Dodaj do ulubionych

"Grupa Trzymająca Władzę" według Leppera

29.05.04, 14:50
info.onet.pl/928476,11,item.html
"Grupa Trzymająca Władzę" w Polsce to według Andrzeja Leppera m.in.
Aleksander Kwaśniewski, Leszek Miller i Adam Michnik.

Przewodniczący Samoobrony wymienił te nazwiska na konferencji prasowej w
Gdańsku, w trakcie której komentował wczorajszy wybór raportu komisji
śledczej badającej aferę Rywina.
Obserwuj wątek
    • leszek.sopot porozumienia ponad podziałami? 29.05.04, 14:54
      "Przewodniczący Samoobrony przyznał, że już wcześniej, na spotkaniu z liderami
      PiS, LPR i PSL zadeklarował, iż jego partia poprze raport Zbigniewa Ziobry".

      Ta informacja wskazuje, że jednak możliwe są porozumienia ponad podziałami. Nie
      dotyczy to tylko tych, którzy wypowiadają wojną części polskim wyborcom? Ale i
      tak brzmi to dla mnie pocieszająco i mam nadzieję, że to nie tylko gest "pod
      publiczkę" dla odwrócenia sondażowych tendencji.
      • goniacy.pielegniarz Re: porozumienia ponad podziałami? 29.05.04, 15:03
        O jakim porozumieniu ponad podziałami mówisz? Jakoś nie widzę takiej współpracy
        na szerszą skalę.
        • leszek.sopot Re: porozumienia ponad podziałami? 29.05.04, 15:09
          goniacy.pielegniarz napisał:

          > O jakim porozumieniu ponad podziałami mówisz? Jakoś nie widzę takiej
          współpracy na szerszą skalę.

          1) Co jakiś czas dochodzą informacje o różnych spotkaniach oraz mniej i
          bardziej doraźnych koalicjach - np. koalicja łódzka. Teraz doszło, jak wynika z
          tej informacji, do porozumienia jeszcze przed głosowaniem pomiędzy PiS, LPR i
          PSL, a pominięto PO. Czyżby PiS szukało innych możliwych koalicji po wyborach?
          2) Podejrzewaliśmy, że SO idzie mniej lub bardziej na pasku SLD. Okazało się to
          nieprawdą. W momencie najważniejszym SO jednak zachowało się jak na opozycję
          przystało, tak samo pewnie będzie przy głosowaniu rządu Belki i wcześniejszych
          wyborów. To jednak z tym Lepperem czasem można dojść do porozumienia.
          • goniacy.pielegniarz Re: porozumienia ponad podziałami? 29.05.04, 15:21
            leszek.sopot napisał:

            > goniacy.pielegniarz napisał:
            >
            > > O jakim porozumieniu ponad podziałami mówisz? Jakoś nie widzę takiej
            > współpracy na szerszą skalę.
            >
            > 1) Co jakiś czas dochodzą informacje o różnych spotkaniach oraz mniej i
            > bardziej doraźnych koalicjach - np. koalicja łódzka.

            A czy w tej koalicji jest PO? Tego typu koalicje to jednak co innego niż
            koalicje centralne.

            > Teraz doszło, jak wynika z
            > tej informacji, do porozumienia jeszcze przed głosowaniem pomiędzy PiS, LPR i
            > PSL, a pominięto PO. Czyżby PiS szukało innych możliwych koalicji po wyborach?

            Być może stanowisko PO było dla PiS-u jasne. W odróżnieniu od stanowiska PSL-u
            i SO. Może nie chcieli zapraszać na jedno spotkanie Rolity i Leppera:)? Nie ma
            pojęcia.

            > 2) Podejrzewaliśmy, że SO idzie mniej lub bardziej na pasku SLD. Okazało się
            to
            > nieprawdą. W momencie najważniejszym SO jednak zachowało się jak na opozycję
            > przystało, tak samo pewnie będzie przy głosowaniu rządu Belki i
            wcześniejszych
            > wyborów. To jednak z tym Lepperem czasem można dojść do porozumienia.

            Ja bym jednak trochę inaczej na to spoglądał. SLD jest już w stanie
            przedśmiertelnym i raczej nie ma sensu wchodzić z nimi w konszachty. Po drugie
            nawet Lepper musi mieć jakieś granice przy wspieraniu Millera, bo nie wszystko
            przełkną jego wyborcy. A pamiętaj, że ostatnio zaczął się trend spadkowy dla SO.
            Zresztą jesteśmy już w takim momencie, że w Millera można walić, a już pewnie
            wszystkim zależy na tym, żeby go dobić i nieco uwolnić politykę od patronatu
            Millera, co niewątpliwie miało miejsce przez ostatnie lata.
            Pamiętać trzeba jeszcze, że przecież trwa kampania wyborcza i z tego punktu
            widzenia trzeba patrzeć. I będzie trwałą do czasu wyborów, może nawet rok.
            • leszek.sopot Re: porozumienia ponad podziałami? 29.05.04, 15:33
              Ja przypuszczam, że SO zdecydowanie zmieniła front. To już nie jest jakaś
              polityczna marionetka, napłynęło tam trochę doradców, którzy usiłują sterowac
              Lepperem. Może tym doradcom zależy na spróbowaniu, czy w następnym Sejmie SO
              mogłaby współtworzyć z kimś koalicje rządową. Przecież większości nie zdobędą,
              a chcieliby kilka stołków dostać. Z kolei PiS może zależeć na wzmocnieniu
              swojej pozycji podczas negocjacji z PO. Swoją drogą jak rozumieć te pochwały
              posłanki PiS pod adresem Leppera?
              Do niedawna (do wczoraj) myślałem, że PiS nie jest zdolny do żadnego
              porozumienia "ponad podziałami" z SO.
              • goniacy.pielegniarz Re: porozumienia ponad podziałami? 29.05.04, 15:55
                leszek.sopot napisał:


                > Do niedawna (do wczoraj) myślałem, że PiS nie jest zdolny do żadnego
                > porozumienia "ponad podziałami" z SO.

                Nie zapominaj, że to była sprawa absolutnie priorytetowa dla PiS-u w tym
                Sejmie. Przy niczym innym nie mogliby tak zaistnieć.
                • Gość: cxz Re: porozumienia ponad podziałami? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.04, 12:24
                  SO przygotowuje opozycyiny image do wyborów.
          • stefan4 Re: porozumienia ponad podziałami? 29.05.04, 15:35
            leszek.sopot:
            > Podejrzewaliśmy, że SO idzie mniej lub bardziej na pasku SLD. Okazało się to
            > nieprawdą.

            To podejrzenie od zawsze było nieuzasadnione. SO generalnie kontestuje system,
            w którym rej wodzą SLD, PO, PiS, SDPL i inni elitarni. Z jej punktu widzenia
            oni są wszyscy takimi samymi wrogami Polski i tak samo należy się ich pozbyć.

            A w głosowaniach sejmowych, w których rządząca partia SLDPOPiSDPL dzieli się na
            frakcje, SO musi zagłosować za stanowiskiem którejś z tych frakcji. Wyboru
            dokonuje jak każdy, pod kątem własnego interesu partyjnego.

            - Stefan
            • leszek.sopot Re: porozumienia ponad podziałami? 29.05.04, 15:55
              stefan4 napisał:

              > leszek.sopot:
              > > Podejrzewaliśmy, że SO idzie mniej lub bardziej na pasku SLD. Okazało się
              > to nieprawdą.
              >
              > To podejrzenie od zawsze było nieuzasadnione. SO generalnie kontestuje
              system, w którym rej wodzą SLD, PO, PiS, SDPL i inni elitarni. Z jej punktu
              widzenia oni są wszyscy takimi samymi wrogami Polski i tak samo należy się ich
              pozbyć.
              > A w głosowaniach sejmowych, w których rządząca partia SLDPOPiSDPL dzieli się
              na frakcje, SO musi zagłosować za stanowiskiem którejś z tych frakcji. Wyboru
              > dokonuje jak każdy, pod kątem własnego interesu partyjnego.

              Tutaj doszło do porozumienia nie podczas głosowań ale przed nimi. SO
              zrezygnowała z głosowania na swój raport, najwidoczniej odgadnięto, że SLD chce
              w końcowym efekcie zderzyć roport Łęcznego i Błochowiak. Raport SO by nie
              przeszedł. Samoobrona oszukała więc SLD głosując w pierwszych głosowaniach na
              siebie by w końcowym oddać wszystkie głosy na Ziobro. Była to przemyślana z
              góry koncepcja.
              Też przemyślany musiał być poranny wniosek Gertycha. Wczoraj więc doszło do
              wyraźnej koalicji PiS-SO-LPR kosztem PO.
              • goniacy.pielegniarz Re: porozumienia ponad podziałami? 29.05.04, 15:59
                Ale w czwartej turze, gdy PO miało do wyboru raport Ziobry i Nałęcza
                zagłosowali nad raportem Ziobry.
                • leszek.sopot Re: porozumienia ponad podziałami? 29.05.04, 16:07
                  goniacy.pielegniarz napisał:

                  > Ale w czwartej turze, gdy PO miało do wyboru raport Ziobry i Nałęcza
                  > zagłosowali nad raportem Ziobry.

                  Tak, dla mnie to jest zrozumiałe. Zastanawia mnie jednak przemyślna gra
                  Kaczyńskiego.

                  Na marginesie
                  Czy różnice pomiędzy raportem Ziobro i Rokity były aż tak duże, że nie mógł z
                  nich powstać 1 raport? Czy nie mógł powstać dlatego, że obaj głównie
                  rywalizowali między sobą o popularność, a ich partiom byłoby nie na rękę gdyby
                  nie mieli własnego raportu? Jeśli na oba pytania dalibyśmy pozytywną odpowiedź,
                  to może wychodzić na to, że obu partiom jest dużo dalej do porozumienia, niż
                  mogłoby to się wydawać. Odpowiedzi pozytywne świadczyły by też nie najlepiej o
                  intencjach członków komisji.
                  • goniacy.pielegniarz Re: porozumienia ponad podziałami? 29.05.04, 16:25
                    leszek.sopot napisał:


                    > Na marginesie
                    > Czy różnice pomiędzy raportem Ziobro i Rokity były aż tak duże, że nie mógł z
                    > nich powstać 1 raport? Czy nie mógł powstać dlatego, że obaj głównie
                    > rywalizowali między sobą o popularność, a ich partiom byłoby nie na rękę
                    gdyby
                    > nie mieli własnego raportu? Jeśli na oba pytania dalibyśmy pozytywną
                    odpowiedź,
                    > to może wychodzić na to, że obu partiom jest dużo dalej do porozumienia, niż
                    > mogłoby to się wydawać. Odpowiedzi pozytywne świadczyły by też nie najlepiej
                    o
                    > intencjach członków komisji.


                    Nie wiem, dlaczego nie było jednego raportu, ale bardzo tego żałuję. Może były
                    to tylko sprawy natury ambicjonalnej. O ile pamiętam, to Ziobro pierwszy
                    zapowiedział, że będzie pisał swój raport. A może to chodziło o konkretne
                    sprawy. Nie pamiętam, czy Rokita pisał o odpowiedzialności karnej
                    Kwaśniewskiego. Ziobro na przykład, w odróżnieniu od Rokity, nie mógłby sobie
                    przecież pozwolić na przywalenie Agorze. Być może tego typu spraw było zbyt
                    wiele. Ale teraz przypomniało mi się, że oni mieli pisać po fragmencie całego
                    raportu, jak to wyznaczył Nałęcz. I Rokita pisał o tym co się dziło po
                    przyjściu Rywina. Ziobro chyba o zachowaniu przedstawicieli państwa. Tak więc
                    może te raporty nie były tak naprawdę całościowe? Może później to uzupełniali
                    na szybcika, albo i wcale?
                    • kataryna.kataryna Re: porozumienia ponad podziałami? 29.05.04, 16:31
                      goniacy.pielegniarz napisał:

                      > leszek.sopot napisał:
                      >
                      >
                      > > Na marginesie
                      > > Czy różnice pomiędzy raportem Ziobro i Rokity były aż tak duże, że nie móg
                      > ł z
                      > > nich powstać 1 raport? Czy nie mógł powstać dlatego, że obaj głównie
                      > > rywalizowali między sobą o popularność, a ich partiom byłoby nie na rękę
                      > gdyby
                      > > nie mieli własnego raportu? Jeśli na oba pytania dalibyśmy pozytywną
                      > odpowiedź,
                      > > to może wychodzić na to, że obu partiom jest dużo dalej do porozumienia, n
                      > iż
                      > > mogłoby to się wydawać. Odpowiedzi pozytywne świadczyły by też nie najlepi
                      > ej
                      > o
                      > > intencjach członków komisji.
                      >
                      >
                      > Nie wiem, dlaczego nie było jednego raportu, ale bardzo tego żałuję. Może
                      były
                      > to tylko sprawy natury ambicjonalnej. O ile pamiętam, to Ziobro pierwszy
                      > zapowiedział, że będzie pisał swój raport. A może to chodziło o konkretne
                      > sprawy. Nie pamiętam, czy Rokita pisał o odpowiedzialności karnej
                      > Kwaśniewskiego. Ziobro na przykład, w odróżnieniu od Rokity, nie mógłby sobie
                      > przecież pozwolić na przywalenie Agorze. Być może tego typu spraw było zbyt
                      > wiele. Ale teraz przypomniało mi się, że oni mieli pisać po fragmencie całego
                      > raportu, jak to wyznaczył Nałęcz. I Rokita pisał o tym co się dziło po
                      > przyjściu Rywina. Ziobro chyba o zachowaniu przedstawicieli państwa. Tak więc
                      > może te raporty nie były tak naprawdę całościowe? Może później to uzupełniali
                      > na szybcika, albo i wcale?



                      Tak było. Nałęcz zlecił posłom pisanie raportów cząstkowych a potem zmienił
                      zdanie a chłopaki już się napracowali i swoje kawałki napisali.
                      • leszek.sopot Re: porozumienia ponad podziałami? 29.05.04, 16:34
                        Czyli możliwe było połączenie ich raportów w jedną całość. Czyżby nie mogli się
                        porozumieć co do postawienia przed Trybunałem Kwaśniewskiego, Kurczuka i
                        Millera oraz w sprawie "afery Agory"?
                        • basia.basia Re: porozumienia ponad podziałami? 29.05.04, 20:28
                          leszek.sopot napisał:

                          > Czyli możliwe było połączenie ich raportów w jedną całość.

                          Celem tego ostatniego, fatalnego posiedzenia kś było uzupełnienie
                          sprawozdania Nałęcza (ugodnili wcześniej, że ono będzie bazowe)
                          o poprawki wynikające z tych cząstkowych opracowań par posłów!
                          Dodać trzeba, że ani Szteliga, ani Lewandowski nie zadali sobie
                          trudu - nic nie napisali!
                          A wyszło jak wyszło. Jakiś lewicowy prawnik powiedział Janikowi
                          jak można wybrnąć z tej sytuacji. On pouczył swoich ludzi no i...
                          Poprawka Anity stała się sprawozdaniem kś.
                          • leszek.sopot Szkoda, że nie było wspólnego raportu 29.05.04, 20:43
                            basia.basia napisała:

                            > leszek.sopot napisał:
                            >
                            > > Czyli możliwe było połączenie ich raportów w jedną całość.
                            > Celem tego ostatniego, fatalnego posiedzenia kś było uzupełnienie
                            > sprawozdania Nałęcza (ugodnili wcześniej, że ono będzie bazowe)
                            > o poprawki wynikające z tych cząstkowych opracowań par posłów!
                            > Dodać trzeba, że ani Szteliga, ani Lewandowski nie zadali sobie
                            > trudu - nic nie napisali!
                            > A wyszło jak wyszło. Jakiś lewicowy prawnik powiedział Janikowi
                            > jak można wybrnąć z tej sytuacji. On pouczył swoich ludzi no i...
                            > Poprawka Anity stała się sprawozdaniem kś.

                            To chyba oznacza, że prezydium KŚ wszystko zepsuło godząc się na taki tryb
                            głosowania - tzn. że poprawkami miały być całe przygotowane raporty. A zresztą
                            chyba powinno być tak, że taki ostateczny raport z poprawkami powinien być na
                            końcu jeszcze raz przegłosowany - nawet wtedy gdy była to jedna poprawka w
                            postaci całego raportu Anity.
                            A Nałęcz chyba na miesiąc przed ostatnim posiedzeniem komisji zrezygnował ze
                            swojego pomysłu, gdyż komisja nie zatwierdziła jego propozycji trybu
                            sporządzenia ostatecznego raportu.
              • stefan4 Re: porozumienia ponad podziałami? 29.05.04, 16:36
                leszek.sopot:
                > Tutaj doszło do porozumienia nie podczas głosowań ale przed nimi.

                Nie wiemy, czy do porozumienia, czy do chwilowego wspólnego działania. Ja
                raczej myślę, że Lepper wykorzystał prąd, żeby mniej się nawiosłować.

                leszek.sopot:
                > SO zrezygnowała z głosowania na swój raport, najwidoczniej odgadnięto, że SLD
                > chce w końcowym efekcie zderzyć roport Łęcznego i Błochowiak. Raport SO by nie
                > przeszedł.

                No tak. SO od początku nie chciała raportu Błochowiak, co zresztą trąbiła
                głośno. Myślała że ugra więcej, mianowicie swój raport. Ale skoro okazał się
                bez szans, to wybrała drugi wg swoich preferencji. Ciągle nie widzę w tym
                konieczności porozumienia.

                leszek.sopot:
                > Samoobrona oszukała więc SLD głosując w pierwszych głosowaniach na siebie by w
                > końcowym oddać wszystkie głosy na Ziobro.

                Jeśli była z SLD w jakimś aliansie, to go wystawiła do wiatru. Ale ja raczej
                sądzę, że SLD zakładał naiwnie, że ma SO w kieszeni i nie musi się o nią
                troszczyć. Dlatego prowadził rokowania na wszystkie strony tylko nie z
                Samoobroną. Przypuszczam, że to samo dotyczy rownież innych odłamów plskiej
                politycji.

                Rokowania z pogardzaną Samoobroną musiałyby być długie i trudne, więc gdyby się
                toczyły, to coś by o nich przeciekło.

                - Stefan
    • Gość: b w czyich ustach brzmi ładniej? IP: *.biaman.pl / *.elpos.net 29.05.04, 14:57
      > "Grupa Trzymająca Władzę" w Polsce to według Andrzeja Leppera m.in.
      > Aleksander Kwaśniewski, Leszek Miller i Adam Michnik.
      >


      Prawda, że brzmi paskudnie?
      Dziwne, że tow. Lepper nie kazał popierać raportu Rokity - zdaje się zawierał
      podobne tezy.
      • leszek.sopot Re: w czyich ustach brzmi ładniej? 29.05.04, 15:00
        Ale u Rokity nie było chyba Trybunału dla Kwaśniewskiego.
      • goniacy.pielegniarz Re: w czyich ustach brzmi ładniej? 29.05.04, 15:02
        Gość portalu: b napisał(a):

        > > "Grupa Trzymająca Władzę" w Polsce to według Andrzeja Leppera m.in.
        > > Aleksander Kwaśniewski, Leszek Miller i Adam Michnik.
        > >
        >
        >
        > Prawda, że brzmi paskudnie?
        > Dziwne, że tow. Lepper nie kazał popierać raportu Rokity - zdaje się zawierał
        > podobne tezy.

        Nie przypominam sobie, żeby Rokita mówił o tym, że Michnik należy do GTW.
        • kataryna.kataryna Re: w czyich ustach brzmi ładniej? 29.05.04, 15:03
          goniacy.pielegniarz napisał:

          > Gość portalu: b napisał(a):
          >
          > > > "Grupa Trzymająca Władzę" w Polsce to według Andrzeja Leppera m.in.
          > > > Aleksander Kwaśniewski, Leszek Miller i Adam Michnik.
          > > >
          > >
          > >
          > > Prawda, że brzmi paskudnie?
          > > Dziwne, że tow. Lepper nie kazał popierać raportu Rokity - zdaje się zawie
          > rał
          > > podobne tezy.
          >
          > Nie przypominam sobie, żeby Rokita mówił o tym, że Michnik należy do GTW.



          Ja też tego nie pamiętam.
          • basia.basia Re: w czyich ustach brzmi ładniej? 29.05.04, 15:15
            kataryna.kataryna napisała:

            > goniacy.pielegniarz napisał:
            >
            > > Gość portalu: b napisał(a):
            > >
            > > > > "Grupa Trzymająca Władzę" w Polsce to według Andrzeja Leppera m.
            > in.
            > > > > Aleksander Kwaśniewski, Leszek Miller i Adam Michnik.
            > > > >
            > > >
            > > >
            > > > Prawda, że brzmi paskudnie?
            > > > Dziwne, że tow. Lepper nie kazał popierać raportu Rokity - zdaje się
            > zawie
            > > rał
            > > > podobne tezy.
            > >
            > > Nie przypominam sobie, żeby Rokita mówił o tym, że Michnik należy do GTW.
            >
            >
            >
            > Ja też tego nie pamiętam.

            Bo niczego takiego w jego raporcie nie ma:)

          • Gość: myśl złota myśl złota IP: *.biaman.pl / *.elpos.net 29.05.04, 22:57
            > > Nie przypominam sobie, żeby Rokita mówił o tym, że Michnik należy do GTW.
            >
            >
            >
            > Ja też tego nie pamiętam.


            Jesteście zbyt drobiazgowi, ot co. Rokita na pewno chciał coś takiego napisać,
            ale jest politykiem i musi zważać na słowa (znamy go przecież!), więc napisał
            tylko o tajnych negocjacjach Agory z rządem. To klucz do wniosku o udziale
            Michnika w GTW - dla domyślnych.

            p.s. Żartowałem, choć - jak zawsze u mnie - żart zawiera gorzką i mądrą
            ironię :)
    • kataryna.kataryna Niech już wraca ten Kwaśniewski 29.05.04, 15:15
      Trzeba powagą swojego autorytetu strażnika Konstytucji zaświadczyć, że
      głosowanie było nieważne a raport Ziobro jest do kitu. Paradoksalnie raport
      Ziobro jest dla GTW korzystniejszy niż raport Rokity bo teraz się wszystcy
      sprzymierzą do ratowania Majestatu, a przy okazji uratuje się i GTW. Panie
      prezydencie, ratuj pan Polskę.
      • goniacy.pielegniarz Re: Niech już wraca ten Kwaśniewski 29.05.04, 15:33
        kataryna.kataryna napisała:

        > Trzeba powagą swojego autorytetu strażnika Konstytucji zaświadczyć, że
        > głosowanie było nieważne a raport Ziobro jest do kitu. Paradoksalnie raport
        > Ziobro jest dla GTW korzystniejszy niż raport Rokity bo teraz się wszystcy
        > sprzymierzą do ratowania Majestatu, a przy okazji uratuje się i GTW. Panie
        > prezydencie, ratuj pan Polskę.


        Już pomijając tutaj sympatie czy antypatie Michnika, to jednak w głupiej
        sytuacji go to stawia. Bo gdyby teoretycznie K. i M. mieli stanąć przed
        Tybunałem Stanu za niedopełnienie obowiązków, to Michnik mógłby sobie włosy z
        głowy wyrywać. Sprawa przecież z jego punktu widzenia wygląda tak, że
        powiedział im o całej aferze i zapowiedział publikację, a później zwlekał przez
        pół roku. A czemu w środowisku kolegów mieliby sobie nie ufać?
        • kataryna.kataryna Re: Niech już wraca ten Kwaśniewski 29.05.04, 15:38
          goniacy.pielegniarz napisał:

          > kataryna.kataryna napisała:
          >
          > > Trzeba powagą swojego autorytetu strażnika Konstytucji zaświadczyć, że
          > > głosowanie było nieważne a raport Ziobro jest do kitu. Paradoksalnie rapor
          > t
          > > Ziobro jest dla GTW korzystniejszy niż raport Rokity bo teraz się wszystcy
          >
          > > sprzymierzą do ratowania Majestatu, a przy okazji uratuje się i GTW. Panie
          >
          > > prezydencie, ratuj pan Polskę.
          >
          >
          > Już pomijając tutaj sympatie czy antypatie Michnika, to jednak w głupiej
          > sytuacji go to stawia. Bo gdyby teoretycznie K. i M. mieli stanąć przed
          > Tybunałem Stanu za niedopełnienie obowiązków, to Michnik mógłby sobie włosy z
          > głowy wyrywać. Sprawa przecież z jego punktu widzenia wygląda tak, że
          > powiedział im o całej aferze i zapowiedział publikację, a później zwlekał
          przez
          >
          > pół roku. A czemu w środowisku kolegów mieliby sobie nie ufać?



          Dlatego spodziewam sie teraz antyziobrowej i prooleksowej kampanii w Wyborczej.
          Michnik rzeczywiście ma problem, chociaż to nie jego wina, że goście nie
          zrobili tego co powinni. Ja tylko jestem ciekawa czy dzisiaj Michnik wolałby,
          żeby wczoraj przeszedł raport Błochowiak od tego co sie stało.
          • goniacy.pielegniarz Re: Niech już wraca ten Kwaśniewski 29.05.04, 15:44
            kataryna.kataryna napisała:

            > goniacy.pielegniarz napisał:
            >
            > > kataryna.kataryna napisała:
            > >
            > > > Trzeba powagą swojego autorytetu strażnika Konstytucji zaświadczyć, ż
            > e
            > > > głosowanie było nieważne a raport Ziobro jest do kitu. Paradoksalnie
            > rapor
            > > t
            > > > Ziobro jest dla GTW korzystniejszy niż raport Rokity bo teraz się wsz
            > ystcy
            > >
            > > > sprzymierzą do ratowania Majestatu, a przy okazji uratuje się i GTW.
            > Panie
            > >
            > > > prezydencie, ratuj pan Polskę.
            > >
            > >
            > > Już pomijając tutaj sympatie czy antypatie Michnika, to jednak w głupiej
            > > sytuacji go to stawia. Bo gdyby teoretycznie K. i M. mieli stanąć przed
            > > Tybunałem Stanu za niedopełnienie obowiązków, to Michnik mógłby sobie włos
            > y z
            > > głowy wyrywać. Sprawa przecież z jego punktu widzenia wygląda tak, że
            > > powiedział im o całej aferze i zapowiedział publikację, a później zwlekał
            > przez
            > >
            > > pół roku. A czemu w środowisku kolegów mieliby sobie nie ufać?
            >
            >
            >
            > Dlatego spodziewam sie teraz antyziobrowej i prooleksowej kampanii w
            Wyborczej.
            >
            > Michnik rzeczywiście ma problem, chociaż to nie jego wina, że goście nie
            > zrobili tego co powinni. Ja tylko jestem ciekawa czy dzisiaj Michnik wolałby,
            > żeby wczoraj przeszedł raport Błochowiak od tego co sie stało.


            To, że Michnik nie jest winny to inna sprawa. Mi chodzi o to, że może czuć się
            winny. Przecież mógł zapewniać na spotkaniach z Kwasniewskim i Millerem, że
            będzie publikacja, a później zwlekał. Gdyby opublikował to od razu, to tego
            zarzutu by nie było.
            • basia.basia Re: Niech już wraca ten Kwaśniewski 29.05.04, 16:03
              goniacy.pielegniarz napisał:

              > kataryna.kataryna napisała:
              >
              > > goniacy.pielegniarz napisał:
              > >
              > > > kataryna.kataryna napisała:
              > > >
              > > > > Trzeba powagą swojego autorytetu strażnika Konstytucji zaświadcz
              > yć, ż
              > > e
              > > > > głosowanie było nieważne a raport Ziobro jest do kitu. Paradoksa
              > lnie
              > > rapor
              > > > t
              > > > > Ziobro jest dla GTW korzystniejszy niż raport Rokity bo teraz si
              > ę wsz
              > > ystcy
              > > >
              > > > > sprzymierzą do ratowania Majestatu, a przy okazji uratuje się i
              > GTW.
              > > Panie
              > > >
              > > > > prezydencie, ratuj pan Polskę.
              > > >
              > > >
              > > > Już pomijając tutaj sympatie czy antypatie Michnika, to jednak w głup
              > iej
              > > > sytuacji go to stawia. Bo gdyby teoretycznie K. i M. mieli stanąć prz
              > ed
              > > > Tybunałem Stanu za niedopełnienie obowiązków, to Michnik mógłby sobie
              > włos
              > > y z
              > > > głowy wyrywać. Sprawa przecież z jego punktu widzenia wygląda tak, że
              >
              > > > powiedział im o całej aferze i zapowiedział publikację, a później zwl
              > ekał
              > > przez
              > > >
              > > > pół roku. A czemu w środowisku kolegów mieliby sobie nie ufać?
              > >
              > >
              > >
              > > Dlatego spodziewam sie teraz antyziobrowej i prooleksowej kampanii w
              > Wyborczej.
              > >
              > > Michnik rzeczywiście ma problem, chociaż to nie jego wina, że goście nie
              > > zrobili tego co powinni. Ja tylko jestem ciekawa czy dzisiaj Michnik wolał
              > by,
              > > żeby wczoraj przeszedł raport Błochowiak od tego co sie stało.
              >
              >
              > To, że Michnik nie jest winny to inna sprawa. Mi chodzi o to, że może czuć
              się
              > winny. Przecież mógł zapewniać na spotkaniach z Kwasniewskim i Millerem, że
              > będzie publikacja, a później zwlekał. Gdyby opublikował to od razu, to tego
              > zarzutu by nie było.

              Przykro mi ale uważam, że Michnik jest winien!
              Z moralnego punktu widzenia. On obydwu tych
              panów, przez swoje milczenie czy wykręty (pamiętacie
              jak się wściekł na KKZ, że śmie go pytać o rozmowę
              z Kwaśniewskim?), uwiarygadniał.
              • kataryna.kataryna Re: Niech już wraca ten Kwaśniewski 29.05.04, 16:08
                basia.basia napisała:

                > Przykro mi ale uważam, że Michnik jest winien!
                > Z moralnego punktu widzenia. On obydwu tych
                > panów, przez swoje milczenie czy wykręty (pamiętacie
                > jak się wściekł na KKZ, że śmie go pytać o rozmowę
                > z Kwaśniewskim?), uwiarygadniał.



                To już inna sprawa. Ale to nie Michnik zmusił Millera i Kwacha do
                niedopełnienia obowiązków, nawet jeśli ich zapewniał, że to wydrukuje, ich psim
                obowiązkiem było myśleć o tym co im nakazuje prawo a nie o tym o co ich prosi
                Michnik. A że Michnik ich potem uwiarygadniał i zachowywał się głupio, to juz
                inna sprawa. Zgadzam się z Robertem, że Michnik ma teraz wyrzuty sumienia i
                boję się, że to się przełoży na stosunek Gazety do sprawy i Gazeta przyłoży sie
                do tego, żeby winnych nie było, jeśli mieliby być tacy jak u Ziobro.


                • basia.basia Re: Niech już wraca ten Kwaśniewski 29.05.04, 20:37
                  kataryna.kataryna napisała:

                  > basia.basia napisała:
                  >
                  > > Przykro mi ale uważam, że Michnik jest winien!
                  > > Z moralnego punktu widzenia. On obydwu tych
                  > > panów, przez swoje milczenie czy wykręty (pamiętacie
                  > > jak się wściekł na KKZ, że śmie go pytać o rozmowę
                  > > z Kwaśniewskim?), uwiarygadniał.
                  >
                  >
                  >
                  > To już inna sprawa. Ale to nie Michnik zmusił Millera i Kwacha do
                  > niedopełnienia obowiązków, nawet jeśli ich zapewniał, że to wydrukuje, ich
                  psim
                  >
                  > obowiązkiem było myśleć o tym co im nakazuje prawo a nie o tym o co ich prosi
                  > Michnik. A że Michnik ich potem uwiarygadniał i zachowywał się głupio, to juz
                  > inna sprawa. Zgadzam się z Robertem, że Michnik ma teraz wyrzuty sumienia i
                  > boję się, że to się przełoży na stosunek Gazety do sprawy i Gazeta przyłoży
                  sie
                  >
                  > do tego, żeby winnych nie było, jeśli mieliby być tacy jak u Ziobro.

                  Ja miałam na myśli jego milczenie w tym sensie, że powinien był
                  sprawę opublikować natychmiast a nie zwłóczyć pół roku! Gdyby
                  wtedy, podczas konfrontacji, powiedział Millerowi, że za np. 2
                  dni materiał o propozycji Rywina ukaże się w gazecie to Miller
                  musiałby podjąć jakieś kroki!!! Michnik miał taśmę, więc Miller
                  nie mógłby twierdzić, że Michnik kłamie. Zresztą nie wyobrażam
                  sobie, że Miller ośmieliłby się zarzucić Michnikowi kłamstwo.
                  • kataryna.kataryna Re: Niech już wraca ten Kwaśniewski 30.05.04, 00:23
                    basia.basia napisała:

                    > Ja miałam na myśli jego milczenie w tym sensie, że powinien był
                    > sprawę opublikować natychmiast a nie zwłóczyć pół roku! Gdyby
                    > wtedy, podczas konfrontacji, powiedział Millerowi, że za np. 2
                    > dni materiał o propozycji Rywina ukaże się w gazecie to Miller
                    > musiałby podjąć jakieś kroki!!! Michnik miał taśmę, więc Miller
                    > nie mógłby twierdzić, że Michnik kłamie. Zresztą nie wyobrażam
                    > sobie, że Miller ośmieliłby się zarzucić Michnikowi kłamstwo.




                    Michnik zachował się głupio i ryzykownie. Na dobrą sprawę GTW może go teraz
                    zniszczyć jednym ruchem, wystarczy, ze Jakubowska lub Miller (oboje już
                    skończeni) broniąc się rozpaczliwie (a od wczoraj mają powody do paniki)
                    powiedzą, że była umowa z Michnikiem, że sprawa się nie ukaże, Michnik im to
                    obiecał i prosił, żeby nic nie mówili. Jak wyglądałby Michnik? Gdyby Miller
                    bronił się przed TS w ten sposób? Michnik byłby skończony. GTW może teraz
                    szantażować Michnika, ma go w ręku. Michnik zachował się bardzo nieostrożnie i
                    teraz jest - jak mawia Niemczycki - manipulowalny.
                    • goniacy.pielegniarz Re: Niech już wraca ten Kwaśniewski 30.05.04, 00:25
                      kataryna.kataryna napisała:


                      > Michnik zachował się głupio i ryzykownie. Na dobrą sprawę GTW może go teraz
                      > zniszczyć jednym ruchem, wystarczy, ze Jakubowska lub Miller (oboje już
                      > skończeni) broniąc się rozpaczliwie (a od wczoraj mają powody do paniki)
                      > powiedzą, że była umowa z Michnikiem, że sprawa się nie ukaże, Michnik im to
                      > obiecał i prosił, żeby nic nie mówili. Jak wyglądałby Michnik? Gdyby Miller
                      > bronił się przed TS w ten sposób? Michnik byłby skończony. GTW może teraz
                      > szantażować Michnika, ma go w ręku. Michnik zachował się bardzo nieostrożnie
                      i
                      > teraz jest - jak mawia Niemczycki - manipulowalny.


                      Nie wiem, jak to wygląda z punktu widzenia prawa, ale wydaje mi się, że
                      bardziej logiczne dla Millera jest powiedzenie przed sądem, że nie zgłaszał, bo
                      Michnik miał publikować, niż powiedzenie, że chciał świadomie zataić.
                      • basia.basia Re: Niech już wraca ten Kwaśniewski 30.05.04, 00:49
                        goniacy.pielegniarz napisał:

                        > kataryna.kataryna napisała:
                        >
                        >
                        > > Michnik zachował się głupio i ryzykownie. Na dobrą sprawę GTW może go tera
                        > z
                        > > zniszczyć jednym ruchem, wystarczy, ze Jakubowska lub Miller (oboje już
                        > > skończeni) broniąc się rozpaczliwie (a od wczoraj mają powody do paniki)
                        > > powiedzą, że była umowa z Michnikiem, że sprawa się nie ukaże, Michnik im
                        > to
                        > > obiecał i prosił, żeby nic nie mówili. Jak wyglądałby Michnik? Gdyby Mille
                        > r
                        > > bronił się przed TS w ten sposób? Michnik byłby skończony. GTW może teraz
                        > > szantażować Michnika, ma go w ręku. Michnik zachował się bardzo nieostrożn
                        > ie
                        > i
                        > > teraz jest - jak mawia Niemczycki - manipulowalny.

                        Dlatego od dawna twierdziłam, że obaj panowie M. są w klinczu.
                        Nie zrobili tego co powinni byli zrobić i odtąd sprawa zaczęła
                        im się wymykać, bo zahakowali się nawzajem a dla obydwu była
                        to sytuacja nieznośna - uzależnili się od siebie nawzajem.
                        To jest czysta psychologia:)

                        >
                        > Nie wiem, jak to wygląda z punktu widzenia prawa, ale wydaje mi się, że
                        > bardziej logiczne dla Millera jest powiedzenie przed sądem, że nie zgłaszał,
                        bo
                        >
                        > Michnik miał publikować, niż powiedzenie, że chciał świadomie zataić.

                        No tak ale znaczyłoby to, że Miller woli by prokuratura zareagowała
                        na doniesienie prasowe zamiast samemu zawiadomić prokuraturę. To rodzi
                        pytanie: dlaczego premier zdaje się na gazetę?
                        • goniacy.pielegniarz Re: Niech już wraca ten Kwaśniewski 30.05.04, 00:51
                          basia.basia napisała:


                          > No tak ale znaczyłoby to, że Miller woli by prokuratura zareagowała
                          > na doniesienie prasowe zamiast samemu zawiadomić prokuraturę. To rodzi
                          > pytanie: dlaczego premier zdaje się na gazetę?


                          Ale to i tak przecież lepiej niż to co proponuje Kataryna, czyli żeby
                          stwierdził, że się dogadali, że uciszą sprawę. Tu ma jakieś wytłumaczenie,
                          choćby marne.

                          Teraz już ostatecznie: Dobranoc.
                          • basia.basia Re: Niech już wraca ten Kwaśniewski 30.05.04, 00:56
                            goniacy.pielegniarz napisał:

                            > basia.basia napisała:
                            >
                            >
                            > > No tak ale znaczyłoby to, że Miller woli by prokuratura zareagowała
                            > > na doniesienie prasowe zamiast samemu zawiadomić prokuraturę. To rodzi
                            > > pytanie: dlaczego premier zdaje się na gazetę?
                            >
                            >
                            > Ale to i tak przecież lepiej niż to co proponuje Kataryna, czyli żeby
                            > stwierdził, że się dogadali, że uciszą sprawę. Tu ma jakieś wytłumaczenie,
                            > choćby marne.
                            >
                            > Teraz już ostatecznie: Dobranoc.

                            Dobranoc:)
                      • kataryna.kataryna Re: Niech już wraca ten Kwaśniewski 30.05.04, 11:07
                        goniacy.pielegniarz napisał:

                        > kataryna.kataryna napisała:
                        >
                        >
                        > > Michnik zachował się głupio i ryzykownie. Na dobrą sprawę GTW może go tera
                        > z
                        > > zniszczyć jednym ruchem, wystarczy, ze Jakubowska lub Miller (oboje już
                        > > skończeni) broniąc się rozpaczliwie (a od wczoraj mają powody do paniki)
                        > > powiedzą, że była umowa z Michnikiem, że sprawa się nie ukaże, Michnik im
                        > to
                        > > obiecał i prosił, żeby nic nie mówili. Jak wyglądałby Michnik? Gdyby Mille
                        > r
                        > > bronił się przed TS w ten sposób? Michnik byłby skończony. GTW może teraz
                        > > szantażować Michnika, ma go w ręku. Michnik zachował się bardzo nieostrożn
                        > ie
                        > i
                        > > teraz jest - jak mawia Niemczycki - manipulowalny.
                        >
                        >
                        > Nie wiem, jak to wygląda z punktu widzenia prawa, ale wydaje mi się, że
                        > bardziej logiczne dla Millera jest powiedzenie przed sądem, że nie zgłaszał,
                        bo
                        >
                        > Michnik miał publikować, niż powiedzenie, że chciał świadomie zataić.



                        Ja nie mówię o prokuratorze, ja mówię o zemście cywilnej na Michniku.
                        • Gość: myśl ze złota! Niech już IP: *.biaman.pl / *.elpos.net 30.05.04, 11:24

                          ...Ja nie mówię o prokuratorze, ja mówię o zemście cywilnej na Michniku...

                          Kataryna, ale chyba niewiele osób da jeszcze wiarę temu, co Muller czy Torebka
                          mieliby do powiedzenia? Chociaż kto wie? Parę dni temu Kołakowski pisał o
                          rzeszach tych, którzy, bez względu na cokolwiek, obsmarują Michnika lub dadzą
                          wiarę tym, co obsmarowywują. Może masz rację.

                          • kataryna.kataryna Re: Niech już 30.05.04, 11:46
                            Gość portalu: myśl ze złota! napisał(a):

                            >
                            > ...Ja nie mówię o prokuratorze, ja mówię o zemście cywilnej na Michniku...
                            >
                            > Kataryna, ale chyba niewiele osób da jeszcze wiarę temu, co Muller czy
                            Torebka
                            > mieliby do powiedzenia? Chociaż kto wie? Parę dni temu Kołakowski pisał o
                            > rzeszach tych, którzy, bez względu na cokolwiek, obsmarują Michnika lub dadzą
                            > wiarę tym, co obsmarowywują. Może masz rację.



                            Wyobrażam sobie taki scenariusz. Wnioski o TS padają, prokurator nie znajduje
                            dowodów winy, GTW jest bezpieczna i wtedy przystępuje do kontrataku - z czysto
                            ludzkich motywów (chęć zemsty i odegrania się za upokorzenie). Jakubowska (lub
                            Miller) udzielają Trybunie "szczerego" wywiadu, w którym mówią wprost lub
                            ogródkami, że na spotkaniu po konfrontacji wszyscy wspólnie uznali, że Rywin
                            zwariował i nie ma co robić z tego afery bo biednemu człowiekowi odbiło,
                            Michnik zadeklarował, że on tego nie opublikuje bo politycznie nia ma sprawy a
                            niszczyć chorego człowieka nie ma sensu. Z takim ustaleniem się rozchodzą. A
                            potem, jak prace nad ustawą i prywatyzacją WSiP idą nie po myśli Agory, Michnik
                            nagle odgrzał kotlet z Rywina, mimo, że wcześniej zgadzał się, że to tylko
                            wyskok szaleńca. Opublikował, żeby ugrać ustawę i WSiP.

                            Myślisz, że gdyby takie zwierzenia sie ukazały wszyscy wzruszyliby ramionami?
                            Przecież to by się bardzo logicznie wpasowało w dotychczasowe wydarzenia, a co
                            najważniejsze, brzmiałoby to bardzo logicznie. Michnik się wcisnął w ręce
                            Millera, bronił go tak zawzięcie, że jak go teraz Millerr o coś oskarży to
                            Michnik nie ma już jak się bronić.
                            • Gość: b Re: Niech już IP: *.biaman.pl / *.elpos.net 30.05.04, 11:56
                              Absolutnie nieprawdopodobny scenariusz.
                              Jakubowska i Miller, gdyby faktycznie zostali uniewinnieni, składając potem
                              takie zeznania w "Trybunie", przyznaliby, że jednak byli winni. Nie po to teraz
                              trzymają sztamę i milczą, by rozpuścić jęzory po umorzeniu śledztwa.
                              p.s. Tymczasem czytam raz po raz wywiad, który przytoczyłaś z Błochowiakową. To
                              jest nieprawdopodobne, wciąż jestem oszołomiony. Gdyby Ogórek z Tyemm razem
                              wzięci próbowali wymyślić bardziej ośmieszający wywiad z politykiem, nie
                              udałoby się. Nie można juz być głupszym od Błochowiakowej!
                              p.s. 2 Rozumiem, że omje wytłumaczenie w sprawie Rokita&Lepper zostało
                              przyjęte? :)
                              • kataryna.kataryna Re: Niech już 30.05.04, 12:16
                                Gość portalu: b napisał(a):

                                > Absolutnie nieprawdopodobny scenariusz.
                                > Jakubowska i Miller, gdyby faktycznie zostali uniewinnieni, składając potem
                                > takie zeznania w "Trybunie", przyznaliby, że jednak byli winni. Nie po to
                                teraz
                                >
                                > trzymają sztamę i milczą, by rozpuścić jęzory po umorzeniu śledztwa.



                                Ale ten wywiad jest dla nich nieszkodliwy! Przecież powiedzenie "wszyscy jak
                                jeden mąż, łącznie z Michnikiem, uznaliśmy, że Rywin jest szaleńcem i z litości
                                postanowiliśmy nie zawiadamiać prokuratora ani nie nagłaśniać sprawy, niestety,
                                Michnik się wyłamał i wykorzystał sytuację do walki o ustawę i WSiP" nijak nie
                                stawia ich w złym świetle. Mało tego, u prokuratora muszą mówić coś takiego,
                                żeby się wybronić od zarzutu niepowiadomienia. Tak naprawdę dla Michnika
                                lepiej, żeby Miller nie wylądował przed TS czy prokuratorem, bo w obliczu
                                takiego zagrożenia będzie sie bronił wszelkimi sposobami, a najlepszą linia
                                obrony jest według mnie wmawianie, że wspólnie ustalono, że nie ma żadnej
                                afery, jest wyskok chorego człowieka, więc nie zawiadamiali. Jeśli Miller
                                będzie oskarżony to bvędzie musiał bronić się Michnikiem, bo żadnej innej drogi
                                nie ma.

                                > p.s. Tymczasem czytam raz po raz wywiad, który przytoczyłaś z Błochowiakową.
                                To
                                >
                                > jest nieprawdopodobne, wciąż jestem oszołomiony. Gdyby Ogórek z Tyemm razem
                                > wzięci próbowali wymyślić bardziej ośmieszający wywiad z politykiem, nie
                                > udałoby się. Nie można juz być głupszym od Błochowiakowej!



                                Ten wywiad jest niesamowity, ona jest niesamowita. Ja nie wiem jak SLD to robi,
                                że akurat w tej partii zgromadziła się taka śmieszna kolekcja osobliwości.


                                > p.s. 2 Rozumiem, że omje wytłumaczenie w sprawie Rokita&Lepper zostało
                                > przyjęte? :)


                                Kurcze, które?
                                • goniacy.pielegniarz Re: Niech już 30.05.04, 12:19
                                  Ale czy premier może powiedzieć, że uznał Rywina za szaleńca? Przestępstwo to
                                  przestępstwo i premier o tym wiedział. Poza tym to jest chyba przestępstwo
                                  ścigane z urzędu (czy tak?), więc tutaj opinia Millera jest najmniej ważna.
                                  Miał obowiązek i tyle.
                                  • kataryna.kataryna Re: Niech już 30.05.04, 12:29
                                    goniacy.pielegniarz napisał:

                                    > Ale czy premier może powiedzieć, że uznał Rywina za szaleńca? Przestępstwo to
                                    > przestępstwo i premier o tym wiedział. Poza tym to jest chyba przestępstwo
                                    > ścigane z urzędu (czy tak?), więc tutaj opinia Millera jest najmniej ważna.
                                    > Miał obowiązek i tyle.



                                    Miał obowiązek, jeśli wiadomość była wiarygodna, więc obrona musi iść w
                                    kierunku, że wiarygodna nie była. Coś w rodzaju, że jak na imprezie ktoś po
                                    pijaku powie, że zabije prezydenta to też współbiesiadnicy nie biegną do
                                    prokuratora. A żeby się bronić w ten sposób, musi przekonać prokuratora, że
                                    żaden z uczestników spotkania nie miał wątpliuwości, że to szaleństwo Rywina.
                                    • goniacy.pielegniarz Re: Niech już 30.05.04, 12:34
                                      kataryna.kataryna napisała:

                                      > goniacy.pielegniarz napisał:
                                      >
                                      > > Ale czy premier może powiedzieć, że uznał Rywina za szaleńca? Przestępstwo
                                      > to
                                      > > przestępstwo i premier o tym wiedział. Poza tym to jest chyba przestępstwo
                                      >
                                      > > ścigane z urzędu (czy tak?), więc tutaj opinia Millera jest najmniej ważna
                                      > .
                                      > > Miał obowiązek i tyle.
                                      >
                                      >
                                      >
                                      > Miał obowiązek, jeśli wiadomość była wiarygodna, więc obrona musi iść w
                                      > kierunku, że wiarygodna nie była. Coś w rodzaju, że jak na imprezie ktoś po
                                      > pijaku powie, że zabije prezydenta to też współbiesiadnicy nie biegną do
                                      > prokuratora. A żeby się bronić w ten sposób, musi przekonać prokuratora, że
                                      > żaden z uczestników spotkania nie miał wątpliuwości, że to szaleństwo Rywina.


                                      Ale za grożenie śmiercią prezydentowi, nawet na imprezce, też można ludzi
                                      ścigać, nieprawdaż? Przestępstwo to przestępstwo. Prokuratura może uznać to za
                                      bzdurę i nie znaleźć podstaw do wniesienia oskarżenia, ale Miller prokuratorem
                                      nie jest i nie rozważa tego, a jego psim obowiązkiem było zawiadomienie
                                      prokuratury.
                                      Światowy producent przychodzi z łapówką do redaktora naczelnego największej
                                      gazety w kraju, co potwierdzają obaj u premiera. Nawet największe absurdy mają
                                      swoje granice. Miller powie, że wszyscy to idioci? Oczywiście może, ale jest
                                      jeszcze prawo, które mu nakazuje pewne rzeczy.
                                      • kataryna.kataryna Re: Niech już 30.05.04, 12:38
                                        goniacy.pielegniarz napisał:

                                        > Ale za grożenie śmiercią prezydentowi, nawet na imprezce, też można ludzi
                                        > ścigać, nieprawdaż? Przestępstwo to przestępstwo. Prokuratura może uznać to
                                        za
                                        > bzdurę i nie znaleźć podstaw do wniesienia oskarżenia, ale Miller
                                        prokuratorem
                                        > nie jest i nie rozważa tego, a jego psim obowiązkiem było zawiadomienie
                                        > prokuratury.
                                        > Światowy producent przychodzi z łapówką do redaktora naczelnego największej
                                        > gazety w kraju, co potwierdzają obaj u premiera. Nawet największe absurdy
                                        mają
                                        > swoje granice. Miller powie, że wszyscy to idioci? Oczywiście może, ale jest
                                        > jeszcze prawo, które mu nakazuje pewne rzeczy.




                                        A czy wiesz, że sprawa niezawiadomienia przez Millera juz była w prokuraturze i
                                        prokurator nie znalazł podstaw? Naprawdę, te granice przyzwoitości są u nas
                                        bardzo elastyczne.
                                        • goniacy.pielegniarz Re: Niech już 30.05.04, 12:44
                                          kataryna.kataryna napisała:


                                          > A czy wiesz, że sprawa niezawiadomienia przez Millera juz była w prokuraturze
                                          i
                                          > prokurator nie znalazł podstaw? Naprawdę, te granice przyzwoitości są u nas
                                          > bardzo elastyczne.

                                          Kapusta miał skazać Millera:)?
                                          • kataryna.kataryna Re: Niech już 30.05.04, 12:49
                                            goniacy.pielegniarz napisał:

                                            > kataryna.kataryna napisała:
                                            >
                                            >
                                            > > A czy wiesz, że sprawa niezawiadomienia przez Millera juz była w prokuratu
                                            > rze
                                            > i
                                            > > prokurator nie znalazł podstaw? Naprawdę, te granice przyzwoitości są u na
                                            > s
                                            > > bardzo elastyczne.
                                            >
                                            > Kapusta miał skazać Millera:)?



                                            A inny prokurator będzie odważniejszy? Nawet gdyby chciał to będą naciski, żeby
                                            nic nie robić, bo gdyby w tej samej sprawie inny prokurator dopatrzył się
                                            przestępstwa to tak jakby przyznać, że poprzednia decyzja prokuratora była
                                            motywowana politycznie a tego by jeszcze brakowało.
                                            • goniacy.pielegniarz Re: Niech już 30.05.04, 12:53
                                              Zakręciliśmy trochę temat, bo poruszamy się w dóch różnych aspektach tej samej
                                              niby sprawy. Zaczęliśmy od tego, czy Miller musiał to zgłosić i czy mógł sobie
                                              uznać to za szaleństwo i zbagatelizować całą sprawę, a skończyliśmy na tym, czy
                                              jakiś prokurator odważyłby się go o to oskarżyć. Jedno jest pewne. Kapusta i
                                              spółka na pewno nie :)
                                • basia.basia Kataryna! 30.05.04, 12:35
                                  Wstawiłaś gdzieś link z raportami kś, gdzie?
                                  Chcę sobie poczytać raport Ziobry.

                                  W nocy studiowałam stenogram z ostatniego posiedzenia kś.
                                  To jest niesamowite co się tam odbywało. Kompletna paranoja!
                                  Jak poszłam spać to zaczęłam się zastanawiać nad tym jak
                                  byśmy my (forumowa kś) pracowali nad raportem końcowym.
                                  Jestem przekonana, że doskonale byśmy sobie poradzili
                                  ale naszemu Prze Nałęcz do pięt nie dorasta:) Poza tym
                                  nasz Prze jest trochę leniwy to by się nie upierał, żeby
                                  zawsze jego było na wierzchu:)
                                  • kataryna.kataryna Re: Kataryna! 30.05.04, 12:37
                                    basia.basia napisała:

                                    > Wstawiłaś gdzieś link z raportami kś, gdzie?
                                    > Chcę sobie poczytać raport Ziobry.
                                    >
                                    > W nocy studiowałam stenogram z ostatniego posiedzenia kś.
                                    > To jest niesamowite co się tam odbywało. Kompletna paranoja!
                                    > Jak poszłam spać to zaczęłam się zastanawiać nad tym jak
                                    > byśmy my (forumowa kś) pracowali nad raportem końcowym.
                                    > Jestem przekonana, że doskonale byśmy sobie poradzili
                                    > ale naszemu Prze Nałęcz do pięt nie dorasta:) Poza tym
                                    > nasz Prze jest trochę leniwy to by się nie upierał, żeby
                                    > zawsze jego było na wierzchu:)




                                    To nie ja wstawiałam, niestety, nie wiem gdzie są, może w wątku komisyjnym?
                    • Gość: myśl złota! no tak IP: *.biaman.pl / *.elpos.net 30.05.04, 00:28
                      Na szczęście nikt z mądrych osób nie da wiary słowom Jakubowskiej czy Millera
                      przeciw zdaniu Michnika, prawda?

                      Ale ja chciałem co innego: tylko napomnknąć, że parę postów wyżej
                      odpowiedziałem Grupie Całej Waszej :) w kwestii bliskości raportu Rokity i
                      ostatniego oświadczenia Leppera. Nie zrobiłem tego wcześniej, bo mi ten wątek
                      umknął.
                      • goniacy.pielegniarz Re: no tak 30.05.04, 00:41
                        Gość portalu: myśl złota! napisał(a):


                        > Ale ja chciałem co innego: tylko napomnknąć, że parę postów wyżej
                        > odpowiedziałem Grupie Całej Waszej :) w kwestii bliskości raportu Rokity i
                        > ostatniego oświadczenia Leppera. Nie zrobiłem tego wcześniej, bo mi ten wątek
                        > umknął.

                        Przyjęliśmy do wiadomości, a teraz analizujemy, czy możemy to zaliczyć jako
                        odpowiedź satysfakcjonującą. Musimy się z tym przespać.

                        Dobranoc :)
                        • Gość: b Re: no tak IP: *.biaman.pl / *.elpos.net 30.05.04, 00:44
                          dobranoc

                          (Coraz bardziej podoba mi się to Basinowe odpowiadanie na moje posty poprzez
                          pośredników. Ale ma rację: tak pewnie jest bardziej higienicznie:)
              • wojcd Re: Niech już wraca ten Kwaśniewski 29.05.04, 23:57
                basia.basia napisała:

                > Przykro mi ale uważam, że Michnik jest winien!
                > Z moralnego punktu widzenia. On obydwu tych
                > panów, przez swoje milczenie czy wykręty (pamiętacie
                > jak się wściekł na KKZ, że śmie go pytać o rozmowę
                > z Kwaśniewskim?), uwiarygadniał.
                __________________________________________________________
                Basiu
                masz racje. Kwasniewski i Miller moga powiedziec, ze slyszac od Michnika o sprawie
                rozwazali alternatywe - Rywin, to albo wariat albo czlowiek powazny. Poniewaz nie
                bylo ich przy rozmowie, to moga powiedziec, ze z zachowania Michnika ocenili, ze
                Rywin to wariat i nie beda zajmowac sie kolejnym mitomanem ktorego spotkali w zyciu.
                Natomiast w momencie gdy Michnik idzie z tasmami do prokuratury, to wybor
                alternatywny jest inny. Rywina ocenia sie juz inaczej. To juz nie jest wariat. Michnik nie
                moze TERAZ twierdzic, ze przez pol roku rozstrzygal sprawe w sumieniu.
                • basia.basia Kwaśniewski won! 30.05.04, 00:55
                  wojcd napisał:

                  > Basiu
                  > masz racje. Kwasniewski i Miller moga powiedziec, ze slyszac od Michnika o
                  spra
                  > wie
                  > rozwazali alternatywe - Rywin, to albo wariat albo czlowiek powazny. Poniewaz
                  n
                  > ie
                  > bylo ich przy rozmowie, to moga powiedziec, ze z zachowania Michnika ocenili,
                  z
                  > e
                  > Rywin to wariat i nie beda zajmowac sie kolejnym mitomanem ktorego spotkali w
                  z
                  > yciu.

                  > Natomiast w momencie gdy Michnik idzie z tasmami do prokuratury, to wybor
                  > alternatywny jest inny. Rywina ocenia sie juz inaczej. To juz nie jest
                  wariat.
                  > Michnik nie
                  > moze TERAZ twierdzic, ze przez pol roku rozstrzygal sprawe w sumieniu.
                  >

                  Oczywiście!
                  Bardzo żałuję, że nikt nie wpadł na to by w sejmie, jeszcze w czwartek,
                  odtworzyć nagranie rozmowy Rywina z Michnikiem - taśmy oczyszczonej
                  z szumów i kompletnej. Nikt z nas nie miał możliwości wysłuchać tego
                  nagrania. Anita czytała notatkę Rapaczyńskiej i różne inne rzeczy
                  a nie przedstawiła głównego dowodu!!!
                  Uważam, że efekt byłby piorunujący, ponieważ teraz wiemy już o różnych
                  rzeczach, o których wtedy nie mieliśmy pojęcia. Sprawa byłąby jasna
                  i oczywista:)
      • agnes6 Re: Niech już wraca ten Kwaśniewski 30.05.04, 01:33
        W dniu 28.05.2004 na tym forum w temacie; • ZIOBRO - 190, Łączny - 142!!! (
        basia.basia)

        kataryna.kataryna napisała: Szmata Oleksy



        Jednak powszechnie wiadomo, że największą szmatą na tym forum jest
        kataryna.kataryna.

        • Gość: Józek i Anita Re: Niech już wraca ten Kwaśniewski IP: *.chello.pl 30.05.04, 01:43
          agnes6 napisała:


          > Jednak powszechnie wiadomo, że największą szmatą na tym forum jest
          > kataryna.kataryna.

          Agnes, twoje "jak powszechnie wiadomo" jest gówno warte - jak wszystko co
          raczysz wklepać w klawiaturę. Nie odbieraj nam prawa do posiadania tytułu
          największych szmat - długo na to pracowaliśmy. Daruj sobie i zajmij się sobą.
          My sobie sami poradzimy.

          Buziaczki - Józek i Anitka

          p.s. jak się nie uspokoisz naślemy na ciebie Dziewulskiego.
        • goniacy.pielegniarz Re: Niech już wraca ten Kwaśniewski 30.05.04, 12:24
          agnes6 napisała:

          > W dniu 28.05.2004 na tym forum w temacie; • ZIOBRO - 190, Łączny - 142!
          > !! (
          > basia.basia)
          >
          > kataryna.kataryna napisała: Szmata Oleksy
          >
          >
          >
          > Jednak powszechnie wiadomo, że największą szmatą na tym forum jest
          > kataryna.kataryna.


          Nie spamuj, Agusiu, bo cię jeszcze, nie daj Boże, admini zabanują. A forum bez
          ciebie straci swój cały urok i wdzięk. No i klasę. O lekkości nawet już nie
          wspominam. Tak samo jak o gracji i powabie. Czy o uroku już wspominałem? No,
          nic. Szkoda, żebyś się skończyła jak Anita. Choćbyś nawet uznawała to za
          komplement.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka