mguru22
16.10.10, 19:29
Po katastrofalnym wypadku busa na Mazowszu premier nie zajął miejsca na trybunie sejmowej, nie zażądał w swoim stylu aresztowania właścicieli firm przewozowych nie wezwał na wzór dopalaczy do walki z patologią na polskich drogach ..
Wygląda na to że PR-owcy uznali że polityka szeryfa nie opłaciła się