skok 04.04.11, 10:17 "ch..." to określenie w Press, jakim posłużył się Hołdys, mówiąc o J.Kaczyńskim. Rozumiem, ze od dziś można tak mówić również o innych politykach. Kto pierwszy? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kiemlicz88 Re: Mam dość Holdysa 04.04.11, 10:20 H. to cham i prostak. Stary celebryta, odcinający kuponiki od zwietrzałej kariery. Odpowiedz Link Zgłoś
prawieemeryt Re: od dziś można tak mówić również 04.04.11, 10:25 o innych politykach. Skąd to zgorszenie i oburzenie - od dawna wszyscy tak mówią! Odpowiedz Link Zgłoś
skok Skąd to zgorszenie i oburzenie 04.04.11, 10:49 Jednych to gorszy, innych nie. To się z domu wynosi. Odpowiedz Link Zgłoś
venus99 Re: Mam dość Holdysa 04.04.11, 11:11 to rzeczywiście skandal.powinien mówić kaczy albo rybi...to określenie bardziej adekwatne do stanu faktycznego. Odpowiedz Link Zgłoś
mariner4 Hołdys to błazen 04.04.11, 13:29 czyli małpa skacząca na drucie ku uciesze gawiedzi. Problem w tym, że w Polsce byle aktorzyna, albo wyjec narodowy rośnie do autorytetu w każdej sprawie. Ale od tego błazna niczego mądrego nie oczekuję. Gorzej, że taki język używają politycy we wzajemnym mordobiciu. M. Odpowiedz Link Zgłoś