Dodaj do ulubionych

OBOP: w kraju pesymizm

IP: *.ny325.east.verizon.net 21.06.04, 21:46
Bo ja tu rzadko zagladam.
Obserwuj wątek
    • Gość: comitu Re: OBOP: w kraju pesymizm IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 21.06.04, 21:54
      W wielu mniejszych miasteczkach tylko co trzeci dorosły obywatel ma pracę. Jak
      tu znaleźć podstawy do optymizmu?
      • maksimum Re: OBOP: w kraju pesymizm TAJEMNICA. 21.06.04, 22:25
        Gość portalu: comitu napisał(a):

        > W wielu mniejszych miasteczkach tylko co trzeci dorosły obywatel ma pracę.
        >Jak tu znaleźć podstawy do optymizmu?

        Wzrost dochodu narodowego bardzo slabo przeklada sie na wzrost dochodow
        ludnosci. I to jest cala tajemnica.
        • Gość: Longislander Re: OBOP: w kraju pesymizm TAJEMNICA. IP: *.dsl.invision.com 21.06.04, 22:55
          Nie ma zadnej tajemnicy. Polacy wola narzekac i smucic sie niz cokolwiek zrobic.
          Stad kompromitujaca frekwencja wyborcza. Wybiora nowy Sejm, ktory znowu bedzie
          sie klocil i nie potrafi stworzyc rzadu. A jak juz stworzy to zaraz na tym
          rzadzie beda wieszac psy i popularnosc jego spadnie do 9%. Gdy Buzek byl
          premierem wolano "Buzek na wozek", a dzis Buzek dostaje najwiecej glosow w
          wyborach do PE.
          • Gość: Maria Re: OBOP: w kraju pesymizm TAJEMNICA. IP: *.torun.cvx.ppp.tpnet.pl 21.06.04, 23:44
            > Nie ma zadnej tajemnicy. Polacy wola narzekac i smucic sie niz cokolwiek
            zrobic
            > .

            Niestety, Zgadzam się. Jedną sprawą jest wysokie bezrobocie, które jest
            problemem i powodem do pesymizmu, szczególnie gdy utrzymuje się zbyt długo.
            Ale zupełnie inną sprawą jest nasze ZAMIŁOWANIE do narzekania czy trzeba czy
            nie trzeba. Najlepiej to nam wychodzi, poza może krytykowaniem wszystkiego i
            wszystkich. To cud prawdziwy, że mimo to jakoś nas lubią w świecie.
            • Gość: Gast Re: OBOP: w kraju pesymizm TAJEMNICA. IP: *.dip0.t-ipconnect.de 22.06.04, 09:59
              KTO? :-)
      • inaww Re: OBOP: w kraju pesymizm 22.06.04, 16:38
        ...a co drugi pracuje "na czarno", ale w statystykach figuruje
        jako "bezrobotny", albo nie chce przyjąć pracy bo choć nic nie umie to zarabiać
        chciałby jak wysoko wykwalifikowany fachowiec... Masz rację "comitu" - trudno
        znależć podstawy do optymizmu!
        • Gość: jac Re: OBOP: w kraju pesymizm IP: 213.17.204.* 23.06.04, 01:52
          Ty za to jestes fachowcem!!
          Dokładnie bajkopisarzem.

          Ilus tam pracuje na czarno, ale jeszcze więcej jest ukrytych bezrobotnych, na
          smiesznych rentkach, śmiesznych 1 hektarowych rolników, smiessznych firm
          usługowych z przychodami strczajacymi na ZUS i margaryne, śmiesznych sklepików,
          z obrotami liczonymi w groszach, itd.
          A nawet o prace na czarno trudno w Polsce B,czy C, czyli poza Warszawka,
          Breslau, und Posen
    • Gość: jac 15 lat??? W tym czasie powstała Gdynia i COP IP: 213.17.204.* 21.06.04, 23:58
      Polacy nigdy nie mówili "jest OK". To prawda.
      ALE TERAZ NAPRAWDE JEST ŹLE.
      BEZROBOCIE, BEZNADZIEJA, MARAZM I PRZEKRĘTY, PRZEKRĘTY, PRZEKRĘTY....

      A inna sprawa. Po wielkich przewrotach, jest zawsze czas nadzieji. Od 1989
      mineło 15 lat, a tu zamiast choc powoli lwpiej jest galopujaco coraz gorzej. No
      to czemu się dziwić.

      A wzrost gospodarczy??
      1. Nie przekłada się na miejsca pracy,
      2. Istnieje podejrzenie, graniczące z pewnoscią, że wzrost ten nie jest realny,
      tylko wirtualno-statystyczny.
      Pamiętacie?? Kłamstwo, wielkie kłamstwo, statystyka>
      • basia.basia Re: 15 lat??? W tym czasie powstała Gdynia i COP 22.06.04, 00:10
        Gość portalu: jac napisał(a):

        > Polacy nigdy nie mówili "jest OK". To prawda.
        > ALE TERAZ NAPRAWDE JEST ŹLE.
        > BEZROBOCIE, BEZNADZIEJA, MARAZM I PRZEKRĘTY, PRZEKRĘTY, PRZEKRĘTY....
        >
        > A inna sprawa. Po wielkich przewrotach, jest zawsze czas nadzieji. Od 1989
        > mineło 15 lat, a tu zamiast choc powoli lwpiej jest galopujaco coraz gorzej.
        No
        >
        > to czemu się dziwić.
        >
        > A wzrost gospodarczy??
        > 1. Nie przekłada się na miejsca pracy,
        > 2. Istnieje podejrzenie, graniczące z pewnoscią, że wzrost ten nie jest
        realny,
        >
        > tylko wirtualno-statystyczny.
        > Pamiętacie?? Kłamstwo, wielkie kłamstwo, statystyka>

        A na dodatek wyczytałam gdzieś, że jeżeli nawet ten wzrost
        jest po części prawdziwy to wszytko to i tak zje pokrycie
        długu publicznego, który jest katastrofalny. Hausnerowi
        reforma finansów idzie jak po grudzie i nic z tego nie
        będzie.
        jak sobie przypomnę co oni wygadywali o dziurze budżetowej
        zostawionej przez Buzka! A potem się okazało, że dziura była
        wirtualna a oni się bardzo napracowali, żeby byłą prawdziwa:(

        • Gość: Pele Re: To cud prawdziwy, że mimo to jakoś nas lubią w IP: *.uwn.unsw.EDU.AU 22.06.04, 01:02
          Mario, co jest w wodzie w Toruniu, ze bredzisz jak potrzaskana? Kto lubi
          Polakow? Rosjanie, ktorzy pogardliwie mowia o nas"pany", gdy widza napuszonych
          wasaczy? Niemcy gardzacy naszym czaosem i brudem? Czesi pamietajacy Zaolzie?
          Slowacy dopominajacy sie o Janosika? Amerykanie opowiadajacy sobie prymitywne
          zarty o prymitywach znad Wisly? Francuzi krzywiacy sie na nasze ciagoty do
          wodki? Czy moze Skandynawowie na widok domokrazcow oferujacych im bazgroly z
          jeleniami na lakach? A moze Litwini pamietajacy polska pogarde sprzed ostatniej
          wojny? Ukraincy z podobnymi wspomnieniami? Przebudz sie, dziewczyno, i dojrzyj,
          ze "Polak" znaczy w 90-ciu procentach przypadkow kombinator, fanatyk religijny,
          smutas par excellence, pijak i warchol. A najbardziej polubia nas, gdy zaczniemy
          tanczyc poloneza w Brukselii. Juz niedlugo.
          • Gość: wojtek Re: To cud prawdziwy, że mimo to jakoś nas lubią IP: *.unicity.pl / 80.51.254.* 22.06.04, 01:08
            I najgorsze cholera, że masz rację :(
            • Gość: hygropsja Nie macie racji IP: 5.2.* / *.chello.pl 22.06.04, 05:26

              W Iraku nas na pewno kochają.
              • Gość: Gast Re: Nie macie racji IP: *.dip0.t-ipconnect.de 22.06.04, 10:03
                Oto bardzo dobry przyklad na pozytywne myslenie! Gratuluje:-)
          • maksimum Re: To cud prawdziwy, że mimo to jakoś nas lubią 22.06.04, 08:12
            Gość portalu: Pele napisał(a):

            > Mario, co jest w wodzie w Toruniu, ze bredzisz jak potrzaskana?

            Maria dobrze napisala,ze nas lubia na swiecie,za te nasz slabostki.
            Wasaty Walesa jest w Stanach bohaterem.
            Czasami trzeba ludzi na zapas po plecach poklepac.

            > Kto lubi
            > Polakow? Rosjanie, ktorzy pogardliwie mowia o nas"pany", gdy widza napuszonych
            > wasaczy? Niemcy gardzacy naszym czaosem i brudem? Czesi pamietajacy Zaolzie?
            > Slowacy dopominajacy sie o Janosika? Amerykanie opowiadajacy sobie prymitywne
            > zarty o prymitywach znad Wisly? Francuzi krzywiacy sie na nasze ciagoty do
            > wodki? Czy moze Skandynawowie na widok domokrazcow oferujacych im bazgroly z
            > jeleniami na lakach? A moze Litwini pamietajacy polska pogarde sprzed
            ostatniej
            > wojny? Ukraincy z podobnymi wspomnieniami? Przebudz sie, dziewczyno, i
            dojrzyj,
            > ze "Polak" znaczy w 90-ciu procentach przypadkow kombinator, fanatyk
            religijny,
            > smutas par excellence, pijak i warchol. A najbardziej polubia nas, gdy
            zaczniem
            > y
            > tanczyc poloneza w Brukselii. Juz niedlugo.
          • goniacy.pielegniarz Re: To cud prawdziwy, że mimo to jakoś nas lubią 22.06.04, 15:47
            Gość portalu: Pele napisał(a):

            > Mario, co jest w wodzie w Toruniu, ze bredzisz jak potrzaskana? Kto lubi
            > Polakow? Rosjanie, ktorzy pogardliwie mowia o nas"pany", gdy widza napuszonych
            > wasaczy? Niemcy gardzacy naszym czaosem i brudem? Czesi pamietajacy Zaolzie?
            > Slowacy dopominajacy sie o Janosika? Amerykanie opowiadajacy sobie prymitywne
            > zarty o prymitywach znad Wisly? Francuzi krzywiacy sie na nasze ciagoty do
            > wodki? Czy moze Skandynawowie na widok domokrazcow oferujacych im bazgroly z
            > jeleniami na lakach? A moze Litwini pamietajacy polska pogarde sprzed
            ostatniej
            > wojny? Ukraincy z podobnymi wspomnieniami? Przebudz sie, dziewczyno, i
            dojrzyj,
            > ze "Polak" znaczy w 90-ciu procentach przypadkow kombinator, fanatyk
            religijny,
            > smutas par excellence, pijak i warchol. A najbardziej polubia nas, gdy
            zaczniemy
            > tanczyc poloneza w Brukselii. Juz niedlugo.


            I jak Ty, biedaku, możesz w ogóle funkcjonować w takiej sytuacji?
            • Gość: Pele Re: Do pielegniarza IP: *.uwn.unsw.EDU.AU 23.06.04, 04:25
              Jedynym lekarstwem dla mnie jest chodzenie na ryby, wylegiwanie sie na plazach
              Pacyfiku oraz czytanie "Nie". Pomagaja mi tez coroczne odwiedziny familii nad
              Wisla, po ktorych przestaje sie dziwic, ze nas tak "jakos lubia" poza granicami
              Najciemniejszej. No i codzienna Wyborcza tez okazuje sie niezlym panaceum.
    • Gość: człowiek Re: OBOP: w kraju pesymizm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.04, 11:51
      O stanie naszych nastrojów świadczy niestety wynik wyborów z 13 czerwca,mam na
      myśli frekwencję.Trudno mówić tu jednoznacznie w którą stronE idą nasze sprawy.
      Potyczki parlamentarne w wydaniu niektórych polityków opozycyjnych działają
      osłabiająco na nastroje.
      A perspektywa kolejnych wyborów,powrotu odwetowych działań ewentualnych
      wygranych ,to też wielce nieciekawa perspektywa.
    • Gość: Jojo Re: OBOP: w kraju pesymizm IP: *.pzuzycie.com.pl 22.06.04, 15:38
      A z czego mamy się cieszyć,ceny wszystkiego idą w górę w zastraszającum tempie
      a nasze pensje w wiekszości przypadków stoją w miejscu. Mnie najbardziej smuci
      i przeraża beztroska naszych polityków, którzy mówią nam że to tylko
      przejsciowe podwyżki, ale i tak w porównaniu z innymi krajami u nas jest tanio.
      Tylko dlaczego nikt nie mów,że w porównaniu z innymi krajami zarabiamy śmieszne
      grosze. Może dla Niemca w Polsce jest tanio, ale dla większości Polaków w
      polsce jest drogo. Dlaczego nasz rząd, jak dziewica na wydaniu usiłuje się
      wszystkim spodobać.Ci panowie powinni zacząć myśleć o swoim narodzie,samo
      wejście do Unii to nie wszystko, w tym trzeba jakoś żyć. A teraz niemcy będą
      nam dyktowac jaki mamy płacić podatki(bo u nas za nieskie), ile mamy płacić za
      jedzenie(bo tu za tanio). A może zaproponujenmu niemcom żeby zarabiali mniej-
      ciekawe co powiedzieli by na takie wsadzanie nosa w nie swoje sprawy. A
      nasza "polska dziewica" jest szcześliwa że wszyscy się nią interesują.
      • maksimum Re: OBOP: w kraju pesymizm 22.06.04, 19:08
        Gość portalu: Jojo napisał(a):

        > A z czego mamy się cieszyć,ceny wszystkiego idą w górę w zastraszającum
        tempie
        > a nasze pensje w wiekszości przypadków stoją w miejscu. Mnie najbardziej
        smuci i przeraża beztroska naszych polityków, którzy mówią nam że to tylko
        > przejsciowe podwyżki, ale i tak w porównaniu z innymi krajami u nas jest
        >tanio.

        Podwyzki rzeczywiscie sa przejsciowe i jak ceny w Polsce dogonia ceny w
        Niemczech,to podwyzki ustana.
        Nie ma znaczenia,ze bedzie drozej niz w Stanach i 4x drozej niz w Chinach,bo
        najwazniejsze,zeby w EUropie sie wyrownalo.

        > Tylko dlaczego nikt nie mów,że w porównaniu z innymi krajami zarabiamy
        >śmieszne grosze.

        To juz kwestia wydajnosci i ochrony rynku przez EU.

        > Może dla Niemca w Polsce jest tanio, ale dla większości Polaków w
        > polsce jest drogo. Dlaczego nasz rząd, jak dziewica na wydaniu usiłuje się
        > wszystkim spodobać.Ci panowie powinni zacząć myśleć o swoim narodzie,samo
        > wejście do Unii to nie wszystko, w tym trzeba jakoś żyć. A teraz niemcy będą
        > nam dyktowac jaki mamy płacić podatki(bo u nas za nieskie), ile mamy płacić
        za
        > jedzenie(bo tu za tanio). A może zaproponujenmu niemcom żeby zarabiali mniej-
        > ciekawe co powiedzieli by na takie wsadzanie nosa w nie swoje sprawy. A
        > nasza "polska dziewica" jest szcześliwa że wszyscy się nią interesują.
        • maksimum OBOP: w kraju pesymizm - CZAS NA PROZAC 23.06.04, 00:59
          "Po znacznej poprawie nastrojów społecznych w maju, w czerwcu oceny sytuacji w
          kraju pogorszyły się.

          Z sondażu TNS OBOP wynika, że 82 proc. respondentów uważa, iż sprawy w Polsce
          zmierzają w złym kierunku (wzrost o 12 punktów), 12 proc., że w dobrym (spadek
          o 8 pkt), a 6 proc. nie ma na ten temat opinii."

          A ja uwazam,ze sprawy w calej EU zmierzaja w zlym kierunku i ratuj sie jak kto
          moze.
          Nieliczni szczesciarze zalapia sie na prozac,a reszta niech cierpi.
    • Gość: Spud Murphy No to jak się dziś czujemy?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.04, 15:59
      Na kozetkę, mili państwo.
      • basia.basia Re: No to jak się dziś czujemy?? 23.06.04, 01:09
        Gość portalu: Spud Murphy napisał(a):

        > Na kozetkę, mili państwo.

        :))))

        Niektórzy nie rozumieją prostej rzeczy - jak się sami nie szanują
        to niech nie oczekują szacunku. Wkurza mnie to biadolenie jak nie
        wiem co! Chyba to dlatego, że ich ta cholerna komuna tresowała
        i dołowała latami i sami sie mają za nic, bo komuna ich miała za nic.

        Puknijcie się w czerepy, do jasnej cholery!!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka