wyksztalciuch
25.09.11, 12:20
Coś mi się wydaje, że rację maja firmy ubezpieczeniowe, które nie chca ubezpieczacć takich upraw pod folią. To jest bardzo tania inwestycja /koszt folii +stelaże/ obarczona niebywałym ryzykiem w naszych coraz bardziej nieprzewidywalnych warunkach atmosferycznych.
Ogrodnikom nie chce się zainwestować w solidniejsze obiekty, co przy dzisiejszych technologiach nie jest problemem, tylko wolą przy minimalnym nakładzie środków zbierac kasę a w razie katastrofy leciec do władzy po ratunek.
Mentalność iście badylarska z prl-u.