Dodaj do ulubionych

Polacy to Palestynczycy Europy

IP: *.vic.bigpond.net.au 01.07.01, 04:32

Polacy to Palestynczycy Europy
(Oparte na liscie goscia portalu "Gazety Wyborczej" imieniem Gladmar)

Wielka Brytania od 1922 roku, na mocy uchwaly Ligi Narod¢w sprawowala (bez
pytania o zgode Palestynczykow) mandat nad Palestyna. Rosja na mocy Kongresu
Wiedenskiego sprawowala (tez bez pytania o zgode Polakow) od roku 1815 az do
mniej wiecej roku 1915, a wiec rowne 100 lat, nadzor nad tzw. Krolestwem
Polskim. Ta sama Liga Narodow (ktora zostala rozwiazana dopiero w roku 1946) de
facto zaakceptowala agresje Mussoliniego na Etiopie, Anschluss Austrii przez
hitlerowskie Nemcy, nieslawnej pamieci uklad Monachijski, zajecie reszty Czech
przez Hitlera, utworzenie marionetkowej, katolicko-faszystowskiej Slowacji oraz
agresje Niemiec i Sowietow na Polske.

Po II wojnie swiatowej Anglicy przekazali sprawe Palestyny nowopowstalej (na
gruzach Ligi Narodow) Organizacji Narod¢w Zjednoczonych, ktora po wyslaniu
miedzynarodowej komisji do zbadania sytuacji i mozliwosci rozwiazania konfliktu
arabsko-zydowskiego, przedstawila swoje wnioski na forum ONZ. Zgromadzenie
Ogolne ONZ, wiekszoscia dwoch trzecich glosow, znow bez pytania o zgode
Palestynczykow, uchwalilo podzial Palestyny na panstwo arabskie i zydowskie.
Arabowie, ze zrozumialych wzgledow, odrzucili te rezolucje, jako ze nie
zapewnialy one nalezytej rekompensaty dla Palestynczykow.

Podczas II wojny swiatowej Stalin, Roosvelt i Churchill, po wyslaniu umyslnych
do Polski (Nowak-Jezioranski i inni) oraz wysluchaniu opinii marionetkowych, a
wiec niereprezentatywnych, tymczasowych rzadow polskich (tzw. Rzad Polski w
Londynie i tzw. Polski Komitet Wyzwolenia Narodowego w Moskwie), a wiec bez
pytania o zgode zainteresowanych, uchwalili jednoglosnie podczas spotkania w
Jalcie, ze Polska ma utracic Lwow i Wilno na rzecz zwycieskich Sowietow, i ze
zostanie utworzony nowy twor zwany ONZ na miejsce doszczetnie skompromitowanej
Ligi Narodow. Zgromadzenie Ogolne tegoz nowotworu, wiekszoscia dw¢ch trzecich
glos¢w, ponad glowami zainteresowanych, jak w Jalcie, uchwalilo podzial
Palestyny na panstwo arabskie i zydowskie. Nic dziwnego, ze Arabowie odrzucili
te rezolucje, podobnie jak Polacy odrzucili Jalte.

Po ogloszeniu przez Izrael proklamacji panstwa na terytorium wyznaczonym przez
ONZ, panstwa arabskie zaatakowaly Izrael. Ku zaskoczeniu opinii miedzynarodowej
Zydzi, ktorych uwazano od wiek¢w za narod pozbawiony wojowniczosci, odparli
atak slabo skoordynowanych i nienajlepiej uzbrojonych i dowodzonych sil
arabskich i przeszli do konrofensywy. Zwyciestwo armii izraelskiej spowodowane
bylo, miedzy innymi, znacznymi dostawami sprzetu wojskowego (glownie produkcji
czeskiej) przez Sowietow, ktorzy wtedy byli sojusznikiem Izraela. Arabowie
zostali pokonani i zmuszeni do podpisania traktatow pokojowych ktore
powiekszyly terytorium Izraela o dodatkowe 6,7 tys km kw.

Juz po oddaniu Polski Sowietom wybuchlo Powstanie Warszawskie. Ku zaskoczeniu
opinii miedzynarodowej, Niemcy, ktorzy wydawali sie byc pokonani, zostali de
facto wsparci przez bezczynnosc Armii Czerwonej w zdlawieniu tego powstania i
zniszczeniu niepokornej Warszawy. Dowodztwo powstania zostalo zmuszone do
podpisania bezwarunkowej kapitulacji i opuszczenia miasta, do ktorego kilka
miesiecy pozniej wkroczyli (wedlug ustalen jaltanskich) Sowieci i ich polskie
marionetki. Sowieckie marionetki nie opuscily Polski az do konca lat
osiemdziesiatych.

Po ustaniu walk tereny przeznaczone decyzja uchwaly Zgromadzenia Ogolnego ONZ
na utworzenie Panstwa Palestynskiego, a niezaanektowane przez Izrael zostaly
wlaczone do Egiptu (glownie tzw. Strefa Ghazy) i Jordanie (tzw. Zachodni Brzeg
Jordanu). Znaczna czesc Palestynczykow zostala zmuszona do opuszczenia terenow
zajetych przez Izrael. Po ustaniu walk II Wojny Swiatowej, decyzja zwycieskich
mocarstw, zabrano `zwycieskiej' Polsce tereny na wschod od Buga, zas pokonanym
Niemcom zabrano tereny oddane im uprzednio przez Kazimierza Wielkiego (Slask) i
innych wladcow Polski (Pomorze, Mazury, Ziemia Lubuska) i przekazano je, jako
rodzaj rekompensaty, w tymczasowe wladanie Polsce (do czasu podpisania traktatu
pokojowego z Niemcami). Miliony Polakow zostaly zmuszone do opuszczenia Litwy,
Zachodniej Bialorusi i Ukrainy, a jeszcze wieksza ilosc Niemcow do opuszczenia
terenow na wschod od Odry i Nysy Luzyckiej. W ten sposob zwycieskie mocarstwa,
z USA na czele, skutecznie sklocily Zydow z Arabami, a Polakow z Niemcami.

Skutki tej polityki odczuwamy do dzis: Palestynczycy prowadza nierowna walke o
odzyskanie swych ziem z popieranych coroczna 10 milardowa dotacja amerykanska
Izraelem, a na ziemiach utraconych zarowno przez Polske jak i Niemcy zaznaczyl
sie kulturalny i gospodarczy regres, jako ze nowa administracja nie posiadala
srodkow ani checi aby te tereny odbudowac i odpowiednio zagospodarowac.
Najlepszym przykladem sa nmiasta Lwow i Wroclaw, ktore przed II Wojna Swiatowa
byly centrami kultury i gospodarki na europejska skale, i praktycznie niczym
sie nie roznily od miast na zachod od Odry. Dzisiaj oba te miasta, to nedzne
cienie wlasnych obliczy sprzed roku 1939. Lwow, wedlug relacji Polakow,
zmuszonych opuscic to miasto po roku 1945, jest obecnie zubozalym,
prowincjonalnym miastem ukrainskim. Wroclaw, ktory przed II Wojna Swiatowa
konkurowal nawet z takimi metropoliami jak Frankfurt nad Menem czy Kolonia,
utrzymuje sie ze sprzedazy poniemieckich brukow do bogatych miast
zachodnioniemieckich, ktore odtwarzaja, zgodnie z obecna moda, pierwotny wyglad
swych centrow. O miastach palestynskich nie trzeba duzo mowic: prawie
codziennie BBC i CNN karmi nas widokiem nieustajacych walk ulicznych, pogrzebow
i zbomardowanych przez Izrael domow.

jkel2@netscape.net
Obserwuj wątek
    • Gość: . Re: Polacy to Palestynczycy Europy-Naprawde. IP: *.swipnet.se 01.07.01, 16:32
      1.>>>>>>>>>>Znaczna czesc Palestynczykow zostala zmuszona do opuszczenia
      terenow
      zajetych przez Izrael. Po ustaniu walk II Wojny Swiatowej, decyzja zwycieskich
      mocarstw, zabrano `zwycieskiej' Polsce tereny na wschod od
      Buga>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>

      Zalezy,kto jak liczy-nie zabrano a Oddali Ukrainie.
      I ciesz sie chlopie bo masz spokoj,a nie drugie KOsowo.
      >>>>>>>>>>
      2.zas pokonanym
      Niemcom zabrano tereny oddane im uprzednio przez Kazimierza Wielkiego (Slask) i
      innych wladcow Polski (Pomorze, Mazury, Ziemia Lubuska) i przekazano je, jako
      rodzaj rekompensaty, w tymczasowe wladanie Polsce (do czasu podpisania traktatu
      pokojowego z Niemcami).>>>>>>>>>>>>>>>>>>>

      Co za zdrajcy,ze tak dobrowolnie oddali germancom Slask,Pomorze, Mazury,
      Ziemia Lubuska-do prokuratora z nimi.
      A co z tym:BYLISMY,JESTESMY,BEDZIEMY.?
      3.>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>Miliony Polakow zostaly zmuszone do opuszczenia Litwy,
      Zachodniej Bialorusi i Ukrainy,>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>><

      A czy ich tam chca?.Zapytamy Generala Zeligowskiego.
      4.>>>>>>>>>>>>jeszcze wieksza ilosc Niemcow do opuszczenia
      terenow na wschod od Odry i Nysy Luzyckiej.>>>>>>>>>>>>

      To juz Polacy zalatwili sami.Dolaczyli do tego Ukraincow.

      5,>>>>>>>>>> W ten sposob zwycieskie mocarstwa,
      z USA na czele, skutecznie sklocily Zydow z Arabami, a Polakow z Niemcami.>>>>>

      Kiedy Niemcy kochali sie z Polakami?
      We wrzesniu 1939?-czego sie Pan w szkole uczyl?
      • Gość: ljkel2 Re: Polacy to Palestynczycy Europy-Naprawde. IP: *.vic.bigpond.net.au 02.07.01, 08:50

        Polacy to Palestynczycy Europy - c.d.

        1. (L.K.) Znaczna czesc Palestynczykow zostala zmuszona do opuszczenia terenow
        zajetych przez Izrael. (...) Po ustaniu walk II Wojny Swiatowej, decyzja
        zwycieskich mocarstw, zabrano `zwycieskiej' Polsce tereny na wschod od Buga.

        Zalezy,kto jak liczy-nie zabrano a Oddali Ukrainie. I ciesz sie chlopie
        bo masz spokoj,a nie drugie Kosowo.

        (L.K.)
        I. Nie tylko Ukrainie, ale tez Litwie i Bialorusi.
        II. Zgoda, w okolicach Baranowicz, Kowla, Pinska czy nawet Tarnopolu
        Polacy byli na ogolo w mniejszosci, ale przeciez zarowno Lwow jak i Wilno byly w
        roku 1939 rdzennie polskimi miastami (najwieksza mniejszosc etniczna stanowili w
        nich z reszta Zydzi).
        III. walki w Kosowie byly nie dla tego, ze "brzydcy" slowianscy Serbowie
        gnebili "demokratycznych" Albanczykow, ale dla tego, ze w/g generalnego planu
        opanowania Europy przez USA, panstwa slowianskie mialy byc rozbite i
        zmarginalizowane (podzial ZSRR, Jugoslawii i Czechoslowacji), a te, ktore sie
        jeszcze ostaly (np. Polska) zubozone, pozbawione efektywnej armii i oddane pod
        kontrole kapitalu miedzynarodowego (glownie amerykansko-zydowskiego i
        niemieckiego).

        2. (L.K.) ...zas pokonanym Niemcom zabrano tereny oddane im uprzednio przez
        Kazimierza Wielkiego (Slask) i innych wladcow Polski (Pomorze, Mazury, Ziemia
        Lubuska) i przekazano je, jako rodzaj rekompensaty, w tymczasowe wladanie Polsce
        (do czasu podpisania traktatu pokojowego z Niemcami).

        Co za zdrajcy,ze tak dobrowolnie oddali germancom Slask,Pomorze, Mazury,
        Ziemia Lubuska-do prokuratora z nimi. A co z tym: BYLISMY, JESTESMY, BEDZIEMY.?

        (L.K.)
        1. Oddali, bo szukali szczescia na wschodzie, zamiast pilnowac tego co mieli na
        zachodzie. Jeszcze w roku 1920 pewien Litwin-socjalista, podajacy sie za Polaka,
        niejaki Josefas Pilsudskis, odmowil pomocy powstancom slaskim i wielkopolskim,
        zlekcewazyl plebiscyt na Warmii i Mazurach, a zamiast tego wyruszyl na 'rdzennie
        polski' Kijow, co sie nam pozniej odbilo Katyniem...
        2. Na prokuratora juz za pozno: minely te czasy, gdy sie trupow (np. papiezy)
        wyciagalo z grobu i urzadzalo im pokazowe procesy polityczne.
        3. BYLISMY, JESTESMY, BEDZIEMY to byla otepiajaca komunistyczna propaganda.
        Bylismy tez w Berlinie (por. Lublin, Modlin czy Deblin) i co z tego? Liczy sie
        to, ze bez pomocy z zachodu i bedac okradanym przez Ruskich (przynajmniej do roku
        1956) nie mielismy szans na odbudowe i zagospodarowanie tzw. Ziem Odzyskanych.
        Takie Sudety w roku 1938 nie ustepowaly poziomem zagospodarowania i standardu
        zycia Szwajcarii (dobrze utrzymane drogi, zelektryfikowane koleje, miasteczka jak
        z plakatu, piekne hotele i schroniska itp. itd.), a dzisiaj wiekszosc drog i
        linii kolejowych jest tam w rozsypce, podobnie ze schroniskami czy miastami
        (jeden Karpacz wiosny nie czyni, bo takich Karpaczow bylo przed wojna setki).

        3.(L.K.) Miliony Polakow zostaly zmuszone do opuszczenia Litwy,
        Zachodniej Bialorusi i Ukrainy.

        A czy ich tam chca?. Zapytajmy Generala Zeligowskiego.

        L.K.
        1. Wilno i Lwow byly rdzennie polskie, co do tego nie ma dyskusji.
        2. Litwini zreszta zawdzieczaja Wilno, Bialorusini Grodno a Ukraincy Lwow paktowi
        Ribentrop-Molotow i Jalcie.
        3. Oczywiscie, tereny na wschod od Wilna czy Lwowa, gdzie Polacy stanowili zawsze
        mniejszosc, powinny byc oddane Bialorusi, Litwie i Ukrainie - zawsze tak uwazalem.
        4. Zeligowski nie mialby szans na zajecie Wilna, gdyby Litwini stanowili tam
        wiekszosc, wiec choc jego akcja byla moze niezbyt poprawna z czysto
        legalistycznego punktu widzenia, byla jednak moralnie uzasadniona, nieporownanie
        bardziej niz np. naloty NATO na Belgrad czy sankcje USA wzgledem Kuby a nawet i
        Iraku.

        4. (L.K.) ...jeszcze wieksza ilosc Niemcow (zostala zmuszona) do opuszczenia
        terenow na wschod od Odry i Nysy Luzyckiej.

        To juz Polacy zalatwili sami. Dolaczyli do tego Ukraincow.

        (L.K.)
        1. Niezupelnie prawda, bo wiekszosc Niemcow uciekla z Wehrmachtem i SS,
        szczegolnie obecni i byli aktywisci ziomkostw, ktorzy bedac w duzej czesci
        aktywnymi czlonkami NSDAP, funkcjonariuszami SD i Gestapo czy czlonkami SS
        ew. 'tylko' SA mieli czego sie obawiac od nie tylko Polakow, ale tez i Ruskich
        (ci ostatni tez przepedzili sporo 'Giermancow' ze Slaska i okolic).
        2. Ukraincy masowo wstepowali do dywizji SS Galizien i innych kolaboranckich
        jednostek walczacych po stronie Hitlera (`wyroznili' sie oni, miedzy innymi, w
        likwidowaniu Powstania Warszawskiego tak ochoczo, ze nawet Niemcy musieli ich
        powstrzymywac), tudziez do skrajnie nacjonalistycznych bojowek typu UPA, wiec nie
        bylo powodu, aby sie nad nimi litowac...

        5. (L.K.) W ten sposob zwycieskie mocarstwa, z USA na czele, skutecznie sklocily
        Zydow z Arabami, a Polakow z Niemcami.

        Kiedy Niemcy kochali sie z Polakami? We wrzesniu 1939?-czego sie Pan w
        szkole uczyl?

        1. Oprocz czasow bitwy pod Grunwaldem nie bylo w zasadzie wiekszych sporow miedzy
        Polakami i Niemcami az do czasow Bismarcka. Bilismy sie raczej na wschodzie z
        innymi slowianami, okupowalismy Moskwe i nawet umiescilismy tam swojego Cara.
        Nasz bohater narodowy gen. Henryk Dabrowski uwazal sie n.p. za Prusaka, i nawet
        wydal odezwe do "Braci Prusakow". A zreszta pod Grunwaldem przeciwko silom
        slowiansko-litwewskim walczyli dzielni chrzescijanscy rycerze z calej Europy
        Zachodniej (papiez owczesny uznal wyprawe Krzyzakow na Polske jako krucjate,
        albowiem juz wtedy nie za bardzo na zachodzie Europy wierzyli w nasza
        europejskosc, wtedy rownoznaczna z katolickoscia).
        2. Jeszcze Wagner napisal uwerture "Polonia". Bismarck nie lubil Polakow nie
        tyle, ze byli Polakami, ale za to, ze byli katolikami, czyli agentami Watykanu
        (tzw. Kulturkampf, czyli Rewolucja Kulturalna w wydaniu pruskim). We wrzesniu
        1939 r. Niemcy dali sie opetac Hitlerowi, i uwierzyli mu, ze Polacy to ich wrog,
        ale jeszcze za zycia Pilsudskasa wszystko bylo cacy, obaj wodzowie sie wzajemnie
        lubili i szanowali (Hitler uszanowal grob Pilsudskasa na Wawelu), jeszce pozniej
        Pan Marszalek Goering jedzil na polowania do Bialowiezy, a w roku 1938 nasze
        dzielne Wojsko Polskie wkroczylo dumnie na Zaolzie, biorac udzial w rozbiorach
        Czech, jako wierny aliant hitlerowskich Niemiec. Widac Pana tego w szkole nie
        uczyli, a ja, wstyd sie przyznac, historii uczylem sie nawet na poziomie
        uniwersyteckim (SGPiS - byla i obecna SGH, a pozniej na The University of
        Melbourne).
        ljkel2@netscape.net













        (Oparte na liscie goscia portalu "Gazety Wyborczej" imieniem Gladmar)

        Wielka Brytania od 1922 roku, na mocy uchwaly Ligi Narod¢w sprawowala (bez
        pytania o zgode Palestynczykow) mandat nad Palestyna. Rosja na mocy Kongresu
        Wiedenskiego sprawowala (tez bez pytania o zgode Polakow) od roku 1815 az do
        mniej wiecej roku 1915, a wiec rowne 100 lat, nadzor nad tzw. Krolestwem Polskim.
        Ta sama Liga Narodow (ktora zostala rozwiazana dopiero w roku 1946) de facto
        zaakceptowala agresje Mussoliniego na Etiopie, Anschluss Austrii przez
        hitlerowskie Nemcy, nieslawnej pamieci uklad Monachijski, zajecie reszty Czech
        przez Hitlera, utworzenie marionetkowej, katolicko-faszystowskiej Slowacji oraz
        agresje Niemiec i Sowietow na Polske.

        Po II wojnie swiatowej Anglicy przekazali sprawe Palestyny nowopowstalej (na
        gruzach Ligi Narodow) Organizacji Narod¢w Zjednoczonych, ktora po wyslaniu
        miedzynarodowej komisji do zbadania sytuacji i mozliwosci rozwiazania konfliktu
        arabsko-zydowskiego, przedstawila swoje wnioski na forum ONZ. Zgromadzenie Ogolne
        ONZ, wiekszoscia dwoch trzecich glosow, znow bez pytania o zgode Palestynczykow,
        uchwalilo podzial Palestyny na panstwo arabskie i zydowskie. Arabowie, ze
        zrozumialych wzgledow, odrzucili te rezolucje, jako ze nie zapewnialy one
        nalezytej rekompensaty dla Palestynczykow.

        Podczas II wojny swiatowej Stalin, Roosvelt i Churchill, po wyslaniu umyslnych do
        Polski (Nowa
        • Gość: . Re: Polacy to Palestynczycy Europy-Naprawde. IP: *.swipnet.se 03.07.01, 00:03


          > II. Zgoda, w okolicach Baranowicz, Kowla, Pinska czy nawet Tarnopolu
          > Polacy byli na ogolo w mniejszosci, ale przeciez zarowno Lwow jak i Wilno
          byly
          > w
          > roku 1939 rdzennie polskimi miastami (najwieksza mniejszosc etniczna
          stanowili
          > w
          > nich z reszta Zydzi).
          Zgadzam sie,ze przeciez zarowno Lwow jak i Wilno byly w /ROKU 1939/ rdzennie
          polskimi miastami---
          ale jak to bylo przed 1939?
          Ale teraz pytanie:
          Czy Wlochy-to jest to samo co Rzym? Co Wlochy maja rdzennego?
          Czy Anglia-to jest to samo co Anglia celtycka,saksow czy normanow?
          Co Anglia ma rdzennego.
          Czy Francja sredniowieczna to jest to samo co Francja dzisiaj?
          Co Francuzi maja rdzennego?
          Czy Niemcy-przed Bismarkiem byli Niemcami? Co Niemcy maja rdzennego?
          Czy Rosja-to jest to samo co Rus? Co Rosjanie maja rdzennego?
          Oni przynajmniej uwazaj,ze ich narodziny nastepuja w wieku XV.
          Czy Polska Mieszka - to jest to samo co Rzeczpospolita?
          Czy Polacy Mieszka i Polacy dzisiaj to jest to samo?
          Co jest rdzennymm polskim? I od kiedy ta RDZENNOSC sie zaczyna.
          Jak sie uczylem historii-to zarowno i Kijow i Lwow byly przed "rdzennoscia"
          prawoslawnymi.

          > III. walki w Kosowie byly nie dla tego, ze "brzydcy" slowianscy Serbowie
          > gnebili "demokratycznych" Albanczykow, ale dla tego, ze w/g generalnego planu
          > opanowania Europy przez USA, panstwa slowianskie mialy byc rozbite i
          > zmarginalizowane (podzial ZSRR, Jugoslawii i Czechoslowacji), a te, ktore sie
          > jeszcze ostaly (np. Polska) zubozone, pozbawione efektywnej armii i oddane
          pod
          > kontrole kapitalu miedzynarodowego (glownie amerykansko-zydowskiego i
          > niemieckiego).

          Prosze Pana!,a jaki kapital dziala w Irlandii
          Polnocnej,Indonezji,Filipinach.....?
          >
          > 2. (L.K.) ...zas pokonanym Niemcom zabrano tereny oddane im uprzednio przez
          > Kazimierza Wielkiego (Slask) i innych wladcow Polski (Pomorze, Mazury, Ziemia
          > Lubuska) i przekazano je, jako rodzaj rekompensaty, w tymczasowe wladanie
          Polsc
          > e

          Prosze Pana z historii wiem,ze wladcy tylko wtedy cos oddawali,jak dostawali w
          d..e,a sami w tym czsie usilowali dac innym w d..e.Tak sie tworzyly i panstwa
          i narody.


          > (L.K.)
          > 1. Oddali, bo szukali szczescia na wschodzie, zamiast pilnowac tego co mieli
          na
          >
          > zachodzie. Jeszcze w roku 1920 pewien Litwin-socjalista, podajacy sie za
          Polaka
          > ,
          > niejaki Josefas Pilsudskis, odmowil pomocy powstancom slaskim i
          wielkopolskim,
          > zlekcewazyl plebiscyt na Warmii i Mazurach, a zamiast tego wyruszyl
          na 'rdzenni
          > e
          > polski' Kijow, co sie nam pozniej odbilo Katyniem...

          Moj BOZE!!
          Juz nawet NACZELNIK nie jest Polakiem!!!
          .
          > 3. BYLISMY, JESTESMY, BEDZIEMY to byla otepiajaca komunistyczna propaganda.
          > Bylismy tez w Berlinie (por. Lublin, Modlin czy Deblin) i co z tego? Liczy
          sie
          > to, ze bez pomocy z zachodu i bedac okradanym przez Ruskich (przynajmniej do
          ro
          > ku
          > 1956) nie mielismy szans na odbudowe i zagospodarowanie tzw. Ziem
          Odzyskanych.
          > Takie Sudety w roku 1938 nie ustepowaly poziomem zagospodarowania i standardu
          > zycia Szwajcarii (dobrze utrzymane drogi, zelektryfikowane koleje, miasteczka
          j
          > ak
          > z plakatu, piekne hotele i schroniska itp. itd.), a dzisiaj wiekszosc drog i
          > linii kolejowych jest tam w rozsypce, podobnie ze schroniskami czy miastami
          > (jeden Karpacz wiosny nie czyni, bo takich Karpaczow bylo przed wojna setki).

          Prosze Pana! Wpierw Szabrowali,potem nie wierzyli,ze ziemie te zostana w Polsce
          byly rowniez inne przyczyn.
          Byly rowniez i dobre rzeczy np.KGHM.
          >
          > 3.(L.K.) Miliony Polakow zostaly zmuszone do opuszczenia Litwy,
          > Zachodniej Bialorusi i Ukrainy.
          >
          > A czy ich tam chca?. Zapytajmy Generala Zeligowskiego.
          >
          > L.K.
          > 1. Wilno i Lwow byly rdzennie polskie, co do tego nie ma dyskusji.
          > 2. Litwini zreszta zawdzieczaja Wilno, Bialorusini Grodno a Ukraincy Lwow
          pakto
          > wi
          > Ribentrop-Molotow i Jalcie.

          Znowu ta rdzennosc! To tylko ze Stalinem nie bylo dyskusji-
          Dyskusje zaczynal:"Jak wiadomo........"
          > 3. Oczywiscie, tereny na wschod od Wilna czy Lwowa, gdzie Polacy stanowili
          zaws
          > ze
          > mniejszosc, powinny byc oddane Bialorusi, Litwie i Ukrainie - zawsze tak
          uwazal
          > em.
          > 4. Zeligowski nie mialby szans na zajecie Wilna, gdyby Litwini stanowili tam
          > wiekszosc, wiec choc jego akcja byla moze niezbyt poprawna z czysto
          > legalistycznego punktu widzenia, byla jednak moralnie uzasadniona,
          nieporownani
          > e
          > bardziej niz np. naloty NATO na Belgrad czy sankcje USA wzgledem Kuby a nawet
          i
          >
          > Iraku.

          gdyby Litwini stanowili tam wiekszosc, wiec choc jego akcja byla moze
          niezbyt-
          Chce Pan powiedziec,ze ludnosc polska go przywitala?.
          A to juz pachnie kolaboracja albo nawet i V KOLUMNA.
          lIGA nARODOW POTWIERDZAJAC GRANICE nowopowstalych panstw Wilno Polsce nie
          Przydzielila.Na co na rozkaz Pilsudskiego,ktorego Pan nawet i za Polaka nie
          uwaza,Zbuntowal sie przeciwko i Pilsudskiemu i Sikorskiemu i pomaszerowal na
          Wilno.Pikantne-ze jego niezorientowani oficerowie z koleji zbuntowali sie
          Przeciwko niemu.
          > 4. (L.K.) ...jeszcze wieksza ilosc Niemcow (zostala zmuszona) do opuszczenia
          > terenow na wschod od Odry i Nysy Luzyckiej.
          >
          > 1. Niezupelnie prawda, bo wiekszosc Niemcow uciekla z Wehrmachtem i SS,
          > szczegolnie obecni i byli aktywisci ziomkostw, ktorzy bedac w duzej czesci
          > aktywnymi czlonkami NSDAP, funkcjonariuszami SD i Gestapo czy czlonkami SS
          > ew. 'tylko' SA mieli czego sie obawiac od nie tylko Polakow, ale tez i
          Ruskich
          > (ci ostatni tez przepedzili sporo 'Giermancow' ze Slaska i okolic).


          Izraelczycy twierdza,ze w 1948 Arabowie sami nawiewali

          > 2. Ukraincy masowo wstepowali do dywizji SS Galizien i innych kolaboranckich
          > jednostek walczacych po stronie Hitlera (`wyroznili' sie oni, miedzy innymi,
          w
          > likwidowaniu Powstania Warszawskiego tak ochoczo, ze nawet Niemcy musieli ich
          > powstrzymywac), tudziez do skrajnie nacjonalistycznych bojowek typu UPA, wiec
          n
          > ie
          > bylo powodu, aby sie nad nimi litowac...
          >
          Prosze Pana wielu Ukraincow w Warszawie nie umialo mowic po ukrainsku.
          Policja Granatowa-kiedy cos o niej poczytamy?
          Prosze Pana UPA -to nie bojowka,a Ukrainska Powstancza Armia.
          W slawnym miescie Boryslawiu byla ulica Mickiewicza,przemianowana pozniej na
          ul.Lenina,-obecnie ul.Stepana Bandery.



          > Kiedy Niemcy kochali sie z Polakami? We wrzesniu 1939?-czego sie Pan w
          > szkole uczyl?
          >
          > 1. Oprocz czasow bitwy pod Grunwaldem nie bylo w zasadzie wiekszych sporow
          mied
          > zy
          > Polakami i Niemcami az do czasow Bismarcka.
          Prosze Pana Bylo cos takiego jak Rozbiory Polski:coz to wg. Pana Rosjanie
          rozebrali ja miedzy soba!?
          A: Prusy-po niemiecku,Austrija-po niemiecku,a nawet i Jekatierina tez po
          niemiecku.

          Bilismy sie raczej na wschodzie z
          > innymi slowianami, okupowalismy Moskwe i nawet umiescilismy tam swojego Cara.
          Tak:dwoch Dimkow z Mniszkowna tam wposcili.Jak skonczyli-wiadomo!
          A ona biedaczka nawet chlopow nie potrafila odroznic.
          Nawiasem,mowiac,wojsko polskie w Moskwie ladnie sie spisalo-Rosjanie do
          dzisiaj
          tego zapomniec nie moga.
          Pozatym cara Szujskiego w Malborku do smierci zgnoili,a ojca Michaila
          Romanowa
          tez tam wiezili.

          >>. A zreszta pod Grunwaldem przeciwko silom
          > slowiansko-litwewskim walczyli dzielni chrzescijanscy rycerze z calej Europy
          > Zachodniej (papiez owczesny uznal wyprawe Krzyzakow na Polske jako krucjate,
          > albowiem juz wtedy nie za bardzo na zachodzie Europy wierzyli w nasza
          > europejskosc, wtedy rownoznaczna z katolickoscia).
          Dzielni!? Prosze Pana? Ciemno
          • Gość: ljkel2 Re: Polacy to Palestynczycy Europy-Naprawde. IP: *.vic.bigpond.net.au 03.07.01, 07:43
            II. (LK) Zgoda, w okolicach Baranowicz, Kowla, Pinska czy nawet Tarnopolu
            Polacy byli na ogol w mniejszosci, ale przeciez zarowno Lwow jak i Wilno byly
            w roku 1939 rdzennie polskimi miastami (CUT).
            Zgadzam sie,ze przeciez zarowno Lwow jak i Wilno byly w ROKU 1939
            rdzennie polskimi miastami, ale jak to bylo przed 1939?
            (LK) Zalezy kiedy, jesli cofniemy sie dostatecznie daleko, to prawie wszyscy
            Europejczycy sa najezdzcami, bo przeciez zanim przybyly do Europy ludy
            indoeuropejskie (mniej wiecej z dzisiejszych Indii), w tym Slowianie, to ktos
            (mowie tu o gatunku homo spaiens sapiens) zamieszkiwal Europe. Nie twierdze
            bynajmniej, ze granice z roku 1938 byly idealne, ale przeciez byly lepsze niz
            te z roku 1913. Juz pisalem, ze dzisiejszy Berlin powstal z osady slowianskiej
            Berlin i germanskiej Neukoeln, podobnie Lipsk i Drezno to byly kiedys
            slowianskie osady, nie wspominajac juz Chociebuza czy Budziszyna, gdzie w
            okolicach wciaz mozna znalezc wioski zamieszkale przez Luzyczan. Sprecyzuj,
            Pan, o co dokladnie chodzi...

            Ale teraz pytanie: Czy Wlochy-to jest to samo co Rzym? Co Wlochy maja
            rdzennego? Czy Anglia-to jest to samo co Anglia celtycka, saksow czy
            normanow? Co Anglia ma rdzennego. Czy Francja sredniowieczna to jest to samo
            co Francja dzisiaj? Co Francuzi maja rdzennego? Czy Niemcy przed Bismarkiem
            byli Niemcami? Co Niemcy maja rdzennego? Czy Rosja to jest to samo co Rus? Co
            Rosjanie maja rdzennego? Oni przynajmniej uwazaj, ze ich narodziny nastepuja w
            wieku XV. Czy Polska Mieszka to jest to samo co Rzeczpospolita? Czy Polacy
            Mieszka i Polacy dzisiaj to jest to samo? Co jest rdzennymm polskim? I od
            kiedy ta RDZENNOSC sie zaczyna. Jak sie uczylem histori -to zarowno i Kijow i
            Lwow byly przed "rdzennoscia" prawoslawnymi.

            (LK) Oj Panie kolego, albo szkola byla marna, albo miales Pan co innego w
            glowie zamiast nauki (rozumiem, sam bylem nie tak dawno temu mlody). Kijow jest
            starszy niz chrzescijanstwo (w tym prawoslawie). Np. ostatni 'poganski' ksiaze
            kijowski, Swiatoslaw, pobil w roku 969 Chazarow (plemie tureckie), ktorzy
            przyjeli ok. roku 750 judaizm, co spowodowalo wedrowke Chazarow na zachod, w
            tym do Polski (pewnie nie wiesz Pan, ze polscy Zydzi to w znakomitej wiekszosci
            aryjczycy, potomkowie wlasnie tych Chazarow, pokonanych przez Rus Kijowska -
            poczytaj Pan na poczatek A. Koestler "The 13th Tribe"). Na historii Francji
            czy Rosji sie specjalnie nie znam, ale np. Anglicy odwoluja sie do z luboscia
            starozytnego, legendarnego celtyckiego krola Artura (VI wiek n.e.), stad
            historie Anglii liczy sie zazwyczaj od tego okresu, choc Celtowie zyli tam
            przed inwazja Rzymu w roku 43 n.e., zas Szkoci uwazaja, ze ich wspolczesne
            panstwo ma ciaglosc przynajmniej od czasow Roberta de Bruce (1274-1329), jako
            ze de Bruce wymogl na Anglikach uznanie niepodleglosci Szkocji w roku 1329,
            choc oficjalnie historia Szkocji liczy sie od IX wieku n.e., kiedy to Szkocja
            zostala zjednoczona przez krola Kennetha I.. Temat, ktory Pan poruszyles jest
            bardzo skomplikowany. Zgoda, uznaje sie na ogol, ze panstwa narodowe powstaly w
            Europie miedzy XI a XV wiekiem (Anglia, Francja - p. np. Gieysztor "Powstanie
            panstw narodowych", Czytelnik 1947). Przykladowo: Krolestwo Francuskie
            powstalo, w/g Gieysztora w r. 987, zas wspolczesne Krolestwo Brytyjskie
            powstalo w/g tego samego autora w r. 1066, kiedy to ksiaze normandzki Wilhelm
            zwany Zdobywca koronowal sie na krola Anglii w (do dzisiaj stojacym) opactwie
            westminsterskim. Tak wiec raczej X-XI, a nie XV wiek. Jesli zas chodzi o
            panstwa dzisiejsze, to Francja liczy sie od rewolucji francuskiej, czyli od
            XVIII wieku, podobnie W. Brytania, jako ze w tym okresie utrwalilo sie, ze krol
            panuje, a rzadzi Izba Gmin poprzez gabinet z premierem (pierwszym ministrem) na
            czele. Tak wiec, Panie kolego, nie upraszczaj Pan historii, tylko wez sie Pan
            za nauke, na ktora nigdy nie jest za pozno...

            III. (LK) ...walki w Kosowie byly nie dla tego, ze "brzydcy" slowianscy
            Serbowie gnebili "demokratycznych" Albanczykow, ale dla tego, ze w/g
            generalnego planu opanowania Europy przez USA, panstwa slowianskie mialy byc
            rozbite i zmarginalizowane (CUT), a te, ktore sie jeszcze ostaly (np. Polska)
            zubozone, pozbawione efektywnej armiii i oddane pod kontrole kapitalu
            miedzynarodowego (CUT).

            Prosze Pana!,a jaki kapital dziala w Irlandii Polnocnej, Indonezji,
            Filipinach.....?

            (LK). Obcy, wiec dla tego jest tam tak zle. Indonezja sie rozpada (odpadl Timor
            Wschodni, odpada Zachodnia Nowa Gwinea), waluta leci na leb i na szyje,
            Chinczycy, stanowiacy klka procent ludnosci maja w rekach ponad polowe
            Indonezji (to tacy Zydzi Azji, tyle ze jest ich ponad miliard), a prezydent
            jest praktycznuie slepy, czesciowo spralizowany, bez poparcia armii, wiec
            niedlugo wyleci ze stolka. Na Filipinach co prezydent, to albo zlodziej (Marcos
            i ten przedostatni, aktorzyna filmowy), albo nieudolna paniusia (ta, co byla po
            Marcosie i obecna marionetka), w puszczy rzadza rebelianci muzulmanscy, a w
            miastach kler katolicki, i wszedzie jest zle - Filipinczycy sa jednak w o tyle
            lepszej sytuacji, ze angielski jest tam jezykiem biznesu i nauki, wiec latwiej
            im jest emigrowac do "Hameryki" niz Polaczkom, co to na ogol po angielsku ani
            me ani be.... O Irlandii Polnocnej nie musze chyba wspominac, ale czy wiesz
            Pan, ze choc mur berlinski zostal zburzony, to w Belfascie wciaz stoi, i dzieli
            dwie spolecznosci chrzescijanskie: katolickich Irlandczykow i protestanckich
            (anglikanskich) lojalistow, czyli Anglikow. Tak to jest, jak w danym kraju
            rzadza obcy, czy to oficjalnie (kolonializm), czy poloficjalnie, jak w Polsce
            (neokolonializm).

            2. (L.K.) ...zas pokonanym Niemcom zabrano tereny oddane im uprzednio przez
            Kazimierza Wielkiego (Slask) i innych wladcow Polski (Pomorze, Mazury, Ziemia
            Lubuska) i przekazano je, jako rodzaj rekompensaty, w tymczasowe wladanie
            Polsce.

            Prosze Pana z historii wiem,ze wladcy tylko wtedy cos oddawali,jak
            dostawali w dupe, a sami w tym czsie usilowali dac innym w dupe. Tak sie
            tworzyly i panstwa i narody.

            (LK) Nie tylko. Czesto oddawali, bo wiedzieli, ze nie byli w stanie utrzymac.
            Anglicy nie przegrali w zasadzie zadnej bitwy z Murzynami czy Hindusami,
            wyliczyli tylko, ze oplaca sie im dac formalna niepodleglosc, podobnie bylo z
            Francuzami. Jeszcze raz apeluje o nieupraszczanie i niewulgaryzownaie
            historii...

            (L.K.) 1. Oddali, bo szukali szczescia na wschodzie, zamiast pilnowac tego co
            mieli na zachodzie. Jeszcze w roku 1920 pewien Litwin-socjalista, podajacy
            sie za Polaka, niejaki Josefas Pilsudskis, odmowil pomocy powstancom slaskim
            i wielkopolskim, zlekcewazyl plebiscyt na Warmii i Mazurach, a zamiast tego
            wyruszyl na 'rdzennie polski' Kijow, co sie nam pozniej odbilo Katyniem...

            Moj BOZE!! Juz nawet NACZELNIK nie jest Polakiem!!!

            (LK) Bo nigdy nim nie byl, a prawdziwych Polakow przesladowal i zamykal w
            obozie koncentracyjnym w Berezie Kartuskiej (przesladowal nie tylko lewicowcow,
            ale tez konserwatywnych politykow, wielce zasluzonych dla Polski, np. Witosa
            czy Korfantego). Pilsudskis to szczyt zaklamania, stad jego sukces w zdobyciu i
            utrzymaniu wladzy. Litwa w granicach etnicznych byla dla niego za mala i za
            slaba, wiec najpierw oglosil sie socjalistycznym internacjonalista
            (redagowal "Robotnika"), jak go Ruscy zlapali, to udawal wariata, aby uciec;
            pozniej kolaborowal z Niemcami, pod ktorych kierunkiem utworzyl legiony, ale
            jak sie zorientowal ze Niemcy wojny nie wygraja, to zaczal zwlekac i krecic,
            wiec mocodawcy internowali go w Magdeburgu. Jak Dmowski i Paderewski zalatwili
            Polsce niepodleglosc, Pilsudskis nagle przestal byc socjalista, i stal sie
            najpierw umiarkowanym konserwatysta, a jak urosl w sile to faszysta a la
            Mussolini (Hitler tez nasladowal il Duce)...

            3. (LK) BYL
            • Gość: Madrala Re: Polacy to Palestynczycy Europy-Naprawde. IP: *.vic.bigpond.net.au 08.07.01, 08:47
              Gosc portalu: ljkel2 napisal(a):

              II. (LK) Zgoda, w okolicach Baranowicz, Kowla, Pinska czy nawet Tarnopolu
              Polacy byli na ogol w mniejszosci, ale przeciez zarowno Lwow jak i Wilno byly
              w roku 1939 rdzennie polskimi miastami (CUT).

              (M) A jakie tam rdzennie polskie, Zydzi tam mieli kamienice, polaczki tylko
              ulice...

              III. (LK) ...walki w Kosowie byly nie dla tego, ze "brzydcy" slowianscy
              Serbowie gnebili "demokratycznych" Albanczykow, ale dla tego, ze w/g
              generalnego planu opanowania Europy przez USA, panstwa slowianskie mialy byc
              rozbite i zmarginalizowane (CUT), a te, ktore sie jeszcze ostaly (np. Polska)
              zubozone, pozbawione efektywnej armiii i oddane pod kontrole kapitalu
              miedzynarodowego (CUT).

              (M) Bo tak ma byc! slowianie sa za glupi, aby rzadzic, nawet nimi samymi, ciagle
              sie tylko kloca, nawet Serbowie z Chorwatami czy Rosjanie z Ukraincami.

              2. (L.K.) ...zas pokonanym Niemcom zabrano tereny oddane im uprzednio przez
              Kazimierza Wielkiego (Slask) i innych wladcow Polski (Pomorze, Mazury, Ziemia
              Lubuska) i przekazano je, jako rodzaj rekompensaty, w tymczasowe wladanie
              Polsce.

              (M) Juz sie to tymczasowe wladanie konczy.

              (L.K.) 1. Oddali, bo szukali szczescia na wschodzie, zamiast pilnowac tego co
              > mieli na zachodzie. Jeszcze w roku 1920 pewien Litwin-socjalista, podajacy
              > sie za Polaka, niejaki Josefas Pilsudskis, odmowil pomocy powstancom slaskim
              > i wielkopolskim, zlekcewazyl plebiscyt na Warmii i Mazurach, a zamiast tego
              > wyruszyl na 'rdzennie polski' Kijow, co sie nam pozniej odbilo Katyniem...
              >
              > Moj BOZE!! Juz nawet NACZELNIK nie jest Polakiem!!!

              (M) za madry byl na Polaka.


              > (LK) Bo nigdy nim nie byl, a prawdziwych Polakow przesladowal i zamykal w
              > obozie koncentracyjnym w Berezie Kartuskiej (przesladowal nie tylko lewicowcow,
              > ale tez konserwatywnych politykow, wielce zasluzonych dla Polski, np. Witosa
              > czy Korfantego). Pilsudskis to szczyt zaklamania, stad jego sukces w zdobyciu i
              > utrzymaniu wladzy. Litwa w granicach etnicznych byla dla niego za mala i za
              > slaba, wiec najpierw oglosil sie socjalistycznym internacjonalista
              > (redagowal "Robotnika"), jak go Ruscy zlapali, to udawal wariata, aby uciec;
              > pozniej kolaborowal z Niemcami, pod ktorych kierunkiem utworzyl legiony, ale
              > jak sie zorientowal ze Niemcy wojny nie wygraja, to zaczal zwlekac i krecic,
              > wiec mocodawcy internowali go w Magdeburgu. Jak Dmowski i Paderewski zalatwili
              > Polsce niepodleglosc, Pilsudskis nagle przestal byc socjalista, i stal sie
              > najpierw umiarkowanym konserwatysta, a jak urosl w sile to faszysta a la
              > Mussolini (Hitler tez nasladowal il Duce)...

              (M) A moze Pilsudski byl Zydem - tyle inteligencji w jednym czlowieku? Trzeba by
              to sprawdzic.
              • Gość: Litwin Re: Polacy to Palestynczycy Europy-Naprawde. IP: *.vic.bigpond.net.au 11.07.01, 14:17
                Warto by rzeczywiscie sprawdzic kim byl naprawde pilsudski.
            • Gość: . Re: Polacy to Palestynczycy Europy-Naprawde.++++ IP: *.swipnet.se 12.07.01, 00:00
              >>>>Juz pisalem, ze dzisiejszy Berlin powstal z osady slowianskiej
              Berlin >>>>>>>>>
              To wcale nie znaczy,ze polskiej.
              >>>>>>>>>cofniemy sie dostatecznie daleko, to prawie wszyscy
              Europejczycy sa najezdzcami>>>>>>>>>>>>
              Nie prawie a wszyscy-normalna migracja.
              Zreszta ziemie "rdzennie" polskie byly terenem Wandali.

              >>>>>>>>. Jak sie uczylem histori -to zarowno i Kijow i
              Lwow byly przed "rdzennoscia" prawoslawnymi.>>>>>>>>

              Porownuje do "rdzennosci Polski",a nie z Kijowem Rusow przechrzescijanskich.
              Co do Chazarow to Zwroc sie Pan do Lwa Gumilowa-odkrywcy Chazarii.
              Panstwa sredniowieczne - panstwa feodalne-to panstwa nie narodowe.
              Bo narodow jeszcze wtedy nie bylo.
              Francuzi uwazaja Rewolucje za poczatek panstwa narodowego.
              Francuzi cos oddali? Tak Algerie po zamordowaniu 1 200 000 ludzi.
              Mam 61 lat.
              • Gość: **** Re: Polacy to Palestynczycy Europy-Naprawde.++++ IP: *.vic.bigpond.net.au 12.07.01, 10:37
                Gość portalu: . napisał(a):

                > >>>>Juz pisalem, ze dzisiejszy Berlin powstal z osady slowianskiej
                Berlin >>>>>>>>>
                > To wcale nie znaczy,ze polskiej.

                Wtedy jeszcze nie bylo Polakow, ale Polanie, Luzyczanie czy Pomorzanie,
                ale te plemiona zamieszkale w Berlinie byly plemionami Lechickimi,
                wiec de facto Prapolakami.

                >>>>>>>>>cofniemy sie dostatecznie daleko, to prawie wszyscy
                Europejczycy sa najezdzcami>>>>>>>


                > Nie prawie a wszyscy-normalna migracja.
                > Zreszta ziemie "rdzennie" polskie byly terenem Wandali.

                Na temat prahistorii Ziem Polskich niestety niezbyt wiele jest wiadome,
                a zrodla sa niepewne i czesto sprzeczne, jak to bywa czesto w historii...

                > >>>>>>>>. Jak sie uczylem histori -to zarowno i Kijow i
                Lwow byly przed "rdzennoscia" prawoslawnymi.>>

                Kijow tak, ale Lwow?

                > Porownuje do "rdzennosci Polski",a nie z Kijowem Rusow przechrzescijanskich.
                > Co do Chazarow to Zwroc sie Pan do Lwa Gumilowa-odkrywcy Chazarii.

                Istnienie panstwa Chazarow i ich konwersja na Judaizm to fakt historyczny:
                patrz Encyclopaedia Britanica, Judaica czy artykul Dunlop'a w Jewish
                Encyclopedia...

                > Panstwa sredniowieczne - panstwa feudalne-to panstwa nie narodowe.
                > Bo narodow jeszcze wtedy nie bylo.
                > Francuzi uwazaja Rewolucje za poczatek panstwa narodowego.

                Pierwsze slysze? Zawsze uwazali panstwo Karola Wielkiego za swoj poczatek
                panstwowosci.
                Jakichs dziwnych Francuzow spotkales...

                > Francuzi cos oddali? Tak Algerie po zamordowaniu 1 200 000 ludzi.
                > Mam 61 lat.

                A co to ma do rzeczy? Wszyscy najezdzcy mordowali: Hiszpanie i Portugalczycy
                w Ameryce Pld, Anglicy w Ameryce Pln, Francuzi w Afryce i Azji, Niemcy w Kamerunie
                czy Togo i na Nowej Gwinei. A wiek twoj nie ma tez tu nic do rzeczy, ja mam
                zreszta tylko 10 lat mniej, i co?

                • Gość: . Re: Polacy to Palestynczycy Europy-Naprawde.++++ IP: *.dialup.dts.se 12.07.01, 12:44


                  to jest czesciwa odpowiedz.
                  Poznie bedzie reszta.
                  > Wtedy jeszcze nie bylo Polakow, ale Polanie, Luzyczanie czy Pomorzanie,
                  > ale te plemiona zamieszkale w Berlinie byly plemionami Lechickimi,
                  > wiec de facto Prapolakami.

                  Czy Lechici dali poczatek tylko Prapolakom?
                  Np. teoretycznie Polak=Indoeuropejczyk.(jezeli nie ma rowniez innych przadkow).
                  Nie kazdy Indoeuropejczyk dal Polaka.
                  Pozatym nie kazde zachodnioslowianskie plemie bylo lechickie.


                  >
                  > > Nie prawie a wszyscy-normalna migracja.
                  > > Zreszta ziemie "rdzennie" polskie byly terenem Wandali.
                  >
                  > Na temat prahistorii Ziem Polskich niestety niezbyt wiele jest wiadome,
                  > a zrodla sa niepewne i czesto sprzeczne, jak to bywa czesto w historii..>>>>
                  .
                  Z tym sie zgadzam,dlatego mowa o wszyskich prapra......?
                  >
                  > > >>>>>>>>. Jak sie uczylem histori -to zarowno i Ki
                  > jow i
                  > Lwow byly przed "rdzennoscia" prawoslawnymi.>>
                  >
                  > Kijow tak, ale Lwow?

                  Kto zalozyl dla syna Lwa miasto Lwow?
                  > > Porownuje do "rdzennosci Polski",a nie z Kijowem Rusow przechrzescijanskic
                  > h.
                  > > Co do Chazarow to Zwroc sie Pan do Lwa Gumilowa-odkrywcy Chazarii.
                  >
                  > Istnienie panstwa Chazarow i ich konwersja na Judaizm to fakt historyczny:
                  > patrz Encyclopaedia Britanica, Judaica czy artykul Dunlop'a w Jewish
                  > Encyclopedia...

                  Tak tylko ze Turcy naleza dogrupy Altajskiej,a nie Indoeuropejskiej.
                  Chazarowie to niezupelnie dokladnie to samo co Turcy.
                  Sprawa jest bardziej skomplikowana.>
                  > > Panstwa sredniowieczne - panstwa feudalne-to panstwa nie narodowe.
                  > > Bo narodow jeszcze wtedy nie bylo.
                  > > Francuzi uwazaja Rewolucje za poczatek panstwa narodowego.
                  >
                  > Pierwsze slysze? Zawsze uwazali panstwo Karola Wielkiego za swoj poczatek
                  > panstwowosci.
                  > Jakichs dziwnych Francuzow spotkales...
                  >
                  > > Francuzi cos oddali? Tak Algerie po zamordowaniu 1 200 000 ludzi.
                  > > Mam 61 lat.
                  >
                  > A co to ma do rzeczy? Wszyscy najezdzcy mordowali: Hiszpanie i Portugalczycy
                  > w Ameryce Pld, Anglicy w Ameryce Pln, Francuzi w Afryce i Azji, Niemcy w Kameru
                  > nie
                  > czy Togo i na Nowej Gwinei. A wiek twoj nie ma tez tu nic do rzeczy, ja mam
                  > zreszta tylko 10 lat mniej, i co?
                  >

                  • Gość: **** Re: Polacy to Palestynczycy Europy-Naprawde.++++ IP: *.vic.bigpond.net.au 13.07.01, 09:52
                    Gość portalu: . napisał(a):

                    > To jest czesciowa odpowiedz. Pozniej bedzie reszta.
                    > > Wtedy jeszcze nie bylo Polakow, ale Polanie, Luzyczanie czy Pomorzanie,
                    > > ale te plemiona zamieszkale w Berlinie byly plemionami Lechickimi,
                    > > wiec de facto Prapolakami.
                    >
                    > Czy Lechici dali poczatek tylko Prapolakom?
                    > Np. teoretycznie Polak=Indoeuropejczyk.(jezeli nie ma rowniez innych przodkow).
                    > Nie kazdy Indoeuropejczyk dal Polaka.
                    > Poza tym nie kazde zachodnioslowianskie plemie bylo lechickie.

                    Tak, ale plemiona slowianskie na polnoc od Sudetow byly w wiekszosci lechickie.
                    Poludniowi Luzyczanie maja wiele cech wspolnych z czechami, ale Luzyczanie
                    Polnocni (ci z okolic Berlina) sa najblizej spokrewnieni z plemionami
                    polskimi.
                    >
                    > Nie prawie a wszyscy-normalna migracja.
                    > > > Zreszta ziemie "rdzennie" polskie byly terenem Wandali.
                    > >
                    > > Na temat prahistorii Ziem Polskich niestety niezbyt wiele jest wiadome,
                    > > a zrodla sa niepewne i czesto sprzeczne, jak to bywa czesto w historii..
                    > .
                    > Z tym sie zgadzam, dlatego mowa o wszyskich prapra......?
                    > >
                    > > > >>>>>>>>. Jak sie uczylem histori -to zarowno i Kijow i
                    > > Lwow byly przed "rdzennoscia" prawoslawnymi.>>
                    > >
                    > > Kijow tak, ale Lwow?
                    >
                    > Kto zalozyl dla syna Lwa miasto Lwow?

                    Mnie chodzilo o to, ze Lwow to jest typowe miasto zachodnioeuropejskie,
                    o kulturze (p. np. architektura) lacinsko-centralnoeuropejskiej,
                    w odroznieniu od Kijowa (zreszta kolebki slowianszczyzny), ktory
                    jest miatem o tradycji bizantyjskiej (Lwow ma tradycje raczej rzymskie).

                    > > > Porownuje do "rdzennosci Polski",a nie z Kijowem Rusow przechrzesci-
                    janskich.
                    > > > Co do Chazarow to Zwroc sie Pan do Lwa Gumilowa-odkrywcy Chazarii.
                    > >
                    > > Istnienie panstwa Chazarow i ich konwersja na Judaizm to fakt historyczny:
                    > > patrz Encyclopaedia Britanica, Judaica czy artykul Dunlop'a w Jewish
                    > > Encyclopedia...
                    >
                    > Tak tylko ze Turcy naleza do grupy Altajskiej,a nie Indoeuropejskiej.
                    > Chazarowie to niezupelnie dokladnie to samo co Turcy.

                    Wspolczesni Turcy bardzo sie skrzyzowali z Grekami, ale to nie jest w tym miejscu
                    istotne. Chazarowie to oczywiscie nie Turcy, tylko plemiona tureckie
                    (podobnie jak np. Polanie to bylo plemie lechickie).
                    > Sprawa jest bardziej skomplikowana.>
                    > > > Panstwa sredniowieczne - panstwa feudalne-to panstwa nie narodowe.
                    > > > Bo narodow jeszcze wtedy nie bylo.
                    > > > Francuzi uwazaja Rewolucje za poczatek panstwa narodowego.
                    > >
                    > > Pierwsze slysze? Zawsze uwazali panstwo Karola Wielkiego za swoj poczatek
                    > > panstwowosci.
                    > > Jakichs dziwnych Francuzow spotkales...
                    > >
                    > > > Francuzi cos oddali? Tak Algerie po zamordowaniu 1 200 000 ludzi.
                    > > > Mam 61 lat.
                    > >
                    > A co to ma do rzeczy? Wszyscy najezdzcy mordowali: Hiszpanie i Portugalczy
                    > cy w Ameryce Pld, Anglicy w Ameryce Pln, Francuzi w Afryce i Azji, Niemcy
                    > w Kameru nie
                    > czy Togo i na Nowej Gwinei. A wiek twoj nie ma tez tu nic do rzeczy, ja mam
                    > > zreszta tylko 10 lat mniej, i co?
                    > >
                    >

              • Gość: . Re: Polacy to Palestynczycy Europy-Naprawde.++++ IP: *.swipnet.se 12.07.01, 20:23
                se
                Gość portalu: . 12-07-2001, 12:44:59
                odpowiedz na list odpowiedz cytując


                .
                > Wtedy jeszcze nie bylo Polakow, ale Polanie, Luzyczanie czy Pomorzanie,
                > ale te plemiona zamieszkale w Berlinie byly plemionami Lechickimi,
                > wiec de facto Prapolakami. >>>>>>>>>>>>

                Czy Lechici dali poczatek tylko Prapolakom?
                Np. Niemcy=Germanie.
                Czy Germanie =tylko Niemcy.
                Plemiona lechickie -klasyfikacja chyba tylko polska i w dodatku
                b.ryzykowna.
                Nie kazde zachodnioslowianskie plemie bylo lechickie.
                Np.byli Wenedowie i inni.

                > > Zreszta ziemie "rdzennie" polskie byly terenem Wandalii.
                > Na temat prahistorii Ziem Polskich niestety niezbyt wiele jest wiadome,
                >a zrodla sa niepewne i czesto sprzeczne, jak to bywa czesto w historii..>>>>

                Z tym sie zgadzam,dlatego mowa o wszyskich prapra......jest bardzo
                ryzykowna.
                >>>. Jak sie uczylem histori -to zarowno i Kijow i
                Lwow byly przed "rdzennoscia" polska rawoslawnymi.>>
                >ale Lwow?

                Kto zalozyl dla syna Lwa miasto Lwow?
                > > Co do Chazarow to Zwroc sie Pan do Lwa Gumilowa-odkrywcy Chazarii. >
                Istnienie panstwa Chazarow i ich konwersja na Judaizm to fakt historyczny:
                > patrz Encyclopaedia Britanica, Judaica
                czy artykul Dunlop'a w Jewish

                Prosze Pana:Prosze wejsc na----
                • Gość: **** Re: Polacy to Palestynczycy Europy-Naprawde.++++ IP: *.vic.bigpond.net.au 13.07.01, 10:07
                  Gość portalu: . napisał(a):


                  Gość portalu: . 12-07-2001, 12:44:59
                  > odpowiedz na list odpowiedz cytując


                  > Wtedy jeszcze nie bylo Polakow, ale Polanie, Luzyczanie czy Pomorzanie,
                  > ale te plemiona zamieszkale w Berlinie byly plemionami Lechickimi,
                  > wiec de facto Prapolakami.
                  >
                  > Czy Lechici dali poczatek tylko Prapolakom?
                  > Np. Niemcy=Germanie.
                  > Czy Germanie =tylko Niemcy.
                  > Plemiona lechickie -klasyfikacja chyba tylko polska i w dodatku
                  > b.ryzykowna.
                  > Nie kazde zachodnioslowianskie plemie bylo lechickie.
                  > Np.byli Wenedowie i inni.
                  >
                  To jest klasyfikacja uzywana tez przez anglosasow. Istotne jest to,
                  ze plemiona slowianskie zamieszkujace niegdys byle NRD, byly blisko
                  spokrewnione z plemionami, ktore daly pocztek narodowi polskiemu.

                  > > Zreszta ziemie "rdzennie" polskie byly terenem Wandalii.
                  > Na temat prahistorii Ziem Polskich niestety niezbyt wiele jest wiadome,
                  > >a zrodla sa niepewne i czesto sprzeczne, jak to bywa czesto w historii..

                  > Z tym sie zgadzam,dlatego mowa o wszyskich prapra......jest bardzo
                  > ryzykowna.
                  > >>>. Jak sie uczylem histori - to zarowno i Kijow i
                  > Lwow byly przed "rdzennoscia" polska rawoslawnymi.>>
                  > >ale Lwow?
                  >
                  > Kto zalozyl dla syna Lwa miasto Lwow?
                  > > > Co do Chazarow to Zwroc sie Pan do Lwa Gumilowa-odkrywcy Chazarii.

                  > Istnienie panstwa Chazarow i ich konwersja na Judaizm to fakt historyczny:
                  > patrz Encyclopaedia Britanica, Judaica czy artykul Dunlop'a w Jewish Encylopedia
                  > Prosze Pana:Prosze wejsc na----
                  • Gość: . Re: Polacy to Palestynczycy Europy-Naprawde.++++to znowu ja IP: *.swipnet.se 14.07.01, 11:33
                    A. Nie rozumiem,jak Panstwo Frankow moglo dac poczatek tylko Francji,
                    a w bardzo malym stopniu "Niemcom", a gdzie sa inni?
                    B. Ja w szkole uczil russkij jazyk,a nie rosyjski.
                    Possijanie obywatele Possiji:Russkije ,Ukraincy,Polaki,
                    Tatary,Jewrieji.....
                    Kazdy z nich ma swoj wlasny jezyk.
                    Dlatego nie moze byc jezyka rosijskogo-chyba,ze ktos uknuje nazwe
                    "jezyki rosyjskie"
                    C. Jak ktos mowi Amerykanin, to ma na mysli rowniez Argentyczka,....?
                    Jak ktos mowi Rosjanin,to co ma na mysli.
                    Jak Szwed mowi "Slaw", to ma na mysli Slowianina czy Niewolnika.
                    Skad nazwa "Slaw" w szwedzkim?
                    O Prusach mowilismy.
                    Plemiona "lechickie"-poza polska chyba nikt takiego podzialu
                    nie zna.
                    Jak juz podawalem-wedlug historykow slowenskich
                    Szwedzi to sa Slowency -dowod Svensk(szwed po szwedzku)
                    to jesst skrot od Slovensk.
                    Ostroznie ze slowami,nazwami i ich tlumaczeniami.
                    D. Za Piotra I i przed nim w Moskwie istniala Niemieckajan Sloboda-
                    dzielnica z zachodnimi przybyszami.- przede wszystkim z terenow obecnych
                    Niemiec. Mieszkal tam jego najlepszy przyjaciel i wychowawca(zainteresowaniem
                    zachodem) i niedoszla zona a kochanka Anna Mons.
                    Poniewaz nie umieli mowic po "rosyjsku" nazywano ich "Niemymi"
                    Tak tradycja rosyjska objasnia pochodzenie slowo Niemiec.
                    Po russki jest roznica:
                    1. Niemcy-Giermancy.
                    2. Niemieckaja - Giermanskaja literatura
                    3. Wostocno,zapadnonimieckij----itd.itp
                    4.Giermanskaja:Anglijskaja,Skandinawskaja(Szwed,dan,norw,isl),.....
                    Nazwa Niemiec jest chyba charakterystycna dla jezykow slowianskich.
                    "Tysk"-Niemiec po skandynawsku(szw,dzn,nor)-prawdobodobnie od "obcy"
                    W russkom jazykie niekie i bardzo baedzo rzadko urzywa sie
                    slowo Giermancy w znaczeniu Niemcy:
                    Np. przy nadawaniu komunikatow radiowych z pola bitw wczasie IIWS
                    Lewitan zawsze mowil "Giermanskije Wojska........"
                    Kazdy wiedzial o co chodzi.
                    Pozdrawiam.
                    • Gość: **** Re: Polacy to Palestynczycy Europy-Naprawde. "****" czyli znow ja IP: *.vic.bigpond.net.au 15.07.01, 11:15
                      Przepraszam, ze moje poprzednie odpowiedzi byly chaotyczne, ale mialem raczej
                      malo czasu. Pozwoli Pan, ze odpowiem teraz nieco bardziej systematycznie.

                      A. Nie rozumiem, jak Panstwo Frankow moglo dac poczatek tylko Francji, a w
                      bardzo malym stopniu "Niemcom", a gdzie sa inni?

                      Karol Wielki (Charlemagne) byl rowniez Cesarzem Rzymskim, wiec
                      kontyniowal tradycje Imperium Rzymskiego. Byl on m. in. wladca Lombardii
                      (obecne Wlochy), Pln. Saksonii i Bawarii (obecne Niemcy), Dacji (obecna
                      Rumunia) czy tez polnocnej Hiszpanii. Chociaz Frankowie byli plemieniem
                      germanskim, to jednak na dworze Karola Wielkiego przewazala kultura francuska,
                      na co wskazuje m. innymi jego imie (Charlemagne), nazwisko jego ojca (Pepin)
                      czy dziadka (Martel). Po smierci Karola Wielkiego jego imperium rozpadlo sie na
                      krolestwo wschodnie, czyli dzisiejsze Niemcy i zachodnie, czyli dzisiejsza
                      Francja, jednakze (przynajmniej w/g zrodel anglosaskich) uwaza sie wlasnie
                      Francje za bezposrednia dziedziczke Imperium Frankow. Przyczyn jest wiele. Po
                      pierwsze Panstwo Frankow obejmowalo glownie tereny zamieszlale przez ludy
                      romanskie (dzisiejsza Francja, mala czesc obecnej Hiszpanii i pln. Wlochy).
                      Jesli chodzi o dzisiejsze Niemcy to Karol Wielki panowal tylko nad terenami
                      Zachodnich Niemiec (z grubsza dawne RFN przed tzw. unifikacja) i czesciowo
                      Austrii (Karyntia) i Szwajcarii. Tereny dawnego NRD (w tym oczywiscie caly
                      Berlin - stolica zjednoczonych Niemiec) i obecne polskie tzw. Ziemie Odzyskane
                      byly poza monarchia Charlemagne; uwazam wiec iz tylko Zachodni Niemcy moga sie
                      owolywac do dziedzictwa Charlemagne zas Prusacy nie maja na to zadnych racji. Z
                      obecnych glownych panstw Zach. Europy tylko Francja (no, moze z wyjatkiem
                      Bretanii) wchodzila w calosci w sklad monarchii Charlemagne, stad uwazam to
                      panstwo jako protoplaste glownie Francji. Po drugie Niemcy byly praktycznie az
                      do XIX wieku (Bismarck) ciagle podzielone. W Niemczech byly zawsze b. silne
                      tendencje separatystyczne (zapomina sie to obecnie, pamietajac Bismarcka,
                      Hitlera czy Kohla, ale ich rzady to lacznie niewiele ponad 100 lat w
                      porownaniu do ponad 1000 letniego okresu od traktatu w Verdun w r. 843, ktory
                      podzielil panstwo Frankow na czesc wsch. i zach.), szczegolnie po wygasnieciu
                      Karolingow, podczas okresu wielkiego bezkrolewia w XII wieku, podcas rozbicia w
                      okresie reformacji na katolickie pld i protestancka pln, a sczegolnie po wojnie
                      trzydziestoletniej w XVII wieku (wiek ten byl niezbyt dobry nie tylko dla
                      Polski). Po trzecie do dzis Niemcy zyja (jako glowny narod) nie tylko w
                      Niemczech, ale tez Austrii i Szwajcarii, podczas gdy Francuzi skoncentrowani sa
                      we Francji (w Belgii, a szczegolnie Szwajcarii sa oni mniejszoscia); kultura
                      francuska to praktycznie tylko Francja (nawet Quebec to praktycznie pustynia
                      kulturalna), podczas gdy kultura niemiecka kwitnie (i kwitla) nie tylko w
                      Niemczech, ale tez Austrii i Szwajcarii ( i nie tylko, np. Czechy: Mozart i
                      Kafka). Zreszta np. w takiej Encyklopedii Hamlyna, ojciec Karola Wielkiego
                      (Pepin zwany Krotkim albo Malym) jest wykazany jako pierwszy wladca Francji
                      (751-768), podcas gdy jako pierwszego wladce Niemiec te samo zrodlo wymienia
                      dopiero Fryderyka Wielkiego (1701-1713); stad to moje stwierdzenie, ze Panstwo
                      Frankow dalo poczatek glownie Francji, a w mniejszym stopniu Niemcom, czy
                      Wlochom (siegalo Panstwo Frankow tylko do Rzymu, nie obejmowalo wiec calego pld
                      Wloch).

                      B. Ja w szkole uczil russkij jazyk, a nie rosyjski.
                      Rossijanie obywatele Rossiji: Russkije ,Ukraincy, Polaki, Tatary, Jewrieji.....
                      Kazdy z nich ma swoj wlasny jezyk. Dlatego nie moze byc jezyka rosijskogo-
                      chyba, ze ktos uknuje nazwe "jezyki rosyjskie" .

                      1. Pisalem prace doktorska (z literatury polskiej - S. Lem) na wydz. slawistyki
                      jednego z uniwerytetow w Melbourne (im. Monash'a, zreszta polskiego Zyda), i
                      tam spotkalem wykladowce gramatyki jezykow slowianskich (absolwent Cambridge),
                      ktory pokazal mi XVIII wieczne zrodla rosyjskie (zdaje sie M. Lomonosow), gdzie
                      byl wyraznie wymieniony "rossijskij jazyk". Moge ew. sluzyc dalszymi
                      szczegolami...
                      2. Ukraincy i Polacy to ludy slowianskie, Tatary i Zydzi na pewno nie - nie
                      rozumie wiec panskiej wyliczanki.

                      C. Jak ktos mowi Amerykanin, to ma na mysli rowniez Argentynczka,....?
                      Jak ktos mowi Rosjanin,to co ma na mysli. Jak Szwed mowi "Slaw", to ma na mysli
                      Slowianina czy Niewolnika. Skad nazwa "Slaw" w szwedzkim? O Prusach mowilismy.
                      Plemiona "lechickie"-poza polska chyba nikt takiego podzialu nie zna.
                      Jak juz podawalem-wedlug historykow slowenskich Szwedzi to sa Slowency -dowod
                      Svensk(szwed po szwedzku) to jest skrot od Slovensk.
                      Ostroznie ze slowami, nazwami i ich tlumaczeniami.

                      1. Amerykanin w szerokim znaczeniu tego slowa obejmuje np. Argentynczykow,
                      Brazylijczykow czy tez Kanadyjczykow a nawet Kubanczykow (tak wiec Fidel Castro
                      to tez Amerykanin), zas w wezszym znaczeniu (przyznaje, ze czesciej uzywanym)
                      mieszkanca USA. Pytanie: Hawaje leza na Pacyfiku, administracyjnie naleza zas
                      do USA: czy Hawajczyk to Amerykanin? Czy nieszkancy Alaski, gdy nalezala ona
                      jeszcze do Rosji byli Amerykaninami czy Rosjanami? (mowie tu o przybyszach z
                      Rosji, nie o Eskimosach, ktorzy sa ludem Azjatyckim).
                      2. W angielskim tez jest "Slav" (Slowianin) i "Slave" (niewolnik); zapewne to
                      pozostalosci po najezdzie Wikingow na Anglie, glownie w XI w.
                      3. Termin "Lechitic" (albo "Lekhitic", jako ze w angielskim te samo slowo
                      czesto pisze sie roznorako, np. wiezienie pisze sie jako "jail" i "gaol", zas
                      wymawia tak samo) jest uzywany tez przez Anglosasow (np. w Encyclopaedia
                      Britannica). Przykladowo: jako jezyki lechickie (lekhitic languages) to zrodlo
                      wymienia nastepujace jezyki: polski, kaszubski, slowinski (jako archaiczny
                      wariant kaszubskiego), i polabski (ostatni jako wymarly). Jednoczesnie to samo
                      zrodlo wymienia inna klasyfikacje, wedlug ktorej jezyki kaszubski, slowinski i
                      polabski sa nazwane jezykami pomorskimi. Jezykami pomorskimi mowiono we
                      wczesnym sredniowieczu nad Baltykiem mniej wiecej od ujscia Wisly do ujscia
                      Odry. W jezyku polabskim mowili jeszcze do wieku XVIII tzw. Polabianie, czyli
                      plemiona slowianskie zamieszkale nad rzeka Laba (dzisiejsze Niemcy). Jezyk
                      polabski byl zas zblizony do jezyka tzw. Serbow Luzyckich (Luzyczan albo
                      Wendow), ktorym to jezykiem mowia do dzis resztki Slowian (Luzyczanie),
                      zamieszkalych we Wsch. Niemczech (dialekty polnocnoluzyckie sa bardziej
                      zblizone do j. polskiego, zas poludniowoluzyckie do j. czeskiego, a oba wraz z
                      jezykami lechickimi, czyli glownie polskim, oraz czeskim i slowackim do grupy
                      j. zachodnioslowianskich). Stad to moje stwierdzenie, ze Berlin byl zalozony
                      przez plemiona b. blisko spokrewnione z dzisiejszymi Polakami. Osada luzycka
                      Berlin (nazwa czysto slowianska - por. Lublin, Modlin, Niemodlin czy Deblin)
                      polaczyla sie bowiem w r. 1307 z osada germanska Koelln dajac poczatek
                      dzisiejszemu Berlinowi (a propos: niektore angielskojezyczne zrodla podaja, ze
                      Koelln byla tez osada slowianska, ale nazwa wskazuje wyraznie na zrodlo
                      germanskie).
                      4. Tych "historykow" slowenskich nie bralbym na serio: ja sie opieram nie tylko
                      na zrodlach slowianskich (glownie polskich), ale tez anglosaskich (w j.
                      angielskim), a te sa raczej za Niemcami (tez Germanie), niz za Slowianami, wiec
                      jesli moge byc posadzony o stronniczosc, to raczej antyslowianska...

                      D. Za Piotra I i przed nim w Moskwie istniala Niemieckajan Sloboda- dzielnica z
                      zachodnimi przybyszami.- przede wszystkim z terenow obecnych Niemiec. Mieszkal
                      tam jego najlepszy przyjaciel i wychowawca (zainteresowaniem zachodem) i
                      niedoszla zona a kochanka Anna Mons.
                      Poniewaz nie umieli mowic po "rosyjsku" nazywano ich "Niemymi". Tak tradycja
                      rosyjska objasnia pochodzenie slowo Niemiec.
                      Po russki jest roznica:
                      1. Niemcy-Giermancy.
                      2. Niemieckaja - Giermanskaja literatura
                      3. Wostoc
                      • Gość: . Re: Polacy to Palestynczycy Europy-Naprawde. ++++++++++++++++ IP: *.swipnet.se 17.07.01, 00:16
                        Dzien dobry.
                        Na poczatek proponuje Panu do przegladniecia,jezeli
                        Pan tego juz nie widzial,
                        Site:
                        http://www.ac.wwu.edu/~stephan/Rulers/
                        ktos zadal sobie wielki trud.
                        No i dzieki mu. Obraz mowi wiecej niz tysiac slow.
                        Prosze z wrocic uwage wiekszasc imion brrzmi jakbym
                        powiedzial jak sobie wyobrazam z francuzska .
                        Prosz enp.zwrocic uwage na Louis II the German.
                        Mam przed saba wydana przez PIW Gustava Fabera „Merowingowie i
                        Karolingowie” :Nazywaj Go tu wrecz Ludwik Niemiecki.
                        W zwiazku z tym jestem bardzo ostrozny co do nazw,
                        Tlumaczen i t.p.
                        W zwiazku z tym nie przywiazywalbym wagi co do brzmienia
                        Charlemagne,Pepina czy Martela-nie widze w tym nic
                        Francuzskiego-zresta ani Francji,ani Wloch ani Niemiec wtedy nie bylo.
                        Cos mi jednak mowi,ze oni na dworze jednak mowili tym samym
                        jezykiem.
                        A tak naprawde przypomina mi to troche bajeczke o Czechu,Polaku i Rusie.
                        Pan ma zrodla Anglo-Saskie ,ja wiecej Skandynawskie.
                        Wydaje mi sie sa one bardziej nowoczesne,rzeczowe i bez
                        Patriotyzmu.
                        Oni sami twierdza,ze miedzy nimi sa zazarte dyskusje nawiele tematow,
                        ktore u nas uwazano za dogmaty.
                        A przeciez historia i dogmaty to bzdury.
                        Pan, humanista, wybral sobie sciezke w historii i czesto pisze :”Ja
                        uwazam......”
                        A ja,mechanik; sie tez pozbierac nie mage i tez mam swoja wizje.
                        Jak ONI nie maga sie pogodzic,to mnie tez wolno.
                        Wszystko jest OK! Tylko nie mieszac do tego politykii patriotyzmu-nacjonalizmu.

                        A. Jak juz pisalem „MOI” Historycy twierdza,ze nowoczesne panstwo FRANCUZOW
                        powstalo po Rewolucji.
                        Prosze zwrocic uwage Bismarck przyszedl nie tak dlugo dlugo potem,
                        a i Garibaldi w tym czasie nie drzemal.
                        Czy to nie jest znamienne?-Byle panstwo Frankow.

                        Pan pisze,ze Niemcy zyja w Austrii,Szwajcarii......
                        Mnie sie znowu wydaje,ze to znowu nieporozumienie nazewnictwa.
                        Sa oni tam jako Niemcy? .
                        Czy jako Austrijacy,Szwajcarzy niemieckojezyczni,we Wloszech jako Wlosi
                        niemieckojezyczni.
                        A moze w Polsce jako Polacy niemieckojezyczni.
                        A do tego w Polsce czy Ukraincy to Ukraincy-czy Polacy ukrainskojezyczni o
                        innej wiarze.
                        A co z Zydami niewierzacymi i polskojezycznymi.Przeciez to nie sa Izraelczycy.
                        Historia jest piekna i mozna o nia sie klocic – dyskutowac,
                        Dopoki sie nie zaczyna mieszac polityko-patrioto-nacjonalizmu.
                        Jak wyglada Rossijanie zaczynaja troszke zmieniac swoja historie.
                        Juz samo stwierdzenie,ze narod Rosyjski pojawia sie po Bitwie Kulikowskiej.
                        Nie maja juz pretensji do Kijowa –chociaz i Ivan Grozny i jego synowie
                        sa potomkami Iwana Niewskiego-Ruryka.
                        No a co jest z Polska ,Przeciez w dzieju wiekow nastepowalo tyle zmia,ze miedzy
                        Polska Piastow a
                        Polska dzis pozostala tylko nazwa no i owszem korzenie.
                        Przeciez Narod Polski to nie jest to samo co Narod Piasta.
                        Gdzie sie zaczyna NOWOCZESNA Polska.przeciez nie od chrztu?

                        B. >>>> B. Ja w szkole uczil russkij jazyk, a nie rosyjski.
                        Rossijanie obywatele Rossiji: Russkije ,Ukraincy,
                        Polaki, Tatary, Jewrieji.....
                        Kazdy z nich ma swoj wlasny jezyk. Dlatego nie moze
                        byc jezyka rosijskogo-
                        chyba, ze ktos uknuje nazwe "jezyki rosyjskie" .
                        2. Ukraincy i Polacy to ludy slowianskie, Tatary i Zydzi
                        na pewno nie - nie
                        rozumie wiec panskiej wyliczanki.>>>>>>>>>>>>>>><
                        Wiec powtarzam:////// Rossijanie to sa obywatele
                        Rossiji: Russkije ,Ukraincy, Polaki, Tatary, Jewrieji.....
                        Kazdy z nich ma swoj wlasny jezyk. Dlatego nie moze
                        byc jezyka rosijskogo-
                        chyba, ze ktos uknuje nazwe "jezyki
                        rosyjskie" //////////////////////.
                        2. Tatarzy i Zydzi to nie sa slowianie,ale sa Rossijanie-
                        obywatele Panstwa Rosyjskiego-Rosji.
                        Tak jak kiedys byli obywatelami CCCP.
                        W zwiazku z tym istnialo pojecie Narody Zwiazku Radzieckiego-Narody
                        CCCP.
                        Bylo pojecie jazyki narodow CCCP.
                        Przed rewolucja i teraz mowilo sie i mowi o jezykach Rossii.
                        W zwiazku z tym Russkij i Rossijanin-to nie jet to samo.
                        Nie nadarmo Puszkin pisal:”Tam russkij duch tam Rusju pachniet”
                        Przyznam,z Michailom Lomonosowym zaskoczyl mnie Pan.
                        Widzi Pan kiedys i teraz Rosja:
                        Rosijskaja Armija,Rosijskij Flot,Rosijskaja literatura
                        (russkaja+tatarskaja+jewriejskaja....literatura),
                        Jazyki narodow Rossii(russkij,ukrainskij,polskij,tatarskij).
                        Ja izuczal russkij i ukrainskije jazyki i literaturu + istoriju –matura.
                        Uczylem sie jezyka polskiego ,literature,historie-matura.

                        Jako ciekawostke podam Panu przyklad: na lekcji historii CCCP-nauczycielka
                        (zreszta w ksiazce tez tak bylo):
                        „ Na naszu Rodinu napali Tataro-Mongolskije ordy”-a u mnie w klasie
                        siedzi dwoch ucni Tatarow.
                        To ja sie pytam:Jezeli to jest historia CCCP,to to jest rowniez i ich
                        historia. To co oni sami
                        Na siebie napadli?
                        Wlasnie :wtedy cymbaly uwazali, ze Russkije=CCCP=Russkije-inni sie nie liczyli.
                        Dlatego tak goraco powtazam:Rossijanie to nie russkije,a obywatele Rossii-
                        niezaleznie czy slowianie cz nie.

                        Jestem ciekavw Panskiej reakcji na temat „Niemieckij Slobody”-Koncowke panskiej
                        Odpowiedzi urwalo.
                        Z powazaniem.
                        F.
                        • Gość: **** Czy Rosjanie to Rosjanie IP: *.vic.bigpond.net.au 17.07.01, 13:36
                          Dzien dobry.
                          Na poczatek proponuje Panu do przegladniecia, jezeli Pan tego juz nie widzial,
                          Site: http://www.ac.wwu.edu/~stephan/Rulers/
                          Ktos zadal sobie wielki trud. No i dzieki mu. Obraz mowi wiecej niz tysiac
                          slow.
                          Prosze z wrocic uwage wiekszosc imion brrzmi jakbym powiedzial jak sobie
                          wyobrazam z francuska.
                          Prosz enp.zwrocic uwage na Louis II the German. Mam przed saba wydana przez PIW
                          Gustava Fabera „Merowingowie i Karolingowie” :Nazywaj Go tu wrecz Ludwik
                          Niemiecki.
                          W zwiazku z tym jestem bardzo ostrozny co do nazw, tlumaczen i t.p. W zwiazku z
                          tym nie przywiazywalbym wagi co do brzmienia Charlemagne, Pepina czy Martela-
                          nie widze w tym nic
                          Francuskiego-zresta ani Francji, ani Wloch ani Niemiec wtedy nie bylo. Cos mi
                          jednak mowi,ze oni na dworze jednak mowili tym samym jezykiem.

                          Oczywiscie, ze nie bylo ani Francji ani Niemiec w czasach Charlemagne.
                          Niemniej, wiekszosc zrodel zachodnich uwaza Pepina krotkiego za pierwszego
                          krola Francji, a wiec de facto panstwo Charlemagne jako pra-Francje. W historii
                          przejscia z jednego stanu rzeczy do drugiego sa zadko dramatyczne i
                          jednoznaczne (np. Rewolucja Francuska), na ogol trwa to dlugo i fazami. Np.
                          dwor angielski jeszcze w XV w. mowil po francusku, a nawet na budynkach
                          rzadowych w Melbourne, zbudowanych niewiele ponad 100 lat temu, sa herby
                          brytyjskie z francuskim mottem, do dzis zreszta francuski uchodzi w Anglii za
                          jezyk tzw. wyzszych sfer. Podobnie powstanie demokracji brytyjskiej: z jednej
                          strony Magna Charta zostala wydana w XII wieku, a od XIV wieku istnieje w
                          Anglii parlament dwuizbowy i wladza krola jest ograniczona coraz bardziej przez
                          Parlament, a szczegolnie Izbe Gmin, jednak z drugiej strony sufrazystki
                          wywalczyly prawo wyborcze dla kobiet w tymze kraju dopiero w XX wieku, wiec
                          dopiero wlasciwie od niecalych 100 lat mozemy mowic o Zjednoczonym Krolestwie
                          jako panstwie demokratycznych w dzisiejszym zrozumieniu tego slowa. Nie znaczy
                          to jednak, ze nie bylo roznicy w takim XVIII w. miedzy Anglia, pra-demokracja
                          parlamentarna, a Francja, gdzie byly za do rewolucji absolutne rzady krola, czy
                          w poznym XIX w. miedzy wtedy juz prawie calkiem demokratyczna Francja, a Rosja,
                          gdzie Duma byla tylko cialem doradczym, a i tak prawo wyborcze bylo b.
                          selektywne, i otwarcie dyskryminowalo robotnikow, chlopow a nawet i mieszczan.

                          A tak naprawde przypomina mi to troche bajeczke o Czechu,Polaku i Rusie. Pan ma
                          zrodla Anglo-Saskie, ja wiecej Skandynawskie. Wydaje mi sie sa one bardziej
                          nowoczesne, rzeczowe i bez
                          Patriotyzmu. Oni sami twierdza, ze miedzy nimi sa zazarte dyskusje nawiele
                          tematow, ktore u nas uwazano za dogmaty. A przeciez historia i dogmaty to
                          bzdury. Pan, humanista, wybral sobie sciezke w historii i czesto pisze :”Ja
                          uwazam......” A ja, mechanik; sie tez pozbierac nie moge i tez mam swoja
                          wizje. Jak ONI nie moga sie pogodzic, to mnie tez wolno. Wszystko jest OK!
                          Tylko nie mieszac do tego politykii patriotyzmu-nacjonalizmu.

                          Ja nie jestem typowym humanista, wyksztalcenie mam technoczno-
                          konomiczne (technikum elektryczne i wydzial Ekonomiki Przemyslu b. SGPIS -
                          teraz znow SGH), plus studia z geografii ekonomicznej w Australii. Ta praca o
                          Lemie byla pisana jako hobby, analiza byla raczej socjologiczna niz
                          filologiczna. Nie jestem tez historykiem, a raczej socjologiem i tzw.
                          politologiem, ale te dziedziny plus geografia ekonomiczna sie czesciowo
                          pokrywaja. Pisze "ja uwazam", bo w naukach spolecznych praktycznie wszystko
                          jest dyskusyjne, w odroxnieniu od np. elektrotecniki, gdzie Tesla juz dawno
                          opisal matematycznie zacowanie sie strumieni elektronow. A w historii
                          (historiografii) nie da sie oddzielic polityki czy tzw. patriotyzmu
                          (nacjonalizmu), jako ze jest to nauka "miekka", niemozliwa do sformalizowania
                          tak jak np. nauki "twarde" (fizyka, chemia). A z reszta i w fizyce zdarazlo
                          sie, ze teorie byly odzrucane bo ich tworca mial niewlasciwe pochodzenie
                          (Einstein), nie mowie juz o biologii, gdzie szarlatan Lysenko zdominowal
                          sowiecka biologie na dziesiatki lat, i nawet Lemowi sie oberwalo, gdy sprobowal
                          w poznych latach 40tych skrytykowac Lysenke w fachowym, niskonakladowym
                          pismie...

                          A. Jak juz pisalem „MOI” Historycy twierdza,ze nowoczesne panstwo FRANCUZOW
                          powstalo po Rewolucji. Prosze zwrocic uwage Bismarck przyszedl nie tak dlugo
                          dlugo potem,
                          a i Garibaldi w tym czasie nie drzemal. Czy to nie jest znamienne?-Byle panstwo
                          Frankow.

                          Zgoda, NOWOCZESNE panstwo, ale "nienowoczesne" istnialo ponad tysiac
                          lat dluzej. Co pan powie o Chinach? Czy maja one tylko nieco ponad 50 lat (od
                          przejecia wladzy przez komunistow), czy tez obecne Chiny Ludowe (ChRL) sa
                          kontynuacja dawnego Cesarstwa? Wszystko zalezy od punktu widzenia; teraz nawet
                          komunisci chinscy odwoluja sie do dawnych cesarskich tradycji, ale za tzw.
                          rewolucji kulturalnej hunwejbini chcieli zniszczyc wszystkie powiazania z
                          czasami feudalnymi.

                          Pan pisze,ze Niemcy zyja w Austrii,Szwajcarii...... Mnie sie znowu wydaje,ze to
                          znowu nieporozumienie nazewnictwa. Sa oni tam jako Niemcy? Czy jako Austriacy,
                          Szwajcarzy niemieckojezyczni,we Wloszech jako Wlosi niemieckojezyczni. A moze w
                          Polsce jako Polacy niemieckojezyczni. A do tego w Polsce czy Ukraincy to
                          Ukraincy-czy Polacy ukrainskojezyczni o
                          innej wiarze. A co z Zydami niewierzacymi i polskojezycznymi. Przeciez to nie
                          sa Izraelczycy.
                          Historia jest piekna i mozna o nia sie klocic – dyskutowac, Dopoki sie nie
                          zaczyna mieszac polityko-patrioto-nacjonalizmu.

                          W Austrii zyja jednak Niemcy, jako ze mowia, mysla i pisza po
                          niemiecku. Mozart, Austriak z urodzenia, jest np. uwazany za tworce opery
                          niemieckiej (Zaczarowany Flet). Kafka, pisarz zyjacy w CK Pradze, jest tez
                          uwazany za pisarza niemieckiego, raczej niz austriackiego czy czeskiego. Liczy
                          sie kultura i jezyk, a nie administracyjny podzial. Przeciez Austriak z Wiednia
                          (przewaznie katolik) ma wiecej wspolnego z Niemcem z Monachium (Bawarczykiem),
                          niz tenze Bawarczyk (najczesciej tez katolik, mowiacy dialektem
                          gornoniemieckim) ma z mieszkancem Hamburga (najczesciej protestantem, mowiacym
                          dialektem dolnoniemieckim). Inne dobre przyklady: Hitler, co urodzil sie
                          Austriakiem, a umarl Niemcem, czy Hohenzollern, potomek Kaisera, ktory zmienil
                          (o ile sie nie myle) narodowosc w odwrotnym kierunku (a moze jednak to byl
                          Habsburg, potomek Franciszka Jozefa - trzeba by to sprawdzic). Szwajcarzy to
                          wyjatek, bo ich wiecej laczy niz dzieli, ale juz we Wloszech sa wyraznie nie
                          niemieckojezyczni Wlosi, ale Niemcy albo Austriacy jako mniejszosc narodowa.
                          Ukraincy w Polsce to tez Ukraincy - mniejszosc narodowa, a nie
                          ukrainskojezyczni Polacy (jak to mowia Anglosasi: "nie ma takiego zwierzecia,
                          jak ukrainskojezyczny Polak"). Co do Zydow, to sparawa sie komplikuje, jako ze
                          obecna ich wiekszosc (chyba to juz pisalem) to wcale nie semici. Jednakze to
                          dziedzictwo kulturowe czyni ich Zydami. Oczywiscie, moga sie po kilku
                          pokoleniach zasymilowac, stalo se tak np. z Niemcami w Polsce: moja Babcia
                          mowila pacierz po niemiecku, ale juz jej syn (moj wujek) zginal walczac w
                          powstaniu Warszawskim po stronie polskiej. A jak juz pisalem, polityki czy
                          patriotyzmu (nacjonalizmu) nie da sie chirurgicznie wydzielic z historii, jako
                          ze obecna polityka to przyszla historia. Jak ktos w przyszlosci bedzie uzywal
                          zrodla izraelskie, to dojdzie do wniosku, ze pokojowo nastawieni Zydzi, co
                          wrocili do kraju swych przodkow, byli tam narazeni na ciagle i bezpodstawne
                          ataki terrorystow arabskich; jak zas przyszly historyk zajrzy do zrodel
                          arabskich, to sie dowie o najezdzie wojowniczych Zydow na pokojowo
                          usposobionych Palestynczykow i o bohaterskiej walce narodu palestynskiego
                          przeciwko tym okrutnym najezdzcom...

                          Jak wyglada Rossijanie zaczynaja troszke zmieniac swoja historie. Juz samo
                          stwierdzenie,ze narod Rosyjski pojaw
                          • Gość: **** Re: Czy Rosjanie to Rosjanie - c.d. IP: *.vic.bigpond.net.au 17.07.01, 13:39
                            Jak wyglada Rossijanie zaczynaja troszke zmieniac swoja historie. Juz samo
                            stwierdzenie,ze narod Rosyjski pojawia sie po Bitwie Kulikowskiej. Nie maja juz
                            pretensji do Kijowa –chociaz i Ivan Grozny i jego synowie sa potomkami Iwana
                            Niewskiego-Ruryka. No a co jest z Polska , przeciez w dzieju wiekow nastepowalo
                            tyle zmia, ze miedzy Polska Piastow a Polska dzis pozostala tylko nazwa no i
                            owszem korzenie. Przeciez Narod Polski to nie jest to samo co Narod Piasta.
                            Gdzie sie zaczyna NOWOCZESNA Polska.przeciez nie od chrztu?

                            Wiadomo, ze nie od przyjecia chrzescijanstwa. Panstwo polskie istnialo
                            conajmniej 3-4 generacje przed Mieszkiem I, czyli jakies conajmniej 100 lat,
                            zanim przyjelo (zreszta najprawdopodobniej pod przymusem) chrzescijanstwo. Zas
                            nowoczesna Polska zaczyna sie mniej wiecej od odzyskania niepodleglosci w roku
                            1918 (znow wracam do anglosaskich zrodel, ktore podaja te date, jako powstanie
                            panstwa polskiego).

                            B. >>>> B. Ja w szkole uczil russkij jazyk, a nie rosyjski. Rossijanie
                            obywatele Rossiji: Russkije ,Ukraincy, Polaki, Tatary, Jewrieji..... Kazdy z
                            nich ma swoj wlasny jezyk. Dlatego nie moze
                            byc jezyka rosijskogo- chyba, ze ktos uknuje nazwe "jezyki rosyjskie" .

                            2. Ukraincy i Polacy to ludy slowianskie, Tatary i Zydzi na pewno nie - nie
                            rozumie wiec panskiej wyliczanki.>>>>>>>>>>>>>>><
                            Wiec powtarzam:////// Rossijanie to sa obywatele Rossiji: Russkije ,Ukraincy,
                            Polaki, Tatary, Jewrieji..... Kazdy z nich ma swoj wlasny jezyk. Dlatego nie
                            moze byc jezyka rosijskogo-
                            chyba, ze ktos uknuje nazwe "jezyki rosyjskie" //////////////////////.
                            2. Tatarzy i Zydzi to nie sa slowianie,ale sa Rossijanie- obywatele Panstwa
                            Rosyjskiego-Rosji.
                            Tak jak kiedys byli obywatelami CCCP. W zwiazku z tym istnialo pojecie Narody
                            Zwiazku Radzieckiego-Narody CCCP. Bylo pojecie jazyki narodow CCCP. Przed
                            rewolucja i teraz mowilo sie i mowi o jezykach Rossii. W zwiazku z tym Russkij
                            i Rossijanin-to nie jet to samo.
                            Nie nadarmo Puszkin pisal:”Tam russkij duch tam Rusju pachniet” Przyznam,z
                            Michailom Lomonosowym zaskoczyl mnie Pan. Widzi Pan kiedys i teraz Rosja:
                            Rosijskaja Armija,Rosijskij Flot,Rosijskaja literatura
                            (russkaja+tatarskaja+jewriejskaja....literatura),
                            Jazyki narodow Rossii(russkij,ukrainskij,polskij,tatarskij). Ja izuczal russkij
                            i ukrainskije jazyki i literaturu + istoriju –matura. Uczylem sie jezyka
                            polskiego ,literature,historie-matura.

                            Zgoda, po polsku "ruski" oznaczal nie tak dawno Rusinow, czyli obecnych
                            Ukraincow (Malorusow), zas "rosyjski" obecnych Rosjan (Wielkorusow). Na dodatek
                            mamy tez Bialorusow (Bialorusinow). Mozna wiec powiedziec, ze Rosjanie w sensie
                            szerokim dziela sie na:
                            - Wielkorosjan albo Wielkorusow, w skrocie Rosjan,
                            - Malorosjan albo Malorusow, czyli obecnych Ukraincow oraz
                            - Bialorosjan (nie mylic z tzw. kontrrewolucjonistami) czyli Bialorusow,
                            obecnych Bialorusinow.
                            Ich jezyki sa b. podobne do iebie (wszystkie naleza do grupy jezykow
                            wschodnioslowianskich), i w zasadzie kazdy jezyk wschodnoslowianski jest
                            zrozumialy dla dobrze mowiacego jednym z tych jezykow. Ja znam np. tylko
                            rosyjski (ze szkoly i studiow, nigdy nie bylem w dawnym ZSRR), a czytam (choc
                            wolno, bo cyrylica) i rozumie jak ktos mowi po ukrainsku czy bialorusku. Z
                            jezykow zachodnioslowianskich tylko czeski i slowacki sa tak do siebie podobne.
                            Jesli chodzi o j. poludniowoslowianskie, to praktycznie serbochorwacki=serbski-
                            chorwacki=tzw. bosniacki ( w Zagrzebiu zartuja, ze jak kto ma marne wyniki
                            nauczania to i tak ma sanse na prace tlumacza z serbskiego na chorwacki).

                            Jako ciekawostke podam Panu przyklad: na lekcji historii CCCP-nauczycielka
                            (zreszta w ksiazce tez tak bylo): „ Na naszu Rodinu napali Tataro-Mongolskije
                            ordy”-a u mnie w klasie siedzi dwoch uczni Tatarow. To ja sie pytam: Jezeli to
                            jest historia CCCP, to to jest rowniez i ich historia. To co oni sami na siebie
                            napadli?
                            Wlasnie :wtedy cymbaly uwazali, ze Russkije=CCCP=Russkije-inni sie nie liczyli.
                            Dlatego tak goraco powtazam:Rossijanie to nie russkije,a obywatele Rossii-
                            niezaleznie czy slowianie cz nie.

                            To mi nieco przypomina jezuicka kazuistyke. W j. polskim Rosjanie to
                            narod, mozna byc np. obywatelem Lotwy, a narodowosc miec rosyjska, czyli byc
                            etnicznym Rosjaninem (Rosjanka). Mozna byc obywatelem Rosji (Rosyjskiej
                            Federacji), a narodowosc miec np, ukrainska czy tatarska. Historia danego
                            kraju, to glownie historia dominujacej grupy etnicznej; w dawnym ZSRR (CCCP) to
                            byli niewatpliwie Rosjanie. Zreszta w Polsce sie potocznie mowilo na wszystkich
                            obywateli ZSRR, a szczegolnie tamtejszych Slowian (czyli tez na Ukraincow i
                            Bialorusinow) "Ruscy" (Ruscy zabrali nam to i to, Ruscy nam na to i to nie
                            pozwolili itp.). Oczywiscie, to nie bylo prawidlowe, ale zawsze ZSRR, a
                            szczegolnie Rosja kojarzyla sie z Rosjanami, nie tylko w Polsce ale i na tzw,
                            zachodzie. Zreszta, nie wiem, czy Pan wie o tym, "Rosja" wziela sie od "Rus", a
                            owa "Rus" (slowo nieslowianskie, a najprawdopodobnie skandynawskie) to byli
                            Wikingowie, ktorzy najezdzali setki lat obecna Rosje Europejska, az sie
                            zmieszali z tamtejsza ludnoscia slowianska. Podobnie jak wsrod Anglikow czesto
                            zdarzaja sie typy nordyckie (od najazdu Dunczykow w polowie IX w.), to podobne
                            typy zdarzaja sie tez dosc czesto wsrod Rosjan, tyle ze ich najezdzali glownie
                            Szwedzi - to najlepszy dowod ich mieszanego, slowiansko-skandynawskego
                            pochodzenia. Hitler, ktory byl conajmniej cwierc Zydem (jego dziadek ze strony
                            matki byl Zydem - p. Toland "A. Hitler"), pogardzal Rosjanami, a przeciez
                            miliony Rosjan bylo znacznie bardziej nordyckiej rasy niz Fuehrer III Rzeszy
                            Niemieckiej. Podobnie bylo w Polsce: Hitler wyrzucal polskich rolnikow z
                            Poznanskiego, ktorzy mieli wysoka kulture rolna, i jak wielu Polakow z tego
                            regionu czy Slaska, bylo pochodzenia mieszanego: slowiansko-teutonskiego
                            (polsko-niemieckiego), i zastepowal ich osadnikami niemieckimi z Balkanow,
                            ktorzy nie mieli pojecia o nowoczesnym rolnictwie, a i rasowo mieli czesto
                            mniej krwi germanskiej niz ci Polacy usuwani przez nazistow. Historia jest
                            pelna takich ironii (o pseudozydach chazarskiego pochodzenia byla juz mowa).

                            Jestem ciekavw Panskiej reakcji na temat „Niemieckij Slobody”-Koncowke panskiej
                            Odpowiedzi urwalo.
                            Z powazaniem.
                            F.

                            Wysle jeszcze raz.

                            • Gość: **** "Niemiecka Swoboda" w Rosji IP: *.vic.bigpond.net.au 17.07.01, 13:42
                              1. Amerykanin w szerokim znaczeniu tego slowa obejmuje np. Argentynczykow,
                              Brazylijczykow czy tez Kanadyjczykow a nawet Kubanczykow (tak wiec Fidel Castro
                              to tez Amerykanin), zas w wezszym znaczeniu (przyznaje, ze czesciej uzywanym)
                              mieszkanca USA. Pytanie: Hawaje leza na Pacyfiku, administracyjnie naleza zas
                              do USA: czy Hawajczyk to Amerykanin? Czy nieszkancy Alaski, gdy nalezala ona
                              jeszcze do Rosji byli Amerykaninami czy Rosjanami? (mowie tu o przybyszach z
                              Rosji, nie o Eskimosach, ktorzy sa ludem Azjatyckim).
                              2. W angielskim tez jest "Slav" (Slowianin) i "Slave" (niewolnik); zapewne to
                              pozostalosci po najezdzie Wikingow na Anglie, glownie w XI w.
                              3. Termin "Lechitic" (albo "Lekhitic", jako ze w angielskim te samo slowo
                              czesto pisze sie roznorako, np. wiezienie pisze sie jako "jail" i "gaol", zas
                              wymawia tak samo) jest uzywany tez przez Anglosasow (np. w Encyclopaedia
                              Britannica). Przykladowo: jako jezyki lechickie (lekhitic languages) to zrodlo
                              wymienia nastepujace jezyki: polski, kaszubski, slowinski (jako archaiczny
                              wariant kaszubskiego), i polabski (ostatni jako wymarly). Jednoczesnie to samo
                              zrodlo wymienia inna klasyfikacje, wedlug ktorej jezyki kaszubski, slowinski i
                              polabski sa nazwane jezykami pomorskimi. Jezykami pomorskimi mowiono we
                              wczesnym sredniowieczu nad Baltykiem mniej wiecej od ujscia Wisly do ujscia
                              Odry. W jezyku polabskim mowili jeszcze do wieku XVIII tzw. Polabianie, czyli
                              plemiona slowianskie zamieszkale nad rzeka Laba (dzisiejsze Niemcy). Jezyk
                              polabski byl zas zblizony do jezyka tzw. Serbow Luzyckich (Luzyczan albo
                              Wendow), ktorym to jezykiem mowia do dzis resztki Slowian (Luzyczanie),
                              zamieszkalych we Wsch. Niemczech (dialekty polnocnoluzyckie sa bardziej
                              zblizone do j. polskiego, zas poludniowoluzyckie do j. czeskiego, a oba wraz z
                              jezykami lechickimi, czyli glownie polskim, oraz czeskim i slowackim do grupy
                              j. zachodnioslowianskich). Stad to moje stwierdzenie, ze Berlin byl zalozony
                              przez plemiona b. blisko spokrewnione z dzisiejszymi Polakami. Osada luzycka
                              Berlin (nazwa czysto slowianska - por. Lublin, Modlin, Niemodlin czy Deblin)
                              polaczyla sie bowiem w r. 1307 z osada germanska Koelln dajac poczatek
                              dzisiejszemu Berlinowi (a propos: niektore angielskojezyczne zrodla podaja, ze
                              Koelln byla tez osada slowianska, ale nazwa wskazuje wyraznie na zrodlo
                              germanskie).
                              4. Tych "historykow" slowenskich nie bralbym na serio: ja sie opieram nie tylko
                              na zrodlach slowianskich (glownie polskich), ale tez anglosaskich (w j.
                              angielskim), a te sa raczej za Niemcami (tez Germanie), niz za Slowianami, wiec
                              jesli moge byc posadzony o stronniczosc, to raczej antyslowianska...

                              D. Za Piotra I i przed nim w Moskwie istniala Niemieckajan Sloboda- dzielnica z
                              zachodnimi przybyszami.- przede wszystkim z terenow obecnych Niemiec. Mieszkal
                              tam jego najlepszy przyjaciel i wychowawca (zainteresowaniem zachodem) i
                              niedoszla zona a kochanka Anna Mons.
                              Poniewaz nie umieli mowic po "rosyjsku" nazywano ich "Niemymi". Tak tradycja
                              rosyjska objasnia pochodzenie slowo Niemiec.
                              Po russki jest roznica:
                              1. Niemcy-Giermancy.
                              2. Niemieckaja - Giermanskaja literatura
                              3. Wostocno, zapadnonimieckij----itd.itp
                              4. Giermanskaja: Anglijskaja, Skandinawskaja (szwedzka, dunska, norweska,
                              islandzka),.....
                              Nazwa Niemiec jest chyba charakterystycna dla jezykow slowianskich. "Tysk"-
                              Niemiec po skandynawsku(szw,dun,nor)-prawdobodobnie od "obcy". W russkom
                              jazykie niekiedy i bardzo bardzo rzadko uzywa sie slowo Giermancy w znaczeniu
                              Niemcy: Np. przy nadawaniu komunikatow radiowych z pola bitw wczasie II WS
                              Lewitan zawsze mowil "Giermanskije Wojska........"
                              Kazdy wiedzial o co chodzi.

                              Widze, ze Pan jest zapewne Rosjaninem (Ukraincem, Bialorusinem?), stad
                              niezbyt dobra znajomosc Slowian Zachodnich. Zgoda, Niemcy pochodza od "niemy",
                              jako ze na wschod i zachod od plemion polskich czy czeskich mieszkali tez
                              Slowianie, z ktorymi mogli sie oni porozumiec (chyba znacznie latwiej niz
                              dzisiaj), zas za Laba zyly plemiona germanskie, mowiace zupelnie innym jezykiem
                              (narzecza germanskie). To bylo ponad tysiac lat temu w porownaniu do wydarzen z
                              Rosji, o ktorych Pan pisze, a ktore mialy miejsce dopiero w XVII wieku, i ktore
                              sa oparte na anegdocie, a nie na poprawnym badaniu naukowym. A ta roznica, o
                              ktorej Pan pisze jest wyrazna w j. angielskim: "German" znaczy "niemiecki"
                              (jezyk, literatura itp.), zas Germanic oznacza "germanski" (czesto uzywa sie
                              tez terminu "Germanic and Scandinavian" czyli "germanski i skandynawski", np. w
                              odniesieniu do mitologii), zas "Germanic languages" ("jezyki germanskie") to
                              (pierwsza galaz) angielski, niemiecki, jidysz, holenderski, flamandzki i
                              afrykanski (afrikaans) plus jezyki skandynawskie (druga galaz) i wymarly jezyk
                              gotycki (trzecia galaz). Jak kazda klasyfikacja, nie jest ona idealna: jidysz
                              to zlepek niemieckiego, hebrajskiego i jezykow slowianskich (gl. polski i
                              rosyjski); holenderski i flamandzki to praktycznie ten sam jezyk (podobnie
                              afrikaans, ktory troche znam z pobytu w RPA - to dialekt staroholenderski z
                              wplywami angielskiego i j. murzynskich z pld. Afryki); zas dunski i literacki
                              norweski to tez praktycznie jeden jezyk Jak widac do wszystkiego mozna sie
                              przyczepic...
                              P.s. po afrykansku (Afrikaans) "Angielski" to "Engels" (pamieta pan "Marks i
                              Engels", nie mylic z "Marx & Spencer"), zas "Niemcy" to Duitsland" ("Niemiec"
                              to "Duitser" zas "diabel" to "duiwel", "duit" to zas mala moneta, cwierc
                              pensa), a "Polak" to "Pool" ("basen" po angielsku). zgadzam sie wiec,
                              iz "ostroznie ze slowami, nazwami i ich tlumaczeniami".
                              Pozdrawiam.
                              I ja tez.

    • Gość: Ryszard Re: Polacy to Palestynczycy Europy IP: *.abo.wanadoo.fr 01.07.01, 18:12
      Wpelni sie zgadzam - pod wzgledem wydajnosci pracy, proznego gadania, czystosci
      ulic to Polacy sa Superpalestynczykami. jesli do tego dodac umilowanie nacji
      zydowskiej i pretensje do calego swiata to nawet super-super. pozdr. R.
      • Gość: ljkel2 Re: Polacy to Palestynczycy Europy IP: *.vic.bigpond.net.au 02.07.01, 09:11
        Gość portalu: Ryszard napisał(a):

        > Wpelni sie zgadzam - pod wzgledem wydajnosci pracy, proznego gadania, czystosci
        >
        > ulic to Polacy sa Superpalestynczykami. jesli do tego dodac umilowanie nacji
        > zydowskiej i pretensje do calego swiata to nawet super-super. pozdr. R.

        Panie Ryszardzie,
        Widac ze o ekonomii nie ma Pan pojecia i myli Pan wydajnosc pracy z jej
        intensywnoscia. Chlop niemiecki czy japonski na ogol pracuje mniej niz polski, a
        farmer australijski czy amerykanski czesto nawet znacznie mniej (np. wyjezdza na
        kilkutygodniowe wczasy), a wydajnosc maja znacznie wieksza, a to dzieki lepszemu
        know how, wyzszemu tzw. technicznemu uzbrojeniu pracy, lepszym nawozom czy
        ziarnom. Polacy, jak Palestynczycy, pozbawieni sa dostepu do kapitalu, stad ich
        wydajnosc pracy musi byc mniejsza, ostatecznie jest chyba nawet dla Pana
        oczywiste, kto ma wieksza wydajnosc pracy: chlop z radlem, chlop z plugiem
        konnym, chlop z psujacym sie starawym Ursusem, czy farmer z nowiutkim Masseyem-
        Fergusonem albo Alfa Romeo (oni tez robia traktory - widzialem jeden taki z
        klimatyzowana kabina i napedem na 4 osie niedawno u dealer'a pod Melbourne);
        chocby ci pierwsi orali doslownie i w przenosni od switu do zmroku, to i
        tak 'wyzej czubka nosa nie podskocza', bo oni nie Partyka.
        Zydow nie lubi nikt - nie tylko Polacy i Palestynczycy, ale tez i Anglosasi (choc
        podobno Anglik potrafi oszukac w interesach nawet Zyda), Francuzi (p. afera
        Dreyfusa) czy Niemcy albo Austriacy (wiadomo!). Zreszta Zydzi sami sie nie lubia:
        zyd ortodoksyjny gardzi zreformowanym i nawzajem, Aszkenazi gardza
        Sefardyjczykami, a wszyscy razem maja czarnych Zydow etiopskich za podludzi,
        nawet Zydzi polscy uwazaja sie za lepszych od Zydow rosyjskich. W Izraelu to w
        ogole nikt sie nie lubi, bo tam sa praktycznie sami Zydzi, i nie ma kogo latwo
        oszukac w interesach...
        A pretensje, i to sluszne, mozemy miec: za pakt Ribentropp-Molotow czy Jajte
        (Polacy), niezrealizowane uchwaly ONZ (Palestynczycy), upokorzenia przy
        przekraczniu granicy UE (Polacy) i Izraela (Palestynczycy), za olbrzymia pomoc
        USA udzielana yeraz i dawniej wrogom Polski (Niemcom) i Palestyny (Izrael) -
        czego Pan chcesz wiecej, aby Pana przekonac?
        ljkel2@netscape.net
        • Gość: Jojne Re: Polacy to Palestynczycy Europy IP: *.vic.bigpond.net.au 08.07.01, 08:35
          Polaki to nie mogo byc palestynczyki bo nie wyglodajom jak Jaser rafat.
          • Gość: Rodak Re: Polacy to Palestynczycy Europy IP: *.vic.bigpond.net.au 08.07.01, 08:37
            Gość portalu: Jojne napisał(a):

            > Polaki to nie mogo byc palestynczyki bo nie wyglodajom jak Jaser rafat.

            Jojne, naucz sie lepiej po "polskiemu". A czy ty przypadkiem nie wygladasz jak
            Arafat?
            • Gość: mkrawczy Re: Polacy to Palestynczycy Europy IP: *.vic.bigpond.net.au 08.07.01, 08:38
              Gość portalu: Rodak napisał(a):

              > Gość portalu: Jojne napisał(a):
              >
              > > Polaki to nie mogo byc palestynczyki bo nie wyglodajom jak Jaser rafat.
              >
              > Jojne, naucz sie lepiej po "polskiemu". A czy ty przypadkiem nie wygladasz jak
              > Arafat?

              Chlopaki! Przestanta sie obrzucac blotem i popatrzta na samych siebie!

              • Gość: Srul Re: Polacy to Palestynczycy Europy IP: *.vic.bigpond.net.au 09.07.01, 12:00
                Oj, glupie Polaki mysla, ze pomagajac palestynczykom zaszkodza Zydom,
                a bedzie wrecz przeciwnie. IZRAEL PANY!
                • Gość: mkrawczy Re: Polacy to Palestynczycy Europy IP: *.vic.bigpond.net.au 11.07.01, 14:19
                  Gość portalu: Srul napisał(a):

                  > Oj, glupie Polaki mysla, ze pomagajac palestynczykom zaszkodza Zydom,
                  > a bedzie wrecz przeciwnie. IZRAEL PANY!

                  Oj, Panie Srul (Aj Waj) nieladnie tak pisac. jestes pan rasista. Wstyd!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka