Dodaj do ulubionych

Badania czy molestowanie

IP: *.nas8.somerville1.ma.us.da.qwest.net 02.06.04, 02:30
Izdebski nie naruszyl zadnych praw!
Idiotycznym jest myslenie ze dzisiejsza mlodziez nie ma zielonego pojecia o
seksie! Juz w szkole podstawowej wiekszosc Polakow wie co to seks - w tym
czesc z autopsji. Ataki na Izdebskiego ujawniaja tylko hipokryzje jaka otacza
temat seksu z w Polsce. Osobiscie pierwszy stosunek seksualny mialem w wieku
20 lat. Ale o seksie (takze oralnym i analnym) wiedzialem niemal wszystko juz
w wieku 15 lat! Badania Izdebskiego obejmowaly mlodych ludzi, ktorzy, jestem
przekonany, wiedza wiecej o seksie niz to sie wydaje ich rodzicom. Cala afera
jest idiotyczna.
Obserwuj wątek
    • Gość: OPINIA Izdebski? fagott-em, onanizuje sie.. IP: *.sympatico.ca 02.06.04, 03:02
      Dziennikarze podpatrzyli ukryta kamera sedziego, ktory w czsie rozprawy sie
      onanizowal.Od dzieciakow nalezy trzymac zdaleka zbytnio dociekliwych, lewakow,
      pedalow, onanistow w sumie z definicji normalnych ludzi. Przy takiej sytuacji
      winna tez jest szkola. Moze Izdebski jest ze szkoly Freuda (dziennikarz,
      zboczeniec seksualny, maniak, hipnotyzer) to by wyjasnilo wszystko. Dzieciaki
      prosto ze szkoly chodu do domu. Zdala od starszych ciekawych Panow.
      OPINIA
    • Gość: Nadworny Blazen Skad prof. Nalaskowski wie o seksie annalnym? IP: 203.98.78.* 02.06.04, 05:52
      Czy na Uniwersytecie w Toruniu wykladaja seks annalny? Bo z kad by indziej prof.
      wie o tym zjawisku, przeciez gdy byl w szkole to byl calkowicie "niewinny" i
      "nie uswiadomiony".

      Uprzejmosci na bok, wypowiediz profka po prostu pokazuja na jak dennym poziomie
      operoje ow uniwersytet. Moze by tak profesor odlozyl uczone ksiegi i wyszedl ze
      swojej wiezy aby popatrzec na ten swiat Bozy. Bowiem wazniejsze jest to jaki on
      jest niz jaki powinien byc.

      Z drugiej strony prof. Izdebski mogl zadbac o to aby informacja dla rodzicow nie
      byla wymijajaca. To jest kwestja bycia fer i wiarygodnosci. Jesli rodzice
      zostali wyprowadzeni w pole, to mozna sie obawiac ze czytelnicy jego publikacji
      tez. Wiec cale te jego "badania naukowe" mozna spuscic do zsypu na smieci. Sam
      sobie jest winny nagonki na siebie. Tylko sobie zyczyc aby wiecej takich
      naukowych hoksztaplerow napietnowac.

      Jedynie smutno ze pietnuja go tacy sami hoksztaplerzy...
      • Gość: hmmm Re: Skad prof. Nalaskowski wie o seksie annalnym? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.04, 07:26
        Jestes cudzoziemcem? Gdzie sie uczyles polskiego?
        • Gość: HCL Prof. Nalasko. wie dużo o seksie analnym IP: *.acn.waw.pl 02.06.04, 09:18
          ...bo w Toruniu to dosyć popularna sprawa.
          • Gość: to ja 90% sie onanizuje, a 10% sie nie przyznaje IP: *.nsw.bigpond.net.au 02.06.04, 12:18
            wiadomo bez badan naukowych, a swoja droga czemu broniic dzieciom sie pociupciac?
      • Gość: Czytelnik Re: Skad prof. Nalaskowski wie o seksie annalnym? IP: 193.62.201.* 02.06.04, 15:15
        Jak mozna zrobic tyle bledow ortograficznych w tak krotkim tekscie debilu?
    • Gość: Jerzy Widok Re: Badania czy molestowanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.04, 06:31
      Niestety to było do przewidzenia.Ofensywa katolickiego obskuranctwa i zwykłej
      kołtuńskiej ciemnoty - była wpisana w decyzję p.Dworaka instalujacego w TVP
      program ministranta Pospieszalskiego.Obowiązywać ma zasada:o czym nie mówi się
      publiczne - tego nie ma!.Jeśli więc nie będziemy mówić o trudnych problemach
      seksualnycvh młodzieży i dzieci - to tych problemów nie będzie.Ta formacja -
      przepraszam za wyrażenie - myślowa takie ma "priorytety".A więc rozpętuje się
      kampanię przeciwko wybitnemu specjaliście,bo w ogóle warto by go było zastąpić
      jakimś księdzem-"seksuologiem".Ostatnio paru takich znów trafiło do sądów.
      • Gość: bol.chro Re: Badania czy molestowanie IP: *.nsm.pl / *.nsm.pl 02.06.04, 08:27
        Wyglada na to, ze opiera Pan swoja wiedze o problemie na podstawie informacji
        Gazety ktora znacznie "zobiektywizowala" sprawe. Warto bylo zobaczyc sam program
        i nic tu nie ma do rzeczy fakt czy Pospieszalski jest czy nie jest ministrantem.
        Znam Prof. Izdebskiego i jego szkodliwa dzialalnosc osobiscie i uwazam, ze to
        bardzo dobrze, ze szeroka publicznosc mogla naocznie sie przekonac, ze jest to
        czlowiek ktory dla kariery nie cofnie sie przed zadnym niegodzistwem.
        Oklamywanie rodzicow, nieliczenie sie ze zdrowiem dzieci to tylko niektore
        przejawy jego dzialalnosci.
        Ciekawe czy wsrod osob ktore wg Gazety, dzwonily do TV i Izdebskiego z
        poparciem znalazl sie choc jeden rodzic dziecka poddanego "eksperymentowi".
        • Gość: ELI Re: Badania czy molestowanie IP: 5.5R* / *.inter.net.il 02.06.04, 09:16
          O jakich dzieciach ty mowiesz, przeciez to dorosla mlodziez, moja mama urodzila
          starszego brata, kiedy byla w ich wieku. Wszyscy zawstydzeni za glowy sie
          chwytaja i ubolewaja, ze biedne nastolatki dowiedzialy sie, ze mozna wsadzic Go
          w usta czy w pupe. No i co z tego, wczesniej czy pozniej sie dowiedza, a jak im
          sprawiac to bedzie przyjemnosc, to z mezem czy zona przez cale zycie piescic
          sie beda analnie czy oralnie, komu to przeszkadza? Jesli ktos mi tu powie, ze
          jest to zboczeniem czy dewiacja, to wspolczuc mu/jej bede i cieszyc sie, ze
          mnie wychowalo dobre podworko, bo na szkole nie ma co liczyc.
          Sex jest blogoslawienstwem, prezentem od Boga, jak dlugo jestesmy tego swiadomi
          tak dlugo jestesmy normalni. Jak z dziewczyny uwielbiajacej ssac robi sie
          prostytutke, to wczesniej czy pozniej moze sie nia stac, bo uwierzy w wasze
          sady.
          Sex jest dla ludzi. Dzieciaki, nie przejmujcie sie koltunstwem swych rodzicow.
          Ich dziwaczne zachowanie wynika glownie z flustracji seksualnej. Nie odkryli
          jeszcze, ze od onanizowania wzrok pozostaje super.
          • Gość: F_LAHA Re: Badania czy molestowanie IP: *.nsm.pl / *.nsm.pl 02.06.04, 10:38
            Bedziesz doskonala asystentka PANA PROFESORA. O ile wczesniej nie zachorujesz
            na jakas zakazna chorobe ktora przetraci Ci zycie. A z pewnoscia nigdy nie
            bedziesz miala szczesliwej rodziny. Umrzesz zapewne jako do wyboru:
            alkoholiczka, narkomanka lub lekomanka. Albo popelnisz w depresji samobojstwo.
            To sa najczestsze powiklania sytuacji gdy ma sie nascie lat i "wie juz wszystko"
            Zapewne tak zajeta jestes poszerzaniem swojej wiedzy i doswiadczen, ze nie
            masz czasu zeby przeczytac cos powazniejszego niz kolorowe czasopisma.
            Zapytaj matki czy zadowolona jest i szczesliwa z faktu, ze majac, jak piszesz
            18 lat, musiala popychac wozek. Ze tak wczesnie musiala zrezygnowac z
            dziecinstwa. Czy Twoja mama osiagnela cos wiecej w zyciu niz coreczke
            ktora "wie wszystko"? Czy zyje w nedzy i frustracji?
            • Gość: Qt Re: Badania czy molestowanie IP: *.icpnet.pl 02.06.04, 13:48
              > Bedziesz doskonala asystentka PANA PROFESORA.

              Hahaha :))) Eli to imię męskie.

              > Umrzesz zapewne jako do wyboru: alkoholiczka, narkomanka lub lekomanka.

              Chciałbym się zaśmiać, ale przypomina mi się opowieść szwagra-radiologa.
              Przyszła pani, lat 80, na leczenie radiologiczne dopochwowe. "To make a long
              story short", leczenie nie mogło zostać przeprowadzone, bo pani była dziewicą.

              > Zapewne tak zajeta jestes poszerzaniem swojej wiedzy i doswiadczen, ze nie
              > masz czasu zeby przeczytac cos powazniejszego niz kolorowe czasopisma.

              Jak sądzisz, kto posiada większą wiedzę z seksu, dziewczyny po zawodówce czy po
              studiach? Nie chodzi mi o częstość stosunków czy wiek inicjacji, który zapewne w
              zawodówce jest niższy.

              Moja rada: wychędoż kogoś porządnie, przyjmij nie tylko między nogi, ale i do
              buzi. I zrób to z facetem, który nie reprezentuje typu macho, ale z bardziej
              normalnym. bo wygląda na to, że masz minimalne pojęcie o jednej z ważniejszych
              sfer życia.

              > Zapytaj matki czy zadowolona jest i szczesliwa z faktu, ze majac, jak piszesz
              > 18 lat, musiala popychac wozek. Ze tak wczesnie musiala zrezygnowac z
              > dziecinstwa.

              Czy za komuny były dostępne wygodne i dobre środki antykoncepcyjne? Czy teraz
              aborcja jest bezpieczna i tania? Nie, kosztuje conajmniej tyle, co wyjazd do
              Niemiec + 500€.
            • Gość: prinsik Re: Badania czy molestowanie IP: *.dip.t-dialin.net 02.06.04, 19:04
              IDIOTYCZNA OSOBA
              DOTYCZY ZAGUBIONEJ OSOBY F_LACHA KTORA NIE WIE CO TO ORGAZM
        • wpia Re: Badania czy molestowanie 02.06.04, 11:25
          >niegodzistwem.
          >Oklamywanie rodzicow, nieliczenie sie ze zdrowiem dzieci to tylko niektore
          >przejawy jego dzialalnosci.

          Takie badania trzeba przeprowadzac bez zgody rodzicow, bo ktory by sie zgodził
          jak sam wykorzystuje. Zreszta, 18 lat to nie dziecko.
          • Gość: sk Boją sie by dzieci nie demaskowały księży IP: *.sawan.com.pl 02.06.04, 12:44
            i stąd cała afera. Trzba było połączyć molestowanie z przynależnością do SLD i
            wtedy wszystko byłoby prawidłowe. 17/18 latki co wy o nas starych głupolach
            myślicie, słuchając takich audycji w TV. Całe szczęście, że tego nie słuchacie
        • Gość: Qt Re: Badania czy molestowanie IP: *.icpnet.pl 02.06.04, 13:41
          > Znam Prof. Izdebskiego i jego szkodliwa dzialalnosc osobiscie

          Mieszasz fakty z opiniami. Powinieneś napisać "Znam Prof. Izdebskiego i jego
          dzialalnosc (którą uznaję za szkodliwą)".

          > bardzo dobrze, ze szeroka publicznosc mogla naocznie sie przekonac, ze jest to
          > czlowiek ktory dla kariery nie cofnie sie przed zadnym niegodzistwem.

          (znowu mieszasz informacje z komentarzami - skąd wiesz, że to niegodziwstwo?)

          Mało kto cofa się dla czegokolwiek, kariery, ochrony dzieci, pieniędzy przed
          czymkolwiek, i to bardzo dobrze. Gdybyśmy przed każdą decyzją zastanawiali się
          przez dłuższy czas, czy decyzja jest poprawna, to wiele szans by uciekło.

          > Oklamywanie rodzicow, nieliczenie sie ze zdrowiem dzieci to tylko niektore
          > przejawy jego dzialalnosci.

          Kolejny przykład polaczka, któremu wydaje się, że nikt go za wypowiedzi nie
          pozwie. Gdybym był profesorem, to za to "okłamywanie rodziców" musiałbyś
          przepraszać.

          > Ciekawe czy wsrod osob ktore wg Gazety, dzwonily do TV i Izdebskiego z
          > poparciem znalazl sie choc jeden rodzic dziecka poddanego "eksperymentowi".

          Mój syn ma 5 lat i mam nadzieję, że prof. Izdebski przeżyje jeszcze 13 lat, żeby
          zapytać mojego syna co sądzi o sekse oralnym.

          Przypomina mi się jednocześnie epizod z serialu Beavis & Butthead, w którym
          bohaterowie nie mogli się śmiać... a tu lekcja wychowania sesualnego. W
          przeciwieństwie do nich, u Ciebie zapewne wyraz "pochwa" nie wywołuje śmiechu, a
          zaczerwienienie. Ciekawe co się z Tobą stanie, jak zobaczysz "seks oralny z
          nieletnim"*) czy "seks analny z mężczyzną" - pewnie spalisz się ze wstydu.

          *) pow. 15 r.ż.
    • Gość: tatuś Re: Badania czy molestowanie IP: *.zbroslawice.sdi.tpnet.pl 02.06.04, 07:05
      Seks wzbudzał i wzbudza wiele emocji. Często zbytnie utajemniczanie czegoś
      powoduje wzrost zainteresowania, ale z drugiej strony pokazywanie,
      upublicznianie takich osobistych zachwań może być uznane za propagowanie
      konkretnych seksualnych zachowań. Nie wiem, lecz mogę sobie wyobrazić jakie
      skutki spowoduje ciągłe opowiadanie o seksie młodzieży będącej w wieku "burzy
      hormonalnej". Traktując seks jako tylko czynność fizjologiczną zastanawia mnie,
      dalczego naukowcy nie poświecają uwagi oddawaniu moczu, albo kału? Mało kto
      zwraca uwagę na higienę spożywania pokarmów. Może dlatego ten seks tak często
      odbija się jak czkawka, którą nikt się nie interesuje.
      • Gość: netus Re: Badania czy molestowanie IP: *.jaroslaw.pl / *.jaroslaw.pl 02.06.04, 07:50
        Racja, racja. Pytanie o seks za coś (niekoniecznie pieniądze)nie jest chyba
        pytaniem obojętnym dla myslenia o seksie. To że młodzi dużo wiedza o seksie to
        dobrze, to że go wcześnie uprawiają zostawiam bez komentarza, tylko dlaczego
        seksuolog nie podał rodzicom zakresu pytań, na jakie dzieciaki będą
        odpowidadały? Rzeczywiście traktujemy seks jako fizjologię, ale nie wszyscy
        kochają sie ze sobą bez kochania??!! Co nie mam racji?
        • Gość: bb Re: Badania czy molestowanie IP: 5.5R* / *.inter.net.il 02.06.04, 09:22
          Nie masz racji.
          Metodologia badan opini publicznej zaklada, ze poddani badaniom beda odpowiadac
          na nie spontanicznie. Pokazanie pytan rodzicom (18-to letniej mlodziezy)
          wzbudziloby dyskusje wewnatrzrodzinne. Pomysl o ojcu molestujacym swoje
          dziecko, co on by zrobil? Nie mysl, ze takie zeczy nie dzija sie wsrod Polakow.
          Jestescie zacofani i pruderyjni, nie uwazacie, ze czas na zmiane?
        • Gość: koma do rodzicow osiemnastolatkow w sprawie pytan IP: *.proxy.aol.com 02.06.04, 10:38
          toz to dorosle konie z dowodem lub tuz tuz.....
    • Gość: kobra Re: Badania czy molestowanie IP: 213.186.68.* 02.06.04, 07:21
      Naruszyl wiele praw , a pytania sa okropne.
      • Gość: kobieta ORALNIE I MOKRO! IP: 5.5R* / *.inter.net.il 02.06.04, 09:30
        Nie moge czytac tej krytyki. Profesora nie znam i nie musze znac. Pomagal
        wciagnac nasza mlodziez do badania swiatowego. Tak na marginesie, to bardzo
        jestem ciekawa jak wypadlismy.
        Wszyscy poruszeni sa ankieta, badaniem socjologicznym, a nikomu nie przeszkadza
        rosnaca prostytucja, "tirowki" na dlownych trasach Polski, "domy masazy", call
        girls - nastolatki, nie to wszystko jest OK. Nikogo to nie zainteresuje.
        Wstydzcie sie ZACOFANI , mam nadzieje, ze kazdy z Was, ktory potepil to badanie
        nie mial nigdy dobrego, molrego orgazmu, bedacego wynikiem milosci oralnej ZE
        ze strony waszego partnera (JESLI TAKIEGO POSIADACIE)
        • Gość: Qt Re: ORALNIE I MOKRO! IP: *.icpnet.pl 02.06.04, 13:56
          > Nie moge czytac tej krytyki. Profesora nie znam i nie musze znac. Pomagal
          > wciagnac nasza

          Naszą? Waszą. Zapraszamy spowrotem.

          > Tak na marginesie, to bardzo jestem ciekawa jak wypadlismy.

          Jak wypadliśmy? Pewnie normalnie. Młodzież w Polsce na szczęście ma gdzieś
          kościół katolicki i w dużej części poglądy rodziców. Chociaż homofobów nie brakuje.

          > Wstydzcie sie ZACOFANI , mam nadzieje, ze kazdy z Was, ktory potepil to
          > badanie nie mial nigdy dobrego, molrego orgazmu, bedacego wynikiem milosci
          > oralnej ZE ze strony waszego partnera

          Zapewne nie, nie wspominając już o takich "zboczeniach" jak palenie marihuany i
          uprawianie seksu. A propos, jesteśmy z żoną nauczycielami.
      • Gość: koma naruszyl wiele praw a pytania sa okropne.... IP: *.proxy.aol.com 02.06.04, 10:42
        no wiec jakich praw naruszyl wiele. a pytania z a w s z e sa okropne.....
      • wpia Re: Badania czy molestowanie 02.06.04, 11:28
        bieda kobra sie zbulwersowała
    • Gość: Marek oglądałem ten program... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.04, 07:44
      I uderzyło mnie jedno: pan prof.Izdebski z uporem bronił "metodologii" badań,
      metodologii, jak sie okazało, narzuconej w ramach programu europejskiego. Za
      ten program, za te badania - ktos płaci. Kto? Nie wiemy. Natomiast wiemy, że
      ten "ktoś" wymaga aby jego założenia zostały spełnione. Ponieważ płaci. Panu
      profesorowi Izdebskiemu też. I pan profesor Izdebski bronił swojego miejsca
      pracy, swoich zarobków. Bronił - idąc w zaparte. Był "impregnowany" na
      jakiekolwiek argumenty. Nie odpowiedział na zarzut wystepującego w programie
      psychologa (psychiatry? nie pamietam), że "po takich badaniach (pytaniach) nie
      można ankietowanego zostawić samego, gdyż zadawane pytania moga zburzyć jego
      spokój." Nie mozna po prostu "iść do domu" i zostawić go samego. Pan profesor
      Izdebski nie odpowiedział również na pytanie o prawo rodziców do wychowania
      swoich dzieci. W zasadzie, tym samym, poparł socjalistyczna tezę, że to prawo
      można dowolnie ograniczać. I nie ma tu, moim zdaniem, znaczenia fakt, że
      badania dotyczyły 17 latków. Wedle prawa - to dzieci. A myślenie inne prowadzi
      do sytuacji, wcale zreszta nierzadkich, takich jak cytowana w Rzeczpospolitej i
      w programie p.Pospieszalskiego również, historia z przerwaniem ciązy u 14-latki
      w Anglii.
      Oan Pospieszalski w trakcie programu trochę "wyszedł z siebie". No cóż, pan
      Izdebski z uporem obstawał przy swoim prawie do ograniczania i łamania
      podstawowych praw obywatelskich, gwarantowanych Konstytucją, praw naszych - i
      pana Pospieszalskiego również.
      Ideologiczny charakter programu .... Tak, ideologiczny., bo istnieje "ta druga
      strona", przeciwna mnie, przeciwna panu Pospieszalskiemu, przeciwna również
      wielu innym.
      Tak się zdarza, że NIEKTÓRZY ODCZUWAJĄ POCIĄG SEKSUALNY DO OSÓB PRZECIWNEJ
      PŁCI. To tylko cytat. Z pana profesora Izdebskiego. A naszą ideologią jest
      sprzeciw wobec tak sformułowanym pytaniom, sprzeciw wobec takiego myślenia,
      jaskrawie fałszującego rzeczywistość. Sprzeciw wobec naginaniu faktów do i
      statystyk do swoich tez.
      • Gość: Adomas Ja też oglądałem ten program IP: 213.134.132.* 02.06.04, 09:30
        Zgadzam się że Izdebski niedostatecznie poinformował rodziców co do treści
        badania, być może był to podstęp. (przychodzi mi do głowy, że może chciał
        uniknąc sytuacji, że rodzice-pedofile będą chcieli utrudnić wzięcie udziału
        dziecka w badaniu aby ich zachowania nie wyszły na jaw).
        To nie było z jego strony w porządku na pewno.
        Ale Pospieszalski przegiął pałę, wydawało mi się, że jako prowadzacy powinien
        być bezstronny. Izdebski został zaproszony do programu na rzeź, nie dano
        wypowiedzieć się osobom po przeciwnej stronie sali niż przeciwnicy badania (jak
        wiecie widownia jest podzielona na 2 części, za i przeciw, ze strony
        popierającej badania wypowiedziała się tylko 1 osoba).
        Takie prowadzenie programu jest NIEDOPUSZCZALNE.
        Zaprosić osobę po to żeby ją zniszczyć? Jaki to ma sens.
        Izdebskiemu zabierano nawet możliwośc odniesienia się do zarzutów, miał tylko
        niewiele czasu i zdążył odpowiedzieć na niektóre.
        Był jednak śmieszny wielokrotnie, np. unosząć się dumą "ja od 20 lat prowadzę
        badania naukowe a pan nic o nich nie wie" (miał rację ale brzmiało patetycznie i
        nie zdobył tym na pewno niczyjej symaptii).
        Moja osobista opinia: Ludzie w wieku 17 i 18 lat na pewno nie poczuli się
        zażenowani ani dotknięci tym badaniem co próbował sugerowac Pośpieszalski i jego
        klakierzy.
        Ja w tym wieku miałem już praktyczną wiedzę na temat seksu i spodziewam się że
        teraz młodzież bywa uświadomiona sporo wcześniej.
      • Gość: BD no właśnie... IP: 195.136.36.* 02.06.04, 09:39
        Witam,

        > profesorowi Izdebskiemu też. I pan profesor Izdebski bronił swojego miejsca
        > pracy, swoich zarobków. Bronił - idąc w zaparte. Był "impregnowany" na
        > jakiekolwiek argumenty.

        To fakt. Izdebski robił z siebie w tym programie co najmniej półboga, który
        jest jedynym specem od metodologii badań, a inni są prochem i niczym i mają
        milczeć przed jego geniuszem.

        Tymczasem jest dokładnie odwrotnie. Ankiety dotyczące seksualności są świetnym
        chłopcem do bicia dla metodologów badań ankietowych tak często wychodzą tam
        bzudry i tak niską wiarygodność mają te dane. Dobrych badań w tej dziedzinie
        nie robi się ankietą audytoryjną i to, że ten głupi pomysł uskutecznia
        kilkanaście krajów nikogo nie usprawiedliwia. Wiem jak np. SMG/KRC robiło
        badanie na w sumie łagodniejszy temat - wymyslono wręcz nową technikę
        pozyskania odpowiedzi by cośkolwiek uzyskać.

        Racje miała psycholog wypowiadająca się w programie, że badanie
        nierealistycznie oczekuje od badanych dysocjacji. Pytania typu "czy uprawiałbyś
        seks z dzieckiem, gdyby cię nikt nie przyłapał" nie są neutralne - już samo ich
        zadanie wpływa silnie na badanego. Bo w końcu młody człowiek dowiaduje się,
        że "uprawianie seksu z dzieckiem" jest kwestią preferencji ankietowych. To
        zupełnie jak pytać "czy zabiłby Pan sąsiada, zgwałcił sąsiadkę...". Jeśli ktoś
        beztrosko zadaje takie pytania, nie ma pojęcia o metodologii i etyce badań
        ankietowych.

        Badanie Izdebskiego zrobiło poza tym kawał "czarnej roboty" dla uczciwych
        ankieterów. Większość rodziców ankietowanych dzieci już nigdy nie zgodzi się na
        żadne badania, a np. niewinnego ankietera-studenta poszczuje psami.

        > Tak się zdarza, że NIEKTÓRZY ODCZUWAJĄ POCIĄG SEKSUALNY DO OSÓB PRZECIWNEJ
        > PŁCI. To tylko cytat. Z pana profesora Izdebskiego.

        Izdebski tłumaczył to rzekomym brakiem wartościowania - znowu bzdura.
        Stwierdzenie to ma pewną określoną wymowę, o czym wie każdy kto słyszał o tzw.
        maksymach konwersacji. Izdebski pewnie nie słyszał i wyleciałby z dwóją z
        egzaminu z metodologii :-)

        pozdrawiam,

        BD
        • Gość: ANTYKLERYK POSPIESZALSKI TO PEDRYL ZAKONNY IP: 213.17.161.* 02.06.04, 11:38
      • Gość: EZ Re: oglądałem ten program... IP: *.idea.pl 02.06.04, 10:31
        1. Izdebski bronil metodologii i nikt w programie nie udowodnil mu, ze jest niewlasciwa.
        2. Pospieszalski przez caly program uniemozliwial Izdebskiemu pelniejsza wypowiedz i z uporem maniaka staral sie stworzyc wrazenie, ze samo badanie stanowi gwalt na dzieciach. Nie docieralo do niego, ze badanie bylo dla rocznika 1986, czyli osob, ktore w tym roku skonczyly lub skoncza 18 lat. Prosba o zgode na udzial "dziecka" w badaniu mogla byc bardziej "explicite". Z drugiej strony wyrazne sprecyzowanie rodzaju pytan zadawanych w badaniu, moglo wykluczyc z niego tych niepelnych 18-latkow, ktorzy byli poddawani przemocy seksualnej w rodzinie.
        3. Kolejna manipulacja Pospieszalskiego, bylo skoncentrowanie sie wylacznie na pytaniach, brzmiacych szokujaca, kiedy sie je wyjmie z kontekstu. Rozmowa z Londynem na zupelnie inny temat (14-latka, ktora zaszla w ciaze z rowiesnikiem i wziela tabletke wczesnoporonna. O sprawie dowiedziala sie poniewczasie matka i zrobila sie afera) pokazuje, ze program ten mial sluzyc w istocie "dowaleniu" Izdebskiemu. Podobnie wyrwane z kontekstu cytaty z podrecznika do wychowania seksualnego autorstwa Izdebskiego (ciekawe, ze pani Krol chwile wczesniej oburzala sie, ze podobnym zabiegom poddaje sie, jak twierdzila, popierane przez nia podreczniki z koscielnej opcji wychowania seksualnego).
        4. Pospieszalski staral sie wmowic widzom, ze badanie Izdebskiego nie ma sensu, bo podobne badanie zostalo juz zrobione i nie ma co narazac na jego przeprowadzenie az 5 tysiecy "dzieci". Jednoczesnie podajac wyniki badan prof. Ostrowskiej, dotyczace agresji wsrod mlodziezy w ogole, sugerowal ze wyniki rzedu 3 procent osob, ktore przemocy seksualnej zostaly poddane, to malo (proponuje mu obliczenie 3 procent od, powiedzmy, 9 milionow). Pospieszalski nie byl w stanie zrozumiec, ze badanie Ostrowskiej nie moglo ujawnic calej klasy zachowan stanowiacych przemoc a nie agresje seksualna.
        5. To badanie, ani zadne inne nie sluzy wychowywaniu nikogo. Sluzy temu, aby zobaczyc, jak dzieci sa faktycznie wychowywane.
        6. Ogolnie zachowanie Pospieszalskiego dyskwalifikuje go, moim zdaniem, z prowadzenia tego typu programow. Przyklad pytania, ktore zadal Izdebskiemu, byl SKANDALICZNY!!! Cale prowadzenie programu ponizej jakiegokolwiek poziomu.
      • wpia Re: oglądałem ten program... 02.06.04, 11:29
        Za
        > ten program, za te badania - ktos płaci. Kto?

        ja wiem, ja wiem - Żydzi i Masoni
      • wpia Re: oglądałem ten program... 02.06.04, 11:34
        pozatym chciałem powiedziec ze od 16 oku zycia ma sie co prawda ograniczona, ale
        juz sie nabywa zdolnosc do czynnosci prawnych. Jezeli chodzi o prawo karne, to
        tuataj nie widze podstaw odpowiedzialnosci. Człowiek 16-letni sam może odmówic
        brania udzialu w takim badaniu,chyba ze zakladasz ze Izdebski ich zmuszał?
    • Gość: marek Re: Badania czy molestowanie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.06.04, 08:12
      Myślę, że najlepiej będzie jeśli zbadany zostanie profesor Izdebski. Być może w
      tym co on robi są znamiona dewiacji na punkcie seksu i seksualnych zachowań.
      Czasami "wybitnym" naukowcom palma odbija z powodu nadmiernej wiedzy.
      • Gość: bol.chro Re: Badania czy molestowanie IP: *.nsm.pl / *.nsm.pl 02.06.04, 08:41
        Ma Pan racje. Rzeczywiscie niektorym wszystko kojarzy sie z.... I ten czlowiek
        ma decydowac o wychowaniu seksualnym polskich dzieci.
      • Gość: koma koncept nadmiernej wiedz IP: *.proxy.aol.com 02.06.04, 10:55
        to ciekawy, interesujacy i jakze nowatorski postulat. naturalnie odpowiednia
        komisja zadecyduje cz wiedz obywatel ma nadmiar cze niedomiar wiedzy.
        naturalnie niepokoj budzilby tylko nadmiar. pzdr i brawo
    • Gość: ŻYCZLIWY Z Tych Re:to Zbok IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.06.04, 08:18
      Panie izdebski włoż se pan palec do ODBYTU
    • Gość: taka jedna Re: Badania czy molestowanie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.06.04, 08:35
      Boże, co za kraj!!! Zgadzam się, że hipokryzja to bardzo dobre określenie. Poza
      tym te "dzieci" miały 17 lat!!!
    • Gość: bol.chro Re: Badania czy molestowanie IP: *.nsm.pl / *.nsm.pl 02.06.04, 08:35
      A na czym to opierasz swoje przekonanie, ze Izdebski nie naruszyl zadnych praw?
      Warto wiedziec o czym sie mowi. Nawet z artykulu w Gazecie (niezwykle
      przychylnego Izdebskiemu) latwo wywnioskowac jakie prawa zostaly naruszone.
      Fakt, ze "ktos cos juz wie" nie oznacza, ze wolno okaleczac dzieci (zwlaszcza
      cudze) w imie wolnosci naukowej. Ciekawe czy Izdebski poddalby swoje dzieci
      takim badaniom ankietowym.
      • wpia Re: Badania czy molestowanie 02.06.04, 11:37
        >okaleczac dzieci

        przepraszam co?
    • Gość: bol.chro MARKU KRASZEWSKI!!!!! IP: *.nsm.pl / *.nsm.pl 02.06.04, 08:44
      A na czym opierasz swoje przekonanie, ze Izdebski nie naruszyl zadnych praw?
      Warto wiedziec o czym sie mowi. Nawet z artykulu w Gazecie (niezwykle
      przychylnego Izdebskiemu) latwo wywnioskowac jakie prawa zostaly naruszone.
      Fakt, ze "ktos cos juz wie" nie oznacza, ze wolno okaleczac dzieci (zwlaszcza
      cudze) w imie wolnosci naukowej. Ciekawe czy Izdebski poddalby swoje dzieci
      takim badaniom ankietowym.
    • Gość: drifter Re: Badania czy molestowanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.04, 08:48
      "To jest bubel metodologiczny. Badania mogą poważnie zaszkodzić dzieciom -
      komentuje dla Katolickiej Agencji Informacyjnej dyrektor Instytutu Pedagogiki
      Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu prof. Aleksander Nalaskowski(...)
      wśród ankietowanych "na pewno byli ludzie całkowicie niewinni", nieświadomi
      tego, co to jest np. masturbacja, seks oralny czy analny."

      PANIE NALASKOWSKI - NIECH SIĘ PAN PUBLICZNIE NIE OŚMIESZA!
      Bardzo Pana proszę.
      Ja takie rzeczy wiem od 10-11 roku życia mimo że rodzice nie zamienili ze mną
      o "tych sprawach" prawie żadnego słowa. Dzieci są bardziej inteligentne niż pan
      myśli.
      A co do pytania czy np. uprawiały seks za pieniądze to nie widze w takim
      pytaniu nic niestosownego. To ze pana takie rzeczy bulwersują to dobrze ale to
      jeszcze nie znaczy ze zjawisko nie istnieje. Zamkniecie oczu nie pomoże
      niestety. Natomiast warto się dowiedziec jak szerokie jest zjawisko i jak duża
      jest toleracja wsrod najmłodszego pokolenia wobec tego typu zachowan.
      • Gość: adam Re: Badania czy molestowanie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.06.04, 09:00
        Niektórzy z was pieprza głupoty że przykro czytać. Te niby dzieciaki 17-to
        letnie wiedzą wiecej od was. Znaam 16-to letniego chlopca, cnote stracil mając
        14 lat, panienki również robiły mu laskę bojąc sie zajść w ciążę. Nie zmieniło
        te jego zachowania, nadal się bardzo dobrze uczy i zachowuje
      • Gość: ANTYKLERYK NALASKOWSKI TO PEDRYL przeczytaj jego nazwisko IP: 213.17.161.* 02.06.04, 11:42
    • Gość: EsEs Re: Badania czy molestowanie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.06.04, 10:14
      Z uwagą oglądałem program p. Pospieszalskiego.Zresztą kolejny raz. Autor tego
      programu jest odrażająco ideologiczny i nieobiektywny. Gratuluję p.Izdebskiemu
      odwagi w ujawnieniu tej cechy dziennikarza.
      O "profesjonaliźmie" dziennikarza świadczy chociażby to, że w ciągu 90-ciu
      minut audycji nie udostepnił mikrofonu żadnemu spośród uczestników ankiety -
      dorosłej młodzieży, a nie dzieci (co z uporem godnym lepszej sprawy nieustannie
      podkreślał "dziennikarz").
      Jak można cokolwiek zrobić w kraju w którym grupa zaślepionych ideologicznie
      krzykaczy (do których niestety dołaczyli niektórzy luminarze nauki) może
      obrzydzić każdą inicjatywę, która narusza według nich porządek moralny (jezeli
      taki wogóle mają). Jak można w publicznej telewizji dawać 90 minut programu
      dziennikarzowi, którego głównym celem jest atakowanie wszystkiego co mu się nie
      kojarzy z nauką KK.
      • Gość: les Re: Badania czy molestowanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.04, 10:31
        Gość portalu: EsEs napisał(a):

        > Z uwagą oglądałem program p. Pospieszalskiego.Zresztą kolejny raz. Autor tego
        > programu jest odrażająco ideologiczny i nieobiektywny. Gratuluję
        p.Izdebskiemu
        > odwagi w ujawnieniu tej cechy dziennikarza.
        > O "profesjonaliźmie" dziennikarza świadczy chociażby to, że w ciągu 90-ciu
        > minut audycji nie udostepnił mikrofonu żadnemu spośród uczestników ankiety -
        > dorosłej młodzieży, a nie dzieci (co z uporem godnym lepszej sprawy
        nieustannie
        >
        > podkreślał "dziennikarz").
        > Jak można cokolwiek zrobić w kraju w którym grupa zaślepionych ideologicznie
        > krzykaczy (do których niestety dołaczyli niektórzy luminarze nauki) może
        > obrzydzić każdą inicjatywę, która narusza według nich porządek moralny
        (jezeli
        > taki wogóle mają). Jak można w publicznej telewizji dawać 90 minut programu
        > dziennikarzowi, którego głównym celem jest atakowanie wszystkiego co mu się
        nie
        >
        > kojarzy z nauką KK.

        W pełni zgadzam się z tą opinią .
      • Gość: Bleblek Badania IP: *.fnet.pl / *.fnet.pl 02.06.04, 15:01
        "(...) może obrzydzić każdą inicjatywę". Mam nadzieję, że nie obrzydzi
        inicjacji. Na inicjację nigdy nie jest za późno, gadanina o seksie to pewnie
        dla niektórych akt zastępczy.
        W dawnych wiekach szesnastoletni książęta rządzili i dowodzili armiami - byli w
        pełni dojrzałymi mężczyznami. Kobiety od samego początku zdolności rozrodczej
        pełniły funkcje matek, bo taki był wymóg czasów, w których żyły.
        Problem rozpoczęcia życia płciowego nie jest związany tak bardzo z wiekiem,
        lecz dotyczy zharmonizowania dojrzałości somatycznej, intelektualnej i
        emocjonalnej.
        Społeczeństwa prymitywne i niedojrzałe kierują swoją uwagę głównie na
        dojrzałość płciową, nikt na tym poziomie nie uwzględnia roli hamowania i
        akceleracji w procesie holistycznie pojmowanego dojrzewania jednostki.
        Politycy i Kościół zawsze starali się trzymać rękę na pulsie narządów
        płciowych, bo w ten sposób najłatwiej kierować prymitywnymi masami.
        W obecnym momencie historycznym Polacy przypominają taką otumanioną poróbczą
        masę, a że przyrost naturalny spada - to raczej zasługa reklamy środków
        antykoncepcyjnych, widma bezrobocia i głodu.
    • Gość: Iggor Re: Badania czy molestowanie IP: 212.160.156.* 02.06.04, 10:36
      Oglądałem program i był on rzeczywiście bulwersujący. Z przedstawionych
      przykładów wygląda, że ankieta była źle przygotowana i wątpliwe były przyniosła
      wiarygodne rezultaty. Od profesorów badających zjawisko molestowania można
      chyba oczekiwać więcej niż wymyślenie kilku pytań typu czy ktoś nakłaniał cię
      do seksu analnego i na ich podstawie ankietowanie młodzieży. To moim zdaniem
      fikcja a nie działalność naukowa.
      Natomiast odrębną sprawą był sam sposób przygotowania i prowadzenia programu w
      TVP. Było to świadome zaprzeczenie wszelkich standardów dziennikarstwa. Program
      Semki i Pospieszalskiego przypominał program na temat Żydów zrobiony w
      hitlerowskich Niemczech z udziałem 1 rabina i 200 przedstawicieli
      Hitlerjugend.
      • Gość: milicjant Gdzie mozna to zobaczyć? IP: *.czajen.pl 02.06.04, 11:31
        Program
        >
        > Semki i Pospieszalskiego przypominał program na temat Żydów zrobiony w
        > hitlerowskich Niemczech z udziałem 1 rabina i 200 przedstawicieli
        > Hitlerjugend.
        Chodzi mi o ten program z udziałem rabina.
      • wpia Re: Badania czy molestowanie 02.06.04, 11:39
        cóż za trafne porównanie
    • Gość: człowiek Re: Badania czy molestowanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.04, 11:19
      Z przykrością obserwowałam wczorajszy program TV z udziałem wybitnego eksperta
      prof.Izdebskiego.
      Zamiarem autorów programu było poniżenie autorytetu w dziedzinie seksulogogii
      przez ograniczony ciemnogród.To smutna refleksja.
    • Gość: le_lutki Re: Badania czy molestowanie IP: *.net.external.hp.com 02.06.04, 11:30
      Zastanawiam sie na jakim swiecie zyja ci wszyscy oburzeni i krytykujacy, albo
      jak daleko siega ich obluda.
      Czy naprawde im sie zdaje, ze jakikolwiek osiemnastolatek (nawet w Polsce) jest
      nieswiadom, czy moze byz "zszokowany' czy "rozprawiczony" wypelniajac ankiete o
      rodzajach praktykowanego seksu??
      Wolne zarty...
      Poza tym, nareszcie bedzie mozna miec w Polsce chocby fragmentaryczny obraz
      preferencji, tendencji, wieku inicjacji seksualnej itd u mlodziezy. Coz w tym
      zlego na litosc boska?
      • Gość: Smok Re: Badania czy molestowanie IP: *.crowley.pl 02.06.04, 12:23
        Gość portalu: le_lutki napisał(a):

        > Zastanawiam sie na jakim swiecie zyja ci wszyscy oburzeni i krytykujacy, albo
        > jak daleko siega ich obluda.
        > Czy naprawde im sie zdaje, ze jakikolwiek osiemnastolatek (nawet w Polsce)
        jest
        >
        > nieswiadom, czy moze byz "zszokowany' czy "rozprawiczony" wypelniajac ankiete
        o
        >
        > rodzajach praktykowanego seksu??
        Nie w tym problem oczym piszesz powyżej. Autor ankiety celowo wprowadził w błąd
        rodziców i nie napisał wprost o co mu tak właściwie chodzi . Kręcił jak w
        systemie argentyńskim , aby tylko otrzymać wymagany podpis . I to jest istota
        problemu. Tak nie wolno postepowac , bo to jest po prostu oszukiwanie ludzi (
        poglądy tych ludzi nie mają tu znaczenia ). Zgodnie z naszym prawem rodzice są
        odpowiedzialni za swoje dzieci i stąd konieczność posiadania podpisu przez
        autora ankiety. Dla mnie było to po prostu wyłudzenie podpisu , a temat ankiety
        to sprawa drugorzędna. Chociaż nie do końca . Stosując takie metody "zbierania"
        danych można wyobrazić sobie np niby-naukową ankietę przygotowaną przez służby
        specjalne lub fiskalne pt " pieniążki w twojej rodzinie" ,skierowaną do
        dziciaciaków z komentarzem - " Kolego ! pisz i nie pytaj starych o zgodę bo to
        ciemnogród"
    • Gość: Vivian Darkbloom Re: Badania czy molestowanie IP: *.mil.net.pl / *.milnet.silesianet.pl 02.06.04, 12:03
      W "Gazecie" czytam komentarz: "Wśród ankietowanych na pewno byli ludzie
      całkowicie niewinni, nieświadomi tego co to jest np. masturbacja, seks oralny
      czy analny" Wątpię w to, bo nakietowani mieli 17-18 lat, ale gdyby byli to
      rzecznik Praw dziecka powinien zająć się ich rodzicami, ktorzy nie uświadomili
      swoich dzieci a nie prof. Izdebskiego! Zgroza. Prawica szermuje "prawem
      rodziców do wychowywania dziecka zgodnie z wlasnymi przekonaniami". Uważam, że
      ważniejsze jest prawo dziecka do prawdy i wiedzy. Niestety edukacji seksualnej
      nie zapewnia ani rodzice ani szkoła
      • Gość: Zeneq Re: Badania czy molestowanie IP: *.atm2-0-1111206.0x503f7426.odnxx2.customer.tele.dk 02.06.04, 12:34
        Z programu można wysnuć zasadniczy wniosek: osiemnastoletni ludzie są dziećmi i
        trzeba zabrać im dowody. Są gówniarzami. Żeby uzyskać od nich wypowiedź w
        jakiejś kwestii, potrzebna jest zgoda rodziców i wychowawców, a także rzecznika
        praw dziecka, kurwatorium i kurwii biskupiej.
        Ponadto, redaktor nie jest redaktorem, tylko osobą prywatną, ojcem dzieciom, i
        jest bardzo zdenerwowany na gościa, którego zaprosił. Ma prawo na niego
        pokrzykiwać i uniemożliwiać mu obronę swojego stanowiska.
        • Gość: klik Re: Badania czy molestowanie IP: *.crowley.pl 02.06.04, 12:42
          Żeby uzyskać od nich wypowiedź w
          > jakiejś kwestii, potrzebna jest zgoda rodziców
          Ale tak stanowi prawo i trzeba mu się podporządkowac. Jeśli uważasz, że to złe
          prawo, to po prostu spróbuj coś zrobić aby go zmienić i np obniżyć wiek
          uzyskania pełnoletności a nie namawiaj do łamania prawa.
          • Gość: Zeneq Re: Badania czy molestowanie IP: 62.244.131.* 02.06.04, 13:01
            Czekaj, jest takie prawo, że ktoś kto skończył osiemnascie lat nie ma swobody
            wypowiedzi? To ustawa czy rozporządzenie?
            • Gość: klik Re: Badania czy molestowanie IP: *.crowley.pl 02.06.04, 13:48
              Odpowiadasz na :
              Gość portalu: Zeneq napisał(a):

              > Czekaj, jest takie prawo, że ktoś kto skończył osiemnascie lat nie ma swobody
              > wypowiedzi? To ustawa czy rozporządzenie?
              Oczywiście , że ma swobodę wypowiedzi . Tu chodzi o tych , którzy jeszcze tych
              18-lat nie skończyli. Oni niestety musieli mieć podpis rodziców .A te podpisy
              zostały właściwie wyłudzone. Temat ankiety był "ukryty", a to już nie jest w
              porządku. Jest to jednak jakaś forma oszustwa i nie można jej tłumaczyć celem
              naukowym , obawą przed "ciemnogrodem" ,czy faktem,że 17-latek i tak "wszystko
              wie". Żaden cel nie uświęca złych środków, a wyłudzenie podpisu jest złem. Nie
              istotne jest ,co kto myśli o tym temacie , ale podpisywać powinien świadomie.


            • pes3dy Re: Badania czy molestowanie 02.06.04, 13:54
              Niestety program pana Pośpieszalskiego jeszcze raz udowodni, że w Polsce nie
              można przeprowadzić merytorycznej, wartościowej dyskusji na ważne tematy
              społeczne. Pokazał natomiast, że w imię zasad możemy się kłócić o zasady, a co
              gorsza osoby uprzywilejowane (w tym wypadku prowadzący) mogą w sposób dowolny
              naginać fakty lub kierować dyskusją.
              Nie podoba mi się sposób w jaki przeprowadzone zostały badania prof.
              Izdebskiego. Niestety program telewizyjny nie pozwolił na poznanie szczegółów
              technicznych badania, w jaki sposób został przygotowane, kto zatwierdził je do
              wykonania w szkołach. Informacja o ankiecie przedstawiona rodzicom była
              niepełna i nie pozwalała na poznanie szczegółów ankiety. Uważam jednak, że
              osoby, które odpowiadały na pytania ankiety powinny znać zagadnienia i problemy
              w niej poruszane. Nie można kryć głowy w piasek i utrzymywać, że są to
              zagadnienia z marginesu zachowań społecznych. Uczniowie powinni je poznać w
              szkole na odpowiednich zajęciach. Z pewnością też spotkali się z nimi w życiu
              codziennym, albo dowiedzieli się z czasopism, filmów, internetu. Dla ich
              własnego dobra, powinni poznać rodzaje zachowań i zjawisk seksualnych, aby nie
              paść ofiarą molestowania lub prostytucji.
              Niestety nie są w Polsce publikowane publiczne dane dotyczące zachowań i
              zjawisk seksualnych dzieci i młodzieży. W związku z tym nie jest znana skala
              pewnych zjawisk jak wykorzystywanie nieletnich, prostytucji, molestowania
              seksualnego, ale również wieku inicjacji seksualnej . Nie pozwala to na
              podjęcie ogólnonarodowej debaty na temat seksu i przygotowanie odpowiedniego
              programu wychowawczego i profilaktycznego dla dzieci i młodzieży.
              Czy Polacy chcą wierzyć, że te sprawy się same ułożą i zniknie problem
              niechcianych ciąż, wykorzystywanych dzieci czy zagrożenia wirusem HIV, o innych
              chorobach nie wspominająć? Ja w to nie wierzę i dlatego chciałbym, aby zarówno
              badania, jak i publiczne debaty na te tematy BYŁY PROWADZONE, ale z
              zachowaniem najwyższego profesjonalizmu i obiektywności.

              • Gość: klik Re: Badania czy molestowanie IP: *.crowley.pl 02.06.04, 14:05
                Rozumiem,że wyznajesz zasadę " cel uświęca środki". To znaczy ,że prof.
                Izdebski miał prawo wprowadzić w błąd rodziców ,aby otrzymać wymagany prawem
                podpis , z uwagi na wagę sprawy .
    • Gość: wicek Re: Badania czy molestowanie IP: *.zgora.sdi.tpnet.pl 02.06.04, 15:02
      Mają rację Ci co twierdzą, że jest to bubel ...tak samo jak działalność
      Profesora...Ogromne pozoranctwo, działalność tylko i wyłącznie w celu promocji
      własnego nazwiska oraz wykorzystywanie Uniwersytetu Zielonogórskiego. Udział w
      konferencjach, bierny czy czynny? - bez znajomości języka, wieczny brak czasu
      na indywidualne przypadki i poszukiwanie sławy w prasie...no to teraz jest
      głośno...gratuluję...

      Wicek
    • Gość: obserwator Re: Badania czy molestowanie IP: *.kalisz.cvx.ppp.tpnet.pl 02.06.04, 16:41
      Kiedyś ktoś powiedział,że nie głupi jest nie ten co popełnia błędy ale ten
      który nie chce się do nich przynać. Uzywanie przez tego Pana tytułu profesora
      tzn. (nauczyciela, mistrza) jest jego profanacją. Nie jest on moim profesorem.
    • Gość: jacek Kolejna ofensyswa LPR-owskich kretynów ... IP: 5.3.1R4D* / 158.140.2.* 02.06.04, 17:01
    • Gość: Henryk Re: Badania czy molestowanie IP: 82.160.30.* 02.06.04, 18:03
      Oglądałem program Pana Pospieszlskiego i zostałem "oczarowany" jego rolą w programie "Rozmawiać warto". Styl programu, dobór publiczności i niektórych gości jak też i nazwiska producentów żywcem przeniesiono z telewizji Puls. Nachalność prowadzącego we wciskaniu swego punktu widzenia - porażająca. Jeśli tym programem chciał Pan Dworak zrównoważyć "lewicowe" odchylenie z czasów prezesury Pana Kwiatkowskiego, to udało mu się. Określenie "prawicowe oszołomstwo" nie wydaje mi się przesadne dla krótkiego i zwięzłego opisu formuły programu.
    • Gość: prinsik Re: Badania czy molestowanie IP: *.dip.t-dialin.net 02.06.04, 18:58
      NO I NASTEPNY PRZYKLAD KOSCIELNEGO

      SREDNIOWIECZNEGO, OBSKURANTYCZNEGO MYSLENIA

      KATOLICKA MAFIA O OBLUDNEJ MORALNOSCI ZNOWU WIE

      CO DLA KAZDEGO JEST NAJLEPSZE

      A-HA ZAPOMNIALEM JESZCZE ZE NIE WOLNO UZYWAC PREZERWATYW

      BO OD TEGO MOZNA ZARAZIC SIE AIDS
    • Gość: mw Re: Badania czy molestowanie IP: *.konin.cvx.ppp.tpnet.pl 02.06.04, 20:16
      Czegóż innego można spodziewać się po ekipie realizującej ten program
      (Pawlicki,Semka i klan Pospieszalskich!). Brakuje tylko Cejrowskiego.
      Oklaski dla Izdebskiego!!!
    • elfhelm 18 lat i dzieci?? komuś się pop........o we łbie 02.06.04, 20:58
      co prawda wielu 18 latków ma psychikę dziecka, ale zgodnie z prawem to osoby
      dorosłe. więc skoro chcą odpowiadać na pytania o mastrubacji czy analu to jest
      to juz ich problem

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka