Z młotkiem na Kaliningrad

20.05.11, 15:15
Nasz minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski ogłosił oficjalnie, że nie będzie używał legalnej w myśl prawa międzynarodowego nazwy Kaliningrad bo to mu się źle kojarzy.
Mocą swojej silnej woli będzie więc z uporem maniaka używał słowa Królewiec gdy w sobotę spotka się w Kaliningradzie z ministrami spraw zagranicznych Rosji i Niemiec.
Niemcy rzecz jasna używają nazwy Kaliningrad.
Co załatwi w ten sposób minister Sikorski z ministrem spraw zagranicznych Rosji?
Może drugi rurociąg NordStream do Niemiec?

Sikorski wsławił się już tym, że domagał się zburzenia Pałacu Kultury.
Teraz wybrał się z młotkiem na Kaliningrad.
To przecież kompletna żenada, kto odpowie za chorobliwe fobie ministra?
Kto twierdzi, że ludzie PO to mniejsze oszołomy od tych z PIS?

wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80277,9633232,Radoslaw_Sikorski_walczy_z_Kaliningradem.html
    • humbak Re: Z młotkiem na Kaliningrad 20.05.11, 15:25
      Mógłbyś jeszcze podać poprawnie jego uzasadnienie, ale faktycznie jego zachowanie jest dyskusyjne. Zależy trochę jak to odbiorą sami Rosjanie.
      • agnostic5 Re: Z młotkiem na Kaliningrad 20.05.11, 15:34
        Ile czasu jedzie się pociągiem z Danzig do Breslau?
        • humbak Re: Z młotkiem na Kaliningrad 20.05.11, 15:41
          To do mnie?
        • w.i.l Teraz z Warschau do Danzig i Zoppot 10 godzin. 20.05.11, 15:41

          • humbak Re: Teraz z Warschau do Danzig i Zoppot 10 godzin 20.05.11, 15:47
            Chłopaki, fajnie się bawicie, ale tu nie chodzi o unikanie rosyjskiej nazwy, tylko o to do kogo ona odwołuje, si?
          • agnostic5 Re: Teraz z Warschau do Danzig i Zoppot 10 godzin 20.05.11, 16:35
            10 godzin. Ja, ja, PKP. Danke schon!
    • zgred-zisko Re: Z młotkiem na Kaliningrad 20.05.11, 15:45
      Mam nadzieję, że Rosjanie nie będą zasadniczy i nie przywitają ministra spraw zagranicznych Priwislańskiego Kraju.
    • przeciwnik_klamstwa_manipulacj Re: Z młotkiem na Kaliningrad 20.05.11, 16:30
      A zaczęło się całkiem niewinnie, od wyrzucania niewygodnych wypowiedzi z gazet.
      Potem było zamykanie ust niewygodnym osobom. W dalszej kolejności "uśmiercanie" twórczości niepoprawnych. Potem... no, już wiecie, były komory gazowe.
      A dziś? dlaczego nikt nie protestuje ? mimo, że jesteśmy znowu na
      tym samym kursie i na tej samej ścieżce? My... no, nie my, tylko ci, co tam w W-wie decydują. Kochamy Cię Donaldzie, kochamy Cię Walz, kochamy Cię Bronku!
      ... naprawdę
Inne wątki na temat:
Pełna wersja