buldog2
23.08.11, 10:51
ex.Milka zaproponowała TVN24 organizację debat fachowców. Bardzo dobry pomysł, i to nie tylko dla TVN24, choć to i mój wybór. Postanowiłem założyć oddzielny wątek, poświęcony treści ewentualnych, wg koncepcji PiS, hmm… przesłuchań. Niech wyborcy poznają stanowiska partii w najważniejszych kwestiach.
Długu publicznego, redystrybucji dochodu narodowego i tzw. solidaryzmu PiS.
1. Realny jest wybór pomiędzy utrzymywaniem KRUS, emerytur górniczych i wszelkich innych przywilejów, tak jak chciał tego PiS i prezydent Kaczyński, a przeznaczeniem tych pieniędzy na infrastrukturę różnego rodzaju, na przykład stomatolog w każdej szkole i internet w każdym domu. Zwiększenie wydatków na naukę i oświatę, R&D, to chyba najlepsza gwarancja pracy dla nowych pokoleń. Nieporównanie lepsza, niż administracyjne zamordystyczne pomysły PiS-związków zawodowych i całkiem już puste gadanie G. Napieralskiego.
2. Emisja obligacji, czy podwyżka podatków. W radiowej Trójce usłyszałem, że świat ułożony jest tak, że musimy pożyczać. Bo sztywne wydatki, bo spłata zadłużenia itd. itp. Otóż nie. Gdyby kolejne rządy pod dyktando związkowej hołoty nie pożyczały wcześniej, nie byłoby sporej części obecnych wydatków i więcej pieniędzy na rozmaite cele społeczne. Pożyczać można wtedy, gdy jest wojna, klęska żywiołowa, a także gdy pojawi się jakieś gardło w gospodarce i pieniądze idą na rozwój.
3. Trzeba dojść do stanu wcześniejszego. Rosja, posługując się dochodami z eksportu surowców i broni potrafiła spłacić cały swój dług, dlaczego Polska nie miałaby zrobić tego samego w oparciu o gospodarkę, jaką posiada?
4. Jakie będą działania polskiego rządu wobec zbliżającej się drugiej fali światowego kryzysu zadłużenia. Czy dla Polski to wyłącznie zagrożenie, czy – może – szansa na szybszy rozwój. A jeśli i szansa, jak uważam, to jak ją wykorzystać? Ustępując przed hordami związkowej swołoczy, czy stwarzając warunki do rozwoju. Powiększając garb administracji, tak jak w Grecji, czy obcinając go? Z chamstwem w stosunku do dziennikarek, czy uznaniem roli mediów jako czwartej władzy w służbie społeczeństwa?
Pytań można postawić więcej, ale nad każdym warto pomyśleć. Co prawda, wywiady rozmaitych sław w mediach pokazują, że niekoniecznie trzeba. Mimo to warto (a w tej chwili mam co innego do roboty).
Pozdrowienia,
bul.