lionold
05.05.12, 11:27
Od kiedy rozbrzmiały pierwsze nuty tego utworu jacyś "dyrygenci" chwycili batuty w łapy i hajda na Soplicę. A za nimi ryczy tłuszcza obśmiewaczy - nocni/dzienni/karze z tvn24 w czołówce znawców "muzykologów", uzurpujących sobie prawo do definiowania, która muzyka jest dobra a która niedobra. A mnie się ten utwór podoba - to jest dobra muzyka na stadion, a jak się komuś nie podoba to niech idzie do filharmonii.