Dodaj do ulubionych

Falludża płonie, jak Warszawa w 1944 roku. IRAK

28.04.04, 03:42
"Ambasador ONZ w Iraku ostrzegał Busha, że ponowne zaatakownie miasta
przyniesie ogromne straty wśród ludności cywilnej. Amerykanie bombardują
miasto samolotami myśliwsko-bombowymi, płoną całe dzielnice. "
za>Krz,foŚwiat
www.abc.net.au/news/newsitems/s1096086.htm
news.bbc.co.uk/2/hi/middle_east/3664991.stm
www.repubblica.it/index.html
Obserwuj wątek
    • maksimum Re: Falludża płonie, jak Warszawa w 1944 roku. IR 28.04.04, 04:48
      rolotomasi napisał:

      > "Ambasador ONZ w Iraku ostrzegał Busha, że ponowne zaatakownie miasta
      > przyniesie ogromne straty wśród ludności cywilnej. Amerykanie bombardują
      > miasto samolotami myśliwsko-bombowymi, płoną całe dzielnice. "
      > za>Krz,foŚwiat
      > www.abc.net.au/news/newsitems/s1096086.htm
      > news.bbc.co.uk/2/hi/middle_east/3664991.stm
      > www.repubblica.it/index.html

      Chyba nie przypuszczales,ze im odpuszcza?
      Posluchaja sie nieomylnych polskich wojskowych stacjonujacych w Iraku i beda
      czytac polskiego socjologa prof Spiewaka w oryginale!
      • tak_zwany Re: Falludża płonie, jak Warszawa w 1944 roku. IR 28.04.04, 14:32
        Przepraszam, ale o jaki tekst profesora Śpiewaka chodzi? O książkę "Obietnice demokracji", czy jakiś inny. Pytam z zawodowej ciekawości...
        • maksimum KATARSIS PRZYTOCZYLA WYPOWIEDZ SPIEWAKA 30.04.04, 22:27
          tak_zwany napisał:

          > Przepraszam, ale o jaki tekst profesora Śpiewaka chodzi? O książkę "Obietnice
          >demokracji", czy jakiś inny. Pytam z zawodowej ciekawości...

          Chyba nie posadzasz mnie,ze mieszkajac w Ameryce czytam polskich socjologow?
          Katarsis przytoczyla wypowiedz prof Spiewaka,ze stworzenie demokracji w krajach
          islamskich jak Irak,nie jest mozliwe.
          Na przykladzie Afganistanu widac bardzo dobrze,ze im sie demokracja sprawdza.
          Najwazniejsza rzecza w tworzeniu demokracji jest wyeliminowanie "cywilow"
          dysponujacych kalasznikowami i rakietami,ktorzy naginaja rzeczywistosc na swoja
          strone.
          W Afganistanie sie to udalo,a w Iraku zajmie jeszcze kilka miesiecy.
          W jaki sposob Amerykanie i inni(Wlosi) maja budowac nowoczesny
          Irak,gdy "powstancy" porywaja i zabijaja tych pracownikow?
          • stefan4 Re: KATARSIS PRZYTOCZYLA WYPOWIEDZ SPIEWAKA 30.04.04, 23:53
            maksimum:
            > Na przykladzie Afganistanu widac bardzo dobrze,ze im sie demokracja sprawdza.

            CO WIDAĆ?!

            Maksiu, Ty chyba powinieneś przestać oglądać tą lokalną stację telewizyjną pełną
            reklam i patriotyzmu a wziąć do ręki jakąkolwiek gazetę, może nawet być
            amerykańska, tylko żeby ogólnokrajowa a nie parafialna. Tam pewnie znajdziesz
            od czasu do czasu jakąś relację z Afganistanu. Jeśli dopatrzysz się w niej
            jakiegoś śladu zaprowadzonej demokracji, to będzie znaczyło, że Twoja wiara jest
            żarliwsza niż piec martenowski.

            - Stefan
    • Gość: $tefan Cywilem to stal sie po smierci - za zycia biegal IP: *.client.comcast.net 28.04.04, 06:44
      z kalasznikowem i ergepepancem jako bojownik.
      Mial zdac bron - nie zdal wiec i juz bedac martwym przemianowanym na cywila
      zostal!
      Banda islamskich "bojownikow" spoza Iraku terroryzujaca resztki ludnosci
      cywilnej.
      Po jednym, po czterdziestu - tak jak wszy zostana wypstykani! I stana sie
      cywilami!
      $tefan
      • rolotomasi Re: Falludża płonie, jak Warszawa w 1944 roku. 28.04.04, 14:14
        Ciekawe są meandry ~myślenia względnego~ n.t. ^^ Dobrze w tym wszystkim, że
        ujawnione, bo inni wolą milczeć i nie zauważać:I-ej masakry Niedemokratycznych
        przez ~cywilizowanych~ w XXI wieku.
        news.bbc.co.uk/2/hi/middle_east/3665775.stm
        szczególnie ^^ polecam patrzeć na zdjęcie samolotu AC-130 'nawożącego' Ziemię
        Iracką bombami :|
        • Gość: le 1 dzielnica została zaatakowana IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.04, 14:21
          Te samoloty były z powodzeniem użyte w Afganistanie:
          "The AC-130 gunship is designed for precise attacks in urban areas while
          providing close support for ground forces, but it has been used in Afghanistan
          to aid special forces operations".
          A zdjęcie jest zrobione nad morzem tak więc o nawożeniu nie można nic sądzić na
          podstawie tego właśnie zdjęcia.
          Poza tym jak amerykanie mają oddać władzę Irakijczykom, gdy na terenie Iraku są
          enklawy nad którymi ta włądza nie miałaby kontroli?
          • rolotomasi Re: 1 dzielnica została zaatakowana 28.04.04, 15:02
            było " A zdjęcie jest zrobione nad morzem, tak więc o nawożeniu nie można nic
            sądzić na podstawie tego właśnie zdjęcia. "
            Na podstawie tego zdjęcia można sądzić wiele, jak tylko się chce -nie narzucam
            osądów nikomu na siłę.
            Mi kojarzy się to zdjęcie z Dromaderami << taki polski samolot najczęściej
            używany do nawożenia właśnie, w Hiszpani i Płn. Afryce, a nie do bombardowania
            obiektów cywilnych :|
            --
            już> Dajemy radę
    • stefan4 Re: Falludża płonie, jak Warszawa w 1944 roku. IR 28.04.04, 15:17
      No cóż, Faludża od początku nie miała szansy, skoro jedynym amerykańskim
      pomysłem na Irak są masakry. Co jakiś czas Irakijczycy będą testować
      amerykańską determinację do popełnienia kolejnej zbrodni i Amerykanie będą tą
      zbrodnię popełniać.

      Kiedyś wreszcie zadrży im ręka i wtedy Irak wybuchnie. Nie sposób przewidzieć,
      w którą stronę polecą odłamki z tego wybuchu. Taka właśnie jest logika
      naprawiania świata za pomocą masowych morderstw, nieważne już czy w złej czy w
      dobrej wierze. Bagnetem można zdziałać cuda, ale nie można na nim siedzieć --
      mawiał pewien polityk całkiem nieznany w USA, bo był Europejczykiem.

      - Stefan
      • rolotomasi Re: Falludża płonie, jak Warszawa w 1944 roku. 28.04.04, 22:38
        Falludża pozostanie symbolem dla całego świata muzułmańskiego - niezależnie od
        bieżących skutków militarnych.Przykro to mówić,o było nie było,sojuszniku z NATO
        , ale trzeba : Dżordż II Dżunior jest debilem.
        Tyle na teraz.
      • maksimum IRAKIJCZYCY SA PRZECIWNI WALKOM TERRORYSTOW 29.04.04, 00:49
        stefan4 napisał:

        > No cóż, Faludża od początku nie miała szansy, skoro jedynym amerykańskim
        > pomysłem na Irak są masakry. Co jakiś czas Irakijczycy będą testować
        > amerykańską determinację do popełnienia kolejnej zbrodni i Amerykanie będą tą
        > zbrodnię popełniać.
        >
        > Kiedyś wreszcie zadrży im ręka i wtedy Irak wybuchnie. Nie sposób
        przewidzieć,
        > w którą stronę polecą odłamki z tego wybuchu. Taka właśnie jest logika
        > naprawiania świata za pomocą masowych morderstw, nieważne już czy w złej czy w
        > dobrej wierze. Bagnetem można zdziałać cuda, ale nie można na nim siedzieć --
        > mawiał pewien polityk całkiem nieznany w USA, bo był Europejczykiem.
        >
        > - Stefan

        W Faludzy jest okolo 1,500 terrorystow,ktorzy glownie terroryzuja mieszkancow
        tego miasta.
        Policja Faludzy strzela do tych terrorystow i to nie jest zadne powstanie
        ludowe.
        • stefan4 Wiara 29.04.04, 10:18
          maksimum:
          > W Faludzy jest okolo 1,500 terrorystow,ktorzy glownie terroryzuja mieszkancow
          > tego miasta. Policja Faludzy strzela do tych terrorystow i to nie jest zadne
          > powstanie ludowe.

          Wierzysz w to gorąco, Jankesie, prawda? Bo inaczej musiałbyś uznać swoją
          ojczyznę za imperium zła, prawda? Zamykasz oczy na fakty, wciskasz twarz w
          poduszkę i powtarzasz ,,
    • venus99 Re: Falludża płonie, jak Warszawa w 1944 roku. IR 29.04.04, 12:16
      terroryzm musi być wypleniony.
      nie załatwisz tego w Iraku - będziesz miał ich jutro w Polsce.
      • stefan4 Re: Falludża płonie, jak Warszawa w 1944 roku. IR 29.04.04, 16:14
        venus99:
        > terroryzm musi być wypleniony.
        > nie załatwisz tego w Iraku - będziesz miał ich jutro w Polsce.

        Zdaje się, że niektórzy ciągle nie potrafią zaakceptować faktów.

        Za czasów Hussajna w Iraku działy się różne niegodziwości, ale akurat terroryzmu
        było nie więcej niż w każdym innym kraju. Zdecydowanie mniej niż w Arabii
        Saudyjskiej, Stanach Zjednoczonych, Libii, Izraelu, Wielkiej Brytanii i
        Palestynie. Al Kaida nie miała dostępu do Iraku, bo ben Laden nienawidził
        Hussajna z powodów ideologicznych.

        Terroryzm iracki dopiero się rodzi pod wpływem okupacji amerykańskiej. Na razie
        jest jeszcze zbyt słaby, żeby zagrozić innym państwom (w Hiszpanii działał
        terroryzm nie iracki tylko alkaidyjski). Al Kaida dopiero teraz pod ochronnym
        parasolem USA zdołała uzyskać dostęp do terytorium Iraku i do serc Irakijczyków.

        Zniszczenie Faludży i innych miast irackich nie doprowadzi do wyplenienia
        terroryzmu, tylko przeciwnie, do jego rozlania się po świecie. Amerykanie
        tworzą sobie wroga, żeby mieć z kim walczyć
        • maksimum Falludża płonie 29.04.04, 16:56
          stefan4 napisał:

          > venus99:
          > > terroryzm musi być wypleniony.
          > > nie załatwisz tego w Iraku - będziesz miał ich jutro w Polsce.
          >
          > Zdaje się, że niektórzy ciągle nie potrafią zaakceptować faktów.
          >
          > Za czasów Hussajna w Iraku działy się różne niegodziwości, ale akurat
          terroryzm
          > u
          > było nie więcej niż w każdym innym kraju. Zdecydowanie mniej niż w Arabii
          > Saudyjskiej, Stanach Zjednoczonych, Libii, Izraelu, Wielkiej Brytanii i
          > Palestynie. Al Kaida nie miała dostępu do Iraku, bo ben Laden nienawidził
          > Hussajna z powodów ideologicznych.
          >
          > Terroryzm iracki dopiero się rodzi pod wpływem okupacji amerykańskiej. Na
          razi
          > e
          > jest jeszcze zbyt słaby, żeby zagrozić innym państwom (w Hiszpanii działał
          > terroryzm nie iracki tylko alkaidyjski). Al Kaida dopiero teraz pod ochronnym
          > parasolem USA zdołała uzyskać dostęp do terytorium Iraku i do serc
          Irakijczyków
          > .
          >
          > Zniszczenie Faludży i innych miast irackich nie doprowadzi do wyplenienia
          > terroryzmu, tylko przeciwnie, do jego rozlania się po świecie. Amerykanie
          > tworzą sobie wroga, żeby mieć z kim walczyć
          • rolotomasi Re: Falludża płonie, jak Warszawa w 1944 roku. 29.04.04, 17:19
            Tak wygląda dzieło rycerskich łbów z usa w IRAKu 2004roku, po narodzinach JCh.
            www.repubblica.it/2003/e/gallerie/esteri/battfall/3.html
            • Gość: Czarny ;-) Jutro to sie dopiero zacznie mordowanie! IP: *.kabel.telenet.be 29.04.04, 17:39
              Jutro amerykanscy komandosi wycofuja sie z Fallujah.
              Na ich miejsce przyjdzie 11000 Irakijczykow pod dowodztwem bylego generala z
              armi Saddama.
        • venus99 Re: Falludża płonie, jak Warszawa w 1944 roku. IR 29.04.04, 18:16
          faktów sie nie akceptuje.fakty są.
          jeżeli niegodziwością nazywasz wywołanie wojny z Iranem, atak na
          Kuweit,wytrucie gazem tysięcy bezbronnych Kurdów,tysiace Irakijczyków
          torturowano i mordowano to rzeczywiście trudno toczyć dyskusję wokół takich
          drobiazgów.
          broń terrorystów, morderców i bandytów.będziesz jutro miał ich na swojej ulicy.
          • rolotomasi Re: Falludża płonie, jak Warszawa w 1944 roku. IR 29.04.04, 18:54
            Jeszcze jeden obrazek z życia Ewangelizujących krzyżowców :
            www.repubblica.it/2003/e/gallerie/esteri/battfall/10.html
            >> Faktów się nie dyskutuje - one są.
          • stefan4 Re: Falludża płonie, jak Warszawa w 1944 roku. IR 29.04.04, 19:00
            venus99:
            > broń terrorystów, morderców i bandytów.będziesz jutro miał ich na swojej
            > ulicy.

            Nie mam powodów bronić Hussajna ani innych zbrodniarzy. Tyle, że mylenie
            wszystkich plag powoduje, że żadnej z nich nie możesz zwalczyć.

            Po pierwsze Hussajn miał z terroryzmem tyle wspólnego, co morderstwo dla rabunku
            z pociągnięciem za warkoczyk dziewczynki w szkole. Obie rzeczy są naganne,
            tylko że w kompletnie innej skali i uprawiane przez innych ludzi. Jeśli wierzyć
            doniesieniom, to zbrodnie Hussajna były o wiele cięższe niż jakikolwiek
            terroryzm.

            Po drugie Hussajna już nie ma, są natomiast okupanci i zdesperowany naród
            pozbawiony wszelkich praw. Pomału zaczyna się w nim rodzić ruch oporu.
            Ponieważ jest za słaby, żeby podjąć walkę z nawałą buszewicką w otwartym polu,
            robi to, co każda partyzantka, to znaczy uderza i ucieka oraz wykonuje wyroki na
            kolaborantach. Możesz to działanie nazwać terroryzmem, ale nie łącz go z
            Hussajnem, bo błędna diagnoza utrudnia terapię.

            Po trzecie nie strasz mnie po dyletancku, tylko wykaż trochę profesjonalizmu.
            Gdybyś na mojej ulicy wyszedł zza węgła i powiedział ,,bum!'' to może bym się
            przestraszył. Ale jak mi opowiadasz o irackim terroryzmie na mojej ulicy, to
            wszystkie dzieci z Klewek się z Ciebie śmieją. Najpierw miałem bać się imprez
            sylwestrowych. Potem miałem drżeć ze strachu o mojego dzielnego prezydenta
            zastraszonego jakąś źle przetłumaczoną witrynką. Potem miały mi się nogi trząść
            przed szczytowaniem globulkowiczów. A jedyną moją obroną w tych strachach są
            dzielni buszewiccy esesmani.

            Lepiej wymyśl inną baśń, bo ta się nie trzyma konwencji literackiej swojego
            gatunku.

            - Stefan
          • stefan4 Re: Falludża płonie, jak Warszawa w 1944 roku. IR 29.04.04, 20:23
            venus99:
            > jeżeli niegodziwością nazywasz wywołanie wojny z Iranem, atak na
            > Kuweit,wytrucie gazem tysięcy bezbronnych Kurdów,tysiace Irakijczyków
            > torturowano i mordowano to rzeczywiście trudno toczyć dyskusję wokół takich
            > drobiazgów.

            Jeśli chcesz wiedzieć, po której stronie frontu w Iraku znajdują się obecnie
            sprawcy wymienionych przez Ciebie zbrodni, to proszę, przeczytaj sobie
            news.bbc.co.uk/1/hi/world/middle_east/3654577.stm . Możesz jeszcze
            zajrzeć do news.bbc.co.uk/1/hi/world/middle_east/3670587.stm , jeśli
            interesują Cię amerykańskie sposoby zamieniania żywego miasta w dymiące zwłoki.

            - Stefan
    • stefan4 Re: Falludża płonie, jak Warszawa w 1944 roku. IR 29.04.04, 20:13
      rolotomasi:
      > Falludża pozostanie symbolem dla całego świata muzułmańskiego - niezależnie od
      > bieżących skutków militarnych.

      Może jednak pospieszyliśmy się z mówieniem o Faludży w czasie przeszłym, co
      Rolotomasi?

      news.bbc.co.uk/2/hi/middle_east/3670193.stm
      Wygląda na to, że Amerykanie rozważają odstąpienie od miasta. Wprawdzie, chcą
      tam wprowadzić swoich irackich janczarów, ale lekcja będzie i tak jednoznaczna:
      jeśli chcemy zamienić okupantów na kolaborantów, to róbmy tak jak Faludża.

      - Stefan

      • rolotomasi Re: Falludża płonie, jak Warszawa w 1944 roku. IR 30.04.04, 01:08
        Może się pospieszyliśmy, a może pomogliśmy, who knows?
        "On another bloody day in the bloodiest month for US troops in Iraq, 10
        soldiers were killed, including eight by an apparent suicide car bomber, in
        attacks around Baghdad."
        www.abc.net.au/news/
        www.abc.net.au/news/newsitems/s1098080.htm
        przeklęty dzień w najbardziej przeklętym miesiącu - napisali wyżej, może zaczną
        politykę a skończą wojenkę .
        • Gość: Helmut Re: naduzycie IP: *.chello.pl 30.04.04, 09:21
          Przyrownanie pozarow z okresu walk Powstania Warszawskiego z 1944 roku do lun i
          podpalen w zamieszkach w Fallujah roku 2004 jest naduzyciem. Owczesna Warszawa
          była miastem z – przynajmniej - milionem mieszkancow. Fallujah zamieszkuje
          około 100 tysiecy. Fallujah to sredniej wielkosci osrodek przemyslowy z duza
          cementownia, przemialownia klinkieru, zakladami ceramiki sanitarnej, przemyslu
          lekkiego, tekstylnego i spozywczego. Pomocnicze zaklady zbrojeniowe. I to by
          było na tyle.

          O dalsze porownania historyczne, a i zapewne w zamiarze autora postu –
          wskazowki do nasladowan dla falludzanskich bojownikow – już raczej będzie
          bardzo trudno. Bo skad i kto mialby organizowac zrzuty lotnicze broni i sprzetu
          dla walczacych? Jak wykorzystywać kanalizacje miejska do przemieszczania się
          skoro w miescie jest tylko jeden kolektor sciekowy? Kto, kiedy i skad mialby
          nadawac przez radio dla falludzowcow irackie (arabskie?) piesni otuchy i
          nadzieji w stylu „Z dymem pozarow”? No i gdzie znalezc wspolczesnego Stalina na
          którego bedzie można zrzucic cala odpowiedzialnosc za nie udzielenie
          pomocy „walczacym” i ich ostateczna kleske?
          • stefan4 Re: naduzycie 30.04.04, 10:10
            Helmut:
            > Fallujah zamieszkuje około 100 tysiecy.

            www.library.uu.nl/wesp/populstat/Asia/iraqt.htm podaje:
            Falluja w roku 2002: 256,100. Czyżby okupanci zdążyli już wysiedlić 156,100?
            Nie słyszałem o takiej akcji. Czy posiadasz jakąś ,,inside knowledge''?

            Helmut:
            > Fallujah to sredniej wielkosci osrodek przemyslowy z duza cementownia,
            > przemialownia klinkieru, zakladami ceramiki sanitarnej, przemyslu
            > lekkiego, tekstylnego i spozywczego. Pomocnicze zaklady zbrojeniowe. I to by
            > było na tyle.

            Dwa tygodnie temu mieli jeszcze meczet, ale zasłaniał Amerykanom widok . . .

            - Stefan
            • Gość: Helmut Re: naduzycie IP: *.chello.pl 30.04.04, 19:15
              Mam dane ktore mowia o 212 tysiacach. Do mojego postu wkradl sie blad.
              Przepraszam. Mialo byc: okolo 200 tysiecy ..... zamiast 100 tysiecy.. :)
              • stefan4 Re: naduzycie 30.04.04, 21:41
                Helmut:
                > Mam dane ktore mowia o 212 tysiacach.

                Właściwie wszystkie publikacje prasowe i w Polsce i za granicą mówią o 300
                tysiącach. Niedziennikarskie dane, które ja zacytowałem, mówiły o 256
                tysiącach, ale pochodziły z 2002. Może to miasto ostatnio urosło? Nie bardzo
                wiem, skąd wziąć jakieś PEWNE dane na ten temat.

                Ale teraz dokładna liczba nie jest już istotna. Faludża staje się coraz
                bardziej legendą w świecie islamskim i gdyby miała 30 tysięcy, to też by jej
                tego nie miano za złe.

                - Stefan

                P.S. Myślałem, że buszewizm już mnie niczym nie zaskoczy, ale jednak to zrobił.
                Otóż według pana Busza Falludżanie nie są Irakijczykami! Kiedy już wieści o
                wycofywaniu amerykańskich wojsk okupacyjnych z oblężenia miasta były na ustach
                wszystkich, on obiecał publicznie, że ,,I want to free Fallujah for the Iraqis''
                • stefan4 Poprawka linki 30.04.04, 21:46
                  stefan4:
                  > Otóż według pana Busza Falludżanie nie są Irakijczykami! Kiedy już wieści o
                  > wycofywaniu amerykańskich wojsk okupacyjnych z oblężenia miasta były na ustach
                  > wszystkich, on obiecał publicznie, że ,,I want to free Fallujah for the
                  > Iraqis''

                  Do podanej przeze mnie linki dolepiła się kropka, przepraszam za nieuwagę.
                  Poniższa wersja powinna działać:
                  www.aljazeerah.info/30%20o/Bush%20Declares,%20Fallujans%20Aren't%20Iraqis%20By%20Sam%20Hamod.htm
                  www.aljazeerah.info/
                  - Stefan
                  • maksimum Re: Poprawka linki STEFAN4 NIE ROZUMIE CO CZYTA 30.04.04, 22:40
                    stefan4 napisał:

                    > stefan4:
                    > > Otóż według pana Busza Falludżanie nie są Irakijczykami!

                    Stefan4,za kazdym razem jak powtarzasz glupote po glupich ludziach,to sam
                    wychodzisz na glupka!
                    To jest takie proste,a ty nie wiesz dlaczego ludzie sie z ciebie smieja.
                    Bush powiedzial:"I want to free Fallujah for Irakis".
                    Jak nie czaisz angielskiego na poziomie szkoly podstawowej,to spytaj sie
                    jakiegos podstawowiaka,to on ci przetlumaczy:"Ja chce wyzwolic Fallujah dla
                    Irakijczykow"
                    Tylko to i nic wiecej.
                    Jakis glupek w al jazeera napisal:"Otoz wg pana Busha Fallujahnie nie sa
                    Irakijczykami"
                    To nie jest zdanie ,ktore powiedzial Bush,lecz jakis glupek dziennikarz z al-
                    jazeera,a ze ty bez zrozumienia powtarzasz za glupkiem,to sam z siebie robisz
                    glupka.
                    W nastepnym poscie masz przeprosic pana Busha i wszystkich tych ktorych
                    wprowadziles w blad.

                    > Kiedy już wieści o
                    > > wycofywaniu amerykańskich wojsk okupacyjnych z oblężenia miasta były na us
                    > tach wszystkich, on obiecał publicznie, że ,,I want to free Fallujah for the
                    > > Iraqis''
                    >
                    > Do podanej przeze mnie linki dolepiła się kropka, przepraszam za nieuwagę.
                    > Poniższa wersja powinna działać:
                    > www.aljazeerah.info/30%20o/Bush%20Declares,%20Fallujans%20Aren't%20Iraqis%20By%20Sam%20Hamod.htm
                    > www.aljazeerah.info/
                    > - Stefan
                    • rolotomasi Re:Falludża płonie, jak Warszawa w 1944 roku. IRAK 30.04.04, 23:11
                      Obrona Dżordża Dżuniora przed nazywaniem go głupkiem jest z góry skazana,
                      na niepowodzenie, mam na myśli; Bo on jest głupkiem i dowodów na to przybywa.
                      Podobnie, nie za mądrze wypada nick, który zarzuca mi nadużycie przy porównaniu
                      Warszawy z 1944 r z Falludżą 2004, bo : i tu wylicza czym się różnią.
                      Być może, a nawet na pewno się różnią, wieloma cechami, ale jedno mają wspólne :
                      płonęły z rozkazów i wykonania najeźdźców. O tym, i tylko o tym! pisałem.
                      Z dzisiaj>> ~osiągnięcia~ w demokratyzowaniu
                      "The UK Government is "appalled" by pictures of Iraqi prisoners being abused by
                      US troops, No 10 has said.
                      Tony Blair's official spokesman said the way naked prisoners were tormented by
                      troops directly contravened all the US-led coalition's policy."
                      news.bbc.co.uk/2/hi/uk_news/politics/3672599.stm
                      • maksimum "POWSTANCY" ZASTRZELILI ZAKLADNIKOW 30.04.04, 23:28
                        Nie widzialem,zeby ktorykolwiek z was protestowal jak "powstancy" zastrzelili
                        wloskiego porwanego przez nich zakladnika.
                        Czy Amerykanie zastrzelili jakiegos wieznia,czy tylko tak pieprzycie glupoty
                        dla zabicia czasu?
                        A temu zastrzelonemu Wlochowi dano mozliwosc wyboru,ze sie z niego ponasmiewaja
                        jak bedzie paradowal na naguska lub go rozstrzelaja??????
                        Znam wasza odpowiedz!
                        Danu mu taka alternatywe i wybral smierc!
                        • maksimum Re: "POWSTANCY" ZASTRZELILI ZAKLADNIKOW 30.04.04, 23:59
                          maksimum napisał:

                          > Nie widzialem,zeby ktorykolwiek z was protestowal jak "powstancy" zastrzelili
                          > wloskiego porwanego przez nich zakladnika.
                          > Czy Amerykanie zastrzelili jakiegos wieznia,czy tylko tak pieprzycie glupoty
                          > dla zabicia czasu?
                          > A temu zastrzelonemu Wlochowi dano mozliwosc wyboru,ze sie z niego
                          ponasmiewaja
                          > jak bedzie paradowal na naguska lub go rozstrzelaja??????
                          > Znam wasza odpowiedz!
                          > Danu mu taka alternatywe i wybral smierc!

                          Stefciu,na ten post miales odpowiedziec!
                    • stefan4 Rozumiejącemu Maksiowi 30.04.04, 23:42
                      stefan4 (o Buszu):
                      > on obiecał publicznie, że ,,I want to free Fallujah for the Iraqis''
                      >
                      • maksimum TAK TO STEFCIU WYGLADALO,NIE INACZEJ ! 01.05.04, 00:04

                        Re: Poprawka linki STEFAN4 NIE ROZUMIE CO CZYTA
                        Autor: maksimum
                        Data: 30.04.2004 22:40 + dodaj do ulubionych wątków
                        --------------------------------------------------------------------------------
                        stefan4 napisał:

                        > stefan4:
                        > > Otóż według pana Busza Falludżanie nie są Irakijczykami!

                        Stefan4,za kazdym razem jak powtarzasz glupote po glupich ludziach,to sam
                        wychodzisz na glupka!

                        TAK TO DOKLADNIE WYGLADALO:"OTOZ WG PANA BUSHA FALLUDZANIE NIE SA IRAKIJCZYKAMI"

                        Poprawisz swoja glupote Stefciu,czy do historii przejdziesz jako
                        niereformowalny?

                        To jest takie proste,a ty nie wiesz dlaczego ludzie sie z ciebie smieja.
                        Bush powiedzial:"I want to free Fallujah for Irakis".
                        Jak nie czaisz angielskiego na poziomie szkoly podstawowej,to spytaj sie
                        jakiegos podstawowiaka,to on ci przetlumaczy:"Ja chce wyzwolic Fallujah dla
                        Irakijczykow"
                        Tylko to i nic wiecej.
                        Jakis glupek w al jazeera napisal:"Otoz wg pana Busha Fallujahnie nie sa
                        Irakijczykami"
                        To nie jest zdanie ,ktore powiedzial Bush,lecz jakis glupek dziennikarz z al-
                        jazeera,a ze ty bez zrozumienia powtarzasz za glupkiem,to sam z siebie robisz
                        glupka.
                        W nastepnym poscie masz przeprosic pana Busha i wszystkich tych ktorych
                        wprowadziles w blad.

                        > Kiedy już wieści o
                        > > wycofywaniu amerykańskich wojsk okupacyjnych z oblężenia miasta były na us
                        > tach wszystkich, on obiecał publicznie, że ,,I want to free Fallujah for the
                        > > Iraqis''
                        >
                        > Do podanej przeze mnie linki dolepiła się kropka, przepraszam za nieuwagę.
                        > Poniższa wersja powinna działać:
                        > www.aljazeerah.info/30%20o/Bush%20Declares,%20Fallujans%20Aren't%20Iraqis%
                        20By%20Sam%20Hamod.htm
                        > www.aljazeerah.info/
                        > - Stefan



                        • rolotomasi Re:Falludża płonie, jak Warszawa w 1944 roku. 12.08.04, 18:05
                          No cóż : Wczoraj Faludża - dzisiaj Nadżaf,
                          kto następnie będzie demokratyzowany w imię Chrustusa ? przez białą rasę.
                          • Gość: jan Re:Falludża płonie, jak Warszawa w 1944 roku. IP: *.multicon.pl 12.08.04, 18:12
                            Kiedy papież wycofa z Iraku swoich umundurowanych księży -kapelanów wojskowych ?
                            • rolotomasi Re:Falludża płonie, jak Warszawa w 1944 roku. 12.08.04, 20:03
                              A po co miałby ?
                              Na razie trwa ofensywa, także na foKra.
                              o.Osioł vel HomoSobieTykuś czyli Maryjan z Wielkiej Wsi GDyńskiej przebrany we
                              współczującego Irakijczykom Sprawiedliwego -miesza Ludziom w głowach, jak zwykle
                              zresztą.
    • wieslaw.rewerski Jak to skończyć? 13.08.04, 01:36
      Zanim zaczęliśmy wojnę z Irakiem, byłem jej przeciwnikiem. Nie poddawałem się
      też tym wszystkim bzdurom o szukaniu broni masowej zagłady, inspektorach ONZ
      (pamięta ich ktoś jeszcze) itp. Gdy jednak już ta wojna została zaczęta, to nie
      widzę innego wyjścia, jak ją wygrać. To zaś oznacza takie właśnie wydarzenia,
      jak te w Faludży czy Nadżafie. Jeśli ktokolwiek sądzi, że można wygrać wojnę w
      inny sposób, to moim zdaniem dowodzi to tylko jego naiwności. To, co piszę, nie
      jest w żadnej mierze usprawiedliwieniem wojennego barbarzyństwa. Tyle tylko, że
      trzeba widzieć je u obu walczących stron. Trzeba też zdać sobie sprawę z tego,
      że rozbuhana wojna nie sprzyja powstrzymywaniu się od aktów barbarzyństwa przez
      jedną ze stron. Prowadziłoby to jedynie do... przegrania wojny przez tę
      bardziej powściągliwą stronę.

      W wypowiedziach, które tu czytam (wszystkich osób), brakuje mi bardzo tonów
      konstruktywnych. Podzielam oburzenie na barbarzyństwo, ale wyrażanie go do
      niczego nie prowadzi. To tylko pięknoduchostwo... Znacznie bardziej interesuje
      mnie od niego to, czy któryś z dyskutantów ma jakikolwiek pomysł na sposób
      zakończenia tej wojny. Bo nie sądzę, że załatwiłoby sprawę po prostu nasze
      wyjście z Iraku... Zniszczyliśmy struktury państwa, które - jakiekolwiek było -
      trzymało w jakichś ryzach żywioł ludzki. Gdybyśmy wyszli z Iraku bez
      zastąpienia tego, co zniszczyliśmy, czymś nowym, to byłoby to przejawem
      nieodpowiedzialności być może bardziej zbrodniczej, niż eskalowanie wojennego
      barbarzyństwa. Tylko czym to zastąpić? Czy ktokolwiek ma na to jakiś pomysł?
      Nic na to nie wskazuje...

      Wiesław Rewerski

      PS. Pisząc o nas, oczywiście nie mam na myśli Polaków, ale wszystkie siły
      koalicji antyirackiej zaangażowane w tę wojnę.
      • rolotomasi Re: Jak to skończyć? 13.08.04, 01:54
        Pomysły są, nawet są ściągane! Ale tu nie literatura, a wojna, więc: Za ile ?
        • wieslaw.rewerski Re: Jak to skończyć? 13.08.04, 11:40
          rolotomasi napisał:

          > Pomysły są, nawet są ściągane! Ale tu nie literatura, a wojna, więc: Za ile ?

          Jakie są te pomysły? Kwestię ceny odłóżmy do przedyskutowania później...
          • rolotomasi Re: Jak to skończyć? 13.08.04, 13:06
            "Jakie są te pomysły? Kwestię ceny odłóżmy do przedyskutowania później..." hłe,
            hłe. Módlcie się bracia, jako i dotąd. I Wyprawa krzyżowa jest w odwrocie, a klę
            -ska widoczna na horyzoncie zmian,
            religijnych mam na myśli,bo terytorialne i materialne będą przy okazji=po drodze
            • wieslaw.rewerski Re: Jak to skończyć? 13.08.04, 13:56
              rolotomasi napisał:

              > hłe,
              > hłe. Módlcie się bracia, jako i dotąd. I Wyprawa krzyżowa jest w odwrocie, a
              > klę
              > -ska widoczna na horyzoncie zmian,
              > religijnych mam na myśli,bo terytorialne i materialne będą przy okazji=po
              > drodze

              Ta "wypowiedź" potwierdza opinię o braku pomysłów na to, czym zastąpić w Iraku
              zniszczone struktury państwowe - tak, aby możliwe było zakończenie wojny i
              nasze wyjście stamtąd.
              • rolotomasi Re: Jak to skończyć? 13.08.04, 14:29
                " czym zastąpić w Iraku zniszczone struktury państwowe - tak, aby możliwe było
                zakończenie wojny i Nasze wyjście stamtąd. "

                Ta odpo potwierdza moją starą tezę,ze: "Nie wystarczy buńczucznie wmaszerować na
                pustynię trąbiąc i grzmiąc o ~niebosiężnych sukcesach~ ,trzeba jeszcze wiedzieć
                z kim i po co się idzie" Warto też wziąć odpowiednią ilość wody -jak to na pusty
                -ni, może się przydać (jest to towar strategiczny,prawda?); Oprócz oleju,
                napędowego - mam na myśli.
                Metoda para-militarna polegająca na wypuszczeniu tzw. zająca przed właściwą kamp
                -anią polit-wojenną, tym razem się nie sprawdziła; bo>> ileż razy można to samo!
                • wieslaw.rewerski Re: Jak to skończyć? 13.08.04, 14:50
                  rolotomasi napisał:

                  > "Nie wystarczy buńczucznie wmaszerować na
                  > pustynię trąbiąc i grzmiąc o ~niebosiężnych sukcesach~ ,trzeba jeszcze
                  > wiedzieć
                  > z kim i po co się idzie" Warto też wziąć odpowiednią ilość wody -jak to na
                  > pusty
                  > -ni, może się przydać (jest to towar strategiczny,prawda?); Oprócz oleju,
                  > napędowego - mam na myśli.

                  Masz rację, ale ta konstatacja ani o centymetr nie posuwa nas do przodu w
                  poszukiwaniu odpowiedzi na moje pytanie. Poza tym, jeśli cytujesz, to rób to
                  bez zmieniania czegokolwiek w przytaczanym tekście. Zmiana jednej litery z
                  małej na dużą w tym przypadku jest nie drobiazgiem, ale - manipulacją.
                  • rolotomasi Re: Jak to skończyć? 13.08.04, 15:05
                    "jeśli cytujesz, to rób to bez zmieniania czegokolwiek w przytaczanym tekście.
                    Zmiana jednej litery z małej na dużą w tym przypadku jest nie drobiazgiem, ale -
                    manipulacją "
                    Na prawdę ? a Ja traktuję to jako darmową naukę p.t."Ucz się Wiesiu ucz, bo nauk
                    to potęgi klucz" .
                    - chodzi o pisanie o Naszych<< z dużej litery -jak Ja- a nie małej,jak WRewerski

                    Widzą Sz.Państwo, jak trudno jest ludziom pomóc w większych problemach,skoro nie
                    dają sobie pomóc nawet w tak małych sprawach, jak słuszna podpowiedź o zamianę
                    litery z małej na dużą; tu: podnoszącą znaczenie Naszych żołnierzy.
                    • wieslaw.rewerski Przypadek? 13.08.04, 15:29
                      rolotomasi napisał:

                      > "jeśli cytujesz, to rób to bez zmieniania czegokolwiek w przytaczanym
                      > tekście.
                      > Zmiana jednej litery z małej na dużą w tym przypadku jest nie drobiazgiem,
                      > ale - manipulacją "
                      > Na prawdę ? a Ja traktuję to jako darmową naukę p.t."Ucz się Wiesiu ucz, bo
                      > nauk to potęgi klucz" .
                      > - chodzi o pisanie o Naszych<< z dużej litery -jak Ja- a nie małej,jak
                      > WRewerski
                      >
                      > Widzą Sz.Państwo, jak trudno jest ludziom pomóc w większych problemach,skoro
                      > nie
                      > dają sobie pomóc nawet w tak małych sprawach, jak słuszna podpowiedź o
                      > zamianę
                      > litery z małej na dużą; tu: podnoszącą znaczenie Naszych żołnierzy.

                      I tak to się toczy: od wielkiej polityki do zwykłej - u tej osoby - pyskówki
                      pseudointelektualnej... Czas wrócić do ignorowania. Zanim to jednak zrobię, to
                      wzorem swojego przedmówcy zwrócę uwagę Sz. Czytelników na drobny szczegół.
                      Znajdujący się w powyższym cytacie zwrot "z dużej litery" jest rusycyzmem - to
                      kalka rosyjskiego "s bolszoj bukwy"... Przypadek?

                      Ot, taka refleksja na marginesie...
                      • rolotomasi Re: A co z tą wojną ?! 13.08.04, 17:26
                        Znaczy, gdy ktoś pisze z dużej litery, to znaczy: kanieczno Ruski ?
                        Taki Angol,na ten przykład >> This is what I wonna to say << pisząc`Ja`też jest?

                        Oj Wiesio, wiesio ,
                        trzymaj się Nas, i bądź zdrów.
                        --
                        już- Dajemy radę
                        • wieslaw.rewerski Re: A co z tą wojną ?! 13.08.04, 17:50
                          rolotomasi napisał:

                          > Znaczy, gdy ktoś pisze z dużej litery, to znaczy: kanieczno Ruski ?

                          Tego nie napisałem. Zastanawiam się jedynie nad sensem Twoich manipulacji. Bo
                          to, że je uprawiasz na tym forum i że nie są one bez celu, jest dla mnie
                          oczywiste od dawna.

                          A co do wojny (a raczej sposobu na jej zakończenie, bo o tym pisałem) to temat
                          jest nadal otwarty. Dobrze byłoby, gdybyś zechciał go podjąć, zamiast prowadzić
                          swoje niejasne gierki. Którym dodatkowo nadajesz wyjątkowo arogancki ton...
                          • Gość: jack Re: A co z tą wojną ?! IP: *.proxy.aol.com 13.08.04, 18:19
                            Odpowiedz jest prosta jak budowa cepa.
                            Z "terrorystami", jak to sie powszechnie nazywa (sluszniej byloby z
                            przeciwnikami politycznymi i religijnymi) nie tylko nalezy rozmawiac ale isc na
                            slusznie czasem prezentowania zadania. Wyrazic WOLE ustepstw.
                            Prezentowana przez USA metoda jest hipokryzja.
                            Metoda Stanow na dzis to wywalic maksymalna ilosc calej rezerwy zbednego
                            uzbrojenia (niszczenie u siebie przeciez kosztuje).
                            Z chwila spelnienia zadania nadzor nad panstwe zostawic swoim "przyjaciolom".
                            Patrz: Jugoslawia, Afganistan.
                            Wciaganie w swoja orbite panstw typu Polska to typowe polityczne rozbojnictwo.
                            Narodowi nie sluzy szukanie nowych wrogow.
                            • wieslaw.rewerski Re: A co z tą wojną ?! 13.08.04, 23:56
                              Gość portalu: jack napisał(a):

                              > Odpowiedz jest prosta jak budowa cepa.

                              Gdyby tak było rzeczywiście! Ale nie jest...

                              > Z "terrorystami", jak to sie powszechnie nazywa (sluszniej byloby z
                              > przeciwnikami politycznymi i religijnymi) nie tylko nalezy rozmawiac ale isc
                              > na slusznie czasem prezentowania zadania. Wyrazic WOLE ustepstw.
                              > Prezentowana przez USA metoda jest hipokryzja.

                              Nie wszystko zrozumiałem ("iść na słusznie czasem prezentowania zadania"?), ale
                              zgadzam się, że wyrażenie woli ustępstw jest ważne. Jednak ważne jest również
                              wyznaczenie sobie jakiegoś pola możliwych ustępstw i tu już zaczyna się dla
                              mnie trudność. Aby je sobie wyobrazić, musiałbym znać cel tej wojny. Cel
                              rzeczywisty, a nie propagandowo deklarowany.

                              > Metoda Stanow na dzis to wywalic maksymalna ilosc calej rezerwy zbednego
                              > uzbrojenia (niszczenie u siebie przeciez kosztuje).
                              > Z chwila spelnienia zadania nadzor nad panstwe zostawic swoim "przyjaciolom".
                              > Patrz: Jugoslawia, Afganistan.

                              Wątpię, czy USA postawiły sobie takie właśnie zadanie. Prowadzenie tej wojny
                              jest wyjątkowo kosztowne. Porównanie tych kosztów z ewentualnymi zyskami
                              wynikłymi z kontrolowania wydobycia ropy naftowej pokazuje, że zbilansowanie
                              ich nie będzie możliwe w perspektywie wielu dziesiątek lat. Celem wojny nie
                              jest więc osiągnięcie tej kontroli. Co nim więc jest? Pytanie to należałoby
                              odnieść także do naszego udziału w tej wojnie - jaki cel chcemy osiągnąć.
                              Myślę, że powinno to stać się przedmiotem interpelacji poselskiej.

                              > Wciaganie w swoja orbite panstw typu Polska to typowe polityczne rozbojnictwo.
                              > Narodowi nie sluzy szukanie nowych wrogow.

                              Zgadzam się z tym w pełni.
                          • rolotomasi Re: A co z tą wojną ?! 13.08.04, 21:52
                            Już pisałem, ale powtórzę : " Oj Wiesio, Wiesio.
                            Trzymaj się Nas, i bądź zdrów. "
                            Nie jest mi przykro, że odnaleziono w tym arogancję - nie mój problem.
                            +
                            cyt "co do wojny (a raczej sposobu na jej zakończenie,bo o tym pisałem) to temat
                            jest nadal otwarty. Dobrze byłoby, gdybyś zechciał go podjąć, zamiast prowadzić
                            swoje niejasne gierki "
                            odpo: WR musi sobie sam odpo skoro Mu arogancko. Nie mogę być bezpodstawnie
                            posądzany o wyimaginowane gierki, więc [-].
                            O to chodziło ? Nie sądzę. Ale za to mamy spokój tzw. grzęznący.
                            --
                            już- Dajemy radę
                            • wieslaw.rewerski Jaśniej proszę! 14.08.04, 00:01
                              rolotomasi napisał:

                              > Trzymaj się Nas

                              "Nas" to znaczy kogo? Napisz to raz jasno.
                              • rolotomasi Re: Jaśniej, proszą. 15.08.04, 17:28
                                Wiesio, podałeś hasło^^widzę ->> jeden wyraz z grupy grzecznościowych, dalszy
                                krok> zachęcam do lektury moich wpisów, Są szerokie tematycznie>>od religi przez
                                politykę i kulturę na policji i wojsku kończąc. Można czytać i pytać, a można
                                iść z Nami, po prostu - zachęcam i zapraszam.

                                NIC nie załatwił o.Osioł vel Maryjan alias HomoSobieTykuś z Wielkiej Wsi
                                GDyńskiej - nie znał hasła, minęło 10 m-cy i dalej nic.
                                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=8778700&a=8779958
                                Coś tam nawet załatwił za frico, ale czy na pewno? czas pokaże hłe
                  • Gość: http://pamietamy.t Re: wycofac sie natychmiast-proste nie? IP: 207.248.159.* 13.08.04, 20:01
                    zrobili to w wietnamie i na kubie



                    pamietamy.tripod.com
      • Gość: jack Re: Jak to skończyć? IP: *.proxy.aol.com 13.08.04, 02:07
        Minely czasy, gdy zaatakowane panstwo islamskie mozna bylo obsadzic "swoimi"
        ludzmi i prowadzic przez nich swoja polityke.
        Iran szacha byl tego ostatnim przykladem.
        Z tej wojny nie ma satysfakcjonujacego dla USA wyjscia (podobnie jak w
        Afganistanie). Islam sie zradykalizowal. Stany beda zmuszone wyjsc z Iraku,
        choc znaja zagrozenie. Powstanie panstwa wyznaniowego typu Iran.
        W islamie moze przeprowadzic zmiany tylko ich autorytet i to dzis ograniczenie.
        Podejrzewam ze, czlowiek z charyzma Atatürka nie mialby dzis w zadnym islamskim
        panstwie zadnej mozliwosci laicyzacyinych zmian przeprowadzic.
        Podejrzewac nalezy 2-gi Wietnam. Kierunek w jakim islam sie rozwija nienawidzi
        naszej cywilizacji widzac w niej uosobienie zla tego swiata.
        Wyznanie islamskie obejmuje dzis ca. 1.5 mlrd ludzi w wiekszosci fanatykow.
        Stany nie moga rzucic ad hoc kilka bomb atomowych i zniszczyc ludnosc panstw
        arabskich. A jest to jedyna alternatywa dajace pelne zwyciestwo w rejonie
        zatoki perskiej.
        Wojska ONZ nie zostana zaakceptowane, bo jasne jest, ze kierownictwo bedzie
        podlegalo USA - najwiekszemu wrogowi islamu.
        Jak dlugo bedzie stac rzad USA na stawianie na rozwiazanie silowe (takze
        gospodarczo)?
        • rolotomasi Re: Jak to skończyć? 13.08.04, 02:53
          Klucz do rozwiązania problemu Usa i ich kolejnych Vietnamów, IRAQów jest w odpo:
          " Jak długo będzie stać rząd Usa na stawianie na rozwiązanie siłowe (także
          gospodarczo) ? "
          Nie możemy zapobiec niepożądanemu przebiegowi zdarzeń, ale świadomość ich biegu
          możemy mieć, prawda ?
          • Gość: jack Re: Jak to skończyć? IP: *.proxy.aol.com 13.08.04, 02:58
            Mysle, ze ty pojmujesz "bluesa".
            • rolotomasi Re: Jak to skończyć? 13.08.04, 03:01
              Ja? tylko zacytowałem cudze pytanie,ale nie wypieram się: coś tam ten tego czuje
    • leszek.sopot Rolo spóscil flage do polowy masztu? 13.08.04, 14:55
      Swieta ziemia islamu potrzebuje chyba nowych ochotników, gdyz od wczoraj troche
      ich ubylo. Rolo spóscil flage do polowy masztu?

      Al-Kaida: straciliśmy brata :: 2004-08-12 11:57:59

      Organizacja Al-Kaida na Półwyspie Arabskim - siatka terrorystyczna związana z
      organizacją Osamy bin Ladena, potwierdziła, że w Arabii Saudyjskiej aresztowano
      jednego z jej głównych członków.
      Tydzień temu w ręce policji saudyjskiej wpadł w czwartek czołowy terrorysta,
      Faris Zahrani. Aresztowano go w kafejce, w prowincji Abha, na południu kraju.
      Nie stawiał oporu.
      W komunikacie umieszczonym w internecie na stronach magazynu "Sawt al-Dżihad"
      wydawanego przez Al-Kaidę na Półwyspie Arabskim, ugrupowanie potwierdza, że
      rząd audyjski aresztował "mudżahedina" Farisa bin Ahmeda Kwail al-Zarhaniego,
      który "udał się na południe Półwyspu, aby spotkać się ze swymi znajomymi".
      W komunikacie podkreślono, że Zahrani "nie zdradził swoich zasad, nie
      abdykował, nie poddał się ani nie przystał na propozycje tyranów bądź ich
      agentów".
      Faris Zahrani, duchowny muzułmański, znajdował się na saudyjskiej liście 26
      najbardziej poszukiwanych osób. Zahrani uchodził za lidera Bazy w królestwie po
      zabiciu (w marcu b.r.) przez policję jej szefa, Abdulaziza Mukrina.
      Ujęcie Zahraniego zmnijeszyło do 11 liczbę figurujących na liście islamistów.
      Pozostali albo zostali zabici przez siły bezpieczeństwa, albo pojmani.
      Al-Kaida prowadzi od 15 miesięcy kampanię śmierci w kraju. Organizowane przez
      nią zamachy samobójcze i strzelaniny, wymierzone są w panujący ród Saudów i w
      cudzoziemców. Terroryści pragną zmusić obcokrajowców do opuszczenia świętej
      ziemi islamu. (ck)
      wiadomości: wp.pl
      • rolotomasi Re:Falludża płonie, jak Warszawa w 1944 roku. IRAQ 13.08.04, 15:32
        " Święta ziemia islamu potrzebuje chyba nowych ochotników, gdyż od wczoraj
        trochę ich ubyło."
        Możesz jechać dzielny katoliku! Postrzelasz sobie do nieuzbrojonych cywilów, a
        może i bohaterm zostaniesz - gdy złapiesz jakiegoś Araba w koszuli nocnej i
        nazwiesz go terorystą. Mnie nie trzeba zachęcać do walki - cały czas to robię.
        Parę osób i formacji już to boleśnie odczuło. Chcesz i Ty się sprawdzić?
        może później, bo mam ważniejsze sprawy na palecie.
        • leszek.sopot Terrorysci w wiezieniu to wolnosc dla Iraku 13.08.04, 15:46
          rolotomasi napisał:


          > Możesz jechać dzielny katoliku! Postrzelasz sobie do nieuzbrojonych cywilów,
          a może i bohaterm zostaniesz - gdy złapiesz jakiegoś Araba w koszuli nocnej i
          > nazwiesz go terorystą.

          Pewnie tak samo jak ciebie we mnie tez byrzy sie krew, gdy gina niewinni
          ludzie. Ale chyba ja w przeciwienstwie do ciebie nie widze tych niewinnych
          ofiar tylko po stronie Irakijczykow - ktorzy ostatnio sami siebie morduja a
          nawet podpalaja autobus z dziecmi, ktory wiózl je do szkoly. Ja jestem
          przeciwko porywaniu cywili i obcinaniu im glów, jestem przeciw wysadzaniu
          pociagów, jestem przeciw porywaniu samolotów, jestem przecie mordowaniu
          dziennikarzy itd.

          > Mnie nie trzeba zachęcać do walki - cały czas to robię.
          > Parę osób i formacji już to boleśnie odczuło. Chcesz i Ty się sprawdzić?
          > może później, bo mam ważniejsze sprawy na palecie.

          Porównanie walki fundamentalistów nie o wolnosc tylko o Allacha z walka
          zolnierzy AK jest, delikatnie mówiac, bardzo niestosowne.
          • rolotomasi Re: Nadżaf płonie jak Warszawa w '44 13.08.04, 17:19
            " Porównanie walki fundamentalistów - nie o wolność tylko o Allacha - z walką
            żołnierzy AK jest, delikatnie mówiąc, bardzo niestosowne. "

            Znów się zgadzamy, To prawie jak w KośćKat, hłe .
            Tu nie idzie o porównania i słówka: stosowne lub nie, idzie o ofiary, to jest
            wojna !

            Aby dyskusja miała pewien posmak i sens>> wykup sobie wczasy na poligonie SOPOT
            Skoro w armi nie byłeś, bo tak ta rozmowa jest cokolwiek akademicka,
            z twojej strony - mam na myśli.
            • leszek.sopot W Nadżafie to tylko dymki 13.08.04, 17:23
              rolotomasi napisał:

              > Skoro w armi nie byłeś, bo tak ta rozmowa jest cokolwiek akademicka,
              > z twojej strony - mam na myśli.

              Ha! Udalo mi sie wymigac:))
              • rolotomasi Re:dym nad Nadżafem 13.08.04, 18:18
                SOPOT : "Ha! Udało mi się wymigać :))"

                To oświadczenie traktuję, jako deklarację chęci do przeszkolenia w rezerwie armi
                - gdy dojdę do władzy<<^^ masz to obiecane, jak odciski od musztry.
                spocznij !
                • rolotomasi Re: Nadżaf płonie jak Warszawa w '44 13.08.04, 21:43
                  J.pisał:" Odpowiedź jest prosta, jak budowa cepa.
                  Z `terrorystami`, jak to się powszechnie nazywa, (słuszniej byłoby z przeciwnika
                  -mi politycznymi i religijnymi) nie tylko należy rozmawiać, ale iść na słusznie
                  czasem prezentowane zadania, wyrazić WOLĘ ustepstw. Prezentowana przez USA meto-
                  da jest hipokryzją.
                  Metoda Stanów na dziś to wywalić maksymalną ilość całej rezerwy zbędnego
                  uzbrojenia (niszczenie u siebie przecież kosztuje).
                  Z chwilą spełnienia zadania, nadzór nad państwem zostawić swoim `przyjaciołom`.
                  Patrz: Jugosławia, Afganistan.
                  Wciąganie w swoją orbitę państw typu Polska, to typowe polityczne rozbójnictwo.
                  Narodowi nie służy tworzenie nowych wrogów."

                  Diagnoza stanu chorego Usa jest już ustalona, po części taka jak wyżej, Sęk w
                  tym, że Dżordż II Dżunior jest w strefie okapów(taterka) tzn. nie może się
                  wycofać, a wyłącznie uciekać do przodu. Problem niby nie Nasz, ale jednak trzeba
                  mu pomóc, także dlatego, że Kwaśniak posłał do Iraku Naszych żolnierzy.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka