Dodaj do ulubionych

Segregacja na szkolnej stołówce

    • Gość: BAT Re: Segregacja na szkolnej stołówce IP: *.bielsko.dialog.net.pl 28.03.04, 18:06
      PANI DYREKTOR SZKOŁY POWINNA JUŻ NIE PRACOWAĆ
    • Gość: mg Na stolowce - to po rusku? IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 28.03.04, 18:45
    • Gość: pluto Re: Segregacja na szkolnej stołówce IP: *.chello.pl 28.03.04, 19:22
      to dopłać mi z łaski swojej za mój obiad żebym jadał być może lepszy - taki jak
      ty - chętny?
    • Gość: AGG Re: Segregacja na szkolnej stołówce IP: *.zwm.punkt.pl / 217.153.196.* 28.03.04, 19:34
      Zadaję sobie pytanie, która grupa w opini społeczności szkoły jest lepsza i
      bardziej szanowana a może nawet która stworzy silniejszą subkulturę. Sądzę,że
      ta biedniejsza. Jeszcze chwila i ci bogatsi będą dla reszty "wrogiem klasowym"
      Czy Ci co wprowadzili segregację pomyśleli o tym, że zachwilę bogatsi mogą po
      prostu dostać wpierdol?
      • Gość: ojciec Chodzi o szkołę PUBLICZNĄ? IP: *.chello.pl 28.03.04, 20:24

        Chyba coś się komuś pomyliło.
        Bo w szkole PUBLICZNEJ wszystkie dzieci SĄ równe!
        • Gość: wredny Re: Chodzi o szkołę PUBLICZNĄ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.03.04, 00:13
          Gość portalu: ojciec napisał(a):

          > Bo w szkole PUBLICZNEJ wszystkie dzieci SĄ równe!

          Taaak , maja miec ROWNO po 150 cm wzrostu ??
        • Gość: element Re: Chodzi o szkołę PUBLICZNĄ? IP: *.lsanca1.dsl-verizon.net 29.03.04, 01:19
          > W szkole PUBLICZNEJ wszystkie dzieci SĄ równe!

          Wiec trzeba im wszystkim to samo swiadectwo, odbite na ksero.
    • Gość: Jerzy Podła Segregacja na szkolnej stołówce IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.03.04, 21:04
      Niestety nie mam 900 zł a chętnie bym dał a przy tym pogonił taką dyrektor. Jak
      widać Dyrekotrka, która niewątpliwe wygrała konkurs na to stanowisko już
      pokazała co potrafi. Może by ukuć takie hasło: "Głupole na stanowiskach łączcie
      się !"
      • Gość: wredny Re: Podła Segregacja na szkolnej stołówce IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.03.04, 00:17
        Gość portalu: Jerzy napisał(a):

        > Niestety nie mam 900 zł a chętnie bym dał ....

        Niestety nie masz tez na panoramiczny TV , Mercedesa itd. a "chetnie bys
        chcial" takie cus miec.
    • Gość: Ela Re: Segregacja na szkolnej stołówce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.04, 22:38
      Bez przesady! Dzieci będą się wytykać palcami , bo ich rodzice dzielą się na
      tych, którym się lepiej i gorzej powodzi. Gdzie wychowanie i podejście
      pedagogiczne??? A tolerancja... W naszych czasach powinniśmy zająć się
      segregowaniem śmieci, a nie ludzi!!!
      • Gość: ojciec Precz z segregacją! IP: 5.2.* / *.chello.pl 28.03.04, 23:05


        Gorzej, bo to już nie dzieci. Gimnazjum - to młodzież.
        Ci od tych parówek muszą się czuć nieźle upokorzeni. A tym od schabowego pewnie
        też kotlet w gardle staje. Dlaczego wszyscy nie mogą jeść parówek?
        • Gość: zgryzliwy Re: Precz z segregacją! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.03.04, 00:21
          Gość portalu: ojciec napisał(a):

          > Dlaczego wszyscy nie mogą jeść parówek?

          Glupie pytanie - dlatego ze sa schabowe !!!


        • Gość: element Na horyzoncie widmo Chin Ludowych IP: *.lsanca1.dsl-verizon.net 29.03.04, 01:14
          > Dlaczego wszyscy nie mogą jeść parówek?

          Zmien "parowek" na "ryz" i bedziesz mial cytat z Mao.
    • Gość: Jaro A może tak wypowiecie się, jaką decyzję IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 28.03.04, 23:01
      A może tak wypowiecie się, jaką decyzję powinna powziąć dyrektorka wobec następjących faktów:

      1. brak jest pieniędzy na należyte obiady,
      2. grupa rodziców chce dopłacać tak, by ich dzieci zjadły "schabowego",
      3. aktualnie nie ma możliwości pozyskania dodatkowych środków.

      Ja widzę następujące cztery możliwości:
      1. Jednakowe obiady dla wszystkich:
      a) dodatkowe środki od rodziców z p. 2 rozdziela się po równo między wszystkie dzieci,
      b) zabrania się dopłacania do lepszych obiadów (np. wskutek protestów tych, którzy nie chcą, albo ich nie stać na dopłacanie innym), dzięki czemu wszyscy jedzą to samo.

      2. Obiady różne, w zależności od dopłaty:
      a) dzieci jedzą razem, jedne wspomnianą parówkę, inne schabowego,
      b) rozwiązanie opisane w artykule.

      Niech mnie kto poprawi jeśli się mylę, ale w opisanej sytuacji nie ma innej możliwości, no chyba, że znajdzie się jakiś sponsor, albo spadnie manna z nieba. Jak widać, dyrektorka wybrała rozwiązanie 2b. Miałbym pytanie szczególnie do tych najgłębiej oburzonych jej postępowaniem - na czym polega jej nikczemność i które rozwiązanie powinna wybrać.
      • Gość: stop Re: A może tak wypowiecie się, jaką decyzję IP: *.netshare.krosno.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 29.03.04, 07:58
        Proponuję jednakowe obiady dla wszystkich za jednakową odpłatnością.
        Taką odpowiedź dyktuje nie zamiłowanie do urawniłowki, ale poczucie
        przyzwoitości.

        Inne przykłady z życia: Jezeli idę do lokalu ze znajomymi, których status
        materialny jest różny,( "a wiedzą sąsiedzi jak kto siedzi") to nie wybieramy
        lokalu dostosowanego do możliwości finansowych tych zamożniejszych, ale taki
        lokal, który tym bogatszym nie obrazi nadmiernie poczucia estetyki i smaku a
        biedniejszym nie zrujnuje budżetu.
        Szkoła to też pewnego rodzaju grupa znajomych.
        Nowemu "hrabiowstwu", które nie zawsze wie, jak się je nożem i widelcem, nie
        spadną korony z głów ( ciekawe po ile "pałek" w koronie ma takie
        hrabiowstwo),jeśli w szkole zjedzą parówkę z dobrej firmy z dobrą surówką, a w
        domu moga się zajadać krabami i ostrygami.(Cóż za plebejskie nawyki-jakiś
        schabowy...to niegodne nowych "elyt" - moze jednak te kraby, ostrygi i homary
        wprowadzić do szkolnej stołówki dla najbogatszych z "aspiracjami")
        Jeśli ktoś się powołuje na amerykańskie bufety przy szkołach - to inna jest
        sytuacja gdy dziecko kazdorazowo wybiera z kilku - kilkunastu kombinacji dań i
        dodatków , wybierając tańszy posiłek - taki wybór nie stawia automatycznie w
        odizolowanym gettcie - nie wskazuje automatycznie - bo ty jesteś z " żebrackiej
        rodziny". W sytuacji gdy dziecko w takim bufecie samo wybiera danie, jego
        wybór moze być podyktowany religią, poglądami (np. jest wegetarianinem), ktoś
        sie odchudza, ktoś odkłada pieniądze na wakacyjny wyjazd, a ktoś po prostu
        czegoś nie lubi. To zupełnie inna sytuacja niż ta w Rabce i bardziej zbliżona
        do zakupów w szkolnym sklepiku.
    • Gość: Zbigniew Jan 327 roznych opinii to jest problem dla socjologow. IP: *.dip.t-dialin.net 28.03.04, 23:47
      Zgadzam sie i nie z niektorymi zdaniami, jest to problem pedagogiczny jak mamy
      ksztalcic mlodziez, kiedy juz w 6 do 9 klasy jast podzielona, co te dzieci
      mysla jak maja napisac wypracowania z literatury Zeromskiego, Mickiewicza,
      Prusa, Konopnickiej, Slowackiego, Cypriana Kamila... a moze oni tego nie
      czytaja, a moze Pani Dyrektorka nie zna Cypriana Kamila i ukonczyla kursy
      pedagogiczne w jakims tajnym antyludzkim seminarium ( SEKTY) Obiady moga byc za
      2 i 4 zlote ale w stolowkach pracowniczych lub barach ale nie w szkole gdzie
      mamy wychowywac, uczyc przyjazni, uczuc, dobroci, humarytaryzmu Cyprian
      powiedzial " Musimy sie wazyc na cos co nas przerasta aby do tego dorosnac"
      Moze Pani Dyrektor napisze wypracowanie na ten temat. A co radni na ten
      temat.... i inni odpowiedzialni a gdzie jest rownosc, braterstwo, a gdzie sa
      harcerze, kosciol
      • Gość: wredny Re: 327 roznych opinii to jest problem dla socjol IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.03.04, 00:24
        a ty skad ?
        z Marsa czy Ksiezyca ?
    • Gość: element Segregacja to zadanie szkoly IP: *.lsanca1.dsl-verizon.net 28.03.04, 23:54
      > Chociaż szkoła mogłaby dbać o równość a nie
      > uczyć ud małego podzaiłu na lepszych i gorszych

      Jesli zadaniem szkoly jest rownosc, to dlaczego nie daje wszystkim uczniom tych
      samych ocen? Czym sa oceny jak nie podzialem na lepszych i gorszych? Jesli
      wynikiem efektywniejczego wysilku w szkole moga byc lepsze oceny, to dlaczego
      wynikiem efektywniejszej pracy rodzicow nie moze byc lepsze jedzenie?

      W przeciwienstwie do egalitarnych pieniaczy na tym forum, zadaniem szkoly (i
      kazdej innej instytucji edukacyjnej) jest dokladnie segregacja. Segregacja na
      tych, ktorzy chca cos osiagnac w zyciu (wlaczajac w to schabowe, choc moga to
      byc wyzsze cele) i na tych, ktorzy chca przejsc przez zycie linia najmniejszego
      oporu. Ta lekcja, ktora uczniowie ucza sie w stolowce, jest lekcja ekonomii.
      Byc moze wazniejsza od lekcji, ktorych ucza sie w klasach.

      Czy sa biedne, lecz zdolne dzieci, ktore sytuacja ta upokarza? Tak. Nauka w
      szkole daje im znakomita szanse ukierunkowania swej frustracji. Gdy dorosna,
      beda mialy potezna motywacje psychologiczna, by swa sytuacje ekonomiczna
      poprawic. Ich wysilek przyniesie poprawe ich wlasnym dzieciom, jak i reszcie
      spoleczenstwa. Gdyby nie upokarzajace doswiadczenia zyciowe, wiekszosc ludzi
      nie kiwnela by palcem, by cos w swoim losie zmienic. Nierownosc to paliwo dla
      zdolnych.

      Z doswiadczen osobistych.
      • Gość: rodzic Re: Segregacja to zadanie szkoly...Że co??? IP: *.chello.pl 29.03.04, 00:08


        Mówimy o szkole PUBLICZNEJ.
        Stawianie ocen to segregacja?!

        Co do tego nieszczęsnego gimnazjum - niech wszystkie dzieci jedzą parówki!
        • Gość: wredny Re: Segregacja to zadanie szkoly...Że co??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.03.04, 00:35
          Gość portalu: rodzic napisał(a):

          > Co do tego nieszczęsnego gimnazjum - niech wszystkie dzieci jedzą parówki!

          niech wszystkie dzieci maja.... te same ubranka
          niech wszystkie dzieci maja.... te same fryzury
          niech wszystkie dzieci maja.... te same zabawki
          niech wszystkie dzieci dostaja....te same stopnie
          niech wszystkie dzieci maja.... ten sam wzrost

          a jak niektorym q...a te parowy nie smakuja , to niech wszystkie głoduja
          Byle nie wszystkie mialy tak durnych rodzicow
          • Gość: stop Re: Segregacja to zadanie szkoly...Że co??? IP: *.netshare.krosno.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 29.03.04, 08:21
            Wredny - takie same posiłki,lub bufet z kilkoma daniami do wyboru gdzie kazdy
            dzieciak wybiera to co lubi, (lub to na co go stać w danym dniu).
            Gdy jest dowolność wyboru - zakup tańszego posiłku nie ustawia automatycznie
            kupującego na pozycji "żebraka". Posiłek tani nie musi być zły lub
            niepełnowartościowy. Tak na marginesie- ten schabowy to ma być kwintescencja
            pełnowartościowego posiłku?

            Naprawdę zal mi twoich biedniejszych znajomych - czy gdy razem gdzieś
            idziecie, to ciągniesz ich do lokalu, gdzie stać ich tylko na herbatkę bez
            cytryny i patrzą jak ty, król życia, świetnie się bawisz? A może od razu
            każdego znajomego, który zubożał poniżej "twojego poziomu" skreślasz z listy
            znajomych?
          • Gość: rodzic Re: Segregacja to zadanie szkoly...Że co??? IP: 5.2.* / *.chello.pl 29.03.04, 08:30


            Tak naprawdę nie chodzi o parówki, tylko O ZWYKŁĄ LUDZKĄ PRZYZWOITOŚĆ!
          • Gość: rodzic Re: Segregacja to zadanie szkoly...Do "wrednego" IP: 5.2.* / *.chello.pl 29.03.04, 10:33
            Proponuję dalszą segregację w gimnazjum publicznym:

            - bogaci przychodzą do szkoły na pierwszą zmianę, biedni na drugą

            - u bogatych w klasie jest 15 osób, u biednych 30
            - jesli nie można wprowadzić nauki dwuzmianowej: bogaci siedzą w pierwszych
            rzędach, biedni, pod ścianą.
            - bogaci jadą na wycieczkę, biedni, rzecz jasna, zostają.
            - bogaci są objęci szkolną opieką lekarską, biedni nie
            - o strojach też można pomyśleć (dla kogo pokutne worki?)

            Dorga Pani Dyrektor - ma Pani pole do popisu!
    • Gość: tom Re: Segregacja na szkolnej stołówce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.04, 08:16
      A co na to Patron i jego kolesie?Może wreszcie ich opodatkować.Cel szczytny,a
      odmówić glupio.
    • Gość: tom Re: Segregacja na szkolnej stołówce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.04, 08:16
      A co na to Patron i jego kolesie?Może wreszcie ich opodatkować.Cel szczytny,a
      odmówić glupio.
    • Gość: Melchior Re: Segregacja na szkolnej stołówce IP: *.zlotow.net.pl 29.03.04, 08:20
      U nas obiady są po 3 zł i wszyscy jedzą tak samo, nie można rozgraniczać
      na tych co jedzą za pieniądze z MOPS-u i na tych za których płacą rodzice,
      przecież to skandal i kto to czyni ? nauczyciele, wstyd, jeszcze raz wstyd
    • Gość: jacek Re: Segregacja na szkolnej stołówce IP: *.net.pl / 82.160.8.* 29.03.04, 08:51
      to już się w pale nie mieści-bogaty niech się w domu nażre.
    • Gość: JK Re: Segregacja na szkolnej stołówce IP: 212.244.177.* 29.03.04, 09:26
      A mnie szlag trafia jak wykształcona kompetentna i zarabiające pewnie ze trzy
      razy tyle co przeciętny Polak Pani dziennikarz z największej polskiej gazety
      pisze "na szkolnej stołówce" to jest dopiero skandal. Mam wielu dobrze
      wykształconych znajomych, którzy miewają problemy ze znalezieniem pracy ale
      nigdy by nie napisali w gazecie "na stołówce".

      Pozdrawiam wszystkich myslących ludzi.
      • Gość: stop Re: Segregacja na szkolnej stołówce IP: *.netshare.krosno.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 29.03.04, 09:42
        Fajnie - popisałes sie znajomością gramatyki - a co z zasadniczym problemem -
        socjologicznym, etycznym?

        co do rusycyzmów to:
        "Są wśród nas tacy,
        co rusucyzmu za nic nie użyją...
        więc nigdy nie mówią
        -kot się czai
        lecz - kot się herbaci..."
    • Gość: wlodarek Podwyższyć wszystkie podatki... IP: *.acn.waw.pl 29.03.04, 09:29
      na pewno pomoże na każdą chorobę.
    • Gość: gigant Re: Segregacja na szkolnej stołówce IP: *.light.csk.pl 29.03.04, 10:00
      Wszystkie dzieci sa ważne, ale ich podzial polega na bardzo ważne, ważne, mniej
      ważne i nie ważne...
    • Gość: Biedniejszy Re: Segregacja na szkolnej stołówce IP: *.tt.com.pl 29.03.04, 10:02
      Jaka jest pensja tych pier...lonych radnych w Rabce???????
      Czy władza już kompletnie ohujała.
      Nie róbcie scen.
    • Gość: RS Re: Segregacja na szkolnej stołówce IP: *.bremultibank.com.pl 29.03.04, 10:15
      Z jakiego powodu?
      Z jednej strony segregacja jest zla, ale z drugiej - dlaczego ludzie maja placic
      za obiad swojego dziecka i pol obiadu za cudze dziecko ? Moze im tez nie jest
      latwo, ale zacisneli pasa i zaoszczedzili na pelen obiad dla swojego dziecka ?
      Porsciej i "bardziej estetycznie" byloby, gdyby dzieci biedne nie jadly obiadow.
      Wowczas nie byloby dwoch katagorii, tylko jedna. A te niejedzace nie wzbudzalyby
      niczyjego zdenerwowania - "moze babcia czeka z obiadem w domu?"
    • Gość: benek Re: Segregacja na szkolnej stołówce IP: *.poczta.piotrkow.pl / 217.96.21.* 29.03.04, 10:42
      Może jest to przykre, ale dlaczego moje dziecko ma dzielić się obiadem z
      biedniejszym, mi też się nie przelewa a nie mogę sobie pozwolić żeby moje
      dziecko jadało obiady w domu o godz.18 tak jak ja.
      • Gość: stop Re: Segregacja na szkolnej stołówce IP: *.netshare.krosno.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 29.03.04, 11:32
        A kto każe Ci dokładać!!!
        Wszystkie dzieci mogą jeść tańszy posiłek - niekoniecznie parówki.
        Jak kucharki nie wiedzą jak przygotować tani i wartościowy posiłek niech
        zapytaja o przepisy albo ruszą głową.
        Kupując produkty u stałego dostawcy można wytargować obniżkę cen.
        A schabowy... też mi rarytas i wartościowy posiłek...

    • Gość: szwadron Re: Segregacja na szkolnej stołówce IP: 5.5R2D* / *.pg.com 29.03.04, 11:11
      Mnie teź trafia. Ludzie placa za obiad swoich dzieci a ktos im wyrzuca ze
      segregacja. A moze abym mogl kupic sobie rower, powinienem kupic tez rower
      sasiadowi?
      • Gość: stop Re: Segregacja na szkolnej stołówce IP: *.netshare.krosno.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 29.03.04, 11:43
        Nikt nie każe ci kupować zabawek dla dzieci sąsiadów ( no chyba że miałeś jakis
        współudział w ich "powstaniu" ;)
        Taka segregacja to tak jakby na podwórku bawić się na zmianę - najpierw dzieci
        z rowerami za 5000 zł, a później te z rowerami z supermarketu (za 200zł), a
        wszystko rzekomo w imię znoszenia urawniłowki.
        Stać mnie na te "droższe rowery" ale jeśli większość przyjaciół mojego dziecka
        wywodzi się z biedniejszych rodzin, to przez wzgląd na ich odczucia nie daję
        dziecku na podwórko drogiego roweru, tylko zwykły, a drogi zabieram na
        indywidualne wycieczki w górki. Przepraszam za łopatologiczne porównanie, ale
        te "rowery" wyszły z Twojej wypowiedzi
      • Gość: rodzic Re: Segregacja W szkolnej stołówce IP: *.chello.pl 29.03.04, 12:09


        Ja też płacę za obiad swojego dziecka i jakoś wszyscy w szkole jedzą to samo,
        nawet jeśli na obiad jest ryż (!) z jabłkami i cynamonem.
        A pomysłów na tanie danie jest mnóstwo, trzeba tylko ruszyć głową.

        A swoją drogą ten błąd w tytule jest wkurzający - czy Gazeta nie mogłaby jakoś
        tego zmienić?
    • Gość: Joanna Re: Segregacja na szkolnej stołówce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.04, 11:28
      Cała ta sprawa wywołuje naturalne oburzenie.
      Argumenty dyrekcji szkoły są pozornie poprawne,ale...Dzieci nie są naiwne i
      same doskonale orientują się w sytuacji materialnej swoich rodziców.A i te
      dzieci z rodzin "lepszych" tylko zyskują utwierdzenie ,że sa lepsze.
      Ktoś powie : mimo wszystko dzieci biedniejsze dostają obiad-posiłek.To prawda.
      Zastanawia mnie jednak,że tyle jest różnych akcji m.in w mediach na rzecz
      pomocy takim dzieciom,ale to tylko akcje i bardzo wiele deklaracji.
      Oczywiście najlepszym z rozwiazań to jest zapewnienie pracy rodzicom tych
      dzieci i pomoc w wychodzeniu z biedy.Ale kto i skąd ma dać na pieniądze ???
      Po raz kolejny zmieniamy Ustawy o zasiłkach,czy naprawdę dostają je Ci
      najbardziej potrzebujący.Co o tym wszyskim myślą pracopwncy służb socjalnych w
      Rabce ?
    • Gość: Intendentka Re: Segregacja na szkolnej stołówce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.04, 12:22
      2 zł. na obiad w żywieniu zbiorowym to jet bardzo dużo, jestem intendentką i
      muszę przygotować obiad za 1,2 zł i to wystarcza w zupełnośći. Zupa kosztuje
      ok. 0,6-0,8 zł i jest 2x w tygodiu, "zaoszczędzone" pieniądze dokłada się do
      drugiego dania, na koniec każdego miesiąca zawsze zostają jeszcze jakieś
      pieniądze, za które kupuję np. po czekoladzie dla każdego ucznia. Gotuję obiady
      dla 130 uczniów, i wiadomo, że im więcej uczniów tym taniej. Może pani
      intendentcie w tej szkole po prostu NIE CHCE SIĘ POSZUKAĆ TAŃSZYCH DOSTAWCÓW.
      Najłatwiej jest powiedzieć nie starcza pieniędzy i ugotować parówki - tylko, że
      taki obiad nie spełnia żadnych norm dietetycznych.
      • Gość: stop Re: Segregacja na szkolnej stołówce IP: *.netshare.krosno.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 29.03.04, 12:37
        Nareszcie!!!
        O takim rozwiązaniu pisze już w kilku odpowiedziach na posty w stylu "nie będę
        dopłacać do cudzych dzieci", ale wcześniejszych postów chyba nikt nie czyta....
        Pani chyba jednak niektóre przeczytała, bo ta odpowiedź jest jakby ich wsparciem
        Dziękuję.
    • jacek.borek Re: Segregacja na szkolnej stołówce 29.03.04, 12:33
      TO JEST SKANDALICZNE ZACHOWANIE W SENSIE MORALNYM, JEDNAK CZASY SPRAWIEDLIOWŚCI
      SPOŁECZNEJ SKONCZYŁY SIE WIEC JESLI RODZICE PŁACĄ WIECEJ TO NIBY DLACZEGO MAJA
      PORCJE BYC ZROWNYWANE, COZ ONI NIE PŁACĄ NA BIEDNIEJSZYCH, ALE NA DOBRE
      WYZYWIENIE SWOICH DZIECI. BRUTALNA RZECZYWISTOŚC, ALE PRAWDZIWA I WYTŁUMACZALNA
      EKONOMICZNIE. COZ JESLI SPOLECZNOSC LOKALNA TO OBURZA TO NIECH ZDOBEDZIE SRODKI
      Z AKCJI CHARYTATYWNYCH NA ZROWNANIE UTRZYMANIA TYCH DZIECI.
      LIFE IS BRUTAL, NIESTETY DLA TYCH DZIECI.
      • Gość: stop Re: Segregacja na szkolnej stołówce IP: *.netshare.krosno.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 29.03.04, 12:43
        Nikt nikomu nie każe dopłacać. Wszystkie dzieci mogą jeśc tańsze i mimo to
        wartościowe obiady - przeczytaj post od intendentki.
        Czym innym jest urawniłowka a czym innym poczucie przyzwoitości.
        A "life is brutal" najlepiej przetłumaczyć chamstwo jest chamstwem -
        tłumaczenie dalekie od dosłowności ale bliskie jeśli chodzi o jego sens.
        • Gość: rodzic Kto jest za tańszymi posiłkami dla wszystkich? IP: *.chello.pl 29.03.04, 13:26


          Ja!
    • Gość: Frag Re: Segregacja na szkolnej stołówce IP: *.man.polbox.pl 29.03.04, 13:31
      Jedynie 900 zloty i dzieciaki nie beda mialy kompleksu od najmlodszych lat ze
      sa gorsze.... zeby panswtowa instystucja nie dysponowala 900 zl! Przeciez to
      nie sa zadne pieniadze!!!!
    • Gość: ZORG Re: Segregacja na szkolnej stołówce IP: *.umed.lodz.pl 29.03.04, 13:36
      W restauracji ludzie też jedzą to na co ich stać,a nie to samo co inni.
      • Gość: stop Re: Segregacja na szkolnej stołówce IP: *.netshare.krosno.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 29.03.04, 14:16
        Ok. więc jak ja sobie zamówię w restauracji przepiórki w brzoskwiniach, to
        poproszę kelnera aby Cię wyprosił na inną salę, jeśli stać tylko cienka zupkę,
        bo może Ci być przykro...
        Naprawdę nie widzisz róznicy między restauracją a stołówką szkolną?
        Aż tak żle?....
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka