Dodaj do ulubionych

Pragmatyczne PSL

30.03.04, 11:35
Wczoraj nowy szef PSL SZ.P. Wojciechowski skonsultowany został z prezydentem
w sprawie poparcia kandydatury Marka Belki na premiera. Powiedział wychodząc
od Miłościwie Panującego, że nie jest to propozycja do zaakceptowania przez
PSL - bo czas pomyśleć o dobrym kandydacie dla ludzi, a nie tylko dla rynków
finansowych. Że PSL potrafi te sprawy w dzisiejszych czasach rozdzielić to
inna sprawa. Dziś natomiast dowiadujemy się, że kandydatura byłego ministra
finansów jest do zaakceptowania pod warunkiem scedowania prawa własności
fotelu marszałkowskiego po Borowskim na własność tyłka Wojciechowskiego.
Ot - jak można szybko zacząć podejmować decyzje popularne dla 'wszystkich
zwykłych ludzi'.
Ciekawe czego w zamian za poparcie dla nowego premiera zażąda Jagieliński - w
trosce o dobro społeczne oczywiście.
Z Unią Pracy też nie jest łatwa sprawa. Nie wiadomo do końca z kim rozmawiać
w sprawie poparcia - Nałęcz w piątek opuszcza klub i nikt nie wie, kto w
efekcie za nim pójdzie - ile przetoczy się pogłowia do nowego ugrupowania.
Oficjalnie dał sobie czas na przekonanie innych 'kolegów'- dlatego jeszcze
trwa chwilowo w UP. Z Polem rozmawiać osławionym Winnietou, którego gatunek
jako pierwszy zakwalifikowany został do odstrzału z powodu niewłaściwej
konstrukcji psychicznej?
Oj, ciężko, ciężko będzie miał Belka. To trudniejsze niż godzenie dwóch
azjatyckich rodów zwaśnionych od pokoleń. Podmiotów jest 5, a ile możliwości
kombinacji?
Obserwuj wątek
    • Gość: jołnoł Re: Pragmatyczne PSL IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.04, 12:35
      PSLe to cipy !
      • katarsis Re: Pragmatyczne PSL 30.03.04, 12:51
        Gość portalu: jołnoł napisał(a):

        > PSLe to cipy !

        Dziękuję za tą syntetyzującą me rozważania wypowiedź.
        • szalbierz Re: Pragmatyczne PSL 30.03.04, 13:07
          Twoja wypowiedź nic nie wnosi. Jak dziecko dziwisz się, że politykom zależy na
          poparciu.
          • katarsis Re: Pragmatyczne PSL 30.03.04, 13:16
            szalbierz napisał:

            > Twoja wypowiedź nic nie wnosi. Jak dziecko dziwisz się, że politykom zależy
            na
            > poparciu.


            Ale poparciu kogo? Rozdających, czy 'zwykłych ludzi', którzy ten żenujący
            spektakl zmuszeni są oglądać?
            • Gość: wartburg różne poziomy gałęzi IP: *.ber.dial.de.colt.net 30.03.04, 13:40
              Twoja uszczypliwa analiza przypadła mi do gustu, Katarsis. A wypowiedziami
              forumowych wyg od polityki, mam nadzieję, nie przyjmujesz się. W skali
              ewolucji społecznej zajęli pozycje (strategiczne) na gałęziach poniżej i w
              sposobie myślenia nie różnią się niczym od mistrzów rozgrywki pokerowej z PSL,
              Samoobrony, UP, planktonu Jagielińskiego i innych chwalebnych okazów naszej
              nadwiślańskiej demokracji.

              Nie mogą nadziwić się Twojemu zdziwieniu, bo z ich punktu widzenia to właśnie
              Ty nic nie kumasz i jesteś na niższej gałęzi :) Musisz brać poprawkę na ich
              punkt widzenia :)
              • katarsis Re: różne poziomy gałęzi 30.03.04, 13:45
                Gość portalu: wartburg napisał(a):

                >>
                > Nie mogą nadziwić się Twojemu zdziwieniu, bo z ich punktu widzenia to właśnie
                > Ty nic nie kumasz i jesteś na niższej gałęzi :) Musisz brać poprawkę na ich
                > punkt widzenia :)

                Dziękuję Wartburgu za życzliwość wobec mego politycznego infantylizmu :)
              • Gość: si koalicjant w opozycji IP: *.biaman.pl / *.biaman.pl 30.03.04, 14:08
                PSL to jest fenomen. Swego czasu wspierał go Bugaj, jako partię najbardziej
                lewicową w Polsce. PiS niejednokrotnie daje do zrozumienia, że jest szansa
                na "prawicową" koalicję z PSL.
                Jaki jest więc PSL? Wszechstronny.
                • katarsis Re: koalicjant w opozycji 30.03.04, 14:15
                  Gość portalu: si napisał(a):

                  > PSL to jest fenomen. Swego czasu wspierał go Bugaj, jako partię najbardziej
                  > lewicową w Polsce. PiS niejednokrotnie daje do zrozumienia, że jest szansa
                  > na "prawicową" koalicję z PSL.
                  > Jaki jest więc PSL? Wszechstronny.


                  To jest jedyna partia, której program zakłada możliwość wejścia w każdy
                  związek, choć byłby to nawet sam diabeł. Tylko taki polityk jak Leszek Miller
                  nie mógł umieć tego wykorzystać. Uniosła go jego 'komunistyczna duma' i niechęć
                  do poddawania się jakimkolwiek naciskom.
                  • katarsis Re: koalicjant w opozycji 30.03.04, 14:18
                    katarsis napisała:

                    > Gość portalu: si napisał(a):
                    >
                    > > PSL to jest fenomen. Swego czasu wspierał go Bugaj, jako partię najbardzi
                    > ej
                    > > lewicową w Polsce. PiS niejednokrotnie daje do zrozumienia, że jest szansa
                    >
                    > > na "prawicową" koalicję z PSL.
                    > > Jaki jest więc PSL? Wszechstronny.
                    >
                    >
                    > To jest jedyna partia, której program zakłada możliwość wejścia w każdy
                    > związek, choć byłby to nawet sam diabeł. Tylko taki polityk jak Leszek Miller
                    > nie mógł umieć tego wykorzystać. Uniosła go jego 'komunistyczna duma' i
                    niechęć
                    >
                    > do poddawania się jakimkolwiek naciskom.

                    Powinnno jeszcze być: naciskom dołów. Bo jak z poddaństwem wobec silniejszego
                    brata było- każdy wie.
                    • Gość: si program IP: *.biaman.pl / *.biaman.pl 30.03.04, 14:28
                      ...której program zakłada możliwość ...

                      Rozumiem, że mówisz o "programie działania w sprawie zdobywania posad", a nie
                      np. programie dotyczącym spraw bardziej abstrakcyjnych, jak edukacja, ekonomia
                      czy polityka zagraniczna :)
                      • katarsis Re: program 30.03.04, 14:38
                        Gość portalu: si napisał(a):

                        > ...której program zakłada możliwość ...
                        >
                        > Rozumiem, że mówisz o "programie działania w sprawie zdobywania posad", a nie
                        > np. programie dotyczącym spraw bardziej abstrakcyjnych, jak edukacja,
                        ekonomia
                        > czy polityka zagraniczna :)

                        Rozumiesz, co zakładam. Jednym z rekordzistów w łonie tego ugrupowania jest na
                        lokalnym podwórku niejaki pan Figas. Obsadził sobą aż 3 posady: dyrektora WFOŚ,
                        członka rady nadzorczej spółki ciepłowniczej Eco, która wystarała się od WFOŚ o
                        poważne odtacje na modernizację zakładu i dostosowania do zachodnich standardów
                        ochrony środowiska, dzierży mandat radnego i fotel wiceprzewodniczącego Sejmiku
                        Województwa (nie wiem w sumie czy jeszcze).
                        W tym zbijaniu posad dotrzymywali kroku jedynie towarzysze z SLD, którzy siedzą
                        już w ciupie. Dla jednego z nich - prof. Dolaty dziennikarze wyliczyli, że doba
                        składa się z 30 godzin, bo wszędzie działał na cały etat (przedmiotowa spółka,
                        rada miasta, wykładowca uniwerku i dyrektor wydziału).

                        To jest program właśnie.
                        • Gość: si Re: program IP: *.biaman.pl / *.biaman.pl 30.03.04, 14:48
                          :) wykładowca uniwerku podoba mi się najbardziej, bo przypomina postać tow.
                          Jaskierni, który jeździł (nadal pewnie jeździ) po licznych szkołach wyższych i
                          za grube pieniądzie wykłądał (ciekawe, ile posiedzeń sejmu biedak musiał w ten
                          sposób opuścić). Nie wiem, co wykładał, może "etykę posła SLD"?
                          • katarsis Re: program 30.03.04, 14:52
                            Gość portalu: si napisał(a):

                            > :) wykładowca uniwerku podoba mi się najbardziej, bo przypomina postać tow.
                            > Jaskierni, który jeździł (nadal pewnie jeździ) po licznych szkołach wyższych
                            i
                            > za grube pieniądzie wykłądał (ciekawe, ile posiedzeń sejmu biedak musiał w
                            ten
                            > sposób opuścić). Nie wiem, co wykładał, może "etykę posła SLD"?

                            Jak to w partii nierządu przystało - na pewno były to jakieś stosunki.
                            Ale tow. Jaskiernia nie tylko tak dorabia. Nie zapominajmy o tow. Olinie, który
                            z powodu niezliczonej ilości posad - zmuszony jest nagrywać swoje przesłanie do
                            studentów na video, które to następnie nagranie z namaszczeniem i czcią
                            odtwarzają pracownicy warszawskiej szkoły.
                            Ewentualne pytania od gawiedzi można nabijać do butelki i rzucać do głębokiej
                            wody w kałużach dziurawych i krętych polskich dróg.
                            • Gość: si Re: program IP: *.biaman.pl / *.biaman.pl 30.03.04, 15:03
                              o tow. "O" nie wiedziałem - podziw mój rośnie. Ale po co im nagrania, kiedy
                              wystarczy włączyć dowolne radio i dowolną stację TV o dowolnej porze dnia i
                              nocy i będą go mieli za darmo?
                              • katarsis Re: program 30.03.04, 15:09
                                Gość portalu: si napisał(a):

                                > o tow. "O" nie wiedziałem - podziw mój rośnie. Ale po co im nagrania, kiedy
                                > wystarczy włączyć dowolne radio i dowolną stację TV o dowolnej porze dnia i
                                > nocy i będą go mieli za darmo?

                                Czyżbyś nie doceniał towarzyszy? Czy myślisz, że zadowolili by się w imie
                                solidarności z najbiedniejszymi - byle tantiemami z ZAiKSU? Taka solidarność
                                też kosztuje, a ktoś musi na nią dać porządnie zarobić.
                                • Gość: jołnoł Re: program IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.04, 16:06
                                  Spadnie PSLom do 0 !
                  • Gość: wartburg Partia Bisex IP: *.ber.dial.de.colt.net 30.03.04, 14:23
                    A więc PLZDW, czyli Partia Ludzi Zdolnych, jak to się niegdyś mówiło - Do
                    Wszystkiego. Może być też PB, czyli Partia Bisex. Zmieniamy płeć i upodobania
                    na życzenie klienta


                    katarsis napisała:

                    > Gość portalu: si napisał(a):
                    >
                    > > PSL to jest fenomen. Swego czasu wspierał go Bugaj, jako partię najbardzi
                    > ej
                    > > lewicową w Polsce. PiS niejednokrotnie daje do zrozumienia, że jest szansa
                    >
                    > > na "prawicową" koalicję z PSL.
                    > > Jaki jest więc PSL? Wszechstronny.
                    >
                    >
                    > To jest jedyna partia, której program zakłada możliwość wejścia w każdy
                    > związek, choć byłby to nawet sam diabeł. Tylko taki polityk jak Leszek Miller
                    > nie mógł umieć tego wykorzystać. Uniosła go jego 'komunistyczna duma' i
                    niechęć
                    >
                    > do poddawania się jakimkolwiek naciskom.
                    • Gość: si ZSL - złodzieje tradycji IP: *.biaman.pl / *.biaman.pl 30.03.04, 14:32
                      Może być też PB, czyli Partia Bisex. Zmieniamy płeć i upodobania
                      > na życzenie klienta

                      Najbardziej mnie złości to, że w ramach tego "programu" dostosowywania się
                      zawsze i wszędzie do nowej sytuacji ukradli nazwę "PSL", sugerując, że w jednej
                      chwili z komunistycznych sługusów stali się patriotami.

                      Dokładnie jak "Samoobrona" - grupka warchołów na bakier z prawem założyła
                      partię "w imię obrony praw ludu polskiego". Co za kraj..
                      • Gość: wartburg Orwell läßt grüßen... IP: *.ber.dial.de.colt.net 30.03.04, 14:46
                        Gość portalu: si napisał(a):

                        > Najbardziej mnie złości to, że w ramach tego "programu" dostosowywania się
                        > zawsze i wszędzie do nowej sytuacji ukradli nazwę "PSL", sugerując, że w
                        jednej
                        >
                        > chwili z komunistycznych sługusów stali się patriotami.
                        >
                        > Dokładnie jak "Samoobrona" - grupka warchołów na bakier z prawem założyła
                        > partię "w imię obrony praw ludu polskiego".

                        Ministerstwa Pokoju, Miłości i Prawdy... Orwell się kłania, który swoje wizje,
                        pozwolę sobie przypomnieć, opierał na wnikliwych analizach praktyk politycznych
                        w ZSRR


                        Co za kraj..
                        • Gość: si no i tak IP: *.biaman.pl / *.biaman.pl 30.03.04, 14:52
                          Zgadza się. Ale Orwell jest ponadczasowy: Ministerstwo Pokoju, które służyło do
                          prowadzenia wojny przywodzi na myśl doktrynę Dubyi, który nieustannie powtarza,
                          że w imię demokracji i pokoju prowadzi wojnę z Irakiem.
                          Nie żebym nie uważał, że nie należało dokopać Husajnowi, ale to jakby inna
                          historia. Szczerość intencji Busha łatwo sprawdzić analizując jego postawę
                          wobec Chin, Rosji czy Korei Pn. Jakoś nie wszędzie mu tak spieszno zaprowadzać
                          wolność i demokrację.
                    • katarsis Re: Partia Bisex 30.03.04, 14:42
                      Gość portalu: wartburg napisał(a):

                      > A więc PLZDW, czyli Partia Ludzi Zdolnych, jak to się niegdyś mówiło - Do
                      > Wszystkiego. Może być też PB, czyli Partia Bisex. Zmieniamy płeć i
                      upodobania
                      > na życzenie klienta
                      >
                      >
                      > katarsis napisała:
                      >
                      > > Gość portalu: si napisał(a):
                      > >
                      > > > PSL to jest fenomen. Swego czasu wspierał go Bugaj, jako partię najba
                      > rdzi
                      > > ej
                      > > > lewicową w Polsce. PiS niejednokrotnie daje do zrozumienia, że jest s
                      > zansa
                      > >
                      > > > na "prawicową" koalicję z PSL.
                      > > > Jaki jest więc PSL? Wszechstronny.
                      > >
                      > >
                      > > To jest jedyna partia, której program zakłada możliwość wejścia w każdy
                      > > związek, choć byłby to nawet sam diabeł. Tylko taki polityk jak Leszek Mil
                      > ler
                      > > nie mógł umieć tego wykorzystać. Uniosła go jego 'komunistyczna duma' i
                      > niechęć
                      > >
                      > > do poddawania się jakimkolwiek naciskom.

                      I tym samym partia 'peezel' pięknie wpisuje się w klimat nierządu, z którego
                      czerpiąć korzyści Polska ma podreperować gospodarczą przegraną. Pamiętasz???
                      • Gość: wartburg Re: Partia Bisex IP: *.ber.dial.de.colt.net 30.03.04, 14:51
                        katarsis napisała:

                        > > I tym samym partia 'peezel' pięknie wpisuje się w klimat nierządu, z
                        którego
                        > czerpiąć korzyści Polska ma podreperować gospodarczą przegraną. Pamiętasz???

                        Coś nie za bardzo... Co to za perpetuum mobile? Przypomnij mi...
                        • katarsis Re: Partia Bisex 30.03.04, 15:00
                          Gość portalu: wartburg napisał(a):

                          > katarsis napisała:
                          >
                          > > > I tym samym partia 'peezel' pięknie wpisuje się w klimat nierządu, z
                          > którego
                          > > czerpiąć korzyści Polska ma podreperować gospodarczą przegraną. Pamiętasz?
                          > ??
                          >
                          > Coś nie za bardzo... Co to za perpetuum mobile? Przypomnij mi.

                          A coś mnie się pomerdało, bo dyskusja trwała w ten sam czas co o inwestycji pod
                          Kobierzycami :)
                          W każdym razie chodziło o polskie studium politycznej prostytucji, które jest
                          tu:

                          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=11154745&a=11154745
                          • Gość: wartburg Re: Partia Bisex IP: *.ber.dial.de.colt.net 30.03.04, 15:13
                            Dobre :)))

                            Owy mariaż
                            pozwoli szefowi podtrzymać nadwątlony organ w 'z(a)wodzie' premiera jeszcze
                            przez jakiś czas. Jagieliński poseł zobowiązał się w małżeńskim kontrakcie do
                            systematycznego nadmuchiwania premierowego balona przez przyciśnięcie guzika
                            na trzy-czte-i-ry.

                            a swoją drogą łezka się w oku kręci :) Po premierowych zabiegach "podtryzmania
                            nadwątlonego organu w 'z(a)wodzie'" już tylko wspomnienia zostały...

                            katarsis napisała:

                            > Gość portalu: wartburg napisał(a):
                            >
                            > > katarsis napisała:
                            > >
                            > > > > I tym samym partia 'peezel' pięknie wpisuje się w klimat nierząd
                            > u, z
                            > > którego
                            > > > czerpiąć korzyści Polska ma podreperować gospodarczą przegraną. Pamię
                            > tasz?
                            > > ??
                            > >
                            > > Coś nie za bardzo... Co to za perpetuum mobile? Przypomnij mi.
                            >
                            > A coś mnie się pomerdało, bo dyskusja trwała w ten sam czas co o inwestycji
                            pod
                            >
                            > Kobierzycami :)
                            > W każdym razie chodziło o polskie studium politycznej prostytucji, które jest
                            > tu:
                            >
                            > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=11154745&a=11154745


                            • Gość: si oni wciąż tam są (Ciruk case) IP: *.biaman.pl / *.biaman.pl 30.03.04, 15:21
                              ....a swoją drogą łezka się w oku kręci :) Po premierowych
                              zabiegach "podtryzmania
                              nadwątlonego organu w 'z(a)wodzie'" już tylko wspomnienia zostały...

                              Pewien jesteś? A ja trochę się obawiam, że teraz wprawdzie już nie Leszek, ale
                              Krzysiek (ten sam, co posyłał na drzewo nadwątlone ogniwo) będzie słał te same
                              prośby, namowy i biznesowe oferty. Oni wciąż tam są w tej samej liczbie, nawet
                              jeśli trochę przetasowani.

                              p.s. (wczoraj informowałem, że organizacją nowej po-eseldowskiej partti na
                              Podlasiu zajmuje się posłanka Ciruk. Ta sama pani, która w komisji piszącej
                              ustawę medialną zgłaszała zapisy ustaw pisane przez tow. Czarzastego (potem
                              tłumaczyła jakoś tak: "ja sama się na tym dobrze nie znam, a Włodkowi ufam").
                            • katarsis Re: Partia Bisex 30.03.04, 15:23
                              Gość portalu: wartburg napisał(a):

                              >> a swoją drogą łezka się w oku kręci :) Po premierowych
                              zabiegach "podtryzmania
                              > nadwątlonego organu w 'z(a)wodzie'" już tylko wspomnienia zostały...
                              >
                              Konieczność sięgnięcia po zewnętrzne i obce ciału stymulatory utrzymania
                              'w z(a)wodu' okupiona została na dłuższą metę spadkiem (nie)rządowej
                              (kom)potencji. Mógł z Labudą zawczasu poćwiczyć Jogę w kancelarii
                              prezydenckiej - najlepiej na prezydenckim biurku :)
                              • Gość: wartburg Pecha miał IP: *.ber.dial.de.colt.net 30.03.04, 15:35
                                katarsis napisała:
                                > Konieczność sięgnięcia po zewnętrzne i obce ciału stymulatory utrzymania
                                > 'w z(a)wodu' okupiona została na dłuższą metę spadkiem (nie)rządowej
                                > (kom)potencji. Mógł z Labudą zawczasu poćwiczyć Jogę w kancelarii
                                > prezydenckiej - najlepiej na prezydenckim biurku :)

                                Pecha biedak miał. Z helikopterem na Barbórkę spadł. A Ty chcesz, żeby z
                                Labudą na biurku ćwiczył? Wszyscy się przeciwko niemu sprzysięgli. Nawet
                                Waniek go olała. Tylko stymulatory od Jagielińskiego mu zostały. Szkoda
                                Leszka, bo uparty był i tak się zmarnował...
                                • katarsis Re: Pecha miał 30.03.04, 15:45
                                  Gość portalu: wartburg napisał(a):

                                  > katarsis napisała:
                                  > > Konieczność sięgnięcia po zewnętrzne i obce ciału stymulatory utrzymania
                                  > > 'w z(a)wodu' okupiona została na dłuższą metę spadkiem (nie)rządowej
                                  > > (kom)potencji. Mógł z Labudą zawczasu poćwiczyć Jogę w kancelarii
                                  > > prezydenckiej - najlepiej na prezydenckim biurku :)
                                  >
                                  > Pecha biedak miał. Z helikopterem na Barbórkę spadł. A Ty chcesz, żeby z
                                  > Labudą na biurku ćwiczył? Wszyscy się przeciwko niemu sprzysięgli. Nawet
                                  > Waniek go olała. Tylko stymulatory od Jagielińskiego mu zostały. Szkoda
                                  > Leszka, bo uparty był i tak się zmarnował...


                                  Myślisz, że na stan ten zdrowia nie znalazłoby się zestawu ćwiczeń w wersji
                                  soft?
                                  Nie każę mu od razu pod Waniek wsiadać :)
            • Gość: homo Wojciechowski ma mocne karty w ręku w rozgrywkach IP: *.gdynia.mm.pl 30.03.04, 13:52
              z cześcią elyt i nikt mu łaski nie robi zgadzając się z jego "propozycjami-
              szantażami.Walka buldogów pod dywanem demokratycznie wybranej władzy przybiera
              na sile.Każdy dzień na wagę złota lub miedzi :)) .
              Afery i udział w nich czołowych krajowych polityków, to rzecz znana od lat.
              Obecny Prezes PSL-u był Szefem NIK- u , bodajże po Kaczyńskim i musi wiele
              wiedzieć o interesach ludzi z obecnych Pałaców.
              Oglad jego kariery też podpowiada ,że specjalne siły pomagały w szybkim marszu
              na szczyty tego zdolnego prawnika, prokuratora i sędziego.
              Dlatego prawdopodobnie teraz, w tym gorącym, kończącym się dla władzy czasie,
              został mężem opatrznosciowym, wyeleminowanego zupełnie w terenie przez Leppera.
              PSL-u.
              Żadnymi belkami, ani sztuczkami haus-nera, walącego się gmaszyska
              niekompetentnej, oszukańczej i złodziejskiej władzy ugrupowań tzw.. lewicy
              podeprzeć się skutecznie nie da.Powinniśmy to zrozumieć.
              Niech dla dobra nas wszystkich barbarzyńcy podepczą to rumowisko
              państwowości,żeby inni młodzi i wykształceni w świecie, mogłi kłaść fundamenty
              prawne pod nowe Państwo, oparte na nowej prostej konstytucji, bez fałszów .
              • katarsis Re: Wojciechowski ma mocne karty w ręku w rozgryw 30.03.04, 14:11
                Gość portalu: homo napisał(a):

                >> Żadnymi belkami, ani sztuczkami haus-nera, walącego się gmaszyska
                > niekompetentnej, oszukańczej i złodziejskiej władzy ugrupowań tzw.. lewicy
                > podeprzeć się skutecznie nie da.Powinniśmy to zrozumieć.
                > Niech dla dobra nas wszystkich barbarzyńcy podepczą to rumowisko
                > państwowości,żeby inni młodzi i wykształceni w świecie, mogłi kłaść
                fundamenty
                >
                > prawne pod nowe Państwo, oparte na nowej prostej konstytucji, bez fałszów .

                Zapomniałeś Homoś dopisać czy z Lepperem - byłym współpracownikiem tzw.
                komunistów ma się to stać, czy bez. Ja nie rozumiem jak możesz popierać
                Samoobronę bez Leppera. Oni bez niego nie istnieją przecież. Pozatym nie wierzę
                w wyższość moralną pracowników SKR-ów, GS-ów, PGR-ów, które przez lata także
                były przez tych 'wyższych moralnie' rozkradane. Lepper udzielił im w swoim
                ugrupowaniu schronienia. Taka postawa nie może napawać optymizmem i dawać
                nadziei na powiew pomyślych wiatrów odnowy.
                • homosovieticus Re: Wojciechowski ma mocne karty w ręku w rozgryw 30.03.04, 15:21
                  katarsis napisała:

                  > Gość portalu: homo napisał(a):
                  >
                  > >> Żadnymi belkami, ani sztuczkami haus-nera, walącego się gmaszyska
                  > > niekompetentnej, oszukańczej i złodziejskiej władzy ugrupowań tzw.. lewic
                  > y
                  > > podeprzeć się skutecznie nie da.Powinniśmy to zrozumieć.
                  > > Niech dla dobra nas wszystkich barbarzyńcy podepczą to rumowisko
                  > > państwowości,żeby inni młodzi i wykształceni w świecie, mogłi kłaść
                  > fundamenty
                  > >
                  > > prawne pod nowe Państwo, oparte na nowej prostej konstytucji, bez fałszów
                  > .
                  >
                  > Zapomniałeś Homoś dopisać czy z Lepperem - byłym współpracownikiem tzw.
                  > komunistów ma się to stać, czy bez. Ja nie rozumiem jak możesz popierać
                  > Samoobronę bez Leppera. Oni bez niego nie istnieją przecież. Pozatym nie
                  wierzę
                  >
                  > w wyższość moralną pracowników SKR-ów, GS-ów, PGR-ów, które przez lata także
                  > były przez tych 'wyższych moralnie' rozkradane. Lepper udzielił im w swoim
                  > ugrupowaniu schronienia. Taka postawa nie może napawać optymizmem i dawać
                  > nadziei na powiew pomyślych wiatrów odnowy.


                  Najważniejsze to zburzyć istniejacy stan państwowosci naszej, tak jak w
                  prawdziwych rewolucjach. Zburzyć i przy pomocy rozwinietych demokracji
                  rozpocząć budowę nowego Państwa. Jak w GRUZJI.
                  Innego wodza jak Lepper nie ma. Był wodzem Wałęsa ale nie mógł wtedy zrobić
                  tego co może teraz Lepper na czele "barbarzyńców"( NATO, UE).
                  Tak myślę.
                  • katarsis Re: Wojciechowski ma mocne karty w ręku w rozgryw 30.03.04, 15:30
                    homosovieticus napisał:

                    > Najważniejsze to zburzyć istniejacy stan państwowosci naszej, tak jak w
                    > prawdziwych rewolucjach. Zburzyć i przy pomocy rozwinietych demokracji
                    > rozpocząć budowę nowego Państwa. Jak w GRUZJI.
                    > Innego wodza jak Lepper nie ma. Był wodzem Wałęsa ale nie mógł wtedy zrobić
                    > tego co może teraz Lepper na czele "barbarzyńców"( NATO, UE).
                    > Tak myślę.

                    Sprawdza się stare powiedzenie, że tonący brzytwy chwyta. Lepper to nie
                    panaceum - odrodzenie państwowości rozpocznie od rozbudowy bezpieki, bo uprawia
                    politructwo w atmosferze wielkiej podejżliwości - i sam stanie się jej pierwszą
                    ofiarą.
                    Twoje bezkrytyczne przekonanie co do siły-mocy owej Samoobrony wynika
                    z 'fałszywej świadomości' - przejawiającej się w pokładaniu nadziei w
                    uczciwość polityków i polityki wogóle. Podobno gdzieś są jacyś, ale nikt ich
                    nigdy nie widział.
                    • homosovieticus Re: Wojciechowski ma mocne karty w ręku w rozgryw 30.03.04, 15:49
                      katarsis napisała:

                      > homosovieticus napisał:
                      >
                      > > Najważniejsze to zburzyć istniejacy stan państwowosci naszej, tak jak w
                      > > prawdziwych rewolucjach. Zburzyć i przy pomocy rozwinietych demokracji
                      > > rozpocząć budowę nowego Państwa. Jak w GRUZJI.
                      > > Innego wodza jak Lepper nie ma. Był wodzem Wałęsa ale nie mógł wtedy zrobi
                      > ć
                      > > tego co może teraz Lepper na czele "barbarzyńców"( NATO, UE).
                      > > Tak myślę.
                      >
                      > Sprawdza się stare powiedzenie, że tonący brzytwy chwyta. Lepper to nie
                      > panaceum - odrodzenie państwowości rozpocznie od rozbudowy bezpieki, bo
                      uprawia
                      >
                      > politructwo w atmosferze wielkiej podejżliwości - i sam stanie się jej
                      pierwszą
                      >
                      > ofiarą.
                      > Twoje bezkrytyczne przekonanie co do siły-mocy owej Samoobrony wynika
                      > z 'fałszywej świadomości' - przejawiającej się w pokładaniu nadziei w
                      > uczciwość polityków i polityki wogóle. Podobno gdzieś są jacyś, ale nikt ich
                      > nigdy nie widział.
                      W poważnym stopniu może masz rację, że to falszywa swiadomość , ale to moja
                      swiadomość personalna. Ja nie prorokuję ja mam tylko taką nadzieję. W elytach
                      nadziei nie pokładam.
                      • katarsis Re: Wojciechowski ma mocne karty w ręku w rozgryw 30.03.04, 17:53
                        homosovieticus napisał:

                        >
                        > W poważnym stopniu może masz rację, że to falszywa swiadomość , ale to moja
                        > swiadomość personalna. Ja nie prorokuję ja mam tylko taką nadzieję. W elytach
                        > nadziei nie pokładam.

                        Nie wiem Homosiu, gdzie znajdujesz miejsce na 'personalną świadomość' czyli
                        ogólnie nie zniewilone ja w miejscu, gdzie kult i wiara w nieomylność wodza
                        odgrywa dominującą rolę.
                        • homosovieticus Re: Wojciechowski ma mocne karty w ręku w rozgryw 30.03.04, 18:17
                          katarsis napisała:

                          > homosovieticus napisał:
                          >
                          > >
                          > > W poważnym stopniu może masz rację, że to falszywa swiadomość , ale to moj
                          > a
                          > > swiadomość personalna. Ja nie prorokuję ja mam tylko taką nadzieję. W elyt
                          > ach
                          > > nadziei nie pokładam.
                          >
                          > Nie wiem Homosiu, gdzie znajdujesz miejsce na 'personalną świadomość' czyli
                          > ogólnie nie zniewilone ja w miejscu, gdzie kult i wiara w nieomylność wodza
                          > odgrywa dominującą rolę.
                          Mimo zbliżającej sie wiosny i uczucia ,że cos mi nieustannie kiełkuje, to
                          miejsce na "świadomość personalną" znajduję ciągle jeszcze poniżej; :)
                          zemstablondynek.webpark.pl/mozg.html
    • ayran Re: Pragmatyczne PSL 30.03.04, 13:52
      katarsis napisała:

      > Dziś natomiast dowiadujemy się, że kandydatura byłego ministra
      > finansów jest do zaakceptowania pod warunkiem scedowania prawa własności
      > fotelu marszałkowskiego po Borowskim na własność tyłka Wojciechowskiego.

      A skąd ta informacja? Nie żebym byl specjalnie zdziwiony, ale niegdzie nie mogę
      jej znaleźć. Jeszcze dziś rano poseł Kuźmiuk uważał za normalną praktykę wedle
      której fotel marszałka należy się największemu klubowi.
      • katarsis Re: Pragmatyczne PSL 30.03.04, 13:54
        ayran napisał:

        > katarsis napisała:
        >
        > > Dziś natomiast dowiadujemy się, że kandydatura byłego ministra
        > > finansów jest do zaakceptowania pod warunkiem scedowania prawa własności
        > > fotelu marszałkowskiego po Borowskim na własność tyłka Wojciechowskiego.
        >
        > A skąd ta informacja? Nie żebym byl specjalnie zdziwiony, ale niegdzie nie
        mogę
        >
        > jej znaleźć. Jeszcze dziś rano poseł Kuźmiuk uważał za normalną praktykę
        wedle
        > której fotel marszałka należy się największemu klubowi.

        Info podała stacja TVN24, a jak do tej pory można ich wiedzę uznać raczej za
        wiarygodną.
        • ayran Re: Pragmatyczne PSL 30.03.04, 13:58
          katarsis napisała:

          > Info podała stacja TVN24, a jak do tej pory można ich wiedzę uznać raczej za
          > wiarygodną.

          No coż - spodziewam się dementi Wojciechowskiego za pomocą słów "rozmawiamy o
          sprawach programowych a nie personalnych. Warunkiem poparcia kandydata na
          premiera jest zbiezność jego propozycji z programem peezel"
          • katarsis Re: Pragmatyczne PSL 30.03.04, 14:05
            ayran napisał:

            > katarsis napisała:
            >
            > > Info podała stacja TVN24, a jak do tej pory można ich wiedzę uznać raczej
            > za
            > > wiarygodną.
            >
            > No coż - spodziewam się dementi Wojciechowskiego za pomocą słów "rozmawiamy o
            > sprawach programowych a nie personalnych. Warunkiem poparcia kandydata na
            > premiera jest zbiezność jego propozycji z programem peezel"

            Który to program jak i ogólny dyskurs ugrupowania pozostaje niezmienny pomimo
            zmiany kierownictwa. Wprost nie można sobie wyobrazić jak Sejm kolejnej
            kadencji poradzi sobie bez obecnych w nim od XX-lecia pragmatycznych ludowców.
    • Gość: t1s Re: Pragmatyczne PSL IP: *.aster.pl / *.aster.pl 31.03.04, 00:01
      Skoro o tyłkach, to całe PSL nieźle ostatnio nim szoruje w okolicach progu
      wyborczego. Iskry już lecą. Nie bardzo patrzą im się wcześniejsze wybory bo z
      takim wynikiem to bez dupska skończą. Pewnie połkną tą Belkę, żeby mieć czas od
      dna się odbić. Chyba nawet i bez tej popitki w postaci zmiany fotela na szerszy
      jakoś by im Belka przez gardło przeszła.
      • homosovieticus Re: Pragmatyczne PSL i Katarsis łaskawa w ocenie 31.03.04, 00:31
        Gość portalu: t1s napisał(a):

        > Skoro o tyłkach, to całe PSL nieźle ostatnio nim szoruje w okolicach progu
        > wyborczego. Iskry już lecą. Nie bardzo patrzą im się wcześniejsze wybory bo z
        > takim wynikiem to bez dupska skończą. Pewnie połkną tą Belkę, żeby mieć czas
        od
        >
        > dna się odbić. Chyba nawet i bez tej popitki w postaci zmiany fotela na
        szerszy
        >
        > jakoś by im Belka przez gardło przeszła.
        Tow. pierwszy, katarsis to kobieta wyzwolona?
        Czy tak?
        • Gość: t1s Re: Pragmatyczne PSL i Katarsis łaskawa w ocenie IP: *.aster.pl / *.aster.pl 31.03.04, 00:35
          homosovieticus napisał:

          > Tow. pierwszy, katarsis to kobieta wyzwolona?
          > Czy tak?


          A czmuż mnie o to pytasz? Ja się nie znam na tym całym wyzwoleniu:)
          • homosovieticus Re: Pragmatyczne PSL i Katarsis łaskawa w ocenie 31.03.04, 00:44
            Gość portalu: t1s napisał(a):

            > homosovieticus napisał:
            >
            > > Tow. pierwszy, katarsis to kobieta wyzwolona?
            > > Czy tak?
            >
            >
            > A czmuż mnie o to pytasz? Ja się nie znam na tym całym wyzwoleniu:)
            Prowokacja nasza bronią najprzedniejszą była. Widzę ,żeście zapomnieli. Dalej
            chytrze chciałem się zapytac czy od rozsadnego oglądu rzeczywistosci też się
            zdołała wyzwolic?
            • katarsis Re: Pragmatyczne PSL i Katarsis łaskawa w ocenie 31.03.04, 01:02
              homosovieticus napisał:

              > Gość portalu: t1s napisał(a):
              >
              > > homosovieticus napisał:
              > >
              > > > Tow. pierwszy, katarsis to kobieta wyzwolona?
              > > > Czy tak?
              > >
              > >
              > > A czmuż mnie o to pytasz? Ja się nie znam na tym całym wyzwoleniu:)
              > Prowokacja nasza bronią najprzedniejszą była. Widzę ,żeście zapomnieli. Dalej
              > chytrze chciałem się zapytac czy od rozsadnego oglądu rzeczywistosci też się
              > zdołała wyzwolic?

              Możesz wytłumaczyć książe o co Ci tym razem chodzi? Dlaczego przepisujesz moje
              posty do Ciebie z popołudnia? Ale mam wrażenie, ze znowu prosze o zbyt wiele.
              • homosovieticus Re: Pragmatyczne PSL i Katarsis łaskawa w ocenie 31.03.04, 01:14
                katarsis napisała:

                > homosovieticus napisał:
                >
                > > Gość portalu: t1s napisał(a):
                > >
                > > > homosovieticus napisał:
                > > >
                > > > > Tow. pierwszy, katarsis to kobieta wyzwolona?
                > > > > Czy tak?
                > > >
                > > >
                > > > A czmuż mnie o to pytasz? Ja się nie znam na tym całym wyzwoleniu:)
                > > Prowokacja nasza bronią najprzedniejszą była. Widzę ,żeście zapomnieli. Da
                > lej
                > > chytrze chciałem się zapytac czy od rozsadnego oglądu rzeczywistosci też s
                > ię
                > > zdołała wyzwolic?
                >
                > Możesz wytłumaczyć książe o co Ci tym razem chodzi? Dlaczego przepisujesz
                moje
                > posty do Ciebie z popołudnia? Ale mam wrażenie, ze znowu prosze o zbyt wiele.
                Już biegnę z wyjasnieniem. Uderzyło mnie i wkurzyło ,że nazwałas PSL
                pragmatycznym. Tylko tyle i aż tyle.
                • katarsis Re: Pragmatyczne PSL i Katarsis łaskawa w ocenie 31.03.04, 01:25
                  homosovieticus napisał:

                  >> Już biegnę z wyjasnieniem. Uderzyło mnie i wkurzyło ,że nazwałas PSL
                  > pragmatycznym. Tylko tyle i aż tyle.


                  Wątek wisi cały dzień, a Ciebie dopiero teraz to wkurzyło i uderzyło?
                  Na przyszłość zapamiętam, aby do takich przenośnych stwierdzeń specjalnie dla
                  Homa domalowywać cudzysłów. Żeby Ci działalności z resztek nerwoukładu nie
                  zaburzać.
                  • homosovieticus Re: Pragmatyczne PSL i Katarsis łaskawa w ocenie 31.03.04, 01:34
                    katarsis napisała:

                    > homosovieticus napisał:
                    >
                    > >> Już biegnę z wyjasnieniem. Uderzyło mnie i wkurzyło ,że nazwałas PSL
                    > > pragmatycznym. Tylko tyle i aż tyle.
                    >
                    >
                    > Wątek wisi cały dzień, a Ciebie dopiero teraz to wkurzyło i uderzyło?
                    > Na przyszłość zapamiętam, aby do takich przenośnych stwierdzeń specjalnie dla
                    > Homa domalowywać cudzysłów. Żeby Ci działalności z resztek nerwoukładu nie
                    > zaburzać.
                    Już w pierszym poscie wyraźnie napisałem,że moim zdaniem z pragmatyzmem to nie
                    ma nić wspólnego bo to walka buldogów.
                    A ponieważ mózg miałem wtedy wypełniony czym innym, o czym Ci z koleji
                    doniosłem w poście o 18 17-ście wieć dopiero teraz wyraznie podkreślam zbyt
                    łaskawą ocenę PSL-u.
                    Reszta to takie homosiowe zarty. Brak w nich finezji ale pracuje nad soba jak
                    Lepper nad opalenizną.
                    • katarsis Re: Pragmatyczne PSL i Katarsis łaskawa w ocenie 31.03.04, 01:47
                      homosovieticus napisał:

                      > katarsis napisała:
                      >
                      > > homosovieticus napisał:
                      > >
                      > > >> Już biegnę z wyjasnieniem. Uderzyło mnie i wkurzyło ,że nazwałas
                      > PSL
                      > > > pragmatycznym. Tylko tyle i aż tyle.
                      > >
                      > >
                      > > Wątek wisi cały dzień, a Ciebie dopiero teraz to wkurzyło i uderzyło?
                      > > Na przyszłość zapamiętam, aby do takich przenośnych stwierdzeń specjalnie
                      > dla
                      > > Homa domalowywać cudzysłów. Żeby Ci działalności z resztek nerwoukładu nie
                      >
                      > > zaburzać.
                      > Już w pierszym poscie wyraźnie napisałem,że moim zdaniem z pragmatyzmem to
                      nie
                      > ma nić wspólnego bo to walka buldogów.
                      > A ponieważ mózg miałem wtedy wypełniony czym innym, o czym Ci z koleji
                      > doniosłem w poście o 18 17-ście wieć dopiero teraz wyraznie podkreślam zbyt
                      > łaskawą ocenę PSL-u.
                      > Reszta to takie homosiowe zarty. Brak w nich finezji ale pracuje nad soba jak
                      > Lepper nad opalenizną.

                      Homo, ja wątpię czy Tobie akurat się ten pragmatyzm nie spodobał bo post był
                      pisany z ogólnym przymrużeniem oka.
                      Jak to się stało, że na tylu rozmówców tylko Tobie zaświtał w głowie pomysł o
                      nierozsądnych intencjach autorki?
                      Na szczęście zjawił się Tees z szorowaniem dupy na krawedzi sondaży i nikt nie
                      ma wątpliwości o co z tym pragmatyzmem chodzi. To także można było wywnioskowac
                      ze wczesniejszych kontekstów o prostytucji.
                      Czy trzeba coś jeszcze tłumaczyć?
                      • homosovieticus Re: Pragmatyczne PSL i Katarsis łaskawa w ocenie 31.03.04, 01:50
                        katarsis napisała:

                        > homosovieticus napisał:
                        >
                        > > katarsis napisała:
                        > >
                        > > > homosovieticus napisał:
                        > > >
                        > > > >> Już biegnę z wyjasnieniem. Uderzyło mnie i wkurzyło ,że nazw
                        > ałas
                        > > PSL
                        > > > > pragmatycznym. Tylko tyle i aż tyle.
                        > > >
                        > > >
                        > > > Wątek wisi cały dzień, a Ciebie dopiero teraz to wkurzyło i uderzyło?
                        >
                        > > > Na przyszłość zapamiętam, aby do takich przenośnych stwierdzeń specja
                        > lnie
                        > > dla
                        > > > Homa domalowywać cudzysłów. Żeby Ci działalności z resztek nerwoukład
                        > u nie
                        > >
                        > > > zaburzać.
                        > > Już w pierszym poscie wyraźnie napisałem,że moim zdaniem z pragmatyzmem to
                        >
                        > nie
                        > > ma nić wspólnego bo to walka buldogów.
                        > > A ponieważ mózg miałem wtedy wypełniony czym innym, o czym Ci z koleji
                        > > doniosłem w poście o 18 17-ście wieć dopiero teraz wyraznie podkreślam zby
                        > t
                        > > łaskawą ocenę PSL-u.
                        > > Reszta to takie homosiowe zarty. Brak w nich finezji ale pracuje nad soba
                        > jak
                        > > Lepper nad opalenizną.
                        >
                        > Homo, ja wątpię czy Tobie akurat się ten pragmatyzm nie spodobał bo post był
                        > pisany z ogólnym przymrużeniem oka.
                        > Jak to się stało, że na tylu rozmówców tylko Tobie zaświtał w głowie pomysł o
                        > nierozsądnych intencjach autorki?
                        > Na szczęście zjawił się Tees z szorowaniem dupy na krawedzi sondaży i nikt
                        nie
                        > ma wątpliwości o co z tym pragmatyzmem chodzi. To także można było
                        wywnioskowac
                        >
                        > ze wczesniejszych kontekstów o prostytucji.
                        > Czy trzeba coś jeszcze tłumaczyć?
                        Nie tłumaczyć już nie musisz, tylko uśmiechnij sie, jako ja sie usmiecham :))))
            • Gość: t1s Re: Pragmatyczne PSL i Katarsis łaskawa w ocenie IP: *.aster.pl / *.aster.pl 31.03.04, 01:05
              homosovieticus napisał:

              > Gość portalu: t1s napisał(a):
              >
              > > homosovieticus napisał:
              > >
              > > > Tow. pierwszy, katarsis to kobieta wyzwolona?
              > > > Czy tak?
              > >
              > >
              > > A czmuż mnie o to pytasz? Ja się nie znam na tym całym wyzwoleniu:)
              > Prowokacja nasza bronią najprzedniejszą była. Widzę ,żeście zapomnieli. Dalej
              > chytrze chciałem się zapytac czy od rozsadnego oglądu rzeczywistosci też się
              > zdołała wyzwolic?

              Na rozsądku też się nie znam, bo go u siebie nigdy na oczy nie widziałem.
              Jak już więc gadasz ze mną to o mnie się troskaj:)
              • homosovieticus Re: Pragmatyczne PSL i Katarsis łaskawa w ocenie 31.03.04, 01:18
                Gość portalu: t1s napisał(a):

                > homosovieticus napisał:
                >
                > > Gość portalu: t1s napisał(a):
                > >
                > > > homosovieticus napisał:
                > > >
                > > > > Tow. pierwszy, katarsis to kobieta wyzwolona?
                > > > > Czy tak?
                > > >
                > > >
                > > > A czmuż mnie o to pytasz? Ja się nie znam na tym całym wyzwoleniu:)
                > > Prowokacja nasza bronią najprzedniejszą była. Widzę ,żeście zapomnieli. Da
                > lej
                > > chytrze chciałem się zapytac czy od rozsadnego oglądu rzeczywistosci też s
                > ię
                > > zdołała wyzwolic?
                >
                > Na rozsądku też się nie znam, bo go u siebie nigdy na oczy nie widziałem.
                > Jak już więc gadasz ze mną to o mnie się troskaj:)
                To samo myśle i o swoim rozsadku. Nie wiedziałem jednak, że i katarsis się go
                pozbyła. Pewnie dla towarzystwa. Żeby nam nie było przykro.. tak sobie
                kombinuję..
                Nie ma sprawy w trójkę raźniej.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka