tullus_hostiliusz
21.04.12, 11:31
Tusk skłamał wczoraj, oświadczając, że Lech Kaczyński nigdy nie zgłaszał zamiaru wyjazdu na uroczystości w Katyniu. Dokument z 27 stycznia potwierdza, że było inaczej. Kaczyński po raz pierwszy (o ile mi wiadomo) powiedział też wprost, że jeżeli prawda o Smleńsku wyjdzie na jaw, na Tuskowi grozi więzienie.
Tu streszczenie rozmowy w RFM FM: wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Jaroslaw-Kaczynski-Mamy-dokument-Przed-ta-prawda-Tusk-nie-ucieknie,wid,14430389,wiadomosc.html
A więc potwierdzają się wczesniejsze opinie o tym, że Kaczyński chce wykończy Tuska, a Tusk fizycznie boi się Kaczyńskiego. O strachu Tuska świadczy to wczorajsze bezwsensowne, wręcz dziedzinne kłamstwo, bo przecież wystarczyło sprawdzić w dokumentach, żeby wytknąć Tuskowi mówienie nieprawdy.