bryt.bryt
18.06.11, 14:23
Czas mija, a w miedzyczasie okazuje sie, ze nie jest latwo bronic Prawdy i Polski w Polsce pod rzadami Tuska ... Okazja do tych kpin jest apel, jaki wystosowala Pani Stankiewicz Spod Namiotu. Bo w Polsce Pod Namiotem jest ciezko.
Niby akurat tutaj Tusk niewiele ma do powiedzenia, ale jest niemal pewne, ze za uplyw czasu odpowiada Tusk, za posiadanie obowiazkow przez ludzi nielubiacych Tuska tez odpowiada Tusk i za ich brak zaangazowania tez. Moze przyjdzie czas, ze ta prawda wyjdzie na jaw.
Fragmenty apelu ponizej:
"(...)Utrzymanie namiotu to ogromny wysiłek niewielu ludzi, których koniecznie musimy wesprzeć, jeśli chcemy podtrzymać protest. To nie jest tak, że z Wami czy bez Was i tak sobie poradzimy. Bez Waszej pomocy sobie nie poradzimy! Zwracam się z ogromną prośbą. Jeśli państwo możecie poświęcić kilka godzin w tygodniu by dyżurować w Warszawie przy namiocie - proszę napiszcie do nas (...)
Wystarczy którykolwiek dzień tygodnia - kilka godzin między godz. 10 a 22. Najbardziej zależy nam na deklaracjach osób, które mogą przyjeżdżać/przychodzić regularnie, np. w każdy czwartek w godz. 10-15. Możecie Państwo zmobilizować środowiska lokalne, Waszych znajomych, czy sąsiadów - i przyjeżdżać po kilka osób. Zdaję sobie sprawę, że każdy ma swoje obowiązki, pracę, rodzinę. Jednak historia wielokrotnie pokazywała, że bierność w niektórych wypadkach może mieć katastrofalne skutki. Brak reakcji wobec oddawania suwerenności naszego Państwa, niszczenia i zadłużania, przy silnej propagandzie mediów - propagandzie nienawiści z jednej strony - i propagandzie sukcesu z drugiej strony - stanowi bardzo poważne zagrożenie dla każdego. Tutaj naprawdę potrzebna jest mobilizacja nas wszystkich. Stąd gorący apel o pomoc w utrzymaniu protestu pod namiotem.(...)"
Poza wszystkim innym mam wrazenie, ze ktos w Panstwie Pod Namiotem zachorowal na manie wielkosci (podkreslony fragment).
wpolityce.pl/view/13744/To_nie_jest_tak__ze_z_Wami_czy_bez_Was_i_tak_sobie_poradzimy.html