man_sapiens
20.10.10, 11:26
Chory albo co najmniej niezrównoważony człowiek zabił polityka. To jest jasne dla każdego, zabójca o normalnie funkcjonującym umyśle co najmniej uciekłby z miejsca zbrodni, a chcąc zabić Kaczyńskiego nie szukałby go w Łodzi. Takie tragedie zdarzają się, niestety na całym świecie. Można przypomnieć choćby Wolfganga Schaeuble sparaliżowanego po postrzeleniu w 1990r., nieudane na szczęście zamachy na Busha, Reagana czy innych polityków. Pod tym względem Polska nie jest, niestety, wyjątkiem.
Ale tylko w Polsce znajdują się politycy na tyle cyniczni, żeby jak Kaczyński wykorzystywać to do bezczelnych skandalicznych oskarżeń opozycji. I tylko w Polce są media, które pełne nienawiści, bezczelnych kłamstw i insynuacji tyrady Kaczyńskiego i jego adlatusów z lubością przekazują publicznie.