Dodaj do ulubionych

Arłukowicz znów z pustymi rękami

10.01.12, 00:34
Arłukowicz znów z pustymi rękami przyszedł do lekarzy, a tylko z ustnymi frazesami. Czy naprawdę dla tej ekipy trzydniowy weekend to za mało czasu by przygotować pisemna nowele do 4-5 podpunktów ustawy, czyli maksimum 2 strony A-4 wydruku??? Ręce opadają.
Obserwuj wątek
    • jola.iza1 Re: Arłukowicz znów z pustymi rękami 10.01.12, 00:40
      kzet69 napisał:

      > Arłukowicz znów z pustymi rękami przyszedł do lekarzy, a tylko z ustnymi frazes
      > ami. Czy naprawdę dla tej ekipy trzydniowy weekend to za mało czasu by przygoto
      > wać pisemna nowele do 4-5 podpunktów ustawy, czyli maksimum 2 strony A-4 wydruk
      > u??? Ręce opadają
      Naprawdę, gdyby było inaczej Palikot nie miałby tylu posłów sejmie.
    • porannakawa01 Re: Arłukowicz znów z pustymi rękami 10.01.12, 00:48
      Wprowadzenie tych udogodnień nie trzeba było zacząć od du.py strony.
      System informatyczny podobny do bankowego - więc są wzory.
      Gdy chcę wypłacić moją polską kartą bankową w którymkolwiek automacie na Seszelach to ten automat wie, ile mam na koncie i wypłaci lub nie.
      Zrobili ruch pozorny i klops.
      A trzeba było usiąść i pomyśleć.

      I chcąc aby recepty były z określeniem płatności - zacząć było od wprowadzenia tego systemu z końcówkami terminalowymi w zainteresowanych przychodniach czy biurkach leakrza.

      To zupełnie jak cenzura na FK.
      Wymagają stosowania się forumowiczów do nieopublikowanych zapisów cenzury.
      Podobnie głupio i śmisznie
    • platfusy.do.paki Re: Arłukowicz znów z pustymi rękami 10.01.12, 01:09
      Polacy na leki wydają miesięcznie kwotę ok. 2 mld PLN.
      Jak łatwo policzyć jeśli konflikt potrwa do końca stycznia, będzie można z kieszeni pacjentów wyciągnąć całkiem niezłą sumkę.

      Skoro niedawno gmina Warszawa specjalnie kupiła bony skarbowe za 550 mln w celu zredukowania długu Polski należy mieć świadomość, że kwota kilkuset milionów "oszczędności" w NFZ jest nie do pogardzenia. Państwo w tej chwili musi schylić się po każde pieniążki żeby cały czas było 54,9% długu do PKB.

      No i została jeszcze linia kredytowa na 20 mld USD. Zatem do Euro 2012 przetrwamy :D Chyba tylko o to chodzi. Cała Europa czeka na igrzyska.
      • ayran Re: Arłukowicz znów z pustymi rękami 10.01.12, 09:09
        Jak byś nie wiedział (czy raczej pisząc zgodnie z prawdą - ponieważ nie wiesz), informuję, że budżet NFZ nie jest ujęty w budżecie państwa. Tak więc nadwyżki, czy też straty NFZ, w żaden sposób nie wpływają na udział długu publicznego w stosunku do PKB.
        • chasyd_666 Re: Arłukowicz znów z pustymi rękami 10.01.12, 09:47
          > budżet NFZ nie jest ujęty w budżecie państwa

          Cały obecny bałagan (made in PO ) jest pod hasłem zmiejszenia kosztów NFZ (i przerzucenia ich na pacjentów...)
          • ayran Re: Arłukowicz znów z pustymi rękami 10.01.12, 09:51
            Jesli jesteś w stanie wykonać sobie ten wysiłek umysłowy, to wejdź na stronę NFZ i zobacz sobie budżety za lata 2011 i 2012.
            • chasyd_666 Re: Arłukowicz znów z pustymi rękami 10.01.12, 09:56
              Czy zaprzeczasz temu co napisałem ?
              • indeed4 Zaprzeczysz, że za rządów PiS 10.01.12, 10:48
                pacjenci nie mieli dużo lepiej?
              • ayran Re: Arłukowicz znów z pustymi rękami 10.01.12, 13:27
                Czemu tu osobno zaprzeczać, przecież to oczywiste.
                Budżet NFZ w 2011 = 60 mld, w 2012 = 64 mld.
                Refundacja leków w 2011 = 8,5 mld, w 2012 = 8,2 mld
                Leczenie szpitale w 2011 = 24,1 mld, w 2012 = 26,3 mld

                Innymi słowy - lekko zmniejszono łączną wielkość refundacji leków, za to o 10% wzrosły wydatki na leczenie szpitalne.
        • platfusy.do.paki Re: Arłukowicz znów z pustymi rękami 10.01.12, 10:46
          A o takiej drobnicy jak 8 % VAT na leki to zapomniałeś?
          I policz sobie ile tego VATu będzie dla takiego volumenu sprzedaży jak wszystko (albo większość) pójdzie za 100%. Nie ma refundacji apteka odprowadza cały VAT

          No i oczywiście mamy podatek dochodowy od sprzedaży.

          Leki sprzedawane na 100% to grube miliony z podatków.
          • ayran Re: Arłukowicz znów z pustymi rękami 10.01.12, 14:18
            I co? Policzyłeś sobie? Ile ci wyszło? Więcej niż 25 milionów?
            To teraz sobie policz wzrost PIT od zwiększonego funduszu plac personelu szpitali.
            • platfusy.do.paki Re: Arłukowicz znów z pustymi rękami 10.01.12, 15:50
              Nie gadamy o funduszu płac tylko o tym jakie przełożenie będzie miał brak refundacji na wpływy do budżetu.
              • ayran Re: Arłukowicz znów z pustymi rękami 10.01.12, 16:04
                No to powtórzę - wydatki NFZ na refundację są w tym roku o 300 mln. niższe niż w zeszłym (tzn. z grubsza o tyle większe będą przychody ze sprzedaży leków na rzecz sektora obciążone VAT-em). I od tej kwoty możesz sobie ewentualnie policzyć różnicę we wpływach do budżetu.
    • chateau Re: Arłukowicz znów z pustymi rękami 10.01.12, 01:51
      Najwidoczniej nie było woli politycznej :/
      W mętnej wodzie niektórym lepiej się łowi.
      • zoil44elwer Re: Arłukowicz znów z pustymi rękami 10.01.12, 17:14
        chateau napisał:

        > Najwidoczniej nie było woli politycznej :/
        > W mętnej wodzie niektórym lepiej się łowi.
        >
        Puste ręce,pusta głowa,puste słowa to polityka jest Arłukowa!?
    • mariner4 Karaiby bliżej? 10.01.12, 07:01
      I ty będziesz pacjentem.
      M.
      • zoil44elwer Re: Karaiby bliżej? 21.01.12, 06:30
        Jak głowa pusta to ręce i kieszenie też są puste.Skromnie nie wspomnę o ..."miechu" bez ikr.
    • axel-bis Re: Arłukowicz znów z pustymi rękami 10.01.12, 08:42
      Oj udał się nam , oj udał ten nowy minister Zdrowia jak kiedyś mojej teściowej placek Wielkanocny który się mocno przypalił podobnie jak ten pan .
    • jot-es49 Kzecie! 10.01.12, 09:04
      Jak szanuję cię za twoje poglądy i wykonywany zawód tak niestety muszę się z tobą nie zgodzić w tej kwestii akurat.
      Zawsze uważałem, że rozmawiać i negocjować każdy ma prawo, a jeśli w interesie tzw społeczeństwa to nawet obowiązek!
      Tym razem jest to najzwyklejsza podłość ze strony lekarzy, którzy wykorzystując swoje usytuowanie z pogardą odnoszą się do osób chorych.
      Mnie to akurat nie dotyczy - od prawie 40 lat omijam lekarzy i apteki szerokim łukiem.
      Ale jak słyszę i widzę (w rodzinie), że osoba 80. letnia dostaje pieczątkę i płaci 100% to zalewa mnie zła krew.
      Wiele z tych działań "protestacyjnych" wyczerpuje znamiona czynu przestępnego a w tym i paragrafy kk (np. poświadczenie nieprawdy - gdzie wcale niekoniecznie musi dojść do uzyskania korzyści czy doprowadzenie do niekorzystnego rozporządzenia mieniem lub wreszcie działanie w celu narażenia zdrowia i życia).
      Kolejna profesja w Polsce podli się dla kasy - obrzydliwe jest to.

      Zgadzam się jednak z tym, że chory jest cały system. Mamy drugą dekadę XXI wieku a w wielu dziedzinach życia obserwujemy XX lub nawet XIX w.

      I jeszcze jedno! Wyjaśnij mi z jakich środków opłacani są lekarze w społecznej służbie zdrowia?
      • mariner4 W rozmowach z MZ koniowały domagały się 10.01.12, 09:39
        o tym mowa.
        M.
        • x2468 Re: W rozmowach z MZ koniowały domagały się 10.01.12, 10:02
          Jednym z warunków zakończenia protestu lekarzy jest abolicja dla kolesi skazanych za przekręty.
          • kzet69 Re: W rozmowach z MZ koniowały domagały się 10.01.12, 10:07
            I znów manipulujesz. Nie abolicja tylko zastosowanie systemu zatarcia kary, zresztą dożywotnie pozbawienie lekarza prawa do refundacji leków administracyjną decyzją NFZ, na dodatek bez możliwości odwoławczych jest niezgodne z Konstytucją, i choćby z tego powodu ustawę uwali TK.
            • x2468 Re: W rozmowach z MZ koniowały domagały się 10.01.12, 10:47
              Kłamiesz manipulancie.Lekarz skazany za korupcje nie ma prawa do podpisania umowy z NFZ do czasu zatarcia kary.Nie dożywotnio.I właśnie likwidacji tego przepisu domagają się protestujący.
              Jak widać skorumpowani są solidarni.Również jesteś lekarzem?
              • kzet69 Re: W rozmowach z MZ koniowały domagały się 10.01.12, 11:04
                x2468 napisał: "Lekarz skazany za korupcje nie ma prawa do podpisania umo
                > wy z NFZ do czasu zatarcia kary."

                Gdzieś to wyczytał w ustawie?
                • x2468 Re: W rozmowach z MZ koniowały domagały się 10.01.12, 12:29
                  W Kodeksie Karnym manipulancie.
            • mariner4 Nagle Cię konstytucja obchodzi? 10.01.12, 20:04
              A dlaczego darować oszustom?
              M.
              • kzet69 Re: Nagle Cię konstytucja obchodzi? 10.01.12, 20:08
                Nikt nie mówi o darowaniu, mają być karani i to surowo, ale brak dopisku "do czasu zatarcia wyroku" powoduje niekonstytucyjność tego zapisu, w Polsce nawet mordercy po wyjściu z więzienia odzyskują prawa publiczne
                • mariner4 Ale prawo jazdy można stracić dożywotnio? 10.01.12, 20:19

                  Bądź uczciwy, to nic Ci nie grozi. A może nie jesteś????
                  M.
      • chasyd_666 Re: Kzecie! 10.01.12, 09:55
        > Wiele z tych działań "protestacyjnych" wyczerpuje znamiona czynu przestępnego

        Lekarzepowinni wziąć na siebie kary za rzeczy ,których nie są w stanie sprawdzić (co przyznał Tusk) ?...
        Przestępstwem jest namawianie lekarzy przez Tuska do łamania obowiązującej ustawy (autorstwa Tuska) ... :) Tusk obiecuje , że nie będą za to karani... :)
      • kzet69 Re: Kzecie! 10.01.12, 09:59
        "Pacjenci po operacji serca są wypisywani do domu z receptą bez refundacji. Za leki muszą zapłacić kilkaset złotych

        Takie dwa sygnały "Rz" dostała z Krakowa, z dwóch klinik kardiologicznych. Powodem wcale nie jest protest lekarzy. Medycy przestrzegają przepisów ustawy refundacyjnej, które nakazują im przepisywać refundowane leki wtedy, gdy mają one odpowiednie wskazania zapisane przy rejestracji produktu. Inaczej grozi im kara finansowa nałożona przez NFZ. – To najpoważniejszy z problemów, które niesie ze sobą ustawa refundacyjna – przyznaje Wiesław Latuszek-Łukasiewicz z branżowego wydawnictwa Medycyna Praktyczna. – Wiele leków, nawet jedną piątą, lekarz przepisuje, opierając się na wiedzy medycznej, a nie na wskazaniach producenta.

        Leki, które dostali krakowscy pacjenci, wskazań do podawania po operacji nie mają – rejestrując je, producent zapisał, że stosuje się je,by zapobiegać zawałom. Dopiero gdy zaczęli ich używać kardiolodzy, okazało się, że ratują życie także po operacji, która była wykonywana w trakcie zawału.

        Co więcej – w liście do ministra zdrowia dr Edyta Karasek, dyrektor medyczny EMC Instytut Medyczny (giełdowa spółka prowadząca kilka szpitali i przychodni), napisała: "Lekarze mimo najszczerszych chęci nie są w stanie zweryfikować wskazań medycznych, dla jakich produkt leczniczy został zarejestrowany, i jaka przysługuje pacjentowi refundacja". Charakterystyka Produktu Leczniczego, w której zawarte są wskazania rejestracyjne, jest dla lekarzy po prostu niedostępna. Nie ma jej na żadnej z urzędowych stron – Ministerstwa Zdrowia ani NFZ. Dokumentów rejestracyjnych dla wszystkich leków nie ma też Urząd Rejestracji Leków: dysponuje on danymi tylko tych farmaceutyków, które były rejestrowane w Polsce – i to po 1 maja 2011 roku! "Urząd nie dysponuje bazą danych, w której są wszystkie wskazania rejestracyjne wszystkich produktów leczniczych dopuszczonych w Polsce do obrotu!" – oburza się dr Karasek.

        Kilka dni temu "Rz" pisała o alarmie, który podnieśli reumatolodzy – wiele podstawowych leków używanych w ich dziedzinie zostało zarejestrowanych np. jako środki przeciwdziałające odrzuceniu przeszczepu. Firmom nie opłaca się prowadzenie kosztownych badań i rejestrowanie ich w innych wskazaniach.

        Powody do niepokoju mają też lekarze innych specjalności. Do redakcji "Rz" odezwali się np. pediatrzy – nawet 80 proc. stosowanych przez nich leków nie ma w dokumentach rejestracyjnych zapisane, że można je stosować u dzieci. "Są też takie leki, w których jest ta sama cząsteczka chemiczna, ale jeden jest zarejestrowany do stosowania u dzieci do czterech, a drugi do sześciu lat. Ci lekarze, którzy jeszcze przepisują leki poza wskazaniami robią to tylko dlatego, że nie zorientowali się, co im grozi" – napisał nasz czytelnik.

        Dotyczy to także psychiatrów. Wykorzystują oni np. skutek uboczny leku przeciwalergicznego, jakim jest senność, do uspokajania pacjenta."

        www.rp.pl/artykul/22,787110-Kara-za-podanie-leku-pacjentom-po-operacji-serca.html
        Lekarze po prostu bronią się przed represjonującym i na dodatek niewykonalnym prawem. Skoro lekarz przybija pieczątkę "refundacja do decyzji NFZ" to czemu ten dobry NFZ nie refunduje staruszce leków? A nie dlatego się płaci 100% bo lekarz przystawił pieczątkę, tylko dlatego że nowe przepisy refundacyjne są tak niejasne, że nikt się w tych refundacjach nie orientuje i każdy się boi, że zostanie obciążony ich kosztem.
        Rząd dopuścił ustawę - bubel i stworzył zamieszanie, a teraz nie ma odwagi przyznać się do błędu i napuszcza pacjentów na lekarzy.

        Czy naprawdę wyobrażasz sobie że lekarz POZ, który miesięcznie wystawia refundację na 50-80000 zaryzykuje wystawianie recept refundowanych w tych warunkach? Przecież wystarczy że NFZ zakwestionuje 10% i lekarz pójdzie z torbami. Lekarze też mają rodziny i dzieci.
      • platfusy.do.paki Jeszcze raz o co biega >> 10.01.12, 12:37
        SZANOWNI PACJENCI!
        Pewnie wielu z Was zastanawia się o co chodzi w proteście "pieczątkowym" lekarzy. Część pewnie uwierzyła w słowa ministra zdrowia, albo szefa NFZ o niemoralnych lekarzach, którym "się nie chce", albo "są na smyczy koncernów farmaceutycznych" ewentualnie po prostu są złośliwi i odsyłanie kogoś z kwitkiem powoduje u nich wybuch radości.

        Pozwolę sobie wyjaśnić piekielność sytuacji. Niestety, będzie dość długo...

        Jak wiecie, nowa ustawa weszła 1 stycznia, a w połowie grudnia zostały zapowiedziane protesty. Od czasu do czasu ktoś zarzuca, że ustawa jest znana już pół roku, a wcześniej było OK. Nie było. Już w maju poszedł pierwszy list z podpisami kilkunastu tysięcy lekarzy do minister zdrowia, że ustawa wprowadza bałagan i złe rozwiązania. Pomijam oczywiście fakt, że rozporządzenie i lista leków zostały opublikowane na ostatnią chwilę (dokładnie 30 grudnia o 23.10 był dostępny komplet dokumentów), chyba po to, żeby nikt normalny nie miał szansy się z nimi zapoznać.

        A jakie rozwiązania wprowadzają?

        Nakładają kary na lekarzy, którzy przepiszą receptę niezgodnie z wytycznymi ministerstwa. Na pierwszy rzut oka oczywiste, przecież jeśli chcę brać pieniądze, muszę mieć wytyczne i ich przestrzegać. ALE:

        1. Muszę sprawdzić PEWNY dowód ubezpieczenia. W
        Polsce nie ma takiego dokumentu! Cały czas "jest
        wprowadzany" (od 2004 roku...). W związku z tym jest pełno
        różnych "dokumentów, które chwilowo świadczą o
        ubezpieczeniu". Jak to wygląda?
        Składka jest odprowadzona nie wtedy, kiedy pracodawca pobierze pieniądze z naszej wypłaty, tylko kiedy wpłaci je na konto NFZ. I to w terminie. Jeden dzień zwłoki sprawia, że na kolejny miesiąc jesteśmy nieubezpieczeni. Innymi słowy, najpowszechniejszy druk - RMUA, o niczym nie świadczy. Bo jak mogę brać odpowiedzialność za to, że ktoś zapomniał? Tak samo wygląda to z ZUSem. Jedyny pewny dowód, to potwierdzenie przelania składki z ZUS do NFZ. A takiego nie ma! Nawet dzieci, które obowiązkowo są ubezpieczone, mogą się załapać na "brak ubezpieczenia". Jak? Dzieci ubezpiecza albo "rodzic" albo "urząd" - każdy ma swoje oznaczenia. Jeśli podam na dokumencie zły kod, pacjent jest traktowany jako nieubezpieczony! A rodzice których pytam kto zgłasza dziecko do ubezpieczenia najczęściej nie wiedzą o czym mówię... Oczywiście za nieubezpieczonego płacę karę.

        2. Muszę sprawdzić, czy lek który przepisuję jest
        zarejestrowany w danej chorobie. Na pierwszy rzut oka
        znów OK. Ale tylko leki oryginalne mają pełną rejestrację.
        Zamienniki już nie. Dlaczego? Bo każda zarejestrowana
        "choroba" kosztuje. A wcześniej nikt nie dbał czy rejestracja
        jest czy nie, bo i tak stosowano tę samą substancję.
        Teraz np.: nie mogę dać Polocardu pacjentowi po zawale, bo tylko
        Aspirin ma rejestrację. A to ten sam lek. Pierwszy oczywiście dużo tańszy, ale nie ma rejestracji na zawał, mimo, że jest powszechnie stosowany. Jeśli go zapiszę, zostanę ukarana/y.
        Poza tym duża część leków zaczyna być stosowana poza pierwotnymi wskazaniami - na tym polega postęp w medycynie. Okazuje się, że lek działa też w innych chorobach, więc zaczyna się go tam stosować. Teraz ministerstwo tego zabrania.

        3. Muszę sprawdzić najnowsze obwieszczenie na stronie ministerstwa. Urzędnicy zapowiadają, że lista leków będzie się zmieniać tak często jak trzeba. Co to oznacza? Codziennie przed pracą będę musiała przejrzeć listę kilku tysięcy preparatów, żeby zobaczyć czy nic nowego nie doszło. Jeśli zapiszę lek ze "starej listy" nie wiedząc, że dziś rano wyszła nowa, zostanę ukarana. (PS. W momencie pojawienia się listy serwery MZ padły)

        4. Muszę mieć zaświadczenie od specjalisty. Taki druk jest ważny rok. Czyli co rok, nawet osoby które tego nie potrzebują muszą stanąć w kolejce do np. diabetologa lub alergologa albo urologa. Tylko po papier. Jeśli natomiast dopiero rozpoznałam/em chorobę, np. alergię u małego dziecka, nie mogą dać mu tańszych leków od razu. Muszę mieć zaświadczenie. Czyli na kilka miesięcy (bo tyle czeka się na wizytę u specjalisty) pacjent dostaje tylko drogie leki. Dla wielu rodzin nie do wykupienia, więc dzieciak zostaje nieleczony. Jeśli się zlituję i wpiszę zniżkę, zostanę ukarana/y.

        5. Muszę określić, czy pacjent nie należy do jednej z 9 grup "zniżkowych" - np. kombatanci, krwiodawcy itd. Większość pacjentów nie nosi ze sobą zaświadczeń o przynależności do danej grupy. Poza tym większość tych zaświadczeń można łatwo sfałszować. I znów-to ja zostanę oszukana/y, ale to ja zapłacę karę.

        6. W tym całym zamieszaniu z papierami mam jeszcze mieć czas zbadać pacjenta i pomyśleć jak go leczyć. A później sprawdzić, czy urzędnik z NFZ mi na to pozwoli, bo może moja wiedza i publikacje naukowe nie wystarczą i dostanę karę...

        Na przykładzie (naciągam tu trochę, ale sens jest zachowany) - przychodzi matka z małym dzieckiem. Nie wie jak dziecko jest ubezpieczone (już powinna dostać receptę na 100%). Dziecko ma alergie, musi dostać specjalne mleko, ale nie mam zaświadczenia od specjalisty (recepta 100%), w dodatku podejrzewam alergię, której objawem jest wysypka, a urzędnik NFZ uznał, że to mleko należy się tylko przy dusznościach (100%). Może jest już nowa lista i to mleko ma zniżkę, ale nie mam tego jak sprawdzić, bo strona ministerstwa padła. Tak czy inaczej do wyboru mam napisać receptę na 100%, albo przybić pieczątkę "do decyzji NFZ" -wtedy może jakaś refundacja będzie...

        Musicie przyznać, że nie jest wesoło. Do teraz jakoś to działało, bo prawo było złe, ale nie było kar za naginanie go do realiów. Teraz są i muszę się sztywno trzymać. Do wyboru mam albo zaszkodzić pacjentowi, albo sobie. Nikomu nie życzę takich wyborów. I dlatego piszę recepty z pieczątką "refundacja leku do decyzji NFZ". Żeby się wreszcie urzędasy zbudziły i zajęły tym, co powinni wprowadzić już dawno - kartą ubezpieczenia i ogólnopolskim systemem. A od leczenia wara - chyba, że chcecie się leczyć u urzędników...
        • erzecznik_polpharma Re: Jeszcze raz o co biega >> 25.01.12, 20:25
          W odniesieniu do zamieszczonego powyżej wpisu użytkownika platfusy.do.paki, w którym znalazła się informacja, że lekarze nie mogą zalecić leku Polocard pacjentom po zawale, bo jak go zapiszą zostaną ukarani, chcielibyśmy uspokoić pacjentów i lekarzy.

          1. Polocard jest lekiem dostępnym bez recepty i nierefundowanym, w związku z tym nie istnieje żadne ryzyko, że lekarz zostanie ukarany za jego przepisywanie
          2. nie jest prawdą, że tylko Aspirin Protect ma we wskazaniach profilaktykę zawału serca, ponieważ Polocard również może być stosowany w:
           profilaktyce chorób układu krążenia, które grożą powstaniem zakrzepów i zatorów w naczyniach krwionośnych:
          - zawał serca,
          - niestabilna i stabilna choroba niedokrwienna serca,
          oraz
           profilaktyce innych chorób przebiegających z zakrzepami w naczyniach.

          Co wynika z ulotki dla pacjentów znajdującej się w każdym opakowaniu leku Polocard.
    • haen2010 Rządy normalnych demokracji 10.01.12, 09:21
      Doszły do wniosku parametrycznego - jezeli odpłatność pacjentów za leki systemu przekracza 25 procent, to system ubezpieczeń wzajemnych na nieszczęście choroby zatraca swoje pierwotne znaczenie, chyba jeszcze przez Bismarcka zdefiniowane.

      Staje się hybrydą do zdzierania forsy z pacjentów i ich rodzin zasilającą kieszenie rzeszy urzędników, mafi lekarsko-aptekarskiej i koncernów farmaceutycznych.

      W Polsce, trzeba to sobie uświadomić, dawno przekroczyliśmy granicę, za którą jest już tylko czyste łajdactwo.
      • chasyd_666 Re: Rządy normalnych demokracji 10.01.12, 09:51
        jezeli odpłatność pacjentów za leki systemu
        > przekracza 25 procent, to system ubezpieczeń wzajemnych na nieszczęście
        > choroby zatraca swoje pierwotne znaczenie, chyba jeszcze przez Bismarcka zdefi
        > niowane.

        Pod rządami PO wynosi ok. 35 %...
    • fiu-bzdziu2010 Re: Arłukowicz znów z pustymi rękami 10.01.12, 10:30
      a lekarze z pieczątkami , a wszyscy ze sztandarowym hasłem na ustach "Dobro Pacjenta".
      Od tej "dobroci" to my pacjenci dostajemy już mdłości, jaki lek nierefundowany polecasz??
    • igor14141 Re: Arłukowicz znów z pustymi rękami 10.01.12, 10:42
      kzet69 napisał:

      Arłukowicz znów z pustymi rękami przyszedł do lekarzy,

      A co miał przyjść z kopertami?

      przecież lekarze nic na siebie dodatkowo nie wezmą- oprócz pieniędzy.

      jak sie pisało przez całe życie dwa xx ewentualnie P . to teraz trzy poziomy taksacji to dla lekarzy wyższa szkoła jazdy.
      Dawno ta dyskusja z lekarzami powinna zostać zakończona, nie podoba się, to zatrudniać się w placówkach które nie mają kontraktu z NFZ.
      • fiu-bzdziu2010 Re: Arłukowicz znów z pustymi rękami 10.01.12, 11:15
        Mam pomysł dla dyrektorów szpitali i przychodni, jak im na biurka zaczną trafiać podania tychże lekarzy o powyżki, niech odpowiadają na nie w stylu lekarzy "do decyzji NFZ".
        Kij ma dwa końce
    • piglowacki współczuję i podziwiam > kzet69 < … 10.01.12, 14:16

      ... forum.gazeta.pl/forum/w,28,132243837,132243837,wspolczuje_i_podziwiam_62_kzet69_60_8230_.html

      Ciekaw jestem po jakim czasie wątek na oślej lub niebycie wyląduje ?

      = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = =

      „Opowieść zwolenników IV Rzeczypospolitej to polityczny thriller, w części już przetestowany za rządów Jana Olszewskiego. Może być kontynuowany, jeżeli jego konstruktorzy zdołają opanować język debaty publicznej, zburzyć dotychczasową hierarchię społecznych wartości, czyli znieść panowanie w sferze symbolicznej zwolenników III RP. Trzeba na to trochę czasu. Elity wyruszyły więc na wojnę.” - Prof. J.Raciborski (11.02.2005)

      • piglowacki współczuję i podziwiam > kzet69 < … 10.01.12, 18:01

        (tak jak przypuszczałem ww. wątek na oślej ławce wylądował. Może tu się uchowa.)

        obserwując Twoje wątki / posty na forum w ostatnich dniach.

        Współczuję bo „nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów, dopóki nie zajrzałem do internetu” (Stanisław Lem „oczywista oczywistość”) oraz, że workers mainstreamowych „wolnych mediów”, poza nielicznymi wyjątkami, rączka w rączkę z waaadzunią mUSKami „ciemnego ludu” manipulują.

        Podziwiam, bo mimo racjonalnej argumentacji do ‘zakutych łbów” nic nie dociera, a TY zimnej krwi nie tracisz, spokój zachowujesz … cierpliwie ... niestrudzenie …


        IMHO na afisz literatura obowiązkowa dla ‘zakutych łbów’ powinna trafić:

        Noworoczne przepraszam” (2012-01-02) – ocenzurowany przez portal GW tekst Jacka Żakowskiego już z poniedziałku ub. tygodnia:
        wyborcza.pl/1,76842,10898080,Noworoczne_przepraszam.html

        Lekarze do bicia, a władza do sądu” (2012-01-05) - chyba najlepszy ‘prosty’ tekst Ewy Siedleckiej wyjaśniający jak waaadzunia narozrabiała, który dziwnie szybko spadł z czołówki portalu GW:
        wyborcza.pl/1,76842,10914897,Lekarze_do_bicia__a_wladza_do_sadu.html

        Tajemnice ustępu ósmego” (05-01-2012) – szczegółowy opis arogancji, tumiwisizmu, burdeliku oraz klasycznego pomrocznego „jakoś to będzie” przy uchwalaniu ‘ustawy lekowej’:
        www.rp.pl/artykul/137244,787225-Tajemnica-osmego-ustepu.html?p=1


        PS. Trochę dodatkowej, w większości PORAŻAJĄCEJ wiedzy > kzet69 < (o te dane na wykresach i tabelkach ‘zakute łby’ chodzi):

        NFZ umywa ręce. Zobacz, jak poradzić sobie z lekarzami” (2012-01-03)
        www.money.pl/sekcja/refundacja-lekow/nfz;umywa;rece;zobacz;jak;poradzic;sobie;z;lekarzami,193,-1,1000385.html

        Leki refundowane. O co walczą lekarze z urzędnikami” (2012-01-04)
        www.money.pl/gospodarka/raporty/artykul/leki;refundowane;o;co;walcza;lekarze;z;urzednikami,182,-1,1001142.html

        Lista leków refundowanych. W wyszukiwarce Money.pl sprawdź, ile dopłacisz” (2012-01-05)
        www.money.pl/gospodarka/raporty/artykul/lista;lekow;refundowanych;w;wyszukiwarce;money;pl;sprawdz;ile;doplacisz,248,-1,1001720.html

        = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = =

        „Opowieść zwolenników IV Rzeczypospolitej to polityczny thriller, w części już przetestowany za rządów Jana Olszewskiego. Może być kontynuowany, jeżeli jego konstruktorzy zdołają opanować język debaty publicznej, zburzyć dotychczasową hierarchię społecznych wartości, czyli znieść panowanie w sferze symbolicznej zwolenników III RP. Trzeba na to trochę czasu. Elity wyruszyły więc na wojnę.” - Prof. J.Raciborski (11.02.2005)
    • zoil44elwer Re: Arłukowicz znów z pustymi rękami 10.01.12, 17:00
      Arłukowicz obudził się z RENCAMY w nocniku?
    • cudny_staszek Re: Arłukowicz znów z pustymi rękami 10.01.12, 20:10
      Cud z tymi rękami.Agent nachapie się później.
      • nowakapotka Kopacz już się urządziła 25.01.12, 20:31
        "17 wieloprofilowych zakładów opieki zdrowotnej, cała armia najlepszych lekarzy i pielęgniarek, brak kolejek oraz praktycznie nieograniczone pieniądze - oto jak wygląda opieka zdrowotna w Polsce. Niestety opieka ta przeznaczona jest wyłącznie dla... urzędników.
        Skorzystać z niej mogą m.in Prezydent, Premier czy Marszałkowie Sejmu i Senatu wraz z rodzinami. - W 2012r. na wszystkie świadczenia, realizowane na podstawie ustawy zaplanowano kwotę 1.028.000 zł"
        "Jednym z beneficjentów fundowanej przez podatników "urzędniczej opieki zdrowotnej" jest była minister zdrowia Ewa Kopacz, która najpierw zgotowała pacjentom piekło w postaci ustawy refundacyjnej, a potem uciekła z resortu na ciepłą posadkę do sejmu"
        www.fakt.pl/Milion-na-leczenie-Kopacz-i-innych-dygnitarzy,artykuly,143496,1.html

        • zoil44elwer Re: Kopacz już się urządziła 25.01.12, 21:25
          Ludzie z tzw eRki czyli parlamentarzyści byli i obecni,urzędnicy ministerstw,centralnych urzędów władzy państwowej oraz ich rodziny nie mają problemów ze służbą zdrowia.A jeden z sierpniowych postulatów mówił:Znieść przywileje ludzi władzy!!W Konstytucji RP jest też zapis:Każdy obywatel powinien mieć równy dostęp do opieki medycznej!!A aktualna władza mająca na gębach słowo SOLIDARNOŚĆ, ma to w nosie a raczej poniżej pleców.
    • politycyto.balwany z pustymi rękami bo Polską kasę ukradły globmafie 25.01.12, 20:40
      wiec niczego nie oczekuj po tym i po żadnym innym rządzie. Tylko rewolucja poprawi sutuację.
      • kzet69 Re: z pustymi rękami bo Polską kasę ukradły globm 26.01.12, 03:26
        Rewolucja to są ofiary, a NFZ daje takie psie pieniądze na SOR, że nie będzie za co ratować ofiar tej twojej rewolucji...
        • votuum.zaufania Re: z pustymi rękami bo Polską kasę ukradły globm 26.01.12, 04:00
          nie widze innego sposobu na poprawe sytucji, bo zlodzieje, ktorzy okradli Polske, nie oddadza kradzionego pod dobroci. zreszta rewolucja nie musi byc krwawa, jak pokazala S. Polacy beda umierac z braku opieki medycznej, bo kase z NFZ Rostowski rozdysponowal wsrod globmafii, reszte rozkradli lokalni zlodzieje.
    • wiosnaludzikow Re: Arłukowicz znów z pustymi rękami 26.01.12, 06:17
      kzet69 napisał:

      > Arłukowicz znów z pustymi rękami przyszedł do lekarzy, a tylko z ustnymi frazes
      > ami.
      Dziwi CIę to ? Lewica zawsze cechowała się pustymi frazesami za którymi kryły się tylko własna wygoda, etaty dla rodziny i kolesi, i pieniądze. Główne narzędzie pracy lewicy to nie jest głowa ale te części ciała, które wchodzą w skład apartau wymowy.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka