
        • lee.miller co to ma kobieto do rzeczy??? 27.03.04, 00:20
          dlaczego dziecko ma ponosić dodatkową karę za to, że ma rodziców s*synów? i tak
          ponosi...
        • Gość: joa Co Ty wiesz Balbino2000 o biedzie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.04, 00:23
          Nie wypowiadaj takich autorytatywnych sądów, bo widać mało jeszcze widziałaś.
        • Gość: Lambda Re: Jaka segregacja ?!!! - POPIERAM IP: 5.2.* / *.chello.pl 27.03.04, 00:54
          Jedna z niewielu zdrowych wypowiedzi na tym forum. To świadczy tylko o tym że
          polacy to oszalały komunistyczny naród. Zawiść, zazdrość pasożytnictwo, brak
          poszanowania pracy. Polacy sami sobie zgotowali taką biedę, taką gospodarkę,
          taki rząd... W USA uważa się że biedny człowiek to zły człowiek i dlatego jest
          to najbogatszy i najsilniejszy kraj na świecie, a polaczki nie dorastają Usakom
          do pięt.
          • Gość: sven Re:lambda ale pieprzysz IP: *.cm-upc.chello.se 27.03.04, 11:34
            kto ci naopowiadal takich bzdur (biedny znaczy zly).zachlystujesz sie stanami
            jakbys sie tam urodzil i byl dumny ze swojej ojczyzny.a swoja faktyczna
            ojczyzne opluwasz(mysle ,ze wlasnie o takich "polaczkach"jakim sam jestes
            napisales).to ze jest w kraju ,tak jak jest, to wcale nie jest wina
            narodu.mysle ze sila tego kraju jest to ,ze pomimo bandyckich rzadow,ingerencji
            nieprzychylnych sil,narod trwa.i jest szansa ze bedzie kiedys lepiej.ale trzeba
            przestawic tok myslenia(miedzy innymi twoj) i zrozumiec ze przyszlosc tego
            kraju jest w naszych dzieciach (a one wszystkie sa nasze te z biednych i te z
            bogatych rodzin).pozdrawiam POLAKOW !
          • lee.miller Lambda, tak jak Ty piszą ludzie z kompleksami 27.03.04, 16:07
            na punkcie swojego pochodzenia. Pozdrawiam i życzę, żeby Cię życie lepiej
            traktowało niż dotychczas.
          • Gość: Kiepski Re: To segregacja - NIE POPIERAM IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.04, 21:27
            Lambda Żyjesz w USA? Ja tam byłem 10 lat.Mam podwójne obywatelstwo i zawsze
            mogę tam wyjechać.Mam dokąd i na bilet też mam.Doszedłem do pieniedzy ,wróciłem
            do kraju i prowadzę firmę.Nie masz pojęcia jak szybko można tam spaść na
            dno,bez swojej winy.Nie uważam USA za raj i cel rozwoju społecznego Polski .Nie
            pisz czegoś co sie może kołkiem odwrócić.Dziś masz a jutro możesz nie
            mieć.Biedny jest złym człowiekiem dla złych,ogłupionych mamoną ludzi.
          • Gość: nemo Re: Jaka segregacja ?!!! - POPIERAM IP: *.home.cgocable.net 28.03.04, 04:11
            bieda Lambdo , USA to najbardziej biedny kraj w tym ukladzie gwiezdnym,tam nie
            ma DUSZY,sa tylko DOLARY.
      • lee.miller Re: Jaka segregacja ?!!! 27.03.04, 00:17
        > Przecież stołówka nie została u licha przedzielona na pół, ani też nie ma
        dwóch
        > oddzielnych wejść dla biednych i bogatych.


        de facto tak sie właśnie stało

        nie dość że część dzieci i tak jest biedą upokorzona (bo wygladają gorzej i
        mają mniej, co z całą pewnością jest powodem szykan reszty dzieci) to teraz
        będą upokorzone podwójnie

        mówimy o dzieciach i jedzeniu - warto byłoby o tym pamiętać wyciągając armaty
        pt.nierówność jest naturalna
      • Gość: andrzej Re: Jaka segregacja ?!!! IP: *.dialin.uni-wuppertal.de 28.03.04, 14:03
        (segregacją to
        chyba nie ma wiele wspólnego). a wlasnie !!!
    • Gość: joa dzielić się czy nie dzielić? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.04, 00:12
      "... głosy bogatszych rodziców, którzy nie chcą, aby pieniądze, które płacą swoim dzieciom na
      obiad, były im zabierane i wykorzystywane na dokarmianie biedniejszych."
      Nie, nie, niczym się nie dzielić, a obce, biedne bachory niech wcinają parówki z łoju i papieru
      toaletowego i do tego na innych przerwach. Oto czego uczy się dzieci w tym katolickim kraju.
      Ale na mszę niedzielną to biegusiem.
      • Gość: Ina Re: dzielić się czy nie dzielić? IP: *.swic.dialup.inetia.pl 27.03.04, 00:20
        Gość portalu: joa napisał(a):

        > "... głosy bogatszych rodziców, którzy nie chcą, aby pieniądze, które płacą
        swo
        > im dzieciom na
        > obiad, były im zabierane i wykorzystywane na dokarmianie biedniejszych."
        > Nie, nie, niczym się nie dzielić, a obce, biedne bachory niech wcinają
        parówki
        > z łoju i papieru
        > toaletowego i do tego na innych przerwach. Oto czego uczy się dzieci w tym
        kato
        > lickim kraju.
        > Ale na mszę niedzielną to biegusiem.

        A ty, joa, ile dałeś/aś na obiady dla biednych dzieci żeby nie mysiały jeść
        parówek z łoju i papieru toaletowego??? Ile kanapek rozdałeś/aś, ile zeszytów,
        ołówków, bloków itp. podarowałeś/aś???????
        Pogadamy, jak się wykażesz ofiarnością. Ja to robię bardzo często. A na mszę
        niedzielną ani biegusiem, ani wolniutko.
        • lee.miller Re: dzielić się czy nie dzielić? 27.03.04, 00:23
          Ile kanapek rozdałeś/aś, ile zeszytów,
          > ołówków, bloków itp. podarowałeś/aś???????
          > Pogadamy, jak się wykażesz ofiarnością. Ja to robię bardzo często.

          Nikt nie uwierzy, że ktoś kto uwaza za ok sytuację, w ktorej jednym dzieciom
          szkoła daje parówki a innym schaboszczaki, jednoczesnie "rozdaje kanapki". Daj
          spokój kobieto.
          • Gość: Ina Re: dzielić się czy nie dzielić? IP: *.swic.dialup.inetia.pl 27.03.04, 00:40
            lee.miller napisała:

            > Ile kanapek rozdałeś/aś, ile zeszytów,
            > > ołówków, bloków itp. podarowałeś/aś???????
            > > Pogadamy, jak się wykażesz ofiarnością. Ja to robię bardzo często.
            >
            > Nikt nie uwierzy, że ktoś kto uwaza za ok sytuację, w ktorej jednym dzieciom
            > szkoła daje parówki a innym schaboszczaki, jednoczesnie "rozdaje kanapki".
            Daj
            > spokój kobieto.

            I tu się "mężczyzno" grubo mylisz. Pracuję w szkole i rozdaję kanapki (swoje
            lub kupuję w sklepiku szkolnym), ołówki, zeszyty, bloki, pióra, kredki,
            załatwiam podręczniki po znajomych i... dopisz sobie co tam chcesz.
            Płacę podatki i nie mam ochoty bawić się w jeszcze większego Janosika swoim i
            swojej rodziny kosztem.

            I nie wyjeżdżaj mi tu czasem ze sloganem, że nauczyciel powienien kochać
            wszystkie dzieciaczki i tego typu duperele. Czy lekarz kocha swoich
            pacjentów??? Czy urzędnik kocha petentów??? Czy pani sprzedawczyni kocha
            klientów???
            Nauczyciel ma dobrze wykonywać swoją pracę, a kochać dzieciaczki mają ich
            rodziciele.
            • lee.miller Re: dzielić się czy nie dzielić? 27.03.04, 00:45
              Po pierwsze, nie jestem mężczyzną - jestem w szoku, że nauczycielka nie wie,
              kim była Lee Miller. Potwierdza się teza, że do szkół trafia się w wyniku
              selekcji negatywnej ;)

              Powtarzam raz jeszcze - nikt nie żąda, żebyś płaciła za obiady biedniejszych
              dzieci. Może wstań od komputera i idź ochłonąć, to nie będziesz czytać tego, co
              widzisz oczami wyobraźni.

              Kto, na Boga, napisał, że nauczyciel ma kochac dzieci? Sprawiasz wrażenie osoby
              lekko niezrównoważonej, a co najmniej nerwowej.
              • Gość: Ina Re: dzielić się czy nie dzielić? IP: *.swic.dialup.inetia.pl 27.03.04, 01:20
                Uważasz, że wiedza na temat Lee Miller dodaje ci splendoru. Jakie jeszcze
                wiadomości czynią cię mądrzejszą???
                A może inf. o Alice Liddell, która zainspirowała Lewisa Carrolla, Elizabeth
                Siddall, która stała się natchnieniem dla Dantego Gabriela Rossettiego...
                Ty po prostu przeczytałaś jedną książkę - "Żywoty muz. Dziewięć kobiet i
                artyści, których natchnęły".
                Ale szpan - czyżbyś usilnie próbowała zostać czyjąś muzą??? Niedoszła modelka
                czy aktoreczka??? A może samouwielbienie???

                Ps Raczej nie wczytuję się w wymyślne nicki forumowiczów.
                • lee.miller :)))))) 27.03.04, 01:24
                  Nieczytałam tej książki - pudło :)
                  Jej tytuł mnie odstręcza, ponieważ Miller była po pierwsze wybitną artystką, a
                  dopiero po drugie czyjąś kochanką. To tak, jakbyś sprowadziła Claudel do roli
                  modelki.

                  Rozumiem, ze wrzuciałas teraz LM w wyszykiwarkę, otworzyłaś pierwszy link i
                  przyjrzałaś się okładce książki. A fe ;) Nauczycielka powinna wiedzieć choć
                  trochę o historii sztuki XX wieku. No, chyba, że uyczysz wuefu :))))
                  • Gość: Ina Re: :)))))) IP: *.swic.dialup.inetia.pl 27.03.04, 01:30
                    A co, ukonczyłaś historię sztuki???
                    A moze porozmawiamy o wybitnych pedagogach, dydaktykach, o metodach i formach
                    pracy, o programach nauczania, roli podręcznika, o ocenianiu, o planie
                    wynikowym, o ewaluacji...
                    • lee.miller :)))))))))) 27.03.04, 01:36
                      Ty masz jakiś genialny talent do strzelania w płot :D
                      Nie, nie ukończyłam historii sztuki. Niemniej mam maturę. Dzienną, licealną.
                      Mniemam, że Ty również. Mniemam też, że jesteś "mgr", czyli powinnaś mieć pewną
                      wiedzę ogólną - na przykład odróżniać Millera od Millera od Millera od Millera
                      od Miller (ad hoc tylko piątka przychodzi mi do głowy :))

                      Tak, porozmawiajmy o planie wynikowym. Mam nieodparte wrażenie, ze zetknęłam
                      się z takimi "nauczycielkami" jak Ty. Swego czasu w ramach wolontariatu uczyłam
                      angielskiego w podstawówce w kiepskiej dzielnicy. Napatrzyłam się na "grono"
                      tak, że do końca życia mi wystarczy. Nie uważam, że nauczyciel ma kochać
                      dzieci. Uważam, że skoro decyduje się na taką pracę, powinien je lubić. Jeśli
                      nie lubi, żal mi go, bo to oznacza, ze trafił do szkoły, poniewaz nigdzie
                      indziej się nie załapał.
              • Gość: wredny Re: dzielić się czy nie dzielić? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.03.04, 01:36
                lee.miller napisała:

                > Po pierwsze, nie jestem mężczyzną - jestem w szoku, że nauczycielka nie wie,
                > kim była Lee Miller. Potwierdza się teza, że do szkół trafia się w wyniku
                > selekcji negatywnej ;)

                Cos nie tak z logika?
                Po pierwsze ,kazdy dobrze wie ze nick niczego nie okresla a juz na pewno plci.
                Po drugie , nie jestes przeciez Lee Miller to czemu masz byc kobieta?
                Po trzecie , co najwyzej ( z tego co tu wypisujesz )mozesz byc Miller - bez Lee

                PS
                szoku mozna sie nabawic czytajac Twoje posty
                • lee.miller ;D 27.03.04, 01:39
                  Oj, panie logik... Jak się ktoś w necie podpisze "Joasia" to będziesz,
                  odpowiadając "Joasi" traktował "Joasię" jak faceta? Napisz, że tak - głupot w
                  necie nigdy dość ;)
                  • Gość: wredny Re: ;D IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.03.04, 01:57
                    lee.miller napisała:

                    > Oj, panie logik... Jak się ktoś w necie podpisze "Joasia" to będziesz,
                    > odpowiadając "Joasi" traktował "Joasię" jak faceta? Napisz, że tak - głupot w
                    > necie nigdy dość ;)

                    Jednak nie - poczekam do czasu az z tresci to jednoznacznie wyniknie.
                    Nie bede tez w szoku.

                    • lee.miller Re: ;D 27.03.04, 02:00
                      Ciekawa teza - jak z treści w necie wynika płeć pisarza? zechcesz się podzielić
                      tym odkryciem?

                      Czy jak się pisarz podpisze "joasia" to jeszcze żaden dowód, a jak
                      napisze "jestem dziewczynką" to już dowód? o cholera.
                      • Gość: wredny Re: ;D IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.03.04, 02:10
                        lee.miller napisała:

                        > Ciekawa teza - jak z treści w necie wynika płeć pisarza? zechcesz się
                        > podzielić tym odkryciem?

                        To dlaczego bylas w szoku ja ktos wzial Cie za mezczyzne mimo zenskiego nicka ?
                        Myslalem ze tylko udajesz inteligentna inaczej.
                        • lee.miller Re: ;D 27.03.04, 16:09
                          > > Ciekawa teza - jak z treści w necie wynika płeć pisarza? zechcesz się
                          > > podzielić tym odkryciem?
                          >
                          > To dlaczego bylas w szoku ja ktos wzial Cie za mezczyzne mimo zenskiego
                          nicka ?
                          > Myslalem ze tylko udajesz inteligentna inaczej.

                          Sądzę, że masz podstawowe problemy z zachowaniem logiki wywodu. Lub też udajesz
                          głupiego, co na jedno wychodzi z punktu widzenia sensowności dyskusji.
          • Gość: Ina Re: dzielić się czy nie dzielić? IP: *.swic.dialup.inetia.pl 27.03.04, 00:53
            > jednym dzieciom
            > szkoła daje parówki a innym schaboszczaki,

            Nikt im nie daje tych schaboszczaków - oni za nie zapłacili.
            Wychodzi na to, że szkoła rozdaje wg uważania - jednym parówki a innycm -
            schaboszczaki. A tak nie jest.
            • lee.miller Re: dzielić się czy nie dzielić? 27.03.04, 01:16
              Mam przykre wrażenie, że nie rozumiesz, co do Ciebie piszę. Lub nie chcesz. Na
              jedno wychodzi.
              • Gość: MZ Re: dzielić się czy nie dzielić? IP: *.cpe.ga.charter.com 27.03.04, 04:11
                Przyganial kociol garnkowi...
                • lee.miller Re: dzielić się czy nie dzielić? 27.03.04, 16:10
                  Jak to niektórzy koniecznie pragną zaznaczyć swoją obecność :)
          • Gość: Andy Nikt nie uwierzy że taki lewus jak ty pomaga innym IP: 5.2.* / *.chello.pl 27.03.04, 01:02
            potrafisz tylko podjudzać innych i siać zamęt i oczywiście uważasz że to bogaci
            powinni pomagać wszystkim potrzebującym a przede wszystkim tobie.
            • lee.miller mnie? 27.03.04, 01:20
              w życiu od nikogo bogatego nic nie dostałam :))) dzięki Bogu mam się dobrze :D
              a nie! raz od przyjaciółki mojej matki kieckę dostałam ;)

              fajnie tak wciskać komuś coś czego nie napisał i nie sądzi?
              żeby sobie ustawić przeciwnika w dyskusji, trzeba być inteligentnym, kolego ;)
              • Gość: tuteń Re: mnie? IP: *.icpnet.pl 27.03.04, 01:31
                To może działaczka Samozagłady? Poglądy podobne, poza tym szybko rosną ich
                majątki :D
                • lee.miller Re: mnie? 27.03.04, 01:44
                  Głupiś jak żołnierski but ;)

                  Tak sobie myślę, że gdybyś zadał sobie trud przeczytania wszystkich postów nie
                  przez pryzmat tego, co byś chciał, żeby było napisane, to może byś zrozumiał o
                  co chodzi paru osobom w tym wątku.



                  • Gość: truteń Re: mnie? IP: *.icpnet.pl 27.03.04, 01:52
                    > Głupiś jak żołnierski but ;)

                    Wspaniała argumentacja. Godna Leppera.

                    > Tak sobie myślę, że gdybyś zadał sobie trud przeczytania wszystkich postów
                    > nie przez pryzmat tego, co byś chciał, żeby było napisane, to może byś
                    > zrozumiał o co chodzi paru osobom w tym wątku.

                    Przeczytalem, zrozumialem, nie zgadzam sie. I co teraz? Po wstepnych obelgach
                    obiecasz, ze kijem zmienisz moje poglady?
                    • lee.miller Re: mnie? 27.03.04, 02:01
                      Twoje poglądy są mi obojętne. Uporczywe wmawianie "leppera w brzuch" także :)
                      • Gość: truteń Re: mnie? IP: *.icpnet.pl 27.03.04, 02:15
                        Skoro poglądy adwersarzy są Ci obojętne, to dlaczego tak uporczywie wykładasz
                        swoje przy okazji uciekając się do obelg?
                        • lee.miller Re: mnie? 27.03.04, 16:12
                          > Skoro poglądy adwersarzy są Ci obojętne, to dlaczego tak uporczywie wykładasz
                          > swoje przy okazji uciekając się do obelg?


                          chyba Ci się pomyliła swoja prześwietna osoba z moją skromną
                          ale ja jestem tolerancyjna dla ludzkich ułomności :)
                  • Gość: wredny Re: mnie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.03.04, 02:24
                    Nie wystarczy przeczytac,to trzeba dokladnie przestudiowac by wiedziec co taki
                    Autor ma na "rozumie"
              • Gość: wredny Re: mnie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.03.04, 02:05
                lee.miller napisała:

                > żeby sobie ustawić przeciwnika w dyskusji, trzeba być inteligentnym, kolego ;)

                Nieprawda , nie trzeba inteligencji by "ustawic" durnote.
                • lee.miller Re: mnie? 27.03.04, 02:07
                  Niektórym z nikim nie wychodzi :)
                  No trudno wredny, takie jest zycie :))
          • Gość: MZ Re: dzielić się czy nie dzielić? IP: *.cpe.ga.charter.com 27.03.04, 04:07
            Matko Swieta! I znowu, ze "szkola daje"... Szkola NIC NIE DAJE, to rodzice
            dzieciom zapewniaja obiad w szkole, lub nie... i co - maja tez chowac kanapki,
            ktore dzieciakom przygotowuja, bo jest tam cos wiecej, niz sama margaryna? I
            szkola nie ma nic do tego, chyba, ze sie cofniemy spowrotem do glebokiej komuny
            i urawnilowki (o ktorej - jak slychac z tego forum - marzy wiekszosc tu sie
            wypowiadajacych).
            • lee.miller Re: dzielić się czy nie dzielić? 27.03.04, 16:16
              Matko Święta, słabo słabo z IQ tego narodu...

              Zastanawiam się jaką korzyść psychologiczną osiągasz z wciskania ludziom bzdur,
              że dążą do urawniłowki?

              Pytam się Ciebie filozofie za 3 grosze, dlaczego szkoły nie organizują
              wycieczek (za które bulą rodzice) w wielu wariantach - dla bogatszej części
              klasy zagranicę a dla biedniejszej za miedzę? Możesz mi to wytłumaczyć?

              Zeby "szkoła daje" w moim poście zinterpretować jako "funduje" trzeba mieć IQ
              szympansa - sorry za szczerość.
              • Gość: zgryzliwy IQ IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 27.03.04, 18:03
                lee.miller napisała:

                > Zeby "szkoła daje" w moim poście zinterpretować jako "funduje" trzeba mieć IQ
                > szympansa - sorry za szczerość.

                Mas wieksze od szympansa i takie bzdety wypisujesz - to tylko swiadczy ze
                niektorzy nawet takiego daru jak rozum nie potrafia wykorzystac
                • lee.miller nie chcę być zgryźliwa, ale 27.03.04, 18:12
                  kiedy ostatnio wystawiłeś nos poza Warsiawę?
          • Gość: roo JEDZENIE W CZASIE POBIERANIA NAUKI IP: *.55.194.203.acc04-dryb-mel.comindico.com.au 28.03.04, 06:48
            NIE JEST WSKAZANE, ROZPRASZA UWAGE UCZNIA. NAJEDZONY UCZEN PRZESTAJE BYC
            AKTYWNY NA LEKCJI. W SZKOLE JEDZENIE POWINNO BYC ZAKAZANE.Wyzszosc kotleta
            schabowego nad parowkami nie ma podstaw naukowych.
        • Gość: joa Brawo Ino! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.04, 00:39
          Szkoda tylko, że tak wielu ludzi nic nie rozumie z tych mszy
      • Gość: zero Re: dzielić się czy nie dzielić? IP: 195.116.149.* 27.03.04, 00:24
        nie tak dawno jeszcze -bo za komuny -parowka to dla normalnego czlowieka byl to
        rarytas,teraz ci co wcinali je ze smakiem mowią,ze parowka jest be. trzeba
        zabic tych,co jezdzą mercami,bo ja jezdzę mazda np.?a juz nie mowie co z nimi
        zrobic,gdy jezdzę mercem.a naprawdę go nie ukradlam.cos za cos!
    • Gość: AOL OBLICZE KAPITALIZMU :)) IP: 198.161.203.* 27.03.04, 00:26
      • Gość: joa nie chodzi tak naprawdę o te parówki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.04, 00:35
        tylko o poczucie przyzwoitości, ale jak ktoś tego nie czuje, a widzę, że jest tu sporo takich
        osób, to chyba nie da mu się tego wytłumaczyć. A swoją drogą to parówki wieprzowe za
        komuny były naprawdę świetne i sama je uwielbiałam już w przedszkolu, a te dzisiejsze,
        szczególnie te za 4,50 są paskudne.
        • Gość: truteń Re: nie chodzi tak naprawdę o te parówki IP: *.icpnet.pl 27.03.04, 02:14
          > A swoją drogą to parówki wieprzo we za komuny były naprawdę świetne i sama
          > je uwielbiałam już w przedszkolu, a te dzisiejsze, szczególnie te za 4,50 są
          > paskudne.

          To kup inne. Wybor parowek jest naprawde spory i niektore sa tak
          samo "strealajaco" chrupiace jak te za komuny. Mam porownanie, bo rowniez tamte
          pamietam :)
          Poza tym wtedy zapewne smakowala Ci rowniez oranzada w woreczkach i iine tego
          typu "specjaly".
        • Gość: arndt Re: nie chodzi tak naprawdę o te parówki IP: *.acn.pl 27.03.04, 09:57
          Pewnie że nie o parówki, tylko o rosnącą irytację tych, których nie stać na
          schaboszczaka. Ona sobie tak rośnie i rośnie przez całe pokolenia, a potem
          poziom wqrvienia tych od parówek i od suchego chleba wzrasta do tego stopnia,
          że znajdują sobie jakiegoś fuehrera (Kostka Napierski, Jakub Szela albo
          Włodzimierz Iljicz), skrzykują i idą rżnąć tych od homarów, a jak ich wyrżną,
          to zabierają się za tych od schabowych. A wtedy upada cała ta "klasa
          przedsiębiorczych" i ich "cywilizacja", bo w zachwycie nad sobą zapominali o
          innych.
          • Gość: truteń Re: nie chodzi tak naprawdę o te parówki IP: *.icpnet.pl 27.03.04, 10:10
            Tak jest. Pozniej Ci, ktorzy wykosza jedzacych schabowe i homary sami przejmuja
            ich role itd. itd. jakie widzisz rozwiazanie? Urawnilowka? Wtedy zabraknie
            bogatych, bo nikt nie bedzie jak idiota zapierdzielal na innych.
            • Gość: arndt Re: nie chodzi tak naprawdę o te parówki IP: *.acn.pl 28.03.04, 11:10
              Bingo! Zgadłeś, prawie dokładnie. Ci, którzy biegają z kosami, kałaszami itp. i
              koszą jedzących homary i schabowe, wyłaniają spośród siebie przewódców np.
              Lenin). Przywódcy otaczają się wiernymi gwardzistami (np. Dzierżyński). Tworzą
              nową elitę, nazwijmy ją Trutniami. Przez krótką chwilę Trutnie demonstracyjnie
              spożywają po ćwierć parówki dziennie, żeby dać przykład, potem zaczynają
              cichaczem dojadać schabowymi i homarami. Później tracą subtelność i robią to
              oficjalnie, na przykład w Rabce, no i historia się powtarza...
              Chyba, że Trutnie wyciągną z przeszłości konsekwencje. Na przykład takie, że
              najbogatsi posyłają gówniarzy do elitarnych szkół, gdzie karmią ich tym, co
              sami postanowią, choćby złoconymi homarami. Pozostali ustanawiają jakiś
              minimalny standard, dotyczący wszystkich szczeniaków, a odnoszący się do kilku
              podtawowych spraw: wykszatałcenie dostępne dla każdego, to samo ze służbą
              zdrowia i jeszcze z czymś, na ile ich stać.
              Obiadki w szkole fundują jednak równe, żeby nie wychować przyszłych Leninów i
              Dzerżyńskich. Żeby to zrealizować, pobierają podatki, które w normalnym kraju
              są składką obywateli na ten właśnie minimalny standard.
              • Gość: element Rownosc = brak potencjalnych tyranow? Niezupelnie. IP: *.lsanca1.dsl-verizon.net 28.03.04, 22:34
                > Obiadki w szkole fundują jednak równe
                > żeby nie wychować przyszłych Leninów i Dzerżyńskich.

                Rownosc ekonomiczna ma zero wspolnego z patologia osobowosci. Dzierzynski
                pochodzil z polskiej szlachty. Matka Lenina byla corka doktora, jego ojciec byl
                inspektorem szkolnym za caratu (ciekawe, czy natknal sie na problem parowek).
                Bin Laden to syn saudyjskiego multimilionera. Rownosc ekonomiczna w ZSRR nie
                zapobiegla wylonieniu sie Lawrentija Berii. Nie trzeba tez przypominac, ze w
                kazdym systemie rodza sie i dzialaja masowi mordercy (w sensie kryminalnym).
                Wplyw otaczjacego ich systemu ekonomicznego na ich psychoze jest zaden.

                > gowniarzy
                > szczeniakow

                Jak na zatroskanego problemami spolecznymi masz dziwnie obrazliwe slownictwo.

                Reszta wypowiedzi, mimo niepotrzebnie agresywnego tonu, dosc sensowna.
      • Gość: truteń Re: OBLICZE KAPITALIZMU :)) IP: *.icpnet.pl 27.03.04, 00:57
        Lepsze pewnie socjalizmu - kazdemu parowke, bo na schabowego nikogo nie bedzie
        stac. Ja wole kapitalizm, w ktorym chociaz czesc ludu moze sobie pozwolic na
        schabowego dla swojego dzieciaka.
        Teskni sie za komuna? Teraz krasc nie pozwalaja i w pracy trzeba pracowac?
        Straszne...
        • lee.miller Panie, dlaczego odbierasz niektórym rozum? 27.03.04, 01:26
          Czy ktoś tu napisał, że należy zabronić jedzenia kotletów, bo niektórych na nie
          nie stać??? Może czytaj, co ludzie piszą i nie patrz na to przez pryzmat tego,
          co chciałbyś, żeby pisali.
          • Gość: truteń Re: Panie, dlaczego odbierasz niektórym rozum? IP: *.icpnet.pl 27.03.04, 01:39
            Tak jest. Dokladnie tak pisza w kontekscie tej szkoly - albo kazdemu kotlet,
            albo parowke. Niektorzy dopuszczaja wspanialomyslnie mozliwosc, zeby w domu
            jadly co chcialy, jesli rodzicow na to stac.
            • lee.miller Re: Panie, dlaczego odbierasz niektórym rozum? 27.03.04, 01:49
              A dlaczego tylko 2 opcje? Niech jedne dzieci jedzą W SZKOLE suchy chleb a inne
              homary, nie sądzisz?

              Co wiecej, po co są takie same ławki? Wprowadźmy selekcję - zamożne dzieci
              niech siedzą w fotelach, a biedne na podłodze. A dlaczego nie? Organizujmy
              wycieczki - dla części klasy do Paryża a dla reszty do sąsiedniej wsi pieszo.

              Cały dowcip polega na tym, że organizatorem jest szkoła i to leży u podstaw
              niemoralnosci sytuacji opisanej w tekście. Dyrektorka zamiast poszukać
              sponsora, poddac pod obrady rady rodziców propozycję "jednego kotła", albo
              zarządzić, że szkoła wydaje tylko tańsza wersję, wybrała najwygodniejsze
              rozwiazanie. No i z głowy.
              • Gość: truteń Re: Panie, dlaczego odbierasz niektórym rozum? IP: *.icpnet.pl 27.03.04, 01:58
                > A dlaczego tylko 2 opcje? Niech jedne dzieci jedzą W SZKOLE suchy chleb a
                > inne homary, nie sądzisz?
                > Co wiecej, po co są takie same ławki? Wprowadźmy selekcję - zamożne dzieci
                > niech siedzą w fotelach, a biedne na podłodze. A dlaczego nie? Organizujmy
                > wycieczki - dla części klasy do Paryża a dla reszty do sąsiedniej wsi pieszo.

                Prawie trafilas w sedno. Jedyne co bym zmienil, to zeby te bogate po prostu
                poszly do prywatnych szkol, na ktore stac ich rodzicow. Wg mnie lepsze takie
                rozwiazanie, niz usrednienie i szarzyzna dla wszystkich, a zmiast roznych
                wycieczek, usredniona do ZOO w najblizszym miescie wojewodzkim.

                > Dyrektorka zamiast poszukać sponsora, poddac pod obrady rady rodziców
                > propozycję "jednego kotła", albo zarządzić, że szkoła wydaje tylko tańsza
                > wersję, wybrała najwygodniejsze rozwiazanie. No i z głowy.

                Ale ja wbrew Twoim wyobrazeniom potrafie czytac ze zrozumieniem i
                interpretowac. Nie muszisz mnie w tym wyreczac.
                • lee.miller ale dlaczego wycieczka ma być do Zoo???? 27.03.04, 02:05
                  Przeciez jedne dzieci stać na Paryż a inne na sąsiednią wieś? Dlaczego szkoła
                  nie może organizować wielu opcji wycieczkowych oraz siedzeniowych? Wszak to nie
                  komunizm.
                  • Gość: truteń Re: ale dlaczego wycieczka ma być do Zoo???? IP: *.icpnet.pl 27.03.04, 02:10
                    Oj chyba pora za pozna, bo przestajesz rozumiec to co czytasz. Przeczytaj
                    jeszcze raz, a zauwazysz ze jestem przeciw takiej usrednionej wycieczce :) To
                    Ty postulujesz "wspolny kociol" i "podwojne kanapki".
                    • lee.miller Re: ale dlaczego wycieczka ma być do Zoo???? 27.03.04, 16:21
                      Oj chyba późna pora nie pozwoliła Ci się połapać w tym, co napisałam. Pytam Cię
                      dlaczego Twoim zdaniem takich wycieczek nie ma? I dlaczego każdy siedzi w
                      szkole publicznej w takiej samej ławce? Aberracja?

                      Bo pierwszymi ofiarami zerowego poziomu redystrybucji dóbr byliby bogaci,
                      matołku.
        • Gość: roo KAPITALIZM?!...TAK,... IP: *.55.194.203.acc04-dryb-mel.comindico.com.au 28.03.04, 07:05
          ALE SPRAWIEDLIWOSCI MUSI STAC SIE ZADOSC !!!Kazdemu wedlug jego potrzeb, a ze
          wszyscy maja potrzeby, musi byc wprowadzony SPRAWIEDLIWY KOMUNIZM.ZJADACZE
          KOTLETOW SCHABOWYCH NA SMIETNIK HISTORII, PAROWKI W KAZDYM BARZE MLECZNYM !!!!
          Wyzszosc GLUPOTY nad MADROSCIA ma SWOJE UZASADNIENIE spoleczne.Madrosc jest
          jednozacznym ZLEM, stwarza roznice pomiedzy ludzmi, prowadzi do walki klasowej.
          • Gość: nemo Re: KAPITALIZM?!...TAK,... IP: *.home.cgocable.net 28.03.04, 10:24
            oj glupis,glupis...
    • Gość: Arko A gdyby tak kazdy posel dal 2 zl !! Al egdzie tam IP: 62.53.118.* 27.03.04, 00:31
      Wola krasc ! oby wiecej !!! Miller ty draniu !
      • Gość: bokaj Re: A gdyby tak kazdy posel dal 2 zl !! Al egdzie IP: *.rtk.net.pl 27.03.04, 00:57
        zastanawiają mnie rodzice tych "lepszych" dzieci...
        uważają, że to jest o.k? że to jest dobra lekcja wrażliwości dla potomków? taka
        codzienna porcja upokorzenia dla niezawinionej biedy (dzieci!)?
        zaraz, zaraz... w jakim to kraju powstał kiedyś związek zawodowy o nazwie
        "Solidarność"? a w którym to kraju kościoły są pełne podczas mszy, na których
        powtarza sie przykazanie miłości bliźniego?

        tak... dokładnie w tym kraju, w którym burmistrz ma "ważniejsze sprawy". taaak...

        i bardzo do mnie przemawia przywoływany tutaj argument, że skoro ja jestem taki
        pracowity, zaradny i Bóg wie jaki jeszcze doskonały, to dzieci innych - gorszych
        - rodziców muszą codziennie, dzień po dniu, odbierać gorzką porcję upokorzenia i
        poczucia, że inne dzieci (nie ich rodzice, ale dzieci) są lepsze: każdego dnia,
        na dużej przerwie.

        ŻEBY CZASEM NIE OŚMIELIŁY SIĘ ZAPOMNIEĆ, ŻE SĄ MARGINESEM, GORSZĄ KASTĄ W TYM
        SPOŁECZEŃSTWIE! RAZ I NA ZAWSZE (Czego Jaś się nauczy - tego Jan nie zapomni!)

        a szanowną panią dyrektor, za takie - kosztowne dla powierzonych jej wychowaniu
        dzieci - bezmyślne manifestowanie odczuwanej bezradności, przestałbym po prostu
        wpuszczać do własnego mieszkania.
        BOGATY RODZIC

        p.s. burmistrza po prostu kopnąłbym w tyłek. i całą radę też.
        mieliby wtedy dużo czasu na refleksję...
      • Gość: truteń Re: A gdyby tak kazdy posel dal 2 zl !! Al egdzie IP: *.icpnet.pl 27.03.04, 02:20
        To zaraz zlecialoby sie 100000 sepow po nastepne 2 zl.
    • Gość: Qdel Segregacja na szkolnej toalecie! IP: *.marton.net.pl / 80.51.227.* 27.03.04, 00:50
      Skoro taką segregacje przeprowadzili jest ona najwyraźniej potrzebna, ja nie
      widze rzadnego innego wyjścia z tej sytuacji... Myślę, że nieważne jest JAKI
      uczniowie dostają posiłek, tylko CZY dostają!
      No ale schabowy za cztery złote... Też bym na coś takiego poszedł... To może
      krewetki z homarem, z kawiorem na deser za sześć złotych?
    • Gość: Kotlet I tak powinno być - parówki są zdrowsze! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.04, 00:56
      I tak powinno być - parówki są zdrowsze!
    • Gość: Obcy Re: Segregacja na szkolnej stołówce IP: *.ists.pl / *.gemini.net.pl 27.03.04, 01:16
      Czy rodzice biednych popierali Solidarnosc?
      Jesli tak, to maja oni i ich dzieci za swoje.
      • Gość: truteń Re: Segregacja na szkolnej stołówce IP: *.icpnet.pl 27.03.04, 02:05
        Teraz pewnie Leppera popieraja...i zamiast parowek beda korzonki wcinac.
      • gazeciarz44 Re: Segregacja na szkolnej stołówce 27.03.04, 09:45
        Ot, co, Obcy. Czy którykolwiek z 21 "historycznych postulatów"
        brzmiał: "Biednym parówki, bogatym schabowe"? Miliony dały się nabrać, a to
        była zwykła hucpa, granda w biały dzień. A Małopolska zawsze była baaardzo
        solidaruchowata.
        Szkoda tylko, że dzieciaki cierpią.
    • Gość: Ja Segregacja na szkolnej stołówce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.04, 02:01
      Do patrona niech napiszą moze cos doataną
      • margaritta1 Re: Segregacja na szkolnej stołówce 27.03.04, 02:26
        Chodzilam do "socjalistycznej" i szkoly i kto wtedy
        o jakims dozywianiu slyszal. Za darmo stalo tylko mleko w wiaderku.
        Na moich, robotniczego dziecka oczach- objadaly sie dzieci policjantow /kasyna/
        sztygarow /sklepy gornicze/ i dzialaczy koscielnych /to potem kiedy ksiadz
        juz paczki rozdawal/. Dostalo sie kanapke z wkladka / jak babcia cos wystala
        w kolejce/. Nikt sie nad nami wtedy nie rozczulal .
        Sadze ze w innych regionach Polski sa dzieci ktore nawet tej parowki na obiad
        nie maja.

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka