Dodaj do ulubionych

Debaty w TVN24

23.08.11, 10:51
ex.Milka zaproponowała TVN24 organizację debat fachowców. Bardzo dobry pomysł, i to nie tylko dla TVN24, choć to i mój wybór. Postanowiłem założyć oddzielny wątek, poświęcony treści ewentualnych, wg koncepcji PiS, hmm… przesłuchań. Niech wyborcy poznają stanowiska partii w najważniejszych kwestiach.

Długu publicznego, redystrybucji dochodu narodowego i tzw. solidaryzmu PiS.

1. Realny jest wybór pomiędzy utrzymywaniem KRUS, emerytur górniczych i wszelkich innych przywilejów, tak jak chciał tego PiS i prezydent Kaczyński, a przeznaczeniem tych pieniędzy na infrastrukturę różnego rodzaju, na przykład stomatolog w każdej szkole i internet w każdym domu. Zwiększenie wydatków na naukę i oświatę, R&D, to chyba najlepsza gwarancja pracy dla nowych pokoleń. Nieporównanie lepsza, niż administracyjne zamordystyczne pomysły PiS-związków zawodowych i całkiem już puste gadanie G. Napieralskiego.

2. Emisja obligacji, czy podwyżka podatków. W radiowej Trójce usłyszałem, że świat ułożony jest tak, że musimy pożyczać. Bo sztywne wydatki, bo spłata zadłużenia itd. itp. Otóż nie. Gdyby kolejne rządy pod dyktando związkowej hołoty nie pożyczały wcześniej, nie byłoby sporej części obecnych wydatków i więcej pieniędzy na rozmaite cele społeczne. Pożyczać można wtedy, gdy jest wojna, klęska żywiołowa, a także gdy pojawi się jakieś gardło w gospodarce i pieniądze idą na rozwój.

3. Trzeba dojść do stanu wcześniejszego. Rosja, posługując się dochodami z eksportu surowców i broni potrafiła spłacić cały swój dług, dlaczego Polska nie miałaby zrobić tego samego w oparciu o gospodarkę, jaką posiada?

4. Jakie będą działania polskiego rządu wobec zbliżającej się drugiej fali światowego kryzysu zadłużenia. Czy dla Polski to wyłącznie zagrożenie, czy – może – szansa na szybszy rozwój. A jeśli i szansa, jak uważam, to jak ją wykorzystać? Ustępując przed hordami związkowej swołoczy, czy stwarzając warunki do rozwoju. Powiększając garb administracji, tak jak w Grecji, czy obcinając go? Z chamstwem w stosunku do dziennikarek, czy uznaniem roli mediów jako czwartej władzy w służbie społeczeństwa?

Pytań można postawić więcej, ale nad każdym warto pomyśleć. Co prawda, wywiady rozmaitych sław w mediach pokazują, że niekoniecznie trzeba. Mimo to warto (a w tej chwili mam co innego do roboty).
Pozdrowienia,
bul.
Obserwuj wątek
    • rccc Debaty = sztuka dla sztuki? 23.08.11, 10:59
      Bronek obiecal w debacie, ze wycofa polskie wojsko z Afganistanu :)))
      • dystans4 Re: Debaty = sztuka dla sztuki? 23.08.11, 11:17
        Bo chodziło o wycofanie z NATO :)
        O Afganistanie usłyszeliśmy później.
        Ale serio. Afganistan to skomplikowany i mocny splot zobowiązań, a obecny Prezydent - nie bardzo tego świadom był. Tak ten stan określę.
        Po zamordowaniu polskiego geologa nieżyjący prezydent Kaczyński proponował wysłać tam więcej wojsk z akcją odwetową. I choć, generalnie, nie jestem zwolennikiem rozwiązań militarnych, w tym przypadku obie strony miały szereg różnych mocnych racji, także takich, których nie umiały wyartykułować. I może warto do tej rozmowy wrócić.
        Pozdrowienia
        bul.
    • wariant_b Re: Debaty w TVN24 23.08.11, 12:19
      buldog2 napisał:
      > 1. Realny jest wybór pomiędzy utrzymywaniem KRUS

      KRUS z zredukowanej formie należy utrzymać. Wprawdzie obecnie rolnicy mają
      możliwość uzyskania rent unijnych, dużo dla nich korzystniejszych, niemniej
      dotyczą one mniejszej grupy osób prowadzących gospodarstwa rolne.
      Można wprowadzić zapisy ograniczające stosowanie KRUS (jako dodatkowego
      ubezpieczenia i tylko dla, powiedzmy, areału poniżej 50 ha ziemi za wyjątkiem
      upraw szklarniowych i pod folią, których może być, powiedzmy, do 2 ha)
      Warto, wzorem Gierka, powrócić do przekazania ziemi w ręce następcy, który
      nie będzie już klientem KRUS.

      > emerytur górniczych i wszelkich innych przywilejów,

      Emerytury górnicze i inne przywileje można utrzymać, ale finansować je
      bezpośrednio przez zwiększenie składki emerytalnej. Jeśli Policja czy wojsko
      uważa, że ktoś po 15 latach służby jest zużyty, niech płaci za to zużycie
      z własnego budżetu, a związki niech negocjują, ile ze składki emerytalnej
      można zabrać na podwyżki podnosząc automatycznie wiek emerytalny.

      > Zwiększenie wydatków na naukę i oświatę, R&D, to chyba najlepsza
      > gwarancja pracy dla nowych pokoleń.

      Zwiększenie może niekoniecznie, ale wzorowany na Unii konkursowy system
      dotowania działalności w przydatnych dla państwa dziedzinach nauki i techniki.
      Można, na przykład pod egidą Prezydenta, stworzyć tysiącowi najlepszych
      absolwentów wyższych uczelni możliwość rozpoczęcia własnej działalności
      gospodarczej gwarantując przez okres powiedzmy trzech lat finansowanie
      ze strony administracji państwowej. Przykładowo - informatyzacja państwa
      wyjdzie w ten sposób taniej niż w zamówieniach publicznych. Na ulubionych
      laptopach dla uczniów prezesa Napieralskiego będzie co uruchomić za darmo.

      • dystans4 Re: Debaty w TVN24 23.08.11, 13:25
        Emerytury górnicze i każde inne mogą być i po 20 latach, jeśli w warunkach konkurencji (w przypadku górnictwa - import węgla bez cła) spółki zarobią i przeznaczą na to pieniądze. Chodzi o to, by nie obciążać nimi reszty społeczeństwa.

        wzorowany na Unii konkursowy system dotowania działalności w przydatnych dla państwa dziedzinach nauki i techniki - jak najbardziej. Ale dlaczego nie zwiększenie, w ramach takiego systemu wydawania pieniędzy. Kolega (może się to już skończy) przeżył prawdziwą gehennę konstruując pewną technologiczną nowinkę dla medycyny (nie tylko dla medycyny). Po wyczerpaniu środków własnych stanęło na dość obłąkanym finansowaniu inwestycyjnego funduszu unijnego (który na tym zarabia, żeby nie było wątpliwości!). To przykład, a jest więcej pomysłów (po wdrożeniu pierwszego) i takich przykładów mnóstwo.
        Czy nie lepiej inwestować w R&D, w kulturę, zamiast w rozwój produkcji gorzelnianej, kiełbasy i muszardy dla kolegów Prezesa i Przewodniczącego Śniadka? (teraz mamy Śniadka w opakowaniu zastępczym, ale zawartość ta sama). Pozostałe propozycje - zgadzam się, rozwijałbym jak najszerzej
        bul.
        • wariant_b Re: Debaty w TVN24 23.08.11, 14:33
          dystans4 napisał:
          > Ale dlaczego nie zwiększenie, w ramach takiego systemu wydawania pieniędzy.

          Bo jeśli się ma określoną pulę pieniędzy, to należy je wydać najbardziej efektywnie.

          A najbardziej efektywnie jest, kiedy się określi, co i jakim kosztem chcemy
          uzyskać i sprawdzi, kto to potrafi zaoferować i jakie kompromisy będą konieczne
          w zależności od przeznaczonej kwoty pieniężnej. A potem oceni efekt, dzieląc
          ryzyko niepowodzenia z wykonawcą.

          Jeśli rolnikowi da się nieoprocentowany kredyt na obsianie 50 ha pszenicy,
          to obsieje, jak mu się da na ogólnie rozumiany rozwój produkcji rolnej,
          to postawi nową chałupę z kredytu, a nie z przyszłych zysków z upraw.

          Dlatego też lepiej nie łożyć ogólnie w R&D, ale określić czego potrzebujemy
          i jak będziemy oceniali efekty.

          Oczywiście stały wzrost nakładów i na badania i rozwój, jak i na kulturę i sztukę
          popieram jak najbardziej, ale długofalowo, a nie doraźnie. Co zresztą ma miejsce.

          > Po wyczerpaniu środków własnych stanęło na dość obłąkanym finansowaniu
          > inwestycyjnego funduszu unijnego (który na tym zarabia, żeby nie było wątpliwości!).

          Ależ tak się wszędzie finansuje nowe przedsięwzięcia. Ktoś dostarcza wiedzę fachową,
          ktoś inny środki finansowe - ryzyko i zyski dzieli się proporcjonalnie. Zresztą z reguły
          istnieje możliwość wykupu udziałów, jeśli przedsięwzięcie uda się lepiej, niż planowano.
    • wariant_b Re: Debaty w TVN24 23.08.11, 12:48
      2. Emisja obligacji, czy podwyżka podatków.

      Ani to, ani to. Żadnych gwałtownych ruchów, dopóki świat finansów nie jest
      wystarczająco stabilny. VAT o kolejny procencik w górę, a za rok albo jeszcze,
      albo już o procencik w dół. Ważne, żeby utrzymać płynność finansową
      i nie powiększać istniejącego zadłużenia.

      Warto przywrócić solidarnościowy model emerytur i podnieść składkę emerytalną
      najlepiej zarabiającym a jednocześnie promować nieobligatoryjne dodatkowe
      ubezpieczenia emerytalne (III filar) w miejsce dzisiejszych OFE.

      Inną rzeczą nad którą bym się zastanowił, to długoterminowe umowy
      na świadczenie usług zamiast jednorazowych przetargów.

      W dalszej perspektywie warto zmodernizować system podatkowy PIT, CIT, VAT
      i ponownie zastanowić się nad reformami z czasów Buzka oraz Konstytucją.
      • dystans4 Re: Debaty w TVN24 23.08.11, 13:51
        Nie postuluję gwałtownych ruchów (choć nie wykluczam celowości pewnych rozwiązań), natomiast strategiczne dążenie w kierunku spłaty długu i wydawaniu publicznych pieniędzy na potrzeby społeczeństwa i państwa, nie na odsetki.
        Nie stawiałbym na pierwszym miejscu spłaty zobowiązań dolarowych.
        Jednorazowy dodruk jakiejś (takiej jaką mógłby wchłonąć rynek - nie mamy możliwości druku dolarów, czy euro) pieniądza przeznaczony na spłatę zobowiązań, mógłby spowodować szereg skutków, nie wszystkich negatywnych. I jednoczesny zakaz zaciągania długów na konsumpcję.

        Reforma Konstytucji. Oddzielny, duży temat.
        --
        bul.
        • wariant_b Re: Debaty w TVN24 23.08.11, 14:55
          dystans4 napisał:
          > pieniędzy na potrzeby społeczeństwa i państwa, nie na odsetki.

          Spłata odsetek od długów należy do obligatoryjnych wydatków budżetu.
          Kredyty możemy spłacać nowymi kredytami, ale odsetki musimy płacić
          regularnie, bo inaczej będziemy tu mieli Grecję.

          > Jednorazowy dodruk jakiejś (takiej jaką mógłby wchłonąć rynek...

          Pech chce, że PRL się skończył i nie możemy drukować tyle pieniędzy,
          ile jest potrzebne, bo na pewno przydałoby się ich więcej.

          Mamy możliwość, niewielką zresztą, żeby pieniądze szybciej krążyły
          i było ich pozornie więcej. I w tym kierunku powinny iść wysiłki.
          W stymulowanie popytu na nowe towary i usługi.

          > Reforma Konstytucji. Oddzielny, duży temat.

          Ale niezbyt pilny - choć już teraz można zacząć robić konkursy na nową treść
          ustawy zasadniczej, która powinna zostać uaktualniona.i znacznie odchudzona.
          • dystans4 Re: Debaty w TVN24 23.08.11, 15:42
            ...odsetki musimy płacić regularnie...
            To oczywiste. Chodziło mi o to, by likwidować zadłużenie i spłaty odsetek i należności głównej. Nie żeby tego, co należy, nie płacić. Jak już zniknie należność główna, to i odsetek nie będzie.

            ...na pewno przydałoby się ich więcej. Jakąś ilość dodrukować by można (wiele państw tak robi, nie tylko socjalistycznych, ostatnio także USA). Jeśli jednorazowo, z przeznaczeniem na spłatę zobowiązań wewnętrznych (sprzedać złotówki za granicę pewnie by się nie dało), skutki nie musiałyby być takie złe. Oczywiście, koszty poniesione byłyby również. Nie upieram się, nie twierdzę, że mam rację. Uważam, że i o tym można pomyśleć.

            Konstytucja. Odnoszę wrażenie, że politycy zrobiliby b. dużo (ewentualnie: wszystko), żeby reforma się nie powiodła, by nie zlikwidowała politycznej kasty nastawionej na własne interesy. Ale gdyby tak przygotowywać reformę z zapowiedzianym uchwaleniem nowej Konstytucji za 10-20 lat (poza zasięgiem dziś rządzących, bądź pretendujących do rządzenia), szanse na przeforsowanie dobrego pomysłu by wzrosły. Gdyby pomysł godził w ich władzę dziś, będą robić wszystko, by go uwalić. Z wprowadzeniem dziś możliwe niezbyt radykalne zmiany. Chodzi o odpowiedzialność przed wyborcami, szefów partii i reszty polityków, którzy swoje interesy definiują inaczej, niż społeczeństwo.
            • wariant_b Re: Debaty w TVN24 23.08.11, 16:13
              dystans4 napisał:
              > To oczywiste. Chodziło mi o to, by likwidować zadłużenie i spłaty odsetek
              > i należności głównej. Nie żeby tego, co należy, nie płacić. Jak już zniknie
              > należność główna, to i odsetek nie będzie.

              Żeby likwidować zadłużenie trzeba mieć nadwyżki a przynajmniej względną
              równowagę budżetową. Na razie trzeba myśleć o ograniczaniu nowych długów.

              i uwagi techniczne:
              - redukcja długów ma sens, kiedy nasza waluta stoi mocno (choć sam proces
              oddłużania również będzie miał wpływ na notowania złotego). Rozsądniej
              oddać euro czy dolara, kiedy są tańsze, niż wtedy, kiedy są droższe.
              Dobry czas na oddawanie był w 2007, teraz korzystniej jest brać pożyczki.
              - wartość długów jest z reguły niższa niż ich nominał - być może istnieje możliwość
              wykupienia długów po korzystniejszej cenie, ale na to też trzeba mieć kasę.
              - zadłużenie zagraniczne można częściowo zastąpić zadłużeniem wewnętrznym,
              ale znowu wymaga to redukcji stóp procentowych i jest zabiegiem ryzykownym
              • dystans4 Re: Debaty w TVN24 23.08.11, 16:38
                Całkowita zgoda.
                Dlatego m. in. uważam, że z oddawaniem długów z drugiego obszaru:), przede wszystkim dolarowych, nie ma co się śpieszyć.
                Nadwyżki budżetowe, brak długu i zrównoważony budżet to cel. Dziś chodzi o to, by mieć nadwyżki a przynajmniej względną równowagę budżetową. By co tylko można w tym kierunku robić.
    • wariant_b Re: Debaty w TVN24 23.08.11, 13:05
      > 3. Rosja, posługując się dochodami z eksportu surowców i broni ...

      Surowców w nadmiarze nie mamy, a co do broni, wolałbym, żebyśmy się
      ograniczyli do handlu w ramach własnego obozu.

      Patriotyczny obłęd wobec Rosji kosztuje nas sporo i czas, żeby zacząć
      układać stosunki z tym państwem (i z Ukrainą i Białorusią przy okazji)
      pod kątem naszych interesów gospodarczych, a nie ideologicznych.
      Zacząłbym od infrastruktury transportowej, zanim całkiem nas ominą.
      Przy okazji moglibyśmy trochę wspólnie podziałać z Litwą, Łotwą i Estonią.
      • dystans4 Re: Debaty w TVN24 23.08.11, 13:38
        Ja bym nie powiedział, że patriotyczny obłęd, bo w pewnym okresie PiS miał b. rozsądne pomysły, pozbawione tego dodatku. Może i obłęd, ale w żądzy władzy, a reszta, to wybór środków. Kampania prezydencka pokazała, że i Kaczyński zdolny jest się tej postawy pozbyć (jeśli to da mu władzę). Swego czasu nieżyjący prezydent Kaczyński publicznie postulował/obiecywał zakup T-50 (PAK FA). Problem w ludzkiej pysze i braku hamulców w tym obłędnym pragnieniu władzy.
        Trzeba z tym skończyć, fakt.
        Zgadzam się w kwestii założeń (interesy, nie ideologia) i priorytetów, natomiast nie bardzo widzę, co moglibyśmy zrobić wspólnie z Litwą, Łotwą i Estonią (z różnych powodów, dodam).
        Co do reszty - bez uwag
        bul.
    • dystans4 Re: up 23.08.11, 13:13
      Są jakieś podstawy do przypuszczeń, że się w TVN to Forum czyta :),
      bul.

      • ex.mila Re: up 23.08.11, 13:21
        dystans4 napisał:

        > Są jakieś podstawy do przypuszczeń, że się w TVN to Forum czyta :),
        > bul.
        >
        Tego nie wiem, ale ktoś z TOK FM na pewno podczytuje, bo jak Ta napisała, że Prezes próbuje otworzyć drzwi bez klamek po 10 minutach stało się to w ichniej stacji bon motem.
    • homosovieticus Wśród buldogów (cane) i może kynologów głos 23.08.11, 14:19
      Twój wzbudziłby jakieś większe zainteresowanie, niestety wśród myślacych i rozumiejących rzeczywistość ludzi wątek Twój, w sprawie tematów debat politycznych, potraktowany zostanie jako głuche ujadanie buldoga o wątpliwej.
      ps
      Wpis mój potraktuj jako życzliwe przypomnienie, że nawet PEŁNEJ rasy buldog powinien przejść specjalistyczną tresurę, zanim zacznie ujadać na publicznym forum.
      • wariant_b Re: Wśród buldogów (cane) i może kynologów głos 23.08.11, 14:38
        Spadaj na drzewo, jeśli tam czujesz się lepiej i nie zaśmiecaj wątków.
        Głupie wtręty przeszkadzają w czytaniu sensownym wypowiedzi.
        • homosovieticus Re: Wśród buldogów (cane) i może kynologów głos 23.08.11, 18:20
          Słoma, buty i pusta głowa czyż to nie najcharakterystyczniejsze cechy Twoich forumowych wpisów?

          wariant_b napisał:

          > Spadaj na drzewo, jeśli tam czujesz się lepiej i nie zaśmiecaj wątków.
          > Głupie wtręty przeszkadzają w czytaniu sensownym wypowiedzi.
          • humbak Re: Wśród buldogów (cane) i może kynologów głos 23.08.11, 22:43
            Panowie. Grzeczność może i jest luksusem, ale jak ktoś ma jej nieco w zanadrzu mógłby się podzielić ze współdyskutantami.
    • ex.milka na razie, jak do tej pory 23.08.11, 19:52
      Debatuje Leszek Miller z Adamem Hofmanem. są tam codziennie i pieprzą tak, ze więdną uszy.
    • sawa.com Jestem za debatą! 23.08.11, 20:22
      Debata powinna byc w pełni demokratyczna. Jesli w tvn24 to przemiennie z telewizja TRWAM. tvn jest podobnie skrajne jak TRWAM tyle że Trwam w druga stronę.
      Moderatorzy debaty powinni byc wybierani wśród niezaleznych dziennikazry. Moze w drodze losowania? Finał oczywiście w telewizji publicznej. Pojedynek Kaczyński Tusk powinien prowadzic niezalezny intelektualista z co najmniej doktoratem wybrany moze także w drodze losowania.
      • sawa.com W debacie powinien wystąpic każdy 23.08.11, 20:59
        z ministrów i zademonstrowac swoje dokonania w ciągu 4 lat. Kandydat opozycyjny zaś owe dokonania powinien zweryfikowac, ocenic skrytykowac zaniechania etc, zademonstrowac swoją wizję pracy resortu na nową kadencję.

        Od Tuska i Kaczyńskiego natomiast chciałabym usłyszec. Jakie kroki podejmą dla wyhamowania wzrostu zadłużenia.
        Co zrobią dla ratowania nauki polskiej. Czy rozumią, ze bez ustawicznego z roku na rok zwiększenia budżetu na naukę bedziemy bandosami (wyrobnikami) Europy?
        Podobnie z budżetem na armię. Tusk powinien nam nieznającym sie na rzeczy wyjaśnic co tam kombinuje z budżetem MON. W sieci znalazłam taka oto dyskusję:

        Wstępny projekt budżetu MON na przyszły rok mówi o kwocie 27,5 mld zł., czyli wzrost w stosunku do planowanego na 2010 rok o 7,1%. Na zakupy/modernizację w 2011 roku MON ma przeznaczyć sporą kwotę 4,8 mld zł. Maję być też zakupione dodatkowe nowe Langusty??? Ktoś coś słyszał na temat tych nowych Langust?
        ---
        I jak zwykle jest to słodkie pieprzenie szefa MON. Przepraszam za wulgaryzm, ale szlak mnie trafia jak czytam takie propagandówki.

        Realnie dalej struktura budżetu jest fatalna, a koszty PKW-A nie poprawiają sytuacji. To co widać to próba wyrównania tego co zabrano w 2009. Podkreślam słowo "próba" - patrzenie na cały budżet i cieszenie się że znów wzrósł nic nie daje. Ważna jest struktura wydatkowania.
        ---
        Szansa na zmiane była, ale została zaprzepaszczona. Ważne, że agentura dopieła swego i Wojsko Polskie "zdycha". Czego nawymowniejszym przykładem jest liczebność orkiestr wojskowych, niemal 1 %, oraz Garnizonu Warszawskiego ponad 2 %, stanu Sił Zbrojnych RP.
        ---
        "Z PO jest jak z wódką, zaczyna się super, a kończy na kacu."
        ---
        Przestancie w koncu pieprzyc o tym katastrofalnym stanie armii. Ktora armia w europie jest w pelnej zdolnosci bojowej? Jest taka?
        ---
        A jak sądzisz które inne państwo NATO, jest bardziej narażone na utratę suwerenności ? Francja, Włochy, Niemcy ? a może Polska ? Jesteśmy państwem granicznym, powinniśmy mieć świadomość że idziemy na pierwszy ogień. Litwy, Łotwy, Estoni, nie liczę, one armii prawie nie posiadają...


        Ponadto pozostaje cały pakiet reformy i porządkowania finansów publicznych. Zdrowie. Bardzo wazny jest powrót do szkół stomatologa - to moze byc wykupiona usluga w prywatnym gabinecie. Ważne żeby dzieci były pod stala opieką specjalisty od zębów, podobnie z lekarzem. No i emerytury.
        • wariant_b Re: W debacie powinien wystąpic każdy 23.08.11, 21:23
          A przed debatą każdy powinien otrzymać opracowania statystyczne, żeby sawa.com
          nie pieprzyła nam tutaj gołosłownie, że za czasów Kaczyńskiego wydatki na naukę
          kulturę, czy armię były większe, niż obecnie.
          • sawa.com Re: W debacie powinien wystąpic każdy 23.08.11, 22:27
            wariant_b napisał:

            > A przed debatą każdy powinien otrzymać opracowania statystyczne, żeby sawa.com
            > nie pieprzyła nam tutaj gołosłownie, że za czasów Kaczyńskiego wydatki na naukę
            > kulturę, czy armię były większe, niż obecnie.

            Ty chyba jesteś chory. Czy ja gdziekolwiek napisalam, ze w czasie rządów PiS były wieksze nakłady na naukę?
            Czy ty i tobie podobni ekstrema PO macie omamy i wszędzie widzicie PiS?

            Ja po prostu chce wiedziec czy który z liderów nosi sie z zamiarem reanimowania polskiej nauki. Podobnie z armią. Pierwsza kwestia jest ważna dla naszego rozwoju. Ja nie kupuje doktryny Balcerowicza, ze wystarczy, ze możemy sobie kupic licencje. Nie kupimy bo narodu bandosów po prostu nie bedzie nas stac. Juz nas nie stac. Armia zaś jest wazna dla naszego bezpieczeństwa.
            • wariant_b Re: W debacie powinien wystąpic każdy 23.08.11, 22:44
              sawa.com napisała:
              > Ja po prostu chce wiedziec czy który z liderów nosi sie z zamiarem reanimowania
              > polskiej nauki. Podobnie z armią.

              Gdybyś uważnie czytała posty sawa.com może wiedziałabyś, że mamy totalny kryzys
              (spowodowany przez rząd Tuska), natomiast za IV RP mieliśmy okres niebywałego
              rozwoju gospodarczego dzięki prezesowi Kaczyńskiemu, jego bratu bliźniakowi i Partii.

              Więc się pytam - gdzie było to zwiększenie nakładów na naukę, kulturę i armię
              w okresie, kiedy były na to środki, ale nie było woli i co złego jest w tym,
              że mimo kryzysu nakłady te rosły, choć formalnie budżet powinien obcinać
              nakłady i dotychczas zawsze tak robił? Że za mało wzrosło, bo prezes Kaczyński,
              jego brat bliźniak i Partia (gdyby akurat nie rządzili), wydaliby na te cele więcej?

              Lidera, który będzie pieprzył o wzroście wydatków państwa uznam za niebezpiecznego
              wariata lub cynicznego kłamcę żerującego na głupocie i chciejstwie ciemnego ludu.
              I nie uwierzę w żadne jego słowo, jako i on nie wierzy w to, co mówi, a jedynie
              kieruje się celem, jaki chce osiągnąć traktując naród jak durniów.

              Jeżeli można porównywać obiektywne dane, nie ma potrzeby i sensu wiary
              w żadne słowa, jak patriotyczne i wzniosłe by one nie były. Fakty mówią głośniej.
              • sawa.com Re: W debacie powinien wystąpic każdy 23.08.11, 23:02
                wariant_b napisał:


                > Gdybyś uważnie czytała posty sawa.com może wiedziałabyś, że mamy totalny kryzys
                > (spowodowany przez rząd Tuska), natomiast za IV RP mieliśmy okres niebywałego
                > rozwoju gospodarczego dzięki prezesowi Kaczyńskiemu, jego bratu bliźniakowi i P
                > artii.

                Powtarzasz propagandowe dyrdymały PO. Owszem za rządów PiS mielismy do czynienia z niebywałym jak to łaskawie okresliłeś rozwojem ale zawdzięczamy to wlasnie tym rządom, walce z korupcją i oczywiście napływowi pieniedzy z UE. Ale to były dopiero początki tego wartkiego strumienia. Prawdziwie duże pieniądzę unijne zaczęły plynąc już za rządów Tuska. I żaden kryzys - który zreszta był bardziej medialny niz rzeczywisty - nie wytłumaczy Tuska, ze tę jedyną może na tysiąc lat okazje do dużego skoku cywilizacyjnego zaprzepaścił. Polska nie jest w budowie, w Polsce jest wielka liczba rozgrzebanych budów tak jak A2, obwodnice Warszawy etc.
                • wariant_b Re: W debacie powinien wystąpic każdy 23.08.11, 23:49
                  sawa.com napisała:
                  > Powtarzasz propagandowe dyrdymały PO.

                  Powtarzam propagandowe dyrdymały sawa,com

                  Ale w drodze wyjątku powtórzę również ten wykres

                  > Owszem za rządów PiS mielismy do czynienia z niebywałym

                  G... mieliśmy, a nie rozwój - wyprzedzili nas wszyscy sąsiedzi, bo ich wzrost
                  gospodarczy wyrażał się w liczbach dwucyfrowych. Nawet Rosja zaczynała nam
                  deptać po piętach, jeśli chodzi o wskaźniki ekonomiczne w przeliczeniu na
                  jednego mieszkańca. Po kilku latach takiego "rozwoju" bylibyśmy najbiedniejsi
                  w Europie, ku uciesze tych, których interesom Kaczyńscy służyli.

                  > Polska nie jest w budowie, w Polsce jest wielka liczba rozgrzebanych budów

                  Których nigdy wcześniej nie było. Zamiast tego ścigaliśmy winnych, tropiliśmy
                  Tajnych Współpracowników którzy nie mieli kryptonimu "Albina" lub nie dali się
                  zwerbować do PiS jak poseł Kowalski, ale już nie OZI jak TW "Beata", bo przecież
                  OZI donosili z dobrej woli i chęci zaszkodzenia innym i nie brali za to ani grosza.
                  Wrabialiśmy w łapówkarstwo wybranych lekarzy, przy pomocy kochasiów pielęgniarek
                  i w ogóle rozwijaliśmy się w jedynym właściwym kierunku, a świat reagował na to
                  oszczerstwami o młodych kartoflach zamiast tańczyć polkę z najlepsiejszą minister Fotygą.
                  Cud, miód i malina. Złoty wiek dla kiboli i prawdziwych patriotów.
                  • sawa.com Re: W debacie powinien wystąpic każdy 24.08.11, 00:38
                    wariant_b napisał:


                    > G... mieliśmy, a nie rozwój - wyprzedzili nas wszyscy sąsiedzi, bo ich wzrost
                    > gospodarczy wyrażał się w liczbach dwucyfrowych. Nawet Rosja zaczynała nam
                    > deptać po piętach, jeśli chodzi o wskaźniki ekonomiczne w przeliczeniu na
                    > jednego mieszkańca. Po kilku latach takiego "rozwoju" bylibyśmy najbiedniejsi
                    > w Europie, ku uciesze tych, których interesom Kaczyńscy służyli.

                    Chyba nie chcesz mi wmawiac, ze sąsiedzi nas wyprzedzili dlatego, ze PiS rządził niespełna 2 lata. Temu by zaprzeczał ten wykres na który sie powołujesz.
                    Sąsiedzi nas wyprzedzili dlatego, że zrobili u siebie dekomunizację, inaczej rozwiązali prywatyzację - mówię o Czechach - nie poniewierali swojego prezydenta po całej Europie chociaz poglądy i sposób sprawowania władzy przez Klausa bardzo koresponduje z tym co robił i jak sie zachowywał Kaczyński.

                    A tu ocena rządów Tuska. I żebys mi nie zarzucał że mówię nieprawdę przywołam ocenę The Economist
                    „ znajduje się jednak w najlepszej w historii sytuacji, ale na razie wykonał dopiero połowę pracy, potrzebnej do maksymalnego wykorzystania potencjału kraju”„od czasu kiedy ekipa PO przejęła władzę, deficyt finansów publicznych zwiększył się czterokrotnie, a dług publiczny niebezpiecznie zbliża się do 55 proc. PKB (przekroczenia 60 proc. zabrania konstytucja). Powinno to działać jak alarmujące dzwonki ostrzegające przed poważnym gospodarczym kryzysem.” „Pod różową fasadą budynek pęka - oceniają jego eksperci” „rząd traci czas, zajmując się błahymi sprawami. - Ministrowie w rządzie Tuska wykazują niepokojącą tendencję do taplania się w drugoplanowych sprawach (...) zamiast skoncentrować się na poważnych reformach potrzebnych w administracji państwowej, finansach publicznych i na rynku pracy - twierdzi gazeta. Zauważa też, że mimo zwiększania wydatków państwa i obciążeń podatkowych, P o l a k o m w c a l e n i e ż y j e s i ę l e p i e j.”
                    Znaczy to chyba mniej więcej to samo co „ nic się nie zmieniło” za które PO właśnie pozwało PiS do sądu w trybie wyborczym. Jednoznacznie potwierdzają to, że „nic się nie zmieniło” najważniejsze światowe rankingi. Porównując raport, na który powoływał się The Economist „Doing business 2011” z raportem z roku 2008 otrzymujemy nie zmieniony obraz nędzy i rozpaczy.
                    Zbiorczo: 2008 - 74 miejsce 2011 – 70 miejsce
                    min.
                    Rozpoczynanie Biznesu: 2008- 129 miejsce 2011 – 113 miejsce
                    Płacenie podatków 2008- 125 miejsce 2011 – 121 miejsce
                    Otrzymanie pozwolenia budowlanego 2008- 156 miejsce 2011 – 164 miejsce
                    Ochrona inwestorów 2008 33 miejsce 2011 – 44 miejsce
                    Zamykanie Biznesu: 2008- 88 miejsce 2011 – 81 miejsce

                    romanzaleski.salon24.pl/335658,czy-po-pozwie-the-economist
                    • wariant_b Re: W debacie powinien wystąpic każdy 24.08.11, 01:22
                      sawa.com napisała:
                      > Chyba nie chcesz mi wmawiac, ze sąsiedzi nas wyprzedzili dlatego...

                      Nie - Litwa i Łotwa wyprzedziły nas kiedy rządził PiS.
                      Widocznie wspaniały rozwój był mniej wspaniały niż u innych. Poniżej możliwości.
                      Kiedy rządził Tusk, Litwa, Łotwa, Estonia i Węgry znalazły się za nami.
                      Widocznie za sprawą prezesa kryzys był u nas mniej kryzysowy niż u innych.
                      Niestety - Czechy i Słowacja już nam uciekły, choć trzeba przyznać,
                      że jeszcze za czasów PRL-u to zrobiły. Ale Słowacja była już blisko.


                      > Sąsiedzi nas wyprzedzili dlatego, że zrobili u siebie dekomunizację,

                      Nie pieprz głupot - to nie komuna zakładała "Telegrafy", doiła ArtB, jedyną
                      firmę w dziejach III RP, która miała szansę wyrosnąć na koncern czy koncesjonowała
                      co popadło dla swoich koleżków z ministerstwa, by mogli sprzedać Ukraińcom.
                      To działo się pod hasłem walki z "uwłaszczeniem nomenklatury".

                      W wyniku działania PC i PiS dekomunizacja stała się ośmieszonym, pustym hasłem
                      używanym do walki wyborczej. Nawet poseł Kowalski, gdy był nasz, był niewinny.
                      O poszukaniu TW "Albiny" nawet nie wspomnę, Hucpa i parodia kompletna.
                      Zlustrowaliśmy Wałęsę, Geremka, Mazowieckiego i Bartoszewskiego. BRAWO!!!

                      > a dług publiczny niebezpiecznie zbliża się do 55 proc. PKB

                      O, widzę, że popełniłem błąd nie przywołując innych, wcześniej podawanych
                      wykresów. Błąd naprawiam

                      > Porównując raport, na który powoływał się The Economist „Doing business
                      > 2011” z raportem z roku 2008 otrzymujemy nie zmieniony obraz nędzy i rozpaczy.

                      Fakt - strasznie ciężko jest znaleźć statystykę, w której za rządów PO wypadalibyśmy
                      gorzej niż za rządów PiS. Nawet ulubiona "korupcja" CPI, cholera jedna, pokazuje,
                      że jest lepiej, choć przecież gołym okiem sawy.com widać, że jest gorzej,
                      bo nie występuje w TV Pan Minister Ziobro i publicznie nie aresztuje łapownika.
                      Jak tak można walczyć bez zamykania - skandal. Na pewno spisek albo Układ.
                      • sawa.com Re: W debacie powinien wystąpic każdy 24.08.11, 09:37
                        wariant_b napisał:


                        > > Sąsiedzi nas wyprzedzili dlatego, że zrobili u siebie dekomunizację,
                        >
                        > Nie pieprz głupot - to nie komuna zakładała "Telegrafy", doiła ArtB, jedyną
                        > firmę w dziejach III RP, która miała szansę wyrosnąć na koncern czy koncesjonow
                        > ała
                        > co popadło dla swoich koleżków z ministerstwa, by mogli sprzedać Ukraińcom.
                        > To działo się pod hasłem walki z "uwłaszczeniem nomenklatury".

                        Nie wszystko wymieniłeś powinienes powolac sie jeszcze na hit tv Kwiatkowskiego "Dramat w trzech aktach".
                        A tak powaznie to "telegraf" jest pryszczem wobec rozległego uwłaszczania sie postkomuny. Nie wszystkie podmioty gospodarcze przetrwały do naszych czasów. pan Universal jest chyba do dziś ścigany listami gończymi www.se.pl/wydarzenia/kraj/gdzie-przepad-pan-universal_9945.html
                        BIG musiał przejśc skomplikowana mutację żeby stac sie bankiem Millenium ktorym jak wieśc ostatnia niesie interesuja sie Rosjanie. Nie wspomne o Polisie. Tysiącach hektarów ziemi nabytej z Agencji Własności Rolnej za grosze za to w najlepszych lokalizacjach etc etc

                        Co oczywiście nie rozgrzesza telegrafu i o ile sobie przypominam ktoś za to co sie działo wokół tej firmy dostał wyrok. Czy możesz wskazac podobne wyroki w glośnych sprawach w które byli zamieszani politycy kojarzeni z uwłaszczająca sie nomenklaturą PRLu?
                        • wariant_b Re: W debacie powinien wystąpic każdy 24.08.11, 11:37
                          sawa.com napisała:
                          > Nie wszystko wymieniłeś powinienes powolac sie jeszcze na hit tv Kwiatkowskiego
                          > "Dramat w trzech aktach".

                          Masz na myśli FOZZ i tajemnicze zgony, które pozwoliły Lechowi Kaczyńskiemu położyć
                          łapę na papierach zgromadzonych przez NIK? Do tej pory PiS płaci synekurami jego
                          współpracownikom z tamtego okresu. A archiwa WSI w dziwny sposób również
                          dostały się w ich łapska, no i sędzia Kryże dobrze zabezpieczony na starość,
                          więc zapewne sprawy nigdy nie uda się wyjaśnić.

                          > ... pan Universal jest chyba do dziś ścigany listami gończymi

                          Zapewne, choć z powodów dość prozaicznych - prokurator generalny Ziobro
                          nie był w stanie sporządzić poprawnego wniosku o ekstradycję (ten sam numer
                          co w sprawie Mazura), a sąd nie dość, że nie zastosował aresztu, to jeszcze
                          wydał oskarżonemu paszport, co umożliwiło ucieczkę z Polski. Był w Stanach,
                          ale przypuszczalnie zmieniono mu tożsamość, bo gdzieś tam się rozpłynął.

                          Pytanie kontrolne: jak nazywał się ten sędzia.

                          > Co oczywiście nie rozgrzesza telegrafu i o ile sobie przypominam ktoś za to co
                          > sie działo wokół tej firmy dostał wyrok.

                          Nie - wyrok dwóch i pół lat więzienia dostał Maciej Zalewski (PC) za aferę z ArtB.
                          Został wypuszczony po odbyciu połowy kary. "Telegraf" to była taka działalność
                          gospodarcza, w której za wniesienie pieniędzy w formie akcji dostawało się
                          nietykalność. Radzie Nadzorczej przewodził Jarosław Kaczyński, wspomniany
                          wcześniej Maciej Zalewski był prezesem. Do kompletu wspomnę jeszcze Adama
                          Glapińskiego, bo to on proponował Grzegorza Żemka (FOZZ) na wiceprezesa NBP.
                          Popatrz, jak to się wszystko ładnie kręci w tym samym, wąskim kółeczku.

                          > Czy możesz wskazac podobne wyroki w glośnych sprawach w które byli zamieszani
                          > politycy kojarzeni z uwłaszczająca sie nomenklaturą PRLu?

                          Czy możesz wymienić te głośne sprawy i podać, przez kogo byli kojarzeni.
                          • sawa.com Re: W debacie powinien wystąpic każdy 24.08.11, 14:40
                            wariant_b napisał:

                            > Czy możesz wymienić te głośne sprawy i podać, przez kogo byli kojarzeni.

                            Ty chyba sobie żartujesz. Ani mi sie sni polemika z tobą o przekretach okresu transformacji. Ale dam link do opisu w wikipedii "afery wszystkich afer" bo na FK zaglądają także młodzi, którzy nie pamietaja czasów pookrąglostołowych. pl.wikipedia.org/wiki/Fundusz_Obs%C5%82ugi_Zad%C5%82u%C5%BCenia_Zagranicznego
                            Wsród wymienionych tam nazwisk nie zauwazyłam nikogo związanego z PiSem natomiast jest nazwisko jednego z kandydatów aktualnie strartującego z list PO.

                            Co zaś do twoich pomówień to i ten watek jest poruszony w prezentacji do ktorej daje link.

                            W 2000 roku Jakub Kopeć wydał książkę Po drugiej stronie lustracji – opowieść świadka koronnego o tym, jak państwowe służby sekretnie zapełniły kasę wyborczą AWS dolarami FOZZ w której opierając się na wypowiedziach Janusza Cliffa Pineiro oskarżył polityków Porozumienia Centrum, m.in. Lecha Kaczyńskiego i Jarosława Kaczyńskiego o przyjmowanie pieniędzy FOZZ za pośrednictwem Janusza Cliffa Pineiro. Bracia wytoczyli Jakubowi Kopciowi proces o ochronę dóbr osobistych. W 2004 roku zapadł wyrok, stwierdzający, iż treści zawarte w książce Kopcia naruszyły dobra osobiste Kaczyńskich. Kopeć został zobowiązany do opublikowania przeprosin i zapłaty kosztów sądowych. Sąd Okręgowy w uzasadnieniu wyroku stwierdził, że brak jest jakichkolwiek podstaw, by twierdzić, że między Pineiro a Kaczyńskimi była jakakolwiek bliższa znajomość, a to nie może rodzić podejrzeń, że przyjmowali oni od niego jakieś pieniądze. Każdy taki zarzut to naruszenie dóbr osobistych.

                            W 2001 roku Witold Krasucki nakręcił, powtarzający zarzuty z książki Po drugiej stronie lustracji autorstwa Jakuba Kopcia, film dokumentalny Dramat w trzech aktach, w którym również oskarżył polityków Porozumienia Centrum o przyjmowanie pieniędzy z FOZZ. Film został opracowany na podstawie informacji podanych przez Janusza Cliffa Pineiro w 2001 roku. Bracia Lech Kaczyński i Jarosław Kaczyński wytoczyli proces Telewizji Polskiej. Proces umorzono, gdy TVP zdecydowała się publicznie przeprosić braci Kaczyńskich


                            Ale... tu jeszcze jeden link pl.wikipedia.org/wiki/Czerwona_paj%C4%99czyna
                            • wariant_b Re: W debacie powinien wystąpic każdy 24.08.11, 16:28
                              sawa.com napisała:
                              > Ty chyba sobie żartujesz. Ani mi sie sni polemika z tobą o przekretach
                              > okresu transformacji.

                              Mądra decyzja - bo udziału braci Kaczyńskich i ich ówczesnej partii dla jaj nazwanej
                              "Porozumieniem Centrum" w przekrętach tego okresu nie da się pominąć.
                              Chyba tylko "Solidarność Rolników Indywidualnych" zawłaszczała równie zachłannie.

                              To co najbardziej w tym śmieszy, poza postulatywną nazwą partii "Porozumienie
                              Centrum", które z centrum nie miało nic wspólnego, a z porozumieniem jeszcze
                              mniej (podobny patent zastosowali Kaczyńscy nazywając swoją kolejną partię
                              "Prawem i Sprawiedliwością") to łatwość wskazywania winnych przy pomocy
                              chwytliwych haseł dla ciemnego ludu - lud nie lubił PRL-u - winna była jakaś
                              mityczna "czerwona nomenklatura" i można było kraść i zawłaszczać do woli,
                              odbierając "czerwonej nomenklaturze" to wszystko, co było do zagrabienia.
                              Oczywiście w interesie owego ciemnego ludu. Tylko, o ile zawłaszczanie wspólnego
                              szło braciszkom świetnie - to gospodarowanie już dużo mniej. Tu, czego się nie
                              tknęli, zawsze kończyło się klapą. Tygodnik "Solidarność" po Mazowieckim? -
                              w parę miesięcy przerobiony na brukowiec, tytuły prasowe po RSW - a po co,
                              budynki i grunty miały dla nich większą wartość i po przepuszczeniu przez
                              sznureczek spółek-córek już nawet doświadczony prawnik nie dojdzie ładu
                              co jest czyje. Budynek partii - własność jakiejś cypryjsko-holendersko-izraelskiej
                              spółki, jak miasto będzie chciało odzyskać, niech się sądzi w Tel Awiwie.
                              My nic nie mamy - my jesteśmy tacy biedni i uczciwi.
      • dystans4 Re: Jestem za debatą! 23.08.11, 21:24
        Nie mam nic przeciw debacie w TVN i Trwam.
        Dodam tylko, że takich kłamstw, ewidentnych zamierzonych kłamstw, jakie na porządku dziennym są w TRWAM, nie słyszałem nigdzie indziej.
        O tym należy pamiętać i nie piszę tego ze złośliwości, po prostu przypadek b. szczególny i unikalny. Niedawno kilka razy wskazywałem przykłady.
        Ale można i należy spróbować i z TRWAM.
        W TOK FM słyszałem pomysł, który i mnie od dawna chodzi po głowie, tylko jak się przyjrzę naszym reprezentantom w Sejmie, odchodzi przekonanie o możliwości realizacji. Niech każdy kandydat na posła (od posłów wymagałbym tego, obligatoryjnie, pod rygorem sankcji pieniężnych - innego sposobu na nich nie ma, przecież nie infamia, to ich nie rusza) założy stronę internetową i napisze, jakich zmian w ustawodawstwie zamierza dokonać, jakie są jego poglądy na politykę zagraniczną, gospodarczą itd., czym zamierza się w Sejmie zająć. Co chce zrobić dla swojego okręgu.
        Nawet w punktach bym im to wszystko wyliczył, żeby o niczym nie zapomnieli.
        Niech powiedzą i niech wiemy, z kim mamy do czynienia.
        A jeśli masz z Ojcem Dyrektorem układy, zaproponuj pomysł.
        Pozdrowienia
        bul.
        • dystans4 Re: Jestem za debatą! 23.08.11, 21:48
          Uzupełnienie.
          Finał Kaczyński-Tusk.
          Po pierwsze, wątpię, by do niego doszło. Powody, dla których tak jest, omawiane na tym Forum były, nie będę ich powtarzał.
          Po drugie, mogę wymienić wiele osób, formalnie spełniających podane warunki, których poziom intelektualny powinien eliminować je z jakiegokolwiek uczestnictwa w publicznym dyskursie.
          Dalej, poziom intelektualny prezentowany choćby w publikacjach, nie daje gwarancji umiejętności prowadzenia rozmowy pomiędzy dwoma politykami. Tu zdecydowanie polegałbym na sprawdzonych dziennikarzach - można głosować na grupę, w wyborach wyłonić dziesięciu i spośród nich losować dwóch prowadzących, z zastrzeżeniem, że jeśli pierwszy wylosowany łączony jest z jednym z kandydatów, drugi musi być łączony z drugim kandydatem (co do afiliacji nie powinno być wątpliwości). Okazywanie minimum sympatii jest niemal nieuniknione i dopuszczalne. Nawet pożądane - brak tego elementu byłby nienaturalny. Natomiast nie może być kłamstw i lizusostwa (pamiętam taką debatę prowadzoną przez b. znanego dziennikarza radiowe Trójki - wstyd, i pominę tu nazwisko tego dziennikarza, bo chodzi nie o to, by komuś dowalić, tylko upokarzający - takie to było - proceder eliminować)
          bul.
          • wariant_b Re: Jestem za debatą! 23.08.11, 22:06
            dystans4 napisał:
            > Po pierwsze, wątpię, by do niego doszło.

            Wątpię, by do niej nie doszło.
            Prezes pozapluwa się, nastawia warunków, pozapluwa się ponownie, poużala nad sobą,
            ale w końcu będzie musiał, bo policzą mu to jako rejteradę i dowód tchórzostwa.

            Zamiast debaty PiS będzie próbował urządzić samosąd nad poszczególnymi ministrami.
            Ale, że z służalczych mediów mają teraz tylko TV Trwam, "niezależne media internetowe"
            i "niezależną prasę" - to raczej na ich łamach i raczej na zasadzie wszyscy na jednego
            niż dyskusja telewizyjna pretendentów do urzędów ministerialnych w telewizji
            o zasięgu ogólnopolskim - niezależnie od tego, czy w TVP, czy w TVN czy Polsacie.
            Prezes ma świadomość cienizny swoich kandydatów, a część z nich już oglądaliśmy
            w akcji za czasów odnowy moralnej IV RP.

            Stąd przymiarki do Hall na początek - jego minister był z LPR przecież, więc prezes
            za nic nie odpowiada i może pluć bezpiecznie. Winny był Giertych, bo nie realizował
            jedynie słusznego programu wyborczego PiS, który chciał dobrze, ale z Giertychem
            nie mógł, bo wicie-rozumicie takie warunki koalicjant narzucił.
        • sawa.com Re: Jestem za debatą! 23.08.11, 22:37
          dystans4 napisał:

          Niech każdy kandydat na posła (od posłów wymagałbym tego, obligatoryj
          > nie, pod rygorem sankcji pieniężnych - innego sposobu na nich nie ma, przecież
          > nie infamia, to ich nie rusza) założy stronę internetową i napisze, jakich zmia
          > n w ustawodawstwie zamierza dokonać, jakie są jego poglądy na politykę zagranic
          > zną, gospodarczą itd., czym zamierza się w Sejmie zająć. Co chce zrobić dla swo
          > jego okręgu.

          Pomysl podoba mi sie. Ja już mam swoje typy. Do senatu jestem juz pewna. Będzie to Kostrzewa Zorbas z Obywateli do Senatu. Do sejmu pewnie ktos z PiSu. Chyba, ze bedzie ktos przekonywujący z PJN. Ale o nich coś cicho. nawet nie wiem czy zbiora podpisy.

          > A jeśli masz z Ojcem Dyrektorem układy, zaproponuj pomysł.

          Nie mam ukladów z ojcem dyrektorem. W życiu nie oglądałam tv Trwam. Czasem jak jadę samochodem trafiam na RM. Na trasie na Mazury sa takie odcinki na których odbiera tylko RM. Trafiam jednak przewaznie na modlitwy.
      • humbak Re: Jestem za debatą! 23.08.11, 22:00
        Podobnie skrajnie jak Trwam to jest Superstacja.
        I takie pytanie- czemu niby debata ma być w tiwi którejś? Zrobić w miejscu ogólnodostępnym z relacją w każdym medium co będzie chciało.
        • wariant_b Re: Jestem za debatą! 23.08.11, 22:11
          humbak napisał:
          > Zrobić w miejscu ogólnodostępnym z relacją w każdym medium co będzie chciało.

          Jak na UW przed wyborami prezydenckimi?
          O nie - przed przypadkową publicznością, która może być zmanipulowana przez PO
          prezes w żadnym wypadku nie zgodzi się wystąpić.

          Ma być TW Trwam i tyle. Bo to medium niezależne. Tak chce Naród Polski.
          • dystans4 Re: Jestem za debatą! 23.08.11, 22:44
            Nie rozumiem, do czego potrzebna publiczność, oklaski, tupanie. Dla mnie to jarmarczne, tak jak podkład ze śmiechem w produkcjach komediowych najniższego lotu.
            Z drugiej strony, jak się popatrzy na sondaże na temat społecznego zaufania do Kaczyńskiego, sympatii, antypatii do niego - Kaczyński zawsze będzie utrzymywał, że publika zmanipulowana, bo mu przeciwna. Chyba wciąż prowadzi w osławionym rankingu braku zaufania. To może lepiej bez publiczności.

            A gdzie debata, to drugorzędne. Niech wynajmą salę w Pałacu Kultury i Nauki, albo remizie - po "charakteryzacji" nie będzie różnicy. I niech transmitują obie telewizje naraz.

            Wszystkie dane wymienione we wszystkich debatach powinny być udokumentowane i podane w dodatku internetowym. Za brak tego, tym bardziej za kłamstwo - sąd "doraźny" wyborczy, publiczne przeproszenie za kłamstwo i - jeśli to możliwe - kara finansowa dla kłamcy. Powinno starczyć.
            • dystans4 Re: Jestem za debatą! 23.08.11, 22:54
              Uzupełnienie.
              "O nie - przed przypadkową publicznością, która może być zmanipulowana przez PO
              prezes w żadnym wypadku nie zgodzi się wystąpić."

              Przed przypadkową publicznością. Otóż to.
              Z badań wiemy, co przypadkowa publiczność z prezesem zrobi. Nie będę tematu rozwijał, nie o tym wątek, chodziło o stwierdzenie faktu.
            • wariant_b Re: Jestem za debatą! 23.08.11, 23:01
              dystans4 napisał:
              > Nie rozumiem, do czego potrzebna publiczność, oklaski, tupanie. Dla mnie to jarmarczne,
              > tak jak podkład ze śmiechem w produkcjach komediowych najniższego lotu

              Po co na debacie w Uniwersytecie Warszawskim wolny udział studentów. też nie wiem
              - można ich wyrzucić z sali albo zastąpić studentami wyznaczonymi przez partie
              lub dowiezionymi z Torunia. Wtedy debata będzie w pełni neutralna i nikt nie będzie
              zadawał pytań nie uzgodnionych wcześniej ze sztabami wyborczymi kandydatów.

              > A gdzie debata, to drugorzędne. Niech wynajmą salę w Pałacu Kultury i Nauki,
              > albo remizie - po "charakteryzacji" nie będzie różnicy. I niech transmitują obie
              > telewizje naraz.

              Wic w tym, że TW Trwam nie ma koncesji na nadajniki naziemne, bo wcześniej
              pasmo dla nadawcy katolickiego dostała Telewizja Niepokalanów (obecnie TW Puls,
              po nieudanej próbie stworzenia Telewizji Familijnej i sprzedaży biznesu wraz z koncesją)
              Więc i tak transmitować muszą telewizje o zasięgu ogólnopolskim.

              > Wszystkie dane wymienione we wszystkich debatach powinny być udokumentowane
              > i podane w dodatku internetowym.

              I tak zostaną nagrane przez telewidzów i opublikowane na YouTube i gdzie się da,
              Nie ma szans na oficjalne skróty z debaty z wyłączeniem momentów prezesa.
              Kłamstw nie da się prostować na bieżąco, bo sędziów nie będzie na sali.
              Sprostowania albo zginą w medialnym zgiełku, albo druga strona wyeksponuje je
              w swoich płatnych materiałach reklamowych - jak zawsze dotąd.
              • dystans4 Re: Jestem za debatą! 23.08.11, 23:19
                Wic w tym, że studenci UW, to ludzie myślący, do tego internauci. Wiadomo, nie ma niczego gorszego - tylko żłopią piwo i oglądają dziewczyny (facetów nie chcą, przynajmniej w większości).
                Każda przypadkowa publiczność nie może się prezesowi podobać.

                TRWAM jest w necie, a ponieważ wyznawcom to odpowiada, niech transmituje.
                Nie napisałem, że sprostowanie musibyć na bieżąco. Wystarczy, że w trybie doraźnym i informacja o kłamstwie zostanie podana w tv. Dobrze byłoby, gdyby Nasz Dziennik zobligowany został do publikacji sprostowań odnoszących się do spotkań w TRWAM.
                • wariant_b Re: Jestem za debatą! 23.08.11, 23:52
                  dystans4 napisał:
                  > Dobrze byłoby, gdyby Nasz Dziennik zobligowany został do publikacji sprostowań
                  > odnoszących się do spotkań w TRWAM.

                  Gdyby doszło do prostowania kłamstw podanych w TV Trwam, to Nasz Dziennik
                  nie ma z tą telewizją nic wspólnego i jest medium niezależnym.
                  Kto twierdzi inaczej zostałby podany do sądu.
                  • dystans4 Re: Jestem za debatą! 24.08.11, 21:11
                    Ależ to, że Nasz Dziennik jest medium niezależnym, w niczem nie przeszkadza.
                    Ojciec Dyrektor jako szef (Prezes?) jednego i drugiego niezależnego medium może podpisać stosowną umowę pomiędzy nimi (znaczy, złożyć podpisy w imieniu obu).
        • sawa.com Re: Jestem za debatą! 23.08.11, 22:42
          humbak napisał:

          > Podobnie skrajnie jak Trwam to jest Superstacja.
          > I takie pytanie- czemu niby debata ma być w tiwi którejś? Zrobić w miejscu ogól
          > nodostępnym z relacją w każdym medium co będzie chciało.

          Rzeczywiście dobry pomysl.
        • dystans4 Re: Jestem za debatą! 23.08.11, 23:05
          Nie miejsce ważne. Co to takiego - miejsce? Może być dowolne.
          Kamery ważne. Kamerzyści.
          Chyba nie dobrego rozwiązania, a najmniejszym złem jest ustawienie kamer na amen, bez zbliżeń. Inaczej wrzask (PiS-u, żeby nie było wątpliwości - to wiemy z doświadczenia).
    • qqazz Najważniejsze jest to 24.08.11, 01:33
      kto bedzie w nich uczestniczył.
      Debaty PO-PiS sa pozbawione merytorycznego sensu, z prostej przyczyny obie partie są bardzo zblizone programem, więc różnica w debacie będzie wynikac jedynie z taktyki wyborczej a nie z rzeczywistego programu, który faktycznie w obydwu ugrupowaniach jest niemal taki sam, to co je faktycznie rózni istotnie czy raczej zauwazalnie raczej jest poza sfera decyzyjną partii.



      pozdrawiam
      • ex.mila A Korwinowi starczy fachowców? 26.08.11, 14:05
        Czy sam jako ekspert od wszystkiego będzie ze wszystkimi debatował?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka