l_zaraza_l
18.07.12, 11:40
Ciężkie miliony poszły na zakup tabletów dla Sejmu. I problem nie w tym, że nasi posłowie się informatyzują ale w tym, że ten proces służy jedynie przerzucaniu kasy.
Najpierw dziwiło mnie dlaczego zakupu dokonano ze środków kancelarii Sejmu chociaż posłowie dostają pieniądze na prowadzenie biur, w tym ich wyposażenie a także ich wysoka cena sprzętu (ponoć uzasadniona jakimś super oprogramowaniem [???]). Ale okazuje się, że dzięki tej transakcji, kasę będzie można wyciągać nadal:
Kancelaria Sejmu rozstrzygnęła właśnie przetarg na usługę... zarządzania tabletami posłów. Miesięczny koszt to 12 tysięcy 275 złotych i 40 groszy, czyli prawie 150 tysięcy złotych rocznie..