Dodaj do ulubionych

Mam pytanie

25.08.11, 15:16
PiS ma przeprosić za swoje kłamstwa wobec PO.Ok.
Ja tylko nieśmiało pytam,kiedy premier Tusk przeprosi Naród za kłamstwa w kampanii wyborczej 2007 i za ex posse sejmowe.
Daruje mu już tłumaczenie się za cud,który nie nastąpił,tudzież za "zielona wyspę" jaka jest podobno Polska.
Obserwuj wątek
    • lump-1 Re: Mam pytanie 25.08.11, 15:22
      richard51 napisał:

      > PiS ma przeprosić za swoje kłamstwa wobec PO.Ok.
      > Ja tylko nieśmiało pytam,kiedy premier Tusk przeprosi Naród za kłamstwa w kampa
      > nii wyborczej 2007 i za ex posse sejmowe
      .

      Nigdy, zwycięzca nie przeprasza.

      > Daruje mu już tłumaczenie się za cud,który nie nastąpił,tudzież za "zielona wys
      > pę" jaka jest podobno Polska.

      Jak to nie było cudu ?
      Przetrwać /rządzić 4 lata mając na koncie Casę, Smoleńsk, wzrost zadłużenia itp. osiągnięcia i w dodatku mieć realne szanse na zwycięstwo w kolejnych wyborach.
      Toż to najprawdziwszy CUD.:)
      • richard51 Re: Mam pytanie 25.08.11, 15:27
        lump-1 napisał:

        > richard51 napisał:
        >
        > > PiS ma przeprosić za swoje kłamstwa wobec PO.Ok.
        > > Ja tylko nieśmiało pytam,kiedy premier Tusk przeprosi Naród za kłamstw
        > a w kampa
        > > nii wyborczej 2007 i za ex posse sejmowe
        .
        >
        > Nigdy, zwycięzca nie przeprasza.
        >
        > > Daruje mu już tłumaczenie się za cud,który nie nastąpił,tudzież za
        > "zielona wys
        > > pę" jaka jest podobno Polska.
        >
        > Jak to nie było cudu ?
        > Przetrwać /rządzić 4 lata mając na koncie Casę, Smoleńsk, wzrost zadłużenia itp
        > . osiągnięcia i w dodatku mieć realne szanse na zwycięstwo w kolejnych wyborach
        > .
        > Toż to najprawdziwszy CUD.:)


        Dlatego też zaznaczyłem,że daruję mu opowieści o cudzie i o zielonej wyspie.
        Kiedy PO i Tusk przeprosi nas za swoje kłamstwa,czy Polska w budowie ma ich usprawiedliwiać?
        Ja zawsze piję za zdrowie....na budowie.
    • wsk175 Re: Mam pytanie 25.08.11, 15:29
      Jeżeli ktoś wierzy w obietnice składane przez polityków podczas kampanii to sorry, brak słów.
      Politycy opowiadają wtedy to , co wyborca chce usłyszeć. i TYLE.
      Marnym pocieszeniem jest fakt, że tak się dzieje na całym świecie.
      Demokracja, po prostu demokracja.
      • hal9000 Re: Mam pytanie 25.08.11, 15:32
        Marnym pocieszeniem jest fakt, że tak się dzieje na całym świecie.
        Demokracja, po prostu demokracja.


        Dokładnie. A generalnie to mam nadzieję, że gdy PO wygra to NIE ZREALIZUJE swoich obiecanek tylko zajmie się koniecznymi reformami.
        • richard51 Re: Mam pytanie 25.08.11, 15:35
          hal9000 napisał:

          > Marnym pocieszeniem jest fakt, że tak się dzieje na całym świecie.
          > Demokracja, po prostu demokracja.

          >
          > Dokładnie. A generalnie to mam nadzieję, że gdy PO wygra to NIE ZREALIZUJE swoi
          > ch obiecanek tylko zajmie się koniecznymi reformami.



          Sęk w tym,że ani nie realizuje swoich obietnic,ani nie zajęła się reformami.
          Moim zdanie,nie zajmie się również gdy wygra wybory.
        • zzarda32 Re: Mam pytanie 25.08.11, 16:36
          Mam nadzieje, że PO wygra i odstosunkuje się całkowicie od gospodarki. Przy PIS nie ma takiej miożliwości, bo oni zaraz lustracja, ściagnie za katastrofę itp. Na PIS załosuję tylko wtedy, jak wywalą JK i całą grupę jego potakiwczy.
      • richard51 Re: Mam pytanie 25.08.11, 15:34
        wsk175 napisał:

        > Jeżeli ktoś wierzy w obietnice składane przez polityków podczas kampanii to sor
        > ry, brak słów.
        > Politycy opowiadają wtedy to , co wyborca chce usłyszeć. i TYLE.
        > Marnym pocieszeniem jest fakt, że tak się dzieje na całym świecie.
        > Demokracja, po prostu demokracja.


        Wiesz,to proste,za te obietnice i za ich realizację właśnie rozlicza się partie i polityków.
        Takie sa podstawowe zasady demokracji.
        • pis_da_deby Re: Mam pytanie 25.08.11, 15:50
          richard51 napisał:

          > Wiesz,to proste,za te obietnice i za ich realizację właśnie rozlicza się partie
          > i polityków.
          > Takie sa podstawowe zasady demokracji.

          Takie obietnice to wlasciwie tylko zamierzenia programowe.
          Czasem udaje sie spelnic a czasem nie.
          Zalezy to od wielu czynnikow czesto zewnetrznych.

          A rozliczenie odbedzie sie przy urnach wyborczych. Juz niedlugo
          • richard51 Re: Mam pytanie 25.08.11, 15:55
            > Takie obietnice to wlasciwie tylko zamierzenia programowe.
            > Czasem udaje sie spelnic a czasem nie.
            > Zalezy to od wielu czynnikow czesto zewnetrznych.
            >
            > A rozliczenie odbedzie sie przy urnach wyborczych. Juz niedlugo


            Tak,cały czas o tym mówię,że jacy by ci wyborcy tępi,głupi,niegramotni nie byli,to do nich należy werdykt wyborczy.
            • pis_da_deby Re: Mam pytanie 25.08.11, 16:02
              richard51 napisał:

              > Tak,cały czas o tym mówię,że jacy by ci wyborcy tępi,głupi,niegramotni nie byli
              > ,to do nich należy werdykt wyborczy.

              Tak wlasnie jest i podejrzewan, ze wiekszosc z nich wybaczy PO niespelnione "obietnice", by tylko nie musiec liczyc na spelnienie obietnic PiS.
              Prezes juz obiecywal, ze nie bedzie premierem i ze nie zwiaze sie z Samoobrona.
              Jak bylo wyborcy pamietaja.
        • wsk175 Re: Mam pytanie 25.08.11, 15:52
          > Wiesz,to proste,za te obietnice i za ich realizację właśnie rozlicza się partie
          > i polityków.
          > Takie sa podstawowe zasady demokracji.

          Tylko że w Polsce opozycja zamiast to robić to wałkuje sprawę wypadków lotniczych, i grzebie w historii.
          Przy silnej MĄDREJ opozycji PO nie byłaby tak pewna swej wybranej.
          Jak to mawiał p.Górski:
          gra sie tak , jak przeciwnik pozwala.
          • richard51 Re: Mam pytanie 25.08.11, 15:59
            wsk175 napisał:

            > > Wiesz,to proste,za te obietnice i za ich realizację właśnie rozlicza się
            > partie
            > > i polityków.
            > > Takie sa podstawowe zasady demokracji.
            >
            > Tylko że w Polsce opozycja zamiast to robić to wałkuje sprawę wypadków lotniczy
            > ch, i grzebie w historii.
            > Przy silnej MĄDREJ opozycji PO nie byłaby tak pewna swej wybranej.
            > Jak to mawiał p.Górski:
            > gra sie tak , jak przeciwnik pozwala.




            Prawda!
    • simera16 Re: Mam pytanie 25.08.11, 15:59
      richard51 napisał:

      > PiS ma przeprosić za swoje kłamstwa wobec PO.Ok.
      > Ja tylko nieśmiało pytam,kiedy premier Tusk przeprosi Naród za kłamstwa w kampa
      > nii wyborczej 2007 i za ex posse sejmowe.
      > Daruje mu już tłumaczenie się za cud,który nie nastąpił,tudzież za "zielona wys
      > pę" jaka jest podobno Polska.
      >
      Bądź tak uprzejmy i wyjaśnij mnie durnemu dlaczego słowo kłamstwo, jest u Ciebie tożsame z określeniem "obietnice wyborcze"...? Bo chyba to sugerujesz...
      • richard51 Re: Mam pytanie 25.08.11, 16:03
        simera16 napisał:

        > Bądź tak uprzejmy i wyjaśnij mnie durnemu dlaczego słowo kłamstwo, jest u Ciebi
        > e tożsame z określeniem "obietnice wyborcze"...? Bo chyba to sugerujesz...

        Bo definicja kłamstwa,to również pojecie względne.Niespełnienie obietnic uważam za kłamstwo wyborcze,gdyż Tusk albo był za głupi na to,że nie zrozumieć,że nie spełni tych obietnic,albo wiedział,że nie spełni... stąd był cyniczny wobec wyborców.
        • cymber.gaj Re: Mam pytanie 25.08.11, 16:19
          richard51 napisał:

          > Niespełnienie obietnic uważam
          > za kłamstwo wyborcze...

          Na przykład kiedy ktoś obiecuje, że nie będzie premierem, jeżeli jego brat zostanie prezydentem? Albo że nigdy nie wejdzie w koalicję z Samoobroną?
          • richard51 Re: Mam pytanie 25.08.11, 16:23
            cymber.gaj napisał:

            > richard51 napisał:
            >
            > > Niespełnienie obietnic uważam
            > > za kłamstwo wyborcze...
            >
            > Na przykład kiedy ktoś obiecuje, że nie będzie premierem, jeżeli jego brat zost
            > anie prezydentem? Albo że nigdy nie wejdzie w koalicję z Samoobroną?
            >



            Tak,to również kłamstwo.Jak najbardziej z tym,że co do koalicji z Samoobroną,to kłamstwo mniejszego gatunku.Kaczor nie chciał tej koalicji,to Tusk go postawił pod ścianą.
            • simera16 Re: Mam pytanie 25.08.11, 16:26
              richard51 napisał:
              >
              >
              > Tak,to również kłamstwo.Jak najbardziej z tym,że co do koalicji z Samoobroną,to
              > kłamstwo mniejszego gatunku.Kaczor nie chciał tej koalicji,to Tusk go postawił
              > pod ścianą.

              >
              Przeczyłeś wielokroć swym sympatiom do PiS na tym forum, jednak napisanie tak kuriozalnego zdania w sposób oczywisty temu przeczy...
              • richard51 Re: Mam pytanie 25.08.11, 16:32
                > Przeczyłeś wielokroć swym sympatiom do PiS na tym forum, jednak napisanie tak k
                > uriozalnego zdania w sposób oczywisty temu przeczy..


                I dalej przeczę,a moja ocena nie ma nic wspólnego z sympatia do PiS.To logiczna ocena zachowania Tuska i platformy po wygranych przez PiS wyborach.
                W necie możesz spotkać podobne do mojej oceny opinie.
        • simera16 Re: Mam pytanie 25.08.11, 16:19
          richard51 napisał:

          > simera16 napisał:
          >
          > > Bądź tak uprzejmy i wyjaśnij mnie durnemu dlaczego słowo kłamstwo, jest u
          > Ciebi
          > > e tożsame z określeniem "obietnice wyborcze"...? Bo chyba to sugerujesz..
          > .
          >
          > Bo definicja kłamstwa,to również pojecie względne.Niespełnienie obietnic uważam
          > za kłamstwo wyborcze,gdyż Tusk albo był za głupi na to,że nie zrozumieć,że nie
          > spełni tych obietnic,albo wiedział,że nie spełni... stąd był cyniczny wobec wy
          > borców.
          >
          Erystyka w czystej formie... PO mało mnie obchodzi (o ile w ogóle), ale nie jest w porządku taka nadinterpretacja...
          • richard51 Re: Mam pytanie 25.08.11, 16:26
            Erystyka w czystej formie... PO mało mnie obchodzi (o ile w ogóle), ale nie jest w porządku taka nadinterpretacja..

            Jak Cie mam przekonać,że to były jednak zamierzone kłamstwa Tuska.
            Np: w sprawie KPP,nie mógł czy nie chciał,czy tez bał się? a jeżeli nawet to dlaczego mówił to,co mówił?
            www.youtube.com/watch?v=X7SuDiHFUHg
            • simera16 Re: Mam pytanie 25.08.11, 16:32
              richard51 napisał:
              >
              > Jak Cie mam przekonać,że to były jednak zamierzone kłamstwa Tuska.
              > Np: w sprawie KPP,nie mógł czy nie chciał,czy tez bał się? a jeżeli nawet to dl
              > aczego mówił to,co mówił?
              >
              Obietnice przedwyborcze, to gra... To obiecywanie nawet gruszek na wierzbie... Jednak dla obserwatora sceny politycznej (nie tylko w Polsce) jest to rzecz normalna stanowiąca integralna część kampanii wyborczej. Zdrowy rozsądek każe mieć ograniczone zaufanie do tego typu wystąpień w tym okresie...
              • richard51 Re: Mam pytanie 25.08.11, 16:34
                > Obietnice przedwyborcze, to gra... To obiecywanie nawet gruszek na wierzbie...
                > Jednak dla obserwatora sceny politycznej (nie tylko w Polsce) jest to rzecz nor
                > malna stanowiąca integralna część kampanii wyborczej. Zdrowy rozsądek każe mieć
                > ograniczone zaufanie do tego typu wystąpień w tym okresie


                Myślałem,że już sobie to wyjaśniliśmy,Ty,ja i wielu innych o tym wie.Nie wiedzą jednak wszyscy.
                • simera16 Re: Mam pytanie 25.08.11, 16:40
                  richard51 napisał:

                  >
                  >
                  >
                  > Myślałem,że już sobie to wyjaśniliśmy,Ty,ja i wielu innych o tym wie.Nie wiedzą
                  > jednak wszyscy.

                  >
                  >
                  Może więc niech się dowiedzą, bo podatni są na demagogie Kaczyńskiego i innych domorosłych "trybunów ludowych"... A potem co? Ano psińco... :(
    • qqazz A co z kłamstwem kuczakowym z debaty w 2007? 25.08.11, 16:02



      pozdrawiam
      • richard51 Re: A co z kłamstwem kuczakowym z debaty w 2007? 25.08.11, 16:05
        Kurczaki podrożały,cebula,jabłka,ziemniaki i benzyna również,nie wspomnę już o innych produktach.
        • simera16 Re: A co z kłamstwem kuczakowym z debaty w 2007? 25.08.11, 16:23
          richard51 napisał:

          > Kurczaki podrożały,cebula,jabłka,ziemniaki i benzyna również,nie wspomnę już o
          > innych produktach.
          >
          >
          Czy nie jest to aby wina makro uwarunkowań ekonomicznych? Bo mówienie, że "dam", jest dla mnie w obecnej chwili czystą demagogią...
          • richard51 Re: A co z kłamstwem kuczakowym z debaty w 2007? 25.08.11, 16:29
            > Czy nie jest to aby wina makro uwarunkowań ekonomicznych? Bo mówienie, że "dam"
            > , jest dla mnie w obecnej chwili czystą demagogią.


            Ależ ja się najzupełniej z Toba zgadzam.Pamiętam jednak debatę Tusk-Kaczyński i te słynne pytanie Tuska o ceny.Dokładnie czy pan wie panie prezesie o ile wzrosły ceny za pańskich rządów.

            Wybacz,nigdy nie pomyślałem,że będę musiał zostać "advocatus diaboli"
            • simera16 Re: A co z kłamstwem kuczakowym z debaty w 2007? 25.08.11, 16:37
              richard51 napisał:
              >
              > Ależ ja się najzupełniej z Toba zgadzam.Pamiętam jednak debatę Tusk-Kaczyński i
              > te słynne pytanie Tuska o ceny.Dokładnie czy pan wie panie prezesie o ile wzro
              > sły ceny za pańskich rządów.
              >
              > Wybacz,nigdy nie pomyślałem,że będę musiał zostać "advocatus diaboli"
              >
              Podobnie ja... :)
              Ale do rzeczy; Kaczyński stoi teraz tam, gdzie Tusk w 2007. Kto mu zabroni stosować podobną taktykę? Mimo, że wiem jak brudną sprawa jest polityka, ale to co czyni Kaczyński przypawa mnie o odruch wymiotny... Działania Tuska, przyprawiają mnie jedynie o niesmak, a czasem zażenowanie....
              • richard51 Re: A co z kłamstwem kuczakowym z debaty w 2007? 25.08.11, 16:44
                > Podobnie ja... :)
                > Ale do rzeczy; Kaczyński stoi teraz tam, gdzie Tusk w 2007. Kto mu zabroni stos
                > ować podobną taktykę? Mimo, że wiem jak brudną sprawa jest polityka, ale to co
                > czyni Kaczyński przypawa mnie o odruch wymiotny... Działania Tuska, przyprawiaj
                > ą mnie jedynie o niesmak, a czasem zażenowanie..

                Znowu pełna zgoda co do tej analizy.Mnie się wydaje,że Kaczor chyba nie chce wygrać wyborów w 2011r,jakkolwiek to głupio nie zabrzmi tak mi się właśnie wydaje.
                Przykład ostatni to ta sprawa o kłamstwo wyborcze.
                • simera16 Re: A co z kłamstwem kuczakowym z debaty w 2007? 25.08.11, 16:50
                  richard51 napisał:


                  >
                  > Znowu pełna zgoda co do tej analizy.Mnie się wydaje,że Kaczor chyba nie chce wy
                  > grać wyborów w 2011r,jakkolwiek to głupio nie zabrzmi tak mi się właśnie wydaje
                  > .
                  > Przykład ostatni to ta sprawa o kłamstwo wyborcze.
                  >
                  >
                  Znaczy się doszliśmy do consensusu... Co do Kaczyńskiego, jednak bym polemizował; Wygrana to jego "być, albo nie być". Nawet członkowie jego partii(?), ślepo weń zapatrzeni nie będą chcieli być nieustannie kopani w miękkie podbrzusze. Żadna partia nie ma z założenia statusu pozostawać nieustannie partią opozycyjną. Choćby największą...
                  • richard51 Re: A co z kłamstwem kuczakowym z debaty w 2007? 25.08.11, 16:55
                    > Znaczy się doszliśmy do consensusu... Co do Kaczyńskiego, jednak bym polemizowa
                    > ł; Wygrana to jego "być, albo nie być"


                    Mnie się wydaje,że niekoniecznie.On chce osiągnąć dobry wynik wyborczy podobny do tego w wyborach prezydenckich aby być w grze.Może się mylę,ale to rozumowanie nie jest pozbawione logicznych przesłanek.
                    • simera16 Re: A co z kłamstwem kuczakowym z debaty w 2007? 25.08.11, 17:13
                      richard51 napisał:
                      >
                      >
                      > Mnie się wydaje,że niekoniecznie.On chce osiągnąć dobry wynik wyborczy podobny
                      > do tego w wyborach prezydenckich aby być w grze.Może się mylę,ale to rozumowani
                      > e nie jest pozbawione logicznych przesłanek.
                      >
                      >
                      Śmiem twierdzić, że Twoja ocena jest nieprawdziwa (nietrafiona?)... Jeśli ktoś, ugrupowanie do którego należy mieni partią polityczną, to jego celem musi być rządzenie krajem, bo tak wynika z definicji partii.. Jeśli jest inaczej, to albo jest umysłowo sprawny inaczej (co w przypadku Kaczyńskiego nie jest wykluczone), albo to coś którego jest członkiem, to np. sekta...
        • qqazz Ot porównanie cen 25.08.11, 16:55
          Mojego skromnego autorstwa dane przedstawiam w oparciu o roczniki statystyczne GUS
          www.stat.gov.pl/cps/rde/xbcr/gus/PUBL_maly_rocznik_statystyczny_2008.pdf
          www.stat.gov.pl/cps/rde/xbcr/gus/PUBL_oz_maly_rocznik_statystyczny_2011.pdf
          Wybrałem podstawowe towary i usługi pierwszej potrzeby najpierw co podrozało:

          2007 2010

          ciagnik ursus 71213 77142
          1kWh energii 0,45 0,59
          gaz ziemny 2,01 2,56
          węgiel kamienny 553,91 755,51
          piwo jasne 2,62 2,89
          ziemniaki 0,75 1,43
          cebula 1,55 2,25
          marchew 1,48 1,85
          buraki 1,27 1,63
          kapusta 0,90 1,77
          wódka polonez 18,37 19,61
          wino 7,98 9,08
          ryż 3,15 3,97
          chleb 1,74 2,08
          makaron 3,00 3,63
          maka 1,96 2,09
          wołowina 23,06 26,85
          twaróg 11,54 12,21
          jaja 0,39 0,44
          masło 4,11 4,27
          morszczuk 14,03 17,95
          śledź 8,52 9,24
          olej 5,30 5,97
          kiełbasa toruńska 12,20 13,93
          rajstopy damskie 3,16 3,49
          fiat seicento 24028 27702
          witamina c 2,09 2,54
          mydło 1,44 1,98
          mocznik nawozowy 27,60 34,07
          brona ciagnikowa 1727 1897
          przemiał prszenicy 17,67 20,34
          wizyta u lekarza 56,26 69,63
          badanie kliniczne krowy 23,34 28,73

          a tutaj co potaniało

          cegła 1,49 1,21
          ser żółty 22,14 17, 97
          jabłka 3,41 3,20
          wieprzowina 13,69 13,68
          pasza dla tuczników 105,55 104,57




          pozdrawiam
    • tw_wielgus Re: Mam pytanie 25.08.11, 16:37
      A wyrok sądowy masz? Nieeeee? No to chłopie na co czekasz wal do sadu i walcz o satysfakcję.

      richard51 napisał:

      > PiS ma przeprosić za swoje kłamstwa wobec PO.Ok.
      > Ja tylko nieśmiało pytam,kiedy premier Tusk przeprosi Naród za kłamstwa w kampa
      > nii wyborczej 2007 i za ex posse sejmowe.
      > Daruje mu już tłumaczenie się za cud,który nie nastąpił,tudzież za "zielona wys
      > pę" jaka jest podobno Polska.
      • richard51 Re: Mam pytanie 25.08.11, 16:45
        w_wielgus napisał:

        > A wyrok sądowy masz? Nieeeee? No to chłopie na co czekasz wal do sadu i walcz o
        > satysfakcję.


        Nie ośmieszaj się.Traktowałem Cię poważniej.
        • tw_wielgus Re: Mam pytanie 25.08.11, 17:00
          Zaraz... Porównujesz dwie sytuacje w sposób nieuprawniony. Najpierw doprowadź do tego aby porównanie miało sens.
          Jeżeli przepraszać za niespełnione obietnice wyborcze to apeluj do wszystkich, którzy do tej pory byli u steru władzy.
          • richard51 Re: Mam pytanie 25.08.11, 17:04
            tw_wielgus napisał:

            > Zaraz... Porównujesz dwie sytuacje w sposób nieuprawniony. Najpierw doprowadź d
            > o tego aby porównanie miało sens.
            > Jeżeli przepraszać za niespełnione obietnice wyborcze to apeluj do wszystkich,
            > którzy do tej pory byli u steru władzy.

            Obiecuje Ci to,bo nie mam żadnej litości do tych,którzy rządzili-ale w osobnym wątku.
            Ten wątek dotyczy niespełnionych obietnic a co za tym idzie kłamstw Tuska w potocznym rozumieniu tego słowa.
            Kaczor,PiS,SLD również mają swoje za uszami.
            Gruszki na wierzbie jednak nie urosły mimo zapewnień Millera.Wiem.
            • tw_wielgus Re: Mam pytanie 25.08.11, 17:15
              Otóż to właśnie, na tym polega gra, która politycy prowadzą z wyborcami. Kwaśniewski dla przykładu obiecał mieszkania dla młodych. Cynizm polityków w tym względzie jest zjawiskiem powszechnym i kogo tu przepraszać? Tych idiotów którzy jeszcze wierzą w obietnice wyborcze? Skoro są idiotami to sami sobie winni.
    • amadeo214 Re: Mam pytanie 25.08.11, 16:39
      ryjbuk.pl/nie-marnuj-czasu-262152
      • richard51 Re: Mam pytanie 25.08.11, 16:46
        amadeo214 napisał:

        > ryjbuk.pl/nie-marnuj-czasu-262152



        Dobre....
    • boblebowsky Rysiu. 25.08.11, 16:47
      Proponuję najpierw sprawdzić definicję kłamstwa, może wtedy uda ci się odróżnić te dwie sytuacje które do siebie przyrównujesz.
      • richard51 Re: Rysiu. 25.08.11, 17:01
        boblebowsky napisał:

        > Proponuję najpierw sprawdzić definicję kłamstwa, może wtedy uda ci się odróżnić
        > te dwie sytuacje które do siebie przyrównujesz.


        Dajmy sobie spokój z definicjami kłamstwa,bo możemy zabrnąć aż do paradoksu kłamcy.
        W potocznym języku wyborcy niespełnione obietnice to kłamstwo.

        Kłamstwo nie staje się prawdą tylko dlatego, że wierzy w nie więcej osób.
        • boblebowsky Re: Rysiu. 25.08.11, 17:05
          > W potocznym języku wyborcy niespełnione obietnice to kłamstwo.

          A to akurat nieprawda. W kłamstwie najważniejsza jest intencja.
          • qqazz Re: Rysiu. 25.08.11, 17:16
            Czyli twierdzenie ze Kopernik była kobietą przez wytresowane babki z Seksmisji nie było kłamstwem?


            pozdrawiam
            • boblebowsky Re: Rysiu. 25.08.11, 19:21
              qqazz napisał:

              > Czyli twierdzenie ze Kopernik była kobietą przez wytresowane babki z Seksmisji
              > nie było kłamstwem?

              Dokładnie, biorąc pod uwagę definicję kłamstwa.
              • richard51 Re: Rysiu. 25.08.11, 19:33
                boblebowsky napisał:

                > qqazz napisał:
                >
                > > Czyli twierdzenie ze Kopernik była kobietą przez wytresowane babki z Seks
                > misji
                > > nie było kłamstwem?
                >
                > Dokładnie, biorąc pod uwagę definicję kłamstwa.


                Za bardzo przywiązujesz się do definicji.... kłamstwa.
                Wyborcy rozliczają polityków za niespełnione obietnice wyborcze.
                To abecadło demokracji na całym świecie,gdzie przestrzega się demokratycznych reguł.
                Obojętnie czy spełnia to definicje kłamstwa czy nie.
                Dla wyborcy jest to kłamstwo wyborcze.
                • woda_woda Re: Rysiu. 25.08.11, 19:39
                  richard51 napisał:


                  > Za bardzo przywiązujesz się do definicji.... kłamstwa.

                  A ty chcesz wprowadzić nową definicję kłamstwa ?
                  • richard51 Re: Rysiu. 25.08.11, 19:42
                    woda_woda napisała:

                    > richard51 napisał:
                    >
                    >
                    > > Za bardzo przywiązujesz się do definicji.... kłamstwa.
                    >
                    > A ty chcesz wprowadzić nową definicję kłamstwa ?


                    Tyle zrozumiałaś z moich postów? Odpowiem Ci -nie nie,nie mam takiego zamiaru?Zadowoliłem Cię?
                    Rozumiem,że ad rem nie masz nic do powiedzenia.
                    • woda_woda Re: Rysiu. 25.08.11, 19:44
                      richard51 napisał:


                      > > A ty chcesz wprowadzić nową definicję kłamstwa ?
                      >
                      >
                      > Odpowiem Ci -nie nie,nie mam takiego zamiaru?

                      To się cieszę. Pozostajemy więc przy definicji klasycznej: kłamstwo to świadome mówienie nieprawdy.
                • boblebowsky Re: Rysiu. 25.08.11, 19:47
                  > Za bardzo przywiązujesz się do definicji.... kłamstwa.
                  > Wyborcy rozliczają polityków za niespełnione obietnice wyborcze.
                  > To abecadło demokracji na całym świecie,gdzie przestrzega się demokratycznych r
                  > eguł.
                  > Obojętnie czy spełnia to definicje kłamstwa czy nie.
                  > Dla wyborcy jest to kłamstwo wyborcze.

                  Proponuję nazywać rzeczy po imieniu i tego się trzymać. Kłamstwo to kłamstwo, a niespełniona obietnica wyborcza to niespełniona obietnica i to są dwie zupełnie różne rzeczy. Kłamstwo jest potępiane przede wszystkim ze względu na intencje. Jeśli ty rozumiesz to inaczej to pisz za siebie, a nie za wyborców w ogóle.
        • qqazz Re: Rysiu. 25.08.11, 17:07
          Do tego trzeba wziaśc pod uwagę, ze niektóre obietnice sa składane bez zadnego pokrycia a inne wybitnie w złej wierze z załozeniem ich nierealizacji.
          Poza tym dochodzi krytyka innych za cos co się samemu robi, i kłamliwe zarzuty typu kłamstwo kurczakowe z 2007r.
          Oczywiście sa tez obietnice składane serio ale niemozliwe do realizacji w okreslonym układzie politycznym.


          pozdrawiam
        • zgred-zisko Re: Rysiu. 25.08.11, 17:23
          Ludzie mający zamiar się pobrać ślubują sobie wierność aż do śmierci. Rzadko się im to udaje. Czy to znaczy, że kłamali? Nie. Mieli tylko nadzieję, że się uda.
          Czy Tusk składając swoje obietnice, mógł przewidzieć sytuację na rynkach finansowych, trzy powodzie w jednym roku i niewyobrażalnie idiotyczny wypadek lotniczy?
          • x2468 Re: Rysiu. 25.08.11, 19:57
            Czy Kaczynski przeprosil za 3 miliony mieszkan ktore obiecal ciemnemu ludowi.
            • richard51 Re: Rysiu. 25.08.11, 20:00
              x2468 napisał:

              > Czy Kaczynski przeprosil za 3 miliony mieszkan ktore obiecal ciemnemu ludowi.



              Powinien przeprosić.
    • obraza.uczuc.religijnych Ale dlaczego miałby przepraszać za expose? 26.08.11, 08:29
      Tutaj masz wyraźnie napisane co się z expose udało a co nie udało zrobić:
      www.premier.gov.pl/realizacja-expose/wykonanie-expose
      No i uważasz za kłamstwo twierdzenie że Polska zasługuje na cud gospodarczy? Za kłamstwo uważasz również twierdzenie że Polska jest zieloną wyspą wzrostu gospodarczego?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka