Dodaj do ulubionych

Chciałbym być kobietą

IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 09.03.02, 10:56
Byłoby mi wtedy łatwiej w zyciu. Wszystko za mnie robiłby mój chłopak czy mąż.
Opiekował się mną obsypywał komplementami adorował uwielbiał, stawał w mojej
obronie nosił by mnie na rękach. To faceci by mnie podrywali a może nawet i
bili się o mnie. Wystarczyłoby że zakręciłbym dupą i zawsze znalazłby się jeleń
który by mnie chciał....ach być kobietą.... bycie facetem to bardzo ciężkie
brzemię. wszystko jest na jego głowie. Dom rodzina dzieci on musi kirować tym
wszystkim musi charować jak wół i jeszcze zostanie obszczekany przez małżonkę
wiecznie niezadowoloną...
Obserwuj wątek
    • Gość: AndrzejG Re: Chciałbym być kobietą IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 09.03.02, 12:05
      Gość portalu: GMR napisał(a):

      bycie facetem to bardzo ciężkie
      > brzemię. wszystko jest na jego głowie. Dom rodzina dzieci on musi kirować tym
      > wszystkim musi charować jak wół i jeszcze zostanie obszczekany przez małżonkę
      > wiecznie niezadowoloną...

      Współczuję ci.Ciężkie masz życie rodzinne , lecz
      każdy jest kowalem swojego losu.Należało wychowac żonkę,
      jak już wybrałeś tak paskudną.

      Co do twoich marzeń bycia kobietą, wszystko jest dziś możliwe.
      Masz dwie możliwości:
      1.poddaj się oberacji zmiany płci
      2.zostań ciotą

      Andrzej
      • Gość: GMR Re: Chciałbym być kobietą IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 09.03.02, 12:28
        Ja nie mam żony ani nawet sympatii
        • Gość: Beny Re: Chciałbym być kobietą IP: 213.68.127.* 11.03.02, 10:03
          Gość portalu: GMR napisał(a):

          > Ja nie mam żony ani nawet sympatii

          W cale sie nie dziwie. Z twoimi przekonaniami, wybrac Cie mozna jedynie jako
          dozywotnia pokute.

          Pozdr.
          Beny
    • Gość: Gapcio Re: Chciałbym być kobietą IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 09.03.02, 14:06
      Pięknie,piękni,a pomyślałeś co by było gdyby:
      Zupa była za słona.
      • Gość: ania Re: Chciałbym być kobietą IP: *.upc.chello.be 09.03.02, 14:36
        Na wszystko jest sposob sa lekarze i wiesz oni moga ci zrobic operacje cos tam
        utna cos przyszyja i w przyszlym roku 8 marca bedziesz mial swoj kwiatek dla
        ewy .Mozesz tez pozniej osiedlic sie w jakims kraju muzulmanskim tam to
        dopiero kobitki maja dobrze! Powodzenia!
        • Gość: GMR Re: Chciałbym być kobietą IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 09.03.02, 15:45
          Uam się do Norwegii. W tamtejszym rządzie 3/4 miejsc ministerialnych obsadziły
          kobitki. Byłbym nawet wysoką (jak na kobietę -1m73) blondyną!! Tylko te dowcipy
          o blondynkach powodują ze się tu mocno waham. Chciałbym byc brunetką
          • Gość: Andy Re: Chciałbym być kobietą IP: *.pl 09.03.02, 17:08
            -Nie sprawdziles sie jako facet? Moze zbyt duzo czasu poswiecasz wypisywaniem
            niedorzecznosci w necie?-Przejdz sie , wiosna idzie...
            • Gość: GMR Re: Chciałbym być kobietą IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 09.03.02, 17:43
              Zawiodłem się na kobietach. Byłem z jedną 5 lat (z przerwami) byłem w niej
              zabujany po uszy. miałem dobry układ z jej starymi a ona wszystko to wniwecz
              obróciła. Ba chciała mnie wrobić w aferę finasową i to na naszych wspólnych
              wakacjach. A mna odchodne powiedziała mi taką "złotą" myśl- trzeba mysleć jedno
              mówić drugie a robić trzecie..i pomyśleć że ona wygladała jak 1,5 nieszczęścia
              jak Beatrice Pinzon z kolumbijskiego serialu pt "Brzydula" co leci na TVNie od
              poniedziałku do piątku o 16.15. Tylko że ta z serialu jest bardziej uczuciowa
              uczciwa i prostolinijna... ale to tylko film fikcja niestety chciałbym taką
              kobietę jak ona poznać (pewnie tego nie oglądasz..fkt film jest denny ale ja go
              oglądam tylko i wył na tą tytułową brzydulę bo fizycznie jest bardzo podobna do
              mojej byłej jedynej (nie odwzajemnionej jak się okazało miłości)
              • Gość: Jaceq Re: Chciałbym być kobietą IP: *.ppp.szeptel.net.pl 09.03.02, 19:53
                GMR, wczoraj Ci radziłem - walnij sobie dobrą lufkę. Popatrz na świat z lepszej perspektywy, z
                odrobiną dystansu i luziku. Po lufie (albo i dwóch) takie problemy tracą na znaczeniu.
                Tylko nie przesadź.
                • Gość: GMR Re: Chciałbym być kobietą IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 09.03.02, 20:24
                  Wszystko mi Skin z jakimś Pennerem wychlali! Skin pojechał do Harrachowa wyżyć
                  się na Hannavaldzie.Do mnie na kafejkę przysłał jakiegoś Pennera którego poznał
                  kiedyś na zlocie PWNu jakieś faszystowskie środowisko gdzieś w Lubuskiem. A
                  Penner przesiaduje godzinami w necie czekając na meldunki od Skina. Chciał
                  pojechać do Harrachowa ale policja zatrzymała mu paszport ..coś wywinął. Muszę
                  go mieć na oku bo mu się wszystko do rąk "kleji" ..na szczęście jutro już
                  wyjeżdża..
              • Gość: Beny Re: Chciałbym być kobietą IP: 213.68.127.* 11.03.02, 10:07
                Gość portalu: GMR napisał(a):
                > mówić drugie a robić trzecie..i pomyśleć że ona wygladała jak 1,5 nieszczęścia
                > jak Beatrice Pinzon z kolumbijskiego serialu pt "Brzydula" co leci na TVNie od
                > poniedziałku do piątku o 16.15. Tylko że ta z serialu jest bardziej uczuciowa
                > uczciwa i prostolinijna... ale to tylko film fikcja niestety chciałbym taką
                > kobietę jak ona poznać (pewnie tego nie oglądasz..fkt film jest denny ale ja go
                >
                > oglądam tylko i wył na tą tytułową brzydulę bo fizycznie jest bardzo podobna do
                >
                > mojej byłej jedynej (nie odwzajemnionej jak się okazało miłości)

                I wszystko jasne. Jeszcze kilka postow i zrozumiem twoja psychike. Ty czerpiesz
                przyklady z brazylijskich seriali. To wszystko wyjasnia.

              • Gość: anty Re: Chciałbym być kobietą IP: 212.244.75.* 11.03.02, 13:17
                Gość portalu: GMR napisał(a):

                > Zawiodłem się na kobietach. Byłem z jedną 5 lat (z przerwami) byłem w niej
                > zabujany po uszy.
                Przez 5 lat to powinieneś był zrobić jej trójkę dzieci, na upartego można też
                ślub i rozwód załatwić (dla katolików - unieważnienie). Nic dziwnego, że w końcu
                cię zostawiła - zegar tyka nawet brzydulom. A sposób - rzecz gustu. Przy
                następnej nieco przyśpiesz!!!
                > miałem dobry układ z jej starymi a ona wszystko to wniwecz
                > obróciła. Ba chciała mnie wrobić w aferę finasową i to na naszych wspólnych
                > wakacjach. A mna odchodne powiedziała mi taką "złotą" myśl- trzeba mysleć jedno
                >
                > mówić drugie a robić trzecie..i pomyśleć że ona wygladała jak 1,5 nieszczęścia
                > jak Beatrice Pinzon z kolumbijskiego serialu pt "Brzydula" co leci na TVNie od
                > poniedziałku do piątku o 16.15. Tylko że ta z serialu jest bardziej uczuciowa
                > uczciwa i prostolinijna... ale to tylko film fikcja niestety chciałbym taką
                > kobietę jak ona poznać (pewnie tego nie oglądasz..fkt film jest denny ale ja go
                >
                > oglądam tylko i wył na tą tytułową brzydulę bo fizycznie jest bardzo podobna do
                >
                > mojej byłej jedynej (nie odwzajemnionej jak się okazało miłości)

          • Gość: Hania Re: Chciałbym być kobietą IP: 195.217.253.* 11.03.02, 10:22
            Gość portalu: GMR napisał(a):

            > Uam się do Norwegii. W tamtejszym rządzie 3/4 miejsc ministerialnych obsadziły
            > kobitki. Byłbym nawet wysoką (jak na kobietę -1m73) blondyną!! Tylko te dowcipy
            >
            > o blondynkach powodują ze się tu mocno waham. Chciałbym byc brunetką

            Mozesz sie przefarbowac.
            Pare miesiecy temu chciales byc Zydem. Nie masz przypadkiem problemow z
            tozsamoscia?
    • Gość: U Re: Chciałbym być kobietą IP: *.gis.net 09.03.02, 18:58
      A ile to roboty.Przyspawaj do poreczy na schodach kawal plaskownika i zjedz po poreczy w dol.
      • Gość: Andy Re: Chciałbym być kobietą IP: *.pl 10.03.02, 19:21
        -"rozbroiles mnie "stary"...Ale nie sluchaj ani tego "U" ani "Jaceq`a".
        Oni Ciebie podpuszczaja....Gdyby z powodu zawodow milosnych faceci zmieniali
        plec - to dzis same baby zyly by na swiecie.A porecze schodowe zakrwawione by
        byly zawsze.....
        Poszukaj sobie dobrej laski, co powie Tobie czego chce i co moze w zamian
        oferowac.Sa takie na pewno- z czasem polubisz i pokochasz.Wierz na moje
        slowo/mam ponad 50-ke/ i jestem dlugoletnim zonatym.
        • Gość: GMR Re: Chciałbym być kobietą IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 11.03.02, 09:36
          Zawody miłosne u mężczyzn podobno potem skutkują lawinowym przyrostem
          homoseksualistów... boję się tego że i ja któregoś dnia zostanę pedałem
          • Gość: Hania Re: Chciałbym być kobietą IP: 195.217.253.* 11.03.02, 11:58
            Gość portalu: GMR napisał(a):

            > Zawody miłosne u mężczyzn podobno potem skutkują lawinowym przyrostem
            > homoseksualistów... boję się tego że i ja któregoś dnia zostanę pedałem

            Zaloz normalna kafejke, a nie nacjonalistyczna, zaczna moze przychodzic jakies
            mile dziewczyny, a nie takie typy jak Skin albo Penner.
            Gdyby bylo tak jak mowisz, z lawinowym przyrostem homoseksualistow wskutek
            heteroseksualnych zawodow milosnych, to 3/4 moich znajomych zmieniloby orientacje
            seksualna.
        • Gość: Jaceq Re: Chciałbym być kobietą IP: *.ppp.szeptel.net.pl 11.03.02, 17:45
          Gość portalu: Andy napisał(a):

          > -"rozbroiles mnie "stary"...Ale nie sluchaj ani tego "U" ani "Jaceq`a".

          Wybaczam Ci, Andy z *.pl, bo najwyraźniej pomyliłeś mnie z kimś.
    • Gość: Hania Re: Chciałbym być kobietą IP: 195.217.253.* 11.03.02, 10:07
      Gość portalu: GMR napisał(a):

      > Byłoby mi wtedy łatwiej w zyciu. Wszystko za mnie robiłby mój chłopak czy mąż.
      > Opiekował się mną obsypywał komplementami adorował uwielbiał, stawał w mojej
      > obronie nosił by mnie na rękach. To faceci by mnie podrywali a może nawet i
      > bili się o mnie. Wystarczyłoby że zakręciłbym dupą i zawsze znalazłby się jeleń
      >
      > który by mnie chciał....ach być kobietą.... bycie facetem to bardzo ciężkie
      > brzemię. wszystko jest na jego głowie. Dom rodzina dzieci on musi kirować tym
      > wszystkim musi charować jak wół i jeszcze zostanie obszczekany przez małżonkę
      > wiecznie niezadowoloną...

      GMR, chyba Ci goraczka na mozg zapadla. Albo jakas kobieta dala kosza.
    • d_nutka Re: Chciałbym być kobietą 11.03.02, 11:45
      Gość portalu: GMR napisał(a):

      > Byłoby mi wtedy łatwiej w zyciu. Wszystko za mnie robiłby mój chłopak czy mąż.
      > Opiekował się mną obsypywał komplementami adorował uwielbiał, stawał w mojej
      > obronie nosił by mnie na rękach. To faceci by mnie podrywali a może nawet i
      > bili się o mnie. Wystarczyłoby że zakręciłbym dupą i zawsze znalazłby się jeleń
      >
      > który by mnie chciał....ach być kobietą.... bycie facetem to bardzo ciężkie
      > brzemię. wszystko jest na jego głowie. Dom rodzina dzieci on musi kirować tym
      > wszystkim musi charować jak wół i jeszcze zostanie obszczekany przez małżonkę
      > wiecznie niezadowoloną...

      odpowiadam tylko z nudów.
      Jesli tak dobrze być kobietą, to dlaczego twoja żona okazuje z tego niezadowolenie
    • Gość: GMR Re: Chciałbym być kobietą IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 11.03.02, 16:11
      Dostałem i to nie raz... ale właśnie wróciłem z miasta i ...poznałem całkiem
      niezłą babkę studentkę germanistyki nawiązaliśmy kontakt i nawet adresami się
      wymieniliśmy nie wiem czy to nie za dużo jak na I raz? Haniu co mam dalej robić?
      Bardzo bym chciał aby nie byłą to chwilowa znajmość..
      • Gość: Hania Re: Chciałbym być kobietą IP: 195.217.253.* 11.03.02, 16:16
        Gość portalu: GMR napisał(a):

        > Dostałem i to nie raz... ale właśnie wróciłem z miasta i ...poznałem całkiem
        > niezłą babkę studentkę germanistyki nawiązaliśmy kontakt i nawet adresami się
        > wymieniliśmy nie wiem czy to nie za dużo jak na I raz? Haniu co mam dalej robić
        > ?
        > Bardzo bym chciał aby nie byłą to chwilowa znajmość..

        Moze nie dziel sie z nia na pierwszym spotkaniu swoimi spostrzezeniami na temat
        feministek? Jesli jest naprawde fajna, to wszystko sie samo ulozy.
        • Gość: Beny Re: Chciałbym być kobietą IP: 213.68.127.* 11.03.02, 16:39
          Gość portalu: Hania napisał(a):

          > Gość portalu: GMR napisał(a):
          >
          > > Dostałem i to nie raz... ale właśnie wróciłem z miasta i ...poznałem całki
          > em
          > > niezłą babkę studentkę germanistyki nawiązaliśmy kontakt i nawet adresami
          > się
          > > wymieniliśmy nie wiem czy to nie za dużo jak na I raz? Haniu co mam dalej
          > robić
          > > ?
          > > Bardzo bym chciał aby nie byłą to chwilowa znajmość..
          >
          > Moze nie dziel sie z nia na pierwszym spotkaniu swoimi spostrzezeniami na temat
          >
          > feministek? Jesli jest naprawde fajna, to wszystko sie samo ulozy.

          I dziel sie z nia takze swoim nikiem z tego forum.
          Moze sie powaznie zrazic.
          Tylko czy nieszczerosc na poczatku zwiazku dobrze mu wrozy na przyszlosc?
          • Gość: Hania Re: Chciałbym być kobietą IP: 195.217.253.* 11.03.02, 17:21
            Gość portalu: Beny napisał(a):

            > Gość portalu: Hania napisał(a):
            >
            > > Gość portalu: GMR napisał(a):
            > >
            > > > Dostałem i to nie raz... ale właśnie wróciłem z miasta i ...poznałem
            > całki
            > > em
            > > > niezłą babkę studentkę germanistyki nawiązaliśmy kontakt i nawet adre
            > sami
            > > się
            > > > wymieniliśmy nie wiem czy to nie za dużo jak na I raz? Haniu co mam d
            > alej
            > > robić
            > > > ?
            > > > Bardzo bym chciał aby nie byłą to chwilowa znajmość..
            > >
            > > Moze nie dziel sie z nia na pierwszym spotkaniu swoimi spostrzezeniami na
            > temat
            > >
            > > feministek? Jesli jest naprawde fajna, to wszystko sie samo ulozy.
            >
            > I dziel sie z nia takze swoim nikiem z tego forum.
            > Moze sie powaznie zrazic.
            > Tylko czy nieszczerosc na poczatku zwiazku dobrze mu wrozy na przyszlosc?

            Moze w udanym zwiazku GMR zweryfikuje niektore ze swoich pogladow i wtedy nie
            bedzie mowy o nieszczerosci.
            • Gość: Beny Re: Chciałbym być kobietą IP: 213.68.127.* 11.03.02, 17:27
              > Moze w udanym zwiazku GMR zweryfikuje niektore ze swoich pogladow i wtedy nie
              > bedzie mowy o nieszczerosci.

              A to prawda, milosc to takie dziwne cos, ze moze nawet i GMR'a zmienilaby.

              Wszytkim zycze udanej milosci i zdroworozsadkowego partnera.

              Beny
              • Gość: Hania Re: Chciałbym być kobietą IP: 195.217.253.* 11.03.02, 17:29
                Gość portalu: Beny napisał(a):

                > > Moze w udanym zwiazku GMR zweryfikuje niektore ze swoich pogladow i wtedy
                > nie
                > > bedzie mowy o nieszczerosci.
                >
                > A to prawda, milosc to takie dziwne cos, ze moze nawet i GMR'a zmienilaby.
                >
                > Wszytkim zycze udanej milosci i zdroworozsadkowego partnera.
                >
                > Beny

                Ja tez przylaczam sie do zyczen. Tego niczym nie da sie w zyciu zastapic!

                PS. A propos zmian: pod wplywem mojego narzeczonego zaczelam nawet z nim ogladac
                mecze pilki noznej ;) Milosc potrafi zdzialac cuda.
                • Gość: AndrzejG hehe IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 11.03.02, 17:55
                  mecze piłki nożnej????????
                  hehehe
                  To ja już tyyyyyyle lat mam żonę i jak jest mecz to ..
                  ona w Długą.
                  Czyżby jej miłość była malutka?
                  Inna sprawa ,że seriali brazylijskich z nią nie oglądam.

                  Andrzej

                  P.S.
                  Przeczytałem wszystkie wypowiedzi GMR i on cos picuje, jest nieszczery.
                  • Gość: Hania Re: hehe IP: 195.217.253.* 11.03.02, 18:17
                    Gość portalu: AndrzejG napisał(a):

                    > mecze piłki nożnej????????
                    > hehehe
                    > To ja już tyyyyyyle lat mam żonę i jak jest mecz to ..
                    > ona w Długą.
                    > Czyżby jej miłość była malutka?
                    > Inna sprawa ,że seriali brazylijskich z nią nie oglądam.
                    >
                    > Andrzej
                    >
                    > P.S.
                    > Przeczytałem wszystkie wypowiedzi GMR i on cos picuje, jest nieszczery.

                    Mecze w TV sa bardzo fajne - chipsy, orzeszki solone, zimne piwko. Ostatnio sie
                    dowiedzialam, co to znaczy "spalony". Za to moj narzeczony oglada ze mna "Ally
                    McBeal", ale czesto sie irytuje, ze ten serial jest o frustratce, ktora szuka
                    dziury w calym.
                • Gość: GMR Do Hani i nie tylko IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 11.03.02, 18:00
                  Nie wiem jak wy ale ja nie mieszam miłości do polityki. Co to to nie!! Nigdy na
                  randkach nie poruszałem tego tematu i zamierzam się tego trzymać. Bo nie wiem z
                  kim mmogę mieć do czynienia. To samo z czasem wyjdzie kto jakie ma poglądy
                  nawet jeśli nimi tylko żongluje w myśl zasady myśli mówi drugie robi trzecie..
                  Ja sie orientuję po tym kto jakie gazety kupuje czym żyje styl ubierania się itd
                  Po tym mogę z dużym pradwopodobieństwem stwierdzić kto ma jakie poglądy.
                  >Do Beniego: Nie oglądam filmów ani seriali. Brzydulę oglądam tylko i wyłącznie
                  na fizyczne podobieństwo głównej bohaterki do mojej byłej miłości.. no i ten
                  jej charakter (Brzyduli oczywiście).... nie bedę porównywał nowo poznanej
                  znajomej do postaci z serialu. Ona pierwsza się do mnie usmiechnęła i to mnie
                  zaciekawiło i zaczęła się rozmowa wymieniliśmy się telefonami a co dalej to się
                  okaże!
                  • Gość: Hania Do GMR IP: 195.217.253.* 11.03.02, 18:23
                    Gość portalu: GMR napisał(a):

                    > Nie wiem jak wy ale ja nie mieszam miłości do polityki. Co to to nie!! Nigdy na
                    >
                    > randkach nie poruszałem tego tematu i zamierzam się tego trzymać. Bo nie wiem z
                    >
                    > kim mmogę mieć do czynienia. To samo z czasem wyjdzie kto jakie ma poglądy
                    > nawet jeśli nimi tylko żongluje w myśl zasady myśli mówi drugie robi trzecie..
                    > Ja sie orientuję po tym kto jakie gazety kupuje czym żyje styl ubierania się it
                    > d
                    > Po tym mogę z dużym pradwopodobieństwem stwierdzić kto ma jakie poglądy.
                    > >Do Beniego: Nie oglądam filmów ani seriali. Brzydulę oglądam tylko i wyłącz
                    > nie
                    > na fizyczne podobieństwo głównej bohaterki do mojej byłej miłości.. no i ten
                    > jej charakter (Brzyduli oczywiście).... nie bedę porównywał nowo poznanej
                    > znajomej do postaci z serialu. Ona pierwsza się do mnie usmiechnęła i to mnie
                    > zaciekawiło i zaczęła się rozmowa wymieniliśmy się telefonami a co dalej to się
                    >
                    > okaże!

                    Powodzenia :)
                    PS. To dobra taktyka z przemilczeniem np. pogladow politycznych, ale krotkofalowa.
                    • Gość: Beny Re: Do GMR IP: 213.68.127.* 11.03.02, 20:08
                      > Powodzenia :)
                      > PS. To dobra taktyka z przemilczeniem np. pogladow politycznych, ale krotkofalo
                      > wa.
                      oto to, no chyba ze masz ochote ja ten, tego bara bara a potem puscic w trabe.
                      Co do seriali, to staram sie czytac dokladnie i jak wychwyce interesujacy element
                      naszych adwersarzy lub interlokutorow to sobie na tym pojezdze :)

                      Pozdr.
                      Beny
                      • Gość: Hania Re: Do GMR IP: 195.217.253.* 11.03.02, 20:34
                        Gość portalu: Beny napisał(a):

                        > > Powodzenia :)
                        > > PS. To dobra taktyka z przemilczeniem np. pogladow politycznych, ale krotk
                        > ofalo
                        > > wa.
                        > oto to, no chyba ze masz ochote ja ten, tego bara bara a potem puscic w trabe.
                        > Co do seriali, to staram sie czytac dokladnie i jak wychwyce interesujacy eleme
                        > nt
                        > naszych adwersarzy lub interlokutorow to sobie na tym pojezdze :)
                        >
                        > Pozdr.
                        > Beny

                        Przyznaje sie od razu do ogladania Ally McBeal. Ogladalam tez "Przyjaciol", ale
                        juz ich Canal+ nie nadaje. A szkoda. Probuje czasem obejrzec "Ostry Dyzur", ale
                        za bardzo sie denerwuje operacjami i schorzeniami, bo jako Prezes Klubu
                        Hipochondrykow (taki jednoosobowy klub przeze mnie sama zalozony), od razu
                        wynajduje sobie rozne dolegliwosci ;)
                        Pozdrawiam.
                        • Gość: GMR Re: Do GMR IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 11.03.02, 22:00
                          No proszę Benny twierdzi ze na miłość patrzę przez pryzmat latynoskich seriali
                          a tymczasem kilka osób tu chwali się że ogląda ich więcej ode mnie a mnie się
                          potem czepiają. Ja w zasadzie w miłość nie wierzę ale chciałbym sie przekonać
                          na własnej skórze że to nieprawda pragnę tego chcę się co do miłości mylić i
                          będę bardzo szczęśliwy jeśli ta moja opinia okaże błędna
                          • Gość: Hania Re: Do GMR IP: 195.217.253.* 12.03.02, 12:05
                            Gość portalu: GMR napisał(a):

                            > No proszę Benny twierdzi ze na miłość patrzę przez pryzmat latynoskich seriali
                            > a tymczasem kilka osób tu chwali się że ogląda ich więcej ode mnie a mnie się
                            > potem czepiają. Ja w zasadzie w miłość nie wierzę ale chciałbym sie przekonać
                            > na własnej skórze że to nieprawda pragnę tego chcę się co do miłości mylić i
                            > będę bardzo szczęśliwy jeśli ta moja opinia okaże błędna

                            Ally, Przyjaciele i Ostry Dyzur to seriale produkcji USA.
                            • Gość: Beny Re: Do GMR i HANI IP: 213.68.127.* 12.03.02, 13:27
                              Gość portalu: Hania napisał(a):

                              > Ally, Przyjaciele i Ostry Dyzur to seriale produkcji USA.
                              I ok.
                              Jesli ktos prezentuje (w mojej opini) normalne zdroworozsadkowe podejscie do
                              zycia ani zabardzo liberalne ani za bardzo kruchciane (als slowotwor, fe) - taki
                              zloty srodek to niech sobie oglada co chce. Oznacza to ze robi to rozsadnie a nie
                              czerpie z tego zlego przykladu.

                              Ally lubialem w poprzednim wydaniu. Zwykle tak jest ze czesc II jest gorsza od
                              pierwowzoru. Ale jak akurat wlacze tv w czasie trwania to chetnie popatrze.
                              Przyjaciol nie trawie - mam ich za duzo w swojej niemieckiej tv. Ostry dyzur moze
                              byc (raczej na hipochondrie nie cierpie) tyle ze ilez mozna ogladac odcinkow
                              zbudowanych na tym samym schemacie w dodatku w niemieckim tv jest mnostwo innych
                              popluczyn po Ostrym D.

                              Wracajac do milosci, ba sadze ze moze zmienic nas, ale wymaga po krotim czasie
                              zauroczenia pilegnacji. Milosc jest IMHO najlepsza nauczycielk tolerancji i
                              dzielenia sie bezinteresownego z innymi.

                              Nie wiem ile GMR masz lat i czy twoje prezentowane na tym forum opinie sa raczej
                              po to aby wburzyc opinie i moc sobie podyskutowac (tak dla sportu), czy
                              faktycznie szcerze piszesz co myslisz (anonimowsoc takie forum jest jednym z
                              atrybutow I-netu) ale warto czekac na milosc chocby miala trwac krotko.

                              A szczerosc w zwiazku jest calkiem inna bardzo powazna sprawa - ja jej nigdy nie
                              bagatelizuje. Co nie oznacza ze jestem za 100% spowiadaniem sie sobie.

                              Poglady polityczne i spoleczne (np. ocena feminizmu) sa twoja sprawa tak dlugo
                              jak dlugo bedziesz sam. W momencie budowy jakiegos zwiazku, naturlna koleja
                              rzeczy bedzie ich wplyw na sam zwiazek. Chocby glosno wypowiedziana uwaga na
                              temat wiadomosci TV - moze stac sie zaczatkiem sporu.

                              Pozdr.
                              beny
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka