pijanybajkopisarzwsejmie 30.01.11, 00:00 W końcu znalazł sie facet z 00-jami, który powiedział głośno to o czym wszyscy wiedzą ale boją się powiedzieć. Myslę oczywiście o Hofmanie. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
mixerski1 Re: Brawo Daniel! 30.01.11, 00:29 Nazwanie PO jako całości ugrupowaniem antynarodowym wydaje mi się nadużyciem. Trzeba przyznać ,że jest tam silny element antynarodowy ,zreszta dość głośny ale za słaby,aby grac pierwsze skrzypce. Natomiast PO kojarzy mi się jako partia antypaństwowa Odpowiedz Link Zgłoś
jureczek_barbarzynca Re: Brawo Daniel! 30.01.11, 00:33 Pikny wywiad. szkoda że płaszczakowi też czym nie przywalił. Odpowiedz Link Zgłoś
x2468 Re: Brawo Daniel! 30.01.11, 00:39 Pan Olbrychski wie jak przemowic skutecznie do fagasa Hofmana. Odpowiedz Link Zgłoś
wos9 Do Hofmana NIKT nie przemówi. POZA Kaczyńskim. 30.01.11, 10:04 x2468 napisał: > Pan Olbrychski wie jak przemowic skutecznie do fagasa Hofmana. Odpowiedz Link Zgłoś
bertolli Re: Brawo Daniel! 30.01.11, 00:39 przylaczam sie do aplauzu. brawo p. Danielu. nie pierwszy to raz zreszta Olbrychski pokazuje pazur. raz juz sie oberwalo jednej szuji w samolocie. dawno temu i za innych rzadow, ale widac czasami to jedyne lekarstwo na skur.... Odpowiedz Link Zgłoś
wos9 Bardzo spokojnie,ale wymownie wypowiedział się też 30.01.11, 10:06 o braciach Kaczyńskich. bertolli napisał: > przylaczam sie do aplauzu. brawo p. Danielu. > nie pierwszy to raz zreszta Olbrychski pokazuje pazur. raz juz sie oberwalo jed > nej szuji w samolocie. dawno temu i za innych rzadow, ale widac czasami to je > dyne lekarstwo na skur.... Odpowiedz Link Zgłoś
nie-z-wsi [...] 30.01.11, 01:07 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
monia.i Re: życzenia wszystkiego najgorszego złożył mu sy 30.01.11, 01:10 Pudelek :) urocze. Odpowiedz Link Zgłoś
ajr-on 66-letni zgred bierze się do rękoczynów 30.01.11, 11:18 A kto mu rękę rozbuja? Na takich jak Daniel i tych dwóch reżyserów pieszczochów komuny (Wajda i Kutz) to szkoda nawet ręki pobrudzić. Olbrychski największe sukcesy miał właśnie w czasach PZPR, jakoś go nie widziałem u boku pani Mikołajewskiej. Dzisiaj mizdrzy się w TVN i jest pusty jak bęben. Odpowiedz Link Zgłoś
baabeczka Re: 66-letni zgred bierze się do rękoczynów 30.01.11, 11:29 Kolo jakiejs pani Mikolajewskiej rzeczywiscie nie mogles go widziec, ale kolo pani Haliny Mikolajskiej juz tak, mlodziencze Odpowiedz Link Zgłoś
ajr-on Re: 66-letni zgred bierze się do rękoczynów 30.01.11, 11:36 baabeczka napisała: Kolo jakiejs pani Mikolajewskiej rzeczywiscie nie mogles go widziec, > ale kolo pani Haliny Mikolajskiej juz tak, > mlodziencze Wszystko się zgadza oprócz tego młodzieńca, wiadomo o kogo mi chodziło. A mój błąd tym bardziej uwidacznia, że pani Mikołajska poświęciła swoje życie, swoją karierę zawodową tak , że dzisiaj można pomylić się w przypominaniu Jej nazwiska, tak takie osoby są dzisiaj zapominane. Wracają do zidiociałego z wiekiem Daniela, ośmiesza sie swoimi wypowiedziami i prowokuje agresję w stosunku do swojej osoby (aktora) bo politycy to inna grupa. Odpowiedz Link Zgłoś
allspice Re: Brawo Daniel! 30.01.11, 11:45 Zdrowo JarKaczowi dołożył;) tak trzymać i niedopuścić do władzy prezia i pis. Odpowiedz Link Zgłoś
4gold4enwomen Panie Danielu 30.01.11, 11:57 forum.gazeta.pl/forum/w,396,121544356,121544356,Panie_Danielu_.html Panie Danielu ........... Autor: 4gold4enwomen 30.01.11, 11:35 Dodaj do ulubionych Skasujcie Odpowiedz cytując Odpowiedz pomponik.pl/news/gorzki-wywiad-syna-olbrychskiego,1267844 rozrywka.dziennik.pl/artykuly/127165,oto-nieslubny-syn-olbrychskiego.html www.plotek.pl/plotek/1,78649,5560498,Olbrychski_spotkal_sie_z_synem_po_13_latach_.html pl.starlounge.com/index.cfm?objectid=47137 Panie Danielu ma pan kłopoty z własną rodziną o czym szeroko i szczegółowo rozpisywała się polskojęzyczna prasa więc radziłabym dla zachowania własnej twarzy, dla zachowania ostatku własnej godności i honoru zająć sie tym czym para się Pan od lat. Szkalowanie innych w momencie gdy samemu ma się grzechy na karku ( ach ta pamięć!!) Odpowiedz Link Zgłoś
x2468 Re: Panie Danielu 30.01.11, 12:15 Pan Olbrychski poznal wolakow.I wie ze jedyny sposob na nich to:"chama co krok to w ryj". Odpowiedz Link Zgłoś
4gold4enwomen Re: Panie Danielu 30.01.11, 17:03 x2468 napisał: > Pan Olbrychski poznal wolakow.I wie ze jedyny sposob na nich to:"chama co krok > to w ryj". Pan daniel swoimi wypowiedziami pokazuje , że sam jest chamem. Odpowiedz Link Zgłoś
kecawa starzenie się może być przykre- cassus Daniela O 30.01.11, 16:00 Starzeć się można a nawet trzeba.Lecz ten proces w ,,wykonaniu" Pana Daniela napawa mnie smutkiem. Warto przeczytać wywiad z Panem Danielem w ostatniej tj sobotniej Rzepie. Jestem ciekawy Państw opinii o Panu Danielu- osobiśie mam troszkę pretensję do przepytującego go dziennikarza!Powinien mu odpuścić i nie pozwalać na to by brną Pan Daniel w kwestii- dzieciństwa Lecha i Jarka K czy w kwestii nazewnictwa pewnej radiostacji oraz posła z Lublina ps. trzeba czasami oszczędzić starca gdy on sam się wystawia na pośmiewisko kecaw kaczysta być może w sposób stronniczy odbierający ów tekst- wszak jestem obywatelem tzw ciemnogrodu Odpowiedz Link Zgłoś
kecawa Re: starzenie się może być przykre- cassus Daniel 30.01.11, 16:07 Dostęp do wywiadu Mazurka jest płatny i może dlatego obrońcy Olbrychskiego bazują na zmanipulowanym streszczeniu z gw. Oto ten wywiad w w malej częsci: „Rządy mądrych, dobrych ludzi” Rz: Na kogo będzie pan głosował jesienią? Daniel Olbrychski, aktor: Mam zaufanie do Platformy Obywatelskiej, więc na nich. Cała działalność polityczna Jarosława Kaczyńskiego polega na prowokacjach, skłócaniu ludzi. Nie można dopuścić, żeby Polacy oddali władzę PiS. To musiał pan odetchnąć po wyborach prezydenckich. Byłem przekonany, że Bronisław Komorowski wygra, myślałem nawet, że może się to stać w pierwszej turze, dlatego bardzo mnie zaskoczyły tak wysokie notowania Kaczyńskiego, które zawdzięczał wyjątkowo dobrej kampanii wyborczej. Ale nie wygrał. To byłoby bardzo złe dla Polski. Dlaczego? Przyglądam się mu od wielu lat, nie tylko teraz, kiedy postanowił zastąpić brata, i zawsze uważałem go za człowieka szkodliwego i dla polityki wewnętrznej, i międzynarodowej. Nie chciałbym mieć takiego prezydenta. Jak szkodził Kaczyński? Czas przeszły jest tu nie na miejscu, mógłbym mówić godzinami, jak szkodzi! W czasach pierwszej „Solidarności” wielokrotnie recytowałem na wiecach „Modlitwę” Tuwima: „Ziemi gdy z martwych się obudzi / I blask wolności ją ozłoci / Daj rządy mądrych, dobrych ludzi / Wielkich w mądrości i dobroci”. Rozumiem, że to nie o Kaczyńskim? Gdyby to miało być o nim, to byłby to numer kabaretowy. A propos mądrości – podejrzany jest stan umysłowy człowieka liderującego tłumkowi, który dzisiaj śpiewa „Ojczyznę wolną racz nam wrócić Panie”. Kaczyński jest liderem partii o silnych bolszewickich rysach, która liczy, że głupich w społeczeństwie jest większość. Nie przypadkiem Ludwik Dorn świadomie zacytował bolszewika Łunaczarskiego, głosząc, że „ci, którzy są przeciwko nam, też są z nami, tylko tego jeszcze nie wiedzą, ale my im to uświadomimy”. Jak widzę, przeliczył się, wierząc w pańskie poczucie humoru. Za to, co wygłosił jeden z najwierniejszych współpracowników prezesa Adam Hofman, który stwierdził, że „jak na kłamstwie katyńskim rozkwitła PRL, tak na kłamstwie smoleńskim żeruje obecna koalicja”, po prostu należy publicznie bić po mordzie. Rozumiem, że ma pan ochotę bić po mordzie inaczej myślących, ale rozmawialiśmy o Kaczyńskim. On jest człowiekiem głęboko nienadającym się do reprezentowania Polski i Polaków takimi, jakimi ja chciałbym ich widzieć. Wszyscy znamy jego osobowość, jego awanturnictwo, niezrozumienie świata. I o awanturnictwie mówi człowiek wzywający do bicia po mordach? Ale mniejsza z tym. Komorowski świat rozumie? Tak, o wiele bardziej. To człowiek przewidywalny, który budzi moje zaufanie. A Kaczyński przez ostatnie miesiące udawał kogoś, kim nie jest. A jak można w tak ważnym momencie jak kampania wyborcza udawać?! Ja rozumiem, że każdy chce pokazać się z jak najlepszej strony, ale to jednak musi być wiarygodne. Tymczasem Jarosław Kaczyński dopiero po wyborach postanowił ujawnić swoją prawdziwą twarz, którą zresztą znamy od czasu, kiedy bracia rozpoczęli swoją karierę polityczną. Pan tak świetnie zna Kaczyńskiego? Przez osoby trzecie znam go od dzieciństwa, bo znam ludzi, którzy z braćmi Kaczyńskimi brali udział przy kręceniu „O dwóch takich, co ukradli księżyc”. I już wtedy Kaczyńscy byli takimi potworami? Patrząc na nich jak aktor starający się zrozumieć postać, którą zagra, widzę, że musieli być bici przez kolegów z klasy. Kolega z produkcji „O dwóch takich” opowiadał, że Kaczyńscy płakali wniebogłosy, że muszą wracać do szkoły, a tam to ich będą bili jeszcze bardziej niż wcześniej. Hm, to bardzo ciekawe, bo Lejb Fogelman o tym nie wspominał. A kto to jest? Znany warszawski i amerykański prawnik, który chodził z nimi do klasy i opowiadał, jak to razem z braćmi tłukli innych. A ja mam inne informacje i będę się upierał, że byli bici. Może niesłusznie, może prowokowali ludzi do agresji i teraz się w pewien sposób odgrywają. Piękna ta psychoanaliza, ale taniutka. Facet po sześćdziesiątce odgrywa się, bo ktoś mu w podstawówce wlał? Wydaje mi się, że może się to brać i z tego, choć akurat u Lecha w dużo mniejszym stopniu, bo ułożył sobie życie rodzinne u boku wspaniałej – a miałem okazję ją poznać – małżonki, miał śliczną córkę i wszystko to, co sugerowało normalność i stabilność. Andrzej Wajda protestował przeciwko pochowaniu pary prezydenckiej na Wawelu. Uważam, że obojgu wyrządzono krzywdę tym miejscem. A jak znałem panią Marię, to myślę, że obśmiałaby taki pomysł. W końcu miała dużą dozę autoironii, dystans do siebie i poczucie humoru. A co aktor może powiedzieć o Bronisławie Komorowskim? Jest z bliskiego mi pokolenia ludzi opozycji, więc kiedy został wystawiony do wyścigu prezydenckiego, to pomyślałem, że by go wesprzeć, chętnie podam mu rękę i wręczę ostrogi, co uczyniłem. Nie zawiódł się pan? Nie, skądże. Okazał się przewidywalnym, ponadpartyjnym prezydentem, który potrafił wyjść poza ramy swego środowiska. Przypomina mi w tym Aleksandra Kwaśniewskiego, który okazał się dobrym prezydentem i słusznie został wybrany na drugą kadencję. Co było silniejsze: sympatia do Bronisława czy niechęć do Jarosława? Zdecydowanie głosowałem „za”, a nie „przeciwko”. Ja nawet nie mogę powiedzieć, że nie lubię Jarosława Kaczyńskiego… No nie, skądże znowu. Przecież lubiłem jego brata, jego bratową… Natomiast w polityce mam zaufanie i uznanie do takich ludzi, jak: Tadeusz Mazowiecki, Jan Krzysztof Bielecki czy Hanna Suchocka, a z pewnością nie mam go do Kaczyńskiego, Leppera, Giertycha czy Macierewicza. Nie chciałbym, by ci ludzie decydowali o losach mojego państwa. A co takiego w nich jest? Naprawdę chce pan, żebym to definiował? Dla mnie to oczywiste. Dla wielu Polaków nie, więc pytam. Chodzi panu o ich poglądy? Generalnie cechuje ich ślepa nienawiść i agresja wobec wszystkich mających odmienne zdanie. No, po mordach nie próbowali innych bić. Postawa, jaką prezentują, jest zawsze płytka intelektualnie, komiczna i szkodliwa w wypadku pełnienia jakichkolwiek funkcji państwowych. Ja też lubię Sienkiewicza, ale wykreślanie z lektur Gombrowicza, by dodać Sienkiewicza, uważam za błąd Romana Giertycha. A wie pan, że minister Hall poszła o dwa kroki dalej: nie dość, że wycięła Gombrowicza, niczym go nie zastępując, to jeszcze poważnie okroiła nauczanie historii w liceum? Bardzo niesłusznie. Cenię jej męża, reprezentuje opcję mi bliską, ale jeśli to prawda, to minister Hall popełnia błąd. W szkołach powinien być obecny i Sienkiewicz, którego wysysamy z mlekiem matki, i w jeszcze większym stopniu Gombrowicz. Jest dziś polityk, który budzi pański podziw podobny do Mazowieckiego? O tak, niewątpliwie, jest nim Donald Tusk. Od czasów Tadeusza Mazowieckiego nie było drugiej osoby bardziej nadającej się do pełnienia funkcji premiera. Bardzo bym żałował, gdyby zaszkodziło mu to, co się w tej chwili dzieje, choćby i dyskusje w łonie samej Platformy. To jakiś początek kryzysu Tuska? Nie muszę czytać Norwida, znam go na pamięć, by mieć w pamięci jego bardzo gorzkiego zdanie, które jest kluczem do jego spojrzenia na Polskę: „Nie ma jednego, czymkolwiek bądź wyższego, obywatela, który by przez swoich rodaków zelżonym, oplutym, ba, nawet pobitym nie był”. Bałbym się, gdyby to się przytrafiło również Donaldowi Tuskowi, tak znakomicie sprawującemu swoją funkcję. Grzegorz Schetyna nie budzi pańskiego zaufania? Mniej go znam, jest taki trochę bardziej przyczajony. Nie umiałbym powiedzieć, kim jest naprawdę. A Odpowiedz Link Zgłoś
1normalnycz.lowiek Olbrychski to komuch homoseksualista oraz kapuś SB 30.01.11, 23:32 kecawa napisał: starzenie się może być przykre- cassus Daniel ---> Nie wiadomo jedynie, co pierwsze, pod silnym wpływem ojca, u niego się objawiło! Informacje są niepodważalne, gdyż mój znajomy zna go świetnie od dzieciństwa przez osoby trzecie i zn ludzi, którzy z Olbrychskim brali udział przy kręceniu ... O kablowaniu Olbrychskiego opowiadał inny kolega z produkcji "Z Ogniem i Mieciem"... Odpowiedz Link Zgłoś