tacx
01.09.11, 06:58
ktoś ma linka do tego jak knapik zaczyna coś dukać po amerykańsku? zdołałem zrozumieć tylko pierwsze zdanie w którym usłyszałem że Coś w stylu gimme soluszyns... po czym poznałem że ten człowiek nie odróżnia angielszczyzmy formalnej jakiej należałoby wymagać od dwóch chcących udowodnić sobie światowe maniery cymbałów, od potocznego gaworzenia w stylu polysh łynglysz.
Rozwiązania można wskazywać, podpowiadać, ale raczej nie dawać... może w hiszpańskim tak jest ale wątpię. i on jest tłumaczem?