Dodaj do ulubionych

Diabelnie prosty plan Schetyny

20.05.11, 21:25
Kiedy się trochę zastanowić nad ostatnimi fatalnymi wpadkami platformy i Tuska, to widać, że za nimi stoi perwersyjny plan osłabienia Tuska i jego rządu. W końcowym rezultacie szans wyborczych platformy. Cui bono w takim razie? Odpowiedź jest prosta - Schetyna.

Primo: Schetyna wie, że po wygranych wyborach jest przeznaczony do odstrzału. Tusk stracił do niego zaufanie całkowicie i tylko osobiste wstawiennictwo Bronka uratowało jego dupę.

Secundo: Słaby wynik platformy zmusi ją do koalicji PO-PSL-SLD. Tu wkroczy jego koleś Napieralski i zażąda rządu bez Tuska, inaczej idzie w koalicję z PiS. Ten szantaż ma wielkie prawdopodobieństwo sukcesu, bo Tusk będzie słaby i przegrany. Zresztą Napieralski to mówi głośno i wyraźnie, wcale się z tym nie kryje.

Tertio: Schetyna ma dobrego kumpla w PG, drugiego w hierarchi, Zalewskiego. Łatwo im razem urządzać takie prowokacje jak zamykanie stadionów, zatrzymywanie kiboli w Białymstoku czy ostatnie najście na studenta z laptopem o 6.00. Już przedtem razem organizowali różne nagonki na Palikota i jego rodzinę. Stanowią zgrany tandem.

Quarto: Trudno inaczej logicznie sobie wytłumaczyć ostatnie wydarzenia, fatalne w skutkach dla Tuska. Zakładam, że Tusk nie jest aż takim matołem żeby ich skutków nie przewidzieć.

Warto dalej obserwować wydarzenia uwzględniając powyższy scenariusz.
Obserwuj wątek
    • boblebowsky Bredzisz haen . 20.05.11, 21:30
      niczym pisie matoły:((
      • haen2010 Re: Bredzisz haen . 20.05.11, 21:44
        Nic nie poradzę na niemoc umysłową platfusów. To chyba w genach macie.
        • boblebowsky Re: Bredzisz haen . 20.05.11, 21:52
          haen2010 napisał:

          > Nic nie poradzę na niemoc umysłową platfusów. To chyba w genach macie.

          O tak.... teraz to homosovieticusem zaleciało:))))
          A platfusa to sobie sprawdź, bo nie wiem czy to można wyleczyć, sam nigdy nie miałem więc nie pomogę.
          • haen2010 Nowak już oglosił na FB 20.05.11, 21:59
            Że to ordynarna prowokacja służb i prokuratury. Ten facet wie, o co w tym wszystkim biega.
            • kzet69 Re: Nowak już oglosił na FB 20.05.11, 22:41
              Heniu już ci pisałem żebyś spróbował kariery w PiS-ie z tym mecenasem od helu stworzycie niezły duet s-f.

              wpływ Schetyny na MSW i służby jest w tej chwili żaden, rzeczywiście kiedyś Tusk się go wystraszył i odesłał na "żyrandole" do sejmu, ale teraz Schetynie pozostaje jedynie czekać aż Tuskowi się noga podwinie, w ABW nie ma ludzi którzy by zaryzykowali konszachty ze Schetyna mając w perspektywie wygrane przez Tuska wybory i kolejne 4 lata ciepłych posadek.
              • honeyr Przypomina się sprawa nazistowskiej strony 20.05.11, 23:44
                Harce palikociarza pozwalające mu nadal wielbić Tuska sięgają już nawet tego, że ze każdą decyzję tej ekipy obwinia Schetynę, no bo car dobry, ino zły-bojar-zły.

                A sprawa skandalicznej akcji ABW nasuwa skojarzenia z nieudacznością ekip PIS i PO onegdaj z zamykaniem nazistowskiej strony wzywającej wprost do mordowania ludzi wymienionych z nazwiska i adresu - ileż to wtedy słyszeliśmy o wolności słowa, o trudnościach ze znalezieniem autorów, serwera itp. Miesiącami to trwało, lub wręcz latami.
                Nie wiem, co było na stronie o Komorowskim, zakładam, że było tam typowe pisowskie mędzenie - ale łukaszenkizm całej tej akcji jest żenującyi doksonalen pokazuje, o cyzm pisałem x razy: jak ci "wolnosciowcy" Tuska rządza w oparciu o służby specjalne i parafialną ideologię, oraz jakim demoralizującym nieszczęściem byłoby danie Tuskowi i PO drugiej kadencji. Niedługo na serio trafne stanie się powiedzenie: w wyborach każdy, byle nie partia Tuska.
    • dirloff Re: Diabelnie prosty plan Schetyny 20.05.11, 22:15
      Nawet, nawet...
      Od dawna wiadomo, że Platformę O. założyli i rozkręcili tak naprawdę dwaj panowie - Schetyna i Piskorski. To oni stworzyli struktury, powiązali ludzi w regionach, ponawiązywali kontakty ze średnim, dużym i wielkim - tym oligarchicznym - biznesem. "Trzej tenorzy" oczywiście też mięli kluczowe znaczenie, jednak bardziej medialno-wizerunkowe, niżli partyjne.
      Piskorski poleciał za paramafijny, polityczno-biznesowy "układ warszawski". Przez prawicowe, konserwatywne skrzydło Rokity, Gowina i dokoptowanej Pitery. Schetyna wtedy zaczął grać dla, i na - Tuska. Razem pozbyli się dwójki z trójki, Olechowskiego i Płażyńskiego. Sam był szarą eminencją w partii, pociągającą za sznurki. Obaj póżniej wykańczali kolejno liderów PO, zdolnych w najbliższej przyszłości zagrozić partyjnej 1ce i 2ce, czyli właśnie Tuskowi i Schetynie. Jak wiemy, byli to Rokita, Gilowska i wielu innych. I tak ten tandem trwał w PO dopóki, dopóty wypłynęła afera hazardowa i Tusk musiał - oraz mógł, hehe - schować Schetynę. Na to nałożył się trwający konflikt między Schetyną i Gowinem a Palikotem. Wtedy to Schetyna zaczął grać własną grę, zakulisową, o silną pozycję dla siebie i jego paczki. W opozycji do tzw. spółdzielni Grabarczyka. Wszyscy pamiętamy wyskok Schetyny, będącego wówczas marszałkiem Sejmu, ws. raportu MAK i reakcji Tuska. Donek silnie wrażliwy na swój medialny image, potraktował to jako czyn Brutusa względem Cezara. Chciał zgnoić i wyrzucić Schetynę. Wtedy, tak jak pisze Haen, marszałka uratowali Bronek wraz ze Sławusiem Nowakiem. Schetyna dostał "ostatnią szansę". To jednak tylko zagrywka wizerunkowa, przedwyborcza. PO przed wyborami mógłby pogrążyć tak silny konflikt wewnętrzny. Ze Schetyną mogłoby odejść sporo osób, z Gowinem na czele, i np. połączyć się z PJN-em. Zaczęłyby wychodzić na zewnątrz poważne brudy partyjne, w tym np. lewe finansowanie partii. O tym często spekuluje się w kontekscie Palikota. Dlatego dla dobra całego ugrupowania pogodzono Donka z Grześkiem. Dla utrzymania władzy i synekur objętych przez tysiące platfuśnych w całym kraju. I kolejne tysiące pawlakowych koniczynek - to na marginesie.
      Schetyna wie, że nie będąc wystarczająco silnym, poleci po wyborach. Może zapomnieć o jakiejkoleiwk znaczniejszej pozycji. Czy to partyjnej, czy państwowej. Tak będzie przy powtórzeniu wygranej PO, dużej wygranej. To wzmocni Tuska i ustabilizuje jego rolę szefa na kolejne kilka lat, na całą kadencję. Co innego, gdy PO nie wygra bądż wygrana nad PiS-em będzie minimalna. Wtedy SLD może wymusić na PO innego premiera, alternatywnego dla Tuska. Np. właśnie Schetynę, czyli do niedawna drugiego w partii. Bo kogóżby innego? Rokity nie ma, Gowin zbyt radykalny ideowo, Sikorski zbyt arogancki i bufonowaty, Grabarczyk spalony PKP i kwiatami, reszta ministrów słaba i urzędowo, i partyjnie. Nie ma alternatywy dla "alternatywnego" Schetyny. Tak to wygląda.
      Stąd teza Haena o Schetynie jest logiczna i prawdopodobna. To jego jedyna szansa na wygranie z Tuskiem i wybronienie się przed odesłaniem go do 3 czy 4 rzędu w partii, do roli nic nie znaczącego posła. Wysoka wygrana PO równa się odstawką dla marszałka Sejmu...
      • haen2010 Re: Diabelnie prosty plan Schetyny 20.05.11, 22:31
        Dla mnie zbyt spekulatywne. Widzę sprawy prościej. Schetyna miał jedno marzenie - wypchnąć Tuska do pałacu, samemu objąć rządy. Po rezygnacji Tuska wszystko mu się popieprzyło.

        Ale wcześniej utracił jego zaufanie w aferze hazardowej. Wg mnie tylko jedno moglo to spowodować - Schetyna wymógł, wybłagał na Tusku pozostawienie jego kumpla z NZS w CBA. Pewnie dał słowo honoru za jego lojalność I Tusk miał wielkie powody sądzić, że razem uszyli te buty. Być może tak nie było, ale Tusk już nie był w stanie mu ufać. No i poszło.
        • dirloff Re: Diabelnie prosty plan Schetyny 21.05.11, 00:16
          Zdecyduj się zatem, o co tu chodzi. Ja tylko rozwinąłem twój wpis. Wyszczególniłem różne wątki i podwątki. Odnośnie CBA i Kamińskiego, to sądzę, że przesadzasz, nadinterpretowujesz. Tusk MUSIAŁ trzymać dotychczasowego szefa CBA, żeby zachować pozory. Grać, przed mediami i własnymi wyborcami, w większości lemingami wrażliwymi na wizerunkowość. Grać tego odpowiedzialnego, europejskiego, nie mściwego. Nie miał pretekstu, ważkiego powodu do odwołania Kamińskiego. Przecież to co spłodziła ta histeryczna, Pitera, było jedną wielką kompromitacją. Zresztą, schowaną do premierowskiego biurka. Dopiero afera hazardowo-przeciekowa dała Tuskowi pretekst do usunięcia Kamińskiego.

          PS. W moim powyższym wpisie oczywiście pominąłem rolę spec-służb czy agentury w kreacji PO...
    • etta2 Re: Diabelnie prosty plan Schetyny 20.05.11, 22:52
      Heniuś, odleciałes. A gdzie tu miwjsce dla Kononowicza, Leppera? No nie krępuj się...idź na całość....
    • vargtimmen ciekawa spekulacja 20.05.11, 23:08

      Też mi chodziły po głowie takie przypuszczenia.

      Jeśli to naprawdę robota frakcji Grzesia, to pozostaje pytanie: czy to dobrze, czy źle?

      A może, po prostu, służbom ktoś przestawił wajchę? Jakieś nadsłużby, np. te z Langley?

      Bo nic nie robi partii gorzej, niż walka buldogów wychodząca nad dywan, podsycana przez służby. Pamiętam dobrze koniec SLD... czas obecny coraz mocniej go zaczyna przypominać.
      • kum.z.antalowki Re: ciekawa spekulacja 21.05.11, 01:48
        Och, każda spekulacja może się uroić, a nawet zostać dogadana, gdy trwa kampania wyborcza...
        Ale to są jedynie słowa i deklaracje - które w praktyce - tak się mają do przyszłych układów jak nadzieje z czasów narzeczeńskich do praktycznych realiów przyszłego małżeństwa.
        jedno wiadomo - w demokracji prawdziwe rabacje następują dopiero po wyborach, i to do nich się dziś w cieniach gabinetów sposobią zbójeckie gromady.

        Pamiętam taką starą anegdotę z cyklu "pyta synek tatusia".
        - Tato, po co są wybory?
        - Żeby, synku, lud mógł wyrazić opinię i wybrać najlepszych kandydatów na stanowiska.
        - Brzmi ładnie, ale na jakiej zasadzie to działa?
        - Zaraz ci zademonstruję.
        Podeszli do drzewa, z którego niósł się świergot setek ptaków. Ojciec wziął kij i walnął mocno w pień drzewa. Zatrzęsło się. Ptaki się z głośnym krzykiem wzbiły i zaczęły krążyć. Po chwili uspokoiły się i ponownie usiadły.
        - No i co się stało? - mówi synek - te same ptaki siadły z powrotem na tym samym drzewie.
        - Tak, synku. Ale zauważ, że poza kilkoma najważniejszymi, w nowym rozdaniu już każdy usiadł na innej gałązce...

        Strach przed Palikotem to coś więcej niż obawa, że mocniej, czy w jakiś wyjątkowo sprytny sposób grzmotnie kłonicą w owo drzewo, tak huknie, że i nawet najważniejsze ptaszyska będą musiały się zatroszczyć o stosowną żerdkę dla siebie.
        Obawa dotyczy tego, że zbuduje struktury terenowe z nowych ludzi - mniej bojaźliwych, Nie obawiających się tabu, bardziej hałaśliwych, nawet drapieżnych. Lepiej rozumiejących i reprezentujących problemy i interesy społeczne niż korporacyjne problemy i interesy "klasy politycznej". Czyli wejdą na teren obsługiwany niegdyś przez lewicę, póki lewicy nie wyszturchali z niego populiści...
        • vargtimmen Re: ciekawa spekulacja 21.05.11, 02:28
          kum.z.antalowki napisał:

          >
          > Strach przed Palikotem to coś więcej niż obawa, że mocniej, czy w jakiś wyjątko
          > wo sprytny sposób grzmotnie kłonicą w owo drzewo, tak huknie, że i nawet najważ
          > niejsze ptaszyska będą musiały się zatroszczyć o stosowną żerdkę dla siebie.
          > Obawa dotyczy tego, że zbuduje struktury terenowe z nowych ludzi - mniej bojaźl
          > iwych, Nie obawiających się tabu, bardziej hałaśliwych, nawet drapieżnych. Lepi
          > ej rozumiejących i reprezentujących problemy i interesy społeczne niż korporacy
          > jne problemy i interesy "klasy politycznej". Czyli wejdą na teren obsługiwany n
          > iegdyś przez lewicę, póki lewicy nie wyszturchali z niego populiści...
          >

          No tak - system bardziej się boi Palikota ze świńskim łbem i sztucznym penisem, niż Kaczyńskiego z 47% poparcia w bezpośrednim starciu z systemem.

          To wręcz przykre zobaczyć, jak łatwo były platformerski mainstream wpada w karykaturę "pisowskiej" retoryki antysystemowej, która musi o rząd wielkości zawyżać poparcie polityka miernego.

          Pozostała część postu - poświęcona powierzchowności gier politycznych i pragmatyce dyskontowania potencjału i wpływów politycznych - tak głęboko słuszna, że aż pisowska :)
          • haen2010 Dlaczego nazywacie to spekulacją? 21.05.11, 08:40
            Wszystko jest podparte faktami i analizą korzyści. Zresztą widać w mediach, jak to się rozwija. Naprawdę uważacie Tuska za ostatniego matoła, który całkowicie utracił przytomność i sugeruje prokuraturze oraz slużbom takie kompromitujące go postępowanie?

            To jest dopiero spekulacja.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka