Dodaj do ulubionych

czy basia-basia jest...

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.04.04, 22:28
spamerka?

czy netykieta dopuszcza zasmiecanie forum w sposob juz chyba przekraczajacy
poczucie dobrego smaku?
non stop tylko jakies pierdoly wkleja?

dziewczyno nie tedy droga! od siebie cos napisz, a linkiem na podparcie
ewentualnie.
no ilez mozna!
kazdy tak umie.

zastanow sie kobieto bo nie tylko ja o tym pisze:-)
Obserwuj wątek
    • kataryna.kataryna Re: czy basia-basia jest... 23.04.04, 22:36
      Gość portalu: waldemas napisał(a):

      > spamerka?
      >
      > czy netykieta dopuszcza zasmiecanie forum w sposob juz chyba przekraczajacy
      > poczucie dobrego smaku?



      Dobry smak to jak rozumiem twój post.



      > non stop tylko jakies pierdoly wkleja?


      Nie potrafisz omijać? Jakaś nerwica natręctw każe ci je otwierać i czytać?


      > dziewczyno nie tedy droga! od siebie cos napisz, a linkiem na podparcie
      > ewentualnie.


      Coś od siebie, tak jak ty teraz? Co ty napisałeś od siebie ciekawego dla innych?


      > no ilez mozna!
      > kazdy tak umie.


      To spróbuj i ty zamiast się frustrować, że Basię się czyta a tobie zostaje
      psioczenie pod zmienionym nickiem.


      > zastanow sie kobieto bo nie tylko ja o tym pisze:-)



      A kto jeszcze?
      • Gość: waldemas Re: czy basia-basia jest... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.04.04, 22:41
        jak widze nawet taka fajna wesola starsza babeczka jak ty czyta takie durnoty:_)
        wiec jak jest nudna.basia spamerka czy nie jest?
        • kataryna.kataryna Re: czy basia-basia jest... 23.04.04, 22:44
          Gość portalu: waldemas napisał(a):

          > jak widze nawet taka fajna wesola starsza babeczka jak ty czyta takie
          durnoty:_


          Tak, niechcący przeczytałam twoje durnoty.



          > wiec jak jest nudna.basia spamerka czy nie jest?


          Nudzisz. Oddal się (to wersja soft tego co ci t1s polecił).




          • Gość: waldemas Re: czy basia-basia jest... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.04.04, 22:50
            nudze? skoro babeczko czytasz ba! odpisujesz na takie pierdoly to znaczy ze co?
            ze sie nudzi moze, czy tez piatek wieczorem, kolejny piatek wieczorem spedzamy
            samotnie wpatrzona teskno w monitorek?

            kochana, ja zaraz stad ide a ty tu bedziesz smazyc swoje madrosci jak w kazdy
            kolejny nudny wieczor twego zycia :-) w koleczku rozancowym wiernych klakierow
            YO!
            • Gość: myśl złota jednak posłuchał rady ts1 IP: *.biaman.pl / *.elpos.net 23.04.04, 22:51
              "ja zaraz stad ide "
              • Gość: waldemas Re: jednak posłuchał rady ts1 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.04.04, 22:54
                jam ci jak leszek, odejde kiedy uznam to za stosowne moi wy politykierzy
                uzdrawiacze i inne pierdolowane szamanskie popierdolki :-))
                fiu fiu strasznie madre z was i tegie mozgi strasznie....
            • kataryna.kataryna Re: czy basia-basia jest... 23.04.04, 22:59
              Gość portalu: waldemas napisał(a):

              > nudze? skoro babeczko czytasz ba! odpisujesz na takie pierdoly to znaczy ze
              co?


              Ba! Ja tylko odpisuję a co powiedzieć o takim co to o rzekomych "pierdołach"
              zdecydował się nowy wątek otworzyć?


              > ze sie nudzi moze, czy tez piatek wieczorem, kolejny piatek wieczorem
              spedzamy
              > samotnie wpatrzona teskno w monitorek?


              To się fachowo zwie projekcją.


              > kochana, ja zaraz stad ide a ty tu bedziesz smazyc swoje madrosci jak w kazdy
              > kolejny nudny wieczor twego zycia :-) w koleczku rozancowym wiernych klakierow
              > YO!



              A to samopocieszaniem.
              • Gość: waldemas Re: czy basia-basia jest... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.04.04, 23:01
                kochana! ja tu swoje samopocieszajace projekcje smaze od 30 minut jakis, a ty
                od 2 lat chyba :-)))
                zastanawiajace, czyz nie?
                • kataryna.kataryna Re: czy basia-basia jest... 23.04.04, 23:05
                  Gość portalu: waldemas napisał(a):

                  > kochana! ja tu swoje samopocieszajace projekcje smaze od 30 minut jakis, a ty
                  > od 2 lat chyba :-)))
                  > zastanawiajace, czyz nie?



                  Zastanawiające. Dla kogoś kto się nie ma czym zająć i na kalendarzu nie zna.
                  • Gość: waldemas Re: czy basia-basia jest... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.04.04, 23:08
                    alez kochana pulchna kasiu, czymzesz teraz sie zajmujesz takim ciekawym skoro
                    siedzisz tu i pociskacz ze mna pierdoly moja zabciu?
                    moze rozszyfrowujesz kalendarz w przerwach miedzy postami, ja nie mam czasu
                    kochana.
            • iza.bella.iza Re: czy basia-basia jest... 23.04.04, 23:22
              Gość portalu: waldemas napisał(a):

              > nudze? skoro babeczko czytasz ba! odpisujesz na takie pierdoly to znaczy ze
              co?
              > ze sie nudzi moze, czy tez piatek wieczorem, kolejny piatek wieczorem
              spedzamy
              > samotnie wpatrzona teskno w monitorek?
              >
              > kochana, ja zaraz stad ide a ty tu bedziesz smazyc swoje madrosci jak w kazdy
              > kolejny nudny wieczor twego zycia :-) w koleczku rozancowym wiernych klakierow
              > YO!

              Częściej tu bywasz niż inni razem wzięci. Bywasz w każdy dzień tygodnia i o
              każdej porze. Cztaysz wszystko jak leci i nic rozumiesz. Jedyne co dociera do
              twojej tępej mózgownicy, to nagłówki tytułów, które cytuje Basia. Jak prawdziwy
              spamer wkleja cudze teksty jako własne, to tego już twój ptasi mózdżek nie jest
              wstanie zauważyć. A jedyne co umiesz "od siebie" napisać, to nowy nick. I
              zawsze nudzisz na ten sam temat - swojej nieodwzajemnionej miłości do Basi.
              • Gość: waldemas Re: czy basia-basia jest... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.04.04, 23:27
                Częściej tu bywasz niż inni razem wzięci. Bywasz w każdy dzień tygodnia i o
                każdej porze. Cztaysz wszystko jak leci i nic rozumiesz.

                <bzura>

                Jedyne co dociera do
                twojej tępej mózgownicy, to nagłówki tytułów, które cytuje Basia. Jak prawdziwy
                spamer wkleja cudze teksty jako własne, to tego już twój ptasi mózdżek nie jest
                wstanie zauważyć.

                <bzdura. w miedzyczasie proponuje zalozyc watek "pocalujmy basie w dupcie">

                A jedyne co umiesz "od siebie" napisać, to nowy nick.

                <kochana, ja tu DYSKUTUJE z przenajswietsza kataryna w rzeczy samej!>

                I
                zawsze nudzisz na ten sam temat - swojej nieodwzajemnionej miłości do Basi.

                <nie kocham kopiarek.maszyn nie da sie kochac>
                • iza.bella.iza Re: czy basia-basia jest... 23.04.04, 23:39
                  Gość portalu: waldemas napisał(a):

                  > <bzura>
                  >
                  > <bzdura. w miedzyczasie proponuje zalozyc watek "pocalujmy basie w dupcie"&#
                  > 62
                  > <kochana, ja tu DYSKUTUJE z przenajswietsza kataryna w rzeczy samej!>
                  >
                  > <nie kocham kopiarek.maszyn nie da sie kochac>

                  Głupio się odszczekujesz szczeniaczku. Zero treści, trochę "pyskówek".
                  • Gość: waldemas Re: czy basia-basia jest... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.04.04, 00:04
                    koncza ci sie fajowe odzywki szara korpulentna forumowa dyskutantko?
          • Gość: katarzyn900 . IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.04.04, 19:55
            ..
    • Gość: t1s może ja ci coś od siebie napiszę:) IP: *.aster.pl / *.aster.pl 23.04.04, 22:36
      spierdalaj
      • Gość: waldemas Re: może ja ci coś od siebie napiszę:) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.04.04, 22:40
        kolega z zomo czy tatus byl w zomo i przyniosl te zwyczaje do domu jak byles
        maly?
        • kataryna.kataryna Re: może ja ci coś od siebie napiszę:) 23.04.04, 22:42
          Gość portalu: waldemas napisał(a):

          > kolega z zomo czy tatus byl w zomo i przyniosl te zwyczaje do domu jak byles
          > maly?



          To tobie się cni za komunistyczną urawniłowką. Sam nie masz nic do powiedzenia
          więc cię boli, że inni coś mówią.
        • Gość: t1s Re: może ja ci coś od siebie napiszę:) IP: *.aster.pl / *.aster.pl 23.04.04, 22:47
          Mam wrodzoną sympatię dla gnid i wszelakiego innego robactwa. Chciałeś coś od
          siebie, więc byłem łaskaw ci to dać.
          • Gość: waldemas Re: może ja ci coś od siebie napiszę:) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.04.04, 22:52
            wcale ci sie chlopaku nie dziwie.
            od tego smazenia worka przy kompie to pewie masz ich juz niezla kolekcje :-)
            moze bedziesz moim prywatnym gnidzianym krolewiczem, co ty na to?
            • Gość: t1s Re: może ja ci coś od siebie napiszę:) IP: *.aster.pl / *.aster.pl 23.04.04, 22:58
              E tam kolekcja, tylko trochę. Ale muszę ci przyznać, że jesteś cennym okazem.
              Takiego bęcwała rzadko się spotyka.
              • kataryna.kataryna Re: może ja ci coś od siebie napiszę:) 23.04.04, 23:01
                Gość portalu: t1s napisał(a):

                > E tam kolekcja, tylko trochę. Ale muszę ci przyznać, że jesteś cennym okazem.
                > Takiego bęcwała rzadko się spotyka.



                Spotyka się często, tyle, że odróżnić trudno bo tacy do siebie podobni.
                • Gość: t1s Re: może ja ci coś od siebie napiszę:) IP: *.aster.pl / *.aster.pl 23.04.04, 23:04
                  kataryna.kataryna napisała:

                  > Gość portalu: t1s napisał(a):
                  >
                  > > E tam kolekcja, tylko trochę. Ale muszę ci przyznać, że jesteś cennym okaz
                  > em.
                  > > Takiego bęcwała rzadko się spotyka.
                  >
                  >
                  >
                  > Spotyka się często, tyle, że odróżnić trudno bo tacy do siebie podobni.


                  A już miałem nadzieję, że uda mi się go na dziesięciu innych wymienić:(
                • Gość: waldemas Re: może ja ci coś od siebie napiszę:) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.04.04, 23:04
                  moze i podobni, ale oprocz marcee to na tym forum jest atak klojow teraz.
                  basie kasie pielegniarze sekretarze - te same glosy wciaz w kolko to samo.
                  a tu prosze jeden durny watek i juz ile macie zabawy moje wy przemdrzale tegie
                  mozgi.

                  straszne nudne z was towarzystwo, koleczko wzajemnej adoracji.
                  ach tak basiu, ach tak kasiu, masz racje sekretarzu hyhy i tak w kolko.
                  acha i jeszcze miller musi odejsc.
                  zalosne z was ludziki.
                  • kataryna.kataryna Re: może ja ci coś od siebie napiszę:) 23.04.04, 23:14
                    Gość portalu: waldemas napisał(a):

                    > moze i podobni, ale oprocz marcee to na tym forum jest atak klojow teraz.


                    Dziwne, bo ja też o ataku klonów...


                    > basie kasie pielegniarze sekretarze - te same glosy wciaz w kolko to samo.


                    Nie przejmuj się, kiedyś się nauczysz żyć z tym, że inni ludzie się łączą w
                    grupy towarzyskie.


                    > a tu prosze jeden durny watek i juz ile macie zabawy moje wy przemdrzale
                    tegie
                    > mozgi.


                    Fakt, z twojego durnego wątka jest sporo zabawy.


                    > straszne nudne z was towarzystwo, koleczko wzajemnej adoracji.


                    Nudne ale po czym byś pisał? Cały autorski wątek nam zawdzięczasz, miałeś jakiś
                    alternatywny pomysł na zaistnienie?


                    > ach tak basiu, ach tak kasiu, masz racje sekretarzu hyhy i tak w kolko.


                    No widzisz, biedaku, a ciebie tu jakoś nikt nie poparł. Boli?


                    > acha i jeszcze miller musi odejsc.


                    A co ma Miller do twoich problemów?


                    > zalosne z was ludziki.



                    :)))
                    • Gość: waldemas Re: może ja ci coś od siebie napiszę:) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.04.04, 23:20
                      zgadsz sie ze mna kluseczka czesciej niz ci sie wydaje.
                      a to ze zmieniam nicki?
                      nie mozna?
                      mozna :-))

                      uwazaj kochaniutka bo publiczne okazywanie radosci i zadowolenia z zabawy takim
                      durnym tematem moze nadszarpnac twoj wizerunek sieciowej swietej pierdolencji
      • Gość: waldemas ciekawe giwi ciekawe IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.04.04, 08:41
        watek ma juz kilka dni a wulgaryzm nie wyciety, moze dlatego ze to towarzysz
        pierdzacy pierwszy go wypierdzial ze swej glowy :-)
        ciekawe.
    • Gość: myśl złota sztuka cytowania IP: *.biaman.pl / *.elpos.net 23.04.04, 22:54
      to wcale nie jest łatwa sztuka i trzeba przyznać, że BB wychodzi całkiem
      udatnie.
      • Gość: waldemas Re: sztuka cytowania IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.04.04, 22:55
        no kochana myslizlota, bez przesady z tym cytowaniem...
        • Gość: b b IP: *.biaman.pl / *.elpos.net 23.04.04, 22:58
          bez przesady z tym spamowaniem, waldemasie.
          • Gość: waldemas Re: b IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.04.04, 23:05
            moim zdaniem link starczy, ale wtedy by bylo za malo.
            jak to kasia mawia? samopocieszanie sie moze z mala nutka dowartosciowania?
            hmmm ktoz to wiedziec moze?
    • basia.basia Czy waldemas jest sprytny? 23.04.04, 23:07
      Gość portalu: waldemas napisał(a):

      > spamerka?
      >
      > czy netykieta dopuszcza zasmiecanie forum w sposob juz chyba przekraczajacy
      > poczucie dobrego smaku?

      Daj mi przykład tego złego smaku w zaśmiecaniu,
      bo ...
      > non stop tylko jakies pierdoly wkleja?
      bardzo jestem ciekawa co Ci się nie podoba.

      >
      > dziewczyno nie tedy droga! od siebie cos napisz,
      O Millerze?

      >
      > zastanow sie kobieto bo nie tylko ja o tym pisze:-)
      A kto jeszcze?
      • Gość: waldemas Re: Czy waldemas jest sprytny? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.04.04, 23:10
        eskimosi i kosmici jeszcze...

        nie udawaj myszko, ze ja tu pierwszy wyskoczylem z twoim spamowaniem. szalona
        jestes czy moze ze wzrokiem nie tak? a moze masz filtr na forum ustawiony tak,
        ze widzisz tylko kasie i pielegniasie?

        bylo kiedys o spamowaniu?
        bylo.
        mialo sie wklejac linki?
        mialo

        a ty co? spamujesz, bo link wazy malo, ale ctrl-v calego artykulu to juz jest
        kurde co, czyz nie?
        jest tak?
        • basia.basia Re: Czy waldemas jest sprytny? 23.04.04, 23:15
          Gość portalu: waldemas napisał(a):

          >
          > a ty co? spamujesz, bo link wazy malo, ale ctrl-v calego artykulu to juz jest
          > kurde co, czyz nie?
          > jest tak?

          Bo ja taka perfidna jestem, że z góry zakładam lenistwo niektórych, więc
          im życie ułatwiam i wklejam tekst (jak nie przesadnie długi) a okropnie
          lubię jak piszą tu i tam jaki wstrętny ten Miller i czerwona zaraza i się
          bardzo staram, żeby czasem ktoś nie przeoczył:)
          • Gość: waldemas Re: Czy waldemas jest sprytny? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.04.04, 23:17
            zacznij biegac nago po zmroku w parku.
            paru kolesiom pewnie umilisz zycie.
            uzyteczna bedziesz bardziej.
            • basia.basia Re: Czy waldemas jest sprytny? 23.04.04, 23:31
              Gość portalu: waldemas napisał(a):

              > zacznij biegac nago po zmroku w parku.
              > paru kolesiom pewnie umilisz zycie.
              > uzyteczna bedziesz bardziej.

              A dla Ciebie mam specjalny spam:


              Domysły na temat Barabasza

              Co stało się z Barabaszem? Pytałem nikt nie wie
              Spuszczony z łańcucha wyszedł na białą ulicę
              mógł skręcić w prawo iść naprzód skręcić w lewo
              zakręcić się w kółko zapiać radośnie jak kogut
              On Imperator własnych rąk i głowy
              On Wielkorządca własnego oddechu

              Pytam bo w pewien sposób brałem udział w sprawie
              Zwabiony tłumem przed pałacem Piłata krzyczałem
              tak jak inni uwolnij Barabasza Barabasza
              Wołali wszyscy gdybym ja jeden milczał
              stałoby się dokładnie tak jak się stać miało

              A Barabasz być może wrócił do swej bandy
              W górach zabija szybko rabuje rzetelnie
              Albo założył warsztat garncarski
              I ręce skalane zbrodnią
              czyści w glinie stworzenia
              Jest nosiwodą poganiaczem mułów lichwiarzem
              właścicielem statków - na jednym z nich żeglował Paweł do Koryntian
              lub - czego nie można wykluczyć -
              stał się cenionym szpiclem na żołdzie Rzymian

              Patrzcie i podziwiajcie zawrotną grę losu
              o możliwości potencje o uśmiechy fortuny

              A Nazareńczyk
              został sam
              bez alternatywy
              ze stromą
              ścieżką
              krwi

              • Gość: waldemas Re: Czy waldemas jest sprytny? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.04.04, 23:35
                widzsz, a ja dla ciebie mam cos takiego
                home.pl/spam/
                • basia.basia Re: Czy waldemas jest sprytny? 23.04.04, 23:38
                  Gość portalu: waldemas napisał(a):

                  > widzsz, a ja dla ciebie mam cos takiego
                  > home.pl/spam/

                  nie zamierzam tego otwierać; na pewno jakieś świństwa!
                  • Gość: waldemas Re: Czy waldemas jest sprytny? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.04.04, 23:43
                    gorzej
                    PORNOSY!!!!!!

                    nie odpalaj, za zadne skarby!
                • Gość: t1s Re: Czy waldemas jest sprytny? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 23.04.04, 23:39
                  a ja się postarałem o twój portrecik


                  orakul.ru/sonnik/image/gnida.jpg
                  • Gość: waldemas Re: Czy waldemas jest sprytny? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.04.04, 23:45
                    dobrze!
                    link umieszczony prawidlowo!
                    ja sobie teraz zapale papieroska, a ty kubusiu w krokach kolejnych przekaz basi
                    te tajemna sztuke :-)

                    brawo T1, brawo brawo!


                    ps. a i guglem chyba tez umiesz :-))
                    • Gość: t1s Re: Czy waldemas jest sprytny? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 23.04.04, 23:51
                      Gość portalu: waldemas napisał(a):

                      > dobrze!
                      > link umieszczony prawidlowo!

                      A nie pochwalisz mnie, że podobieństwo do orginału udało mi się znaleźć?
                      • Gość: waldemas Re: Czy waldemas jest sprytny? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.04.04, 00:01
                        bez przesady, basia ma mniej odnozy.

                        popatrz tutaj www.bikeboard.com
                        fajniejze historie sa.
                • Gość: Gość który wyszedł Re: Czy waldemas jest sprytny? IP: *.chello.pl 26.04.04, 00:33
                  Gość portalu: waldemas napisał(a):

                  > widzsz, a ja dla ciebie mam cos takiego
                  > home.pl/spam/

                  Cytat z linku:

                  "Co to jest spam?



                  Terminem SPAM określa się wiadomość przesłaną do jednego bądź wielu adresatów
                  (często wielokrotnie). Sam kontekst oraz treść wiadomości nie są tutaj istotne
                  (mogą to być zaproszenia do wzięcia udziału w promocji, zrobienia zakupów w
                  Internecie lub poparcia partii w wyborach itp.). Liczy się bowiem to, że
                  adresat nie jest zainteresowany taką wiadomością, a często w sposób wyraźny
                  protestuje przed jej przyjęciem.
                  Reasumując, spam to:

                  Nie zamówiona propozycja zawarcia umowy, oferta handlowa, reklama, ogłoszenie,
                  List wysłany masowo do większej ilości osób nie zainteresowanych tematem,
                  Wszelkiego typu łańcuszki szczęścia,
                  Fałszywe powiadomienia o wirusach rozsyłane przez e-mail,
                  Nie zamawiane linki, filmy, zdjęcia lub propozycje odwiedzenia stron WWW,
                  Informacje jak szybko zarabiać w Internecie."

                  Pytanie do cytatu: pod który z punktów w/w definicji można zaliczyć działalność
                  basi.basi?
                  • Gość: kolodziej Re: Czy waldemas jest sprytny? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.04.04, 08:34
                    List wysłany masowo do większej ilości osób nie zainteresowanych tematem,
          • leszek.sopot Kobieca intuicja? 23.04.04, 23:20
            Jakbyś zgadła moje myśli:) Skąd wiesz, ze tylu leniuchów siedzi przed kompami,
            kobieca intuicja?
            • basia.basia Re: Kobieca intuicja? 23.04.04, 23:24
              leszek.sopot napisał:

              > Jakbyś zgadła moje myśli:) Skąd wiesz, ze tylu leniuchów siedzi przed
              kompami,
              > kobieca intuicja?

              :)
              Bo sama bywam leniwa:)
              Np. te linki z mp3, które wrzucił Homo odsłuchałam dopiero
              dzisiaj. Dużo się działo tamtego dnia, gdy je Homo wkleił
              i założywszy z góry, że w RM to nic ciekawego być nie może,
              zlekceważyłam je, potem mi się nie chciało ...:)
              • leszek.sopot Re: Kobieca intuicja? 23.04.04, 23:28
                Ja odsłuchując 2 części musiałem trochę posuwac do przodu, bo tych "wynurzeń"
                uczuciowych - jak twierdzi homo - nie mogłem wytrzymać.
                Dudek mówił ciekawie, a jak na to radio, to musiało byc rewolucyjne!! Jednak w
                tym co mówił dostrzegłem kilka rys.
                • basia.basia Re: Kobieca intuicja? 23.04.04, 23:34
                  leszek.sopot napisał:

                  > Ja odsłuchując 2 części musiałem trochę posuwac do przodu, bo tych "wynurzeń"
                  > uczuciowych - jak twierdzi homo - nie mogłem wytrzymać.
                  > Dudek mówił ciekawie, a jak na to radio, to musiało byc rewolucyjne!! Jednak
                  w
                  > tym co mówił dostrzegłem kilka rys.

                  Tylko nie tutaj o tych rysach!:)
                  • Gość: 2 2 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.04.04, 12:28
                    2
    • leszek.sopot Nie jest! 23.04.04, 23:11
      Gość portalu: waldemas napisał(a):

      > spamerka?

      Dlaczedo uważasz, że jest spamerką, co rozumiesz przez to pojęcie

      > czy netykieta dopuszcza zasmiecanie forum w sposob juz chyba przekraczajacy
      > poczucie dobrego smaku? non stop tylko jakies pierdoly wkleja?

      Dobrze, ze napisałeś chyba, bo dla każdego to jest rzecz względna i zależy od
      tego, co kto uważa za dobry smak. Ja naprzykład nie uważam za stosowne o kimś
      pisać, że pisze pierdoły. Zbyt wiele może przejąłem się wieszem Herberta, a
      teraz nadchodzą może nowe czasy - czasy barbarzynców i niektóre książki
      przyjdzie spalić?

      > dziewczyno nie tedy droga! od siebie cos napisz, a linkiem na podparcie
      > ewentualnie. no ilez mozna! kazdy tak umie.
      > zastanow sie kobieto bo nie tylko ja o tym pisze:-)

      Przesadzasz, basia.basia często pisze od siebie, czasem wklei dla niektórych
      coś interesującego co dla takich leniuchów jak ja, którzy nie szperają po
      różnych kątach w necie, jest użyteczne. Spoko, inni tu uprawiaja spamerstwo.
      • Gość: waldemas Re: Nie jest! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.04.04, 23:15
        wlasciwie sporo racji w tym co mowisz, lecz ja nadal bede twierdzil, ze
        wystarczy machnac linkiem i bedzie OK.
        pozniej wychodza watki tasiemce bo basia musi sobie pokopiowac. nie ma sensu,
        jest link, mozna sie nim pozluzyc, a w ostatecznosci posluzyc sie jakims
        wstepem do tematu.
        to jest idea sieci, system wzajemnych odwolan, a nie wszystko co basia znajdzie
        wnecie wlepia na forum cz ktos na to ma ochote czy tez nie.
        howgh!
        • leszek.sopot Re: Nie jest! 23.04.04, 23:19
          Gość portalu: waldemas napisał(a):

          > wlasciwie sporo racji w tym co mowisz, lecz ja nadal bede twierdzil, ze
          > wystarczy machnac linkiem i bedzie OK.
          > pozniej wychodza watki tasiemce bo basia musi sobie pokopiowac. nie ma sensu,
          > jest link, mozna sie nim pozluzyc, a w ostatecznosci posluzyc sie jakims
          > wstepem do tematu.

          Mi nie zawwsze chce się wchodzić w link, szczególnie gdy pojawia się coś
          takiego w środku dyskusji - czekać na otwarcie sie nowego okna czasem bywa
          upiorne (choć to niby sekundy), czasem z kolei gdy chcesz szybko przelecieć coś
          co wcześniej było to denerwuje mnie, że musze gdzieś jeszcze przeskakiwać.

          > to jest idea sieci, system wzajemnych odwolan, a nie wszystko co basia
          znajdzie wnecie wlepia na forum cz ktos na to ma ochote czy tez nie.
          > howgh!
          • Gość: waldemas Re: Nie jest! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.04.04, 23:22
            czyli lepiej odpalac niekonczace sie watki zasmiecane wklejankami spamerki.basi?

            odpalenie ich na modemie to pewnie spory wysilek.
            nawet na kebelku troszke sie czeka.
            • leszek.sopot Re: Nie jest! 23.04.04, 23:26
              Co znaczy odpalać? Ja mam neostradę to idzie całkiem szybko, ale jak się człek
              do tej szybkości przyzwyczai to każda dodatkowa czynność denerwuje - ja
              przynajmniej coś takiego po sobie zauważyłem. Na tym forum natomiast
              najbardziej wnerwia mnie gdy pojawia się komunikat, że czas ładowania minął i
              trzeba odświeżyć stronę i inne tego typu podobne komunikaty. Wychodzę wówczas z
              forum - szkoda fatygi.
              • Gość: waldemas Re: Nie jest! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.04.04, 23:29
                3 watki wczesniej jakos chyba pytasz mnie co to jest spamer, a teraz pytasz
                mnie co to znaczy odpalac?
                i ja z toba klikam o spamowaniu...
                taaaaaaa.
                starczy.
                pzdr
            • iza.bella.iza Re: Nie jest! 23.04.04, 23:36
              Gość portalu: waldemas napisał(a):

              > czyli lepiej odpalac niekonczace sie watki zasmiecane wklejankami
              spamerki.basi
              > ?
              >
              > odpalenie ich na modemie to pewnie spory wysilek.
              > nawet na kebelku troszke sie czeka.

              Masz pryszcze? Krzywe nogi? Odstające uszy? Kurdupel jesteś? Bo żeś zero
              mózgowe to już udowodniłeś. Ciekawe czemu wydaje ci się, że jakiś wirtualny byt
              jest np. grubą kobietą, słabeuszem co ma kłopot z odpaleniem modemu lub
              osobnikiem z rozpadem jaźni. Projekcja własnych kompleksów czy co?
              I czemu jesteś pewny, że inni korzystają z modemu? U ciebie na wsi nie
              operatora kablowego?
              A poza tym nie masz chyba obowiązku otwierania wszystkich wątków BB? A może
              mamusia stwierdziła, że czytanie wątków Basi pomoże ci zrozumieć cokolwiek z
              rzeczywistości i kazała ci je śledzić a potem pisać streszczenia?
              • Gość: waldemas Re: Nie jest! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.04.04, 23:42
                Masz pryszcze? Krzywe nogi? Odstające uszy? Kurdupel jesteś?

                <odejdz od lustra i zacznij myslec zlociutka>

                Bo żeś zero
                mózgowe to już udowodniłeś. Ciekawe czemu wydaje ci się, że jakiś wirtualny byt
                jest np. grubą kobietą, słabeuszem co ma kłopot z odpaleniem modemu lub
                osobnikiem z rozpadem jaźni.

                <a tak sobie popierduje, a taka madra jadzia jak ty lyka to na serio. fajnie
                nie?>

                Projekcja własnych kompleksów czy co?

                <masz obwisle piersi czy co z tymi kompleksami?>

                I czemu jesteś pewny, że inni korzystają z modemu? U ciebie na wsi nie
                operatora kablowego?

                <myszko po studiach luknij se co pisze kolo mojego nicka. DSL o jaaaaaaa a co
                to>

                A poza tym nie masz chyba obowiązku otwierania wszystkich wątków BB?

                <nie twoj interes krzywonoga boginio co ja odpalam, a co nie>

                A może
                mamusia stwierdziła, że czytanie wątków Basi pomoże ci zrozumieć cokolwiek z
                rzeczywistości i kazała ci je śledzić a potem pisać streszczenia?

                <moja mamusia nie wie, ze ja czytam forum, a twoja wie, ze dajesz w porcie
                marynarzom?>
                • iza.bella.iza Re: Nie jest! 23.04.04, 23:45
                  Lubisz linki to masz:

                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=12183792&a=12185216
                  I projektuj dalej. Już wiem, że ci zwisa to, co chciałbyś żeby stało. A to
                  kompleks jest okrutny, biedaczku.
                  • Gość: waldemas Re: Nie jest! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.04.04, 23:54
                    ladnie ladnie

                    co dalej?
                    wal swoja kolejna zwisajaca projekcje.

                    nawet zabawnie sie irytujesz puszysta myszko
                • iza.bella.iza Re: Nie jest! 23.04.04, 23:54

                  Mamusia waldemasa
                  urodziła bez kutasa
                  Przed lustrem stała
                  I tak mu śpiewała:

                  Nie patrz w lustro synku
                  I nie chodź do szynku
                  Wszysktie panny cię wyśmieją
                  A chłopaki mordę zleją.
                  Śiedź w domu przy klawiaturze
                  I nie wychodź na podwórze.
                  Nikt cię w necie nie obije
                  A jak spioczą to przeżyjesz.



                  • Gość: waldemas Re: Nie jest! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.04.04, 23:58
                    chodzi ci kutasik po glowie, co nie?
                    a tu tylko internet i urzadzenia ze sprzedazy wysylkowej :-)

                    tak to bywa jak sie jest stara grubsza panna.
                    technika cie ratuje kochana, bo by cie chyba zolc zalala :-)
                    • basia.basia Re: Nie jest! 24.04.04, 00:01
                      Gość portalu: waldemas napisał(a):

                      > chodzi ci kutasik po glowie, co nie?
                      > a tu tylko internet i urzadzenia ze sprzedazy wysylkowej :-)
                      >
                      > tak to bywa jak sie jest stara grubsza panna.
                      > technika cie ratuje kochana, bo by cie chyba zolc zalala :-)

                      Czy ty nieszczęsny pomagierze psychologa znowu w jakichś badaniach
                      uczestniczysz? Mierzycie poziom agresji, tolerancji, poczucie humoru?
                      • Gość: waldemas Re: Nie jest! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.04.04, 00:03
                        mierzycie?

                        kochana, za duzo netu!

                        juz ci sie dwoje :-)
                        odejdz od kompa!

                        co to za komunistyczna terminologia?
                        mierzycie, pomozecie....
                      • iza.bella.iza Basiu! 24.04.04, 00:06
                        Chodź "spamerko" ze mną. Zostawmy tego smutasa z jego kompleksami i zmarnowanym
                        żywotem. Chciał chłopak gdzieś wyjść i przez nas nie może, a piątek się
                        skończył.
                  • Gość: franek Re: Nie jest! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.04, 00:00
                    Cześć Iza :)

                    Ja tylko chciałem Ci powiedzieć (nie wiem, czy widziałaś), że klubowi Deportivo
                    nawet zimne piwo (świetne!) nie pomoże, od kiedy kibice Porto mają nowy hymn:

                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=12113010&a=12137834
                    pozdrawiam,
                    do następnego piłkarskiego wieczoru :)
                    • iza.bella.iza Re: Nie jest! 24.04.04, 00:04
                      Cześć Franku!

                      Widziałam. Odpiszę we właściwym czasie, a teraz zapraszam na zimne trunki gdzie
                      indziej. Wiesz gdzie;)
                      • Gość: waldemas Re: Nie jest! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.04.04, 00:06
                        ja wiem tez ja wiem tez ja wiem tez gdzie :-)))))

                        do ciemni :-)
                    • Gość: waldemas Re: Nie jest! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.04.04, 00:05
                      forza porto!

                      to mi sie podoba :-)
                  • Gość: b Iza zwycięska IP: *.biaman.pl / *.elpos.net 24.04.04, 00:04
                    Grubiaństwo waldemasa pokonane przez grubiaństwo izy.
                    • iza.bella.iza Re: Iza zwycięska 24.04.04, 00:07
                      Gość portalu: b napisał(a):

                      > Grubiaństwo waldemasa pokonane przez grubiaństwo izy.

                      podobne zwalczj podobnym - I zasada homeopatii (chyba)
                      • Gość: waldemas Re: Iza zwycięska IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.04.04, 00:09
                        niektorzy tu mowia, zebys zamiast o homeopatii poczytala o hipoterapii, tez na
                        brzuchalka powinno cos pomoc. a i na glowke pomoc powinno.
                      • Gość: b Re: Iza zwycięska IP: *.biaman.pl / *.elpos.net 24.04.04, 00:15
                        grunt to zasady, zgadzam się.
                    • Gość: waldemas Re: Iza zwycięska IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.04.04, 00:07
                      iza gruba?
                      gruba to juz nie bella.

                      uuuuu ciezka sprawa.

                      tak to jest jak zamiast do parku idzie sie do internetu.
                      • Gość: b, myśl złota grubaski - demonki waldemasa:) IP: *.biaman.pl / *.elpos.net 24.04.04, 00:10
                        znasz jakieś kobiety, które nie są grube? Jak ty to robisz, że przenikasz przez
                        internet i widzisz, jakie one są?
                        • Gość: waldemas Re: grubaski - demonki waldemasa:) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.04.04, 00:12
                          to sie nazywa talent kochany.
                          raczej obca rzecz jesli chodzi o basienke.
                      • kataryna.kataryna Re: Iza zwycięska 24.04.04, 00:12
                        Gość portalu: waldemas napisał(a):

                        > iza gruba?
                        > gruba to juz nie bella.
                        >
                        > uuuuu ciezka sprawa.
                        >
                        > tak to jest jak zamiast do parku idzie sie do internetu.


                        No właśnie, jak to jest? Miałeś gdzieś zdaje się wyjść. Kiepskie musiało to być
                        towarzystwo skoro wolisz tu robić za pośmiewisko.
                        • Gość: waldemas Re: Iza zwycięska IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.04.04, 00:15
                          a ty tu ze mna?
                          ja cie chyba pociagam swoim urokiem?

                          o rety
      • Gość: franek Re: Nie jest! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.04.04, 23:34
        leszek.sopot napisał:

        > Zbyt wiele może przejąłem się wieszem Herberta, a
        > teraz nadchodzą może nowe czasy - czasy barbarzynców i niektóre książki
        > przyjdzie spalić?

        Ja tylko o tym chciałem, o wierszach i barbarzyńcach. Właśnie przeglądam tomik
        oszalałego od pewnego czasu Roberta Tekielego, napisał kiedyś taki wierszyk:

        Przyszli barbarzyńcy

        w końcu jesteś
        my (ja
        kimś)

        rozwiązaniem


        fajny, nie?
        pzdr :)
        • Gość: waldemas Re: Nie jest! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.04.04, 23:39
          franek, za te bramki dla wiselki masz plusa :-)
          dzis byles wielki!
    • kataryna.kataryna A może by tak... 24.04.04, 00:14
      A może by tak nie odzywać się przez pół godziny do waldemasa? Może się uspokoi,
      wyciszy i pójdzie wreszcie na tę imprezę zamiast tkwić tu z grubymi ludźmi?
      Dajmy chłopakowi żyć.
      • iza.bella.iza Re: A może by tak... 24.04.04, 00:15
        Był sobie
        Już gwiazdy lśnią.
        Już dzieci śpią.
        Sen zmorzył mą laleczkę.
        Więc główkę złóż, oczęta zmruż,
        Opowiem Ci bajeczkę.

        Był sobie król.
        Był sobie paź
        I była też królewna.
        Żyli wśród róż, nie znali burz,
        Rzecz najzupełniej pewna.

        Kochał się król,
        Kochał się paź,
        W królewskiej tej dziewoi.
        I ona też kochała ich.
        Kochali się we troje.

        Lecz straszny los,
        Okrutna śmierć,
        W udziale im przypadła.
        Króla zjadł pies, pazia zjadł kot,
        Królewnę myszka zjadła.

        Lecz żeby Ci
        Nie było żal,
        Dziecino ma kochana,
        Z cukru był król, z piernika paź,
        Królewna z marcepana.

        Dobranoc waldemasie.
        • Gość: waldemasz Re: A może by tak... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.04.04, 00:18
          fajna jestes i nawet slodka jesli spiewasz mi pioseneczke.
          ale jestes nieuprzejma i dalej cie bede przezywal pulchniaczku!
      • Gość: myśl złota Re: A może by tak... IP: *.biaman.pl / *.elpos.net 24.04.04, 00:16
        Nie żeby rozmowa z nim sprawiała mi frajdę, ale umawianie się na nierozmawianie
        też nie.
        • Gość: b p.s. IP: *.biaman.pl / *.elpos.net 24.04.04, 00:18
          Więc tak po prostu od siebie kończę rozmowę :)
          • Gość: waldemas Re: p.s. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.04.04, 00:20
            ja rowniez.
            dobranoc
        • Gość: waldemas Re: A może by tak... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.04.04, 00:20
          wspominalem o klanie slodkich popierdolek?
          wspominalem :-))

          nie bedziemy mu odpisywac bo ma slome i takie tam :-)
      • Gość: waldemas Re: A może by tak... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.04.04, 00:17
        kochana ja juz tam jestem na imprezie
        i towarzystwo jest odlotowe.
        troche malo inteligentnych slicznotek, ale lepsza basia niz nic :-)

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=10538856&a=12185792
    • p.a.d.a.l.c.o.w.a Re: czy basia-basia jest... 25.04.04, 20:02
      Gość portalu: waldemas napisał(a):

      > spamerka?
      >
      > czy netykieta dopuszcza zasmiecanie forum w sposob juz chyba przekraczajacy
      > poczucie dobrego smaku?
      > non stop tylko jakies pierdoly wkleja?
      >
      > dziewczyno nie tedy droga! od siebie cos napisz, a linkiem na podparcie
      > ewentualnie.
      > no ilez mozna!
      > kazdy tak umie.
      > zastanow sie kobieto bo nie tylko ja o tym pisze

      Zakompleksiony Waldemasie !
      gdyby 10,2 % było twego zdania uznała bym, ze chyba czas umierać.
      A tak, to żyję sobie i ciesze sie nadzieją, że ty i tobie podobni wyginą drogą
      naturalnej selekcji gatunku.
      • Gość: waldemas Re: czy basia-basia jest... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.04.04, 08:33
        zyj sobie i sie ciesz dalej smutna kobieto.
        • Gość: Zadowolony Re: czy basia-basia jest... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.04.04, 12:07
          Jest. I to w dodatku skończoną.
          • basia.basia Mowi Tusk ... w rmf ... skroty 30.04.04, 12:14
            Gość portalu: Zadowolony napisał(a):

            > Jest. I to w dodatku skończoną.

            Piątek, 30 kwietnia 2004, 08:00 (ostatnia zmiana: 08:46)

            Dziś pan Marek Belka raczej szuka sposobu, by kolejnymi trickami przedłużyć
            rządy SLD, niż by przekonać opinię publiczną i opozycję, że to ma głębszy sens -
            uważa gość porannych „Faktów” RMF Donald Tusk, lider PO.

            Tomasz Skory: Pan widzi sens zgłaszania inicjatyw z góry skazanych na
            niepowodzenie? Pytam o możliwość samorozwiązania Sejmu.

            Donald Tusk: Nie jest to wygodne dziś dla SLD, wbrew opinii publicznej i
            wszystkim pozostałym partnerom w Sejmie, tak twardo bronić tego parlamentu i
            tego układu rządzącego. Dlatego chyba do ostatnich godzin trwały burzliwe
            dyskusje wewnątrz SLD, czy nie przyłączyć się do naszego wniosku.

            Donald Tusk: Rzeczywiście, wszyscy zastanawialiśmy się, czy dla SLD nie będzie
            ważniejsza taka dość oczywista kalkulacja, z której ja nawet nie kpię. To jest
            partia, która co roku bierze bardzo dużo pieniędzy z budżetu państwa, póki jest
            tak duża, jak jest dziś. To jest blisko 200 posłów, z których duża część ma
            powody obawiać się, że nie będzie w przyszłym parlamencie, a więc także nie
            będzie korzystała z rozlicznych przywilejów poselskich. I to jest silna
            motywacja, która nie tylko w tym przypadku może służyć obronie tego Sejmu,
            właśnie w wydaniu SLD. Zobaczymy. Próbować trzeba, szczególnie gdy ma się
            przekonanie, że ten Sejm powinien zakończyć swoją działalność. My takie
            przekonanie mamy.

            Donald Tusk: A ludziom w Polsce nie odpowiada ani rząd SLD, nie muszę o tym
            przekonywać – 4 procent poparcia dla rządu Leszka Millera to jest absolutny
            negatywny rekord świata. I nie podoba się także ten Sejm zdominowany przez
            lewicę. Dla PO i dla Polaków ważna byłaby zmiana, a nie kontynuacja tego złego
            układu.

            Donald Tusk: Problem polega na tym – zauważcie to państwo – że kiedy
            koncentruje się dana partia polityczna, by za wszelką cenę rządzić, to jest
            mniej czasu, by zastanowić się, jak rządzić. Dla mnie przykład Józefa Oleksego,
            który został wicepremierem i szefem MSWiA na moment, bo tak wyglądał interes
            jego partii, jest przykładem, który ma odniesienie do dzisiejszej sytuacji, w
            której dla partii pana Jagielińskiego także znalazły się miejsca w dzisiejszym
            rządzie. I dziś pan Marek Belka raczej szuka sposobu, by kolejnymi trickami
            przedłużyć rządy SLD, niż by przekonać opinię publiczną i opozycję, że to ma
            głębszy sens. Nie chcę być złośliwy na wyrost. Być może panu Belce się uda i
            być może będzie to lepszy rząd niże rząd Leszka Millera. To zresztą nie jest
            takie trudne.

            Tomasz Skory: Dziękuję bardzo za rozmowę.
            • basia.basia i jeszcze ten gangster Miller ... powiedzial ... 30.04.04, 12:19
              wczoraj u Olejnik np.:

              Monika Olejnik: A Jan Rokita mówi, że i tak stanie Pan przed Trybunałem Stanu,
              albo za Orlen, albo za Rywina...

              Leszek Miller: Sąd sądem, a sprawiedliwość musi być po stronie. Sądziłem, że
              różne podziały, które wynikały z dawnego ustroju i transformacji odeszły już,
              ale jak obserwuję nienawiść obecnych polityków prawicowych, to przecież w dużej
              części ta nienawiść bierze się z chęci wyeliminowania SLD i podtrzymywania tych
              podziałów. To są politycy, pan Rokita też, którzy nie mogą żyć bez wroga. Oni
              muszą mieć wroga, żeby uzasadniać swoje istnienie.

              Monika Olejnik: Ale to Pan żył w takim przeświadczeniu, że trzeba mieć wroga.
              Takim wrogiem był Jerzy Buzek. To Pan apelował do premiera Buzka, żeby się
              podał do dymisji. Proszę sobie przypomnieć. To Pan miał 40 proc., a teraz ile
              Pan ma?

              zero Miller ma 4, ha, ha , ha
              • Gość: Zadowolony basia.basia jest ...... ........ w ...... ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.04.04, 12:22
                To jedyne co dobrego mogę powiedzieć o basi.basi.
                • Gość: t1s Re: basia.basia jest ...... ........ w ...... ! IP: *.aster.pl / *.acn.pl 30.04.04, 12:43
                  Widzę palancie, że wspiołeś się na wyżyny swojego intelektu. To teraz odpocznij
                  po tym wysiłku umysłowym-siądź sobie wygodnie i poczytaj, bo i ja mam coś dla
                  ciebie. Bez skrótów:)


                  Monika Olejnik: Gościem Radia Zet jest Jan Rokita, lider Platformy
                  Obywatelskiej i członek sejmowej komisji śledczej badającej sprawę Rywina.
                  Witam, Monika Olejnik. Dzień dobry.

                  Jan Rokita: Witam Państwa, witam Panią Redaktor.

                  Monika Olejnik: Nie było afery korupcyjnej, nie było płatnej protekcji. Był
                  tylko samotny oszust, Lew Rywin, który został skazany na 2,5 roku więzienia i
                  100 tys. grzywny. Leszek Miller żąda przeprosin od Pana i od pana Ziobro i mówi
                  tak: „Wyrok sądu potwierdza, że ani ja, ani SLD nie mieliśmy nic wspólnego z
                  tzw. sprawą Rywina.

                  Jan Rokita: Tak. Nie tylko Leszek Miller. Ani SLD nie miało nic wspólnego ze
                  sprawą Rywina w myśl tego, co wczoraj wysłuchaliśmy z ust pani sędzi
                  Grochowskiej, ale ze sprawą Rywina także nie miała nic wspólnego pani
                  Aleksandra Jakubowska, nie miał nic wspólnego, co jest już zupełnym kuriozum,
                  pan Robert Kwiatkowski, Włodzimierz Czarzasty i Leszek Miller.

                  Monika Olejnik: I Lech Nikolski.

                  Jan Rokita: Także nie miał z tą sprawą nic wspólnego Lech Nikolski. Sytuacja
                  jest zbyt poważna, żeby ironizować, ale jak słuchałem wczoraj pani sędzi
                  Grochowskiej, to zastanawiałem się, kiedy usłyszę, że ze sprawą Rywina nie miał
                  nic wspólnego Lew Rywin. Nie zgadzam się z tym wyrokiem. Nie zgadzam się z ta
                  kwalifikacją prawną czynu. Bardzo interesuje mnie zdanie odrębne, które złoży
                  pan sędzia Marek Celej, bo mamy do czynienia z sytuacją wyjątkową, kiedy nie
                  przewodniczący odczytał treść wyroku, tylko pani sędzia Grochowska, a pan
                  przewodniczący z wyrokiem się nie zgadza.

                  Monika Olejnik: Sędzia Celej powiedział w „Gazecie Wyborczej”, że złożył zdanie
                  odrębne i uważa, że błędna była kwalifikacja czynu z płatnej protekcji na
                  oszustwo i nie zgadza się ze zbyt wysokim wyrokiem kary.

                  Jan Rokita: W sprawie kary, to myślę, że nie jest rzeczą stosowną wypowiadanie
                  się polityków. Kara jest suwerenną całkowicie decyzją sądu, natomiast kwestia
                  kwalifikacji czynu w tej sprawie jest rzeczą kluczową. Zastosowano tutaj art.
                  286 kodeksu karnego, który można zastosować tylko wtedy kiedy się udowodniło,
                  udowodniło powtarzam, że pan Lew Rywin świadomie wprowadził w błąd
                  redakcję „Gazety Wyborczej” i Agory mówiąc, że ma jakiekolwiek związki z
                  premierem, z Czarzastym, Kwiatkowskim, Jakubowską, z SLD. Pan Lew Rywin nie
                  wprowadził w błąd „Gazety Wyborczej”, ani Agory w tej sprawie, ponieważ te
                  związki miał i to jest oczywiste. Rzeczywiście obrona, jakiej pan
                  przewodniczący Celej interpretuje, w moim przekonaniu, rzecz w sposób daleko
                  bardziej racjonalny, gdy chodzi o kwalifikację prawną czynu.

                  Monika Olejnik: Do tej pory mówiło się, ze osobą najbardziej błyskotliwą w
                  komisji śledczej był Pan, a tymczasem okazuje się, że to Anita Błochowiak, bo
                  wyrok sądu potwierdza jej raport, który został przegłosowany w komisji.

                  Jan Rokita: Nie wiem czy jest dzisiaj pole do tego, żeby tego typu żartami
                  interpretować ten wyrok. Myślę, że ważniejsze jest co innego. Ważniejsze jest
                  to, dlaczego cały szereg faktów, które są faktami oczywistymi, sąd w ustnym
                  uzasadnieniu, które wczoraj było odczytywane, w ogóle nie wziął pod uwagę.
                  Weźmy taką prostą z brzegu rzecz: jeżeli pani sędzia Grochowska z takim
                  głębokim przekonaniem zapewniała wczoraj, że byłoby głęboko absurdalne, że
                  Robert Kwiatkowski miał cokolwiek wspólnego z przepisami antykoncentracyjnymi i
                  aferą Rywina, to dlaczego w uzasadnieniu do orzeczenia sądu nie znalazła się
                  żadna interpretacja zdarzenia z 13 lipca tamtego roku, kiedy to mianowicie
                  Robert Kwiatkowski przyszedł do Leszka Millera i razem debatowali nad tym, czy
                  Lew Rywin ma zostać prezesem Polsatu czy też nie, czy Rywin ma pośredniczyć w
                  sprawie przepisów antykoncentracyjnych, czy też nie. Tego typu zdarzenia, które
                  są dowodami, a nie poszlakami na zaangażowanie Roberta Kwiatkowskiego w tę
                  sprawę, zostały całkowicie w godzinnym uzasadnieniu sądu potraktowane tak jakby
                  ich nie było.

                  Monika Olejnik: Można chyba też mieć pretensje o to, ze nie wzięto pod uwagę
                  tego, co zrobiła komisja śledcza, że sprawa nie została zwrócona do
                  Prokuratury, że Prokuratura nie zajęła się ustaleniami komisji?

                  Jan Rokita: Sąd, jak mi się zdaje, jak mi mówił pan przewodniczący Nałęcz,
                  część materiałów komisji otrzymał i o nie poprosił. Ciekawe jest to, że
                  rzeczywiście od pewnego momentu, chyba od końca maja, to przewodniczący komisji
                  będzie wiedział bardziej dokładnie, ale chyba chodzi o koniec maja, Prokuratura
                  przestała się interesować dalszymi ustaleniami komisji, a warto przypomnieć, że
                  pewne istotne ustalenia miały miejsce po tej dacie. Po tej dacie dopiero na
                  przykład eksperci zdeszyfrowali zniszczone wcześniej przez Aleksandrę
                  Jakubowską twarde dyski z jej komputera. Jak Pani zapewne pamięta i Państwo
                  także, z tych twardych dysków wyszło dopiero, że autorem kolejnych projektów
                  przekazywanych Agorze do negocjacji był Włodzimierz Czarzasty. Tych materiałów
                  Prokuratura w ogóle nie wzięła, a zatem rzeczywiście domniemywam, że sąd
                  wydawał wyrok wiedząc, ze materiał dowodowy jest niepełny i że istnieje
                  materiał dowodowy poza salą sądową. To ciekawe, ciekawe dlaczego.

                  Monika Olejnik: Czy premier Leszek Miller usłyszy z ust Jana Rokity słowo
                  przepraszam?

                  Jan Rokita: Pan premier Leszek Miller zarówno za tę sprawę, za udział w tej
                  sprawie, jak i za udział w sprawie kontraktu naftowego i kwestii dotyczących
                  spółki Orlen, a być może także za parę innych spraw, w moim przekonaniu,
                  wcześniej czy później, stanie przed niezawisłym Trybunałem Stanu. Powiedziałbym
                  tak: nazbierało się Leszkowi millerowi tych wszystkich spraw, w których łamał
                  prawo i konstytucję i to, że pani sędzia Grochowska uznała, ze nikt z SLD nie
                  ma niczego wspólnego z aferą Rywina, nie jest żadnym, ale to żadnym świadectwem
                  niewinności Leszka Millera. I sądzę, że nie jest to jakieś moje
                  ekstremistyczne, radykalne przekonanie. Sądzę, że to jest przekonanie
                  przygniatającej większości Polaków. Kto z Polaków dziś wierzy, że Leszek Miller
                  nie miał nic wspólnego z aferą Rywina, że jest niewinnym dzieckiem, które...?

                  Monika Olejnik: Myślę, że Adam Michnik.

                  Jan Rokita: ...niewinnie zaciągnięto przed komisję śledczą, przed sąd, które
                  niewinnie było pomawiane przez dziennikarzy o to, że spiskowało w sprawie afery
                  Rywina. Kto w to w Polsce uwierzy poza sędzią Grochowską?

                  Monika Olejnik: Jeszcze raz powtarzam, że Adam Michnik od początku powtarzał,
                  że Leszek Miller nie miał nic wspólnego z tą sprawą. Doskonale Pan wie.

                  Jan Rokita: Można powiedzieć, że kto sieje wiatr, ten zbiera burzę. Adam
                  Michnik chciał sprawców afery Rywina podzielić na złych i dobrych, od samego
                  początku. Dla jakich motywów to chciał zrobić, bóg raczy wiedzieć. Może kiedyś
                  w jakiejś książce to napisze. I Adam Michnik zbiera w jakimś sensie owoce
                  swojego zachowania. Owoce tego, że od samego początku próbował powiedzieć, iż
                  część sprawców afery Rywina, to są ludzie przyzwoici, np. Leszek Miller, a
                  część, to są ludzie nikczemni – Kwiatkowski, Czarzasty. W związku z tym
                  dowiedział się na koniec, że wszyscy są niewinni.

                  Monika Olejnik: Co Pan myśli o analizie sądu? Sąd dokonał analizy politycznej i
                  stwierdził, że oferta Rywina zachwiała pozycją premiera i rządu, i zniszczyła
                  kariery niektórych polityków.

                  Jan Rokita: Wczoraj późnym wieczorem słuchałem w jednej z telewizji
                  uzasadnienia tego wyroku pani sędzi Grochowskiej i tam parę rzeczy mnie
                  zdziwiło. Zdziwił mnie taki ton żartobliwo - niefrasobliwy zaczynający się od
                  cytatów ze Stańczyka, błazna króla Zygmunta – dziwactwo jakieś, jeśli chodzi o
                  sposób uzasadniania wyroków. Chyba nadmiar licentia poetica ze strony pani
                  sędzi Grochowskie
                  • Gość: Zadowolony Re: basia.basia jest ...... ........ w ...... ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.04.04, 12:45
                    • Gość: basia.basia Miller wreszcie konczy:) IP: *.fmk.utb.cz 30.04.04, 13:05
                      za Superekspresem:

                      www.se.pl/iso/dzisiaj/Wiadomosci/Kraj/kraj_2.shtml
                      fragment:

                      "Nie dotrzymał słowa

                      Na samym początku daliśmy mu sto dni luzu. - Za pół roku będzie lepiej - mówił
                      nam w wywiadzie.

                      A zmiany na lepsze nie przychodziły. Stopniowo zaczynały wychodzić kolejne
                      afery i niedoróbki rządu. Tak dobiegły końca miodowe dni.

                      Premier przełknął jeszcze jak go zatapialiśmy, gdy notowania rządu zaczęły
                      lecieć na łeb, na szyję. Wiedział, że mamy rację. Ale z rządem było coraz
                      gorzej, a my dalej nie dawaliśmy spokoju.

                      Nie ma co ukrywać - premier coraz bardziej nas nie cierpiał. Widać to było
                      choćby po jego reakcjach. Coraz częściej zdarzało się, że gdy tylko widział
                      jakiegoś naszego reportera, twarz mu natychmiast tężała. A jak wygląda zacięta
                      mina Leszka Millera, wszyscy wiedzą doskonale."

                      • Gość: Zadowolony Re: basia.basia jest ...... ........ w ...... ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.04.04, 13:25
                        Nawet nieźle jej to ... leci.
                    • Gość: arnold klozet Re: basia.basia jest ...... ........ w ...... ! IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 30.04.04, 14:00
                      pewna basia
                      chciala pisac tak jak kasia
                      ale ze intelektu brakuje
                      wiec na forum spamuje
                      co da sie wkleja watki produkuje
                      niczym maszyna wszystko kopiuje
                      taka kopiarka uzyteczna machina
                      lecz bezmyslna wciaz pozostaje
                      ta smieszna dziewczyna
                      • Gość: t1s Re: basia.basia jest ...... ........ w ...... ! IP: *.aster.pl / *.acn.pl 30.04.04, 14:41
                        Gość portalu: arnold klozet napisał(a):

                        > pewna basia
                        > chciala pisac tak jak kasia
                        > ale ze intelektu brakuje
                        > wiec na forum spamuje
                        > co da sie wkleja watki produkuje
                        > niczym maszyna wszystko kopiuje
                        > taka kopiarka uzyteczna machina
                        > lecz bezmyslna wciaz pozostaje
                        > ta smieszna dziewczyna


                        tu brakuje, tam spamuje
                        produkuje i kopiuje
                        uje, uje, wszędzie uje
                        do cholery ja zwariuje
                        uczą się dziś chyba szuje
                        jak się uje nie kreskuje;
                        gramatykę masz na trÓje
                        jednak wierszyk jest na dwÓje
                        • Gość: arnold klozet Re: basia.basia jest ...... ........ w ...... ! IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 30.04.04, 15:21
                          jak sie jednak okazuje
                          i sekretarz czesto uje
                          na poete wola szuja
                          pewnie z niego kawal ...
                          co na necie ciagle pierdzi
                          az od watkow jego smierdzi
                          z basia sobie wkleja posty
                          taki jego zywot prosty.
                          • Gość: waldemas Re: basia.basia jest ...... ........ w ...... ! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.05.04, 23:22
                            braklo cie sekretarzyku?
    • Gość: waldemas niniejszym skladam... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.05.04, 08:37
      wszystkim forumowiczom zyczenia wszystkiego najlepszego z okazki wejscia Polski
      do unii
      • Gość: winnetou basia basia jest facetem! IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 03.05.04, 14:31
        ale to tajemnica.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka