Dodaj do ulubionych

Efekty braku grubej kreski

16.05.11, 18:57
Oto uczciwy człowiek jest SKAZYWANY przez sąd rzekomo demokratycznego państwa prawa ZA PRAWDĘ, którą wszyscy znają, NA RUINĘ FINANSOWĄ. Bulwersujący wyrok dotyczy Krzysztofa Wyszkowskiego, który powiedział o Wałęsie, że "współpracował ze Służbą Bezpieczeństwa i pobierał za to pieniądze".

Ja w takim kraju nie chcę żyć. Mam nadzieję, że niedługo uda się nam (ludziom uczciwym) zmienić demokrację fasadową w rzeczywistą. A wtedy grubej kreski nie będzie. Winni poniosą odpowiedzialność za swoje złe czyny, a ludzie uczciwi wreszcie poczują się bezpiecznie i swobodnie.

Oświadczenie Krzysztofa Wyszkowskiego: kwyszkowski.salon24.pl/307149,oswiadczenie
Obserwuj wątek
    • mietowe_loczki Re: Efekty braku grubej kreski 16.05.11, 18:58
      Najpierw sprawdź cytat o grubej kresce i postaraj się wszystko przeczytać ze zrozumieniem, a następnie zabieraj głos w tej sprawie.
      • anwad Re: Efekty braku grubej kreski 16.05.11, 19:13
        Była gruba kreska? Wszyscy winni z czasów sprzed okrągłego stołu zostali ukarani? A może cieszą się obecnie poważaniem, w przeciwieństwie do uczciwych działaczy opozycji?
        Rozmawiajmy o faktach, a nie o cytatach.
        • douglasmclloyd Re: Efekty braku grubej kreski 16.05.11, 19:16
          anwad napisała:

          > Była gruba kreska? Wszyscy winni z czasów sprzed okrągłego stołu zostali ukaran
          > i?

          PiS nie kiwnął w tej sprawie palcem, a Maciarewicz uwalił lustrację na zawsze wiwijając teczkami.
          • anwad Re: Efekty braku grubej kreski 16.05.11, 19:18
            Kiwnął, kiwnął, tylko za duży był opór ze strony tych, którzy ułożyli się podczas obrad okrągłego stołu. Przypominam "nocną zmianę": daria24.wrzuta.pl/film/5qIBxtQTMrh/nocna_zmiana_w_piec_minut
            • douglasmclloyd Re: Efekty braku grubej kreski 16.05.11, 19:21
              anwad napisała:

              > Kiwnął, kiwnął, tylko za duży był opór ze strony tych, którzy ułożyli się podczas obrad okrągłego stołu. Przypominam "nocną zmianę": daria24.wrzuta.pl/film/5qIBxtQTMrh/nocna_zmiana_w_piec_minut
              >

              Nocna zmiana w wykonaniui Macierewicza na zawsze uwaliła lustrację w Polsce. O to ci chodzi?
              • anwad Re: Efekty braku grubej kreski 16.05.11, 19:25
                W wykonaniu Korwina-Mikkego. Ale to nie koniec, moi drodzy.
                • douglasmclloyd Re: Efekty braku grubej kreski 16.05.11, 19:26
                  anwad napisała:

                  > W wykonaniu Korwina-Mikkego. Ale to nie koniec, moi drodzy.

                  Pomysł był Korwina. Wykonanie i dokumentne spartaczenie Maciarewicz.
              • mr.sajgon Re: Efekty braku grubej kreski 16.05.11, 19:34
                douglasmclloyd napisał:


                > Nocna zmiana w wykonaniui Macierewicza na zawsze uwaliła lustrację w Polsce.

                Gdyby nie dopuszczono do teczek Michnika w Polsce bylaby normalna lustracja.
                Od tamtej pory naczelny Gazety Wyborczej tfu ja zwalcza jak tylko moze.
                • wos9 Re: Efekty braku grubej kreski 16.05.11, 19:45
                  mr.sajgon napisał:

                  > douglasmclloyd napisał:
                  >
                  >
                  > > Nocna zmiana w wykonaniui Macierewicza na zawsze uwaliła lustrację w Polsce.
                  >
                  > Gdyby nie dopuszczono do teczek Michnika w Polsce bylaby normalna lustracja.
                  > Od tamtej pory naczelny Gazety Wyborczej tfu ja zwalcza jak tylko moze.
                  >

                  Chała sajgonku.
                • douglasmclloyd Re: Efekty braku grubej kreski 16.05.11, 20:09
                  mr.sajgon napisał:

                  > Gdyby nie dopuszczono do teczek Michnika w Polsce bylaby normalna lustracja.
                  > Od tamtej pory naczelny Gazety Wyborczej tfu ja zwalcza jak tylko moze.

                  Nikt nie narobił w teczkach takiego burdelu, jak Macierewicz. Później miał równie udane występy, WSI i jego raporty, w tym jeden nieujawniony do dziś, bo taki wspaniały jest.
        • gat45 Zawsze miałam samarytańskie ciągoty 16.05.11, 19:16
          więc spieszę z pomocą :

          Rząd, który utworzę, nie ponosi odpowiedzialności za hipotekę, którą dziedziczy. Ma ona jednak wpływ na okoliczności, w których przychodzi nam działać. Przeszłość odkreślamy grubą linią. Odpowiadać będziemy jedynie za to, co uczyniliśmy, by wydobyć Polskę z obecnego stanu załamania.
          • anwad Re: Zawsze miałam samarytańskie ciągoty 16.05.11, 19:19
            Nie ma to żadnego znaczenia - rozmawiamy o realnej grubej kresce i braku ukarania winnych większych i mniejszych zbrodni.
            • volupte01 Re: Zawsze miałam samarytańskie ciągoty 16.05.11, 19:25
              Nie kumasz ze nie bylo to mozliwe? Albo gruba kreska i zmiana systemu ,albo kierunek Korea Pn.
              • anwad Re: Zawsze miałam samarytańskie ciągoty 16.05.11, 19:26
                Bzdura - całe społeczeństwo popierało zmiany, o czym świadczyły wyniki wyborów.
                • volupte01 Re: Zawsze miałam samarytańskie ciągoty 16.05.11, 19:32
                  społeczeństwo to sobie mogło :-) Do 1988 r cała opozycja była w rozsypce i bezsilna, to omuchy i zapasc gospodarcza była zaczynem zmian. Zrozumieli ze albo bankructwo i zamordyzm , albo zmiany. Wybrali to drugie i dlatego był OS. Nie musiał być i jeszcze wiele lat mogli rzadzc , trzymajac nas wszystkich za mordę , jak w Korei Pn. czy Kubie.
                  • anwad Re: Zawsze miałam samarytańskie ciągoty 16.05.11, 19:37
                    To trzeba było po okrągłym stole się wywinąć. Nikt nikomu nie kazał dotrzymywać umów zawartych nie w pełnej wolności. No ale nie na tym układ polegał...
                    • volupte01 Re: Zawsze miałam samarytańskie ciągoty 16.05.11, 19:44
                      pacta sunt servanta
                      • anwad Re: Zawsze miałam samarytańskie ciągoty 16.05.11, 19:58
                        Jak się umówisz ze złoczyńcą, że jak on na chwilę odejdzie, to Ty będziesz na niego czekał, to dotrzymasz umowy? Dotrzymywać należy umów uczciwych, zawartych w warunkach wolności.
                        • gat45 Re: Zawsze miałam samarytańskie ciągoty 16.05.11, 20:23
                          Jeżeli chcesz, żeby Cię poważnie czytać, to pisz poważnie.
                          • anwad Re: Zawsze miałam samarytańskie ciągoty 16.05.11, 20:31
                            Czy Jaruzelski albo Kiszczak to nie złoczyńcy?
                            • volupte01 Re: Zawsze miałam samarytańskie ciągoty 16.05.11, 20:34
                              Byc moze tak , ale to oni dopowadzili do OS zmiany systemu . Nie musieli.
                              • anwad Re: Zawsze miałam samarytańskie ciągoty 16.05.11, 20:37
                                Nie będziemy zajmować się teraz tym, co musieli, a co nie musieli. Jest prosta zasada - jest wina, jest kara. Obaj jak dotychczas kar za zbrodnie komunistyczne jeszcze nie ponieśli.
                            • gat45 Re: Zawsze miałam samarytańskie ciągoty 16.05.11, 20:36
                              Wolę określenia mniej egzaltowane. W obie strony.
                              • anwad Re: Zawsze miałam samarytańskie ciągoty 16.05.11, 20:39
                                Mordowanie robotników / opozycjonistów to nie zbrodnia? Zajrzyj do mojego postu o braku sumienia.
                                • gat45 Podsumowanie 16.05.11, 20:43
                                  Nie mam problemów z rozróżnianiem dobra i zła, ale - w odróżnieniu od agitatorów wszelkiego autoramentu - robię to na użytek prywatny. Skutecznie. Nie mam zacięcia misjonarskiego. Nie cierpię egzaltacji. I to by było tyle.
                            • wos9 A M U S I E L I oddać władzę? 16.05.11, 20:54
                              anwad napisała:

                              > Czy Jaruzelski albo Kiszczak to nie złoczyńcy?
                              >
                        • etta2 Re: Zawsze miałam samarytańskie ciągoty 16.05.11, 20:38
                          Pięknie, pięknie, właśnie tyle jesteś warta:goowno! Jak się odwrócisz, to cię ukatrupię, jak będzie okazja, to cię okradnę. I ty masz czelność mówić o sumieniu??????? Tacy własnie jesteście: pisdactwo i tylA! Nie warte kopnięcia w doopę.
          • mr.sajgon Re: Zawsze miałam samarytańskie ciągoty 16.05.11, 19:36
            gat45 napisała:

            Odpowiadać będziemy jedynie za to, co uczyniliś
            > my, by wydobyć Polskę z obecnego stanu załamania. [/b]
            Mazowiecki wiedzial ze SB pali teczki i nic nie zrobil aby zaprzestano tego procederu. Poniosl za to odpowiedzialnosc ?



            A za reszte kto mial odpowidac ?
            • gat45 Re: Zawsze miałam samarytańskie ciągoty 16.05.11, 19:48
              Podałam cytat.

              A co do meritum : nie mam zdania i potrafię się do tego przyznać. Coś wyszło nie tak, jak powinno. Z czyjego powodu - nie wiem. Chyba wszystkich po trosze. Z winy charakteru narodowego, czyli kłótliwości i zaciekłości. Taką akcję trzeba przeprowadzać w warunkach umiarkowanego przynajmniej konsensu społecznego, a takie zwierzęta w Polsce rzadko występują na dłużej niż trzy dni pod rząd. Teraz też nie wyjdzie, z tych samych powodów.
              Eh, życie.
              • pan.sajgon Re: Zawsze miałam samarytańskie ciągoty 16.05.11, 19:55
                gat45 napisała:


                >
                > A co do meritum : nie mam zdania i potrafię się do tego przyznać. Coś wyszło ni
                > e tak, jak powinno. Z czyjego powodu - nie wiem. Chyba wszystkich po trosze. Z
                > winy charakteru narodowego, czyli kłótliwości i zaciekłości. Taką akcję trzeba
                > przeprowadzać w warunkach umiarkowanego przynajmniej konsensu społecznego, a t
                > akie zwierzęta w Polsce rzadko występują na dłużej niż trzy dni pod rząd. Teraz
                > też nie wyjdzie, z tych samych powodów.
                > Eh, życie.

                Winnych nie karze konsensus tylko Temida.
                Osadzic i wybaczyc, odwrotnie moze wyjsc jedynie potworek jaki obecnie mamy.
                Nie osadzajac mordujemy ofiary komunizmu po raz drugi :(
                • gat45 Re: Zawsze miałam samarytańskie ciągoty 16.05.11, 19:58
                  Ale tej Temidzie trzeba dać miecz w łapę, wagę w drugą i gustowną opaskę na oczy. A tego wyposażenie Polacy nie byli w stanie jej dać z powodów jak w moim poprzednim wpisie.
                  • mr.sajgon Re: Zawsze miałam samarytańskie ciągoty 16.05.11, 20:50
                    gat45 napisała:

                    > Ale tej Temidzie trzeba dać miecz w łapę, wagę w drugą i gustowną opaskę na ocz
                    > y. A tego wyposażenie Polacy nie byli w stanie jej dać z powodów jak w moim pop
                    > rzednim wpisie.
                    I tutaj ubolewam :(
    • m.c.hrabia Re: Efekty braku grubej kreski 16.05.11, 19:09
      co????????????????????????????
      twój post to raczej efekt braku psychiatrów
      • anwad Re: Efekty braku grubej kreski 16.05.11, 19:13
        A Twój - niskiego poziomu edukacji.
    • douglasmclloyd Tak kończą oszczercy nt 16.05.11, 19:13
      • anwad Oszczercy i kłamcy tak nie kończą 16.05.11, 19:15
        W obecnym systemie tak kończą ludzie uczciwi i bezkompromisowi. Ale to się prędzej czy później zmieni. To, co jest budowane na złych fundamentach, nie ma szans na przetrwanie.
        • douglasmclloyd Zakłamujesz rzeczywistość 16.05.11, 19:17
          Wyszkowski przegrał w sądzie, ponieważnie potrafił udowodnić tego, co mówił.
          • anwad Re: Zakłamujesz rzeczywistość 16.05.11, 19:21
            Dowody są choćby w książce Cenckiewicza i Gontarczyka. Sam Wałęsa też się przyznał (o czym było w wiadomościach): www.youtube.com/watch?v=DDJ_--G88nM
            • anwad Re: Zakłamujesz rzeczywistość 16.05.11, 19:23
              Wystarczy obejrzeć do 10 sekundy.
            • etta2 Re: Zakłamujesz rzeczywistość 16.05.11, 20:44
              Cyckiewicz akurat w tej sprawie jest ałtorytetem, hahahahaha. Naprawdę jestes taka głupia czy taka naiwna? Nie rozumiesz, że to wojna między kaczkami a Wałęsą, bo kaczki chciały wypłynąć na bohaterów narodowych, ale nie wydało (siedząc pod kiecką mamci trudno być bohaterem, szczególnie, gdy papcia jest aparatczykiem PZPR, a mamcia TW Albiną).
    • ka_p_pa Re: Efekty braku grubej kreski 16.05.11, 19:16
      Ty, a co ztą kreską?
      • mike.recz Re: Efekty braku grubej kreski 16.05.11, 19:27
        ka_p_pa napisał:

        > Ty, a co ztą kreską?

        Wciągnęła do nosa i teraz biega po forum;)
        • m.c.hrabia Re: Efekty braku grubej kreski 16.05.11, 19:31
          mike.recz napisał:

          > ka_p_pa napisał:
          >
          > > Ty, a co ztą kreską?
          >
          > Wciągnęła do nosa i teraz biega po forum;)

          :))))))))))))))
          buuuuuuuuuuu:))))))))))
        • volupte01 Re: Efekty braku grubej kreski 16.05.11, 19:33
          E ...to by była sciecha a nie kreska:-)
          • ka_p_pa Re: Efekty braku grubej kreski 16.05.11, 19:38
            A może brak jej grubej krezki?
        • mr.sajgon Re: Efekty braku grubej kreski 16.05.11, 19:39
          mike.recz napisał:

          > ka_p_pa napisał:
          >
          > > Ty, a co ztą kreską?
          >
          > Wciągnęła do nosa i teraz biega po forum;)

          Nie moze byc Piesiewicz ubrany w kiecke biega po forum,
          brawo P L A T F O R M A O B Y W A T E L S K A, proponuje prosto walic na manife ;-)
          • volupte01 Re: Efekty braku grubej kreski 16.05.11, 19:47
            W domu biegał , nie nasza sprawa.
            • pan.sajgon Re: Efekty braku grubej kreski 16.05.11, 19:51
              volupte01 napisał:

              > W domu biegał , nie nasza sprawa.

              W domu taki jeden zamknal pokojowke i siedzi za kratami. Jak widac dom nie zwalnia z odpowiedzialnosci.
              Jesli mam prawo wyboru to wybieram tych co nie ukrywaja swoich preferencji. Sa mniej niebezpieczni dla panstwa.
              • volupte01 Re: Efekty braku grubej kreski 16.05.11, 20:17
                czy sad podzielił twój poglad co do Piesiewicza?
                • mr.sajgon Re: Efekty braku grubej kreski 16.05.11, 20:47
                  volupte01 napisał:

                  > czy sad podzielił twój poglad co do Piesiewicza?
                  Czy do krytyki Jaroslawa Kaczynskiego potrzebujesz orzeczenia sadowego ?
                  • volupte01 Re: Efekty braku grubej kreski 17.05.11, 10:23
                    Jest kilka wyroków orzekajacych ze Jaro to kłamca. Piesiewicz to ofiara podstepu i szantazu.
    • ave.duce Wyszkowski to ten, któremu zabrakło rozlewu krwi 16.05.11, 19:41
      w 1989 roku. Oczywiście, nie brał pod uwagę swojej krwi, ani swoich bliskich.
      • mr.sajgon Re: Wyszkowski to ten, któremu zabrakło rozlewu k 16.05.11, 19:43
        ave.duce napisała:

        > w 1989 roku. Oczywiście, nie brał pod uwagę swojej krwi, ani swoich bliskich.
        Czy bralas pod uwage ze ktos z najwyzszej polki zaj..... wlasna teczke ?
        Pewnie mial pomrocznosc jasna i bidok nie wiedzial co robi.
        • ploniekocica Re: Wyszkowski to ten, któremu zabrakło rozlewu k 16.05.11, 19:50
          mr.sajgon napisał:

          > ave.duce napisała:
          >
          > > w 1989 roku. Oczywiście, nie brał pod uwagę swojej krwi, ani swoich blisk
          > ich.
          > Czy bralas pod uwage ze ktos z najwyzszej polki zaj..... wlasna teczke ?
          > Pewnie mial pomrocznosc jasna i bidok nie wiedzial co robi.


          Z najwyższej półki mówisz. No, to jest całkiem możliwe. Przecież wiadomo, kto jest w Polsce z tej wyższej półki.
          >
          • pan.sajgon Re: Wyszkowski to ten, któremu zabrakło rozlewu k 16.05.11, 19:52
            ploniekocica napisała:

            > mr.sajgon napisał:
            >
            > > ave.duce napisała:
            > >
            > > > w 1989 roku. Oczywiście, nie brał pod uwagę swojej krwi, ani swoich
            > blisk
            > > ich.
            > > Czy bralas pod uwage ze ktos z najwyzszej polki zaj..... wlasna teczke ?
            > > Pewnie mial pomrocznosc jasna i bidok nie wiedzial co robi.
            >
            >
            > Z najwyższej półki mówisz. No, to jest całkiem możliwe. Przecież wiadomo
            > , kto jest w Polsce z tej wyższej półki.
            > >
            To nie klucz to wytrych co trzymasz w reku :-)
            Autor mial na mysli najwyzszy urzad w panstwie.
            • gat45 Re: Wyszkowski to ten, któremu zabrakło rozlewu k 16.05.11, 19:54
              pan.sajgon napisał:

              > Autor mial na mysli najwyzszy urzad w panstwie.
              >
              >
              Nie obrażaj sam wiesz kogo. To teczka brata była sfałszowana.
              • mr.sajgon Re: Wyszkowski to ten, któremu zabrakło rozlewu k 16.05.11, 20:52
                gat45 napisała:

                > pan.sajgon napisał:
                >
                > > Autor mial na mysli najwyzszy urzad w panstwie.
                > >
                > >
                > Nie obrażaj sam wiesz kogo. To teczka brata była sfałszowana.

                Jestem za umieszczeniem wszystkich teczek w internecie. Tak aby kazdy mogl sobie sam wyrobic o kims zdanie. Wtedy nie byloby gierek nimi, Donald obiecal to zrobic i ..........
        • mike.recz Re: Wyszkowski to ten, któremu zabrakło rozlewu k 16.05.11, 19:57
          Mr.sajgon odbiłeś od tematu. Ja również mam pretensje do Wyszkowskiego za brednie, które
          wygadywał. I wcale nie chodzi o Wałęsę będącego swojego czasu zarejestrowany jako TW Bolek. W gruncie rzeczy jest to nieistotny szczegół. Ważny tylko w tym wątku.

          Wyszkowski bredzi iż nie ma mowy o niepodległości bez rozlanej krwi.
          Wtedy, pod koniec lat 80-tych. Cienie PRL-u polecam u Wildsteina. Odcinek dotyczący
          okrągłego stołu i jego rozmowę z Celińskim.
          www.youtube.com/watch?v=UKrnW-Cb58s
          I ja również twierdzę iż nie o jego własną krew mu chodziło. Ja mam do niego pretensje
          że nazywa zdrajcami choć wtedy był za słaby i tchórzliwy żeby zrobić coś lepiej.


          • mr.sajgon Re: Wyszkowski to ten, któremu zabrakło rozlewu k 16.05.11, 20:55
            mike.recz napisał:

            > Mr.sajgon odbiłeś od tematu. Ja również mam pretensje do Wyszkowskiego za bred
            > nie, które
            > wygadywał. I wcale nie chodzi o Wałęsę będącego swojego czasu zarejestrowany ja
            > ko TW Bolek. W gruncie rzeczy jest to nieistotny szczegół. Ważny tylko w tym wą
            > tku.
            >
            > Wyszkowski bredzi iż nie ma mowy o niepodległości bez rozlanej krwi.
            > Wtedy, pod koniec lat 80-tych. Cienie PRL-u polecam u Wildsteina. Odcinek dotyc
            > zący
            > okrągłego stołu i jego rozmowę z Celińskim.
            > www.youtube.com/watch?v=UKrnW-Cb58s
            > I ja również twierdzę iż nie o jego własną krew mu chodziło. Ja mam do niego p
            > retensje
            > że nazywa zdrajcami choć wtedy był za słaby i tchórzliwy żeby zrobić coś lepiej
            > .
            Jestem przeciwny uzywaniu slowa zdrajca. Mniej ocen a wiecej faktow by sie przydalo.
            Generalnie jestem krytycznie nastawiony do Solidarnosci.
        • ave.duce Wyszkowski to ten, któremu zabrakło rozlewu krwi 17.05.11, 00:26
          To nie na temat, ale odpowiem > teczki obu Kaczyńskich są trefne, choć każda inaczej.
          Sądzę, że zajmował się nimi Jarosław. Lech był fajtłapą, choć nie do końca. Czasami bywał "cfaną gapą".
    • x2468 Re: Efekty braku grubej kreski 17.05.11, 01:00
      Efektem braku grubej kreski jest partyjka która zwie siem pisem.
      • last-mohawk Z Wałęsy zrobiono lidera, bo były na niego haki TW 17.05.11, 01:28
        Z Wałęsy zrobiono lidera, bo były na niego haki jako TW o pseudonimie "Bolek".
        Gdyby nie zakulisowe działania WSI i SB oraz wielka kampania propagandowa na rzecz jego
        wyboru przeprowadzona przez ówczesne komunistyczne media oraz Gazetę Wyborczą
        Wałęsa nigdy nie zostałby ani Przewodniczącym NSZZ "Solidarość", ani nie dostałby Nagrody Nobla, ani nie zostałby prezydentem Polski.
        Tego faktu nikt już nie jest w stanie podważyć. Wałęsa był w latach 1970-1976 tajnym płatnym współpracownikiem komunistycznej Służby Bezpieczeństwa - skłądał donosy i brał za to pieniądze. Haniebny wyrok postkomunistycznych sędziów III RP.
        • indeed4 O - to ciekawe. 17.05.11, 01:32
          Widzę, że posiadasz lepszą wiedzę nawet od historyków od IPN :-)


          www.tvp.info/opinie/wywiady/walesa-jest-dla-mnie-bohaterem
          • last-mohawk Re: O - to ciekawe. 17.05.11, 01:47
            indeed4 napisał:

            > Widzę, że posiadasz lepszą wiedzę nawet od historyków od IPN :-)

            Nie, mamy tę samą wiedzę. A dlaczego Ty jej nie masz - jest już dziś łatwo dostępna.

            Jedno nie wyklucza drugiego: Wałęsa był jednym z liderów strajkowych,
            ale gdyby prawda o jego SB-ckim "epizodzie" w tamtym czasie została ujawniona
            a nie ukryta i zafałszowana przez Michnika, Kwiatkowskiego i komunę generalnie
            Wałęsa nie zostałby przewodniczącym "S", prawdopodobnie nie dostałby Nobla, a bez Nobla
            jako ujawniony były kapuś nie zostałby też prezydentem. Zauważ, że okreslenie "bohater"
            włożył Kurtyce w usta prowadzący wywiad dziennikarz i ... czytaj uważnie co Kurtyka mówi.
            Mówi prawdę. Nic innego niż ja tutaj.
            • indeed4 Re: O - to ciekawe. 17.05.11, 02:25
              Nawet dziecko wie, że Wałęsa był TW w latach 1970 - 76, potem zerwał współracę i był przez SB rozpracowywany. Pytam - jesteś ślepy?

              Wałęsa też przegrał?

              Nie tylko nie przegrał, ale odniósł triumf. Jednak ta zwycięska bitwa miała różne etapy. [Na początku lat siedemdziesiątych miała także moment porażki. Ważne, ze Wałęsa się z tej zależności wyzwolił i stał się zwycięzcą.

              Nazwałby go Pan bohaterem?

              Wałęsa jest niewątpliwym bohaterem lat osiemdziesiątych. Bohaterem walki o prawa pracownicze, a potem walki o wolność. Jego rola w obaleniu komunizmu jest olbrzymia. Ale nie urodził się jako bohater, lecz jako realny człowiek. Zanim został bohaterem, doświadczył wiele trudnych momentów, o których, nie chce dziś pamiętać.
              • indeed4 Re: O - to ciekawe. 17.05.11, 02:28
                Tu czytać - i nie bredzić więcej.

                - Lech Wałęsa był sztandarem "Solidarności" w latach 80-tych, ale też trzeba pamiętać o tym, że Lech Wałęsa był postacią, w której życiorysie odbijają się wszystkie meandry i dramaty najnowszych dziejów Polski, a jednym z elementów owych meandrów i dramatów jest oczywiście ten krótki okres na początku lat 70. współpracy ze Służbą Bezpieczeństwa, współpracy, którą pan prezydent Wałęsa zerwał i później był osobą przez bezpiekę rozpracowywaną, a historia sprawiła, że stał się symbolem polskiego marzenia o wolności - powiedział Kurtyka.

                www.rp.pl/artykul/448463.html?print=tak
                • indeed4 Re: O - to ciekawe. 17.05.11, 02:44
                  "pod kryptonimem „Bolek” Wałęsa był rozpracowywany w latach 1976 – 1989, czego nie można mylić z pseudonimem TW „Bolek” z lat 1970 – 1976".

                  www.rp.pl/artykul/149681.html

                • last-mohawk Nie POdniecaj się, nie rzucaj i nie pyskuj. 17.05.11, 03:00
                  PO pierwsze - manipulujesz wygodnymi wycinkami.
                  PO drugie - słowa Kurtyki to jego polityczna ocena roli Wałęsy i ocena znaczenia tego SBeckiego
                  6-letniego "epizodu" współpracy Wałęsy z SB z którą można się zgadzać lub nie. Kurtyka nie był politykiem i jego ocena polityczna b.kapusia i protegowanego SBecji czyli Wałęsy jest zbyt pobłażliwa. Znaczenia tego epizodu SBeckiego przekracza proporcje arytmetyczne... chodzi
                  nieobliczalne w istocie szkody jakie ten człowiek wyczyniał jako późniejszy prezydent.
                  Nie ma powodu do bałwochwalstwa - Wałęsa był kiepskim prezydentem, który z ówczesnymi wyzwaniami polityki polskiej radził sobie mniej więcej tak dobrze jak Donald Tusk z katastrofą smoleńską...


                  Re: O - to ciekawe.
                  • indeed4 Nie dotarło? 17.05.11, 03:10
                    Powiedziałem : czytać i nie bredzić tumanku.





                    • indeed4 Wałęsa był TW w latach 1970 - 76 17.05.11, 03:18
                      w 76 zerwał współpracę i zajął działalnością w opozycji.
                      W latach 1976 - 89 był przez SB rozpracowywany i ma status pokrzywdzonego w IPN.

                      Koniec tematu.

                      Bez odbioru.
                  • ave.duce Kurtyka nie był politykiem? Formalnie - nie. 17.05.11, 07:48
                    last-mohawk napisał:

                    > Kurtyka nie był politykiem
    • anwad Efekty grubej kreski - powinno być 17.05.11, 10:18

      • ave.duce W ogóle nie POwinno być ;) 17.05.11, 15:47

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka