Gość: Jacek Sz
IP: 62.93.65.*
12.03.02, 12:59
A wiec dziura w budzecie moze sobie byc dowolnej wielkosci, ale dla Kosciola
pieniadze zawsze sie znajda. A Kosciol bardzo pieniedzy potrzebuje. Chocby na
budowanie kosciolow o kubaturze hal do montazu rakiet kosmicznych. Zeby wierni
mogli sie pomiescic kiedy sie beda modlic o mieszkania. To imponujace,
niezaleznie jaka ekipa przy wladzy, Kosciol i tak dostanie to co chce i jeszcze
wiecej. A za jakis czas bedzie mozna przeczytac w gazecie artykul:
Fikcyjne darowizny
Grupa sprytnych ksiezy wydawala fikcyjne zaswiadczenia o dokonaniu darwizn
umozliwiajac obrotnym ludziom interesu calkowitego unikniecia placenia podatku
dochodowego. Stawka dla ksiezy wynosila 10-15% wartosci fikcyjnej darowizny.
Miejsce przebywania ksiezy jest obecnie nieznane, byc moze jest to Watykan.
Wladze Koscielne twierdza, ze nic nie wiedzialy o tym procederze i nie ponosza
za niego odpowiedzialnosci.