Gość: Ant IP: *.osh.deal.pl 05.07.01, 22:24 http://www.watchtower.org.pl Znalazłem ciekawą stronę o Świadkach Jehowy: ich publikaje, zakazane książki, porady jak się bronić przed sektą. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: zyx SEKTA ? Wg kogo? Uciskani 2000 lat temu teraz uciskajacymi. IP: *.rdu.bellsouth.net 05.07.01, 22:29 Gość portalu: Ant napisał(a): > http://www.watchtower.org.pl > Znalazłem ciekawą stronę o Świadkach Jehowy: ich publikaje, zakazane książki, > porady jak się bronić przed sektą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mycha Re: SEKTA ? Wg kogo? Uciskani 2000 lat temu teraz uciskajacymi. IP: 10.3.1.* / *.acn.pl 05.07.01, 22:38 nic tam nie ma ciekawego - jak dla mnie czyzby tam byli sami chrzescijanie ?????? - tzn brak osob wyznania rzymsko-katolickiego ??? sami protestanci Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JaJestem Re: SEKTA ? Wg kogo? Uciskani 2000 lat temu teraz uciskajacymi. IP: *.rzeszow.cvx.ppp.tpnet.pl 06.07.01, 00:19 Każdy poszukujący Boga zasługuje na szacunek. I tylko człowiek jest w stanie stworzyć sobie granice czy to moralne, czy to obyczajowe, czy też obrzędowe a nawet przedmiotowe, aby Bóg stał się nieosiągalną iluzją, utrapieniem albo przeszkodą w osiągnięciu szczęścia w pojęciu czysto ludzkim. Człowiek człowiekowi wyznacza ścieżki, ogranicza jego osobowość i zdolność ogarnięcia pojęć niematerialnych, uczuć i wrażeń zupełnie obcych codziennemu życiu. Ale ten sam człowiek nie mając żadnych rygorów czy kanonów zachowania jest jak pędzący samochód bez kieronicy i hamulców, jak bezradny noworodek na stole położniczym, jest istotą w swoim istnieniu przerażająco nieprzygotowaną i samounicestwiającą się. Trudno jest rozsądzić spór o prawdy, których dzisiaj ludzki mózg i zdolność pojmowania nie jest w stanie uwiarygodnić przez fizyczne doświadczenie, ale najczęściej rzeczy najtrudniejsze są najprostsze, a to co daleko sukamy jest bardzo blisko. Szukajmy w sobie, w swoich uczynkach, w swoim stosunku do tych najbliższych i najdalszych. Bóg jest gdzieś w każdym z nas, tylko najczęściej my go nie chcemy słyszeć, zrzucając winę na księdza, sektę, sąsiadkę, szefa w pracy, kierowcę, który nas ochlapał kałużą, męża, i tak dalej. Odpowiedz Link Zgłoś