jeden.zero
24.02.12, 17:09
Szczególnie w tych chwilach, kiedy czytam sobie wątki i posty zapaleńców, którzy żarliwie wierzą (ach jak ja im zazdroszczę tej żarliwości!), że jeżeli napiszą "Chyży rój" albo "ten rudy oszust" wystarczająco dużo razy, to Tusk zabierze zabawki i z płaczem wyskoczy z piaskownicy. Ta wiara jest IMHO wyniesiona z wpojonego w dzieciństwie przekonania o przemianach ilościowo-jakościowych wiadomego autorstwa, ale co tam.
Kontunuując majaczenia żarliwców - potem przyjdzie speckomando Brudziński/GirzyńskiBłaszczak, przesieją sumiennie piasek w poszukiwaniu ew. psiej kupy (kocie są cool), przez walkie-talkie wysępione od byłego szefa CBA dadzą sygnał Czarneckiemu, który z należnym sobie wdziękiem rozwinie biało-czerwony dywanik, ręcznie pozszywany z krawatów Samoobrony, a po tym dywaniku z niewymuszoną elegancją prezes posunie niczym Fred Astaire i w świetle fleszy, w jazgocie wuwuzeli i jęków staruszek przypalanych papierosami, w blasku zaszczanych zniczy z Krakowskiego Przedmieścia...
...postawi babę. Wg tego projektu:
bi.gazeta.pl/im/8/11225/z11225328N,Kopiec-Olszynki---projekt.jpg