Dodaj do ulubionych

Wywiad Romana Giertycha dla "Rzepy"

20.05.04, 11:00
www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_040520/publicystyka/publicystyka_a_1.html

- Szkoda że ten wywiad w tej gazecie nie ukazał sie po euroreferendum,
udzielony wywiad GW uważam za poważny błąd niemniej mimo poźniejszych
zawirowań nie wpłynęło to zasadniczo na naszą pozycję
Obserwuj wątek
    • madzia_buczek [...] 20.05.04, 16:45
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • ojciec.tadeuszrydzyk Re: Wywiad Romana Giertycha dla "Rzepy" 20.05.04, 17:10
        > Kocham Romana, ale to jednak nie to samo co Ojciec-Dyrektor! Roman ma
        > krótkiego i cienkiego - nie to co Tadek!

        Racja, dziecko, święta racja. Gdy się, pamietasz, w trójkę z Romkiem i Tobą
        spotkaliśmy po rekolekcjach, to Romek tylko poziom nam zaniżał.
        Ale to nic. Trzeba siać, siać...
    • Gość: Radca Re: Wywiad Romana Giertycha dla "Rzepy" IP: 213.25.179.* 20.05.04, 16:50
      Chyba Roman Giertych cieszy sie,że ty uważasz (coś tam)?
      Tym bardziej,że w przeciwieństwie do Romana Giertycha jesteś powszchnie znana
      osobistością a głupota twa jest doprawdy nieuleczalna.
    • lupus.lupus Re: Wywiad Romana Giertycha dla "Rzepy" 20.05.04, 17:02
      Bardzo sympatyczny wywiad :) Cieszy odniesienie do Torysów i jasna deklaracja w
      sprawie Samoobrony.
      • Gość: Piotr Re: Wywiad Romana Giertycha dla "Rzepy" IP: 5.5R* / *.as2532.sol.superonline.com 20.05.04, 17:25
        Swiadczy o niedojrzalosci politycznej tego chlopaczka, o jego braku politycznej
        wyobrazni i braku wiedzy ekonomicznej. Porownywanie polskich komunistycznych
        przedsiebiorstw z angielskimi to swiadczy o tym doskonale. Klamstwo w sprawie
        roli KK, zwlaszcza Rydzyka w tworzeniu LPR swiadczy o "uczciwoosci". W sumie
        Giertych nie przerasta poziomem swojej wypowiedzi przecietnego polskiego posla
        w jego wieku.
        • x8x [...] 20.05.04, 17:28
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • madzia_buczek Re: Wywiad Romana Giertycha dla "Rzepy" 20.05.04, 17:31
            x8x napisał:

            > Gość portalu: Piotr napisał(a):
            >
            > > Swiadczy o niedojrzalosci politycznej tego chlopaczka, o jego braku polity
            > cznej
            > >
            > > wyobrazni i braku wiedzy ekonomicznej.
            >
            > jeszcze to odszczekasz jak już dojdziemy do władzy


            To kto w końcu dojdzie do władzy? Bo Ojciec-Dyrektor mówi, że Lepper i dlatego
            spotkali się z dawnymi znajomymi w Moskwie, żeby zacieśnić kontakty... Brakuje
            mi go, bo telefon wieczorem to jednak nie to samo.

            Tadek, wróć już z tego paktowania w Moskwie, proszę!
            • ojciec.tadeuszrydzyk Re: Wywiad Romana Giertycha dla "Rzepy" 20.05.04, 18:02
              madzia_buczek napisała:

              > Tadek, wróć już z tego paktowania w Moskwie, proszę!

              Madziu, wracam niedługo i mam dla Ciebie piękny, długi prezent, dam Ci po
              komplecie. A potem alleluja i do przodu i do tyłu i do przodu i do tyłu aż do
              jutrzni, co Ty na to?
              • madzia_buczek [...] 20.05.04, 18:11
                Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • Gość: radca Re: Wywiad Romana Giertycha dla "Rzepy" IP: 213.25.179.* 20.05.04, 17:36
            Jak to miło spotkać na tych łamach prawdziwego demokratę i miłosiernego
            chrześcianina, tolerancyjnego jak wszyscy polscy katolicy.
          • Gość: Piotr Re: Wywiad Romana Giertycha dla "Rzepy" IP: 211.185.205.* 20.05.04, 17:37
            Mlody Giertych skonczy jak jego idol Dmowski wygnaniem we wlasnym kraju. A ty
            sie lepiej nie odgrazaj szczeniaku i nie kopiuj faszystowskich linkow, bo
            prokurator ma na ciebie juz dawno namiary. Pograzasz sie za kazdym
            postem,nieszczesna ofiaro LPRackiej indoktrynacji.
            • oszolom.z.radia.maryja Re: Wywiad Romana Giertycha dla "Rzepy" 20.05.04, 18:18
              tobie też już nic nie pomoze ofiaro michnikowej homopropagandy
              • Gość: marynat Re: Wywiad Romana Giertycha dla "Rzepy" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.04, 03:10
                Z zainteresowaniem przeczytałem ten wywiad i ucieszyło mnie, że ten młody
                prawicowy polityk ukazuje się w nim jako zwolennik nurtu zdroworozsadkowego i
                konstruktywnego. To nie znaczy, że się z nim we wszystkim zgadzam i zaraz
                polecę się zapisywać do LPR-u - ale to dobrze, że Giertych oddalił kilka
                posądzeń o polityczne awanturnictwo polityczne i populizm w kwestiach
                gospodarczych, które nie przystałyby szacownej, konserwatywnej prawicy. Jesli
                nawet nie całkiem odzwierciedla to dzisiejszą rzeczywistość - to z pewnością
                jest czytelną deklaracją intencji. A nie mam podstaw by powatpiewać w jej
                szczerość. W dwóch sprawach czuję się nadal niedoinformowany.
                1. Wszystko wskazuje na to, że zbliżające się kampanie wyborcze będą festiwalem
                obietnic robionych "pod publiczkę" - dla pozyskania głosów. Oczywiście bez
                sensu i bez szans na realizację przy tak napietym budżecie. Dla lewicy i dla
                populistów z Samoobrony - obiecywanie "gruszek na wierzbie" - to normalka.
                Prawicy - jak słusznie mówi Giertych, takie łgarstwa nie przystoją. Klasa
                średnia w Polsce jest jeszcze zbyt mało liczna by jej głosy mogły przeważyć
                nastawioną roszczeniowo większość. Jak w tej sytuacji postąpi LPR?
                2. Konserwatyzm ma sens w Anglii, w USA - bo tam są potężne, wartościowe
                tradycje, do których można nawiązywać. Ale konserwatyzm u nas? Na swój sposób
                konserwatywne są partie nurtu postPZPR-owskiego, przywracając różne PRL-owskie
                instytucje, procedury i sentymenty. W postPRL-owskim 15 leciu - tych dobrych
                doświadczeń, do których warto wracać - jak na lekarstwo. Oczywiście - można
                czerpać wzory z innych, wyżej rozwiniętych państw. Tylko - czy bedą pasować do
                polskiej rzeczywistości? I tu rodzi się we mnie wątpliwość w kwestii stosunku
                LPR do naszych europejskich sąsiadów i Unii Europejskiej. Czy nie jest ona aby
                skutkiem "skrócenia horyzontu" i próbą ustosunkowania się do UE, takiej jaka
                ona jest w tym akurat momencie - czyli zbiurokratyzowanej i
                socjaldemokratycznej (dwa symptomy tej samej choroby)? A gdyby, w rezultacie
                poprawy koniunktury gospodarczej (rozszerzenie może być impulsem
                dynamizującym), w poszczególnych krajach i całej UE zaczęły do władzy dochodzić
                partie chadeckie i prawicowe? I gdyby idee tego nurtu, z którym LPR się, w
                zasadzie, utożsamia - zaczęły dominować - to czy stosunek LPR do UE nie uległby
                zmianie? A jeśli tak - to czy nie warto od razu wejść w ten, prawicowy nurt - i
                walczyć o prawicowy ład w Europie i o władzę w Unii?
                • Gość: HaHa Re: Wywiad Romana Giertycha dla "Rzepy" IP: *.proxy.aol.com 22.05.04, 11:39
                  Prosze nie przesadzac z zalozeniem iz LPR jest przedstawicielem
                  zdroworozsadkowej prawicy.
                  Sam Gietrych ze swymi przemysleniami i przyzwoita baza-przygotowaniem
                  uniwersyteckim - byc moze bylby ciekawym elementem w NORMALNEJ opartej na
                  szerokim zapleczu ludowym elektoratu partii politycznej w NORMALNYM kraju!.

                  Sam sobie winien!.
                  Zorganizowal populistyczno-oszolomski ruch oparty na przyglupiastej bazie
                  religijno-spolecznych fanatykow-przyglupow, ekonomicznych hohsztaplerow
                  i specow od politycznej hucpy z funkcjonariuszami jak Wrzodak, Pek czy
                  Macierewicz - towarzystwo skompromitowane we wszelkich odmianach partyjnej
                  glupoty w/g zasady byle na "narodowo-prawicowo" od wszelkiej normalnosci.

                  Zaplecze tej populistyczno-oszolomskiej bandy to mlodziezowka MW - przyglupy
                  czystej wody (dziecko samego Gietrycha przecie!) oraz propagandowa tuba Radyja
                  z Rydzykiem-kombinatorem ktory "niby" do samego Gietrycha sie nie przyznaje ale
                  popularyzuje tresci jego partii dolewajac poteznej dozy nacjonalizmu, nazizmu i
                  antysemityzmu.

                  - Fakt iz kampanie przedwyborcze w wiekszosci demokratycznych krajow
                  sa "festiwalemobietnic robionych pod publiczkę" - mnie nie zaskakuje!.
                  Problemem w warunkach krotkich doswiadczen demokratycznych, jak polskie jest
                  fakt iz iz tzw. motloch wyborczy (elektorat) w te obietnice wierzy!.
                  Nawet nie dlatego iz jest "glupszy" jak w innych krajach europejskich, tylko
                  Polacy wierza bo CHCA wierzyc - wiekszosc rozczarowanych doswiadczeniami
                  dotychczasowego przebiegu i wynikow procesu transformacji.
                  Gietrych to wie! i stad skoro wie iz: "z proznego i Salomon nie naleje" -
                  podkresla w deklaracjach dla swoich partyjnych czlonkow-przyglupow
                  nasze "mocne" strony: religijnosc, wartosci narodowe, tradycje nacjonalistyczne
                  i moralna zasciankowosc.
                  W gospodarce europejskiej nie mamy "z czym i czym" mieszac - a to realnie liczy
                  sie w dobie swiatowej ekonomicznej globalizacji i Gietrych to WIE.
                  By utrzymac w dobrym humorze swoje polityczne zaplecze rzuca im wiec na
                  pozarcie to czego u nas (Polakow) nigdy nie brakowalo: duma narodowa i
                  perspektywe: "bosego ale w ostrogach" wymieszana z religijnym oszolomizmem.

                  - Panskie wezwanie: "....czy nie warto od razu wejść w ten, prawicowy
                  nurt - i walczyć o prawicowy ład w Europie i o władzę w Unii?" - mialoby sens
                  gdyby je Pan skierowal do takiej Chadecji (CDU/CSU) w Niemczech lub Francji
                  gdzie konserwatywne partie maja korzenie w szerokiej masie NORMALNEGO
                  bywatelskiego-elektoratu.
                  W odniesieniu do tych, starszych od polskiej, Demokracji - gietrychowska LPR to
                  NPD czy (w najlepszym razie) Republikaner w RFN, ruch LePen-owski we Francji
                  czy partia Heidera w Austrii czyli skrajnie prawicowo-oszolomski SMROD na
                  arenie polityki europejskiej.
                  Z powazaniem,-
                  HaHa

                  • oszolom.z.radia.maryja Re: Wywiad Romana Giertycha dla "Rzepy" 22.05.04, 12:12
                    smród ten rozziewa tzw chadecja i rónej maści lrewacy
                    • madzia_buczek Hubert! 22.05.04, 12:15
                      Czy możesz mi pomóc w zrozumieniu dlaczego tak dużo moich wpisów usuwa z forum
                      jakiś cymbał???
                  • Gość: marynat Re: do HaHa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.04, 21:00
                    Masz, HaHA, wiele racji, ale zwróć uwagę, że nawet najlepszy murarz może użyć
                    do budowy jedynie takich materiałów, jakie są akurat dostępne.
                    Po 1989 roku funkcjonowały jedynie dwa liczące się nurty polityczne:
                    - Kombinujący jak by się utrzymać blisko koryta postkomuniści, którzy
                    zawłaszczyli nazwę "socjaldemokracja";
                    - oraz solidarnościowcy - też generalnie lewicowi, bo wywodzący się z związku
                    zawodowego "Solidarność", ale wewnętrznie niejednorodni i w wyścigu do władzy
                    silniej rywalizujący miedzy sobą, niż z postkomunistami.
                    Nie tu miejsce na analizę, czemu na bazie struktur 10 milionowego związku
                    NSZZ"Solidarność" nie powstała, wzorem Labour Party, czy SPD, jakaś silna
                    partia pracujących. Faktem jest natomiast, że ani z nurtu postkomunistycznego,
                    ani z "Solidarności" nie mogła się wówczas narodzić sensowna partia prawicowa.
                    Jeśli nawet były w obiegu jakieś elementy prawicowego światopoglądu ( wartości
                    narodowe, silna więź z religią i Kościołem, uznanie własności prywatnej,
                    zrozumienie potrzeby tworzenia kapitału narodowego i potrzeby prywatyzacji
                    własności państwowej, otwarcia rynku dla swobodnego przepływu pieniędzy,
                    towarów i inwestycji itp. itd.) - to nie składały się one w całość, którą można
                    by nazwać ruchem społecznym lub partią.
                    Próby tworzenia prawicy "od góry”, czyli przez podział istniejących partii i
                    klubów parlamentarnych - zaowocowały kilkoma ugrupowaniami o krótkim żywocie
                    politycznym i bez zaplecza w terenie. Wokół Kościoła, mimo niemal jednorodnie
                    katolickiego społeczeństwa, nie powstała chadecja. Może to właśnie z powodu tej
                    jednorodności społeczności chrześcijańskiej nie narzuciła się potrzeba
                    budowania struktury politycznej? Dopiero środowisko Radia Maryja, jako grupa
                    mniejszościowa w obrębie Kościoła - wykazało nie tylko aktywność religijną,
                    lecz również społeczno-polityczną. Inne media, choć starają się wywierać wpływ
                    na scenę polityczną i zapewne (np. GW), byłyby nawet w stanie stworzyć i
                    wypromować partie - nie czynią tego. W praktyce, więc pozostały dwie drogi -
                    albo zacząć od wzbudzenia ruchu społeczno-politycznego wśród młodzieży (tą
                    drogą, z sukcesem, poszedł Giertych zapełniając skrajnie prawą stronę), albo
                    zbudować populistyczny ruch społecznego protestu skupiający ludzi zawiedzionych
                    procesem transformacji, odrzuconych i czujących zawiść (ta drogą, również z
                    sukcesem, idzie Lepper zapełniając skrajnie lewą stronę). Giertych jest w
                    lepszej sytuacji - ponieważ ma oparcie w narodowo-radykalnej młodzieży. A kto
                    ma młodzież – ten ma przyszłość. Lepper - zbierając "odrzuconych" zyskał liczne
                    poparcie biedoty wiejskiej i małomiasteczkowej, co daje mu duże szanse
                    wyborcze, ale też powiązał się (niektórzy mówią - został wykreowany) z grupą
                    byłych ideologów i aparatczyków PZPR-oskich i ex oficerami z wojska i służb
                    specjalnych, – co go marginalizuje.
                    Ku czemu zmierzam? LPR ma już za sobą pierwszy etap przeobrażania się z
                    klasycznej ligi, jaką była i jest MW, w partię skrajną. Teraz się stabilizuje i
                    szuka swego miejsca jako trwały element polskiej demokracji parlamentarnej. Pod
                    tym względem Samoobrona jest opóźniona. Dopiero wchodzi w ten etap rozwoju.
                    Jeszcze sięga do metod konfrontacji właściwych dla opozycji pozaparlamentarnej
                    oraz przenosi do sejmu prymitywne formy aktywności politycznej, a jej przywódcy
                    niejednokrotnie dają wyraz swej doktrynie antydemokratycznej i
                    antyparlamentarnej - mówiąc o potrzebie dyktatury i upowszechniając fobie
                    antyinteligenckie.
                    Czy LPR pójdzie w stronę chadecką czy sięgnie do rodzimej tradycji endeckiej?
                    Ciekawe. Od tego, m.in. będzie zależeć orientacja tej partii w polityce
                    zagranicznej. Wielką niewiadomą jest kierunek politycznego dorastania kolejnych
                    roczników Młodzieży Wszechpolskiej. Tam są spore tendencje neopogańskie i
                    rasistowskie... Czy to może być tylko choroba młodości? Jakiś taki swoisty
                    folklor?

                    Gość portalu: HaHa napisał(a):
                    > - Panskie wezwanie: "....czy nie warto od razu wejść w ten, prawicowy
                    > nurt - i walczyć o prawicowy ład w Europie i o władzę w Unii?" - mialoby sens
                    > gdyby je Pan skierowal do takiej Chadecji (CDU/CSU) w Niemczech lub Francji
                    > gdzie konserwatywne partie maja korzenie w szerokiej masie NORMALNEGO
                    > bywatelskiego-elektoratu.
                    > W odniesieniu do tych, starszych od polskiej, Demokracji - gietrychowska LPR
                    > to
                    > NPD czy (w najlepszym razie) Republikaner w RFN, ruch LePen-owski we Francji
                    > czy partia Heidera w Austrii czyli skrajnie prawicowo-oszolomski SMROD na
                    > arenie polityki europejskiej.
                    > Z powazaniem,-
                    > HaHa

                    Być może - ale na Zachodzie taki sposób uprawiania polityki ma inne źródła,
                    nawiązuje do innej tradycji. W kraju postkomunistycznym najwyrazistszym, a więc
                    najnośniejszym propagandowo, sposobem dokumentowania swej prawicowości jest
                    demonstrowanie przy każdej okazji "antykomunizmu". Zachód tego problemu nie ma.
                    Maja natomiast stare sentymenty postfaszystowskie i postkolonialne. Co z kolei
                    dla nas jest egzotyką. 50 kilka lat "żelaznej kurtyny" pozostawiło ślady w
                    ludzkiej mentalności, w ideologiach i w zachowaniach politycznych. Nie wiem,
                    czemu - ale na przyszłość prawicy i w Polsce i w Europie patrzę z optymizmem i
                    spore nadzieje wiążę z rozwojem i dojrzewaniem LPR. Wywiad Giertycha mnie w tym
                    umocnił. Ale, oczywiście, mogę się mylić.
                    Z poważaniem.
                    M.:)
                    • oszolom.z.radia.maryja Re: do HaHa 22.05.04, 21:32
                      LPR bedzie skończona jak się skieruje ideowo w stronę chadecji
                    • wieslaw.rewerski Trzecia droga 22.05.04, 22:01
                      Gość portalu: marynat napisał(a):

                      > W praktyce, więc pozostały dwie drogi -
                      > albo zacząć od wzbudzenia ruchu społeczno-politycznego wśród młodzieży (tą
                      > drogą, z sukcesem, poszedł Giertych zapełniając skrajnie prawą stronę), albo
                      > zbudować populistyczny ruch społecznego protestu skupiający ludzi
                      > zawiedzionych
                      > procesem transformacji, odrzuconych i czujących zawiść (ta drogą, również z
                      > sukcesem, idzie Lepper zapełniając skrajnie lewą stronę).

                      Interesująca analiza. Wybrałem powyższy fragment, aby dodać, że moim zdaniem
                      dokonał Pan wszakże pewnego uproszczenia. Polega ono na ograniczeniu się do
                      rozważania jedynie tego, co ma swoje źródło w ugrupowaniach parlamentarnych.
                      Jest tymczasem co najmniej jeden ruch obywatelski, który nie ma reprezentacji
                      parlamentarnej, a który istotnie uzupełnia określone przez Pana dwie drogi.
                      Proponuję zacząć baczniej obserwować Inicjatywę dla Polski. Ta partia bardzo
                      szybko się rozwija. Pod względem liczebności zrównała się już z PiS-em. Nie ma
                      swoich korzeni w żadnym z ugrupowań istniejących dziś lub wcześniej. Jest
                      autentycznym ruchem obywatelskim ludzi zatroskanych stanem państwa i
                      gospodarki. Ludzi, którzy uznali za konieczne zaangażowanie się w działania
                      niezbędne dla naprawy. Partia ma gruntownie opracowany program gospodarczy i
                      społeczny.
                    • Gość: HaHa Re: do Marynat,- IP: *.proxy.aol.com 22.05.04, 22:41
                      Dziekuje za sympatyczna i rzeczowa wypowiedz.
                      Poza czystym teoretyzowaniem, kazde z nas zapewne, moze oprzec swoje wypowiedzi
                      na wlasnych osobistych doswiadczeniach i wynikajacych z nich wnioskach.
                      Mam porownanie z okresu 18-tu (chyba) lat rzadow Chadecji w Niemczech - ery
                      Kohla ktora w calosci przezylam mieszkajac wtedy w RFN.
                      W odniesieniu do wahan gospodarczej prosperity w tym okresie, per-saldo byly to
                      wewnatrzpolitycznie spokojne czasy dla Niemcow.
                      Nie przepadajac osobiscie za Kohlem bezstronnie musze przyznac iz mimo
                      powaznych bledow ktore Kohl popelnil przy tzw. zjednoczeniu z b.DDR formacja
                      centro-prawicowa (CDU/CSU) z rumiencem gospodarczego liberalizmu (FDP) dawala
                      sobie rade w tym politycznie trudnym dla Europy czasie zapewne lepiej niz rzad
                      socjaldemokratyczny ktory objal rzady po niej.

                      Polacy, wbrew pozorom, niewiele roznia sie od Niemcow mentalnoscia spoleczna
                      poza moze jeszcze ewidentna roznica kultury technicznej i calkowitego braku u
                      Niemcow tzw. oszolomizmu religijnego
                      Potwierdzam wiec Twoja teze iz solidny rzad prawicowy zapewne Polsce by nie
                      zaszkodzil.
                      Nie moze to byc jednak rzad na bazie obecnego LPR! - z tym zapleczem, ideologia,
                      potencjalem i skompromitowanym trzonem dzialaczy.
                      Ani w tym powagi ani profesjonalizmu!-:(.
                      Wszelkie proby budowania naszej narodowej przyszlosci oparte wylacznie na
                      emocjach, negacji i religijnym oszolomizmie sa w Europie skazane na porazke.
                      Gietrych (jak wynika z wywiadu) chcialby troche "zrelatywizowac" swoje
                      stanowisko do polskiej akcesji do UE bo sam dobrze WIE, ze nie bylo ZADNEJ
                      alternatywy dla tego kroku - tylko On sam ma teraz najwieksze problemy jak w
                      miare "bezbolesnie" wytlumaczyc to WLASNEJ bazie-elektoratowi bo przeciwnicy
                      i tak jego stanowiska w okresie przedreferendalnym jemu nie zapona!.

                      Gietrych WIE rowniez iz nie ma przyszlosci w nowoczesnej Europie dla panstwa
                      wyznaniowego.
                      Zorganizowal sobie jednak zaplecze-elektorat na bazie skrajnych oszolomow -
                      zwolennikow katolickiego dogmatyzmu i sam bedzie mial problem jak zlagodzic
                      i "uprywatnic" koscielny ortodyksjonizm wsrod wlasnego zaplecza.
                      Z Pekiem i Macierewiczem oraz Rydzykiem u boku bedzie mu szalenie trudno.

                      Tutaj jego ideowi przeciwnicy maja latwiej. Czysty populizm i "prostota
                      rozwiazan" opartej na marzeniach i glupocie propozycji Leppera sprzedaje sie
                      duzo latwiej!.
                      Tylu "madrych" juz rzadzilo w Polsce po 1989 r., ze skolowany elektorat -
                      szczegolnie tych bardziej doroslych - pamietajacych czasy Gierka czy Gomolki
                      zaczynaja za ta paranoja "tesknic" a Lepper wie iz na czesc bezrobotnych,
                      malorolnych, niskowyksztalconych, nieudacznikow i czesc staroportfelowych
                      rencistow ZAWSZE moze liczyc,- bo IM juz jest obojetne na jakiej "logice" (czy
                      jej braku) oparte sa populistyczne obiecanki Leppera - Oni po prostu tez chca
                      WRESZCIE miec COS z tego dzielonego przez politycznych cwaniakow
                      TORTU "dobrobytu i korzysci".
                      Jak narazie te "slodkosci" podzielilo miedzy siebie polityczne cwaniactwo,
                      kombinatorzy i ich lobby - niezaleznie od partyjnego koloru i ideoligii.
                      Lepper - tez im nic nie DA - bo nie ma z czego! - ale choc OBIECA i .... moze
                      na krotki czas kilka okruchow dostanie sie i tym "programowo przegranym"!.

                      Tragiczne w tym wszystkim iz sprawy Panstwa i co za tym idzie przyszlosc oraz
                      perspektywy zyciowe dzisiejszej mlodziezy sa wszystkim praktycznie OBOJETNE! :(.
                      Juz nikt poza goloslownymi deklaracjami nie probuje nawet rowiazac problemow
                      publicznych finansow, budzetowej beznadzieji, bezrobocia czy lagodzenia skutkow
                      grozacej inflacji.
                      Kazdy z naszych "przedstawicieli parlamentarnych" trzyma sie ze wszelkich sil
                      sejmowego stolka probujac do konca wyciagnac jak najwiecej wlasnych,
                      partykularnych korzysci.
                      Nie wazne czy sa to "ludzie" Gietrycha, Leppera, Rokity (Tuska) czy kolesie
                      Millera, w tym przedmiocie nasza "klasa polityczna" osiagnela pelny consensus.
                      Wyborcy potrzebni im sa wylacznie dla zapewnienia prywatnego miejsca "przy
                      korycie" na nastepna kadencje i "festiwal obiecanek i populizmu" trwa w
                      najlepsze.
                      Pozdrawiam,-
                      HaHa


                      • Gość: marynat Re: Re do HaHa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.04, 02:27
                        Przyznaję, ze Twoja analiza jest bardziej rzeczowa, w moim spojrzeniu miesza
                        się to co widzę, z tym co chciałbym widzieć. Oczywiście staram się zachowywać
                        dystans, ale jeśli się jest w srodku zachodzących wydarzeń i procesów
                        społecznych, to, siłą rzeczy, skraca się perspektywa i deformują proporcje.
                        Na zdrowy rozsądek - przy tak fatalnym stanie finansów publicznych, zapaści
                        systemu prawnego, niedołęstwie administracji państwowej i regionalnej, samowoli
                        urzędów - których nikomu się nie chce porządnie skontrolować, coraz większej i
                        bardziej dotkliwej korupcji - przedłużanie panowania lewicy (bez wzgledu na to
                        na których partiach by się opierała) jest nonsensem. Ale równocześnie - to
                        właśnie program naprawy finansów publicznych i oszczędności budżetowych
                        proponowany teraz przez rząd Belki i Hausnera - jest jedynym znanym mi realnym
                        pomysłem na wybrnięcie z kłopotów. I teraz (poza sprawami obsady personalnej,
                        które sa przedmiotem jakichś idiotycnych i gorszących targów) - własnie ten
                        program ratowania gospodarki jest obiektem największych ataków ze strony
                        wszystkich partii. Każdy - żeby się przypodobać ludowemu i bezrefleksyjnemu
                        elektoratowi - próbuje do tego budżetu dokleić jakieś wydatki socjalne,
                        branżowe i regionalne. I robi się sytuacja patowa. Sensowny program nie ma
                        szans na poparcie w sejmie, a dla nonsensownego nie potrzeba profesorów
                        ekonomii i ich sztabów. Do wprowadzenia w życie idiotyzmów wystarczy Lepper z
                        kolegami i jedną maturą na kilku oraz jego koalicjanci z "klubu wypędków"
                        Jagielińskiego i z PSL. Jeśli wybory będą w szybkim terminie, zanim
                        społeczeństwo odczuje poprawę wynikającą z lepszej koniunktury gospodarczej i
                        spodziewanego ożywienia wywołanego akcesją do Unii Europejskiej - to zwycięstwo
                        nieodpowiedzialnych populistów jest wysoce prawdopodobne. Wielu - rozsądnych
                        zdawało by się polityków i ekspertów oraz publicystów, a nawet dyskutantów tu
                        na forum, kierując się politycznymi resentymentami, odrzuca pomysł, że lepiej
                        udzielić choćby na kilka, bardzo teraz ważnych miesiecy, poparcia programowi
                        Belki i Hausnera. Liczą, ze nie sprawdzą się przewidywania sondaży i, jakimś
                        cudem, Platforma Obywatelska i PiS uzyskają tyle mandatów, ze da to im szansę
                        na zbudowanie rządu, być może z udziałem LPR, który w obecnej formule jeszcze
                        do tego nie dojrzał, bo (zgadzam sie z Tobą) jest wciąż jeszcze bardziej
                        oszołomsko-demagogiczny niż konstruktywny. Taka koalicja, nawet gdyby wygrała -
                        to z bardzo niewielką przewagą i miałaby mniej-więcej równorzędną co do siły
                        opozycję lepperowsko - ludową. Gdzieś tam by sie jeszcze plątały jakieś
                        pozostałości postkomunistyczne (SLD-UP i SDPL - jeśli wejdą do sejmu). Słowem -
                        też klincz i niewesoło. Na dobrą sprawę, jako wyborca zostanę postawiony przed
                        słynną alternatywą majora Kucia ze Studium Wojskowego UW: "Tak gówno i tak
                        gówno - wybieraj". A to jest mało optymistyczne.
                        Pozdrawiam, M. :)
        • Gość: lancet Wywiad Romana Giertycha dla "Rzepy" IP: *.telia.com 24.05.04, 15:04
          Gość portalu: Piotr napisał(a):

          > Swiadczy o niedojrzalosci politycznej tego chlopaczka, o jego braku
          > politycznej wyobrazni i braku wiedzy ekonomicznej. Porownywanie polskich
          > komunistycznych przedsiebiorstw z angielskimi to swiadczy o tym doskonale.
          > Klamstwo w sprawie roli KK, zwlaszcza Rydzyka w tworzeniu LPR swiadczy
          > o "uczciwoosci". W sumie Giertych nie przerasta poziomem swojej wypowiedzi
          > przecietnego polskiego posla w jego wieku.
          ----------------------------------------------

          Oooo.. ten co Parlamentu Europejskiego donosy bedzie na Polakow pisal..

          Nooo.. - lewacy, a szczegolnie eurofaszysci spod znaku UE mowia ze wesz to tez
          czlowiek... Ale czy napewno?? - A wesz i pedal na dodatek?? - Wprawdzie wesz i
          pedal, to wymarzona hybryda na "obywatela jewropejskiego" - kapusia na dodatek -
          ale czy to napewno ma cos wspolnego z CZLOWIEKIEM?? - Smiem w to powatpiewac..

          - Jeden taki.. z tych "mendowatych obszczekiwaczy" napisal(m.in.):
          -------------------------------------------------
          Autor: ojciec.tadeuszrydzyk
          Data: 20.05.2004 17:10

          (...)
          Ale to nic. Trzeba siać, siać...
          ------------------------------------

          - Eeee tam.. i bez siania, - gnid, wszy, matolow i lewackich kundli
          obszczekujacych zajadle wszystko co nie lewackie - jest wiecej niz pod
          dostatkiem.. Wystarczy "przespacerowac sie" po forach, a "Piotrow" - et
          consortes, napotka sie "bez liku"..
          Zas kundle wszedzie tam pedza, gdzie poszczekac mozna.. Wiec tez i kapusiowata
          menda "Piotrus", uzywa sobie "do woli", ujadajac ochoczo i radosnie..

          lancet


    • duza_klucha Re: Wywiad Romana Giertycha dla "Rzepy" 22.05.04, 12:45

      Trzeba tylko miec nadzieje, ze ten deklarowany polityczny pragmatyzm
      (redaktorka uzyla slowa - cynizm) nie sprawi, ze LPR po wyborach zacznie sie
      wycofywac z ponizszych slow (braku programowej gotowosci do koalicji z
      Samoobrona):

      "
      Malgorzata Subotic: Powiedział pan, że Lidze najbliżej do brytyjskich torysów.
      A w Polsce? Do Samoobrony?

      Roman Giertych: Nie wolno w programie mówić ludziom rzeczy, które są demagogią.
      To jest podstawowa różnica między nami a Samoobroną. Lepper obiecuje rzeczy,
      które są nie do dotrzymania. Przedstawia obraz rzeczywistości częściowo
      prawdziwy, bo inaczej nie trafiałby do ludzi, ale recepta, jaką daje, jest ze
      zbioru cudownych bajek. Jeżeli kiedykolwiek dojdzie do władzy, daj Boże by tak
      nie było...


      Malgorzata Subotic: To będzie chciał zawiązać koalicję z Ligą.

      Roman Giertych: To tylko jego czcze życzenia. Lepper wyobraża sobie, że ma
      sojusznika w LPR - nie ma. Jest naszym przeciwnikiem i bajarzem politycznym,
      który tylko może zaszkodzić Polsce.
      "
      • Gość: Sasza Re: Wywiad Romana Giertycha dla "Rzepy" IP: *.wroclaw.mm.pl 22.05.04, 12:57
        O czym tu mówić? Każdy normany człowiek wie chyba że R.Giertych to przydupas i
        agent Moskwy. Może trochę mniejszy niż jego koleś Lepper. Albo bardziej cwany.
      • oszolom.z.radia.maryja Re: Wywiad Romana Giertycha dla "Rzepy" 22.05.04, 18:05
        i Lperrer w LPR będzie mial tak długo przeciwnikow jak długo będzie dawał
        przyzwolenie na homozwiazki i cichcem wspierał SLD
        • duza_klucha Re: Wywiad Romana Giertycha dla "Rzepy" 22.05.04, 19:31

          Oszolom, duzo jeszcze musisz sie nauczyc od swojego przywodcy ...

    • wieslaw.rewerski Rzeczywiście ważny wywiad! 22.05.04, 19:00
      Wywiad wart skopiowania, bo za parę dni zniknie w płatnym archiwum Rzepy. A kto
      wie, czy słowa, które w nim padły, za jakś czas nie będą wyznaczały możliwości
      tworzenia koalicji parlamentarnych. Szczególnie te z części gospodarczej.
      Dobrze byłoby, gdyby dotyczące gospodarki deklaracje p. Giertycha zostały
      wkrótce poparte bardziej gruntownymi opracowaniami programowymi.

      PS. Nie przejmuj się chamstwem i agresywnością "adwersarzy", które - jak widzę -
      tu ujawniły się szczególnie mocno. Pozdrawiam!
      • oszolom.z.radia.maryja Re: Rzeczywiście ważny wywiad! 22.05.04, 19:04
        wywiad ten jest już na stronach internetowych Młodziezy Wszechpolskiej!
    • Gość: Messanger Giertycha JEST UCZCIWY i SZCZERY IP: *.twmi.rr.com 22.05.04, 19:20
      i to jest wykożystywane przez ODRODZONĄ OBŁUDNĄ na WSKROŚ żydo-komunę co jest
      przy władzy w Polsce.

      Giertych UCZIWIE pragnie dobra WSZYSTKICH Polaków, a NIE władzy o jakiej ZAWSZE
      mażył i DALEJ mazy np. Borowski dla PRYWATNYCH DORAŹNYCH KOZYŚCI.

      GW NIGDY nie wspomina o POLITYKU Gertychu, a jak coć o Gertychu napisze to
      NEGATYWNEGO - na tym polega PROPAGANDA medialna GW.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka