Gość: Kibic
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
10.05.04, 22:00
Zaniepokojeni doniesieniami mediów o tym, że kibice Widzewa wywołali
zamieszki podczas Juwenaliów oświadczamy, że fani Widzewa nie mają nic
wspólnego z awanturami, które miały tam miejsce ostatniej nocy. Jesteśmy
wstrząśnięci tragedią jaka wydarzyła się na osiedlu studenckim. Łączymy się w
bólu z rodzinami ofiar.
Zapominacie Państwo, że imprezy na osiedlu studenckim przyciągnęły młodzież z
różnych środowisk z całej Łodzi, którzy niekoniecznie za sobą przepadają.
Ubolewamy, że pod wpływem emocji społeczeństwo wyciąga bardzo pochopne
wnioski i obwinia za to kibiców.
Żenujący jest też fakt, że media próbują obwinić za to właśnie nas, tylko
dlatego, że kilka godzin wcześniej odbył się w Łodzi mecz. Informujemy, że
spotkanie przebiegało w wyjątkowo spokojnej atmosferze. Fani łódzkiego klubu
kulturalnie dopingowali swój zespół i po meczu spokojnie opuścili stadion.
Pragniemy nadmienić, że wielu studentów przychodzi na nasz stadion i razem z
nami bawi się na meczach. Nie widzimy więc powodu by wszczynać z nimi bójki.
Od lat staramy się poprawić wizerunek społeczny kibiców i propagujemy ideę
kulturalnego dopingu na meczach naszego klubu. Nieprawdziwe są doniesienia,
że kibice Widzewa pojawili się na juwenaliach zorganizowaną grupą by
wszczynać awantury
KIBICE Widzewa