Dodaj do ulubionych

OWSIAK POMAGA SEKTOM (HARE KRYSZNA W ŻARACH)!!!!!!!!

IP: *.nationale.com.pl 14.08.01, 17:14
Obserwuj wątek
    • Gość: emem Re: OWSIAK POMAGA SEKTOM (HARE KRYSZNA W ŻARACH)!!!!!!!! IP: *.ts.pl 14.08.01, 17:23
      Hare Kryszna nie jest SEKTA !! Jest religia zarejestrowana w Polsce taka sama
      jak kosciol katolicki i ma takie same prawa.
      • Gość: fazi Re: OWSIAK POMAGA SEKTOM (HARE KRYSZNA W Z˙ARACH)!!!!!!!! IP: *.tht.net 14.08.01, 17:32
        Niestety, ale hare kryszna jest sekta, wg raportu miedzynarodowego
        • Gość: emem Re: OWSIAK POMAGA SEKTOM (HARE KRYSZNA W Z˙ARACH)!!!!!!!! IP: *.ts.pl 14.08.01, 17:34
          jakiego raportu - moge wiedziec?
          Kto ten raport napisal?
          • Gość: fazi Re: OWSIAK POMAGA SEKTOM (HARE KRYSZNA W Z˙ARACH)!!!!!!!! IP: *.tht.net 14.08.01, 17:49
            Hare Kryszna nie jest zarejstrowanym zwiazkiem wyznaniowym w Polsce. Informacje
            na temat zwiazkow wyznaniowych zarejestrowanych w Polsce mozesz uzyskac na
            stronie MSWiA.
            Wiecej informacji mozesz uzyskac pod tymi adresami: Centre d''information sur
            les nouvelles religions (CINR), 8010, rue Saint-Denis, Montreal (Quebec),
            Canada H@R 2Gl. Fax: (514) 382-7554; Cnter for Studies on New Religions
            (CESNUR), Via Bertola, 86, 10122 Torino, Italia.
            Pozdrawiam
            • Gość: emem Re: OWSIAK POMAGA SEKTOM (HARE KRYSZNA W Z˙ARACH)!!!!!!!!do Fazi IP: *.ts.pl 14.08.01, 18:15
              Chyba umiem czytac....Zrodlo - MSWiA

              28 30 MIĘDZYNARODOWE TOWARZYSTWO ŚWIADOMOSCI KRYSZNY
              Osoba kierująca:
              Sekretarz Rady Polskiej Yatry Przemysław Jaźwiński woj. mazowieckie
              05-500 PIASECZNO MYSIADŁO
              ul. ZAKRĘT 11 31-01-1990

              Pozdrawiam
            • Gość: emem Re: OWSIAK POMAGA SEKTOM (HARE KRYSZNA W Z˙ARACH)!!!!!!!!do Fazi IP: *.ts.pl 14.08.01, 18:17
              a informacje jak postrzegaja ta religie kanadole i wlosi nie interesuja mnie

              pozdrawiam
            • Gość: lokis Re: OWSIAK POMAGA SEKTOM (HARE KRYSZNA W Z˙ARACH)!!!!!!!! IP: *.pl 15.08.01, 23:11
              Pomijając kwestie formalno-prawne, nie zaprzeczysz chyba, że współczesna wiara
              w nauki Kryszny wywodzi się z tradycji co najmniej równie dawnej, jak np
              chrześcijaństwo. W tym kontekscie trudno jest poważnie traktować opinie jakichś
              tam "central" monitorujących "nowe religie", chyba, że z równą pilnością
              organizacje te śledzą działalność sekty katolickiej.
              • Gość: Hiacynt Re: OWSIAK POMAGA SEKTOM (HARE KRYSZNA W Z˙ARACH)!!!!!!!! IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 15.08.01, 23:23
                Gość portalu: lokis napisał(a):

                > Pomijając kwestie formalno-prawne, nie zaprzeczysz chyba, że współczesna wiara
                > w nauki Kryszny wywodzi się z tradycji co najmniej równie dawnej, jak np
                > chrześcijaństwo.

                Wszystko się z czegoś wywodzi, ale o niczym to nie świadczy. Istnieją sekty czy
                też nie.Każda sekta może do czegoś nawiązywać. Jak napiszę, że bajdurzysz
                przecież nie będzie to odkrywcze, nieraz to słyszałaś i możemy to wywieść.
                Może jesteś jednoosobową sektą?


                > W tym kontekscie trudno jest poważnie traktować opinie jakichś
                > tam "central" monitorujących "nowe religie", chyba, że z równą pilnością
                > organizacje te śledzą działalność sekty katolickiej.

                Tobie może trudno jest poważnie traktować opinie jakichś tam central, ale w ten
                sposób możemy zaprzeczać wszystkiemu. Skrajny relatywizm. A fe.
                Sekta katolicka - w domyśle dowcipne miało to być, czy zapożyczone od jakiejś
                gnidy.
                • Gość: lokis Re: OWSIAK POMAGA SEKTOM (HARE KRYSZNA W Z˙ARACH)!!!!!!!! IP: *.pl 16.08.01, 02:36
                  > Gość portalu: Hiacynt napisał(a):
                  >
                  > > Gość portalu: lokis napisał(a):
                  > >
                  > > Pomijając kwestie formalno-prawne, nie zaprzeczysz chyba, że współczesna
                  > > wiara w nauki Kryszny wywodzi się z tradycji co najmniej równie dawnej, jak
                  > > np chrześcijaństwo.
                  >
                  > Wszystko się z czegoś wywodzi, ale o niczym to nie świadczy. Istnieją sekty czy
                  > też nie.Każda sekta może do czegoś nawiązywać. Jak napiszę, że bajdurzysz
                  > przecież nie będzie to odkrywcze, nieraz to słyszałaś i możemy to wywieść.
                  > Może jesteś jednoosobową sektą?

                  Twój problem, kwiatuszku, wynika z tego, że nie czytasz wypowiedzi, które
                  próbujesz komentować. Jeżeli jakiś tekst składa się np z dwóch zdań, to - zanim
                  coś napiszesz - postaraj się przeczytać i zrozumieć oba zdania. Ważne jest, abyś
                  umiał (umiała ?) odnieść się w sposób merytoryczny do stwierdzeń, które z
                  jakiegoś powodu pragniesz skrytykować. W przeciwnym wypadku będziesz osiągać
                  takie komiczne efekty, jak powyżej: bez dyskusji przyjmujesz moją tezę o
                  prastarym rodowodzie Krysznaizmu, ale zajadle "zwalczasz" inną tezę, której ja
                  nigdzie nie stawiam...

                  Czy ja mam z tobą dyskutować ??? Ale na jaki temat ? Chyba zresztą sam (sama ?)
                  czujesz, że twój sztych siecze prożnię, bo starasz się arogancką (i debilną)
                  retoryką maskować niepewność.

                  > > W tym kontekscie trudno jest poważnie traktować opinie jakichś
                  > > tam "central" monitorujących "nowe religie", chyba, że z równą pilnością
                  > > organizacje te śledzą działalność sekty katolickiej.
                  >
                  > Tobie może trudno jest poważnie traktować opinie jakichś tam central, ale w ten
                  > sposób możemy zaprzeczać wszystkiemu. Skrajny relatywizm. A fe.
                  > Sekta katolicka - w domyśle dowcipne miało to być, czy zapożyczone od jakiejś
                  > gnidy.

                  Otóż to. Szkoda, że nie przemyślałeś (-ałaś ?) swojej polemiki, bo wpadasz w
                  pułapkę, którą sam (sama ?) zastawiasz. A ja muszę ci jeszcze okazywać
                  współczucie... Więc relatywizm jest "fe" ? A jak nazwiesz poglądy wyrażone w
                  zdaniu: "Wszystko się z czegoś wywodzi, ale o niczym to nie świadczy." ? Tak, to
                  twoje, z poprzedniego akapitu.

                  Coś mi się wydaje, że masz upodobanie do słów-wytrychów, spośród których
                  "relatywizm" piętnować ma nieuzasadnione - twoim zdaniem - porównywanie
                  podejrzanych azjatyckich zabobonów do JEDYNEJ PRAWDZIWEJ WIARY.

                  Jeżeli będziesz odpowiadać, to - jak dla mnie - darować możesz sobie wykazywanie,
                  dlaczego mianem sekty katolicyzmu określać nie wolno nawet wówczas, gdy
                  per "sekta" tytułuje się ruchy religijne równie starożytne i także idące w setki
                  milionów wyznawców. Wprawdzie pisząc na ten temat przybliżysz się nieco ku
                  rewirom rzeczowej polemiki, ale ja z tobą dyskutować bynajmniej nie pragnę -
                  wystarczyła mi powyższa próbka twych polemicznych zdolności.

                  I tylko jedno dorzucę na zakończenie naszej wymiany myśli (choć czuję się tu
                  raczej monologistą): skoro gardzisz "gnidami", od których moją retorykę
                  zapożyczam, to co sądzisz o gnidach, które na tej retoryce pasożytują - tropiąc w
                  niej "nieprawomyślne" treści ?
                  • Gość: Hiacynt do Rozwiniętej Lokis IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 16.08.01, 07:42
                    Gość portalu: lokis napisał(a):

                    > > Gość portalu: Hiacynt napisał(a):
                    > >
                    > > > Gość portalu: lokis napisał(a):
                    > > >
                    > > > Pomijając kwestie formalno-prawne, nie zaprzeczysz chyba, że współcze
                    > sna
                    > > > wiara w nauki Kryszny wywodzi się z tradycji co najmniej równie dawne
                    > j, jak
                    > > > np chrześcijaństwo.
                    > >
                    > > Wszystko się z czegoś wywodzi, ale o niczym to nie świadczy. Istnieją sekt
                    > y czy
                    > > też nie.Każda sekta może do czegoś nawiązywać. Jak napiszę, że bajdurzysz
                    > > przecież nie będzie to odkrywcze, nieraz to słyszałaś i możemy to wywieść.
                    >
                    > > Może jesteś jednoosobową sektą?
                    >
                    > Twój problem, kwiatuszku, wynika z tego, że nie czytasz wypowiedzi, które
                    > próbujesz komentować. Jeżeli jakiś tekst składa się np z dwóch zdań, to - zanim
                    > coś napiszesz - postaraj się przeczytać i zrozumieć oba zdania. Ważne jest, aby
                    > ś umiał (umiała ?) odnieść się w sposób merytoryczny do stwierdzeń, które z
                    > jakiegoś powodu pragniesz skrytykować. W przeciwnym wypadku będziesz osiągać
                    > takie komiczne efekty, jak powyżej: bez dyskusji przyjmujesz moją tezę o
                    > prastarym rodowodzie Krysznaizmu, ale zajadle "zwalczasz" inną tezę, której ja
                    > nigdzie nie stawiam...
                    > Czy ja mam z tobą dyskutować ??? Ale na jaki temat ? Chyba zresztą sam (sama ?)
                    > czujesz, że twój sztych siecze prożnię, bo starasz się arogancką (i debilną)
                    > retoryką maskować niepewność.

                    Robaczku. To jak się rozwinęłaś dowodzi celności "sztychów" (Twoje określenie)
                    :-). Zająłem się logiką Twojej wypowiedzi, a właściwie brakiem tej logiki.
                    Osobiste wycieczki pomijam. Jeżeli napiszesz, że Wieńczysław Lenin ma oskrzela
                    zamiast płuc, to pomijam czy takowy WL istnieje, i załatwiam twoją logikę
                    oskrzelo-płucami. Poniała?


                    > > > W tym kontekscie trudno jest poważnie traktować opinie jakichś
                    > > > tam "central" monitorujących "nowe religie", chyba, że z równą pilnoś
                    > cią
                    > > > organizacje te śledzą działalność sekty katolickiej.
                    > >
                    > > Tobie może trudno jest poważnie traktować opinie jakichś tam central, ale
                    > w ten
                    > > sposób możemy zaprzeczać wszystkiemu. Skrajny relatywizm. A fe.
                    > > Sekta katolicka - w domyśle dowcipne miało to być, czy zapożyczone od jaki
                    > ejś
                    > > gnidy.
                    >
                    > Otóż to. Szkoda, że nie przemyślałeś (-ałaś ?) swojej polemiki, bo wpadasz w
                    > pułapkę, którą sam (sama ?) zastawiasz. A ja muszę ci jeszcze okazywać
                    > współczucie... Więc relatywizm jest "fe" ? A jak nazwiesz poglądy wyrażone w
                    > zdaniu: "Wszystko się z czegoś wywodzi, ale o niczym to nie świadczy." ? Tak, t
                    > o
                    > twoje, z poprzedniego akapitu.

                    Wystarczy rozumieć szeroko pojęcie "wywodzi się". Dziękuję, że w tym zdaniu
                    doszukałaś się moich poglądów. Nie wiedziałem, że tak poglądowo piszę :-)


                    > Coś mi się wydaje, że masz upodobanie do słów-wytrychów, spośród których
                    > "relatywizm" piętnować ma nieuzasadnione - twoim zdaniem - porównywanie
                    > podejrzanych azjatyckich zabobonów do JEDYNEJ PRAWDZIWEJ WIARY.
                    > Jeżeli będziesz odpowiadać, to - jak dla mnie - darować możesz sobie wykazywani
                    > e,
                    > dlaczego mianem sekty katolicyzmu określać nie wolno nawet wówczas, gdy
                    > per "sekta" tytułuje się ruchy religijne równie starożytne i także idące w setk
                    > i
                    > milionów wyznawców.

                    Ilość wyznawców nijak się ma do określenia czegoś mianem religii czy sekty.
                    Starożytność takowoż.

                    > Wprawdzie pisząc na ten temat przybliżysz się nieco ku
                    > rewirom rzeczowej polemiki, ale ja z tobą dyskutować bynajmniej nie pragnę -
                    > wystarczyła mi powyższa próbka twych polemicznych zdolności.
                    > I tylko jedno dorzucę na zakończenie naszej wymiany myśli (choć czuję się tu
                    > raczej monologistą): skoro gardzisz "gnidami", od których moją retorykę
                    > zapożyczam, to co sądzisz o gnidach, które na tej retoryce pasożytują - tropiąc
                    > w niej "nieprawomyślne" treści ?

                    Gniada pasożytująca na gnidzie jest pożyteczniejsz, czyż nie?
                    Gnidy tropiące nieprawomyślne treści - przepyszne (zdanie, nie gnidy), chociaż
                    taka gnida gnidzia konsumuje tę pierwszą.
                    Głuptaskiem nie jesteś, ale swymi kolorowymi komóreczkami starasz się bronić
                    swych dwóch jakże alogicznych stwierdzeń. Dlatego musisz polec w tej wymianie
                    zdań - bo nie myśli.

                    Pozdrawiam Ciebie Lokis, mimo Twych jakże licznych osobistych wycieczek.
                    Nie wiem czy jesteś ten, czy ta - u mistrza była TA.
                    Chociaż monologista - niestety Ten.

                    Ponieważ możesz być Ta, nader łaskawie potraktowałem Twe myśli pospieszne :-)



                    • Gość: Venom Re: do niedorozwinietej Hiacynt IP: 192.168.229.* / 195.136.48.* 16.08.01, 10:38
                      Bleee...

                      Jestes wyjatkowo tepym kmiotem. Idz smrodzic do
                      ojczulka Rydzyka, ty zafajdana karykaturo czlowieka.
                      Nic nie kumasz, jestes smieszny, ale dalej sie nadymasz
                      i probujesz cos twierdzic, tylko ze nie bardzo wiadomo
                      co. Lekarz ci zalecil pisac ? To pisz do cioci, opisz
                      jak ci koltuny rosna.
                      • Gość: Hiacynt Venom rozwiń się IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 16.08.01, 12:18
                        Gość portalu: Venom napisał(a):

                        > Bleee...
                        >
                        > Jestes wyjatkowo tepym kmiotem. Idz smrodzic do
                        > ojczulka Rydzyka, ty zafajdana karykaturo czlowieka.
                        > Nic nie kumasz, jestes smieszny, ale dalej sie nadymasz
                        > i probujesz cos twierdzic, tylko ze nie bardzo wiadomo
                        > co. Lekarz ci zalecil pisac ? To pisz do cioci, opisz
                        > jak ci koltuny rosna.

                        Jak sklecisz kilka dłuższych myśli (niektórzy mówią o rozwinięciu, a niektórzy
                        właśnie nie kumają - tylko węszą) to ciebie na dłużej zauważę. Na razie nie
                        stwierdziłem twojego dłuższego zaistnienia.

                      • Gość: lokis Re: do Venom IP: *.pl 17.08.01, 09:57
                        Chociaż z zasady nie ciągnę wątków kiedy przytrafia mi się taki "brylant"
                        intelektualny jak Hiacynt, to w tym wypadku jednak się odezwę - poparcie,
                        jakiego udzielił mi Venom, wymaga mojego komentarza.

                        Dziękuję Ci - Venom - za popędzenie kota temu sprzedawcy umysłowego tombaku,
                        ale muszę przy tym zaznaczyć, że niektóre Twoje figury retoryczne są chyba
                        jednak zbyt ostre. Jak sam piszesz - to jest przecież narcyz, więc od tak
                        obcesowego potraktowania może mu się zrobić trauma. Ale abstrahując od formy,
                        treść jest w samo sedno. Pozdrawiam.
                        • Gość: Venom Re: do Venom IP: 192.168.229.* / 195.136.48.* 17.08.01, 11:10
                          Hiacynt vel mimoza byl moim faworytem od pewnego czasu,
                          tylko sie nie odzywalem. Jak sie juz odezwalem, to
                          uzylem tonu adekwatnego do podswiadomych oczekiwan tego
                          masochisty. Teraz mu sie zrobil globus i byc moze boli
                          go tu i owdzie, ale w rzeczy samej dostal to, co lubi i
                          tak, jak lubi.
                        • Gość: Hiacynt do Tego Lokisa IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 17.08.01, 11:58
                          Gość portalu: lokis napisał(a):

                          > Chociaż z zasady nie ciągnę wątków kiedy przytrafia mi się taki "brylant"
                          > intelektualny jak Hiacynt, to w tym wypadku jednak się odezwę - poparcie,
                          > jakiego udzielił mi Venom, wymaga mojego komentarza.
                          >
                          > Dziękuję Ci - Venom - za popędzenie kota temu sprzedawcy umysłowego tombaku,
                          > ale muszę przy tym zaznaczyć, że niektóre Twoje figury retoryczne są chyba
                          > jednak zbyt ostre. Jak sam piszesz - to jest przecież narcyz, więc od tak
                          > obcesowego potraktowania może mu się zrobić trauma. Ale abstrahując od formy,
                          > treść jest w samo sedno. Pozdrawiam.

                          Myślałem, że kobiece ksywki przyjmują sobie kobiety. Ale takie czasy.
                          Dlatego lekko traktowałem twe lewe wynurzenia (musisz być lewy? nieprawdaż?), a
                          ty w jakieś zera uciekasz, pieskami się podpierasz, których wiedza się kończy na
                          pisemkach komputerowych, a zaczyna na bravo girl.
                          Młodziutki jak piesek nie jesteś, stara postkomuna. Co? Jak jeszcze będziesz
                          wiedział co chcesz napisać, to może kiedyś przeczytam.
                          I to by było na tyle, jeżeli chodzi o zauważanie.
                          • Gość: Venom Narcyzowi sie spodobalo... IP: 192.168.229.* / 195.136.48.* 17.08.01, 16:17
                            Narcyzku, odbyt juz nie boli ? Spodobalo ci sie ?

                            Nalezysz do osob tak przekonanych o wlasnej
                            wyjatkowosci, ze chyba codziennie kupujesz nowe
                            lustereczko. Znam kilku podobnych do ciebie napoleonow
                            bonaparte internetu i wiem, ze nie ma dla ciebie nic
                            gorszego od wzgardliwej obojetnosci, z jaka czesto
                            bywasz traktowany.

                            Zrobisz wszystko, aby tylko nie popasc w zapomnienie.
                            Gotow jestes paradowac w majtkach naciagnietych na
                            czolo, bezwstydnie odslaniajac kragle posladki swych
                            refleksji: "myślałem, że kobiece ksywki przyjmują sobie
                            kobiety" (ludzie, on myslal !!!).

                            Ale masz szczescie, bo trafiles na osobe o golebim
                            sercu. W dodatku mam akurat tydzien dobroci dla
                            uczestnikow paraolimpiady polonistycznej, wiec
                            wyslucham cie, lzy otre i utule czule. Nareszcie ktos z
                            toba pokoresponduje.

                            No, ale dosc juz tej gry wstepnej.
                            Teraz poloz sie na brzuszku.
    • Gość: emem Re: OWSIAK POMAGA SEKTOM (HARE KRYSZNA W ŻARACH)!!!!!!!! IP: *.ts.pl 14.08.01, 17:27
      i odwal sie od Owsiaka. Robi wiecej dobrego niz kosciol katolicki w Polsce
    • Gość: Dzidka Re: OWSIAK POMAGA SEKTOM (HARE KRYSZNA W ŻARACH)!!!!!!!! IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 14.08.01, 18:55
      Jasne, w zeszłym roku pomógł przy okazji sekcie rzymskokatolickiej pod tytułem
      Przystanek Jezus. W tym roku, o ile się orientuję, pomógł już trochę mniej. :-)
      • Gość: ethanol czy aby na pewno ?? IP: *.coh.org 14.08.01, 22:56
        A ja myslaem ze to Here Kryszna pomagala Owsiakowi na "Woodstocku", a tu patrz -
        taka "zagwozdka"
        • Gość: Dzidka Re: czy aby na pewno ?? IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 14.08.01, 23:05
          Punkt widzenia... etc. :-)
          • Gość: Dudus Re: czy aby na pewno ??Wienczyslaw Lenin?nie Wladimir? IP: 213.98.114.* 16.08.01, 09:50
            Myle sie lub cos nie tak wyczytalem bo tka zawierucha i demagogia w tych postach
            • Gość: Venom Re: czy aby na pewno ??Wienczyslaw Lenin?nie Wladimir? IP: 192.168.229.* / 195.136.48.* 16.08.01, 18:26
              Byl tu jeden taki, co z zachwytu nad soba az popsul
              atmosfere, ale juz sobie poszedl. To on wypuscil tego
              Wienczyslawa i - gdyby powrocil - to zaraz by pewnie
              napisal, ze tak mialo byc, a z Ciebie prostak i
              niemota. Strasznie drazliwy jest ten Hiacynt w kwestii
              medialnego wizerunku swej arcybystrej osoby, ale nic w
              tym dziwnego - przeciez to narcyz jest po prostu.
              • Gość: Hiacynt Re: czy aby na pewno ??Wienczyslaw Lenin?nie Wladimir? IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 16.08.01, 18:43
                Gość portalu: Venom napisał(a):

                > Byl tu jeden taki, co z zachwytu nad soba az popsul
                > atmosfere, ale juz sobie poszedl. To on wypuscil tego
                > Wienczyslawa i - gdyby powrocil - to zaraz by pewnie
                > napisal, ze tak mialo byc, a z Ciebie prostak i
                > niemota. Strasznie drazliwy jest ten Hiacynt w kwestii
                > medialnego wizerunku swej arcybystrej osoby, ale nic w
                > tym dziwnego - przeciez to narcyz jest po prostu.

                Juz troszeczkę kumasz. Jeszcze raz i jeszcze raz przeczytaj co pisałem o
                Wieńczyławie i będziesz mógł tłumaczyć me myśli. Może kiedyś sam zaczniesz
                samodzielnie myśleć.
                • Gość: Venom Re: czy aby na pewno ??Wienczyslaw Lenin?nie Wladimir? IP: 192.168.229.* / 195.136.48.* 16.08.01, 19:24
                  uff, juz jest dobrze, ale pochyl sie jeszcze troche i
                  nie napinaj sie tak, bo ci odbyt pusci
    • Gość: komodor Re: OWSIAK POMAGA SEKTOM (HARE KRYSZNA W ŻARACH)!!!!!!!! IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 17.08.01, 08:46
      Nawet jeżeli pomaga TO CO? Kościół katolicki też jest sektą. Wolę Owsiaka
      (bardzo Go przepraszam za porównanie) niż ojca Rydzyka przepełnionego miłością
      do bliźnich i mamony.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka